Czy warto kupować e-Booki i książki o Digital & Social Media?

Skąd czerpać wiedzę nt. Digital i Social Mediów? Wiele osób ma z tym problem. Podpowiadam, jak nie marnować czasu i pieniędzy.

223

Od ponad dekady obserwuję trend wydawania książek. Piszą je również celebryci i specjaliści z różnych branż. Dziś wszyscy wszystkim doradzają. Publikacje na temat Social Mediów zalegają najczęściej na najniższych półkach w Empikach i księgarniach. Dlaczego tak się dzieje? Jednym z powodów jest brak możliwości ich aktualizacji o nowe, ciągle zmieniające się trendy. Dlatego według mnie absolutnie nie warto kupować tradycyjnych książek o Digital & Social Media oraz ich odpowiedników w wersjach elektronicznych (e-Booki, PDF-y, itd.)

Moi Klienci coraz częściej zadają pytanie: skąd czerpać wiedzę nt. Social Media? Zawsze odpowiadam to samo – ze szkoleń i warsztatów realizowanych przez kompetentnych trenerów z wieloletnim doświadczeniem i często aktualizujących własną wiedzę.

Dlaczego nie warto kupować publikacji pt. „Kilkanaście sprawdzonych sposobów na sukces w Social Media”?

1. Nie istnieje (!) kilkanaście sprawdzonych sposobów na sukces marki w Digital (szereg usług / klientów e-komunikacyjnych, w tym aplikacje mobilne) i Social Media (platformy bazujące na modelu Social Networkingu i/lub budowaniu relacji). To proste. Istnieją za to pewne reguły, z których formuje się “sposoby”, bo metody zależą od reguł. A reguły gry w Social Media zmieniają się zbyt dynamicznie, żeby pisać o pewnych sposobach i tym bardziej – żeby je forsować. Co ważne: specjaliści ds. Social Media nie mają wpływu na reguły gry; muszą się do nich dopasowywać i jeżeli opanują tę sztukę, to jest ona ich głównym atutem.

Najlepszymi sposobami na sukces, nieważne w jakim formacie, są:
czujność, rzetelność, sumienność i wiedza czerpana z wiarygodnych źródeł, od kompetentnych osób. 

2. Dynamika Social Media to aktualnie najszybciej postępująca ewolucja. Żadna inna branża (poza technologią) nie rozwija się w tak zawrotnym tempie. I właściwie ten fakt powinien wystarczyć za odpowiedź na pytanie z nagłówka. Ponieważ pytacie mnie Państwo coraz częściej o sens kupowania magicznych publikacji o Digital & Social Media odpowiadam: nie warto! Pieniądze wyrzucone w błoto. Zmiany u gigantów-operatorów Social Media są wprowadzanie z dnia na dzień. Autorzy w/w poradników powinni je aktualizować co najmniej raz w miesiącu, aby były w miarę (!) rzetelne i dawały wierny obraz tego co się dzieje na rynku. Z przyczyn oczywistych nie są w stanie tego zrobić, więc już samo wydawanie książek o Social Media mija się z celem.

Dziś kupujecie e-booka i/lub książkę – jutro jest już nieaktualna,
co oznacza – nieużyteczna. 

Bo Facebook usunie opcję na której się fokusujecie (po zdobyciu wiedzy) i… co wtedy? Zazwyczaj rozkładane są ręce i trzeba samemu szukać zamiennika. Nikt Wam nie powiedział jaka jest alternatywa; zostajecie z wiedzą, która jest już kompletnie nieistotna. Czyli zmarnowaliście czas i pieniądze. Pytanie kolejne – po co?

3. Znacznie lepiej jest aktywnie obserwować trend booki udostępniane w sieci przez prawdziwych ekspertów i/lub organizacje specjalizujące się dostarczaniu wiedzy przedsiębiorcom, startuperom i ludziom ciekawym cyfrowego świata. Przeczytacie je, najczęściej, za darmo. Publikowane są przeważnie raz na kwartał, co stanowi jego podsumowanie i estymacje kolejnych miesięcy. To z kolei pozwala Wam trzymać rękę na pulsie w kwestii strategii i pozyskania nowych odbiorców. Zapiszcie się do newsletterów branżowych, obserwujcie ekspertów aktywnie rozwijających siebie (pierwsza kolejność) i rynek (druga kolejność). Nie ufajcie ludziom roztaczającym iluzję eksperckości, tj. nagminnie przechwalających się, wzdychających do siebie, lansujących się na konferencjach. Pamiętajcie proszę, że osoby naprawdę zaangażowane w rozwój nie mają czasu na wyżej wymienione formy zwracania na siebie uwagi.

Eksperci koncentrujący się na jakości i merytoryce nie muszą się promować;
i tak będą mieli klientów z poleceń.

Czytajcie dedykowanie Social Mediom vortale, blogi i artykuły. Większość z nich w polskiej sieci posiada merytoryczne treści i są na bieżąco aktualizowane przez geeków – pasjonatów nowych technologii i Social Mediów.

4. Dokładnie zweryfikujcie sylwetkę osoby, której autorstwa publikację chcecie kupić. I tu się zaczyna problem, bo najczęstszej profile autorów nie są referencją tego, o czym głoszą. Jeżeli autor oferuje cudowne techniki zaangażowania społeczności, a sam ma z tym problem – darujcie sobie. Szkoda energii i czasu. Również specjalista ds. kryzysów w Social Media, który sam napędza sobie kryzysy (dyskutując, a nie rozmawiając) również nie będzie dobrym mentorem w kwestii ich rozwiązywania. Nie wspominając już o szumnie nazywających się “Ekspertów ds. Social Media”, którzy opanowali jedynie Facebooka.

Rynek pełen jest osób pragnących zarobić szybko i bez większego wysiłku. Często autorzy tych „cudownych” kilkunastu sposobów na sukces marki w Digitalu wykładają się na detalach, jak np. ich coverphoto (zdjęcie w tle) niedopasowane do widoków użytkowników mobilnych (jest to ponad 80% użytkowników internetu!) czy sami nie generują zasięgów jakie Wam obiecują. Dodatkowo, przyłapani publicznie na niewiedzy – zablokują Państwa.

Jeżeli ktoś czegoś uczy – sam powinien robić to doskonale.
Jeżeli ktoś dopiero się uczy – nie powinien kreować wizerunku mentora i trenera.

5. Najwięksi gracze (Facebook, Instagram, Twitter, LinkedIn) nigdy nie komunikują zmian. Po prostu je wprowadzają, ale bez większych detali. To reguła stosowana przez nich od ponad dekady. W związku z tym nie da się zmian tych przewidzieć co do dnia – a to oznacza, że ciężko się na nie przygotować.

Lepiej wydać kilkadziesiąt złotych na promowanie posta w konkretnym serwisie społecznościowym lub usłudze, niż wydawać je na publikację, która z pewnością bardzo szybko będzie nieaktualna.

Skoro nie wiadomo, kiedy i dokładnie oraz JAKIE zmiany wejdą w życie = nie można się na nie dobrze przygotować. Tym bardziej po przeczytaniu poradnika, który może być nieaktualny już dzień po swojej premierze.

Poszukujcie informacji dokładnie, WERYFIKUJCIE JE, dopiero wtedy podejmujcie decyzje. Jeżeli traficie na ciekawy artykuł o nowych opcjach w Social Media – w pierwszej kolejności sprawdzajcie datę jego dodania. Powinny Was interesować informacje bieżące, nie dalej, niż sprzed kilkunastu dni wstecz. Liczę na to, że po przeczytaniu tego artykułu będziecie Państwo czujniejsi i dobierzecie najbardziej satysfakcjonujące metody pozyskiwania wiedzy i budowania doświadczenia.

W razie czego ja i eksperci Iskrzenie Studio służymy pomocą w postaci dedykowanych branży szkoleń, projektowania strategii marketingowych, kampanii zaangażowanych społecznie oraz identyfikacji wizualnych.

Powodzenia!

Mikołaj Nowak, współzałożyciel Iskrzenie Studio
Projektujemy komunikację, strategie marketingowe i identyfikacje wizualne.

Źródło Profil Autora na LinkedIN Profil Autora na Facebooku Profil Autora na Twitterze