LinkedIn w rękach Microsoftu!

4 100

LinkedIn, jedno z najpopularniejszych mediów społecznościowych, stworzone z myślą o budowaniu relacji biznesowych, został sprzedany firmie założonej przez Billa Gatesa. Zgodnie z informacjami opublikowanymi na oficjalnej stronie Microsoftu, transakcja zawarta między dwoma technologicznymi przedsiębiorstwami opiewa na łączną sumę 26,2 mld dol.

Zgodnie z umową zawartą dzisiaj przez Microsoft i LinkedIn, założona przez Billa Gatesa firma zapłaci 196 dol. w gotówce za każdą akcję LinkedInu. To oznacza, że stajemy w obliczu kolejnej kilkudziesięciumiliardowej transakcji między dwoma firmami z sektora technologicznego. Odwołując się do oficjalnych informacji opublikowanych przez Microsoft, można wnioskować, że LinkedIn utrzyma niezależność, oddzielną markę oraz własną kulturę. Nie będzie również zmian na stanowisku CEO – funkcję tę wciąż będzie sprawował Jeff Weiner, a jego bezpośrednim przełożonym będzie Satya Nadella, CEO Microsoftu.

– Zespół portalu LinkedIn stał się fantastycznym biznesem skoncetrowanym na łączeniu profesjonalistów na całym świecie. Wspólnie możemy przyspieszyć wzrost Linkedina, a także Microsoft Office 365 i Dynamics, dążąc do wzmocnienia pozycji każdej osoby oraz organizacji na świecie – mówi Satya Nadella.

– Tak, jak zmieniliśmy sposób, w jaki ludzie łączą się z różnego rodzaju możliwościami, ów związek z Microsoftem oraz połączenie chmury tej firmy oraz sieci LinkedIna teraz daje nam możliwość zmiany tego, jak funkcjonuje świat. Przez ostatnie 13 lat zajmowaliśmy się łączeniem specjalistów po to, by byli bardziej efektywni i odnosili większe sukcesu. Nie mogę się doczekać, by poprowadzić nasz zespół przez następny rozdział w naszej historii – podsumowuje.

Decyzja została jednogłośnie zatwierdzona przez zarządy zarówno LinkedIna, jak i Microsoftu. Oczekuje się, że umowa, która podlega zatwierdzeniu przez akcjonariuszy LinkedIn, zostanie sfinalizowana do końca tego roku kalendarzowego. Oczywiście można zastanawiać się nad tym, czy transakcja opiewająca na 26,2 mld dol. nie jest kolejnym przykładem sztucznego pompowania bańki, która prędzej czy później wybuchnie – podobnie jak rzecz kształtowała się pod koniec lat 90. ubiegłego wieku. I chociaż takie głosy bez wątpienia pojawią się w przestrzeni publicznej przy okazji tej transakcji, nie da się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że jest to sprawa przełomowa. 

::

Fot. Microsoft

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };