Agencje PR wygrywają kreatywnością [RAPORT]

Walk PR agencje PR

Oczywiste jest, że agencja PR musi odpowiadać na potrzeby klientów. Tempo codziennej współpracy na linii klient-agencja nie zawsze sprzyja jednak pogłębionej refleksji nad długofalowymi oczekiwaniami oraz rozwiązaniami, które je zaadresują. W ramach swojego autorskiego badania agencja Walk PR spytała dyrektorów i managerów odpowiedzialnych za komunikację w różnych sektorach rynku o ich perspektywę współpracy z agencjami public relations. Wyniki pokazują, że zarówno na etapie wyboru partnera, jak i podczas codziennej współpracy, firmy oczekują od agencji PR przede wszystkim kreatywności, za którą często skłonne są dodatkowo zapłacić.

Agencja idealna, czyli…

Respondenci w badaniu Walk PR jako idealną agencję PR określali taką, która jest wsparciem w codziennej pracy – tę cechę 56% z nich wskazało jako kluczową, a kolejne 35% uznało za istotną. Firmy poszukują też gwarancji dobrych relacji z mediami (kluczowe dla 46%, istotne dla kolejnych 40%) i oczekują, że agencja będzie skarbnicą świeżych pomysłów (39% – kluczowe, 58% – istotne).

idealna agecja pr

Przy wyborze agencji do współpracy firmy zwracają uwagę na dedykowany zespół – dla 64% firm to sprawa kluczowa, a dla kolejnych 25% – istotna; na kompetencje zespołu współpracującego często wskazywano także w pytaniu otwartym. Ponadto, dla połowy respondentów kluczowe jest, by agencja znała ich branżę.

idealna agencja pr jaka jest

Fakt, że przy wyborze agencji do współpracy dla klientów liczy się zespół czy doświadczenie agencji nie był dla nas zaskakujący, jednak wyjątkowo ucieszyło nas wskazanie na standardy etyczne agencji jako trzeci istotny czynnik decyzyjny. Rynek profesjonalnych usług PR dobrze odpowiada na tę potrzebę, wychodząc z konkretnymi rozwiązaniami, takimi jak Kodeks Etyki PR czy Kodeks Dobrych Praktyk ZFPR. Dodatkowo, jako członek UN Global Compact respektujemy w Walk PR 10 zasad zrównoważonego rozwoju.Wyniki badania potwierdziły też nasze przeczucie, że bardzo ważnym czynnikiem przy wyborze agencji jest również rekomendacja znajomego z branży. Ten parametr – jako wskaźnik NPS (Net Promotor Score) – mierzymy w systemie półrocznym od wielu lat. Prawdziwą dumą napawa nas fakt, że w 2021 roku osiągnęliśmy wynik NPS na poziomie 68, co zbliża nas do światowych love brandów.

Agnieszka Bacińska, prezeska zarządu Walk PR

Pomysł przede wszystkim

Na etapie przetargu dla klientów zdecydowanie najważniejszy okazuje się pomysł. Za kluczowy uznało go 73% menedżerów firm, a kreatywność była też jedną z najczęstszych odpowiedzi w pytaniu otwartym. Bardzo ważny dla klientów jest także zespół przewidziany do codziennej współpracy – kluczowy dla blisko 60% ankietowanych. Oprócz tego często jako czynniki decyzyjne wymieniano m.in. zrozumienie potrzeb i specyfiki klienta, doświadczenie agencji i ogólne przekonanie, że odpowiednio poprowadzi ona projekt.

idelana agencja pr

Codziennie szybko i kreatywnie

Po rozpoczęciu współpracy agencja musi udowodnić swoją skuteczność w praktyce. Za najważniejsze w codziennej pracy agencji firmy uznają: szybkość działania – 56%, jasne KPI i ich realizacja, zorientowanie w branży klienta oraz innowacyjność proponowanych rozwiązań. Za prawdziwie twórcze podejście do codziennych zadań 71% menedżerów zgodziłoby się nawet na wyższe wynagrodzenie dla agencji.

PR w przyszłości

Wybiegając w przyszłość, ponad połowa respondentów wskazała, że rola PR wzrośnie. Jednocześnie nie wymagają oni rewolucji w kompetencjach agencji PR. Wśród pięciu umiejętności uznawanych za najważniejsze przeważają tradycyjne działania PR: tworzenie contentu – 48%, doradztwo w obszarze ESG – 48%, komunikacja kryzysowa – 46% i relacje z mediami – 42%. Respondenci równie często wskazywali na kompetencje digitalowe (42%), a zwłaszcza influencer marketing (46%).

jaka powinna byc agencja pr

 

Pobierz pełny raport 

O badaniu

Badanie zrealizowane zostało przez Walk PR na próbie 52 dyrektorów i kierowników PR z firm reprezentujących różne sektory gospodarki. Wykorzystano kwestionariusz przygotowany przez Walk PR. Badanie prowadzone było w dniach 1.10–5.11.2021.


Źródło: Walk PR 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Rynek agencji public relations w Polsce to 934 podmioty. Szacowany przychód ze sprzedaży usług PR przekroczył miliard złotych [BADANIE]

rynek agencji PR

W Polsce 934 firmy można określić mianem agencji public relations. Ponad połowa z nich jest z Mazowsza, niemal co czwarta to firma jednoosobowa. 42% firm PR działa ponad dekadę, a tylko co czternasta jest zrzeszona w którejś z polskich organizacji branżowych. Ze sprawozdań finansowych z 2019 roku wynika, że szacowany przychód roczny wszystkich polskich agencji PR raportujących swoje dane finansowe przekracza 1,1 miliarda złotych. To pionierskie badanie przeprowadził zespół badawczy EXACTO Sp. z o.o. we współpracy z UMCS w Lublinie i Uniwersytetem Warszawskim. Partnerem głównym badania było Stowarzyszenie Agencji Public Relations (SAPR).

Od stycznia do lipca 2021 roku zrealizowane zostały pierwsze w Polsce, największe i kompletne badania sektora agencyjnego, który współtworzą różnego rodzaju firmy PR. Cel strategiczny projektu badawczego zakładał opracowanie pierwszego w Polsce operatu badawczego agencji public relations, który uwzględniać będzie najbardziej aktualne dane dotyczące ich charakterystyki. Określenie profilu tych firm oraz poznanie potencjału rynku w oparciu o kluczowe parametry było myślą przewodnią autorów badania. Celem analizy było m.in. wskazanie dokładnej liczby agencji PR w Polsce, sprawdzenie, jaki jest dominujący rodzaj ich działalności, historia, forma prawna oraz rozmieszczenie terytorialne.

Ważnym elementem badania był również przegląd dostępnych sprawozdań finansowych ukierunkowany na ocenę kondycji ekonomiczno-finansowej badanych podmiotów oraz poznanie sposobu ich pozycjonowania się w Internecie wraz z analizą oferty. Projekt badawczy uwzględniał także siłę natężenia usług PR w poszczególnych regionach oraz miał na celu zweryfikowanie kompletności dostępnych danych o agencjach PR. Badania były prowadzone w oparciu o metodę desk research na bazie pozyskanych zbiorów danych pochodzących z różnych źródeł, takich jak: zestawienia agencji PR (np. SAPR, ZFPR, PRoto, Newsline, publicrelations.pl), Główny Urząd Statystyczny, Bisnode, e-KRS, dane ze stron www agencji PR, dane własne EXACTO i inne. Każdy rekord był uprzednio weryfikowany z uwzględnieniem przyjętych kryteriów, które pozwoliły zaklasyfikować firmę do sektora agencyjnego.

Organizatorem i jednostką odpowiedzialną za realizację projektu badawczego był zespół badawczy EXACTO Sp. z o.o. Proces realizacji badań nadzorowali: dr hab. Dariusz Tworzydło, prof. UW oraz Przemysław Szuba. Partnerem głównym badania było Stowarzyszenie Agencji Public Relations oraz prowadzony w ramach tej organizacji Think Tank SAPR. Projekt został zrealizowany przy współpracy ekonomistów Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie oraz pracowników Katedry Komunikacji Społecznej i Public Relations, na Wydziale Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Badania, które przeprowadziliśmy pozwoliły na oszacowanie, iż na polskim rynku funkcjonuje obecnie 934 agencjepublic relations, z czego zdecydowana większość to spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (62%). Średnio co czwarta agencja działa jako jednoosobowa działalność gospodarcza, a pozostałe 13% podmiotów tworzy inne formy spółek (np. cywilne, jawne, komandytowe).

  dr hab. Dariusz Tworzydło, prof. UW, kierownik projektu badawczego

Statystyczna agencja działa na rynku blisko 10 lat (średnia 9,8). Niemniej jednak aż 200 podmiotów istnieje w branży krócej niż 5 lat. Zaledwie 7% agencji jest zrzeszonych w rodzimej organizacji branżowej dla firm PR (SAPR, ZFPR). Idąc dalej, 85% ze wszystkich agencji ma wpisane w ramach swoich kodów PKD numer 70.21.Z, czyli stosunki międzyludzkie (public relations) i komunikacja. Natomiast jako główne wskazuje je 532 firmy (57%). Badania potwierdziły skalę problemu, z którym od lat mierzy się polski PR, a mianowicie brak wyraźnej różnicy między agencją PR sensu stricto a podmiotami świadczącymi różnej jakości usługi kwalifikowane jako działalność PR.

Według autorów badania rynek PR w 2019 roku w obszarze agencyjnym wart był ponad 1,1 miliarda złotych.

Przywoływanie danych z roku 2019 w kontekście sprawozdań finansowych spowodowane jest faktem, iż rok 2020 był covidowym i agencje nie zamieściły jeszcze aktualnych sprawozdań finansowych.

  dr hab. Dariusz Tworzydło, prof. UW

Z naszych obserwacji wynika, iż wiele agencji PR w Polsce to przedsiębiorstwa rodzinne. W ich przypadku firma jest szczególnie istotnym „aktywem rodziny”, gdyż niejednokrotnie stanowi źródło jej utrzymania i zapewnia miejsca pracy członkom rodziny. Stąd oczekiwać można, że mimo sytuacji kryzysowej, wpływającej niekorzystnie na uzyskiwane wyniki finansowe, większość z nich podejmie spory wysiłek, który pozwoli przedsiębiorstwu przetrwać ten okres. Realną skalę wpływu pandemii na ich funkcjonowanie można będzie jednak określić dopiero za kilka-kilkanaście miesięcy, gdy dostępne będą aktualne informacje finansowe.

dr hab. Robert Zajkowski, prof. UMCS z Katedry Bankowości i Rynków Finansowych

Na podstawie analizy sprawozdań finansowych za 2019 rok udało się określić potencjał i dynamikę zmian dokonujących się na rynku agencyjnym. Dogłębna analiza danych finansowych pozyskanych dla blisko 400 agencji PR pozwoliła zaobserwować, m.in. że:

  • rzeczywiste przychody netto ze sprzedaży usług wskazanych 400 agencji, które raportują swoje dane finansowe w roku przedcovidowym (2019) wyniosły prawie 846 mln zł. netto,
  • wygenerowany przez te agencje zysk wynosi 54 mln zł, przy czym średnio co trzecia firma zanotowała stratę za 2019 rok (120 z 386 firm),
  • łączna wartość kapitału własnego wszystkich agencji PR, dla których dostępne były dane finansowe wynosiła 188 mln zł., a ich szacunkowa wartość rynkowa waha się od 400 do 500 mln zł.

Pozyskane dane pozwalają na estymację w oparciu o metody statystyczne wartości wskaźników finansowych całego sektora agencyjnego w 2019 roku. Szacowana wartość przychodu ze sprzedaży tych firm wynosi zatem 1 miliard 123 miliony złotych.

agencje PR infografika
Źródło: EXACTO

W badaniach przyjęto założenie, że firmowa strona internetowa jest wizytówką komunikacyjną agencji. W tym kontekście warto zauważyć, że ponad dwie trzecie badanych podmiotów ma własną witrynę internetową (69%), przy czym jej poprawne działanie stwierdzono w 59% przypadków. Różnica wynika z tego, że u części firm strona nie działa lub jest w przebudowie. Analiza treści zawartych na stronach internetowych wykazała, że zdecydowana większość firm w sposób szczegółowy prezentuje przekrój przez swoją ofertę usługową. Na stronach można znaleźć opis poszczególnych aktywności wraz z prezentacją portfolio i wykazem oraz wizualizacją zrealizowanych projektów.

Badania jednoznacznie wskazują, że centrum usług polskiego PR jest Mazowsze, gdyż w samej Warszawie siedzibę ma 55% przebadanych agencji. Kolejnymi regionami pod względem liczby agencji PR są: województwo małopolskie (8%), dolnośląskie (8%), wielkopolskie (7%), śląskie (6%). W powyższych regionach można wnioskować o wzmożonej konkurencji wśród firm PR.

Zdobyliśmy bezcenną, unikalną wiedzę na temat sektora polskich usług PR. Była to tytaniczna praca konsolidująca informacje pozyskane bezpośrednio od setek agencji i z ogromnej liczby często trudno dostępnych źródeł. Na pewno będziemy te dane analizować dalej w zespole badawczym Exacto i współpracujących ośrodkach akademickich. To także materiał do dalszych prac w ramach Think Tanku Stowarzyszenia Agencji Public Relations, który właśnie uzyskał potężny zastrzyk wyjątkowych informacji.

dr hab. Dariusz Tworzydło, prof. UW i Prezes SAPR


Źródło: EXACTO

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Stowarzyszenie Agencji Public Relations – nowa organizacja na rynku usług komunikacji i PR

SAPR

Stowarzyszenie Agencji Public Relations (SAPR) to nazwa nowej organizacji, która została powołana przez 20 agencji PR z różnych miast Polski w celu reprezentacji i wspierania szeroko rozumianej branży usług komunikacji i PR. Stowarzyszenie, które już na starcie reprezentuje społeczność ponad 300 konsultantów, stawia sobie za cel podnoszenie i promowanie wysokiej jakości usług komunikacji i PR, stymulowanie rozwoju tego sektora, wspieranie zapotrzebowania na takie usługi oraz wzmocnienie branży PR wobec rosnącej konkurencji innych sektorów usług komunikacyjnych towarzyszącej najszybszemu w historii świata rozwojowi technologii.

SAPR powstał z myślą o równoczesnym wsparciu osób zarządzających agencjami PR, jak i wszystkich konsultantów pracujących w stowarzyszonych agencjach. Dlatego szczególny nacisk w swej działalności SAPR położy na działania edukacyjne i promowanie najlepszych standardów obsługi klienta wśród pracowników agencji członkowskich każdego szczebla. Działania edukacyjne i promujące profesjonale usługi PR będą też skierowane do Klientów agencji członkowskich.

Członkami Założycielami SAPR są (kolejność alfabetyczna):

  • Alert Media Communications
  • Buszman. Komunikacja Doradztwo Badania Strategia
  • Cumulus PR
  • Exacto
  • Face it!
  • GDS Grupa Doradztwa Strategicznego
  • Grupa PRC Holding
  • Imago Public Relations
  • Maurent PR
  • More Communications Agency
  • Neuron Agencja Public Relations
  • Partner of Promotion
  • Prelite PR
  • PR Hub
  • Public Dialog
  • Publicon
  • R4S Consulting
  • Ring PR
  • Scope PR
  • Smart Media.

SAPR zaprasza do swego grona wszystkie podmioty gospodarcze w Polsce świadczące usługi komunikacyjne i PR. Jest bowiem organizacją, która będzie działać na rzecz całego spektrum agencji o każdej wielkości – bez kryteriów: wymaganego poziomu obrotów, wysokości zysku, czy pełnego zakresu usług. Już w gronie założycieli jest zarówno największa agencja PR w Polsce, firmy duże i średnie, jak i agencje kilkuosobowe. Podobnie z geograficznym pochodzeniem – od początku są wśród członków SAPR firmy m.in. z Katowic, Lublina, Poznania, Rzeszowa, Warszawy, czy Wrocławia. Prowadzenie intensywnej działalności na rzecz społeczności PR w regionalnych ośrodkach rynku PR w Polsce to kolejny z priorytetów SAPR i nowa jakość, jaką ta organizacja wprowadzi w tym sektorze branży.

Innym priorytetem SAPR jest dostarczenie dla agencji członkowskich oraz ich Klientów wsparcia edukacyjnego i metodologicznego w zakresie najlepszych standardów serwisu PR. SAPR zapewni też swym członkom oraz interesariuszom dostęp do unikalnej wiedzy badawczo-analitycznej dot. rynku usług PR wypracowanego przez Think Tank SAPR powołany już na początku działalności Stowarzyszenia. To pierwszy tego typu ośrodek badań, rozwoju i idei w ponad 30-letniej historii branży PR w Polsce. Dzięki generowaniu i udostępnianiu swym członkom unikalnej wiedzy agencje będą mogły doskonalić standardy pracy oraz generować większą wartość dodaną dla swoich Klientów, którzy będą także dopraszani do prac think tanku. Think Tank SAPR będzie również zaangażowany w szersze działania na rzecz całej branży PR, której także udostępniać będzie część wyników swych prac.

„Misją SAPR jest tworzenie coraz bardziej profesjonalnego, opartego o najwyższe standardy i konsekwentnie rozwijającego się rynku usług PR we wszystkich jego ośrodkach w Polsce, budowanego na tak fundamentalnych wartościach jak demokracja, prawda, etyka, uczciwość i transparentność” – czytamy w dokumentach programowych SAPR.

Realizację tej misji oraz wyznaczonych celów SAPR Zgromadzenie Założycielskie powierzyło Zarządowi, złożonemu z pięciu osób o bardzo bogatym dorobku pracy społecznej na rzecz branży PR w Polsce.
Są to: dr hab. prof. UW Dariusz Tworzydło (Exacto) – Prezes Zarządu, Paweł Trochimiuk (Partner of Promotion) – Wiceprezes, Adam Łaszyn (Alert Media Communications) – Wiceprezes, Karolina Borkowska (Public Dialog) – Członek Zarządu, Szymon Sikorski (Publicon) – Członek Zarządu.

Zgromadzenie Założycielskie powołało też Radę Nadzorczą Stowarzyszenia, która – zgodnie z prawem o stowarzyszeniach (Komisja Rewizyjna) – pełni funkcje nadzorcze wobec Zarządu. Do jej składu wybrano: Joanna Adamiak (Face it!) – Przewodnicząca Rady, Rafał Czechowski (Imago), Jan Matysik (Cumulus PR), Mariusz Sokołowski (R4S Consulting), Jacek Trębecki (Prelite).

Na dwuletni okres budowania siły i pozycji SAPR w polskiej branży PR Zgromadzenie Założycielskie powołało ze swego grona specjalną Radę Programową, która wspierać będzie Zarząd w pracach koncepcyjnych, merytorycznych i wykonawczych. Pracami Rady pokieruje Paweł Bylicki z agencji Public Dialog. A w jej skład weszli: Joanna Adamiak (Face it!), Maria Buszman (Buszman. Komunikacja), Rafał Czechowski (Imago), Jakub Dmitrowski (Smart PR), Łukasz Dziedzic (Grupa PRC), Emilia Hahn (PR Hub), Zbigniew Jankowski (Maurent PR), Sylwia Kuligowska (Scope PR), Jan Matysik (Cumulus PR), Bartłomiej Rajchert (GDS – Grupa Doradztwa Strategicznego), Mariusz Sokołowski (R4S Consulting), Paweł Soproniuk (Neuron Agencja PR), Jacek Trębecki (Prelite), Jakub Zajdel (more communications agency).

Siłą Stowarzyszenia ma być i jest różnorodność podmiotów, które chcą budować wraz z nami ekosystem branży public relations w Polsce. Naszym atutem jest połączenie siły dużych podmiotów wraz z średnimi i małymi firmami, których potencjał wyraża się nie tylko w know how, ale także szerokim regionalnym i ogólnopolskim zarazem podejściu. Będziemy bardziej stowarzyszeniem pracowników agencji PR, niż ich prezesów. Duży nacisk będziemy też kłaść na zbudowanie dla naszej organizacji intelektualnego zaplecza.

Dariusz Tworzydło, Prezes Zarządu SAPR

Prezes Tworzydło poinformował, że plany SAPR na najbliższy rok obejmują m.in.:

  • uruchomienie programu szkoleniowo-edukacyjnego dla pracowników zrzeszonych agencji PR na temat wysokich standardów obsługi Klienta oraz nowoczesnej metodologii PR,
  • zorganizowanie Kongresu PR w Warszawie – kompatybilnego wobec Kongresu Profesjonalistów Rzeszowie,
  • uruchomienie pierwszych programów badawczo-analitycznych w ramach powołanego think tanku, zwłaszcza corocznego przeglądu rynku usług PR realizowanych przez agencje w Polsce,
  • stworzenie katalogu złotych standardów i dobrych praktyk w realizowaniu serwisu usług komunikacyjnych i PR i promocji tych standardów na całym rynku usług PR.

Deklarację współpracy z SAPR złożyło już Polskie Stowarzyszenie Public Relations – najdłużej funkcjonująca w Polsce organizacja tej branży :

Bardzo cieszymy się z powstania organizacji, która chce działać na rzecz branży public relations. Jesteśmy przekonani, że powołanie SAPR jest realną odpowiedzią na potrzebę budowania ekosystemu branży PR. Wierzymy, że wspólne projekty naszych organizacji wzmocnią branżę i przyczynią się do jej profesjonalizacji i podwyższenia standardów.

Luiza Jurgiel-Żyła, Prezeska Polskiego Stowarzyszenia Public Relations

Deklarację bliskiej współpracy z PSPR potwierdzają również nowe władze SAPR. Wiceprezes Adam Łaszyn zwrócił uwagę, że będzie ta współpraca w pełni naturalna nie tylko ze względu na zbieżne cele obu organizacji, ale i faktu, że aż 4 z 5 członków Zarządu SAPR to członkowie PSPR.

Agencje chcące czynnie uczestniczyć w budowaniu branży usług PR poprzez wstąpienie do SAPR mogą uzyskać bliższe informacje na temat Stowarzyszenia na stronie www.sapr.com.pl, gdzie znajdą też opisy projektów SAPR, idei Think Tanku SAPR a także kontakt ws. przystąpienia do tej organizacji. Bliższe informacje na temat zakresu działalności SAPR a także korzyści i możliwości, jakie daje członkostwo w tym Stowarzyszeniu agencje PR będą też mogły poznać bezpośrednio podczas spotkań z kierownictwem SAPR w różnych ośrodkach PR w Polsce. W zależności od rozwoju sytuacji pandemicznej spotkania takie odbywać się będą na miejscu lub on-line. Pierwsze z takich spotkań odbędzie się do końca listopada 2020 r. we Wrocławiu.


Źródło: Informacja prasowa Stowarzyszenie Agencji Public Relations

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

IPRN świętuje dwudziestopięciolecie z nowym planem strategicznym, logo, oraz stroną www

IPRN świętuje dwudziestopięciolecie

Międzynarodowa sieć zrzeszająca niezależne agencje PR – The International Public Relations Network (IPRN) świętuje w tym roku 25-lecie swojego istnienia, a wraz z nim znaczny wzrost liczby swoich członków, ogłoszenie strategicznego planu wsparcia i umacniania pozycji wiodącego stowarzyszenia niezależnych agencji na całym świecie oraz nowego logotypu. W Polsce reprezentantem sieci jest Public Dialog.

Założona w 1995 r. IPRN jest obecnie jedną z największych globalnych sieci zrzeszających właścicieli firm oferujących swoje usługi w zakresie szeroko rozumianego public relations. Obecnie IPRN obecna jest w 105 najważniejszych miastach i 41 krajach, a jej członkowie odpowiadają za interesy firm z ponad 80 rynków wszystkich gałęzi przemysłu z różnych stron świata, m.in. Ameryki Północnej i Południowej, Europy Zachodniej i Wschodniej, Bliskiego Wschodu, Afryki, Dalekiego Wschodu i Australii. Tylko w ubiegłym roku do IPRN dołączyło dziesięć nowych agencji. To największy wzrost liczby członków od czasu jej powstania.

Stale koncentrujemy się na rozbudowie sieci i trosce o jak najlepszą jakość usług, które świadczymy dla naszych klientów na całym świecie. Staramy się jeszcze bardziej dostrzegać ich globalne potrzeby oraz oczekiwania, i w związku z tym dokładamy wszelkich starań, aby mieć członków, którzy gwarantują niezbędne wsparcie, w każdym zakątku świata. Nasi członkowie, poza stałą troską o zapewnienie wysokiej jakości obsługi i doradztwa wszystkim swoim klientom w dowolnym czasie i miejscu na świecie, koncentrują się także na realizacji dobrych praktyk związanych z transferem wiedzy i wymianą doświadczeń.

Luis González, prezes IPRN

Aby podkreślić sukcesywnie zwiększający się zasięg swojej działalności, IPRN przy okazji świętowania 25-lecia, zdecydowała się na odświeżenie swojej marki poprzez nowe logo, bardziej dynamiczną stronę internetową i opracowanie pięcioletniego planu strategicznego, którego celem jest utrzymanie agencji członkowskich na czele komunikacji w świecie po epidemii COVID-19.

nowe logo IPRN
źródło: Public Dialog

Jeżeli koronawirus czegoś nas nauczył, to z pewnością tego, że świat staje się coraz mniejszy i coraz ściślej połączony, przez co komunikacja jest ważniejsza i bardziej potrzebna niż kiedykolwiek. Dzięki najlepszym praktykom, którymi podzieliliśmy się na ostatniej konferencji, nasi członkowie są doskonale przygotowani do świadczenia usług komunikacyjnych w nowej rzeczywistości.

Luis González, prezes IPRN

Co roku IPRN organizuje walne zgromadzenie i konferencję, które rokrocznie mają miejsce w różnych krajach świata. W tym roku odbędą się one od 6 do 10 listopada w Lizbonie, a ich gospodarzem będzie portugalski członek sieci, Central de Informaçao. Zgromadzenie koncentrować się będzie na wymianie najlepszych praktyk oraz nawiązywaniu wzajemnych kontaktów między właścicielami agencji członkowskich, których celem będzie omówienie możliwości biznesowych dla ich klientów. Ponadto, w ramach tegorocznego spotkania, w Palace Conde d’Obidos będzie miała miejsce wyjątkowa gala z okazji 25-lecia sieci, w której wezmą udział największe portugalskie autorytety.

Dzięki lokalnej wiedzy i globalnemu zasięgowi, właściciele agencji, będący międzynarodowymi ekspertami w wielu sektorach przemysłu, umacniają sławę IPRN jako światowego, konkurencyjnego organu pozyskującego globalne kontrakty. Za sprawą pozytywnych praktyk stosowanych przez jej członków, reputacja sieci staje się coraz lepsza, a jej działania co roku zyskują uznanie wśród firm z całego świata.


Źródło: informacja prasowa Public Dialog

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Jak agencje PR korzystają w praktyce z pierwszej tarczy antykryzysowej?

Powiedzieć, że obecna sytuacja jest niezwykle dynamiczna to nic nie powiedzieć. W czasie procedowania "Tarczy Antykryzysowej 2.0" trwają już w najlepsze dywagacje o jej trzeciej wersji, a nawet czwartej.

Mimo kolejnych deklaracji rządowych trudno przesądzać co ostatecznie wejdzie w życie i znajdzie finansowanie. Tymczasem rzeczywistością prawno-gospodarczą jest pierwsza specustawa, z której zapisów można korzystać już w praktyce. W jakim stopniu czynią to firmy świadczące usługi PR? Na ile to się pokrywa z ich oczekiwaniami oraz obawami? Czy ich położenie jako pracodawców uległo zmianie? Polskie Stowarzyszenie Public Relations poprosiło swoich członków – szefów agencji PR z całej Polski o komentarz w tej sprawie.

Jan Matysik

Jan Matysik, Prezes Zarządu, Cumulus PR (Lublin)

Rządowa tarcza antykryzysowa jest dopiero pierwszym krokiem. Zwolnienie z ZUS dla 9 pracowników jest dobrym i potrzebnym ruchem. Pozytywnie oceniam też próby rozwiązań prawnych w zakresie postojowego. Natomiast są to działania o bardzo małym wpływie na finanse poszczególnych agencji. Niektóre agencje potraciły większość swoich klientów. Aby dać branży szansę przetrwać, choćby do wakacji, potrzebne byłyby przede wszystkim regulacje związane z powszechną dostępnością kredytów z państwowych instytucji finansowych, np. BGK, z możliwością rozpoczęcia spłaty po 6 miesiącach. Konieczne jest też odgórne wprowadzenie przez rząd możliwości prawdziwych wakacji kredytowych dla wcześniej zaciągniętych kredytów. Niestety praktyka jest taka, że banki nadal pobierają wysokie opłaty za rozpatrzenie wniosków, co powoduje nieraz nieopłacalność takich rozwiązań. Z kolei odrębną pomoc rządu muszą otrzymać właściciele obiektów, w których branża public relations i jej klienci realizowali dotychczas spotkania biznesowe. Mowa tu o hotelach, centrach konferencyjnych, obiektach targowo-wystawienniczych itp. Ich właściciele muszą co najmniej dostać natychmiastowe zwolnienie ze wszystkich podatków o charakterze gruntowym plus pozostałe wszelkie możliwe instrumenty pomocowe. Może się niestety okazać, że za rok, po ustaniu pandemii, nie będziemy się już mieli gdzie spotkać.

Branża public relations bardzo boleśnie odczuje kryzys spowodowany pandemią COVID-19. Uważam, że zwolnienia w naszym sektorze mogą być wyższe niż w całej gospodarce. Jeśli bezrobocie we wszystkich gałęziach w Polsce osiągnie pułap 15-20%, to musimy się liczyć z nawet 25-30% redukcją zatrudnienia w branży PR. Dziś jeszcze część z agencji może liczyć na dodatkowe zlecenia o charakterze crisis management od polskich przedsiębiorstw. Firmy potrzebują dziś agencji PR, aby skutecznie komunikować ich klientom trudną sytuację rynkową, a pracownikom – potrzebę redukcji etatów. Natomiast już za kilka miesięcy, kiedy część z tych firm zamrozi produkcję lub zamkną się na dobre, umowy z agencjami PR będą wygaszane.

 

Emilia Hahn

Emilia Hahn, Prezes Zarządu, PR Hub (Warszawa)

PR Hub to średniej wielkości agencja. Początek 2020 roku, to początek piątego roku naszej działalności i z tej perspektywy oceniam propozycje zawarte w tzw. tarczy antykryzysowej, w której dla naszej firmy znajduję tylko jedno rozwiązanie przynoszące realną pomoc – czyli zwolnienie ze składek ZUS przez trzy miesiące. Ulga ta, to rzeczywiste obniżenie kosztów prowadzonej działalności i konkretne oszczędności, które z pewnością pomogą złagodzić konsekwencje ograniczania dotychczasowych kontraktów przez część klientów. Bo to, że w najbliższym czasie takie ograniczenia będą miały miejsce, nie budzi mojej wątpliwości. Dzięki temu rozwiązaniu konsekwencje takich decyzji nie będą od razu przeniesione na zespół i zostawiają pewne pole manewru oraz szansę na przetrwanie trudnych czasów. Niestety, pozostałe propozycje są już zdecydowanie mniej atrakcyjne. Zawieszenie abonamentu RTV, czy pożyczka 5 tys. złotych jest być może pomocnym rozwiązaniem dla jednoosobowych działalności, ale nie stwarza realnej szansy na pomoc dla takiej firmy jak kilku czy kilkunastoosobowa agencja PR. Podobnie z dofinansowaniem do pensji pracowników, w przypadku przestoju, bądź obniżenia czasu pracy oraz odroczeniem płatności podatków. Szczególnie, że większość zapisów obwarowana jest zobowiązaniami, które trudno dzisiaj podjąć. Nikt z nas nie wie, jak sytuacja będzie wyglądała za kilka miesięcy i ryzyko wynikające z dodatkowych zobowiązań może okazać się zbyt duże i przewyższyć potencjalne korzyści. Z mojej perspektywy, ogłoszony kilka tygodni temu pakiet skierowany jest głównie do jednoosobowych działalności, większe firmy muszą liczyć raczej na siebie, czyli na zgromadzony kapitał, opcjonalnie kredyty obrotowe.

Czego oczekiwałabym jako pracodawca? Przede wszystkim zdjęcia obostrzeń w przypadku skorzystania z innych zaproponowanych przez rząd rozwiązań pomocowych. Patrząc jednak perspektywicznie, zdaję sobie sprawę, że pomoc w postaci ulg i dofinansowań nie może być rozwiązaniem długofalowym. Dlatego jako kolejny krok dobrze byłoby zobaczyć, że działania rządu zostaną ukierunkowane np. na zwiększenie dostępu mniejszych firm do publicznych środków, poprzez zniesienie często nie wnoszących realnych korzyści ograniczeń, pojawiających się w zamówieniach publicznych, jak sztucznie wyśrubowane wymogi co do doświadczenia z danego obszaru lub dominujące kryterium ceny, nie biorące pod uwagę oferowanej jakości lub ujmujące ją tylko w marginalny sposób.

 

Andrzej Czech

Andrzej Czech, CEO, Sfera Group (Wrocław)

Trudno na tym etapie ocenić, czy wprowadzona tarcza antykryzysowa znacząco wpłynie na działalność agencji PR. Branża w Polsce w kontekście liczby podmiotów jest „rozdrobniona”. Można założyć, że najważniejszym ułatwieniem dla agencji, które zatrudniają do 9 pracowników, jest zwolnienie z płatności składek ZUS przez 3 miesiące. W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że rząd planuje wprowadzenie kolejnych rozwiązań ochronnych, w których zwolnienie z ZUS obejmie również firmy zatrudniające 10-49 osób. Większe podmioty skorzystają pewnie z możliwości odroczenia w płatnościach ZUS i z opóźnienia niektórych ustawowych terminów podatkowych. Są to jednak korzyści krótkoterminowe. Kluczowym wyzwaniem dla agencji w okresie postępującego spowolnienia gospodarczego jest zarządzanie płynnością finansową oraz zapobieganie potencjalnemu odpływowi klientów, którzy będą dotknięci skutkami realnego postoju gospodarki. Przewrotnie można powiedzieć, że najlepszą tarczą dla agencji będzie ta, z której skorzystają tak naprawdę ich klienci. Im szybciej uda się zatrzymać negatywne tendencje w całej gospodarce, a tym samym zmieniać nastawienie konsumentów, tym szybciej będzie można odbudować zaufanie na rynku. To może potrwać wiele miesięcy i na taki scenariusz nie wszystkie agencje mogą być przygotowane. Niektórzy klienci agencji z branż przeżywających lock-down mogą w najbliższych miesiącach ograniczać budżety marketingowe, poszukując finansowania ważniejszych potrzeb. W odpowiedzi na takie zjawiska agencje będą zmuszone do bardziej intensywnego rozwoju bazy klientów i aktywnej promocji swojej oferty.

Obserwując rynek komunikacji w Polsce w czasie epidemii, zauważam bardzo dużą aktywność agencji w modyfikowaniu i optymalizowaniu modelu działania – w związku z nowymi warunkami. Wdrożenie nowych kanałów komunikacji z klientami i mediami, a także uruchomienie schematów pracy zdalnej, pozwoliło agencjom szybko zaadaptować się do pracy w nowej rzeczywistości. Agencje starają się także promować swoją eksperckość poprzez publikacje artykułów, e-booków i raportów, które poruszają tematykę komunikacji w trakcie i po epidemii. Na rynku na pewno pojawią się nowe usługi i sposoby opowiadania o produktach, które będą musiały uwzględnić postpandemiczną rzeczywistość, a także aktualne doświadczenie dystansu społecznego. Branża poszukuje takich rozwiązań. Trudno powiedzieć, czy te wszystkie instrumenty pozwolą mniejszym podmiotom przetrwać. Zwłaszcza, jeżeli do tej pory nie zbudowały swojej marki, pomysłu na rozwój cyfrowy, czy też zaplecza finansowego. Na rynku może dojść do weryfikacji agencji nie tylko pod względem wartości, którą będą one dostarczać klientom, ale również pod względem ich możliwości funkcjonowania w przypadku gwałtownego zmniejszenia bieżących budżetów. W przeszłości kierowałem pionem handlowym jednego z banków i z punktu widzenia praktyka kredytów dla firm sądzę, że realną pomocą w okresie przejściowym dla agencji byłyby ułatwienia w zdobyciu finansowania obrotowego dla firmy lub niskooprocentowane kredyty. Agencje mogłyby wykorzystać te środki do pokrycia bieżących kosztów działalności. Po bardziej skomplikowane rozwiązania finansowe sięgną zapewne większe podmioty, mniejsze będą raczej zdane na własną inicjatywę i przedsiębiorczość.

 

Adam Łaszyn

Adam Łaszyn, CEO, Alert Media Communications (Warszawa)

Nas wcale nie dziwi, że nawet politycy Zjednoczonej Prawicy w anonimowych rozmowach z dziennikarzami nazywają pierwsze polskie rozwiązania „najgorszą tarczą antykryzysową Europy”. Kilkunastoosobowej firmie jak nasza pakiet tak hucznie ogłaszany przez Premiera nic nie dał. Nic. Sprawdzaliśmy to my, sprawdzało nasze biuro księgowe. Co więcej, każde z możliwych rozwiązań okazało się ma jakiś kruczek prawny, który albo wyklucza udzielenie pomocy albo odsyła do innego rozwiązania, które …też ma taki kruczek. Wobec tąpnięcia gospodarczego zostaliśmy zatem sami. I to nie tylko bez wsparcia naszego Państwa. Ono nadal wyciąga rękę po ZUS, VAT, inne podatki. To my ratujemy teraz Państwo a nie ono nas. Widzimy zresztą, że podobnie jest z naszymi Klientami, a więc znacznie większymi organizacjami gospodarczymi. One również bazują dotąd niemal wyłącznie na własnej reorganizacji i wewnętrznych rozwiązaniach nadzwyczajnych. I takie ich działania pomagamy im komunikować. Kołem ratunkowym dla naszej agencji jest teraz nasza specjalizacja. Komunikacja kryzysowa jest obecnie w cenie. Ale bardzo specyficzna. W największym stopniu, przynajmniej jak dotąd, skupiona na procesach wewnętrznych. Zatem – paradoksalnie – dla nas pomocny jest sam pożar i związane z nimi potrzeby firm (do których się przeorganizowaliśmy), niż wsparcie ze strony państwa. Na ile jednak firmy klienckie będzie stać na zewnętrzne wsparcie w komunikacji, gdy same muszą ciąć swe wydatki jak nigdy w swej historii? Tu perspektywy nie są optymistyczne. Konkludując – to dostosowanie do nowych potrzeb rynku generuje nam mechanizmy, którymi posiłkujemy się w sytuacji, gdy państwo nie tylko nie pomaga, ale i samo karmi się daninami od nas z tego, co nam uda się wypracować. Można mieć tylko nadzieję, że w nowych propozycjach rząd jednak wyjdzie z dalej idącymi rozwiązaniami pomocowymi dla MŚP, jak i dla naszych Klientów, a więc firm dużych.

 

Karolina Sieniawska

Karolina Sieniawska, PR & Business Partner, wspólnik Wordsmith PR (Olsztyn)

Przyjęta przez rząd pierwsza tarcza antykryzysowa obejmuje w dużej mierze samozatrudnionych czy mikrofirmy, które często nie korzystają ze wsparcia agencji PR. Nasza agencja prawdopodobnie skorzysta z wybranych ulg, co jest pewnym doraźnym wsparciem w obecnej działalności. Jednak w perspektywie długofalowej pomoc ta raczej nie wpłynie znacząco na nasze funkcjonowanie.

Każda agencja PR działa na zasadzie naczyń połączonych. Nasza sytuacja jest uzależniona od sytuacji klientów. Tak długo więc, jak nasi klienci mogą funkcjonować stabilnie, tak długo my nie odczujemy drastycznie skutków obecnego kryzysu. Wordsmith PR współpracuje głównie z firmami z sektora średnich przedsiębiorstw. Ci oceniają obecną pomoc jako niewystarczającą lub nieadekwatną do ich potrzeb. Z naszej perspektywy realnym wsparciem byłyby więc rozwiązania ukierunkowane na naszych klientów – w celu ochrony miejsc pracy, ulg podatkowych lub dofinansowania ich w tym niepewnym czasie.

W gronie naszych klientów są tacy, którzy już obserwują pewne spowolnienie, ale też tacy, którzy w obecnych warunkach rynkowych zauważają pewną szansę zwiększenia przewagi na rynku. Są tacy, którzy od razu ograniczyli zakres naszej współpracy, ale też tacy, którzy rozumiejąc sytuację ustalili nowe priorytety skupiając się np. bardziej na doradztwie biznesowym i komunikacji online z klientem. Jeśli jednak dojdzie do znaczącego spowolnienia na rynku krajowym i eksportowym czy wzrostu bezrobocia, prognozujemy, że może to skutkować ograniczeniem świadczonych przez nas usług. My ze swojej perspektywy obserwujemy i analizujemy rynek. Bierzemy pod uwagę różne scenariusze – czas pokaże, jak na kryzys zareagują nasi klienci – a to jest dla nas pewnym zagrożeniem, choć może też być szansą do wykorzystania. Rozwiązania sektorowe byłyby oczywiście bardzo przydatne, choć obserwując stanowisko rządu – wydają się mało realne. Raczej musimy w tym czasie liczyć na siebie i wypracowane dotychczas relacje.

 

Rafał Czechowski

Rafał Czechowski, Prezes Zarządu, Imago Public Relations (Katowice)

Czas koronawirusa dla większości firm PR zakrzywia się w coś na kształt błędnego koła. Mamy oto więcej zadań i pracę pod większą presją czasu ze strony części klientów i jednocześnie ograniczenie aktywności – z całkowitym zamrożeniem włącznie – u innych. Zaryzykuję tezę, że ta dwoistość w większości przypadków nie bilansuje się w warstwie biznesowej i agencje stoją dzisiaj raczej po stronie potencjalnych beneficjentów rządowego programu wsparcia. Nasza branża jest skorelowana ze stanem gospodarki i trudno będzie nie zanotować spadków wskaźników finansowych.

To prawda, że opóźnienie, z jakim do firm PR docierają skutki pandemii, zależy od struktury portfela. Specjalizacja branżowa w kierunku handlu wielkopowierzchniowego, turystyki czy kultury, tudzież koncentracja działalności wokół eventów, przyniosły firmom uderzenie natychmiastowe. W przypadku większego zróżnicowania branżowego klientów, będzie ono opóźnione i bardziej stopniowe. Warto zaznaczyć, że istotna jest też skala agencji. Tak, jak na co dzień „duży może więcej”, tak w sytuacji nagłej zmiany otoczenia rynkowego ten duży dźwiga większy ciężar. Freelancerzy czy małe kolektywy pracujące pod wspólną marką, będą odczuwać trudy i radzić sobie z przeciwnościami raczej na poziomie indywidualnym. Trudno takie sytuacje porównywać do położenia agencji-pracodawców zatrudniających kilkanaście czy kilkadziesiąt osób. Dzisiejsza wiedza o rozwoju pandemii w Europie i w USA nakazuje przygotować się do przyjęcia ciosu niezależnie od indywidualnej sytuacji. Pytanie więc, jak wygrać walkę z czasem, i co chronić w pierwszej kolejności.

Ostatnich kilka lat rozkwitu gospodarczego było silnie naznaczone konkurencją na rynku pracy. Zespoły, które w agencjach osiągały sukcesy, stanowią o sile naszych marek i o nie trzeba, warto dbać w pierwszej kolejności. Dlatego zdolność do zachowania integralności zespołu jest – obok bezpieczeństwa zdrowotnego – priorytetem w Imago Public Relations. Choć nie ominęła nas konieczność ograniczenia kosztów, w tym także osobowych, redukcję zatrudnienia traktujemy jak ostateczność. Jestem dumny z moich Koleżanek i Kolegów, którzy w duchu solidarności, ze zrozumieniem przyjęli niełatwe decyzje. Ujawnia się tu komfort pracodawców sektora usług profesjonalnych – pracy z grupami zawodowymi o wysokim stopniu świadomości zachodzących procesów gospodarczych i społecznych.

Specyfiką tego sektora jest dominacja kosztów osobowych, stąd instrumenty pomocowe nakierowane na utrzymanie zatrudnienia mają dla nas szczególne znaczenie. Czasowe zwolnienie ze składek ZUS, czy, adekwatne do wysokości wynagrodzeń dopłaty bezpośrednie będą z pewnością najbardziej pożądane. Szczegółem, w którym zapewne tkwi diabeł, będzie poziom dostępności tego wsparcia.

Drugą kluczową kwestią jest zachowanie ciągłości biznesu. Oznacza to konieczność wykazania się elastycznością wobec zmiennej sytuacji klientów i jest powiązane z płynnością finansów. Dla tego ostatniego warunku wielkie znaczenie odgrywa czynnik czasu, a instrumenty uruchamiane przez administrację państwową powinny pozwolić wziąć nieco głębszy oddech. Pytanie, czy powietrza wystarczy na odpowiednio długo, bo – jak pokazuje historia – straty przychodzą gwałtownie, ale na ich odrabianie potrzeba dłuższego okresu.

 

Cyprian Maciejewski, Członek Zarządu, Polskie Stowarzyszenie Public Relations

Obecna sytuacja i podejmowane działania państwa, ich skala oraz precyzja, na długi czas mogą przesądzić o kształcie i kondycji rynku usług PR w Polsce. Komentarze wybranych liderów agencji należących do naszej organizacji branżowej jednoznacznie pokazują, że długoterminowo nasz sektor, złożony niemal z samych mikro i małych przedsiębiorstw, największe nadzieje pokłada nie tyle w pomocy bezpośredniej, która jest oczywiście bardzo istotna, co w instrumentach pomocowych ratujących średni i duży biznes w Polsce. Czyli po prostu klientów agencji.

Otwarte pozostaje kilka kluczowych dla branży pytań. Czy liczba firm PR i samozatrudnionych konsultantów wyraźnie spadnie? Czy przetrwają wszystkie duże agencje na rynku? Czy ich możliwości, potencjał do rywalizacji o największe kontrakty w kraju i środkowej Europie zostanie utrzymany? Czy ten rynek ma jeszcze szansę powrotu do organicznego rozwoju, do którego się przyzwyczailiśmy, czy raczej zaczyna się „nowa era”? I jeśli tak to jaka ona będzie?

Analogicznie do COVID-19, podawanie tlenu w obliczu stale spadającej wydolności zainfekowanych płuc na niewiele się zdaje. Kupuje czas. Utrzymanie funkcji życiowych nie jest jednak celem samym w sobie, a odbudowanie sprawności organizmu. Tak samo Tarcza Antykryzysowa od rozwiązań podstawowych musi zmierzać z czasem do tych sektorowych, dedykowanych. Umożliwiających indywidualne rehabilitacje (dla poszczególnych branż). Taka też jest bardziej niż wskazana w sektorach komunikacji marketingowej / doradztwa biznesowego.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

PR POiNTB, jako pierwsza agencja w Polsce, wprowadza 6-godzinny system pracy

W sierpniu POiNTB, jako jedna z pierwszych agencji PR w Polsce zastępuje dotychczasowy 8-godzinny system pracy innowacyjnym rozwiązaniem, które pierwszy raz zostało zastosowane w Skandynawii. Marka wrocławskiej spółki Bees & Honey podejmuje ten krok w ramach eksperymentu, który potrwa 3 miesiące.

Krótsza praca to większe skupienie i efektywność – na to liczyli pionierzy eksperymentów z 6-godzinnym trybem pracy. Jedną z pierwszych firm, jaka zdecydowała się na ten krok była szwedzka filia Toyoty, która wprowadziła system w swoich salonach w Goteborgu 13 lat temu. Efektem finalnym było zwiększenie zysków o 25%.  Badania Eurostatu z ubiegłego roku pokazują, że Polacy zatrudnieni na pełny etat pracują w tygodniu średnio 42,5 godziny, czyli o prawie ¼ dłużej niż Niemcy, Francuzi i Holendrzy. Za tym rozwiązaniem stoi wiele korzyści. Krótsza, ale za to bardziej intensywna praca i perspektywa szybkiego powrotu do domu działa mobilizująco. Sprawia, że pracownicy są bardziej skupieni na zadaniach, koncentrują się na osiąganiu celów i doprowadzaniu projektów do końca. Czy można takie sukcesy powtórzyć w Polsce i to w branży marketingowej?

Ta decyzja była owocem wielu rozmyślań i przygotowań. Zdecydowaliśmy się na wprowadzenie takiego systemu, ponieważ wyniki badań i rezultaty podobnych eksperymentów pozwalają wierzyć, że jest to klucz do zwiększenia efektywności i zmniejszenia presji, która spoczywa na pracownikach. Po 7 latach działalności wierzymy, że skrócenie czasu pracy do 30 godzin w tygodniu może dać takie same efekty, dzięki optymalizacji czasu i zadań. Gdyby skalkulować czas wolny, jaki zyskuje pracownik, okazałoby się że zdobywa około 20 dodatkowych dni wolnych w roku – wyjaśnia Honorata Popow, Managing Director POiNTB.

Nasi pracownicy zostali przeszkoleni w metodach zarządzania czasem. Powiększyliśmy zespół i przeorganizowaliśmy strukturę organizacyjną, dzięki czemu jesteśmy przygotowani na ryzyko, które się z tym wiąże. Czujemy, że jest to dobra decyzja, która w niedługim czasie pokaże, że stres i wypalenie zawodowe, których najczęstszą przyczyną jest przepracowanie, nie muszą być chlebem powszednim w branży PR – dodaje.

Idea wprowadzenia 6-godzinnego trybu pracy wpisuje się w strategię agencji, która realizuje postawę work-life balance, czyli osiąganie równowagi między życiem zawodowym i osobistym, przy zachowaniu wysokiej efektywności. Dotychczas na podobne kroki zdecydowało się testowo kilka marek m.in. Amazon, Filimundus (IT) i Brath (usługi SEO).

 

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF