...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Boże Narodzenie kiedyś i dziś. Jak przez 20 lat technologia zmieniła nasze święta?

Batmaid

Zaczęło się nieco ponad dwie dekady temu od życzeń przesyłanych SMS-ami. Od tego czasu zarówno przegotowania do Świąt, jak i sposób ich obchodzenia, uległy w Polsce ogromnej przemianie. Najnowsza odsłona zmian: choinki z internetu, żywność i catering zamawiane online oraz przedświąteczne sprzątanie zlecane w aplikacji mobilnej

Święta to tradycja. Ale nawet w nią coraz śmielej wdzierają się nowe technologie, szczególnie te mobilne. Choć z pozoru może wydawać się, że podstawowa oprawa świąt Bożego Narodzenia jest stała – Wigilia, opłatek, choinka, pasterka, Święty Mikołaj – to w rzeczywistości skala zmian zaskoczyłaby każdego, kto cofnąłby się w czasie o dwie dekady.

To mniej więcej wtedy zaczął się upowszechniać zwyczaj wysyłania życzeń za pomocą SMS-ów, które od tamtych czasów zdążyły wyprzeć zwykłe życzenia składane telefonicznie, nie mówiąc już wysyłaniu bożonarodzeniowych kartek. Z tym zastrzeżeniem, że od paru lat same SMS-y są już wypierane przez MMS-y i komunikatory.

Przedświąteczna triada: zakupy, gotowanie, sprzątanie. Smartfon i sieć na wszystko

Składanie życzeń to już początek obchodów Świąt. Jednak gigantyczna zmiana zaszła przede wszystkim – i zachodzi nadal – na samym etapie przygotowań. Przede wszystkim jeśli chodzi o zakupy, w tym nabywanie upominków: jak pokazuje badanie „Zakupy świąteczne 2021”, przeprowadzone przez Deloitte, niemal co drugi Polak prezenty pod choinkę kupuje dziś online¹. Ale na prezentach się nie kończy. Obecnie online robimy już także zakupy spożywcze, w tym nabywamy składniki na wigilijne dania – wiadomo już, że ten rok pod względem zakupów żywności w sieci będzie rekordowy. Jak wynika z badania przeprowadzonego dla PayPal², ponad 40 proc. Polaków zamierza kupić część żywności przez internet. Chyba że – co przez dekady było nie do pomyślenia – dania te zamówimy w zewnętrznej firmie cateringowej, poprzez jej stronę internetową. Łatwa dostępność ofert w sieci i możliwość ich porównania powodują, że staje się kolejną coraz częstszą praktyką.

Najnowszym zjawiskiem w przygotowaniach jest natomiast zamawianie za pomocą kilku kliknięć – przez internet lub aplikację – także sprzątania mieszkania przed świętami. Tę innowacyjną usługę online wprowadził jesienią tego roku w Warszawie szwajcarski startup Batmaid.

Przygotowania do tradycyjnych polskich świąt kojarzone są ze sprzątaniem, gotowaniem i zakupową gorączką. Zakupy nam ułatwił e-commerce i automaty paczkowe. Kwestię gotowania rozwiązuje w razie potrzeby oferta zewnętrznego cateringu, łatwo dostępna w sieci. Pozostało sprzątanie. Teraz je również możemy z marszu zamówić online, jako profesjonalną usługę home wellness, z której, jak widzimy, klienci coraz chętniej korzystają.

Piotr Majdan, General Manager w Batmaid Polska

Choinka z sieci? Google Trends nie zostawia złudzeń

Nawet zamawianie przez aplikację sprzątania w mieszkaniu nie kończy jednak technologicznych przemian, zachodzących wokół Świąt. Czy rodzinne wyprawy po choinkę zastąpi kupowanie świątecznego drzewka online? Wiele wskazuje, że, przynajmniej częściowo, tak właśnie będzie – profesjonalnych ofert sprzedaży choinek w sieci przybywa, a analiza popularności zapytań w wyszukiwarce Google pokazuje, że hasło „choinka online” budzi w Polsce coraz większe zainteresowanie.

Do tego dochodzą oczywiście wszechobecne gadżety i digitalizacja. Kolędy puszczane bezprzewodowo na głośnik z playlisty na smartfonie nie dziwią już chyba nikogo. Aranżacje na choince z lampkami o zmieniającym się natężeniu i barwie, podłączonymi do domowego systemu Internetu Rzeczy (IoT) i sterowanymi również ze smartfona, są jeszcze znacznie rzadsze – ale i to jest prawdopodobnie tylko kwestią czasu.

Polacy, mimo przywiązania do tradycji, są ciekawi nowinek technologicznych i chętnie eksperymentują. A do nowoczesnych usług, dających oszczędność czasu, takich jak np. zamawianie online sprzątania, przekonujemy się coraz częściej przed dużymi wydarzeniami. W ten sposób technologia robi to, do czego została stworzona: uwalnia nasz czas, który możemy poświęcić bliskim, by celebrować chwile spędzone razem.

Piotr Majdan, Batmaid Polska

¹ https://www2.deloitte.com/pl/pl/pages/consumer-business/articles/zakupy-swiateczne-2021.html

² https://inwestycje.pl/gospodarka/41-polakow-chce-kupic-online-przynajmniej-czesc-zywnosci-na-swieta 


źródło: Batmaid

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

W co zagrać przy świątecznym stole?

Wigilijne granie

Kiedy przy stole świątecznym doskwiera nuda, zawsze jest w głowie myśl, by wyciągnąć telefon i zacząć po prostu grać. Tylko w co? Tworząc te krótkie zestawienie miałem w głowie jedno zadanie. Pokazać gry, które nie są aż tak angażujące, ale pozwalają zabić nudę w chwilach, kiedy to nic u nas na święta się nie dzieje i możemy przez moment sięgnąć po telefon.

Propozycje na grę z całą rodziną: Uno, Quizwanie, Czółko, Monopoly Mobile

Zacznijmy jednak od czegoś innego, niż tytuły skierowane dla pojedynczego gracza. W te gry możemy zagrać z całą rodziną. Łączy je jedna rzecz. Prostota. Zasady tych gier są niezwykle proste do opanowania zarówno dla najstarszych jak i najmłodszych przy wigilijnym stole. No i w przypadku wszystkich wymienionych tytułów, poza Quizwaniem – zawsze możemy sięgnąć po fizyczny egzemplarz gry.

 

 

Teamfight Tactics / Legends of Runeterra

PC-towe wersje cieszą się dużą popularnością, a porty na telefon są bardzo dobrze zrobione. Gry od Riot Games są liderami w swoim gatunku (TFT swoją drogą jest chyba jedynym żyjącym przedstawicielem „auto-battlerów”). Rozgrywka w obydwu tytułach, mimo że wymaga sporego zaangażowania gracza, to i tak między turami znajdziemy czas by sięgnąć kawałek serniczka. Pierwsza gra polega na rozstawieniu jednostek, tak by wygrały one z jednostkami siedmiu konkurencyjnych graczy. Nie jest to takie proste, walczące postacie mają różne umiejętności, a także łączą się z innymi, tak zwanymi „traitami”. Druga to klasyczna „karcianka” na wzór tytułów pokroju Magic the Gathering albo Heartstone.

tft

Archero

Pełna akcji gra singleplayer. Wchodzimy na mapę pełną potworów, w trakcie znajdujemy ulepszenia. Celem jest pokonanie bossa i odblokowywanie nowych postaci, przedmiotów. Dużo akcji i jeszcze więcej satysfakcji.

BB-Tan

Gra polega na zbijaniu kwadratów wybranymi przez siebie piłkami. Brzmi prosto i nudno? Może i faktycznie tak jest, ale to jest bardzo satysfakcjonujące. Początkowo rzucamy zwykłymi piłkami, z czasem jednak kupujemy kolejne, które różnią się rozmiarem i kształtem. Tak możemy odblokować małe kulki, które ledwo co widać, ale przeciskają się między bloki, których robi się z każdą rundą coraz więcej. Gra nie jest bardzo angażująca, ale jeśli potrzebujemy w ciszy odpocząć od świątecznych dyskusji, może warto spróbować.

bbtan

Idle Games

Gry typu clicker cieszą się popularnością ze względu na prostotę i niepochłaniającą wiele czasu  rozgrywkę. Wszystko tutaj dzieje się za nas. Wszelkie działania wykonują rozstawieni przez nas pracownicy, jak to ma miejsce np. w Adventure Capitalist. Podczas świąt możesz zacząć przygodę z tytułami tego pokroju. Na początku jest w tej grze trochę zadań do wykonania i wymaga większego zaangażowania. Im dalej w las, tym mniej czasu musisz poświęcać na budowanie imperium, firmy, fabryki, hodowli krów czy czego sobie życzysz. Wszystko zależy od wyboru gry. A jest ich na rynku cała masa. Oto kilka przykładów: Idle Heroes, AFK Arena, Adventure Capitalist, Fallout Shelter.

Build a Bridge!

Zdecydowanie, jedna z ciekawszych gier logicznych. Mobilny odpowiednik Poly Bridge, czyli gry polegającej na budowaniu mostów. Świetnie sprawdzi się na nudę. Dzięki stopniowemu budowaniu poziomu trudności tworzenie mostów wciąga niesamowicie, a każdy kolejny poziom to wyzwanie. Z pozoru nie do przejścia, ale po kilku minutach kombinowania w końcu dochodzimy do rozwiązania trudnej logicznej zagadki.

Adam Daniluk

Marka, która na stałe wpisała się w wizję Świąt. Coca-Cola obchodzi 100-lecie kampanii świątecznych

Delivering Holiday Cheer Coca Cola

Zapach choinki, cynamonu i postać poczciwego brodacza, odwiedzającego dzieci w noc Wigilijną. Już od stu lat, Coca-Cola towarzyszy milionom rodzin na całym świecie, współtworząc świąteczną atmosferę. Niewielu jednak wie, że to właśnie Coca-Cola upowszechniła znane im całe życie świąteczne symbole, takie jak… współczesny wizerunek Świętego Mikołaja czy niedźwiedzie polarne!

Pierwsze reklamy świąteczne Coca-Coli sięgają roku 1920. Przez ostatnie sto lat marka wykreowała symbole, które dziś natychmiast kojarzą się z Gwiazdką. Świąteczna ciężarówka Coca-Coli, jingiel „Coraz bliżej święta”, niedźwiedzie polarne i poczciwy staruszek w czerwonym stroju – to one współtworzą współczesną wizję świąt, która żyje w umysłach ludzi w każdym zakątku globu, choć jeszcze w latach 20. XX wieku marka kojarzona była wyłącznie z… latem. Jak świąteczne reklamy marki wpłynęły na jej dzisiejsze dziedzictwo i nasze postrzeganie Świąt?

Od lustrzanego odbicia do ikony popkultury

Wizerunek Mikołaja, znany nam po dziś dzień, po raz pierwszy zagościł w reklamach Coca-Coli w 1931 roku, a jego twórcą jest amerykański artysta fińskiego i szwedzkiego pochodzenia, Haddon Sundblom. Celem amerykańskiego rysownika było wykreowanie ciepłej, przyjacielskiej postaci, która w mgnieniu oka zyska sympatię wszystkich – młodszych, starszych, biednych i bogatych. W ten sposób powstał wizerunek poczciwego, puszystego staruszka z brodą, ubranego w czerwony strój.

Mikołaj Coca-Coli
Źródło: Coca-Cola Polska

Rysownik wykreował postać Mikołaja, wzorując się na swoim przyjacielu, Lou Prentissanie. Gdy ten zmarł, Sundblom sam zaczął pozować przed lustrem do własnych rysunków z butelką Coca-Coli. Z biegiem lat Mikołaj zyskał czapkę, długą brodę oraz sympatię ludzi na całym świecie, a jego wizerunek dopracowywany był przez rysownika przez całe jego życie. Ostateczna wersja Mikołaja powstała w 1964 roku i przez kolejne dziesięciolecia pojawiała się w reklamach marki – początkowo na papierze i bilbordach, a dziś, także na wielkim ekranie.

Postać Mikołaja z reklam Coca-Coli na zawsze zmieniła postrzeganie Świąt i sprawiła, że marka stała się ich nieodłączną częścią, a nowy wizerunek Mikołaja wszedł już na zawsze do popkultury. Mikołaj z reklam Coca-Coli był nie tylko odbiciem nastrojów społecznych w Stanach Zjednoczonych na przestrzeni lat, ale także symbolizował to, czego konsumenci potrzebowali najbardziej – podczas II wojny światowej nosił w swojej torbie obligacje wojenne, a na reklamach z okresu Wielkiego kryzysu siedział na krześle z zawiniętymi rękawami koszuli, przypominając utęsknione chwile spokoju.

Przez kolejne 30 lat Mikołaj z rysunków Sundbloma przynosił zabawki, odwiedzał dzieci, humorystycznie uciszał domowe zwierzęta, napełniał lodówki lub pił zostawioną na gankach domów Coca-Colę, co inspirowało zwolenników marki, by zamiast ciasteczek zostawiali dla Mikołaja właśnie szklane butelki napoju. Wraz z biegiem lat, staruszek zyskał wiernych fanów, którzy zauważali najmniejszą zmianę. Gdy w jednym z rysunków Sudbloma na palcu postaci zabrakło obrączki, Coca-Cola otrzymała list od zaniepokojonego mężczyzny, który pytał, co stało się z żoną Mikołaja.

Wizerunek świętego Mikołaja z 1945 roku
Źródło: Coca-Cola Polska

Reklamy Coca-Coli z Mikołajem były wystawiane w wielu znamienitych muzeach, takich jak Luwr, Royal Ontario Museum w Toronto czy Museum of Science and Industry w Chicago. Obserwując ten fenomem, marka zdecydowała się na wprowadzenie Mikołaja również do reklam animowanych – postać znalazła się po raz pierwszy na ekranach telewizorów w 2001 roku. Znanego Mikołaja możemy też podziwiać w tegorocznej, setnej kampanii marki, stworzonej przez nowozelandzkiego reżysera Taikę Waititiego.

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta…

Nieodłącznym elementem świątecznych kampanii Coca-Coli niemal od początku istnienia marki były także… niedźwiedzie polarne. To Coca-Cola we Francji w 1922 roku wprowadziła je do reklam i powiązała z wizją Bożego Narodzenia. Przez lata były wykorzystywane przez markę, a pierwsza reklama telewizyjna z ich udziałem trafiła na ekrany w 1993 roku.

Choć miała świąteczny charakter, cieszyła się popularnością przez cały rok. Dwa lata później, w nowej reklamie marki o nazwie „Christmas Caravans” po raz pierwszy pojawiły się też ozdobione światełkami ciężarówki. Popularność na całym świecie zyskały one w 1998 roku, dzięki reklamie „Christmas Caravans III”, emitowanej w ponad 100 krajach. Do dziś pozostaje ona jedną z najpopularniejszych reklam Coca-Coli w historii, a klipu z udziałem ciężarówek co roku wyczekują z niecierpliwością mieszkańcy wszystkich zakątków globu.

Gdy się pojawiają, wreszcie można powiedzieć, że święta są tuż-tuż. Pojazdy zapierają dech w piersiach dzięki oświetleniu przygotowanemu przez słynną Industrial Light and Magic, która współtworzyła filmy z uniwersum Star Wars, a od lat można było zobaczyć je także na żywo, dzięki Świątecznej Trasie Coca-Cola

W tym roku ze względu na pandemię, po raz pierwszy od lat, ciężarówki Coca-Cola nie wyjechały na ulice w wielu krajach, w tym również w Polsce. Coca-Cola przygotowała jednak dla konsumentów małą niespodziankę wykorzystującą ciężarówki w kalendarzu świątecznym.

Święt Mikołaj CocaColi z 1932 roku
Źródło: Coca-Cola Polska

Co o swoim dziedzictwie mówi sama marka?

Związek Coca-Coli ze Świętami jest naprawdę wyjątkowy. Jesteśmy niezmiernie dumni z tego stuletniego dziedzictwa i tradycji, które pozwalają kojarzyć naszą markę właśnie z tym czasem. Wiemy, jak bliska jest dla wielu osób postać Mikołaja z reklam Coca-Coli oraz świątecznych ciężarówek, dlatego w naszej setnej kampanii odgrywają one bardzo ważną rolę. Zależało nam, aby nasza nowa, jubileuszowa reklama świąteczna podkreślała, co jest naprawdę ważne – nie tylko w obecnym, dla wielu z nas trudnym, roku. Jako marka z tak długą historią, chcemy przypomnieć, że najlepsze prezenty ukryte są w sercach.

Magdalena Kluziak, Brand Manager marki Coca-Cola w Polsce


Źródło: informacja prasowa Coca-Cola Polska

 

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

85% Polaków nie lubi składać życzeń podczas Wigilii

emocje podczas świąt

Jak pokazują wyniki badania, aż 85% Polaków nie lubi składać życzeń podczas Wigilii, ponieważ nigdy nie wie co powiedzieć (35%) oraz jeśli dobrze nie zna osoby czuje zdenerwowanie (50%). Ubieranie choinki wzbudza w nas głównie pogodę ducha bo to moment, kiedy zbliżają się święta (20%). Jesteśmy weseli bo harmider dzieci jest uroczy (20%) i czujemy wzruszenie bo to moment kiedy przypomina nam się dzieciństwo (15%). Jakie inne jeszcze emocje odczuwamy podczas Świąt sprawdził serwis Prezentmarzeń.

Jak wynika z sondy „Emocje Polaków podczas Świąt” zrealizowanej na próbie 1007 respondentów, Święta Bożego Narodzenia wzbudzają głównie radość, ponieważ to wyjątkowy czas spędzony z rodziną (40%) oraz zadowolenie ponieważ dźwięk kolęd wpływa na dobre samopoczucie (13%). Cieszymy się, że zasiądziemy z rodziną do wigilijnej kolacji (17%). To, że święta są wyjątkowe powoduje miła, spokojna atmosfera przy świątecznym stole (40%) oraz obecność bliskich i wspólnie spędzony czas (30%). Dla respondentów ważne jest również podarowanie i otrzymywanie prezentów (18%) z ich powodu czują się po prostu szczęśliwi (33%).

Oprócz pozytywnych emocji jesteśmy jednak również zdenerwowani, że trzeba wszystko przygotować (30%) oraz czujemy niecierpliwość w oczekiwaniu na święta i ich atmosferę (37%). Przekonania, które najbardziej powodują frustrację podczas świąt to: nie mogę się denerwować w święta, wobec tego będę się kontrolować z całych sił (39%) oraz muszę zrobić 12 dań bo taka jest tradycja (28%). To co skutecznie psuje święta to szaleństwo w sklepach (37%), niewygodne pytania stawiane przez bliskich (24%) oraz rozmowy o polityce przy świątecznym stole (20%). Nie lubimy również zazdrości i kłótni podczas rozmów przy stole (14%).

Emocje, których najbardziej nie lubimy podczas Wigilii to nerwowe przygotowania (43%) oraz stres z powodu nietrafionych prezentów (31%). Podczas podarowywania prezentów głównie towarzyszy nam stres, czy prezent się spodoba (33%) i podniecenie (37%). Część Polaków czuje też zakłopotanie, ponieważ nigdy nie udaje im się kupić tego właściwego prezentu (17%). Są też osoby, które po prostu nic nie czują ponieważ podarowują zawsze tradycyjną książkę lub zestaw kosmetyków (8%). Są nawet i tacy, dla których podarowanie prezentów nie jest ważne i czują obojętność, uważają że podarowanie prezentów to przecież jedynie symbol (5%).

Jak się okazuje Polacy nie są materialistami, na pytanie czy otrzymali już prezent marzeń, aż 43% deklaruje że ich marzenia nie są związane z prezentami. Reszta respondentów albo nadal czeka za każdym razem na ten jeden wymarzony prezent życia (27%) albo doskonale pamięta ten moment, bo pozostał w ich pamięci (19%). Są też tacy każdy prezent jest prezentem marzeń, ponieważ jest od bliskiej osoby (11%).

Tradycyjnie Polacy uważają, że największe emocje prezenty wywołują u dzieci (53%). Co ciekawe, również mężczyźni bardzo cieszą się z niespodzianek, ponieważ potrafią docenić fajne gadżety (19%). Kobiety jednak też lubią upominki dlatego, że lubią być doceniane (10%). Kiedy otrzymujemy prezent, czujemy wzruszenie, że ktoś się orientuje o czym marzymy (33%) oraz szczęście, kiedy dostajemy coś na co długo czekaliśmy (29%), nawet jeśli nie udało się komuś trafić z prezentem to doceniamy starania (17%).

Jak wynika z sondy Prezentmarzeń, co trzeci Polak zdecydowanie woli kupowanie prezentów niż ich otrzymywanie, ponieważ dzięki temu może uszczęśliwić drugą osobę (37%). Kupowanie prezentów to też sposób na wyrażenie wdzięczności (21%). Są jednak i tacy, którzy znacznie bardziej wolą otrzymywać prezenty, ponieważ kupowanie powoduje, że są zdenerwowani (29%). Często podczas zakupów występuje zmęczenie ciągłym bieganiem po sklepach, jak deklaruje aż 43% respondentów oraz dezorientacja, ponieważ nigdy nie wiadomo co się komu się spodoba (28%). Dla 20% ankietowanych to jednak szczęśliwe chwile ponieważ kochają robić zakupy. Najgorsze jest to, że kiedy nie wiemy co kupić często wstydzimy się ofiarowanego prezentu i to zdarza się często, jak deklaruje 38% ankietowanych. Niektórym zdarzyło się to raz czy dwa i nigdy więcej nie popełnią tej gafy – 20%.

Z każdym rokiem wydajemy na święta również coraz więcej pieniędzy. Większość Polaków nie pilnuje budżetu (45%) i całkowicie wpada w szał świątecznych zakupów. Zdecydowana większość z każdym rokiem wydaje coraz więcej pieniędzy chcąc zaszaleć (43%) i mało kto liczy już pieniądze (5%), aby się nie denerwować. Większość z nas finansuje święta z bieżących dochodów (46%) lub przeznacza na nie oszczędności (34%). Na świąteczne upominki jesteśmy w stanie przeznaczyć kwoty nawet do 500 zł (52%) lub do 1000 zł (36%).

emocje polaków podczas świąt
Źródło: Prezentmarzeń

* Badanie „Emocje Polaków podczas Świąt” zostało zrealizowane przez serwis Prezentmarzeń na próbie 1007 respondentów w formie ankiety online w listopadzie 2019 roku

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Świętuj z głową!

święta zero waste

Zbliżający się okres świąteczny to czas, w którym wiele osób wpada w sidła nadmiernego konsumpcjonizmu. Wszechobecne reklamy i promocje kuszące nas z każdej strony, ozdoby i choinki sprawiają, że zaczynamy działać impulsywnie i pod wpływem emocji zapominamy o zdrowym rozsądku i o skutkach naszych konsumenckich decyzji. W tym roku, według badania firmy Deloitte¹, przeciętna polska rodzina wyda na świąteczne zakupy 1521 zł, czyli o 5% więcej niż w roku ubiegłym. Kwota ta negatywnie wpływa nie tylko na zasobność naszego portfela , ale także, a może nawet przede wszystkim, na stan środowiska naturalnego.

Kupujemy coraz więcej

Badania przeprowadzone przez Deloitte jasno pokazują, że kwoty, które przeznaczamy na świąteczne zakupy, z roku na rok rosną. W 2019 roku Polacy wydadzą o 5% więcej niż rok wcześniej, czego powodem jest lepsza sytuacja finansowa oraz akcje promocyjne, na które wskazało aż 44% badanych. I chociaż informacja ta dotyczy pozornie jedynie stanu naszego konta, należy pamiętać, że to, co kupujemy i w jakich ilościach, ma realny wpływ na środowisko naturalne oraz postępujące globalne ocieplenie. Czy w tej świątecznej gorączce możliwa jest zrównoważona, ekologiczna konsumpcja? Okazuje się, że tak!

Jak wynika z raportu „Konsumenci a gospodarka obiegu zamkniętego” kupujemy dużo za dużo nie licząc się z kosztami ekologicznymi – aż 40% badanych przyznało, że kupuje więcej, niż naprawdę potrzebuje. Nasze nawyki i wybory konsumenckie mają istotny wpływ na środowisko i walkę ze zmianami klimatu, które stają się coraz bardziej odczuwalne także w Polsce. Dlatego zanim pomyślimy o zakupie „zabawnego świątecznego swetra”, upewnijmy się, że obdarowany będzie go nosił. Sprawdźmy surowce, z jakich wykonane są zabawki dla naszych dzieci, kosmetyki i inne przedmioty, które kupujemy na świąteczne podarunki. Zwróćmy też uwagę na opakowania – to ważne, bo rocznie każdy z nas produkuje średnio ponad 300 kg śmieci, a co trzeci śmieć w koszu to opakowanie.

Barbara Rajkowska, Pełnomocnik ds. Realizacji Projektu Klimada 2.0

Święta zero waste

Podczas Świąt Bożego Narodzenia, poza rosnącymi z roku na rok wydatkami, znacznie wzrasta również ilość wytwarzanych przez nas odpadów. Stanowi to poważny problem środowiskowy i aby zrozumieć jego skalę, wystarczy spojrzeć na Wielką Pacyficzną Plamę Śmieci (waży kilkadziesiąt ton i zajmuje powierzchnię 1,6 mln km2, czyli jest pięć razy większa niż Polska!), która jest jednym z najbardziej ekstremalnych przykładów wpływu odpadków na planetę. Wystarczy jednak odrobina dobrej woli, a nasze Święta będą nie tylko zdrowe i szczęśliwe, ale także ekologiczne. Z pomocą przyjdzie nam coraz bardziej popularna idea „zero waste”, co dosłownie oznacza „zero odpadów”. Jej najważniejszą zasadą jest 5R:

  1. Refuse – Odmawiaj
  2. Reduce – Redukuj
  3. Reuse – Użyj ponownie
  4. Recycle – Przetwarzaj i przerabiaj
  5. Rot – Kompostuj

Zmiana sposobu myślenia i naszych przyzwyczajeń czasem wymaga od nas wysiłku, jednak dla naszej planety jest to niezwykle istotne. Ograniczenie ilości produkowanych śmieci pozytywnie wpłynie na stan środowiska, a przy okazji pozwoli znacząco zmniejszyć wydatki na przedświąteczne przygotowania.

Ekologicznie pod choinką

Święta to również czas obdarowywania najbliższych. Najlepiej byłoby zrezygnować z prezentów materialnych i zamiast nich podarować bliskim swój czas. „Przedmioty” są jednak tak mocno zakorzenione w naszej tradycji, że większości z nas trudno byłoby się bez nich obejść. Zadbajmy więc o to, aby podarunki były przemyślane i praktyczne. Zamiast kupować kolejną parę skarpetek lub płyn do kąpieli wybierajmy prezenty w formie doświadczeń: bilet do teatru, voucher do SPA, karnet na jogę czy kurs szycia. Jeśli natomiast mamy trochę więcej czasu możemy podarunki zrobić własnoręcznie. Domowe konfitury, nalewka, czapka zrobiona na drutach będą dla osoby obdarowanej czymś więcej niż tylko przedmiotami. Jeśli jednak musimy kupić prezenty w formie dóbr materialnych, wybierzmy te, które są wysokiej jakości, posiadają ekologiczne certyfikaty lub pochodzą z materiałów z recyklingu. Upewnijmy się także, że prezent nie będzie się kurzył na półce albo, co gorsze, nie wyląduje na śmietniku. Nie ma nic złego w tym, aby zapytać, czego dana osoba potrzebuje – prezent nie zawsze musi być niespodzianką. Ta praktyka sprawdza się zwłaszcza przy obdarowywaniu dzieci. Warto skonsultować z rodzicami malucha co znalazło się w liście do Świętego Mikołaja. Dobrą praktyką jest także rodzinna składka na jeden droższy prezent. Przy okazji prezentów zadbajmy również o ekologiczne opakowania. Większość z nas ma w domu szufladę z torebkami na prezenty, wstążkami i kokardkami z poprzednich lat – dajmy im kolejne życie i wykorzystajmy to, co już mamy.

Przemyślane dekoracje

Choinka żywa czy sztuczna? Dylemat przed którym większość z nas staje każdego roku. Odpowiedź jest jednak inna – wypożyczona. W wielu polskich miastach można wypożyczyć choinkę w doniczce, która po świętach trafi z powrotem do lasu, a na kolejne będzie do wypożyczenia już trochę wyższa. Jeśli nie mamy takiej możliwości, zdecydowanie wybierzmy żywą choinkę w donicy. Po Świętach będzie można ją przesadzić do ogródka lub postawić na tarasie. Zwróćmy uwagę, czy drzewko faktycznie pochodzi ze zrównoważonej hodowli i czy posadzone zostało z korzeniami – często bowiem zdarza się, że te powszechnie sprzedawane są ich pozbawione. Dekorując nasze domy i mieszkania zrezygnujmy ze sztucznych błyskotek i nie ekologicznych świecidełek – ozdóbmy choinkę samodzielnie wykonanymi dekoracjami, najlepiej z naturalnych materiałów, które nadają się do kompostowania lub zjedzenia: piernikami, cukierkami, sznurem z popcornu, suszonymi owocami. Jeśli jednak musimy kupić ozdoby świąteczne, postarajmy się aby były wykonane z naturalnych tworzyw lub były to przedmioty wysokiej jakości – tylko wtedy przetrwają długie lata i nie zaszkodzą środowisku. Pozostaje jeszcze jedna istotna kwestia: oświetlenie. Trudno wyobrazić sobie Święta Bożego Narodzenia bez lampek, które rozświetlą najkrótsze dni w roku i wprowadzą wyjątkowy nastrój. Szacuje się, że sznur 100 lampek świątecznych włączany na 10 godzin dziennie przez 12 dni powoduje wytworzenie dwutlenku węgla, w ilości takiej, która by wystarczyła do napełnienia 60 balonów. Najlepszym rozwiązaniem będą energooszczędne lampki LED-owe. Warto także pamiętać, żeby przy wyjściu z domu wyłączać świąteczne oświetlenie – nie tylko w trosce o oszczędność prądu i środowisko naturalne, ale także bezpieczeństwo.

Naturalnie przy stole

Kolejnym nieodzownym elementem Świąt, który potencjalnie zagraża środowisku naturalnemu, jest suto zastawiony stół. Zdarza się, że przygotowujemy zdecydowanie zbyt dużo jedzenia w stosunku do rzeczywistego zapotrzebowania i apetytu naszych gości. Ostatecznie ląduje ono w koszach na śmieci, co w dzisiejszych czasach jest stratą, na którą nie możemy sobie pozwolić.

Skutki marnotrawstwa żywności odbijają się nie tylko na domowym budżecie, ale wiążą się ze znaczącymi stratami cennych zasobów, takich jak grunty, woda oraz energia. To, co kupujemy i w jakich ilościach, ma realny wpływ na środowisko naturalne oraz postępujące globalne ocieplenie.

Barbara Rajkowska, Pełnomocnik ds. Realizacji Projektu Klimada 2.0

Przed świątecznymi zakupami sporządźmy listę, której będziemy się trzymać niezależnie od kuszących nas niskich cen i okazji specjalnych w sklepach. W miarę możliwości kupujmy na pobliskich targach, pamiętając o tym jaką odległość musi pokonać jedzenie zanim trafi na talerz. Dzięki temu ograniczymy ślad węglowy i negatywny wpływ transportu produktów na środowisko. Poza tym produkty sprzedawane lokalnie na targach i bazarach często pochodzą z ekstensywnych² upraw oraz ekologicznych hodowli, a do tego są dużo smaczniejsze i zdrowsze. Jeśli mimo dobrego planu po Świętach pozostało nam jedzenie, przekażmy je zaproszonym gościom lub zamroźmy. Możemy też podzielić się posiłkiem z potrzebującymi, oddając jedzenie w ramach akcji zbierania żywności organizowanych np. przez Banki Żywności.

Klimat się zmienia, zmień sposób myślenia

Istnieje wiele sposobów na to, aby Boże Narodzenie było czasem magicznym i wyjątkowym, nie tylko dla nas i naszych bliskich, ale także dla naszej planety. Coraz poważniejsze i bardziej widoczne konsekwencje zmian klimatu wcześniej czy później wymuszą na nas zmiany również w postrzeganiu Świąt i w sposobach, na jakie je obchodzimy. Zmiana sposobu myślenia i naszych przyzwyczajeń wymaga wysiłku, jednak warto podjąć ten trud aby utrzymać nasze środowisko w bezpiecznym i przewidywalnym stanie.Właśnie dlatego jednym z kluczowych zadań projektu Klimada 2.0 realizowanego przez IOŚ-PIB jest kampania informacyjno-promocyjna prowadzona pod hasłem „Klimat się zmienia. Zmień sposób myślenia!”. Głównym celem kampanii jest dostarczenie niezbędnych informacji na temat zmian klimatu i możliwości adaptacji do ich skutków strategicznym grupom odbiorców, a także edukacja społeczeństwa, jak za pomocą codziennych dobrych nawyków zmniejszać wpływ na globalne ocieplenie i chronić środowisko naturalne.

¹ Deloitte, „Zakupy świąteczne 2019”

² Rolnictwo ekstensywne – rodzaj rolnictwa, w którym nie wykorzystuje się pestycydów, czy nawozów mineralnych

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Ponad połowa Polaków nie wyda na świąteczne przygotowania więcej niż 500 zł

Okres świąteczno-noworoczny to jeden z najbardziej wymagających finansowo momentów w roku. Pomimo tego, aż 63% Polaków deklaruje, że nie oszczędza z wyprzedzeniem na ten cel. Jednocześnie, jak wynika z raportu „Świąteczny portfel Polaków 2018”, przygotowanego przez Związek Banków Polskich (ZBP), aż 54% badanych nie zamierza przeznaczyć na świąteczne wydatki więcej niż 500 zł, a podobną kwotę dodatkowo pochłonie zakup prezentów dla najbliższych. Jedynie 14% Polaków deklaruje, że przy okazji świąt skorzysta z dodatkowego finansowania, z drugiej strony bankowcy wskazują, że kwota kredytu gotówkowego udzielanego przed świętami najczęściej przekracza 4000 zł.

Zakupy, wyjazdy, spotkania to z jednej strony duża pokusa, aby pozwolić sobie na nieco więcej niż przez cały rok,  zaś z drugiej wzmożone wydatki w naszym domowym budżecie powinny być rozsądnie zaplanowane i nie podlegające atmosferze przedświątecznej gorączki. Jak wynika z badań zrealizowanych w listopadzie 2018 r. na zlecenie ZBP, ponad 80% ankietowanych deklaruje, że nie przeznaczy na ten cel więcej niż 1000 zł. Świadczyć to może o dość racjonalnej postawie Polaków przy gorączce świątecznych zakupów – na to przynajmniej wskazują deklaracje respondentów.

Za prezenty głównie kartą

Polacy za świąteczne zakupy w zdecydowanej większości zapłacą kartami płatniczymi (53%), a jedynie co czwarty z nas deklaruje, że przy kasie posłuży się głównie gotówką. Większość z nas nie będzie przy okazji świąt Bożego Narodzenia korzystała z dodatkowego finansowania – po kredyt lub rodzinną pożyczkę zgłosi się jedynie około 14% pytanych. Jak wskazują ankietowani bankowcy blisko co drugi udzielony w tym okresie kredyt gotówkowy przekracza kwotę 4000 zł.

Najczęściej o oszczędzaniu myślą młodzi

Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie ZBP badania pokazały również, że prawie 63% pytanych nie oszczędzało wcześniej z myślą o Bożym Narodzeniu. Jedynie 27% Polaków zaoszczędziło przed świętami nie więcej niż 500 zł. Co jednak zaskakujące, najczęściej oszczędzającą grupą wiekową są osoby młode do 24. roku życia – łącznie przed świętami oszczędzało około 42% z nich, a 37% ankietowanych w tym przedziale wiekowym odłożyło do 500 zł. Największe kwoty odkładają z kolei osoby w wieku 35-44 lat – ponad 15% zaoszczędziło ponad pół tysiąca zł. To także osoby w tym wieku zamierzają na organizację świąt przeznaczyć największy budżet. Prawie 20% z nich wyda przy tej okazji ponad 1000 zł, z czego co trzeci wyda nawet ponad 2000 zł (6%).

Zastrzeganie kart

Duża popularność korzystania z kart płatniczych to także statystycznie większe prawdopodobieństwo ich ewentualnej utraty. Na szczęście, jak wskazują badania aż 94% z nas wie, że w przypadku zagubienia karty należy ją niezwłocznie zastrzec. Aby to zrobić 46% z nas skorzysta
z telefonicznej infolinii, a z kolei 30% ankietowanych do tego celu wykorzysta bankowość internetową. Jedynie co piąty odwiedzi najbliższą placówkę by zastrzec utraconą kartę bezpośrednio w banku. Naszą dużą świadomość co do konieczności zastrzeżenia utraconej karty potwierdzają również bankowcy – aż 95% deklaruje, że ich klienci mają niezbędną wiedzę, aby podjąć szybkie działanie.

Na ratunek bezpieczeństwa naszych oszczędności numer 828 828 828

Warto pamiętać, że mając w portfelu kartę należy zadbać o jej bezpieczeństwo. To właśnie w tak intensywnym okresie jak przedświąteczny, jesteśmy szczególnie narażeni na utratę lub kradzież nie tylko gotówki, ale także innych równie ważnych dla nas dokumentów. W przypadku utraty karty płatniczej warto mieć zapisany w telefonie numer 828 828 828. To międzybankowy numer służący
do bezpłatnego zastrzegania kart płatniczych. Numer działa w bardzo prosty i przyjazny sposób. Wybieramy numer 828 828 828 i po uzyskaniu połączenia, podajemy nazwę banku, w którym mamy swoją kartę, a następnie automatycznie zostajemy przekierowani do centrali, gdzie po weryfikacji możemy bardzo szybko zablokować zagubioną kartę. Jedynie szybkie działanie może nas w pełni zabezpieczyć przed następstwem niemiłych konsekwencji i ochronić swoje pieniądze.  

Pełen raport dostępny TUTAJ

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF