Załóż startup w… Google’u

5 531

W rankingu 100 najlepszych pracodawców, tworzonym przez magazyn Fortune, firma Google/Alphabet po raz siódmy z rzędu znalazła się na pierwszym miejscu. Jednym z niewielu powodów, dla których zatrudnione w tym, wymarzonym przez wielu, miejscu pracy osoby chcą je opuścić jest idea założenia własnego przedsiębiorstwa. Wydaje się jednak, że wkrótce sytuacja może ulec zmianie. Firma prowadzona przez Sundara Pichaia zapowiedziała bowiem, że planuje stworzenie… wewnętrznego inkubatora.

Google to jedna z tych firm, której założyciele zdają sobie sprawę z tego, że ludzie to jeden z najważniejszych – jeśli nie najważniejszy – zasobów, jakimi dysponuje każde przedsiębiorstwo. Nie dziwne zatem, że proces selekcji jest tak restrykcyjny, a ci, którym udaje się go przejść, stają się jednymi z najbardziej zadowolonych pracowników na świecie. Niestety, nawet najlepsze miejsce pracy po pewnym czasie przestaje odpowiadać niektórym z zatrudnionych w nim talentów. Wśród nich są tacy, którzy marzą o prowadzeniu własnej działalności gospodarczej lub o pracy w mniejszym, bardziej dynamicznym i innowacyjnym środowisku. Odpowiadając na ich potrzeby Google zapowiedział, że jednym z planów firmy na najbliższą przyszłość jest uruchomienie wewnętrznego inkubatora, w którym pracownicy firmy będą mogli rozwijać własne inicjatywy. 

Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez The Information, inicjatywa pod kryptonimem „Area 120” będzie rozwijana pod okiem Dona Harrisona, wiceprezesa ds. rozwoju korporacyjnego oraz Bradleya Horowitza, odpowiedzialnego za Photos and Streams. Chociaż szczegóły tego przedsięwzięcia nie są jeszcze dostępne, prawdopodobnie tzw. Googlersi będą prezentowali swoje pomysły na biznes w inkubatorze i jeśli te spotkają się z uznaniem, rozwijali je przez kilka miesięcy. Co więcej, mówi się, że zespoły będą miały możliwość zgłoszenia się do ich firmy-matki z propozycją zainwestowania w ich startup.

W obliczu tego, że jedne z najważniejszych firm w Dolinie Krzemowej, jak Instagram czy Twitter, zostały założone przez byłych pracowników Google’a, ruch ten wydaje się być bardzo trafnym rozwiązaniem. Jak informuje The Informator, ów pomysł może być traktowany jako rozszerzenie słynnego już pomysłu „20 proc. czasu na własnego inicjatywy”, w ramach którego pracownicy Google’a mogą przeznaczyć 20 proc. swojego czasu pracy na rozwijanie własnych projektów. Niewykluczone, że jeśli projekt dojdzie do skutku, Alphabet będzie miał jeszcze większe znaczenie na rynku tzw. nowych technologii. 

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };