Polacy sprawdzą, czy na Marsie jest życie

1 660

Creotech Instruments – lider polskiego sektora kosmicznego, a także tegoroczni laureaci zestawienia 50 najbardziej kreatywnych w biznesie magazynu „Brief” rozpoczynają współpracę przy misji kosmicznej ExoMars. Jest ona realizowana wspólnie przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) i Agencję Kosmiczną Federacji Rosyjskiej, a jej celem jest poszukiwanie biologicznych śladów życia na Marsie.

Polski udział w projekcie, który może okazać się milowym krokiem na drodze poznania wszechświata, związany jest z budową orbitera, czyli sztucznego satelity. Po dotarciu na orbitę Marsa, jego rolą będzie wykonywanie pomiarów przy użyciu zamontowanego na pokładzie sprzętu. Członkiem konsorcjum odpowiedzialnego za budowę orbitera ExoMars Trace Gas Orbiter jest Centrum Badań Kosmicznych PAN, którego zadaniem jest wyprodukowanie i montaż kamery CaSSIS.

Misja ExoMars składa się z czterech platform kosmicznych, które wysłane zostaną w stronę Czerwonej Planety w dwóch turach. W 2016 roku rosyjska rakieta Proton wyniesie w przestrzeń kosmiczną lądownik „Schiaparelli EDM” badający warunki meteorologiczne na Marsie oraz orbiter „ExoMars Trace Gas Orbiter” poszukujący na powierzchni planety śladów gazów związanych z życiem lub procesami geologicznymi. W 2018 roku kolejna rosyjska rakieta Proton wyśle w stronę Marsa łazik „ExoMars Rover” poszukujący śladów życia biologicznego oraz lądownik „ExoMars Rover Lander”, który pozwoli łazikowi bezpiecznie osiąść na powierzchni planety.

Misja ExoMars jest fantastycznym przykładem inicjatywy czysto naukowej, której jedynym celem jest pogłębienie wiedzy o otaczającym nas świecie – mówi dr Grzegorz Brona, prezes Creotech Instruments S.A. – Ta misja to także szansa na zbliżenie się do odpowiedzi na jedno z najbardziej fundamentalnych pytań filozofii i nauki – „Czy istnieje życie poza Ziemią”. Z tym większą przyjemnością zaangażowaliśmy się w realizację tego projektu – dodaje Brona.

Kamera skonstruowana przez Creotech Instruments będzie wykonywała kolorowe zdjęcia powierzchni Marsa w wysokiej rozdzielczości. Przy jej użyciu fotografowane będą formacje skalne wiązane przez naukowców z emisją śladowych ilości gazów. Te mogą być przejawem procesów geologicznych, którym podlega powierzchnia Marsa, ale mogą być także dowodem, że na Czerwonej Planecie istnieje lub istniało życie. Instrumenty NOMAD i ACS, zamontowane na pokładzie orbitera, będą wykorzystywać obrazy z kamery do identyfikacji źródeł emisji gazów.

::

Creotech Instruments S.A. jako jedyna firma w Polsce dysponuje halą montażową spełniającą wyśrubowane standardy Europejskiej Agencji Kosmicznej. Hala nazywana „cleanroomem” to pomieszczenie, w którym panują ściśle kontrolowane warunki środowiskowe. Umożliwia produkcję zaawansowanych technicznie i wyjątkowo czułych na czynniki zewnętrzne elementów w całkowitej sterylności. Najważniejszym elementem cleanroomu jest trzymodułowa linia produkcyjna, gwarantująca niezawodność wymaganą przy realizacji projektów kosmicznych, obronnych i naukowych.

Większa z dwóch sal, które wraz z zapleczem tworzą cleanroom, ma powierzchnię 100m2 i gwarantuje czystość na poziomie 100 tysięcy cząstek pyłów na stopę sześcienną (obecnie ISO 8). To wystarczy by sprostać wymogom koniecznym do montażu elementów wysyłanych w przestrzeń kosmiczną. Drugie, mniejsze pomieszczenie spełnia jeszcze bardziej wyśrubowane normy czystości na poziomie 1 tysiąca do 10 tysięcy cząstek pyłów na stopę sześcienną (obecnie ISO 6-7). Montowana w obu salach elektronika jest chroniona nie tylko przed zanieczyszczeniami, ale również niszczącym wpływem ładunków elektrostatycznych.

:: 

Fot. Fotolia/ mode_list

 

 

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };