Źle się dzieje w reklamie

2 765

Zapraszamy do lektury październikowego „Kiszmaszu” autorstwa Grzegorza Kiszluka, redaktora naczelnego magazynu „Brief”.

W czasie Warsaw International Media Summit prowadziłem debatę poświęconą temu, jak prezentuje się obecnie rynek reklamy w Polsce. Wzięli w niej udział Marcin Boroszko, prezes At Media, Piotr Tyborowicz, członek zarządu TVN, Jakub Bierzyński, prezes OmnicomMediaGroup, Tomasz Bławat, prezes Carlsberg Polska, oraz Artur Waliszewski, regional business director Google.

Oto kilka – dla mnie szokujących – wniosków płynących z tej debaty. Rynek reklamy w Polsce ciągle jest trudno definiowalny, zarówno jeśli chodzi o wszystkich graczy, jak i wielkość. Trudno określić bardziej precyzyjnie wydatki na reklamę.

„Tradycyjne” media nieufnie spoglądają na media on-line i, wydaje mi się, widzą w nich zagrożenie swojej dominującej na razie pozycji.

Ciągle najsilniejszy rynek telewizyjny został zdominowany przez dwie stacje, czyli TVN i Polsat. Na rynku trwa ostra walka cenowa, co jest niekorzystne dla wszystkich: widzów, mediów i reklamodawców. W przetargach najważniejszym argumentem jest cena…

Tę nieciekawą sytuację pogarsza rola firm audytowych, które zazwyczaj przekonują reklamodawców, że ten mógł kupić czas i przestrzeń reklamowe taniej…

Komentarze
var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };