Facebook poszerza możliwości live-streamingu

2 245

Facebook ogłosił nowe funkcje dla Facebook Live, które dają użytkownikom więcej możliwości związanych z transmisjami wideo. Tym samym firma Marka Zuckerberga stanęła do boju o rynek aplikacji live-streamingowych.

Ubiegły rok był tym, w którym rola aplikacji live-streamingowych gwałtownie wzrosła, czego najlepszym przykładem jest dynamiczny rozwój takich programów jak Periscope czy Meerkat. Nic zatem dziwnego, że i Facebook, będący dziś najważniejszym medium społecznościowym na świecie, postanowił udostępnić możliwość nadania na żywo swoim użytkownikom.

Wśród udostępnionych wczoraj funkcji znajduje się m.in. Live dla Grup i Wydarzeń, który umożliwi prowadzenie transmisji na żywo wyłącznie dla osób należących do grupy na Facebooku lub uczestniczących w wybranym wydarzeniu,  Reakcje Live, pozwoląjące na wykorzystanie obecnych przycisków reakcji, które wyświetlą się w czasie transmisji na ekranie czy odtwarzanie komentarzy dodanych przez użytkowników oglądających transmisję, przy ponownym oglądaniu zakończonego programu.

Dodatkowo, na transmisję będzie można nałożyć jeden z pięciu dostępnych filtrów, a wkrótce udostępniona zostanie również możliwość rysowania na wideo w trakcie trwania transmisji. Dodatkowo, powstała również Mapa Live, pozwalająca na odkrywanie publicznych transmisji na żywo pochodzących z różnych rejonów świata.

Konkurencja dla Snapchata?

Facebook Live bez wątpienia będzie konkurencją dla aplikacji Periscope, której właścicielem jest Twitter. Czy to samo można powiedzieć o Snapchacie? Wydaje się bowiem, że Snapchat jest solą w oku Marka Zuckerberga, której ów już nie raz próbował się pozbyć. Jeszcze zanim firma Evana Spiegela stała się jednym z najważniejszych mediów społecznościowych, Zuckerberg złożył młodemu przedsiębiorcy ofertę kupna Snapchata za 3 mld zł, którą ten odrzucił. Facebook podjął również nieudaną próbę stworzenia konkurencji dla Snapchata, aplikacji Slingshot – oprogramowanie nie zgromadziło jednak wielu użytkowników. Czy uruchamiając dodatkowe funkcje dla Facebook Live Zuckerbergowi wreszcie uda się pokonać Spiegela w walce o uwagę miłośników krótkich form wideo? Trudno orzec, szczególnie zważywszy na fakt, że Snapchat rozwija się bardzo dynamicznie, nieustannie poszukując nowych możliwości monetyzacji, a funkcje Facebook Live nie są przełożeniem jeden do jeden tego, co oferuje aplikacja Spiegela.

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };