Content marketing bez Internetu

2 843

Mimo, że o content marketingu coraz głośniej stawało się wraz z rozwojem internetu, a boom na niego przyszedł w ostatnich latach przepełnionych blogami, social mediami i stronami internetowymi, nie oznacza to, że tylko do Internetu działania z zakresu content marketingu powinny się ograniczać.

Content marketing oceniany jest jako nowe SEO. Matt Cutts zajmujący się w Google m.in. optymalizacją wyników wyszukiwań, przedstawił siedem zasad, których powinno się przestrzegać jeśli chce się być dobrze pozycjonowanym w wyszukiwarce Google. Cutts radzi aby tworzyć wartościową treść, do której wszyscy będą linkować. Proponuje by być wyrazistym i aktywnym w mediach społecznościowych. Aby angażować się w branżowe dyskusje, tworzyć wartość dodaną poprzez różnego rodzaju analizy czy raporty, a także budować swoją pozycję eksperta w branży np. pisząc bloga. Wśród tych wszystkich rad jako ostatnia pojawia się propozycja wystąpienia na konferencji.

Efekty ostatniego działania są dwojakie. Po pierwsze w oczach Google zyskają Ci, których nazwiska czy nazwa firmy pojawia się na innych, często odwiedzanych i branżowych stronach oraz są wspominane w kontekście branżowych wydarzeń, tak jak dzieje się to w przypadku konferencji. Po drugie przypomina to marketerom, że świat on-line to nie wszystko. Jeśli chce się być ekspertem na rynku, tworzyć unikatowe treści i docierać z wartościowym przekazem do swoich klientów można, a nawet trzeba to robić także off-line.

Powrót do przeszłości

Przecież cała historia content marketingu zaczyna się właśnie od działań poza internetem. Bo w 1895 roku, gdy John Deere, zdecydował, że wyda pierwszy numer magazynu „The Furrow”, o internecie nikt nawet jeszcze nie marzył. Było to jedno z pierwszych działań z zakresu content marketingu, realizowane przez firmę produkującą maszyny rolnicze, której Deere był właścicielem. Magazyn, który edukował rolników, a także radził jak ułatwić im pracę i zwiększyć efektywność działań, przez lata stał się rozpoznawalną marką, będąc tłumaczony na 12 języków i dostępny w ponad 40 krajach. Zaś firma Deere’a do dziś jest liderem w zakresie technologii rolniczej.

To jeden z przykładów, który pokazuje, że w świecie off-line można skutecznie budować swój wizerunek eksperta, zdobywać zaufanie klientów i dzielić się wartościowymi treściami mimo upływu lat i nowych narzędzi. A robić to można nie tylko za pomocą drukowanych, firmowych magazynów, raportów czy analiz. Pomysłów na działania z zakresu content marketingu off-line jest wiele. Mogą to być różnego rodzaju szkolenia otwarte czy konferencje, prelekcje podczas wydarzeń branżowych czy wywiady eksperckie w mediach. To także wyjazdy studyjne czy edukacyjne dla klientów, wykłady otwarte i warsztaty.

Być kreatywnym ekspertem

Do marketingu treści można podejść także w niestandardowy sposób. Zaskoczyć klienta kreatywnym pomysłem, który będzie okazją do tego, aby pokazać się w roli eksperta, a jednocześnie dostarczyć klientom wartość dodaną. Na taki pomysł marka Tramontina – brazylijska firma produkująca m.in. profesjonalne noże do steków. Chcąc zaprezentować swój produkt stworzyła niezwykle użyteczną Biblię Barbecue.

Oczywiście działania w świecie on-line w wielu przypadkach mogą być prostsze i tańsze, jednak już wkrótce najpewniej po content marketing będzie sięgać tak wiele marek, że aby wyróżnić się na rynku, będzie trzeba sięgnąć po bardziej kreatywne rozwiązania. Także w świecie off-line. Już teraz warto te działania włączyć w swoją strategię.

::

Fot. Fotolia/ mudretsov

 

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Komentarze

var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };