...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Customer experience – jak restauracja może zadbać o klienta podczas dostawy jedzenia?

Na ocenę oraz postrzeganie lokalu gastronomicznego, składa się nie tylko jakość i smak serwowanego jedzenia, ale także doświadczenia jakie marka proponuje swoim klientom. O ile zadbanie o zadowolenie gości wewnątrz lokalu wydaje się nieco prostsze, to w przypadku dostaw do klienta, na pierwszy rzut oka może się to wydawać niezwykle trudne. Jak zatem opracować dobry customer experience, który pozwoli zatroszczyć się o klientów, którym dostarczamy jedzenie do drzwi. Co zrobić, aby sprawić dobre wrażenie nie mogąc pochwalić się pięknie zaaranżowanym wnętrzem lokalu, szybką obsługą kelnerską, czy też audio- lub aroma-marketingiem, które kreują atmosferę panującą w restauracji?

 

Obsługa klienta przede wszystkim

Przyjazna i na wysokim poziomie obsługa to klucz. Jest niezwykle ważna wewnątrz lokalu jak i w dostawie. Tak naprawdę customer expierience zaczyna się już przy pierwszym kontakcie klienta z obsługą – czyli np. podczas odbierania zamówienia telefonicznego. O czym warto pamiętać?

Istnieje opinia, że uśmiech można przekazać słowami. Dlatego powitanie klienta powinno być zawsze miłe i przyjazne. Wówczas już na początku zbudujemy dobrą atmosferę. Podczas rozmowy, postarajmy się opowiedzieć nieco o naszej ofercie, o serwowanych daniach, nowościach, doradźmy klientowi w wyborze dań. Nie zapominajmy także o podsumowaniu dłuższych zamówień, aby uniknąć nieporozumień. Zawsze podziękujmy za wybór naszej marki i grzecznie się pożegnajmy. Mogłoby się wydawać, że to drobiazgi, ale tak naprawdę to fundament, na którym możemy budować relacje z klientami w przypadku food delivery – mówi Aleksandra Potrykus–Wincza, Country Manager Poland & Baltics w Mood Media.

Menu online

Zanim klient zadzwoni w celu złożenia zamówienia, prawdopodobnie będzie chciał sprawdzić ofertę lokalu przez Internet. Pamiętajmy, że menu powinno być przede wszystkim czytelne i niezbyt długie. Wiadomo, że chcemy zaoferować klientom jak najszerszy wybór, jednak to menu z mniejszą liczbą pozycji cieszą się większym uznaniem i pozwalają na usprawnienie procesu decyzyjnego. Menu internetowe  powinno być zbudowane nieco inaczej niż klasyczna karta dostępna wewnątrz lokalu. Tworząc menu dla zamówień w dostawie, powinniśmy wziąć pod uwagę dodatkowe aspekty, takie jak: jak szybko danie stygnie i czy dojedzie do klienta w odpowiedniej temperaturze, które dania nie nadają się raczej do transportu gdyż stracą swoje walory estetyczne podczas dowozu, czy dana potrawa jest dla nas opłacalna do sprzedaży w dostawie.

 

Opakowanie

Jak powszechnie wiadomo, je się także oczami, a w zasadzie wszystkimi zmysłami. Warto pamiętać, aby także dania w dostawie prezentowały się estetycznie. Pomogą w tym zapewne odpowiednie opakowania – pomyślmy nad dobrym standardem transportu naszych posiłków i zwróćmy uwagę na opakowania, które pozytywnie zaskoczą naszych klientów.

W dzisiejszych czasach coraz mocniej zauważalne są wszelkie Eko-trendy, które wynikają ze zwiększającej się świadomości konsumentów. Zamiast kolejnego plastykowanego opakowania, zaoferujemy klientom alternatywne opakowanie. Coraz popularniejsze stają się np. słoiki oraz papierowe boxy. Pamiętajmy też, że opakowania w cale nie muszą być nudne. Zaprojektujmy swoje własne, które wyróżni się ciekawą formą, kolorami, fakturą czy też grafikami lub obrazkami – mówi Aleksandra Potrykus–Wincza, Country Manager Poland & Baltics w Mood Media.

To jak prezentują się opakowania, może znakomicie odzwierciedlić charakter Twojej restauracji! Jeśli ktoś to zamówił online, a nigdy nie był w lokalu, bardzo możliwe, że będzie chciał to jak najszybciej zmienić. Oryginalne opakowanie to także znakomita forma promocji naszej marki – w dobie rozkwitu social mediów, wielu użytkowników uwielbia wręcz publikować zdjęcia z jedzeniem. Warto aby chcieli oni pokazywać także opakowania w którym dostali zamówienie – jeśli będzie się ono wyróżniało, posiadało wyraźne logo naszej marki, mamy szansę na zdobycie nowych klientów tzw. internetową pocztą pantoflową. Zanim jednak zaczniemy używać naszych wyjątkowych opakowań na co dzień, sprawdźmy koniecznie, czy dobrze spełniają swoją funkcję w praktyce

Podczas dostarczania posiłków, czas jest priorytetem. Zdecydowanie najwięcej konsumentów,  najbardziej ceni sobie wygodę i szybkość serwisu restauracji. Dlatego przede wszystkim zadbajmy o to, aby każde danie było ciepłe i dostarczone na czas. Jeśli spełnimy ten warunek, warto dać Klientom jeszcze coś ekstra – np. drobny upominek w postaci cukierków, ręcznie napisane podziękowania oraz zaproszenie na social media, a także zachętę do wydania pozytywnej opinii na temat naszej marki w wizytówce Google – dodaje Aleksandra Potrykus–Wincza, Country Manager Poland & Baltics w Mood Media.

 

***

 

Mood / Mood Media/ (TSX: MM / LSE AIM: MM) jest światowym liderem w dziedzinie Experience Design. Poprzez integrację mediów, rozwiązań marketingu sensorycznego, społecznych i mobilnych aplikacji oraz rozwiązań opartych na technologii, Mood wzmacnia marki i pomaga swoim partnerom biznesowym tworzyć zaawansowane połączenia z ich klientami.

Partnerami biznesowymi Mood są wiodące na świecie marki z wielu branż, w tym handlu detalicznego, mody, usług finansowych, hospitality czy też rynku gastronomicznego. Firma obsługuje ponad 560.000 lokalizacji handlowych w 55 krajach w Ameryce Północnej, Europie, Azji, na Bliskim Wschodzie i Australii. Mood dociera do ponad 150 milionów ludzi na co dzień.

Więcej informacji na temat Mood, można znaleźć na: www.moodmedia.com

Country Manager Poland & Baltics w Mood Media. Specjalistka w zakresie zarządzania, sprzedaży oraz prowadzenia negocjacji handlowych. Od kilkunastu lat związana z Mood Media Polska, początkowo jako sprzedawca, następnie Sales Manager, a od 2011 roku po wprowadzeniu odważnych zmian, które doprowadziły do szybkiego rozwoju spółki, awansowana na szefa polskiego oddziału Mood. Jako Country Manager, odpowiedzialna za rozwój firmy na rynku polskim oraz w krajach bałtyckich, budowanie marki, sprzedaż i marketing oraz kontakty z Organizacjami Praw Autorskich. Karierę rozpoczęła jako specjalista ds. sprzedaży w Hotelu Astor w Jastrzębiej Górze. Stażystka firmy Swisslog Rohrpostsysteme w Westerstede w Niemczech oraz Swisslog Aircotronic Limited w Nottingham w Wielkiej Brytanii, producenta systemów tub pneumatycznych. Od 2001 roku pełniła funkcje Asystentki Biura Zarządu Universal Leaf Tobacco Poland w Warszawie, międzynarodowej spółki tytoniowej, gdzie była odpowiedzialna za całokształt pracy biura i nadzór pracowników administracyjnych. Następnie Junior Project Manager w Via Management, przy holenderskiej spółce Biotrem BV, odpowiedzialna za rozwój unikatowego projektu produkcji biodegradowalnych opakowań z otrąb pszennych. W latach 2002 / 2003 Specjalista ds. Sprzedaży w dziale eksportu Drinks Unlimited, producenta napoi energetycznych XL na Polskę i Europę wschodnią, specjalistka w zakresie rejestracji znaków towarowych i prowadzenia spraw patentowych napoi Energy Drink, V-Power 99+ oraz Warp4. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na wydziale Politologii, gdzie uzyskała tytuł magistra oraz Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki, gdzie uzyskała licencjat. Prywatnie? Szczęśliwa mama. Z pochodzenia Kaszubka, władająca językiem kaszubskim, zakochana w Półwyspie Helskim. Pasjonatka nurkowania, narciarstwa i dobrego wina.

Aleksandra Potrykus

Coraz większa rola systemów multimedialnych w punktach sprzedaży

system multimedialny

Informacje pokazywane na monitorach działających w systemie Digital Signage, mają zwykle atrakcyjną formę, zmieniają się i dopasowują do danej grupy odbiorców. Są zaprzeczeniem statyczności tradycyjnego przekazu marketingowego. Nic dziwnego, że najszybciej i najdokładniej treści te odbierają osoby oswojone z cyfrowymi nowinkami, czyli między 15. a 40. rokiem życia.

Ekrany wypierają „analogowe” wystawy sklepowe i plakaty. Przemawiają za tym m.in. czynniki finansowe i ekologiczne, ale głównym powodem wdrożeń DS., jest jednak chęć uzyskania przewagi rynkowej. Zastosowanie najnowszych technologii projekcji cyfrowej oraz coraz lepszych kreacji reklamowych, przyczynia się do stale zwiększającej się popularności tych form przekazywania treści, w szczególności w placówkach handlowych.

A.Potrykus-Wincza MOOD2

Potwierdzeniem może być tutaj wynik naszych badań, które przeprowadziliśmy w jednym z oddziałów banku. Odsetek klientów, którzy zwrócili uwagę na jeden choćby ekran, wyniósł prawie 60 proc. Co piąta osoba zapytała pracowników o reklamowany produkt. Czterech na dziesięciu przyznało, że wizyta w oddziale miała znaczący wpływ na ostateczne decyzje zakupowe.

Aleksandra Potrykus-Wincza, Country Manager Poland&Baltics w Mood Media

W Polsce tego typy rozwiązania multimedialne, cieszą się coraz większą popularnością a zasięg i liczba odbiorców treści stale rośnie. Szacuje się, że niedługo zasięg systemów w sieciach marketowych w Polsce, może sięgnąć nawet 20 mln klientów. Jeśli dodamy do tego systemy w innych punktach usługowo-handlowych (w szczególności w sklepach), to może okazać się, że Digital Signage obejmie swoim zasięgiem prawie całą populację naszego kraju. Rozwiązania multimedialne tego typu pozwalają na zwiększenie dynamiki sprzedaży poszczególnych produktów a zarazem są medium łatwo mierzalnym, które może stać się jednym z najbardziej wiarygodnych na rynku.

Zaplanowanie kampanii promocyjnej dla sklepu realizowanej za pomocą Digital Signage, każdorazowo musi wiązać się z mierzalnością efektu dotarcia. Do tej pory jeszcze nie przeprowadzono badań, które określiłyby zasięg całego kanału. Wielu dostawców nosików potrafi już jednak oszacować zasięg medium, którym akurat oni dysponują – robią to na wiele sposobów. Na tę chwilę wyróżnić możemy dwa rodzaje zasięgu: brutto (przebywanie w obiekcie z systemem Digital Signage) oraz netto (przebywanie w obszarze oddziaływania tychże systemów). Jest to jednak dopiero początek badań. Instytucje, które będą chciały zmaksymalizować dokładność pomiarów, będą musiały zmierzyć się z wieloma problemami. Do tych ważniejszych z pewnością należeć będą: wymóg prowadzenia badań na odpowiednio dużych próbach, problem uświadomienia sobie wpływu systemów wśród badanych, czy też określenie definicji zasięgu brutto w oparciu o deklaracje odwiedzin danego lokalu oraz znalezienie metody pomiaru brutto dla całego systemu multimedialnego, a nie tylko poszczególnych nośników – co jest najważniejsze z punkty widzenia sieci handlowych.

My jako globalna firma stosująca holistyczne rozwiązania marketingu sensorycznego uważamy, że aby uzyskać najlepsze efekty  związane z customer experience, należy wpływać na klientów za pomocą większej liczby zmysłów. I tutaj obok Digital Signage, świetnie sprawdza się audio- oraz aroma-marketing, które stworzą razem komplementarną mieszankę, która pobudza zmysły klientów oraz skłania ich do decyzji zakupowych.

Aleksandra Potrykus-Wincza, Country Manager Poland&Baltics w Mood Media

***

Mood Media jest światowym liderem w dziedzinie Experience Design. Poprzez integrację mediów, rozwiązań marketingu sensorycznego, społecznych i mobilnych aplikacji oraz rozwiązań opartych na technologii, Mood wzmacnia marki i pomaga swoim partnerom biznesowym tworzyć zaawansowane połączenia z ich klientami.

Partnerami biznesowymi Mood są wiodące na świecie marki z wielu branż, w tym handlu detalicznego, mody, usług finansowych, hospitality czy też rynku gastronomicznego. Firma obsługuje ponad 560.000 lokalizacji handlowych w 55 krajach w Ameryce Północnej, Europie, Azji, na Bliskim Wschodzie i Australii. Mood dociera do ponad 150 milionów ludzi na co dzień.

Więcej informacji na temat Mood, można znaleźć na: www.moodmedia.com

Country Manager Poland & Baltics w Mood Media. Specjalistka w zakresie zarządzania, sprzedaży oraz prowadzenia negocjacji handlowych. Od kilkunastu lat związana z Mood Media Polska, początkowo jako sprzedawca, następnie Sales Manager, a od 2011 roku po wprowadzeniu odważnych zmian, które doprowadziły do szybkiego rozwoju spółki, awansowana na szefa polskiego oddziału Mood. Jako Country Manager, odpowiedzialna za rozwój firmy na rynku polskim oraz w krajach bałtyckich, budowanie marki, sprzedaż i marketing oraz kontakty z Organizacjami Praw Autorskich. Karierę rozpoczęła jako specjalista ds. sprzedaży w Hotelu Astor w Jastrzębiej Górze. Stażystka firmy Swisslog Rohrpostsysteme w Westerstede w Niemczech oraz Swisslog Aircotronic Limited w Nottingham w Wielkiej Brytanii, producenta systemów tub pneumatycznych. Od 2001 roku pełniła funkcje Asystentki Biura Zarządu Universal Leaf Tobacco Poland w Warszawie, międzynarodowej spółki tytoniowej, gdzie była odpowiedzialna za całokształt pracy biura i nadzór pracowników administracyjnych. Następnie Junior Project Manager w Via Management, przy holenderskiej spółce Biotrem BV, odpowiedzialna za rozwój unikatowego projektu produkcji biodegradowalnych opakowań z otrąb pszennych. W latach 2002 / 2003 Specjalista ds. Sprzedaży w dziale eksportu Drinks Unlimited, producenta napoi energetycznych XL na Polskę i Europę wschodnią, specjalistka w zakresie rejestracji znaków towarowych i prowadzenia spraw patentowych napoi Energy Drink, V-Power 99+ oraz Warp4. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na wydziale Politologii, gdzie uzyskała tytuł magistra oraz Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki, gdzie uzyskała licencjat. Prywatnie? Szczęśliwa mama. Z pochodzenia Kaszubka, władająca językiem kaszubskim, zakochana w Półwyspie Helskim. Pasjonatka nurkowania, narciarstwa i dobrego wina.

Aleksandra Potrykus

Czym jest marketing emocji i dlaczego warto go stosować?

marketing emocji

W artykule znajdują się linki afiliacyjne. Po kliknięciu w nie, zostaniesz przeniesiony na stronę reklamodawcy, gdzie będziesz mógł zapoznać się z konkretną ofertą na produkt lub usługę. Klikając w linki afiliacyjne nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę redakcji brief.pl i naszą niezależność.

Wszystkie zmysły są niezwykle ważne w budowie właściwej percepcji marki, produktu lub usługi. Z uwagi na specyfikę mediów, ponad 3/4 reklam odwołuje się do zmysłu wzroku, a blisko 95% wykorzystuje dodatkowo dźwięk. Aby zmysły klientów zaczęły działać na korzyść marki, należy je najpierw zdiagnozować i przeanalizować, jakiego rodzaju bodźce będą stymulowały je w efektywny sposób.

Zanim zdecydujemy się na projekcję określonego obrazu, dźwięku, zapachu czy też odczucia po fizycznym kontakcie, trzeba się bardzo dobrze zastanowić jakie reakcje chcemy wywoływać i co przez nie osiągnąć z biznesowego i wizerunkowego punktu widzenia. Dzięki temu jesteśmy w stanie wpłynąć na oczekiwane decyzje zakupowe naszych klientów.

Pomocne może okazać się odpowiedzenie sobie na poniższe pytania:

  • Co podczas zakupów dostrzegają i czują nasi klienci oraz jak się zachowują?
  • Jakie bodźce i czynniki to powodują?
  • Jaki jest cel naszych działań?
  • Jakie bodźce należy dodać, aby ten cel osiągnąć?
  • Jaka powinna być siła i częstotliwość projektowanych doznań?

Generalnie, konsument nie jest racjonalny. Pomimo ogromu starań, nie oszuka on swojej natury. Dlaczego? Ponieważ człowiek nie jest w stanie przetworzyć wszystkich bodźców w racjonalny sposób. Według „Thinking, Fast and Slow” – bestsellerowej książki wydanej przez laureata Nagrody Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych Daniela Kahnemana, przeciętny konsument spędza ok. 85% czasu na tzw. autopilocie, prowadzony przez umysł nieświadomy.

A.Potrykus-Wincza MOOD1

To niezwykle istotne aby pamiętać o tym, że konsumenci podczas zakupów często charakteryzują się wręcz irracjonalnością i uwielbiają sytuacje, gdy mogą podjąć decyzję wywołaną impulsem i intuicją. Takie zachowania znacząco upraszczają i skracają procesy zakupowe i wpływają na sprzedaż produktów marki, która potrafi uwieść emocjonalnie swojego klienta. Brak racjonalności to absolutnie nie oznaka głupoty. Wręcz przeciwnie, to pochodna znakomitej adaptacji człowieka do dzisiejszego świata, który zasypuje nas ogromem bodźców każdego dnia.

Aleksandra Potrykus-Wincza, Country Manager Poland & Baltics w Mood Media

Sytuacje w których konsument kieruje się wyłączenie racjonalnym podejściem i wyborem produktu opartym głównie na funkcjonalności, stają się coraz większą rzadkością. Sama użyteczność i praktyczność produktu, już nie wystarczają do budowania silnej marki.  Z pomocą przychodzi system bodźców wywołujących określone reakcje czyli tzw. triggery emocjonalne prowadzące potencjalnego klienta do pozytywnej decyzji zakupowej. Narzędziem do ich stworzenia może być marketing sensoryczny.

Zmysł wzroku

Ważne aby obrazy którymi posługuje się nasza marka, były adekwatne do założeń strategicznych firmy. Mowa tutaj  o identyfikacji wizualnej marki oraz jej brandingu, na poczet których składają się np. grafiki czy też zdjęcia. Aby osiągnąć najlepsze efekty, należy zadbać o detale wizualne, tak aby podświadomie uruchamiały oczekiwane reakcje i wywoływały porządne emocje wśród klientów. Należy unikać chaosu i niespójnych elementów tożsamości wizualnej odbieranej poprzez zmysł wzroku.

Stwórzmy taki obraz naszej marki, aby już na pierwszy rzut oka wszystko było dla potencjalnych klientów jasne i czytelne. Stwórzmy oryginalny ekosystem wizualny, który pozostanie w umysłach klientów na długo. Ogromną rolę ma tutaj cała symbolika marki, taka jak jej logo, kolory, typografia, key Visual, czy też wyświetlane treści multimedialne. Równie ważny jest także design naszych lokali, lub też innych punktów styczności z klientem, np. strona www, media społecznościowe, sposób oklejenia firmowych aut, czy też styl ubioru pracowników.

Aleksandra Potrykus-Wincza

Zmysł słuchu

Słuch jest drugim pod względem marketingowej ważności zmysłem. Warto wykorzystywać go w procesie docierania do uwagi klientów, ponieważ przekazy nabierają wówczas jeszcze większej głębi wyrazu.

Audio branding to bardzo skuteczna droga pozwalająca na tworzenie pozytywnych doświadczeń emocjonalnych, które budują relacje z klientami. Do wypromowania naszej marki w świadomości konsumentów mogą posłużyć nam takie narzędzia dźwiękowe, jak na przykład specjalny dżingiel czy też profesjonalnie dobrana muzyka do tożsamości marki

Zmysł słuchu jest zmysłem bardzo silnym. Wiele marek niedocenia jego potencjału sprzedażowego. Mówi się, że „muzyka łagodzi obyczaje” i dzięki temu ma ogromną moc wprowadzania klientów w dobry nastrój. Przywołuje ona również przyjemne skojarzenia. Zdecydowana większość konsumentów docenia muzykę w sklepie, a często nawet wybór sklepu oraz długość spędzania w nim czasu wiąże ze swoimi upodobaniami odnoście repertuaru. Badania przeprowadzone przez Dom Badawczy Maison, potwierdziły, że aż 91 proc. respondentów preferuje robienie zakupów w sklepie, gdzie gra muzyka.

Aleksandra Potrykus-Wincza

Zmysł węchu

W wielu przypadkach to właśnie zmysł węchu jest najbardziej motywującym do zakupów. Dużo badań udowodniło, iż głodny konsument wybierający się na zakupy spożywcze, wychodził ze sklepu ze znaczenie bardziej zapełnionym koszykiem, niż ten który nie odczuwał uczucia głodu podczas zakupów. Dzieje się tak m.in. za sprawą coraz popularniejszego aromamarketingu. Sklepy używają dedykowanych aerozoli,  mających na celu wytworzenie wokół marki specjalnej atmosfery, która sprzyja wytworzeniu określonych w strategii marki wrażeń i doświadczeń. Takie praktyki są niezwykle popularne w kawiarniach, czy też sklepach, które rozpylają np. zapach świeżo wypiekanego pieczywa, które potęgują w klientach uczucie chęci zjedzenia lub wypicia czegoś.

Z drugiej strony, aromamarketing może wzbogacić miejsce pracy, zwiększyć komfort psychofizyczny pracowników. Zapachy często opisywane są jako silne narzędzie redukujące subiektywnie odczuwany stres i uczucie przeładowania pracą. Okazuje się, że umiejętnie dobrane olejki mogą zniwelować poziomu stresu. Ponadto zapachy stymulują proces uczenia się i zapamiętywania. Przykładem może być olejek rozmarynu i cytryny.

Aleksandra Potrykus-Wincza

Zmysł dotyku i smaku

Zmysł dotyku w marketingu odrywa ogromną rolę, jednak jego rola często jest traktowana jako trzeciorzędna. Wynika to oczywiście z dominacji wzroku oraz słuchu i zapachu. Dotyk kojarzy się z kontaktem fizycznym w czasie interakcji i wymianą bodźców na poziomie międzyludzkim. Marketing dotykowy może być jednak  z powodzeniem wykorzystywany także do brandingu marki. Możemy wykorzystywać go na przykład do produkcji wyjątkowych materiałów drukowanych takich jak wizytówki, oferty, teczki, opakowania, i temu podobne narzędzia o wyjątkowej strukturze. Marketing ten znajdzie również zastosowanie w przypadku doboru materiałów z jakich robione są nasze produkty, tak aby przy kontakcie fizycznym z potencjalnym klientem uwodziły go swoją powierzchnią lub ergonomią.

Smak w brandingu może być równie pomocny, jednak jest znacznie więcej ograniczeń w jego zastosowaniu, z wyjątkiem dziedzin w których jest on fundamentalny – np. w branży spożywczej czy też gastronomicznej.  Są jednak sposoby, aby marketing smaku wspierał nas w naszym codziennym biznesie.

Możemy jednak zadbać o to, aby odwiedzający nas klient został poczęstowany unikalną mieszkanką kawy, która jest robiona na nasze specjalne zamówienie w palarni. Może to być też herbata relaksująca herbatą czy też innego rodzaju przekąski, które zapewnią moc smakowych wrażeń i wpisywać się będą w tożsamość naszej marki. To są bardzo proste i zarazem bardzo skuteczne sposoby na to, aby zacieśniać naszą biznesową przyjaźń z klientem. Jeśli z kolei bardzo zależy nam na relacji z którymś z kontrahentów, warto zaprosić go na pyszny posiłek do restauracji, aby porozmawiać o interesach.

Aleksandra Potrykus-Wincza, Country Manager Poland & Baltics w Mood Media

***

Mood Media jest światowym liderem w dziedzinie Experience Design. Poprzez integrację mediów, rozwiązań marketingu sensorycznego, społecznych i mobilnych aplikacji oraz rozwiązań opartych na technologii, Mood wzmacnia marki i pomaga swoim partnerom biznesowym tworzyć zaawansowane połączenia z ich klientami.

Partnerami biznesowymi Mood są wiodące na świecie marki z wielu branż, w tym handlu detalicznego, mody, usług finansowych, hospitality czy też rynku gastronomicznego. Firma obsługuje ponad 560.000 lokalizacji handlowych w 55 krajach w Ameryce Północnej, Europie, Azji, na Bliskim Wschodzie i Australii. Mood dociera do ponad 150 milionów ludzi na co dzień.

Więcej informacji na temat Mood, można znaleźć na: www.moodmedia.com

Country Manager Poland & Baltics w Mood Media. Specjalistka w zakresie zarządzania, sprzedaży oraz prowadzenia negocjacji handlowych. Od kilkunastu lat związana z Mood Media Polska, początkowo jako sprzedawca, następnie Sales Manager, a od 2011 roku po wprowadzeniu odważnych zmian, które doprowadziły do szybkiego rozwoju spółki, awansowana na szefa polskiego oddziału Mood. Jako Country Manager, odpowiedzialna za rozwój firmy na rynku polskim oraz w krajach bałtyckich, budowanie marki, sprzedaż i marketing oraz kontakty z Organizacjami Praw Autorskich. Karierę rozpoczęła jako specjalista ds. sprzedaży w Hotelu Astor w Jastrzębiej Górze. Stażystka firmy Swisslog Rohrpostsysteme w Westerstede w Niemczech oraz Swisslog Aircotronic Limited w Nottingham w Wielkiej Brytanii, producenta systemów tub pneumatycznych. Od 2001 roku pełniła funkcje Asystentki Biura Zarządu Universal Leaf Tobacco Poland w Warszawie, międzynarodowej spółki tytoniowej, gdzie była odpowiedzialna za całokształt pracy biura i nadzór pracowników administracyjnych. Następnie Junior Project Manager w Via Management, przy holenderskiej spółce Biotrem BV, odpowiedzialna za rozwój unikatowego projektu produkcji biodegradowalnych opakowań z otrąb pszennych. W latach 2002 / 2003 Specjalista ds. Sprzedaży w dziale eksportu Drinks Unlimited, producenta napoi energetycznych XL na Polskę i Europę wschodnią, specjalistka w zakresie rejestracji znaków towarowych i prowadzenia spraw patentowych napoi Energy Drink, V-Power 99+ oraz Warp4. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na wydziale Politologii, gdzie uzyskała tytuł magistra oraz Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki, gdzie uzyskała licencjat. Prywatnie? Szczęśliwa mama. Z pochodzenia Kaszubka, władająca językiem kaszubskim, zakochana w Półwyspie Helskim. Pasjonatka nurkowania, narciarstwa i dobrego wina.

Aleksandra Potrykus