PwC: przedsiębiorcy boją się kryzysu

583

Zarządzający firmami coraz bardziej obawiają się kryzysu, który mógłby ograniczyć lub nawet spowodować wstrzymanie działalności przedsiębiorstwa. Taki wniosek wyłania się z raportu „CEO Pulse” przygotowanego przez firmę doradczą PwC. Na liście zagrożeń, obok niepewności ekonomicznej i geopolitycznej, znalazła się dynamika zmian technologicznych.

Sytuacje kryzysowe zdarzają się częściej niż można byłoby przypuszczać. Aż 65% zaproszonych do badania CEO doświadczyło co najmniej jednej sytuacji kryzysowej na przestrzeni ostatnich trzech lat. Ponad połowa zarządzających przyznała, że w tym czasie musiała dwukrotnie łagodzić skutki wewnątrzfirmowego kryzysu, a 15% respondentów doświadczyło nawet pięciu bądź więcej kryzysów natury m.in. finansowej, kadrowej, regulacyjnej czy technologicznej.

Spodziewany wzrost nieoczekiwanych wydarzeń

Wiele wskazuje na to, że zagrożeń będzie przybywać. Na przestrzeni najbliższych 3 lat ponad 30% badanych przez PwC spodziewa się doświadczenia więcej niż jednego kryzysu w swojej firmie. Zaledwie 16% CEO jest zdania, że niedaleka przyszłość nie będzie aż tak wymagająca. Zdaniem analityków zarządzanie kryzysowe i przygotowywanie planów postępowania na wypadek nieoczekiwanych zdarzeń staje się nieodzowną normą dla wszystkich przedsiębiorstw.

Czego boją się CEO?

Zdecydowana większość – bo aż 91% biorących udział w badaniu – potwierdziła, że jest w pełni odpowiedzialna za zażegnanie kryzysu i przywrócenie sprawności operacyjnej firmy. Nie czuje się jednak w tej roli komfortowo, obawiając się o zdolność do szybkiego przywrócenia stanu sprzed wystąpienia sytuacji kryzysowej, wywołanej m.in. utratą płynności finansowej, nałożonymi sankcjami prawnymi, utratą pozycji rynkowej, bardzo wysoką rotacją personelu, cyberatakiem lub awarią infrastruktury IT.

I tak, u 65% badanych niepokój budzi sprostanie konieczności bardzo szybkiego gromadzenia informacji o przebiegu sytuacji kryzysowej i prowadzenia właściwej komunikacji wewnątrz firmy. Druga w kolejności jest niepewność dotycząca przestarzałych, nieaktualizowanych planów utrzymania ciągłości funkcjonowania biznesu – aż 57% CEO ma wątpliwości, czy sprawdziłyby się one w przypadku wystąpienia kryzysu. – Warto podkreślić, że w przypadku zagrożeń natury finansowej, regulacyjnej czy kadrowej przygotowanie skutecznego planu postępowania na wypadek kryzysu może być problematyczne i z pewnością czasochłonne, najczęściej też angażuje wiele osób wewnątrz organizacji. Natomiast w przypadku poważnych awarii infrastruktury IT bądź nagłej i długotrwałej przerwy w dostępie do Internetu czy energii elektrycznej z pomocą może przyjść outsourcing. Jednym z rozwiązań jest szybka „przeprowadzka” do zastępczej przestrzeni biurowej, którą w określonym czasie przygotuje nam zewnętrzny partner, zgodnie z naszymi wytycznymi zawartymi w umowie abonamentowej. W taki sposób, w związku z dwudniowym brakiem zasilania w budynku biurowym, postanowił postąpić polski oddział międzynarodowej firmy ubezpieczeniowej, dla której w ciągu niecałych 4 godzin przygotowaliśmy 30 stanowisk pracy z pełnym odtworzeniem firmowych zasobów – tłumaczy Ewelina Hryszkiewicz z Atmana, operatora telekomunikacyjnego oferującego m.in. usługę biura zapasowego.

Ankietowani przyznali, że poza wspomnianymi obawami, nie czują się pewnie w obszarze informowania na bieżąco o przebiegu kryzysu zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych interesariuszy firmy, a także jasnego zdefiniowania przyczyn i samej „natury” sytuacji kryzysowej.

Pięć głównych czynników

Po konsultacji z zaproszonymi do badania prezesami i dyrektorami przedsiębiorstw z całego świata eksperci PwC wskazali pięć najważniejszych czynników odpowiedzialnych za wzrost obaw związanych z wystąpieniem nieoczekiwanych zdarzeń będących źródłem kryzysu. Na pierwszym miejscu znalazła się globalna nieprzewidywalność ekonomiczna, na drugim przyrost regulacji prawnych wymagających zmian modeli zarządzania, kolejne zajęła zmienność kursów walut, czwartym czynnikiem okazała się niepewność geopolityczna, a listę zamyka prędkość zmian technologicznych związana z cyfrową transformacją biznesu. – Tempo zmian technologicznych jest dzisiaj wyjątkowo szybkie, a do tego jeszcze dochodzi brak specjalistów na rynku. Jednak o ile na sytuację geopolityczną czy zmiany kursów walut firmy nie mają większego wpływu, o tyle w przypadku technologii mogą przewidzieć scenariusze kryzysowe i się do nich przygotować. Jeśli nie pozwalają na to własne zasoby, to korzystając z outsourcingu – zwraca uwagę Ewelina Hryszkiewicz z Atmana.

 

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };