Fabrizio Romano gościem polskiego programu


Mimo, że występ krótki to jednak był dość treściwy. Przede wszystkim została poruszona sprawa, którą żyje cała piłkarska społeczność wśród Polaków, a mowa tu o transferze Roberta Lewandowskiego. Dziennikarz podzielił się swoją opinią nt. całej wojny reprezentanta z Bayernem Monachium i jego zdaniem jest on o wiele bliżej przejścia do FC Barcelony niż pozostania w klubie z Bawarii.

Prócz tego włoski dziennikarz opowiedział o najciekawszych transferach, które mają zostać dopięte w ciągu tygodnia. Na jego liście pojawili się Raphinhia (z Leeds do Chelsea lub Barcelony), Richarlison (z Evertonu do Tottenhamu) oraz Dembele (wygasający kontrakt w Barcelonie, nieznany kierunek). Nie obyło się również pytania o transfer w Ekstraklasie, o którym zostaliśmy poinformowani przez samego Fabrizio kilka dni temu. Portugalczyk Alfonso Sousa zasilił Lecha Poznań już oficjalnie.

Przede wszystkim dla mnie podawanie informacji o wszystkich klubach piłkarskich to przyjemność. Łatwo jest mówić o topowych drużynach, na moim Twitterze jest mnóstwo newsów o najlepszych. Ludzie bardzo się cieszą, kiedy wspominam również o ich drużynach z mniejszych lig. Dla mnie podawanie sprawdzonych informacji jest absolutnie normalne, nieważne czego konkretnie dotyczą.

Fabrizio Romano na swoim Twitterze ponad 9 milionów obserwujących. Występuje on na wielu międzynarodowych programach w charakterze eksperta od rynku transferowego. Jego hasło “Here we go!” potwierdzające dokonanie transferu stało się już kultowe w społeczności piłki nożnej.

sport