W parkach doświadczeń dzieci, dorośli, osoby starsze mogą wspólnie bawić się nauką. AIP Seed prezentuje swoich kreatywnych – Park Interakcje.

„Nasze naukowe place zabaw wyrównują szanse edukacyjne dzieci w całej Polsce. Obecnie tylko największe miasta mogą pozwolić sobie na utrzymanie centrów nauki, dlatego plenerowe parki doświadczeń choć trochę niwelują dysproporcje w dostępie do nowoczesnej edukacji. Dzięki nam w Polsce już ponad 300 miast i placówek oświatowych posiada takie instalacje. Wkrótce nasze urządzenia będą wzbogacone o cyfrowe rozszerzenia, co będzie kolejną rewolucją na placach zabaw” – opowiada w rozmowie z „Brief” Elżbieta Legoń, która wspólnie z Maciejem Szpunarem założyli „Park Interakcje”. Z kolei Dariusz Żuk, CEo AIP Seed dodaje „Już dziesięć lat temu wiedzieliśmy, że wokół budynków mieszkalnych będzie się pojawiała większa potrzeba interakcji mieszkańców. Zauważają to od dawna deweloperzy, którzy chcą wzbogacać swoją ofertę mieszkaniową, jak i samorządy, które cenią sobie – rozumiane w ten sposób – dbanie o otoczenie”.

 

Brief: Jakie były początki Waszego projektu?
Elżbieta Legoń: Zaczęliśmy zastanawiać się, dlaczego place zabaw wyglądają tak samo jak wtedy, gdy byliśmy dziećmi. Do dziś można zobaczyć te same rodzaje urządzeń: huśtawki, drabinki, zjeżdżalnie i piaskownice. Jednocześnie podczas naszej podróży po Niemczech zwiedziliśmy muzea naukowe, które pokazały nam, że nauka może być połączona ze świetną zabawą. To wtedy powstało w nas marzenie, by zbudować w całej Polsce parki doświadczeń na świeżym powietrzu. W ten sposób stworzyliśmy niszę i swój własny, błękitny ocean.

Brief: Co nowego wnosi Wasz projekt na rynek? Na jakie potrzeby odpowiada?

EL: Nasze naukowe place zabaw wyrównują szanse edukacyjne dzieci w całej Polsce. Obecnie tylko największe miasta mogą pozwolić sobie na utrzymanie centrów nauki, dlatego takie plenerowe parki doświadczeń choć trochę niwelują dysproporcje w dostępie do nowoczesnej edukacji. Dzięki nam w Polsce już ponad 300 miast i placówek oświatowych posiada takie instalacje. Są to wielkie kołyski Newtona, peryskopy, filmy animowane, ale także urządzenia muzyczne, takie jak gongi tybetańskie czy ksylofony. W przestrzeni parku miejskiego czy placu zabaw dzieci mogą swobodnie eksperymentować i bawić się nauką. Opieramy się na badaniach, a te dowodzą, że nasz mózg najskuteczniej uczy się wtedy, gdy jest zaangażowany, gdy włączamy w to wszystkie zmysły. Dodatkowo, umożliwiamy edukację poza murami szkoły. Dzięki temu lekcja na świeżym powietrzu dotlenia mózg, ułatwia koncentrację i wpływa pozytywnie na psychikę dzieci. Dla nas ważne było również to, by integrować w zabawie całą rodzinę bez względu na wiek. Okazuje się, że nasze urządzenia naukowe są faktycznie wielopokoleniowe i interesują nie tylko dzieci, ale też młodzież, rodziców czy seniorów. Przy okazji samorządy zyskują na atrakcyjności turystycznej, zwłaszcza w turystyce rodzinnej.

Brief: Na jakich rynkach działacie?

EL: Działamy głównie w Polsce, ale w czasie pandemii wyszliśmy na rynki zagraniczne, takie jak: Francja, Litwa i Finlandia. Obecnie kładziemy duży nacisk na działalność eksportową.

Brief: Jak widzisz dalszy rozwój swojego biznesu? Jakie nowe rozwiązania pojawią się rynku? 

EL: Już wkrótce nasze urządzenia będą wzbogacone o cyfrowe rozszerzenia, co będzie kolejną rewolucją na placach zabaw. Ponadto, planujemy rozwijać gamę produktów Edu-Urban w obszarze nowej turystyki. Pierwsze realizacje są już za nami! M.in. miasto Opole korzysta już z naszych urban-memory, które na obrotowych tabliczkach pokazują różne ciekawostki związane z miastem. To ważne, by w naszym społeczeństwie budować tożsamość regionalną i wiedzę o małych ojczyznach. Jest to także nietypowy sposób na promocję miasta lub całego regionu. Ciekawą tego typu realizacją było stworzenie przez nas 10 regionalnych placów zabaw, które poprzez zabawę i gry pokazują kulturę, zabytki i przyrodę powiatu bielskiego. Naszym zdaniem jest to najlepsza alternatywa dla nudnych tablic informacyjnych.


Brief: Dlaczego Wasza firma odniosła sukces?

EL: Myślę, że jest to połączenie wielu czynników: umiejętnego budowania zespołu, tworzenia biznesu z misją, wykreowania własnej niszy, odpowiadanie na potrzeby klientów oraz prowadzenie firmy akceptującej… porażki. W naszej organizacji stawiamy na to, by zespół nie bał się próbować, testować i wyciągać wnioski, ponieważ wiemy, że innowacja i dobry produkt rodzi się tylko i wyłącznie wtedy, gdy nie ma strachu o popełnienie błędu. W naszej firmie mocno stawiamy na rozwój talentów, dlatego każdy nowy pracownik wykonuje u nas test talentów Gallupa, dzięki czemu wiemy, jakie są jego najmocniejsze strony i jak je wspólnie możemy rozwijać.

Brief: Który moment w życiu uważacie za najbardziej kreatywny i dlaczego? 

EL: Chyba najbardziej kreatywny czas był w trakcie pandemii. Zanotowaliśmy 30% wzrost przychodów, wyszliśmy na rynki zagraniczne, opracowaliśmy nowe produkty i wizje na kolejne lata. Uważamy, że w kryzysie rodzą się najlepsze pomysły!

Brief: Kto lub co było i jest inspiracją w Twoich działaniach? 

EL: Inspirują nas wizjonerzy zarówno ze świata nauki, jak i biznesu. W nauce takimi osobami-drogowskazami są dla nas Maria Skłodowska-Curie za jej nieustanny rozwój i działanie mimo przeciwności, Ken Robinson, który był głównym propagatorem zmian w systemie edukacji oraz Maria Montessori, która już ponad 100 lat temu udowadniała, że nauka w szkolnej ławce tłumi aktywność i kreatywność dzieci. Biznesowo cenimy Steva Jobsa za jego ograniczanie oferty produktowej i upraszczanie funkcji – uczymy się tego codziennie, produkując nasze naukowe place zabaw. Z kolei z polskiego świata biznesu szkolimy się w treningu mentalnym i cenimy Jakuba B. Bączka, jednego z najlepszych trenerów mentalnych polskich sportowców.

Brief: O czym powinni pamiętać Ci, którzy startują ze swoim biznesem?

EL: O swoim „WHY”. Dlaczego robię to, co robię? W dzisiejszym globalnym świecie możemy naprawdę robić wszystko, wszystkiego się nauczyć i zdobyć finansowanie swoich pomysłów. Ale to nie gwarantuje sukcesu naszej firmy. Naszym zdaniem tylko mocna idea, która za nami stoi, będzie długofalowo budować przewagę konkurencyjną, będzie wsparciem w trudniejszych biznesowo czasach lub wtedy, gdy poczujemy się wypaleni zawodowo. Startującym przedsiębiorcom polecamy książkę „Zawsze zaczynaj od dlaczego” Simona Sineka.

 

Pytania do Dariusza Żuka, CEO AIP Seed – funduszu wspierającego rozwój Parku Interakcje

Brief: Dlaczego Twój fundusz zainwestował w Park Interakcje? 
DŻ: Od samego początku bardzo wierzyłem w koncept, który stworzyli Founderzy. Już dziesięć lat temu wiedzieliśmy, że wokół budynków mieszkalnych pojawi się większa potrzeba interakcji mieszkańców. Podobnie, wewnątrz lokalizacji będą powstawały parki dla dzieci oraz osób starszych. Zauważają to od dawna deweloperzy, którzy chcą wzbogacać swoją ofertę mieszkaniową, jak i samorządy, które cenią sobie – rozumiane w ten sposób – dbanie o otoczenie. Unikatową wartością parków doświadczeń stworzonych przez Founderów jest to, że łączą one całą rodzinę, bez względu na płeć, wiek lub poziom sprawności. Chodzi o to, aby zabawa w „Parkach Interakcji” była wielowymiarowa – zachęcała do eksperymentowania z nauką, inspirowała, rozwijała motorykę, a przede wszystkim zachęcała do wspólnych interakcji dzieci i dorosłych. Mottem Founderów jest: ,,Mądra rozrywka dla całej rodziny”. W chwili, kiedy inwestowaliśmy w projekt Elżbiety i Macieja, widzieliśmy już pierwsze efekty ich pracy.

Brief: W jakim zakresie wspieracie spółkę?

DZ: Pomagamy przede wszystkim w pozyskaniu inwestora na kolejną rundę. Wspieramy Founderów w dopracowaniu wizji rozwoju spółki, a następnie strategii jej wzrostu na kolejne lata.

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Lider nigdy nie działa w pojedynkę. AIP Seed prezentuje swoich kreatywnych. Sidly

„Każdego dnia widzimy, że nasza praca ma sens – pomagamy naszym bliskim i tysiącom osób w Polsce (…) SiDLY jest dzisiaj liderem na krajowym rynku telemedycznym i jestem przekonana, że to się nie zmieni w najbliższym czasie” – opowiada Edyta Kocyk, założycielka SiDLY w rozmowie z „Briefem”. „Wiele zachodnich społeczeństw starzeje się i jest to jedno z największych wyzwań przyszłych dziesięcioleci. Dlatego, rynek seniorów od kilku lat jest ciekawym polem dla nowych projektów biznesowych czy społecznych. Podobnie, telemedycyna stała się jednym z najszybciej rozwijających się sektorów ochrony zdrowia” – dodaje Dariusz Żuk, CEO AIP Seed

 

Brief: Jakie były początki Twojego projektu?

Edyta  Kocyk:  Doświadczenie życiowe, z jakim musiałam zetknąć się kilka lat temu sprawiło, że znalazłam w sobie siłę do stworzenia jednego z najbardziej innowacyjnych produktów teleopieki w Europie. Moja babcia zachorowała na demencję, a ja poszukiwałam rozwiązania, które pozwoliłby mi opiekować się nią nawet wtedy, gdy nie mogę być blisko. Ponieważ nie znalazłam na rynku rozwiązania, które spełniłoby moje oczekiwania, postanowiłam stworzyć własny system teleopieki i wysokiej jakości  opaskę telemedyczną. Dzisiaj mogę pomóc nie tylko najbliższej mi osobie, ale także innym ludziom borykającym się z problemami zdrowotnymi.

Brief: Co nowego wnosi Twój projekt na rynek? Na jakie potrzeby odpowiada?
EK: System teleopieki SiDLY wspiera zarówno samorządy, jak i klientów indywidualnych w tworzeniu warunków do bezpiecznego starzenia się najstarszych członków rodzin oraz wydłuża okres ich samodzielności we własnym otoczeniu – w ich domach.  Daje także seniorom możliwość aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym – dzięki opasce telemedycznej nie muszą rezygnować z codziennych spacerów, prac w ogródku czy zakupów. Nad ich bezpieczeństwem przez całą dobę czuwa zespół ratowników medycznych w Centrum Alarmowym SiDLY. Wspieramy tym samym nie tylko mocno obciążony system opieki społecznej w Polsce, ale przede wszystkim umożliwiamy podjęcie zawodowej aktywności przez osoby w wieku produkcyjnym. Znikają obawy, że ich rodzice i dziadkowie pozostają przez dłuższy czas bez odpowiedniej opieki.
Dodam tylko, że w ostatnim kwartale nasi ratownicy przeprowadzili aż 466 akcji ratunkowych. Pomoc była udzielana między innymi w sytuacjach nagłych skoków ciśnienia, wykrycia upadku i bezruchu, bólów w klatce piersiowej czy podejrzenia wystąpienia udaru.
Ja jestem przekonana, że odpowiedzialnie realizowane usługi teleopieki zapewniają bezpieczeństwo seniorom.

Brief: Na jakich rynkach działasz?
EK: Aktualnie z teleopieki i opasek SiDLY korzystają seniorzy w 16 krajach Europy. Między innymi z Francji, Włoch, Litwy. Wspieramy zarówno samorządy, instytucje publiczne, prywatne firmy, jak i klientów indywidualnych.

Brief: Jak widzisz dalszy rozwój swojego biznesu? Jakie nowe rozwiązania pojawią się na rynku?
EK: Naszą misją jest zapewnienie bezpieczeństwa każdej osobie, która tego potrzebuje –  niezależnie od miejsca, czasu i wykonywanych czynności. Nieustannie rozwijamy zarówno produkt – czyli opaskę telemedyczną, jak również samą usługę teleopieki czy jej dostępność. Staramy się, by nasz autorski system zdalnej opieki w jak największym stopniu odpowiadał na potrzeby użytkowników, a także adresował wyzwania stojące przed rodzinami i opiekunami osób starszych. Teleopieka stanowi realne wsparcie nie tylko dla osób wymagających stałej opieki ze względu na wiek, stan zdrowia czy sytuację społeczną. Opaska SiDLY dedykowana jest także seniorom, którzy prowadzą aktywny tryb życia – spacerują, uprawiają nordic walking, jeżdżą na rowerze czy samodzielnie wykonują prace w ogrodzie. Opaska telemedyczna z wbudowanym czujnikiem wykrywającym upadki i nadajnikiem GPS przywraca poczucie bezpieczeństwa i umożliwia spokojne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Sama technologia rozwija się obecnie w niesamowitym tempie i z dumą mogę powiedzieć, że nasz zespół przyczynia się do tego rozwoju. SiDLY jest liderem na krajowym rynku telemedycznym i jestem przekonana, że nie zmieni się to w najbliższym czasie.

Brief: Dlaczego Twoja firma odniosła sukces?
EK: SiDLY powstało 8 lat temu jako studencki projekt, inspirowany moim własnym życiowym doświadczeniem i troską o bliską mi osobę. Myślę, że autentyczność, która jest w SiDLY, jest bardzo ważna w biznesie. Dziś zatrudniam ponad 140 osób, które podobnie jak ja, tworzą produkty i usługi z pasji oraz potrzeby niesienia pomocy innym. Każdego dnia widzimy, że ta praca ma sens – pomagamy naszym bliskim i tysiącom osób w Polsce. Uważam, że to niesamowicie motywuje i przekuwa pracę w sukces.

Brief: Kto lub co jest inspiracją w Twoich działaniach i dlaczego?

EK: Opaska powstała z myślą o mojej babci, która zachorowała na demencję. Chciałam mieć pewność, że jest bezpieczna i “zaopiekowana” nawet wtedy, gdy nie ma mnie obok niej. Dzisiaj z opasek SiDLY korzysta już ponad 40.000 tysięcy seniorów.

Brief: Odniosłaś duży sukces na rynku samorządowym. Od niedawna opaski SiDLY może zamówić niemal każda osoba w Polsce. Co zdecydowało o wejściu SiDLY nas rynek klienta indywidualnego? 

Głównym celem wejścia na rynek klienta indywidualnego jest wspieranie aktywnego starzenia się oraz zwiększenie dostępu do całodobowej opieki medycznej dla seniorów. Dzięki rozwiązaniom teleopieki wzrasta poczucie bezpieczeństwa osób starszych, którzy mogą samodzielnie zadbać o swoje podstawowe potrzeby – utrzymania zdrowia, aktywności oraz kontaktów społecznych. Cieszymy się, gdy nasi podopieczni mogą spędzać czas na spacerach w parku, dbać o ogródek czy chodzić na grzyby. Dajemy im poczucie bezpieczeństwa i zaopiekowania, które sprawia, że nie muszą rezygnować z rzeczy, które dają im radość nawet wtedy, gdy są sami.
Zależy nam, aby jak najwięcej osób mogło zostać objętych wsparciem teleopiekuńczym.  Potrzeba zaopiekowania jest szczególnie ważna w przypadku osób samotnych, które nie mają bliskich lub osób, które regularnie mogą udzielić im wsparcia. Sklepy Biedronki są niemal w każdym polskim mieście, dzięki czemu także i usługi teleopieki stają się dostępne dla osób w całym kraju.

Brief: O czym powinni pamiętać Ci, którzy startują ze swoim biznesem?

EK: Przede wszystkim trzeba wierzyć w to, co się robi i dążyć do jasno wyznaczonych celów. Rozwój, podejmowanie pewnego stopnia ryzyka jest u mnie immanentną częścią działania. Należy budować najefektywniejsze zespoły. Atakując szczyty – nigdy nie robić tego samodzielnie. To jest jeden z kluczowych aspektów.
Jestem przekonana, że ludzie budujący organizację muszą ją rozwijać, Ty zaś powinieneś mieć również ludzi wspierających Ciebie – mentorów, doradców, coachów. Lider nigdy nie działa w pojedynkę a sukces nie jest wynikiem jednej osoby. Tak trudno jest również nabyć umiejętność SŁUCHANIA klientów. Ja cięgle jej się uczę. Jako założyciel bądź blisko swoich klientów. Sprzedaj. Obsłuż klienta zadowolonego i niezadowolonego. Pojedź i zobacz, jak działa Twoja usługa, produkt w rzeczywistości.

Pytania do Dariusza Żuka, CEO AIP Seed – funduszu wspierającego rozwój Sidly

Brief: Dlaczego Twój fundusz zainwestował w Sidly
DZ: Przede wszystkim… ze względu Founderów. Decydująca była dla mnie determinacja Edyty, która z ogromną motywacją i energią dążyła do osiągnięcia globalnego sukcesu. Oczywiście, także rynek seniorów od kilku lat jest ciekawym polem dla nowych projektów biznesowych czy społecznych. Wiele zachodnich społeczeństw starzeje się i jest to jedno z największych wyzwań przyszłych dziesięcioleci. Dlatego, w ciągu ostatnich lat to właśnie seniorzy stali się grupą, do której kierowanych jest coraz więcej produktów. Podobnie, telemedycyna stała się jednym z najszybciej rozwijających się sektorów ochrony zdrowia. A przecież, telemedycyna to także monitorowanie stanu zdrowia pacjentów w ich domach, czyli teleopieka, o której rozmawiamy. Dodatkowo, pandemia przyspieszyła rozwój technologii i rozwiązań wykorzystywanych w branży medycznej.

Brief: W jakim zakresie wspieracie spółkę?
DZ: Pracujemy głównie na liczbach i na wynikach. Do rundy inwestycyjnej dla Sidly zaprosiłem dwóch cenionych na rynku inwestorów, przedsiębiorców: Pawła Ossowskiego i Januarego Ciszewskiego, którzy zgodzili się wesprzeć kapitałowo i merytorycznie firmę Edyty. Na bieżąco, blisko współpracujemy z Sidly w radzie nadzorczej nad strategią rozwoju firmy na nowych rynkach, ale również nad bieżącymi wyzwaniami.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Znajdź niszę, w której masz unikalną wiedzę lub zdolności. Poznajcie EduCat. AIP Seed prezentuje swoich kreatywnych.

„Znajdź ludzi, którzy wesprą cię w obszarach, w których nie jesteś najmocniejszy (…) Wystartuj z prostym prototypem produktu, a potem skaluj swoje rozwiązanie poprzez tworzenie społeczności. I kompletnie nie zrażaj się porażkami – bez nich nie ma rozwoju” – opowiada Nina Wieretiło, współzałożycielka EduCat w rozmowie z „Briefem”. „Chcemy wspierać edukację na uniwersytetach i ułatwiać Polakom i Europejczykom dostęp do kształcenia na światowym poziomie. Wierzę, że zbudujemy lidera w Europie” – dodaje Dariusz Żuk, CEO AIP Seed

 

 

Brief: Jakie były początki Twojego projektu?

Nina Wieretiło: Jestem absolwentką BA Economics and Management na Oksfordzie – kierunku, na który – gdy aplikowałam – było się najtrudniej dostać ze wszystkich studiów w Europie, a był to mój wymarzony kierunek. Na szczęście, udało mi się to, właśnie dzięki pomocy mentorów, czyli osób, które już tam studiowały. Wiem natomiast, że dostęp do takich osób dają zazwyczaj tylko najlepsze szkoły z Maturą Międzynarodową, które wysyłają wielu absolwentów za granicę. Pozostali uczniowie, mogą polegać na informacjach z trzeciej ręki lub szukać ich w Internecie. Ta obserwacja zainspirowała mnie do stworzenia miejsca opierającego się na łączeniu osób już studiujących na wymarzonych uczelniach z osobami, które dopiero rozważają takie studia czy też właśnie bardzo chciałyby się na nie dostać.
Dlatego, początkowo zaczęłam jako jednoosobowa działalność; w pierwszym roku obsłużyłam 100 klientów. Pod koniec 2021 roku doszłam do wniosku, że muszę zautomatyzować procesy typu: onboarding mentorów, organizacja videocalli i płatności. Przez wspólnych znajomych poznałam wtedy Marka, który pracował nad stworzeniem platformy, gdzie wszystkie procesy związane z aplikacją na studia mogą się dziać w jednym miejscu. Połączyliśmy siły. Tak powstał EduCat.

Brief: Co nowego wnosi Wasz projekt na rynek? Na jakie potrzeby odpowiada?
NW: Proces wyboru i aplikacji na studia za granicą jest tajemniczy, skomplikowany i wieloetapowy, a także inny dla każdego kraju. Nic więc dziwnego, że ponad 60% uczniów chce przed aplikacją zasięgnąć wiedzy od insidera, czyli osoby, której już się to udało. EduCat łączy studentów na uczelniach z całego świata, z osobami, które dopiero myślą o takiej formie edukacji. Dla wygody, aplikant ma wszystko w jednym miejscu – dostęp do mentorów, wyszukiwarkę uczelni, harmonogram aplikacji, bazę wiedzy, swoje dokumenty aplikacyjne. Zarówno uczeń, jak i rodzic czują się bezpiecznie na tak ważnym etapie życia.
Oczywiście, na rynku od lat istnieją agencje pomagające w aplikacji na studia za granicą. Wiele z nich opiera się na modelu partnerskim z uczelniami, czyli mają  z nimi zawarte umowy. Polegają one na tym, że agencja dostaje pieniądze od uczelni, na którą wyśle ucznia. Uważam, że taki model prowadzi do sytuacji, kiedy wysyła się na uczelnie, które wcale nie są najlepsze dla danego ucznia. Na rynku jest też sporo osób, które samodzielnie pomagają w aplikacjach, np. jako jednoosobowa działalność lub freelancer. Zapraszamy takie osoby na platformę, by dołączyły do społeczności EduCat i łatwiej, szybciej docierały do tysięcy uczniów.

Brief: Jak widzisz dalszy rozwój swojego biznesu? Jakie nowe rozwiązania pojawią się rynku? 
NW: Zamykamy właśnie pierwszą rundę finansowania z funduszem venture capital – AIP Seed i koinwestorami z branży EduTech. Plan na kolejny rok to dotarcie do tysięcy uczniów, także poza Polską, a także stworzenie stypendium umożliwiającego łatwiejsze sfinansowanie studiów za granicą. Jak każdy inny sektor, również ten – EduTech idzie w stronę coraz większej automatyzacji i digitalizacji. Coraz większe znaczenie ma także nowy trend „anytime & anywhere”, oznaczający naukę w dogodnym dla ucznia czasie i przy wykorzystaniu materiałów spersonalizowanych pod kątem indywidualnych potrzeb. EduCat wpisuje się we wszystkie te trendy, eliminując manualne procesy typowe dla tradycyjnych agencji, a także dając uczniowi szansę skorzystania z pomocy mentora niezależnie od miejsca zamieszkania aplikanta, jak i mentora. EduCat pracuje również nad wdrożeniem automatyzacji w sam proces pisania aplikacji – w tym przypadku bazujemy na tysiącach wysłanych już aplikacji.

Brief: Dlaczego Twoja firma odniosła sukces?
NW: Powołam się na słowa Jeffa Bezosa, “It is always Day One at Amazon”. Nie chcę oceniać, czy odnieśliśmy już sukces, ale mogę podzielić się pewnymi liczbami. Dziś społeczność EduCat to 100 mentorów już kształcących się na uczelniach dookoła świata, ponad 1000 uczniów i ponad 1000 wysłanych aplikacji. Zamykamy właśnie pierwszą rundę finansowania z funduszem VC AIP Seed i koinwestorami z branży EduTech.
Uważam, że pomaga nam nasze doświadczenie. Sama na własnej skórze przeszłam cały ten proces. Z kolei Marek ma ogromne doświadczenie w konsultingu strategicznym i digital marketingu, dzięki któremu szybko wypozycjonowaliśmy się na sam top wyszukiwarek. Co kluczowe, pracują u nas osoby ze świetnym doświadczeniem w największych tradycyjnych agencjach edukacyjnych, znające proces aplikacji i pozyskania klienta. Poza samym zespołem, decydująca jest także nasza determinacja i misja. Rozumiemy, jak duży wpływ na życie młodych ludzi ma nasza praca.

Brief: Który moment w życiu uważasz za najbardziej kreatywny i dlaczego? 
NW: Ponad połowę życia biegam długie dystanse, jeżdżę na rowerze, trenuję crossfit. Najbardziej kreatywne pomysły przychodzą do mnie właśnie podczas treningów. Mam taką metodę, że zapisuję je skrótowo i wysyłam SMS-em do samej siebie. Kiedy wracam do domu, mam szybki dostęp do pomysłów, które mogę przegadać z teamem i wyrzucić do kosza lub wdrożyć w życie.

Brief: Kto lub co było i jest inspiracją w Twoich działaniach? Dlaczego? 
NW: Inspiracją są dla mnie kobiety, które osiągają ogromne sukcesy w biznesie. Wiem jak trudno jest nam pozyskać finansowanie – globalnie, tylko 1% finansowania VC idzie do zespołów kobiecych, 9% do mieszanych, a 90% do męskich. Ciężko nam wbić się do “boys clubów,” w których zawierane są znajomości, umowy, biznesy. Dlatego kobiety odnoszące duży sukces na scenie biznesowej, jak Oprah Winfrey, Sarah Blakely (Spanx), Susan Wojcicki (YouTube), Whitney Herd (Tinder, Bumble) czy Sheryl Sandberg (Facebook, Google) inspirują mnie i pokazują, że możemy osiągnąć to na czym nam zależy. Mam też krąg absolutnie niezastąpionych przyjaciółek, z którymi nieustannie wspieramy się i pchamy do przodu.

Brief: O czym powinni pamiętać Ci, którzy startują ze swoim biznesem?
NW: Ludzie, którzy rozważają wystartowanie z biznesem powinni wziąć pod uwagę badania pokazujące, że o wiele bardziej żałujemy działań, których zaniechaliśmy, niż tych, które podjęliśmy – nawet, jeśli doprowadziły do kłopotów czy porażki. To dlatego, że do końca życia pozostajemy z myślą “a gdybym wtedy…”. Moja najważniejsza rekomendacja – to po prostu działaj. Znajdź niszę, w której masz unikalną wiedzę lub zdolności. Wyszukaj ludzi, którzy wesprą cię w obszarach, w których nie jesteś najmocniejszy i nie jesteś w stanie szybko nauczyć się niezbędnych umiejętności. Wystartuj z prostym prototypem produktu czy usługi i sprawdź, czy jest zainteresowanie na rynku. A potem skaluj swoje rozwiązanie poprzez tworzenie społeczności wokół osób zainteresowanych korzystaniem z Twojego produktu lub pracowaniem u Ciebie. I kompletnie nie zrażaj się porażkami – bez nich nie ma rozwoju.

Pytania do Dariusza Żuka, CEO AIP Seed – funduszu wspierającego rozwój EduCat

Brief: Dlaczego Twój fundusz zainwestował w EduCat? 
DZ: Widzę tutaj kilka ważnych elementów. Oczywiście, kluczowe jest dla mnie także wyjątkowe doświadczenie i zaangażowanie Founderów. Nina to jedna z siedmiu Polek, która ukończyła BA Economics and Management na Uniwersytecie w Oksfordzie, z kolei Marek pracował zarówno w korporacjach, jak i z sukcesem rozwijał własne startupy.
Bardzo obiecujące są solidne/znaczące już teraz przychody EduCat. Podobnie, bardzo ważny jest dla mnie impakt i wartość, jaką wnoszą na rynek nasze projekty, a my chcemy wspierać edukację na uniwersytetach i ułatwiać Polakom i Europejczykom dostęp do kształcenia na światowym poziomie. Wierzę, że zbudujemy lidera w Europie.
Bardzo zachęcające są dane rynkowe – EdTech, czyli sektor innowacyjnych firm oferujących technologie edukacyjne to aktualnie jedna z najszybciej rosnących branż w Europie, jak i na świecie. Dane Grand View Research pokazują, że wielkość globalnego rynku EdTech wycenia się na 106,46 mld USD w 2021 r. i szacuje się, że osiągnie on wartość 127 mld USD w 2022 r. Autorzy tego opracowania oceniają, że światowy rynek EdTech będzie rósł każdego roku na poziomie 16,5% i osiągnie 429,5 mld USD w 2030. To są prognozy rynkowe i one są także niezmiernie ważne.

Brief: W jakim zakresie wspieracie spółkę?
DZ: EduCat to nowa spółka portfelowa AIP Seed. Wesprzemy jej dalszy rozwój finansowaniem na poziomie 800 tys. zł, z których200 tys. pochodzi od koinwestorów, których pomogliśmy znaleźć oraz ustaliliśmy warunki ich zaangażowania w nasz projekt. Dobieramy  więc koinwestorów w rundzie preseed, ponadto tworzymy tzw. competence hubs wewnątrz AIP Seed. Będziemy współpracowali z globalnymi funduszami myśląc już o kolejnych rundach inwestycyjnych i dalszym rozwoju tej spółki, bo Nina i Marek mają bardzo ambitne plany, a ja wierzę, że je zrealizują.

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Nasze produkty muszą być uwielbiane przez nas, zespół GLOV® i kobiety, które są nam najbliższe. AIP Seed prezentuje swoich kreatywnych

„Zderzamy je z rzeczywistością i tak powstają produkty GLOV® czy też nietuzinkowe pomysły na ich marketing, taki jak np. masterclasses z udziałem Kim Kardashian, w które nasza marka była wiele lat zaangażowana” – opowiada Ewa Dudzic, która wspólnie z Moniką Żochowską założyły GLOV®. „Bardzo pozytywnie oceniamy potencjał Glov do szybkiego skalowania biznesu na świecie. Doceniamy obecność Glov na ponad 50 światowych rynkach czy patenty, które tworzą nową kategorię na świecie – hydro demakijażu” – podsumowuje Dariusz Żuk, CEO AIP Seed

 

Brief: Jakie były początki Waszego projektu?
Ewa Dudzic: Początki projektu to rok 2011, kiedy to Monika wróciła z Tasmanii ze stażu z pomysłem stworzenia produktu do oczyszczania twarzy i demakijażu na bazie włókien wykonanych w mikrotechnologii. Była to niezwykła innowacja, która pochłonęła nasz prywatny czas na ponad 2 lata. W tym czasie tworzyłyśmy pierwsze prototypy produktów, trwały badania w laboratoriach oraz testy na konsumentkach. Finalny prototyp powstał w 2013 roku i w tym samym roku też został opatentowany. Wtedy też założyłyśmy firmę (Phenicoptere), poświęcając się temu projektowi w całości. Weszłyśmy na rynek ze sprzedażą internetową marki GLOV, a rok później pozyskałyśmy pierwszego globalnego klienta perfumeryjnego.

Brief: Co nowego wnosi Wasz projekt na rynek? Na jakie potrzeby odpowiada?
ED: Produkt ‘Rękawica do demakijażu’ GLOV® odpowiada na potrzebę łatwiejszego i bardziej naturalnego oczyszczania twarzy. Ułatwia życie każdego dnia. Poza naszą flagową kategorią produktów do demakijażu, mamy też inne akcesoria kosmetyczne, które uzupełniają rutynę pielęgnacyjną kobiet w nurcie naturalnej i świadomej pielęgnacji. Turbany skracające czas suszenia włosów, SCRUBEX do wygładzania ust czy nasza ostatnia nowość i hit social mediów COOLCURLTM – wałek do kręcenia włosów bez użycia ciepła. Posiadamy aktualnie kilka patentów i wzorów przemysłowych na nasze produkty.

Brief: Na jakich rynkach działacie?
ED: Produkty GLOV® są sprzedawane na ponad 50 rynkach Świata i doceniane przez klientki różnych kultur, od Europejskiej przez Arabską, aż po Azjatycką.

Brief: Jak widzicie dalszy rozwój swojego biznesu? Jakie nowe rozwiązania pojawią się na rynku?
ED: Dalszy rozwój GLOV® to dalsza ekspansja i wzmocnienie wizerunku marki na rynkach, na których działamy. Ponadto – stały rozwój portfolio o kolejne innowacyjne produkty. Intensywnie pracujemy też nad tym, aby wzmocnić nasz własny ecommerce i wyjść z nim na Europę Zachodnią. Aktualnie ponad 80% sprzedaży to sprzedaż przez partnerów, takich jak Sephora, Douglas, Rossmann czy Zalando.

Brief: Dlaczego Wasza firma odniosła sukces?
ED: Mamy świetne produkty. Nie musimy ich na siłę wciskać klientom, a partnerzy sami się zgłaszają do współpracy. Jeśli ktoś nas zapyta, dlaczego nie ma nas gdzieś w sprzedaży, odpowiadamy z uśmiechem “bo jeszcze ten klient się do nas nie zgłosił ;)”. A tak na serio, to dużym czynnikiem sukcesu w internacjonalizacji marki były nasze częste wyjazdy na zagraniczne targi, gdzie pokazywałyśmy produkty kupcom z całego świata, co prowadziło do nawiązywania współpracy. Innowacyjność i staranność wykonania produktów bardzo pomaga w przebijaniu się przez światową konkurencję. Marka GLOV® od początku była tworzona z myślą o rynku globalnym. Dodatkowo, dobrze wyczuwamy trendy – wyprzedziłyśmy choćby o kilka lat trend zero waste. Nasze produkty są bardzo przyjazne środowisku i pomagają ograniczyć zużycie plastiku i chemii. Udało nam się zamknąć ich obieg co oznacza, że zużyte GLOVy przerabiamy (recyklingujemy) na ławki, które stają w miejscach publicznych, jak np. bulwar w Gdyni.

Brief: Który moment w życiu uważacie za najbardziej kreatywny i dlaczego?
ED: Kreatywność towarzyszy nam każdego dnia. Wymyślanie pierwszych produktów GLOV® to był czas wyjątkowego fokusu twórczego, ale tak naprawdę każdego dnia powstają pomysły, projekty rozszerzające portfolio. To działka Moniki – która jest wyjątkowo kreatywna i ma kosmiczne idee. Zderzamy je z rzeczywistością i tak powstają produkty GLOV® czy też nietuzinkowe pomysły na ich marketing, taki jak np. masterclasses z udziałem Kim Kardashian, w które nasza marka była wiele lat zaangażowana.

Brief: Kto lub co było i jest inspiracją w Waszych działaniach Dlaczego?
ED: Inspiracją była nasza własna potrzeba. Nie znosiłyśmy demakijażu i chciałyśmy wymyślić coś, co ułatwi nam ten proces. Mam bardzo wrażliwą cerę i nie mogłam nigdy używać tradycyjnych produktów do demakijażu. Tak zostało, że każdy produkt tworzymy dla siebie. Kolejnym przykładem jest nasza linia kosmetyków naturalnych, które mają świetne składy o ponadprzeciętnej jakości. Monika, wielka fanka pielęgnacji włosów, opracowała maskę do włosów GLOV® Hair Harmony, która jest genialna i u większości klientek powoduje natychmiastowy efekt “wow!”. Nasze produkty muszą być uwielbiane przez nas, zespół GLOV® i kobiety, które są nam najbliższe. Tylko wtedy są zatwierdzane i wiemy, że mają duży potencjał sukcesu na rynku globalnym.

Brief: O czym powinni pamiętać Ci, którzy startują ze swoim biznesem?
ED: … Że to bardzo ciężka praca, a gratyfikacja finansowa przychodzi późno. Często głównym paliwem jest pasja do tworzenia i rozwoju. Tracąc to z oczu, może szybko zabraknąć siły, żeby brnąć do przodu pomimo niepowodzeń. Porażki są integralną częścią rozwoju, ale dzięki nim uczymy się, jak budować biznes lepiej i wprowadzać innowacje tam, gdzie są potrzebne.

 

Pytania do Dariusza Żuka, CEO AIP Seed – funduszu wspierającego rozwój Glov

Brief: Dlaczego Twój fundusz zainwestował w Glov? 

DŻ: W portfelu mamy ponad 40 spółek naszego funduszu, Glov jest w grupie pięciu topowych spółek z tzw. grupy A. Była to jedna z pierwszych naszych inwestycji, w którą się zaangażowaliśmy, ponieważ bardzo wierzyliśmy w obie Founderki i ich możliwości tworzenia unikalnych globalnie produktów. I to się sprawdziło. Doceniamy obecność Glov na ponad 50 światowych rynkach czy patenty, które tworzą nową kategorię na świecie – hydro demakijażu. Podobnie, bardzo pozytywnie oceniamy potencjał Glov do szybkiego skalowania biznesu na świecie.

Brief: W jakim zakresie wspieracie spółkę?

DZ: Wspieraliśmy Founderki właściwie na każdym etapie rozwoju ich spółki, tam gdzie widziały taką potrzebę – głównie w zakresie poszerzania zespołu oraz strategii rozwoju firmy.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

AIP Seed prezentuje swoich kreatywnych

Dariusz Żuk, CEO AIP Seed. Współtwórca ekosystemu startupów i przedsiębiorczości w Polsce zaprasza na nowy cykl na brief.pl. Obserwujcie nas i poznajcie najciekawszych Founderów w AIP Seed.

 

Kiedy zaczynaliśmy dziesięć lat temu, byliśmy jednym z pierwszych w Europie funduszy inwestujących w startupy na bardzo wczesnym etapie ich rozwoju. Zainwestowaliśmy w ponad 100 projektów, realizując przy tym ponad trzykrotny zwrot na całym funduszu i rozwijając projekty, które wyszły daleko poza Polskę. Są to projekty impaktowe, które wnoszą na rynek nową wartość. Dziś współpracujemy z firmami, które już teraz są globalnymi markami definiującymi swoje branże.

Uważamy także, że nie ma dwóch takich samych historii – dlatego wsparcie, które dajemy każdemu naszemu startup’owi musi być indywidualnie zaplanowane. Dlatego dobieramy koinwestorów w rundzie preseed, tworzymy competence hubs wewnątrz AIP Seed i pracujemy globalnie z funduszami myśląc o kolejnych rundach. Budujemy świetne firmy. O tym, jak udane są to projekty, ale też jaką często niełatwą drogę przeszły opowiemy w naszym nowym cyklu pl. „AIP Seed prezentuje swoich kreatywnych”. Tytułem tym nawiązujemy oczywiście do „50 Najbardziej Kreatywnych w biznesie”, czyli znanego już od wielu lat rankingu „Brief”, który jest świetną przestrzenią dla najciekawszych polskich projektów, polskich startupów i miejscem dla ludzi, którzy mają odważne, wyróżniające się marzenia i aspiracje oraz wiedzą, jak je zrealizować.

W kolejnych wywiadach z cyklu „AIP Seed prezentuje swoich kreatywnych” nasi Founderzy powiedzą m.in. o tym: jakie były początki ich projektu? Co nowego wnosi ich projekt na rynek? Dlaczego odnieśli sukces? Który moment w życiu uważają za najbardziej kreatywny i dlaczego? Kto lub co jest dla nich inspiracją? Czy w ich biznesie ważniejsza jest dla nich kreatywność czy może jednak determinacja?

Bardzo zapraszam do śledzenia tych rozmów w imieniu własnym, jak i naszych Founderów. Wierzę, że historie naszych firm, które pokażemy zainspirują niektórych z Was do rozpoczęcia czegoś nowego. A może dadzą świeżą, kompletnie nową perspektywę i pozwolą inaczej, znacznie szerzej spojrzeć na to, gdzie jesteście dziś. I gdzie chcielibyście być za kilka lat.

Zapraszam, Darek Żuk

 

Dariusz Żuk – tworzył ekosystem startupów i przedsiębiorczości w Polsce. Zakładał w 2004 roku Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości (AIP), które wykreowały ponad 16 tys. startupów, ponad 160 tys. miejsc pracy oraz stworzyły unikalny globalnie model startu i rozwoju biznesu bez rejestracji firmy.

W 2011 Dariusz Żuk założył pierwszą w Polsce sieć coworkingową – business.link, która przerodziła się w sieć ponad 30 tys. m2 powierzchni coworkingowej i lidera coworkingowego w CEE. Już w 2017 r. business.link pozyskał na rozwój największą w tym roku rundę VC w Polsce (20 mln euro od Skanska). Dwa lata później globalna Skanska kupiła udziały w business.link.

Dariusz Żuk to także twórca AIP Seed – jednego z pierwszych w Europie funduszy seed inwestujących w prostym modelu na najwcześniejszym etapie rozwoju startupów. Fundusz dotychczas zainwestował i rozwinął takie projekty jak: CallPage, Plenti, Foodsi, Glov, Sidly czy Qpony-Blix. W 2022 roku powstał fundusz AIP Seed 2.0 z kapitalizacją 25 mln euro, który do 2025 roku zainwestuje w 100 startupów z regionu CEE. W 2015 roku Dariusz Żuk wraz z Rafałem Brzoską stworzył fundusz VC bValue, do którego dołączyli wiodący polscy przedsiębiorcy: Marian Owerko, Tomasz Misiak, Marek Dziubiński i Maciej Balsewicz. Fundusz na swoim koncie ma ponad 30 inwestycji w takie projekty, jak: Tidio, Your KAYA, Landingi, Senuto.

Za kreowanie i promowanie przedsiębiorczości w Polsce, Dariusz Żuk został odznaczony przez Prezydenta RP Złotym Krzyżem Zasługi. Ponadto, jest laureatem nagrody specjalnej Business Centre Club, a od Tygodnika Wprost otrzymał Nagrodę Kisiela w kategorii „Przedsiębiorca”. Na studiach zakładał organizację Studenckie Forum BCC, jak również był asystentem Posłów na Sejm ówczesnej kadencji – m.in. odpowiadał za tworzenie parlamentarnego zespołu przedsiębiorców i stworzył studenckie projekty ustaw m.in. obniżające ZUS na starcie przez pierwsze dwa lata.

W wolnym czasie Dariusz biega maratony, nurkuje i jeździ na nartach. Jego najnowszą pasją są triathlony. W młodości zapalony pilot szybowców.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF