Afiliacja nadzieją dla mediów?

2 449

Od wielu lat świat mediów zmaga się z poszukiwaniem nowego modelu biznesowego dla siebie; nowych źródeł finansowania. Postępujący spadek nakładów fizycznych wydań i niewystarczające wpływy z reklam displayowych w sieci w sprawiają, że jedne z nich eksperymentują z reklamą natywną i rozwiązaniami RTB. Inne testują paywalle. A jeszcze inne szukają dla siebie recepty w marketingu afiliacyjnym.

Temu drugiemu kierunkowi towrzyszą dwa elementy. Jednym z nich było wykupienie za 250 milionów dolarów dziennika “The Washington Post” przez Jeffa Bezosa. Warto przypomnieć, że ta najstarsza gazeta ze stolicy USA przeszła do historii odkryciem afery Watergate. Nowym jej właścicielem okazał się twórca Amazonu – największego biznesu z obszaru e-commerce na świecie. Projektu e-biznesowego, który zawdzięcza swój sukces dzięki marketingowi afiliacyjnemu. Amazon, jako pierwszy na świecie, wprowadził te rozwiązania na globalną skalę. A było to w 1996 roku. Szacuje się, że 40 proc. zysków Amazona pochodzi z programów afiliacyjnych.

Prasa i afiliacja

Czy podobne rozwiązania, jak w przypadku Amazona, Bezos będzie chciał zaszczepić w przypadku “The Washington Post”? Tego do końca niewiadomo. Wiadomo jednak, że Don Graham (były właściciel tego amerykańskiego dziennika) przyznał, iż zaoferował Bezosowi wykupienie swojej codziennej gazety z nadzieją, że zrewolucjonizuje on tym samym świat mediów, jak to dokonał w przypadku e-biznesu w sieci (za pomocą m.in. marketingu afiliacyjnego).

::

10 mitów i faktów na temat marketingu afiliacyjnego

::

Odpowiedzi na przyszłość biznesową “The Washington Post” i roli marketingu afiliacyjnego można doszukiwać się w Wielkiej Brytanii. W połowie 2013 roku Daily Mail (jedna z największych gazet brytyjskich) poinformowała, że stawia na marketing afiliacyjny w sieci. Zdecydowano się na ten krok z kilku powodów. Przede wszystkim postanowiono połączyć ogromne zainteresowanie e-zakupami w Wielkiej Brytanii oraz potencjalnych odbiorców, czyli czytelników internetowego wydania Daily Mail (ponad 5 milionów unikalnych odwiedzin codziennie). Po drugie testowano potencjalne nowe źródło dochodów dla gazety. Władze Daily Mail wiążą z tym rozwiązaniem najbliższą przyszłość. Jeżeli ten afiliacyjny eksperyment się uda, to w ślad za nim pójdą z pewnością inne tytuły. W tym roku powinniśmy poznać pierwsze dane na ten temat.

ROI 14:1

Coraz częściej słychać, że słowu “marketing” towarzyszy wyraz “technologia”. Przyszłość sprzedaży jest uzależniona od rozwiązań, które w precyzyjny sposób będą pozwalały dotrzeć z taką ofertą usługi/towaru do danego odbiorcy, która będzie przez niego aktualnie poszukiwana. W sferze mediów odpowiedzią na to wyzwanie może być właśnie marketing afiliacyjny. Jest przecież formą marketingu efektywnościowego, gdzie liczą się konkretne rezultaty, a nie fajerwerki. Potwierdzeniem na to są najnowsze twarde dane z Internet Advertising Bureau (IAB). Według tej organizacji zwrot z inwestycji (ROI) z działań afiliacyjnych wynosi obecnie 14:1.

::

Przyszłość reklamy display. Cz.1

::

Ta forma marketingu efektywnościowego powinna zainteresować media z jeszcze jednego powodu. Z rozwiązań afiliacyjnych korzysta w dużej mierze świat e-commerce. Według eMarketera w 2013 roku wartość globalnego rynku e-handlu wyniosła prawie 1,3 biliona dolarów. Czyli o 300 mld dolarów więcej, aniżeli w roku poprzednim.

 

Autor: Jacek Serwin – head of operations & account management w Ingenious Technologies Polska

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };