Czy pandemia obniżyła skłonność do ryzyka inwestycyjnego Polaków?


Strach ma wielkie oczy

Powodem małego zainteresowania inwestycjami wśród Polaków w 2021 roku było przekonanie, że nie posiadają oni wystarczających środków finansowych. Uważa tak, aż 43,2% osób – wynika z raportu pt. „Finansowy klimat Polski – postpandemiczna zmiana wartości” firmy Tavex. Na drugim miejscu uplasował się brak odpowiedniej wiedzy (17,7%).

W 2021 roku odwaga inwestycyjna zdecydowanie była atrybutem młodych. To właśnie osoby w grupie wiekowej (do 24 lat) najczęściej deklarowały, że udało im się zainwestować (40,3%). Pomnażanie środków podobnym zainteresowaniem cieszyło się wśród osób w wieku 25-34 lat (37,5%).

Na zachowania tych grup mogło mieć przełożenie względnie najwyższe poczucie stabilności dochodów na tle pozostałych grup wiekowych – jak wynika z badania nastrojów i planów polskich konsumentów w dobie koronawirusa, przeprowadzonego przez SGH we współpracy z Federacją Konsumentów oraz ABR SESTA, najczęściej o stabilność przyszłych dochodów obawiały się osoby do 34 roku życia.

Jednocześnie wyniki badań przeprowadzonych przez Tavex pokrywają się z danymi Narodowego Banku Polskiego w odniesieniu do pozytywnej relacji pomiędzy poziomem wykształcenia a aktywnością na rynkach inwestycyjnych. Badani, którzy zadeklarowali, że mają wykształcenie wyższe, byli najbardziej skłonni do podjęcia próby pomnożenia kapitału.

Warto jednak podkreślić, że według najnowszych danych Światowej Rady Złota w 2021 roku to obawy o inflację były głównym czynnikiem napędzającym inwestorów (zainteresowanych zlotem), zwłaszcza w USA i Niemczech, gdzie odnotowano rekordowy roczny popyt na złote monety i sztabki.

Obawy Polaków

W badaniu firmy Tavex przeszło 84% ankietowanych wyraża zaniepokojenie skalą wzrostu cen.

W odpowiedzi na „nieopłacalność” oszczędności w dobie wysokiej inflacji gospodarstwa domowe, których sytuacja finansowa podczas pandemii nie uległa pogorszeniu i nie zdecydowały się na zainwestowanie nadwyżki finansowej, zwiększyły wydatki na konsumpcję istotnie wpływając na presję cenową. Jednak musimy pamiętać o bardzo dużej liczbie gospodarstw, których portfel ucierpiał przez ostatnie dwa lata 

Aleksander Pawlak, prezes firmy Tavex

Widoczne w wynikach badań firmy Tavex pogorszenie sytuacji finansowej Polaków ilustrują dane z badania nastrojów i planów polskich konsumentów w dobie koronawirusa przeprowadzonego przez SGH we współpracy z Federacją Konsumentów oraz ABR SESTA. Wynika z nich, że sytuacja finansowa przeszło połowy Polaków pogorszyła się w związku z pandemią COVID-19. Jednocześnie zwiększeniu uległy zobowiązania finansowe Polaków – 13% badanych zadeklarowało, że z powodu pandemii musiało zaciągnąć dodatkowe zobowiązania.

Co więcej, Polacy ciągle oszczędzają relatywnie mało w porównaniu z resztą mieszkańców UE. Mimo tymczasowego wzrostu odsetek osób, które zdecydowały się odłożyć środki finansowe (53,6%), w kolejnych kwartałach 2021 roku można było zaobserwować spadki.

Podobnie jest w sytuacji inwestycji. W trzecim kwartale 2020 r. przeciętne polskie gospodarstwo domowe przeznaczało 5,2% swoich środków finansowych na inwestycje (rozumiane w definicji Eurostat jako inwestowanie w aktywa niefinansowe i zakupy na kredyt) – wynika z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń pt. „Mapa ryzyka Polaków. Jak ubezpieczyciele odpowiadają na potrzeby społeczeństwa?”. Natomiast średnia w UE – w analizowanym okresie – wyniosła 8,8%.


źródło: Tavex

badanieinwestycjePolskaraportstickytavex