O czym rozmawiają, a o czym boją się pisać w sieci Polacy?


34% polskich użytkowników komunikatorów mobilnych przy ich użyciu wysyła zdjęcia swoich dzieci, a 71% internautów deklaruje, że nie wysłałoby przez internet danych do logowania w bakowości mobilnej. Badanie przeprowadzone przez firmę SW Research pokazuje zaufanie Polaków do komunikatorów mobilnych.

Wyniki badani są naprawdę ciekawe. Prawie 60% z nas deklaruje, że nie wysłałaby służbowych dokumentów komunikatorem mobilnym, jednak co piąty internauta nie ma problemu z wysłaniem wrażliwej dokumentacji medycznej. Wiele osób jest świadomych zagrożeń związanych z używaniem najpopularniejszych, słabo lub wcale niezabezpieczonych komunikatorów mobilnych. Dziwi więc, że prawie 90% internautów w dalszym ciągu korzysta komunikatorów, które nie dają praktycznie żadnej gwarancji prywatności korespondencji.

Paulina Woźniak-Kołodziej, CEO firmy Reiba, producenta TokLok, nowego w pełni szyfrowanego komunikatora mobilnego

Blisko co dziesiąty polski internauta nie ma problemu z wysłaniem przy pomocy komunikatora mobilnego informacji o stanie swoich finansów (w tym długów), czy własnych nagich zdjęć. Są to treści szczególnie wrażliwe które zabezpieczać powinniśmy w sposób szczególny.

Login i hasło (nawet najbardziej skomplikowane) absolutnie nie jest wystarczającym zabezpieczeniem naszych konwersacji. Bezpieczny komunikator to nie tylko zabezpieczenie logowania takie jak PIN czy weryfikacja dwuskładnikowa. To przede wszystkim każdorazowe szyfrowanie przesyłanych treści czy ogólna konstrukcja aplikacji. W przypadku TokLok do zabezpieczania wysyłanych wiadomości korzystamy m.in. z dwóch algorytmów szyfrujących. Treści naszych użytkowników przesyłane są bezpośrednio pomiędzy telefonami uniemożliwiając w ten sposób częste ataki hackerskie takie jak „Man In The Middle”.

Paulina Woźniak-Kołodziej


źródło: TokLok 

sticky