Reklamy online nie da się dotknąć

87

Rynek reklamy internetowej w Polsce istnieje już blisko 20 lat. Z roku na rok rozwijał się i kosztem innych mediów przejmował rynek.

W tej chwili to około 33% tzw. tortu rynku reklamowego:

Copyright Starcom Sp. z o.o. – Rynek Reklamowy w Polsce po 3 kwartale 2017r

 

Zatem śmiało można stwierdzić, że jest to najszybciej rozwijająca się gałąź rynku reklamowego. Każdy z nas pamięta początki, czyli zwykłe, statyczne bannery na desktopie, proste serwisy informacyjne z wręcz banalną grafiką. Również często spotykaliśmy się z nieufonością klientów do nowego medium i zapisanym już w historii stwierdzeniem, że „reklamy internetowej nie da się dotknąć”. Online był kompletnie nienamacalny. Na szczęście nikogo to nie zraziło i postawiono na rozwój i technologię. Dzięki temu, na przestrzeni lat pojawiły się między innymi: platformy ecommerce, wideo, social media, aplikacje, geotrapping, RTB.

Reklama internetowa jest idealna do promocji zarówno towarów jak i usług. Ma na to wpływ przede wszystkim globalny dostęp do sieci. Ponadto jej plusami jest duża elastyczność i ceny. Możemy ustawiać kampanie z emisją w konkretnych dniach czy godzinach. Kierować ją do osób przebywających w wybranej przez nas geolokalizacji. Dzięki różnym systemom, badaniom użytkowników, ich profilowaniu jesteśmy w stanie dotrzeć precyzyjniej do grupy odbiorców klienta. To wszystko przekłada się na zwiększenie szansy na zainteresowanie produktami czy też usługami, a co za tym idzie na traffic czy sprzedaż.

Początki online to również ciągłe szkolenia, doskonalenie pracowników. Każdy chciał być ekspertem, aby najlepiej móc przekazać klientom to co chcemy im sprzedać i jakich efektów możemy się spodziewać. Przez szybki rozwój technologii, dynamikę branży nie wolno było stanąć w miejscu. Idealne było połączenie własnego doskonalenia z edukację klientów. Efekt? Praca w reklamie online stała się przyjemna, wymagająca ale też każdy pracownik czuł, że stale się rozwija a wraz z nim jego klienci.

Obecnie, po tych niespełna 20 latach mamy do czynienia ze świadomym użytkownikiem internetu. Niezależnie od tego czy chcemy, aby miał on kontakt z reklamą na swoim urządzeniu mobilnym czy też na laptopie, musimy włożyć więcej wysiłku w komunikat, kreację oraz miejsce emisji, aby odnieść oczekiwany przez Klientów efekt. Nie wystarczy zaplanowanie jednodniowej kampanii na dużym portalu czy też wielomilionowe emisje tej samej kreacji w krótkim czasie. Pozyskany zasięg musi być jakościowy. Przy planowaniu kampanii ukierunkowani jesteśmy na KPI Klientów, którymi często są przejścia na stronę, sprzedaż/zamówienie, wypełnienie ankiety lub pobranie np. cennika. Zwykła, nieograniczona kampania zasięgowa nie da nam żadnej gwarancji w postaci konkretnej wartości KPI.

Ponadto zdecydowanie większa świadomość u Klientów stawia przed nami ciekawe wyzwania. Mobilizuje to nas do szukania rozwiązań, w których łączymy narzędzia online dla uzyskania najlepszego efektu. Już teraz udaje nam się zwiększać odwiedzalność stacjonarnych sklepów, docierać z przekazem do osób w podróżujących „tymi konkretnymi” środkami komunikacji, czy też walczyć z tzw. porzucanymi koszykami w sklepach internetowych. Za pomocą profilowania użytkowników wiemy czym się interesują, czego szukają oraz na co reagują pozytywnie.

To wszystko i wiele więcej pozwala skuteczniej prowadzić kampanie reklamowe. Być może profilowanie brzmi przerażająco, ale stały rozwój branży online i technologii powodują, że rozwijamy się razem z nimi. W reklamie internetowej nie ma czasu na nudę i albo to się pokocha, albo trzeba trzymać się od niej z daleka. Wybieram to pierwsze.

Autorka artykułu:
Agnieszka Zalewska – Head of Agency Team w mr Target, spółce należącej do Grupy Kapitałowej SARE SA.

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };