50 Kreatywnych #historie | Piotr Lewandowski – ParrotOne

148

Czy będąc niepełnosprawnym ruchowo bądź nie w pełni sił w rękach skazany jesteś na wykluczenie cyfrowe? Jak poradzić sobie z problemem niedowładu lub zanikiem mięśni w rękach, kiedy Twoja praca wymaga od Ciebie tworzenia dużej ilości dokumentów i korzystania z klawiatury komputera bądź smartfonu? Piotr Lewandowski znalazł odpowiedź na to pytanie i stworzył narzędzie, dzięki któremu został laureatem Rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie.

Jak powstała aplikacja ParrotOne?

Historia aplikacji sięga końca lat 90, kiedy Piotr Lewandowski zaczął korzystać z wózka inwalidzkiego. Było to wynikiem choroby, która powoduje słabsze funkcjonowanie mięśni. Pragnął kontynuować aktywność zawodową, która jednak wymagała od niego pisania i tworzenia dokumentów. Niestety ręce stawały się słabsze i mniej sprawne. Trudność Piotrowi zaczęła sprawiać płynna wymiana zdań przez komunikator internetowy. Zastanawiając się nad tym, jak rozwiązać problem, wpadł na pomysł ParrotOne — aplikacji, która ułatwi pisanie poprzez innowacyjny system podpowiedzi nie tylko pojedynczych słów, ale przede wszystkim całych komunikatów i krótkich zdań. Osobom o ograniczonej sprawności rąk oraz dłoni takie narzędzie znacznie ułatwiłoby i przyspieszyło pisanie, a w konsekwencji, pracę i sprawną komunikację z innymi ludźmi.

Szybko zrozumiał, że problemy z pisaniem może mieć ogromna rzesza ludzi, którzy z powodu różnych chorób (stwardnienie rozsiane, Parkinson) mają dużo słabsze lub po prostu mniej sprawne ręce. Następnie okazało się, że aplikacja może ułatwić życie także osobom starszym, które również mają problemy z pisaniem na klawiaturze. Tym bardziej że wielu seniorów to osoby zamożne, żyjące w krajach rozwiniętych. Jest więc ogromny rynek osób, które pomimo ograniczonej sprawności manualnej chcą normalnie pracować i sprawnie się komunikować. W tym celu potrzebują dostosowanego do ich potrzeb rozwiązania.

Cele i misja projektu

Unikalny system podpowiedzi i przyjazny interfejs ParrotOne ułatwia oraz przyspiesza pisanie na komputerze, laptopie (klawiatura fizyczna), smartfonie i tablecie (klawiatura dotykowa), przy okazji dbając o to, by nie robić błędów. Na dodatek, podpowiedzi na ekranie aplikacji można tłumaczyć bezbłędnie na wybrany język obcy, na przykład angielski i odwrotnie — nasz rozmówca, wybierając angielskie podpowiedzi, otrzyma tłumaczenia na polski. Funkcja ta ma przede wszystkim pomóc dzieciom z niepełnosprawnościami w łatwiejszym przyswajaniu języków obcych.

Aplikacja ma dać wsparcie wszystkim osobom o ograniczonej sprawności dłoni i rąk. Dla nich problem z pisaniem np. wiadomości przy ograniczonej mobilności jest dużą barierą w komunikacji ze światem. Z kolei w życiu zawodowym oznacza to problem z tworzeniem dokumentów czy odpisywaniem na e-maile, co skutecznie utrudnia znalezienie pracy — nawet zdalnej. Innymi słowy — oznacza to brak samodzielności — jednej z fundamentalnych wartości wpływających na ludzką godność (wg ONZ). 

Główne problemy odbiorców ParrotOne to relatywnie słabsze mięśnie i szybciej męczące się dłonie, a w przypadku niepełnosprawnych, dodatkowo mogą to być także niedowłady, przykurcza, drżenie rąk i napięcia mięśni. Źródłami tych problemów zazwyczaj są choroby (kilkaset różnych), z których najczęściej występujące to choroba Parkinsona, stwardnienie rozsiane, a także urazy i wypadki (np. utrata palców). Szybciej męczące się dłonie sprawiają, że trudno jest napisać jeden dłuższy tekst lub wiele krótkich wiadomości. Z kolei drżące ręce czy niedowłady ograniczają swobodę i precyzję ruchów. Przez to w trakcie pisania popełnia się wiele błędów, a konieczność ich poprawienia dodatkowo znacznie wydłuża czas potrzebny na napisanie tekstu. Skutecznie utrudnia to komunikację i zwiększa poczucie cyfrowego wykluczenia. Misją ParrotOne jest usprawnienie codziennych działań ludzi z tymi problemami.

Droga do sukcesu

Na początku była kartka papieru, na której starałem się stworzyć schemat interfejsu użytkownika. Gdy udało mi się osiągnąć satysfakcjonujący rezultat, zacząłem tworzyć dokładny opis aplikacji, a szczególnie jej funkcji z przedstawieniem przykładowego scenariusza. Kiedy zobaczyłem, że wszystko zaczyna mieć ręce i nogi, po raz pierwszy pomyślałem poważnie o prototypie aplikacji — mówi Piotr Lewandowski.

Przełomowym momentem w realizacji jego projektu było pozyskanie inwestora, który zrozumiał, czym ma być ParrotOne i nie patrzył na projekt wyłącznie pod kątem biznesowym.

Wiele osób myśli, że rozumie potrzeby i problemy osób niepełnosprawnych — to błąd. Nie da się czegoś do końca zrozumieć, gdy nie możemy tego poczuć. Możemy sobie tylko pewien stan wyobrazić.

Musiałem nauczyć się mówić o niepełnosprawności i ParrotOne takim językiem, który zrozumie większość osób sprawnych fizycznie. To było dość trudne.

Pomocna dłoń

Według Piotra bardzo pomocny był udział w akceleratorze Startup Hub Warsaw 17 – nauka, możliwość poznania nowych przyjaciół, pozyskania przydatnych kontaktów i konfrontacji swojego startupu, siebie samego z opiniami mentorów. Taki proces pozwala zrobić kolejny krok do przodu w rozwoju.

Ponadto już teraz świat coraz bardziej otwiera się na potrzeby niepełnosprawnych. W dobie coraz dłuższego życia niepełnosprawność zmieni swoje oblicze, stając się częścią codzienności ludzi wcześniej sprawnych. To także pochodna zmiany trybu życia. Coraz więcej osób pracuje w pozycji siedzącej, co już teraz skutkuje schorzeniami, które dotyczą coraz młodszych osób.

Inspiruje mnie…

Inspiracją dla Piotra są jego rodzice, którzy nauczyli go szacunku do pracy i wpoili naturalną chęć bycia aktywnym. Kręci go działanie, lubi pomagać, pokonywać swoje bariery, sprawdzać się w nowych sytuacjach. Jest dumny z tego, że w ParrotOne udało się połączyć stronę biznesową z misją pomocy ludziom.

Co dalej?

Będę szczęśliwy, gdy nasze produkty trafią do użytkowników i spełnią oczekiwania, chociaż części osób. Sam jestem jedną z nich.

Poza wsparciem kolejnych platform i języków Piotr chciałby wprowadzić na rynek dedykowaną niepełnosprawnym, specjalną klawiaturę dotykową do komputera, która podobnie jak aplikacja mobilna ParrotOne, będzie pomagać pisać osobom z ograniczeniami manualnymi rąk. Dzięki temu powstanie narzędzie, które stanie się bardzo pomocne w pracy zdalnej.

Na pytanie jakiej rady na podstawie własnego doświadczenia mógłby udzielić startującym biznesom, odpowiada: Przede wszystkim rób swoje i nigdy się nie poddawaj. Jeżeli w coś wierzysz — walcz o to. Nikt inny — tylko Ty — nie może zweryfikować czy Twój biznes odniesie sukces. Zrób wszystko, aby tak się stało.

www.parrotone.com

www.facebook.com/oneparrot

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };