Miasto też człowiek: Kraków

3 496

Kraków to energiczna, starsza pani z mnóstwem dziwnych nawyków, ma trudny charakter, ale należy przyznać że ma swój unikalny styl i w sumie jest bardzo ciekawym Człowiekiem… Zapraszamy do lektury kolejnej części cyklu „Miasto też człowiek”, w którym pokazujemy, jak wyglądałyby wybrane polskie miasta, gdyby były ludźmi.

Kraków

Kraków to kobieta. Energiczna, starsza pani z mnóstwem dziwnych nawyków. Trochę śmiesznie się ubiera, lubi bibeloty, a syn hipster zaraził ją miłością do Fejsa i laptopa.

Całe życie przesiaduje w knajpie na Kazimierzu, przy stoliku zrobionym ze starej maszyny do szycia. Przegląda, co się dzieje w necie, plotkuje z koleżankami i z góry spogląda na tłumy turystów.

Światopoglądowo jest katoliczką – trochę hipokrytką: chodzi do kościoła, ale niekoniecznie stosuje się do wszystkich przykazań. Ma swoje zdanie na każdy temat, prawicowe poglądy, choć głosuje na lewicowego prezydenta.

Uważa się za intelektualnie wyrobioną, chadza do teatru, kina, bywa w operze i na wystawach. Uważa się za lepszą od innych, bezrefleksyjnie korzystając ze swoistego monopolu na stare mury, tradycje i atmosferę.

Pomimo mnóstwa wad – ma trudny charakter, należy przyznać że ma swój unikalny styl i w sumie jest bardzo ciekawym Człowiekiem. Jest jak stara, wścibska ciotka, która świetnie się trzyma jak na swój wiek. Ja ją kocham, chociaż mnie wkurza.

::

Zobacz także: Miasto też człowiek: Warszawa

Więcej „portretów pamięciowych” polskich marek miast w wakacyjnym numerze magazynu „Brief”. Zapraszamy do lektury!

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };