Millenialsi napędzają rynek dóbr luksusowych

1 389

Wzrost rynku dóbr luksusowych o 2-4 procent w 2017 r. dzięki poprawie spożycia w Chinach, turystyce i rosnącemu zaufaniu konsumentów w Europie przewiduje Bain & Company. W dalszej perspektywie kluczowe znaczenie będzie miało dostosowanie strategii do wartości i oczekiwań pokolenia „millenialsów”.

Wszystko wskazuje na to, że w 2017 r. rynek dóbr luksusowych powróci do wzrostu. Mocne odbicie w  Chinach, zawdzięczane aktywności zakupowej w kraju i za granicą oraz rosnące zaufanie klientów w Europie przyczyni się do wzrostu światowego rynku osobistych dóbr luksusowych o 2-4 procent, do poziomu 254-259 mld euro.  Nadal rośnie różnica między zwycięzcami a przegranymi, dlatego marki powinny przemyśleć swoje strategie i dostosować się do sposobu myślenia charakterystycznego dla pokolenia „millenialsów”. Ten czynnik odegra kluczową rolę, napędzając sprzedaż do 290 mld EUR do roku 2020.

Po trudnym 2016 roku, pierwszy kwartał 2017 przyniósł branży dóbr luksusowych nieco wytchnienia – mówi Jacek Poświata z Bain & Company. – Czynniki takie jak powrót chińskiej konsumpcji do kraju oraz pozytywne perspektywy w Europie, zarówno dla mieszkańców jak i turystów, będą przez resztę roku napędzać ogólny wzrost rynku.

Dynamika rynku luksusowego w regionach

W Stanach Zjednoczonych rynek dóbr luksusowych jest nadal słaby. Na skutek silnego dolara, trwającej niepewności politycznej i problemów domów towarowych perspektywy na 2017 r. są niejednoznaczne. Sytuację w Ameryce Łacińskiej poprawia spożycie lokalne, podczas gdy Kanada utrzymuje dynamikę, ale przygotowuje się na spowolnienie. Oczekuje się, że wzrost w całym regionie wyniesie od -2 do 0 procent. W Europie trwa odrabianie strat po zmniejszeniu ruchu turystycznego w 2016 r., a kontynent odzyskuje zaufanie wśród lokalnych konsumentów. Jaśniejsze punkty na mapie to Hiszpania, postrzegana jako bezpieczny cel podróży oraz Wielka Brytania, z funtem znacznie słabszym niż w tym samym okresie w zeszłym roku. Bain & Company przewiduje, że wzrost w Europie wyniesie 7-9 procent. W Chinach kontynentalnych również mamy do czynienia z odbiciem, ponieważ lokalni konsumenci zdecydowanie wolą kupować dobra luksusowe w kraju. Można oczekiwać, że doprowadzi to do wzrostu o 6-8 procent. Chińscy turyści nadal będą jednak odpowiadać za sporą część zakupów luksusowych za granicą. Powolny i dojrzały rynek japoński nadal jest bezpieczny dla marek luksusowych. Konsumpcja lokalna wspiera rynek, na którym zmniejszył się ruch turystyczny, na skutek czego wzrost w tym roku będzie niski. W pozostałych częściach Azji otoczenie jest nadal trudne. Bain & Company uważa, że w tym regionie rynek skurczy się o -2 do -4 procent. Sytuacja w Hongkongu, Makau i Singapurze poprawia się, ale za to Tajwan i Azja Południowo-Wschodnia zmagają się ze zmniejszeniem ruchu turystycznego, szczególnie z Chin i Korei Południowej, na co wpłynęły wewnętrzne niepokoje polityczne. W pozostałych częściach świata spodziewamy się płaskiego lub tylko nieznacznie dodatniego wzrostu, na poziomie 2 procent, a na Bliskim Wschodzie (poza Dubajem) dalszego zastoju.

Na co zwrócić uwagę w 2017 r.

Sytuacja w Stanach Zjednoczonych. USA, które nadal pozostają największym rynkiem osobistych towarów luksusowych, stoją przed połączeniem różnych czynników, które hamują wzrost. Spowolnienie w turystyce, nadal nerwowa atmosfera polityczna i niełatwe perspektywy dla domów towarowych tworzą bardzo trudne otoczenie dla marek luksusowych, które w tej sytuacji wymagają znakomitej strategii i jej nienagannej realizacji, z naciskiem na rozwijanie lojalności i dbanie o zadowolenie klientów.

Perspektywy dla Chin. Niższe różnice cenowe w Chinach zachęcają rynek lokalny do rozkwitu, podczas gdy Europa korzysta ze swojej pozycji atrakcyjnego celu podróży dla chińskich turystów.

Sprzedaż cyfrowa i off-price. Dynamika transformacji cyfrowej w dalszym ciągu przekształca branżę dóbr luksusowych. Bain & Company spodziewa się, że internet stanie się głównym kanałem sprzedaży, o najwyższym wzroście w najbliższych latach, a na drugim miejscu uplasują się sklepy typu off-price. Prawdziwym placem zabaw dla marek luksusowych będą fizyczne sklepy monobrandowe, chociaż ich zasięg oddziaływania może już zbliżać się do granicy możliwości.

Wielcy zwycięzcy i wielcy przegrani. Trend polaryzacji rynku, który w badaniach Bain & Company jawi się jako element nowej normalności, jest bardzo widoczny w pierwszych miesiącach 2017 r., a różnica między zwycięzcami a przegranymi nadal rośnie.

Milenijny stan umysłu. Aby odnieść sukces w nadchodzącej dekadzie, marki powinny skupić się na swoich klientach, tak aby móc lepiej przewidywać i zaspokajać ich potrzeby. Kluczowe znaczenie będzie miało młodsze pokolenie konsumentów, ponieważ do 2025 roku millennialsi i „Pokolenie Z” będą stanowić 45 procent światowego rynku towarów luksusowych. Warto jednak zauważyć, że analizując zachowania konsumenckie należałoby raczej mówić o „milenijnym stanie umysłu”, który coraz głębiej przenika wszystkie pokolenia bez różnicy, a tym samym jest zjawiskiem bardziej psychologicznym, niż czysto demograficznym.

W perspektywie roku 2020 Bain & Company przewiduje łagodny wzrost na poziomie 3-4 procent rocznie, przy zwiększeniu rozmiarów rynku do 280-290 mld euro. – Marki powinny wręcz obsesyjnie dbać o klienta i przestawić się na sposób myślenia millenialsów – zachęca Poświata z Bain & Company. – Kupowanie towarów luksusowych nie ogranicza się już do wejścia do sklepu. Dziś zanim konsument dotrze do punktu sprzedaży, doświadcza kontaktu z marką w wielu różnych punktach.

::

Informacja prasowa/opracowanie: Anita Florek

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Komentarze

var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };