Drugie życie prasy dzięki technologii rozpoznawania obrazu

2 875

Nowe technologie, w tym przede wszystkim internet, mocno uderzyły w rynek prasy. Choć postrzegane są jako zagrożenie, wcale nie muszą nim być. Wykorzystanie nowych rozwiązań technologicznych w tradycyjnych mediach może być wręcz sposobem na zaoferowanie czytelnikom prasy całkiem nowej wartości.

Nieco upraszczając, prasa traci czytelników w tym samym tempie, w jakim internet zyskuje użytkowników. Szuka więc dla siebie miejsca na kurczącym się rynku. Jednak, jak powiedział Mario Garcia, konsultant ds. mediów, który projektował m.in. „The Wall Street Journal”,  „Handelsblatt”, czy „Paris Match”, a teraz specjalizuje się w wydaniach mobilnych i aplikacjach gazetowych na iPada – Technologia nie jest po to, aby nas zabić, ale aby pomóc rozwinąć się naszej kreatywności. Innowacje pozwalają wygrywać tym, którzy najlepiej potrafią się do nich przystosować i nie boją się inwestować w nowoczesność.

Zanim nadeszła era powszechności internetu i smartfonów, konsumenci treści byli ich biernymi odbiorcami. To internet dał możliwość interakcji z treścią na niespotykaną dotąd skalę. Co ciekawe, interaktywności szukają sami użytkownicy nawet w tak statycznych mediach jak prasa czy telewizja. Całkiem zwyczajne jest już to, że siedząc przed telewizorem komentują programy na Facebooku, „ćwierkają” czy udzielają się na forum, a przeciążenia serwerów obsługujących serwisy, o których jest mowa w telewizjach śniadaniowych, są wręcz legendarne.

W odpowiedzi na rosnącą potrzebę interakcji i zjawisko tzw. współkonsumpcji mediów, atrakcyjne rozwiązania może zaoferować technologia rozpoznawania obrazu. Umożliwia ona poszerzenie treści, dostępnych w tradycyjnym medium papierowym o interaktywne opcje, które można odkrywać po zeskanowaniu obrazu smartfonem. Mogą to być materiały wideo z poradami dotyczącymi zastosowania danego produktu czy przeprowadzenie czytelnika wprost do sklepu, w którym np. może kupić produkt ze zdjęcia. Przykładowo czytelnicy urodzinowego numeru “Party. Życie Gwiazd”, dzięki aplikacji, mogą – po zeskanowaniu zdjęć telefonem lub tabletem z zainstalowaną aplikacją – obejrzeć kulisy sesji zdjęciowej z Anją Rubik. Z kolei w najbliższym wydaniu magazynu „Flesz. Gwiazdy& Styl” – czytelnicy będą mogli obejrzeć zwiastuny filmów, instruktaż makijażu oraz relacje z imprez.

Wydawnictwa mogą więc poszerzać doświadczenie lektury czasopism o treści, które można zobaczyć dzięki użyciu technologii rozpoznawania obrazu. Zmienia ona sposób postrzegania i konsumowania treści w mediach, bo pozwala na interakcję pomiędzy wydaniem papierowym a urządzeniem mobilnym. Dzięki niej, zwykłe medium papierowe czy program telewizyjny stają się interaktywne, a czytelnicy w sposób naturalny wchodzą z nim w kontakt. Reklamodawcy zaś mogą zamienić stronę prasową w dynamiczną treść. Jedno zerknięcie na reklamę drukowaną czy markę, może zamienić się w kilkuminutowe, multimedialne doświadczenie na telefonie. Wydawcom pozwala to na implementowanie dodatkowych treści, a konsumentów może skłonić do podjęcia działania.

Technologia rozpoznawania obrazu pozwala konsumentowi na szybką reakcję w odpowiedzi na serwowaną mu treść. Przeglądając magazyn, w którym spodoba mu się jakiś produkt, może ten produkt od razu zeskanować, dowiedzieć się więcej na jego temat, sprawdzić cenę, a nawet zamówić, nie ruszając się w tym czasie z kanapy – tłumaczy Arkadiusz Skuza, założyciel i CEO iTraff Technology.

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };