Realny hejt

1 592

Głośno w ostatnich dniach o przypadku pewnego Brytyjczyka hinduskiego pochodzenia, który za turban i kolor skóry został pobity przed jednym z krakowskich klubów. Uderza jeszcze bardziej fakt, że turysta, przyjechał do Polski po to aby odwiedzić Auschwitz i oddać hołd pomordowanym tam więźniom. W obronie poszkodowanego stanęło wielu przechodniów, którzy prosili go, aby nie kojarzył Polków wyłącznie z agresywnym postawami. Takie przypadki należy piętnować, jednak czy jesteśmy tak samo zbulwersowani, gdy negatywne gesty i słowa padają w internecie?

Panuje przekonanie, że w sieci każdy może czuć się bezkarny i anonimowy. Widać to po aktywności wielu użytkowników mediów społecznościowych, forów i chatów. Fala nieuzasadnionej krytyki, a właściwie krytykanctwa wylewa się niemal każdego dnia na wirtualnych stronach. Niezależnie od stanowiska, pozycji, tuszy, ilości pieniędzy na koncie, wyznania, koloru skóry – hejt może dotknąć każdego, z jakiegokolwiek powodu. Dlatego tak ważna jest reakcja.

#HejtStop

 

Do takiej słownej walki na argumenty zachęca kampania Hejtstop. Twarzą, a właściwie „ryjem” kampanii został Jarosław Kuźniar, który jak uważają pomysłodawcy akcji jest jednym z najbardziej hejtowanych dziennikarzy w Polsce.

Na Kuźniarze jednak cała akcja się nie skończy. Dlaczego powstała kampania? Jak walczyć z przemocą słowną? W jaki sposób mierzyć efektywność takiej akcji? O tym między innymi opowiadała dziś w #BriefMorning Joanna Grabarczyk, koordynatorka kampanii.

Już w pierwszych dniach o kampanii było bardzo głośno, jej przekaz dotarł do wielu osób, ale czy przełoży się to na rzeczywistą zmianę? Czy dzięki takim akcjom zjawisko hejtu zmniejszy się w naszym rodzimym internecie? Oby. Jednak czy to możliwe skoro w komentarzach pod kampanią, której celem jest walka z hejtem, pojawia się tak wiele negatywnych, często agresywnych słów?

Światowy problem

 

Warto przy tym pamiętać, że problem hejtu nie dotyczy jedynie polskiego internetu. To jeden z poważniejszych problemów całego wirtualnego świata. Państwa na całym globie starają się walczyć w różny sposób z przejawami słownej agresji online.

Interesującym przykładem takich działań jest brazylijska kampania przeciw rasizmowi – Wirtualny rasizm, realne konekwencje. Agresywne komentarze, które pojawiały się w sieci, zostały wydrukowane w dużym formacie i zawieszone na miejskich billboardach. Cała kampania miała uświadomić przechodniom, a także twórcom rasistowskich wpisów, że wirtualne słowa, mają swoje konsekwencje w rzeczywistości. Warto o tym pamiętać. 

::

Fot. Fotolia/  igor

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Komentarze

var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };