#WiecejDziewczyn czyli rzecz o współczesnym darciu pierza.

213

Na początku myślisz sobie… eee… kolejna grupa dla kobiet, których tak wiele w realu i w social mediach. Faktem jest, iż ten trend, trwający od dobrych kilku lat, wciąż trzyma się mocno, zarówno pod postacią odsłony biznesowej, jak i tej bardziej „miękkiej” kobiecej. Czym zatem wyróżnia się grupa na Facebooku „#WiecejDziewczyn. W biznesie. Na scenie. W życiu.”, że aż warto o niej wspomnieć? Oprócz tego, że narodziła się w Gdańsku oczywiście i że jest inicjatywą prospołeczną zahaczającą o biznes.

Był taki moment, kiedy jeszcze w Warszawie, mocno angażowałam się i uczestniczyłam w spotkaniach dedykowanych kobietom,  grupach wsparcia w prowadzeniu biznesu, ba! Nawet sama współorganizowałam tzw. inspirujące eventy dla kobiet… Problem polega na tym, że one wszystkie w pewnej chwili zaczęły być monotonne, przekopiowane niczym przez kalkę. Oferowały owszem fajne chwile oderwania od domu i pracy, inspirowały czasem, owocowały w ciekawe znajomości, niekiedy przyjaźnie. Dlatego… nie ukrywam… jak Anna-Maria Wiśniewska zaprosiła mnie do #WiecejDziewczyn, podeszłam do tego z rezerwą.

Jednakże obserwując rozwój grupy z pozycji „przyczajonej”, szybko stwierdziłam,  że ma ona to coś, czego mi brakowało w innych.

I jeszcze takie skojarzenie mi się nasunęło –  nasze prababki organizowały się w różne grupy samopomocy, spotykały się na darciu pierza, nie tylko na plotki, ale także uczyły młodsze córy, przekazywały im swoją wiedzę. Współczesne kobiety żyją z szybkością Internetu, zatem całkowicie zasadne jest, iż takie potrzeby zostały przeniesione właśnie tam.

Historia czwarta – #WiecejDziewczyn. W biznesie. Na scenie. W życiu.

JEST SPÓJNA.

To znaczy, że od początku jest na nią pomysł, owszem wielu z Was powie… banalny – chodzi o edukację i wsparcie. Z tym, że według mnie, grupie udało się pominąć mdły wstęp i przejść od razu do konkretów, czyli nie ma tu tylko „WOW… ale my jesteśmy fajne”, jest przede wszystkim „pokażmy czym się zajmujemy i jaką siłę tworzymy”.  Nie ma ścisłego harmonogramu i schematu, bo przy takich założeniach, grupa nie byłaby w stanie odpowiedzieć na potrzeby uczestniczek, niekiedy spontaniczne. Jedyną stałą pozycją są środowe live’y o charakterze edukacyjnym prowadzone przez ekspertki.  Inne pozycje w menu, to:

  1. Kogo warto obserwować – dzielimy się linkami do ciekawych profili, inicjatyw.
  2. Link Party – pochwal się swoim biznesem, swoją działalnością.
  3. Potrzebuję do współpracy – odpłatnie, staż czy barter.

JEST DOSTĘPNA.

Wtedy kiedy mam czas, kiedy mogę, kiedy potrzebuję – szukam w grupie. Nie muszę się specjalnie przemieszczać, by poznać kogoś ciekawego i zaczerpnąć wiedzy. To są właśnie dobrodziejstwa Internetu. Hasztag #WiecejDziewczyn stał się w krótkim czasie znakiem jakości, symbolem przynależności i gwarancją uzyskania wsparcia. Sama niejednokrotnie już miałam okazję wypróbować tego na sobie i swoich inicjatywach, chociażby przy Gdańsk Business Run. Jak wiemy rekomendacja, to silna waluta. A w nas, ludziach, jest coś takiego, że lubimy się identyfikować z różnymi grupami, lubimy funkcjonować w stadach, znajdywać wsparcie – najlepiej natychmiast i pod ręką.

JEST PERSPEKTYWICZNA.

Powstała pod koniec maja. Obecnie liczy ponad 2100 członków (bo są tam i faceci, pod wdzięczną nazwa CwD czyli Chłopaki wspierający Dziewczyny, ale kobiet jest jednak 95,2%). Tygodniowo przybywa około 30 członków. Najwięcej jest z Warszawy, potem Gdańsk, Gdynia, Poznań, Kraków, Wrocław. Są także uczestnicy z UK i Niemiec.  Najwięcej jest kobiet w wieku 25-34 lata (40%), potem 35-44 lata (25 %) i 18-24 lata (5%).

Perspektywiczna, bo wielofunkcyjna –  edukacja, networking, wymiany usług, wymiany doświadczeń, doskonała grupa docelowa.

#WiecejDziewczyn. W biznesie. Na scenie. W życiu. >>> bit.ly/JestWiecejDziewczyn

 

Mnie, weterankę nurtów kobiecych w życiu i biznesie, te trzy wytyczne przekonują, do tego, aby dać #WiecejDziewczyn szansę. Również z powodu trzeciego człona nazwy – NA SCENIE. Bo przecież życie i biznes to jedna wielka scena. Jeżeli inicjatorka, mądrze to poprowadzi i wykorzysta potencjał, wyjdzie z tego wspaniała inicjatywa prospołeczna.

 

 

Jak zatem ONA to widzi? Niech sama opowie.

Proszę Państwa, na scenie, Anna-Maria Wiśniewska, inicjatorka #WiecejDziewczyn, a także: „pasjonatka social media marketingu, która pokazuje, że media społecznościowe można w prosty sposób wykorzystać do budowania spójnego, skutecznego wizerunku oraz promocji swojego biznesu. Prowadzi agencję Socialme Agency. Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania marketer, sprzedażowiec i PRowiec.”

 

Czym jest grupa? Na ile było to celowe, na ile spontaniczne?

Grupa jest absolutnie przemyślanym pomysłem. Już mówię, dlaczego. Zajmuję się wizerunkiem w social media – uczę jak go budować. Jednocześnie czuję silną potrzebę edukowania kobiet, że warto jest pokazywać to, czym się zajmują. Dodawać im siły, wspierać. Stwierdziłam, że jeśli połączę obie te kwestie, to może to przynieść wiele dobrego innym, a ja sama również poczuję się spełniona. Stąd powstała akcja #WiecejDziewczyn. W biznesie. Na scenie. W życiu., gdzie dziewczyny i chłopaki wspierające Ddziewczyny wzajemnie umacniają się na różnych płaszczyznach.

Na ile bycie liderem grupy angażuje Cię ? To praca czy coś obok?

Na początku wręcz MUSIAŁO zaangażować – aby grupa mogła się rozhulać. Teraz z oczywistych względów angażuję się nieco mniej. Nie może jeszcze stać się pracą, bo z czegoś muszę żyć 😉 Natomiast jeśli pytasz, czy generalnie prowadzenie grupy, która żyje i się zaangażuje, jest pracochłonne, to powiem tak: nawet nie wiesz, jak bardzo. Sama nie wiedziałam. Uratowało mnie bardzo gruntowane zaplanowanie wszystkiego – od brandingu po misję i wizję, więc potem zostało tylko rozpropagowanie idei i dalsza działalność. Ale tak, jest to bardzo dużo pracy, szczególnie w pojedynkę.

Kim są dziewczyny z grupy (i chłopaki)?

Nie ma jednej odpowiedzi. I to jest właśnie wspaniałe. Zależało mi, aby zgromadzić kobiety niezależnie od tego, czy są kurami domowymi czy bizneswoman. Bardzo pilnuję, aby prowadzone przez dziewczyny live’y, które niemal co tydzień pojawiają się na grupie, były na bardzo zróżnicowane tematy – i te bardziej przyziemne i te bardziej zawodowo-biznesowe. Dzięki temu, mam nadzieję, wszystkie dziewczyny czują się w grupie dobrze, każda znajdzie coś dla siebie.

Czy był jakiś schemat działania? Jakie są korzyści bycie w grupie?

Na początku był harmonogram dzienny postów, ale odeszłam od tego. Jedynym stałym punktem jest środowy live lub mój wywiad z Aktywną Dziewczyną. Do tej pory przeprowadziłam wywiady z takimi osobami jak:  Natalia Hatalska, Basia Stawarz-Garcia, Monika Czaplicka, Joanna Stopyra, Kasia Granops-Szkoda czy Joanna Ceplin. Wszystkie te panie są z branży marketingowej, ale z drugiej strony opowiedziały mi wspaniałe historie swojego rozwoju, potknięć, sukcesów i własnego postrzegania kobiet. To jest właśnie przykład realizowania misji #WiecejDziewczyn

Jakie plany?

Chciałabym się dużo bardziej zaangażować, ale jest to projekt pro bono, a ja mam firmę, a teraz jeszcze wydaję książkę “Workbook. Twój wizerunek w social media”, który jest kompletnym szkoleniem, więc wymaga wiele uwagi m.in. ze strony merytorycznej. Dlatego z otwartymi ramionami przyjmę każdego, kto będzie chciał działać wraz ze mną – moderować grupę, robić burzę mózgów by było jeszcze bardziej angażująco, a nawet więcej… Wraz z Dorotą Rycharską, z którą nagrywamy odcinki #WiecejDziewczynTV, planowałyśmy zrobić event dla członków i przyjaciół grupy. Odbędzie się z pewnością, lecz termin – z powodu właśnie moich zobowiązań zawodowych – jeszcze nie jest ustalony.

Czy firmy/pracodawcy mogą coś zyskać poprzez grupę?

Oczywiście! Przede wszystkim teraz bardzo modne są wszelkie akcje prokobiece o wymiarze społecznym. Po zakończeniu najgorętszego okresu związanego z moją książką będę szukać dużej firmy, która chciałaby w swoje działania CSR wpleść właśnie ideę wspierania kobiet w działaniach. Korzyści są dwustronne, a dla firmy oznacza to przede wszystkim ocieplenie wizerunku, poczucie, że dba o kobiety i ich dobro leży im na sercu,  więc jest zwykle – taka firma – stawiana za wzór.

Anna-Maria Wiśniewska (www.wizerunekwsocialmedia.pl)

 

 

 

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };