Jak marki wykorzystują potencjał marketingowy Pokemon Go na Facebooku?

3 866

Wystarczył niecały miesiąc, by świat opanowały Pokemony – a wszystko dzięki aplikacji Pokemon GO, która w Polsce jest oficjalnie dostępna od nieco ponad 2 tygodni. Również marki nie pozostały bierne na ten fenomen i bardzo szybko dostrzegły biznesowy potencjał fascynacji aplikacją. Poniżej omawiamy najciekawsze przykłady wykorzystania Pokemon Go na Facebooku.

Lokalny biznes

Już po kilku dniach aplikacja biła rekordy popularności, zyskując miliony nowych użytkowników. Tempo, w jakim gra podbiła świat nie przeszło bez medialnego echa. Pierwsze akcje promocyjne zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych, które są wręcz idealnym kanałem do prowadzenia działań real time marketingowych.

Wiele lokalnych biznesów zaczęło wykorzystywać dogodną lokalizację swojej działalności (np. w okolicach tzw. PokeStopów, czy Gymów) orazmożliwość tworzenia tzw. wabików, by zachęcić potencjalnych klientów do odwiedzenia ich lokali. Komunikację swoich akcji prowadziły m.in. na Facebooku. Poznańska restauracja Papierówka, jeszcze przed premierą aplikacji w Polsce, umieściła na swojej stronie na Facebooku wpis z informacją o sąsiadującym w pobliżu lokalu Pokestopie. Post zyskał ogromną popularność (znacznie większą od wcześniejszych wpisów publikowanych na profilu restauracji) i nawet jeśli nie przełożył się na bezpośrednią sprzedaż, to na pewno spełnił swoją marketingową  funkcję.

Ogromny sukces odniosło również zdjęcie opubikowane przez inną poznańską restaurację, stając się świetnym przykładem na real time marketingu.

 
Podobne sposoby wykorzystywania aplikacji do promocji lokalnego biznesu zastosowało wiele innych marek, np. sklep Ultima na Chłodnej w Warszawie, tak zachęcał graczy do odwiedzenia go i zrobienia zakupów przy okazji łapania Pokemonów.

Pokemonowe kampanie reklamowe

Wiele marek, by wzmocnić siłę rażenia przekazu, zaczęło wykorzystywać Pokemony w kampaniach reklamowych. Stop Cafe zorganizowała dedykowane wydarzenie, mające zachęcić graczy do odwiedzenia kawiarni na wybranych stacjach Orlen w Warszawie, Poznaniu, czy Trójmieście i wspólnego łapania Pokemonów. Event był promowany poprzez reklamy na Facebooku, które umożliwiają dotarcie do precyzyjnie zdefiniowanej grupy odbiorców (zarówno pod kątem demograficznym, czy też po zainteresowaniach oraz wykorzystując możliwości geotargetowania).

Jak wykorzystują to sprzedawcy elektroniki?

Pokemon GO stwarza ogromne możliwości wykorzystania w działaniach promocyjnych nie tylko lokalnym biznesom, np. restauracjom, hotelom, czy sklepom stacjonarnym. Potencjał dostrzegli również sprzedawcy elektroniki. Wykorzystując fakt, iż aplikacja w bardzo dużym stopniu obciąża pracę baterii w telefonach (wymusza bowiem nieprzerwane działanie GPS, pobierając z Internetu wiele danych) zaczęli prowadzić kampanie reklamujące przenośne ładowarki z własnym akumulatorem, smartfony z wydajniejszymi procesorami, czy różnego rodzaju gadżety (oczywiście nie tylko elektroniczne). Sprzedawcy zaczęli masowo wykorzystywać szał na Pokemony. Wystarczy wpisać frazę Pokemon GO w wyszukiwarkę na Allegro, a otrzymamy mnóstwo wyników z ofertami sprzedaży. 

Fenomen gry wykorzystała również marka Orange Polska, oferując graczom „Pokemon GO” dodatkowy pakiet darmowego transferu danych, czy np. power banki. Jednym z wykorzystanych formatów była reklama karuzelowa na Facebooku.

 

Również Samsung wykorzystał popularność małych stworków, zachęcając do zakupu powerbanków w jednym ze sklepów stacjonarnych w Warszawie.

 

Przykłady działań z branży FMCG 

Nieco inaczej popularność  Pokemon GO została wykorzystana w marketingu marki Tymbark. W swoich działaniach, firma nie nawiązywała bezpośrednio do bohaterów gry, ale do hasła przewodniego: „Złap je wszystkie”, publikując na swojej stronie na Facebooku post z gif’em i takim właśnie przekazem.

 
Przykłady można by mnożyć. Bez wątpienia aplikacja Pokemon Go dostarczyła marketerom nieskończonych możliwości wykorzystania w działaniach komunikacyjnych. Jak widać, wiele marek od razu skorzystała z tej okazji. Niektóre firmy przewidują przeznaczenie części budżetu marketingowego na promocję wykorzystującą zagadnienie Pokemon Go. Jak długo potrwa ten szał? Pozostaje nam czekać i obserwować – zarówno działania graczy, jak i marek i… korzystać z marketingowego potencjału tych małych stworków.

::

Fot. Materiały prasowe

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };