Podsumowanie roku z brief.pl: e-commerce & finanse


Henryk Tylkowski

Partner w Markerplanet

e-commerce

 

Trzy słowa, z którymi będzie ci się kojarzył 2021 rok w branży. Dlaczego akurat z tymi?

Łańcuch dostaw, Kanał Sueski, e-komunikacja to najczęściej powtarzane słowa w 2021 r. Pierwsze dwa pozostaną synonimem kłopotów. Ugruntowana pozycja dalekich rynków dostaw w czasie pandemii straciła z dnia na dzień swoje zalety. Pandemia okazała się globalnym kłopotem dla kooperacji całego świata z Azją. Wskazała także na ryzyka w obszarze szlaków morskich do Europy.
Ten trudny rok okazał się bardzo dobrym dla e-komunikacji. Rynek docenił tę formę prowadzenia biznesu, jak nigdy dotąd. Zniknęło wiele barier, jakie dotychczas istniały w biznesie. Zarówno w zakresie zdalnego zawierania transakcji handlowych, jak i nawiązywania kontaktów biznesowych.

Jakie wydarzenie Twoim zdaniem najmocniej wpłynęło na biznes i na Twoją branżę w 2021 roku?

Ważnym dla branży e-commerce okazał się fakt, że rynek docenił Portale i Platformy Zakupowe. Okazały się one niezastąpione dla pracy zdalnej pracowników w okresie pandemii. Zdalna, ale wspólna i bezpieczna praca zaopatrzenia i zespołów przetargowych pozytywnie zmieniła dotychczasowe przyzwyczajenia.

HOT or NOT? Jaki Twoim zdaniem był największy sukces albo największa porażka w 2021?

Za największy sukces branży e-commerce w 2021 można uznać innowacyjność technologiczną i sprawność funkcjonowania lokalnych usług e-commerce w tym logistyki dostaw. Pozytywnie można ocenić sprawność dostępnych dla użytkowników rozwiązań internetowych oraz infrastruktury IT.

Za największą porażkę w 2021 r. możemy uznać konsekwencje koncentracji światowych łańcuchów dostaw w Azji. Widać brak należytego oszacowania ryzyk współpracy w ramach bardzo rozbudowanych łańcuchów dostaw oraz odległych geograficznie rynków.

 

Irena Zobniów

SEO Strategist & Co-Founder w Insightland

e-commerce

 

 

Trzy słowa, z którymi będzie ci się kojarzył 2021 rok w branży. Dlaczego akurat z tymi?

Update’y algorytmu Google – rok 2021, jak żaden inny dotychczas, obfitował w bardzo dużą liczbę aktualizacji wyszukiwarki Google. To na niej właśnie opiera się promocja w e-commerce. Aktualizacje wywoływały spore zamieszanie, zarówno wśród podmiotów sprzedających w sieci, jak i wśród samych specjalistów SEO. Oznaczało to bowiem nie tylko duże zmiany w rankingach stron, ale także potrzebę dużo większego zaangażowania dostawców usług SEO. Ci musieli reagować na aktualizacje niemal w trybie “live”, dostosowując do nich strony WWW – te produktowe, ale również stricte sprzedażowe. Niestabilność pozycji fraz kluczowych będąca efektem tych update’ów miała niebagatelny wpływ na ruch organiczny. To z kolei rzutowało na realizację przez e-commerce’y strategii SEO. Z jednej strony tworzyło to pokusę szybkiej reakcji na ewentualne spadki pozycji i zmiany podejścia do prowadzonych działań. Z drugiej zaś – potwierdzało, że w większości przypadków obserwowane fluktuacje należało po prostu przeczekać, nie zmieniając zbyt pochopnie przyjętej strategii. Sumarycznie miało to ogromny wpływ na realizację przez e-commerce’y planów sprzedażowych zwlaszcza z ruchu bezpłatnego jeśli bazowały one na sezonowości danej kategorii. Efekt nawet jednego update’ u mógł bowiem zaważyć na osiągnięciu prognozowanego pułapu sprzedaży.

Jakie wydarzenie Twoim zdaniem najmocniej wpłynęło na biznes i na Twoją branżę w 2021 roku?

Trudno wskazać jedno takie wydarzenie. Na pewno istotne było wejście do Polski gigantów, takich jak amerykański Amazon czy szwedzka Klarna. Polski rynek e-commerce jest w fazie stabilnego wzrostu. Nie jest to wzrost bardzo szybki czy spektakularny, ale choćby comiesięczne dane GUS potwierdzają, że wzrost udziału e-commerce w całym polskim handlu jest już stały. Fakt, że mimo obecności na polskim rynku wielu lokalnych podmiotów o naprawdę ugruntowanej pozycji nadal jest on atrakcyjny dla globalnych graczy, świadczy o tym, że wiele się tu jeszcze wydarzy, a prawdziwa, zacięta walka o konsumenta jeszcze przed nami.

HOT or NOT? Jaki Twoim zdaniem był największy sukces albo największa porażka w 2021?

HOT było wprowadzenie przez Allegro opcji odroczonych płatności. Dla wielu osób kupujących przez tę największą w Polsce platformę będzie to duże udogodnienie. Możliwość zapłaty dopiero po otrzymaniu i sprawdzeniu produktów staje się w e-commerce coraz popularniejsza, bo m.in. zwiększa poczucie bezpieczeństwa u kupujących. W przypadku Allegro od razu dochodzi do tego skala i ogromny, niemal bezkresny asortyment, który w opcji “kup teraz, a zapłać potem” mogą nabywać konsumenci.

Rozczarowaniem okazała się oferta Amazon Prime. Wydawało się, że jej warunki będą dużo bardziej konkurencyjne. Tymczasem z finansowego, czy też kosztowego, punktu widzenia jest usługą bardzo podobną do Allegro Smart. Trudno zatem mówić tu o widocznej konkurencyjności Amazona, na którą liczyli klienci. Oferowanie użytkownikom dostępu do platform streamingowych Amazona w cenie dla części z nich może być istotne przy podejmowaniu decyzji. Natomiast patrząc rynkowo – nie była ona żadnym game changerem, a Amazon w walce o klienta będzie musiał  skupić się na ofercie –  oferowaniu produktów niedostępnych na Allegro lub tych samych, lecz w lepszych cenach.

 

Anna Flis

COO ExpertSender

e-commerce

 

 

Trzy słowa, z którymi będzie kojarzył 2021 rok w branży. Dlaczego akurat z tymi?

Zauważyliśmy, że w ubiegłym roku przewodnie były hasła: omnichannel, retencja i szeroko rozumiany e-commerce. Omnichannel jako jednolita, wielokanałowa komunikacja z klientami poprzez używanie wielu technologii. Retencja klientów, czyli to, ilu z nich jest z daną firma od lat. Z kolei e-commerce był odmieniany przez wszystkie przypadki. Tu widocznych było wiele trendów, takich jak wzrost liczby sklepów internetowych, wzrost zakupów w sieci, pojawianie się dodatkowych e-commercowych kanałów sprzedaży czy rosnąca popularność marketplace’ów przejawiające się także w pojawieniu się globalnych marek w Polsce.

Jakie wydarzenie najmocniej wpłynęło na biznes i branżę w 2021 roku?

Mail Privacy Protection, czyli nowa funkcjonalność od Apple, zdecydowanie wpłynęła na branże zarówno e-mail marketingu, jak i marketing automation. System ukrywa adres IP użytkownika, zatem wysyłający nie jest w stanie połączyć go z inną aktywnością w sieci, ani określić lokalizacji odbiorcy. Nie pozwala też wysyłającemu dowiedzieć się, czy, gdzie i kiedy odbiorca otworzył wiadomość. To wszystko zdecydowanie wpłynęło na skuteczność działań marketingowych. Jednak zmiana ta ma również swoje plusy. Dobiegła końca era, w której wskaźnik otwarć traktowało się jako jedyny i uniwersalny, a zaczęły się czasy pogłębionej analizy kliknięć czy konwersji.

HOT or NOT? Jaki Twoim zdaniem był największy sukces albo największa porażka w 2021?

HOT – zdecydowanie będzie to zwiększony nacisk na wykorzystanie tzw. Data Science, czyli procesu polegającego na wydobywaniu informacji z istniejących zbiorów danych. Analiza dużych zbiorów danych pozwala przewidywać zachowania konsumentów. Jeszcze do niedawna, gdy więcej było sprzedaży stacjonarnej, sklepy przykładały mniejszą wagę do zbierania danych. Dziś to już właściwie podstawa działań marketingowych. Tylko pogłębiona analiza danych o klientach sprawia, że można lepiej spersonalizować ofertę dla konkretnej grupy osób, a to pozwala na lepsze wykorzystanie narzędzi z zakresu marketing automation.

 

Anna Kozłowska

Country Manager Finiaty w Polsce

finanse

 

 

Trzy słowa, z którymi będzie ci się kojarzył 2021 rok w branży. Dlaczego akurat z tymi?

Embedded finance – czyli wdrażanie usług i produktów finansowych przez podmioty niefinansowe tam, gdzie istnieje realna potrzeba. Firmy coraz śmielej wchodzą we współpracę z fintechami, aby dostarczać klientom jak najlepsze doświadczenia na swoich platformach i zapewnić zróżnicowane metody finansowania zakupów czy działalności. W 2020 r. szerokim echem odbiło się wystąpienie Angeli Strange z funduszu A16Z, która mówiła, że w przyszłości każda firma będzie fintechem. W 2021 r. przeszliśmy z poziomu teorii do realizacji tej hipotezy. Partnerstwa globalnych graczy, takich jak: Amazon, Mercedes czy Ikea z fintechami pokazują jak duży potencjał drzemie w tym obszarze, a ostatnich 12 miesięcy było zaledwie preludium wielkich zmian w nadchodzącym czasie..

BNPL – odroczone płatności szturmem zdobyły popularność wśród konsumentów, a teraz powoli wkraczają w strefę płatności B2B. Zrobienie zakupów teraz i zapłacenie za nie za 30 dni lub rozłożenie na raty stało się oficjalnie standardem w płatnościach. Akwizycja Twisto przez ZIP, wejście Klarna, a za chwilę Affirm na polski rynek, ogromna runda inwestycyjna Billie na ponad 100 milionów dolarów to tylko kilka z kamieni milowych, które potwierdziły w mijającym roku, że BNPL pozostanie z nami na dłużej.

Płynność finansowa – jej utrzymanie, w związku z wydarzeniami, będącymi konsekwencjami pandemii, było jednym z największych wyzwań firm, zwłaszcza tych z sektora MŚP. Utrata kontrahentów, opóźnienia w płatnościach, wywindowane ceny materiałów i surowców oraz utrudniony dostęp do finansowania zewnętrznego, odbiły się negatywnie na płynności finansowej przedsiębiorców. Mijający rok pokazał jak istotne dla przetrwania i dalszego rozwoju fundamentu polskiej gospodarki jakim są małe i średnie przedsiębiorstwa, jest zapewnienie im dostępu do kapitału w krótkim czasie.

Jakie wydarzenie Twoim zdaniem najmocniej wpłynęło na biznes i na Twoją branżę w 2021 roku?

W 2021 r. działo się wiele, zarówno pod kątem gospodarczym, jak i biznesowym – a to właśnie te dwa obszary dość mocno kształtują branżę fintech. Trwająca pandemia, która wraz z rosnącą inflacją przekłada się na dość niestabilną kondycję finansową firm i zwiększone zapotrzebowanie na finansowanie bieżącej działalności, przyczyniły się do mocnego ożywienia segmentu lendtech. Wraz z zaostrzonymi kryteriami oceny zdolności kredytowej w bankach, zwłaszcza firmy z sektora MŚP sięgnęły po finansowanie z alternatywnych źródeł, czyli instytucji pozabankowych. Te z kolei korzystając z nowych technologii jak np. uczenie maszynowe przy ocenie ryzyka kredytowego, mogły w krótkim czasie dostarczyć niezbędny kapitał. Szybkość procesów zwróciła uwagę tradycyjnych instytucji finansowych na fakt, że bez partnerstw z fintechami pozostaną daleko w tyle.

HOT or NOT? Jaki Twoim zdaniem był największy sukces albo największa porażka w 2021?

Do jednych z największych sukcesów 2021 r. należy szeroko pojęta digitalizacja i skupienie na zapewnieniu klientom jak najlepszego doświadczenia zakupowego online. Pandemia dość mocno przechyliła szalę na korzyść produktów i usług digitalowych, wymuszając, a raczej przyspieszając otwarcie się np. producentów czy platform zakupowych na dywersyfikację możliwości płatności dla swoich klientów (i nie tylko). Wg badania Blue Media aż 94 proc. Polaków (w porównaniu z 88 proc. w 2020 r.) dokonuje zakupów online, przy czym 50 proc. z nich zrezygnowało z zakupu, ponieważ nie znalazło dogodnej dla siebie formy płatności. W tym kontekście wdrożenie nowych opcji finansowania we współpracy ze sprawdzonym partnerem technologicznym, to już nie tylko przepis na sukces w kolejnych latach, ale must have dla tych podmiotów, które chcą zatrzymać swoich klientów.

ecommercefinansepodsumowanie rokusticky