Zaangażowanie i dostęp do informacji

2 786

Szymon Dobrzyński, dyrektor departamentu marketingu i komunikacji w PGNiG, mówi m.in. o tym, w jaki sposób firma prowadzi komunikację związaną z pracami nad wydobyciem gazu łupkowego

Dlaczego PGNIG zdecydował się dołączyć do grona sygnatariuszy Deklaracji polskiego biznesu na rzecz zrównoważonego rozwoju?

Działalność PGNiG, jako lidera rynku gazu z Polsce, ma znaczący wpływ na polską gospodarkę, a priorytety biznesowe spółki, przede wszystkim kwestia zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju, są ściśle powiązane z priorytetami gospodarki.

W 2009 roku w PGNiG przyjęliśmy strategię zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialnego biznesu jako dopełnienie obowiązującej wówczas strategii biznesowej firmy.

Możliwość uczestnictwa w programie polskiego biznesu na rzecz zrównoważonego rozwoju jest dla nas cenna, gdyż łatwiej jest definiować priorytety firmy, znajdując ich potwierdzenie w wizji zrównoważonego rozwoju dla całości polskiego biznesu, którego jesteśmy częścią. Wspólny kierunek działań sprzyja rozwojowi i ułatwia realizację celów.

Czy przedstawiciele PGNIG zdecydowali się dołączyć do którejś z zapowiedzianych niedawno grup roboczych?

Tak się składa, że w żadnej z zaproponowanych pięciu grup roboczych nie bardzo widzimy swoje miejsce. Naturalny dla nas obszar energetyczny skupił uwagę wokół odnawialnych źródeł energii, a naszą domeną jest najbardziej zielone z paliw kopalnych – gaz ziemny. Nasza aktywność ma realny wpływ na otoczenie, to szczególnie istotne obecnie, w kontekście poszukiwań gazu z łupków. Stąd szereg inicjatyw i współpraca, którą podejmujemy z różnymi partnerami, choć nie w ramach Wizji 2050.

Wspólne działania w ramach grup roboczych skupionych wokół Wizji są cenne, bo stwarzają możliwość współpracy w sektorach lub pomiędzy sektorami, które na co dzień ze sobą nie współpracują. A warto przypomnieć, że pierwsza w Polsce inicjatywa Deklaracji na rzecz zrównoważonego rozwoju w branży energetycznej pojawiła się w 2009 roku na konferencji PGNiG „Odpowiedzialna Energia”. Dotychczas podpisało ją kilkadziesiąt firm energetycznych. Tak więc świadomość i potrzeba współpracy w tej branży są duże.

Powracając do kwestii gazu łupkowego, wokół którego trwa ożywiona dyskusja, mamy poczucie, że PGNiG jako spółka posiadająca najwięcej w Polsce koncesji poszukiwawczych dotyczących gazu z łupków, ma też zobowiązania, by aktywnie w niej uczestniczyć – w Polsce, ale i na forum europejskim. Dlatego wystosowaliśmy zaproszenie do członków Komisji Europejskiej do odwiedzenia Lubocina, w którym prowadzimy najbardziej zaawansowane poszukiwania, by pokazać, jak to wygląda w Polsce.

W jaki sposób komunikują Państwo działania z tego obszaru?

Mamy przekonanie, że powodzenie poszukiwań gazu z łupków w Polsce zależy w dużej mierze od dotarcia z rzetelną informacją, przede wszystkim do społeczności lokalnych. Tu faktycznie potrzebne jest połączenie zaangażowania wielu stron, biznesu, administracji, samorządów. Dotarcie do społeczności z terenów, na których prowadzimy lub planujemy prowadzić poszukiwania, jest dla PGNiG priorytetem. Przede wszystkim przed przystąpieniem do prac, kontaktujemy się z władzami samorządowymi. Informacje na temat naszych planów można znaleźć na stronach WWW gminy. Jesteśmy przekonani, że większość obaw wynika z niewiedzy. Najlepszą odpowiedzią jest otwartość na dialog. Przede wszystkim są to spotkania i dyżury, podczas których nasi pracownicy odpowiadają na pytania mieszkańców. Organizujemy również spotkania otwarte z udziałem ekspertów PGNiG i naukowców reprezentujących niezależne instytuty badawcze oraz warsztaty edukacyjne dla przedstawicieli samorządowców i mediów lokalnych. To także wyjazdy studyjne mieszkańców m.in. do kopalni gazu oraz na tereny prac poszukiwawczych. Ich uczestnicy sami mogą przekonać się, jak wyglądają poszukiwania i co naprawdę oznacza kopalnia gazu. W wielu miejscach od kilkudziesięciu lat kopalnie pozostają w swoistej symbiozie z gminą i jej mieszkańcami.

Ważnym źródłem wiedzy są również badania opinii publicznej, dlatego regularnie je powtarzamy. Uruchomiliśmy także stronę Lupkipolskie.pl o specjalny adres mailowy, na który zainteresowani mogą kierować pytania. Regularnie wysyłamy też newsletter do ponad 4 tysięcy odbiorców, w tym przedstawicieli administracji publicznej, sejmu, senatu, mediów i samorządów lokalnych zbierający najbardziej aktualne dane i wydarzenia w „łupkowym temacie.”

Poszukujemy wciąż nowych, lepszych rozwiązań, w grudniu ubiegłego roku w Gminie Krokowa, na której terenie znajduje się Lubocino, formalnie rozpoczęła prace unikalna w skali kraju Gminna Rada Konsultacyjna. Będzie ona stałym reprezentantem lokalnej społeczności w relacji z PGNiG. Formuła jej działania została wypracowana wspólnie z władzami samorządowymi. Co ważne, Rada, będzie miała także wgląd do dokumentacji dotyczącej realizacji inwestycji oraz możliwość wizyt na wiertni podczas prac. Dodatkowym wsparciem w jej pracach będzie możliwość korzystania z opinii niezależnych ekspertów dzięki współpracy z Izbą Gospodarczą Gazownictwa. Rada pracuje z mandatu społecznego, a jej członków wybierali sami mieszkańcy. Tworzą ją przedstawiciele mieszkańców, organizacji społecznych, a także mediów lokalnych i władz samorządowych.

Do tej pory, w ciągu kilku miesięcy 2012 roku, tylko z naszej inicjatywy powstało ponad 80 ogólnopolskich i lokalnych publikacji prasowych mówiących o poszczególnych elementach procesu poszukiwania i wydobycia, ich wpływie na środowisko, szansach dla Polski, gminy i społeczności lokalnej czy też faktach i mitach. Oczywiście, jeśli chodzi o działania ogólnopolskie, to naturalnym dla nas partnerem są firmy energetyczne, członkowie Organizacji Polskiego Przemysłu Poszukiwawczo-Wydobywczego. Tak jak na przykład ostatnio, promując wśród naszych partnerów ankietę Komisji Europejskiej dotyczącą poszukiwań gazu z łupków, uznając, ze ważne jest, by głos z Polski dotarł do Brukseli. Temat poszukiwań gazu z łupków stwarza ogromne możliwości wspólnych działań, Staramy się z tego korzystać, jesteśmy otwarci na dyskusję i współpracę.

 Więcej na temat Wizji 2050 można przeczytać w kwietniowym wydaniu „Briefu”. Zapraszamy do lektury!

 

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Komentarze

var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };