UOKiK wszczyna postępowanie w sprawie polityki prywatności Apple


W sieci trwa burzliwa dyskusja na temat, czy Apple dba o prywatność użytkowników wyprodukowanego przez ich sprzętu, czy jednak stwarzają tylko takie pozory i na każdym kroku śledzą ich aktywność.

Z końcem września  były pracownik firmy Cupertino, należącej do amerykańskiego giganta, stwierdził, że Apple stwarza tylko fałszywe poczucie prywatności. Na podstawie takiej przesłanki  prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), Tomasz Chrustny, postanowił wszcząć postępowanie wyjaśniające przeciwko korporacji. Podczas naświetlania działalności firmy okaże się, czy faktycznie dane klientów i zarazem użytkowników sprzętów z jabłuszkiem są w 100% bezpieczne.

UOKiK i praktyka Apple 

Wspomniane postępowanie ma związek ze wprowadzonymi zmianami zasad polityki prywatności i przetwarzania danych personalnych na urządzeniach amerykańskiej marki, które posiadają wersję systemu: iOS 14.5, iPadOS 14.5, tvOS 14.5 oraz ich późniejszych wersji.

Dotyczy to głównie zmiany związanej z wyrażeniem przez użytkownika zgody na śledzenie jego aktywności, przez inne firmy podległe Apple. Co ciekawe, dane, które gromadzone są przez te firmy wciąż są wykorzystywane przez Appla, co oznacza, że istnieje pewna doza wątpliwość czy korporacja przypadkiem nie ustanowiła nowych zasad, które mają na celu promowanie własnej reklamy w Apple Search Ads

Działania cyfrowych gigantów stanowią wyzwanie dla urzędów antymonopolowych na całym świecie. W naszym postępowaniu chcemy sprawdzić, czy działania Apple mogą służyć wyeliminowaniu konkurentów na rynku spersonalizowanych usług reklamowych w celu lepszej sprzedaży własnej usługi. Zbadamy, czy w tym przypadku możemy mieć do czynienia z wykorzystywaniem siły rynkowej o charakterze wykluczającym.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

applebiznesmarkistickytechnologieUOKiK