Dlaczego ludzie nie dotrzymują terminów?

308

Wielu klientów zwierza mi się z faktu, że w ich zespole pojawia się problem z terminowością i przyprawia to ich o przysłowiowy ból głowy. Mimo usilnych starań w pokonaniu tego problemu, tłumaczeń, szkoleń efekt jest przeciwny od pożądanego, co wywołuje jeszcze większe spięcia w zespole. Jak radzić sobie w takich sytuacjach?

 

Może odetchniesz z ulgą, kiedy Ci powiem, że dziś wiemy, dla kogo dotrzymanie terminów będzie szczególnym wyzwaniem, dlaczego tak się dzieje i co możesz zrobić, aby uleczyć sytuację. Otóż, są wśród nas osoby o szczególnie pozytywnym nastawieniu, które mają łatwość komunikowania się, nawiązywania nowych kontaktów, wykazują się dużą kreatywnością, szukają rozwiązań, a nie problemów i kiedy coś trudnego się dzieje, to one potrafią rozładować atmosferę. Robią to wszystko dlatego, że chcą być lubiane przez innych.Za taką kombinacją cech stoi 1 z 4 stylów zachowania w modelu DISC,
styl „I” – wpływowy. I to właśnie te osoby z największym prawdopodobieństwem będą mieć problem z przywiązywaniem uwagi do szczegółów, będą obiecywać coś, z czego się później nie wywiążą. Nie robią tego złośliwie, po prostu ich uwaga jest skoncentrowana na ludziach a nie aż tak bardzo na zadaniach. Nie ma w tym nic złego. Jesteśmy różni a nasza mądrość powinna tkwić w umiejętności rozpoznania takich osób, by wdrożyć strategię współpracy, której ta druga strona szczególnie może potrzebować (prawdziwie liderską postawą będzie nie oczekiwanie perfekcji a nastawienie na to, co z siebie możemy innym dać, aby pomóc im zrealizować cele).  Do rzeczy…

Jeśli w Twoim zespole jest osoba o stylu I (wiesz to z obserwacji lub z wyniku badania kompetencji DISC), pomóż jej przełożyć słowa na działania, posiłkując się ułożeniem kolejnych kroków w czasie. Prosząc np. o przygotowanie raportu:

– sprecyzuj termin, do kiedy raport ma zostać sporządzony (zamiast mówić: „jak najszybciej”, powiedz: do piątku do godz. 15),

– przyjmij, że taka osoba naturalnie będzie odkładać wykonanie mało ekscytującego dla niej zadania na ostatnią chwilę (woli być wśród ludzi a nie zadań), poproś, aby np. po 2 dniach wróciła do Ciebie z informacją, na jakim etapie jest realizacja zadania; a jeśli spodziewa się opóźnień, poproś, aby wróciła do Ciebie z konkretnym rozwiązaniem: do kiedy to zadanie zostanie wykonane (uczą ją komunikować się przez fakty),

– zdobądź potwierdzenie od pracownika, że się na to zgadza (zapytaj: „Czy możemy się tak umówić?”, a następnie ważne jest to, abyś usłyszał „TAK”). Będzie stanowiło to dla Ciebie bazę, do której odwołasz się, kiedy pracownik nie wywiąże się ze swoich zadań. Tak już mamy, że kiedy sami się na coś zgodzimy a nie tylko jest to nam narzucone, trudniej nam się z tego nie wywiązać.

I może kusi Cię pomyśleć, że pracowników czy współpracowników masz traktować jak dzieci, prowadząc ich za rękę. Nic z tych rzeczy. Ludzie są różni, dobrzy, ale nie perfekcyjni. Naszym zadaniem jako liderów zespołów jest ich zrozumieć, odkryć potencjał i wpierać w obszarach, które tego wsparcia wymagają. Dobrze znam te szefowskie dylematy i sama doświadczyłam, jak skuteczna jest wspomniana strategia, stąd jeśli szukasz więcej inspiracji, chcesz lepiej rozumieć swoje zachowania i zachowania pracowników, sięgnij po „Everest lidera”, książkę, w której zwierzam się ze swoich szefowskich błędów i lekcji, które z nich wyciągnęłam. Wszystko po to, aby Tobie było dziś łatwiej w codziennej pracy i abyś czerpał satysfakcję z roli, którą pełnisz. To naprawdę jest możliwe.

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };