Papier umiera? Nie w tym przypadku!

2 282

Recepta na to jak odnieść sukces w biznesie nigdy nie była prosta. Jeszcze trudniej jest go odnieść, gdy produkuje się coś, co jak się wydaje, powoli przestaje być potrzebne.

Znanych jest wiele przykładów firm, które nie zrozumiały, że świat się zmienia i trzeba podążać z duchem czasu. Nie zauważając technologicznych przemian stawało przed nimi widmo bankructwa ale i dotykał ostateczny upadek. Kodak czy Atari, mimo że były technologicznymi gigantami, nie potrafiły dostrzec nowego wymiaru przemian technologicznych.

Z drugiej strony są firmy, które od technologii wydawałoby się są bardzo daleko. Sprzedają produkty, które w czasach cyfryzacji powinny zejść na margines i nie mieć racji bytu. A jednak dzięki temu, że znakomicie potrafią odpowiedzieć na potrzeby współczesnego konsumenta i tworzyć produkty na miarę XXI wieku, nadal utrzymują swoją wysoką pozycję na rynku.

Świat off-line

Przykładem takiej firmy jest Moleskine – producent papierowych notatników, szkicowników i kalendarzy. 17 mln sprzedanych egzemplarzy notesów, spod znaku Moleskine, może zrobić wrażenie. Podobnie jak podwojenie przez rok przychodów marki. Jak to możliwe, że w czasach w których głosi się upadek świata papieru, notesy zdobywają tak wielką popularność?

Przede wszystkim nie każdy z takiej formy papieru chce zrezygnować. Projektanci mody, malarze, pisarze, a także całe grono kreatywnych przedsiębiorców w swoich rękach na co dzień trzyma produkty tej firmy. Produkty charakterystyczne, wykonane z dobrej jakości papieru, w szytej oprawie, o rozpoznawalnym wzorze. Nie są tylko notatnikami, są pewnego rodzaju symbolem.

Działania on-line

Ale to nie wszystko. CEO Moleskine Arrigo Berni nie tylko dba o tych, którzy potrzebują namacalnych produktów, do zapisywania swoich pomysłów i tworzenia własnych kreacji. Pamięta także o tych, którzy należą już do cyfrowego świata.

Moleskine prowadzi sprzedaż internetową i jest obecny w mediach społecznościowych. Ponad 240 tys fanów na Facebooku i 35 tys fanów na Instagramie wyraźnie pokazuje siłę tej marki. Jednak oprócz takich typowych działań w Internecie, firma oferuje także swoim fanom liczne aplikacje.

Dzięki uruchomionej niedawno aplikacji Timepage, można w jednym interfejsie synchronizować wszystkie swoje kalendarze – Google, Apple i Microsoftu. Oprócz tego Moleskine pozwala m.in. na przeniesienie do cyfrowej obróbki, w programach graficznych, to co narysuje się ręcznie, czy też daje możliwość by tworzyć w specjalnej aplikacji na tablety notatki i rysunki.

Jednak wszystkie aplikacje i prężne działania firmy w świecie on-line są jedynie uzupełnieniem oferty papierowej. Bo ratunku, ze względu na zmiany technologiczne, marka na pewno nie potrzebuje. I mimo, że w swych komunikatach marketingowych podkreśla element tradycji marki, tworząc legendę, według której z notatników Moleskine korzystali tacy artyści jak Picasso czy Hemingway, pozwala także na to aby i we współczesnych czasach każdy mógł poczuć się wielkim artystą niezależnie od tego czy kocha papier czy elektroniczny ekran.

::

Fot. Wikimedia Commons/ FiftyThree, Inc. / CC-BY-3.0

 

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };