Whistleblowing – czy sygnaliści będą rosnąć w siłę?

2 615

Organizacje niereagujące na sygnały płynące z wewnątrz narażają się na to, że pracownik poinformuje o nieprawidłowościach prokuraturę. Czy taki sygnalista to bohater czy zdrajca? Czy whistleblowing zyskuje w Polsce na popularności? Jaki wpływ sygnaliści mają na politykę komunikacyjną korporacji?

Wdrożenie procedur, które zachęcają do zgłaszania nieprawidłowości stanowi nie lada wyzwanie. Chodzi przecież o zaprzeczenie zakorzenionemu stereotypowi „kapusia”, a to wymaga nie lada odwagi. Tylko pracownik, który zna i identyfikuje się z wartościami przedsiębiorstwa jest w stanie znaleźć punkt odniesienia dla ewentualnych nieprawidłowości. Jeśli jedną z podstawowych wartości firmy jest, „jakość”, a w tajemnicy przed konsumentami stosuje ona tańsze zamienniki, wiadomo, że coś jest nie w porządku. Potencjalny whistleblower może zgłosić zaistniałą sytuację swojemu przełożonemu, a jeśli to nie pomoże – instytucjom zewnętrznym. Prędzej czy później, sprawa wypłynie poza krąg znajomych – w mediach społecznościowych, internecie czy prasie. Dla pracodawcy oznacza to kryzys wizerunkowy.

Jak wygląda whistleblowing w Polsce?

Ponad 40 proc. Polaków zapytanych o to, czy byliby gotowi do zgłoszenia niesumienności kolegi z pracy, którego działanie może stanowić zagrożenie, odpowiedziało twierdząco. Warunkiem jest anonimowość zgłoszenia. Respondenci zapytani o to jakie sytuacje byliby w stanie zgłosić przełożonemu wymieniają te dotyczące: bezpieczeństwa fizycznego (nieprzestrzeganie procedur bezpieczeństwa, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym) czy bezpieczeństwa zatrudnienia (mobbing). Równie wysoki jest poziom społecznej akceptacji dla zawiadamiania o korupcji. 49 proc. pytanych uważa, że sygnalistom, którzy powiadomili służby o nieprawidłowościach, powinna przysługiwać ochrona prawna.

Co znamienne, 42 proc. członków wyższego kierownictwa badanych przez EY, ma świadomość występowania nieprawidłowości w sprawozdawczości finansowej swojej firmy. 57 proc. z nich zauważa również rozpowszechnienie praktyk korupcyjnych. A zatem nieprawidłowości były, są i będą nieodłącznym elementem funkcjonowania przedsiębiorstw. Wdrożenie systemów zapobiegania nadużyciom i ułatwiających zgłaszanie nieprawidłowości stanowi szansę na zminimalizowanie częstotliwości ich występowania. Można przypuszczać, że duże organizacje coraz częściej będą przygotowywać programy, które na wzór amerykański będą sygnalistów nagradzać, a nie piętnować.

 

Kiedy to się stanie? Jaka będzie skala tego zjawiska? Od czego zacząć przygotowanie strategii dotyczącej whistleblowingu? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poszukiwać będziemy, wraz zaproszonymi gośćmi, 16 października 2013 w Hotelu Marriott podczas PR Forum 2013. Serdecznie zapraszamy!

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Komentarze

var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };