Sierpień to szczyt sezonu urlopowego. Nie zapomnij wyposażyć się w… aplikację!

220

Sierpień to szczyt sezonu wakacyjnego, w którym wielu z nas wyrusza w podróż – czy to na urlop, czy to na wyjazd służbowy. Jak się okazuje to właśnie w tym czasie odbywa się wiele podróży zawodowych oraz integracyjnych. A tych jest coraz więcej – aż 93% polskich średnich firm wysyła pracowników na wyjazd służbowy. Jakich aplikacji używać, by uprościć sobie podróż? O to zapytamy Roberta Matyszewskiego – wiceprezesa SoftwerHut, firmy z branży IT, odpowiedzialnego za globalną sprzedaż w grupie kapitałowej TenderHut, który z natury rzeczy część zawodowego życia spędza w podróży.

Aplikacje w telefonie komórkowym są dziś właściwie tak samo niezbędne jak funkcja dzwonienia. Coraz częściej pomocy szukamy najpierw w telefonie, a dopiero potem u innych osób. Które aplikacje okażą się najbardziej przydatne na wyjeździe –  zarówno urlopowym, jak i służbowym?

 

Nawigacja zawsze i wszędzie

– Urodzaj aplikacji mapowych i nawigacyjnych może przyprawić o zawrót głowy, dlatego przy wyborze warto pamiętać o kilku zasadach – mówi Robert Matyszewski, wiceprezes SoftwerHut. – Mapy w aplikacji powinny być dostępne także w trybie off-line, bowiem w podróży nie zawsze będziemy mieli dostęp do sieci – mówi ekspert. Pod tym względem wyróżnia się aplikacja MAPS.ME, czyli szczegółowy zbiór map z całego świata, które nie wymagają ani opłat roamingowych, ani stałego połączenia z Internetem. Mapy Google to z kolei rozwiązanie dla osób, które wolą nawigację głosową: tu także możemy korzystać z trybu off-line, jednak należy wcześniej pobrać interesujący nas obszar. Zabezpieczeni w ten sposób nie będziemy czuli się zupełnie obco w żadnym zakątku na świecie. Jeśli jednak nie mamy ochoty poruszać się pieszo, możemy zamówić Ubera. Działanie tej aplikacji polega na kojarzeniu kierowców z podróżnymi. To rozwiązanie tańsze, niż klasyczna taksówka, a jednocześnie równie wygodne i bezpieczne. To globalna usługa, która działa już w 68 krajach świata, warto więc pamiętać o niej nie tylko w Polsce, ale także zagranicą. –  Z aplikacji Uber korzystam nie tylko służbowo, ale również prywatnie. Wszędzie, gdzie jestem sprawdzam, czy Uber jest dostępny. Ostatnio nawet podczas urlopu na Sri Lance jeździłem z Uberem  – dodaje Matyszewski.

 

Aplikacje dedykowane podróżnym

Trip Advisor to jedna z najbardziej popularnych  multiwyszukiwarek dla podróżujących. Znajdziemy w niej wiele cennych informacji dotyczących przede wszystkim restauracji i hoteli: recenzje klientów, porównania cen, zdjęcia i mapy. Dane te powiązane są z ponad 300 miastami z całego świata – restauracja wegetariańska w Bangkoku, chińska w Rzymie? Z Trip Advisor znalezienie tego, czego szukamy zajmie kilka sekund. Robert Matyszewski stale podróżujący pomiędzy zagranicznymi oddziałami swojej firmy, zwraca uwagę, że to szczególnie ważna aplikacja dla pracowników w podróżach służbowych: niejednokrotnie miałem potrzebę sprawnego znalezienia w nieznanym mi mieście restauracji odpowiedniej na spotkanie biznesowe. Trip Advisor znacznie skrócił czas tych poszukiwań – kilka stuknięć w ekran i już wiedziałem, gdzie się udać i co będę mógł zamówić w danym lokalu. Ogromnym plusem tej aplikacji jest możliwość zapisania przez przeglądarkę ulubionego miejsca, a nawet zaplanowanie podróży i potem udostępnienie trasy na telefonie. Trip Advisor ma również opcję off-line – wystarczy wybrać miasto i można pobrać informacje o wszelkich atrakcjach, recenzje i wskazówki. Równie wiele pomocy możemy oczekiwać od Airbnb, czyli aplikacji, w której w kilka chwil znajdziemy pokój czy mieszkanie do wynajęcia. To alternatywa dla tych, którzy cenią sobie domową atmosferę oraz oszczędność czasu między dojazdem z miejsca noclegu do miejsca spotkania, bowiem są takie okolice, w których trudno o hotel. Wtedy alternatywą staje się właśnie wynajęcie prywatnego domu lub mieszkania. Airbnb to również szansa na znalezienie pokoju ze świetnym widokiem na miasto albo nietypowego apartamentu w ulubionym przez siebie stylu – dodaje Matyszewski.

 

Problemy z pakowaniem? Weź telefon

Pakowanie to zmora wielu podróżujących, którzy zwykle chcą zabrać za dużo rzeczy. I tutaj z pomocą przychodzi aplikacja PackTeo, która, idąc za naszymi preferencjami, pozwala na wygenerowanie listy rzeczy niezbędnych w danej podróży. – Na krótki wyjazd służbowy nie chcę zabierać dużego bagażu, ale ważne jest również to, żeby niczego istotnego nie zabrakło. Aplikacja pomaga mi się efektywnie spakować np. dzięki temu, że bierze pod uwagę pogodę, jaka będzie w danym miejscu, gdy do niego przyjadę. Wiem, że wielu moich współpracowników również korzysta z tego rozwiązania przed wyjazdami służbowymi – mówi Robert Matyszewski.

 

Aplikacja pomocna w biznesie

Robert Matyszewski jest nie tylko użytkownikiem aplikacji mobilnych, ale także jednym z inicjatorów stworzenia firmowej nowości na telefon – aplikacji, która oprowadza po budynku firmy. Wiceprezes firmy tłumaczy: Grupa TenderHut to spółki charakteryzujące się bardzo dynamicznym rozwojem, zatrudniamy coraz więcej osób, w coraz większych biurach. To sprawiało, że nowi pracownicy gubili się w zakamarkach firmy i tracili przez to cenny czas. Stworzyliśmy firmowy GPS, który prowadzi po firmie i pomaga np. odnaleźć wolną salę konferencyjną czy konkretną osobę, z którą mailuje się od miesiąca, a jeszcze się jej nie widziało, bo biuro ma wiele pięter.

 

Pomocna „dłoń” w podróży

Telefon to dziś małe centrum dowodzenia naszym życiem, dlatego warto wyposażyć go w dodatkowe funkcje przy okazji wyjazdu – zarówno urlopowego jak i służbowego. A służbowe podróże zdarzają się w 33% badanych firm aż raz na tydzień bądź częściej[2].

Aplikacje pozwalają nam dziś zaoszczędzić niepotrzebnych nerwów przed podróżą i w jej trakcie. A skoro jest ich taka mnogość, to pozostaje wybrać te, które będą odpowiadać i naszym gustom i celom wyjazdu. Pozostaje jedynie powiedzieć – „no to w drogę”!

 

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };