...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Pierwszy Żappka Store już dostępny dla klientów

Żappka Store

Już od 14 czerwca br. klienci mogą zrobić zakupy w kilka sekund w pierwszym Żappka Store otwartym na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Żappka Store jest połączony z aplikacją żappka i nie ma w nim ani kas, ani obsługi. Placówka jest dostępna 24h na dobę przez 7 dni w tygodniu, dzięki czemu klienci mogą korzystać z niego o dowolnej porze dnia czy nocy. Żappka Store wykorzystuje innowacyjną technologię opartą o AI, która powstała dzięki współpracy Żabki Future z amerykańską firmą technologiczną AiFi. Żabka Polska jest partnerem programu Dream Employer.

Grupa Żabka rozwija koncepty w obszarze modern convenience, które odpowiadają na potrzeby współczesnych klientów. Oczekują oni wygodnych, szybkich rozwiązań, łączących świat cyfrowy z ich otoczeniem. Żappka Store precyzyjnie się w ten trend wpisuje. Razem z aplikacją żappka, z której korzysta już 5 mln użytkowników, współtworzy ekosystem cyfrowych rozwiązań ułatwiających życie naszym klientom.

Tomasz Suchański, CEO Grupy Żabka Polska

Żappka Store to format opracowany z myślą o lokalizacjach, w których nie ma możliwości otwarcia standardowego sklepu Żabka. Koncept jest oparty na najnowszych technologiach, takich jak zaawansowane modele przetwarzania obrazu przy wykorzystaniu algorytmów sztucznej inteligencji do obsługi klienta oraz inteligentne rozwiązania do zarządzania zasilaniem, bezpieczeństwem i dostępnością sklepu.

Żappka Store to połączenie światów offline oraz online, budujące nowe doświadczenie zakupowe dla klientów, którzy nawet w kilka sekund mogą zrobić szybkie zakupy, wybierając produkt i po prostu wyjść bez konieczności dokonywania płatności na miejscu. Nie muszą zastanawiać się nad tym czy mają gotówkę lub kartę płatniczą, czy będą stać w kolejce, albo gdzie zrobią zakupy, bo jest 5 rano. To nowa wartość na rynku i uzupełnienie naszej dotychczasowej oferty.

Tomasz Blicharski, dyrektor zarządzający Żabka Future

Koncept powstał w laboratorium technologicznym Grupy Żabka, w ramach którego tworzone są, testowane, a następnie wdrażane nowe rozwiązania cyfrowe. Jako pierwsi innowacyjną technologię Żappka Store mogli przetestować pracownicy oraz współpracownicy sieci Żabka. Teraz czas na klientów, dzięki którym będzie on nadal doskonalony i rozwijany

Jak to działa?

Zakupy w Żappka Store są bardzo proste. Wystarczy smartfon z zainstalowaną aplikacją żappka  oraz aktywacja usługi Żappka Pay. Przed wejściem do Żappka Store aplikacja wygeneruje jednorazowy, przypisany do punktu kod QR, który należy zeskanować na czytniku przy drzwiach. Po zeskanowaniu kodu, drzwi otworzą się automatycznie. Gdy będziemy już w środku, zakupy zajmą tylko chwilę – wystarczy wziąć z półki wybrane produkty i… wyjść.

Zamontowany w Żabka Store system kamer, wykorzystujący algorytmy m.in. deep learning, rozpozna zdjęte z półek produkty, naliczy odpowiednią kwotę, po czym sfinalizuje płatność za pomocą podpiętej do Żappka Pay karty płatniczej.  System nie identyfikuje klientów, nie zapamiętuje również obrazu, co gwarantuje pełne zachowanie prywatności i bezpieczeństwo.

Inteligentne rozwiązania

W Żappka Store zastosowano innowacyjną platformę AiFi OASIS (Orchestrated Autonomous Store Infrastructure & Services), czyli system kamer, wykorzystujący zawansowane algorytmy sztucznej inteligencji. – Żabka zainteresowała się naszym rozwiązaniem sklepu bezobsługowego, ponieważ chciała stworzyć swoim klientom możliwość dokonywania wygodnych zakupów. Wdrożone rozwiązanie to przyszłość handlu detalicznego i już się cieszymy na możliwość wprowadzenia tej technologii w innych lokalizacjach w całej Polsce, w partnerstwie z Żabką – mówi Steve Gu, współzałożyciel i dyrektor generalny AiFi.

W bezobsługowym Żappka Store początkowo znajdzie się w sumie ponad 300 różnych produktów, wśród nich słodycze, dania gotowe, przekąski słone i słodkie oraz napoje, a także gorąca, świeżo mielona kawa z ekspresu. W czasie ograniczeń pandemicznych w Żappka Store będzie mogła przebywać jedna osoba. W planach jest uruchomienie kolejnych Żappka Store w największych miastach w Polsce – drugi bezobsługowy punkt powstanie w Warszawie.

Żappka Store został stworzony w ramach Inkubatora Biznesu Żabka Future, które łączy w sobie trzy elementy: zarządzanie i wyszukiwanie innowacji, przekuwanie ich na nowe produkty i usługi oraz ich komercjalizację. Projekt idealnie wpisuje się w strategię Grupy Żabka, która zakłada realizację działań zmierzających do utrzymania neutralności klimatycznej – Żappka Store do swej działalności wykorzystuje wyłącznie ekwiwalent zielonej energii.

15 czerwca br. na festiwalu poświęconym problematyce sztucznej inteligencji i nowym technologiom – CogX Festival 2021, Żappka Store będzie miał światową premierę. O projekcie pierwszej na świecie bezobsługowej Żabki opowie w czasie panelu „Reimagine the Future of Shopping with Al” Tomasz Blicharski, dyrektor zarządzający Żabka Future. Więcej informacji na temat wydarzenia można znaleźć na stronie: https://cogx.live/

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Rok pandemii w branży spożywczej. Jak w kryzysie poradzili sobie polscy producenci żywności? [RAPORT]

jedzenie na tacy

Analiza pandemicznego roku 2020 pokazuje, że branża spożywcza utrzymała w tym czasie względnie stabilny poziom produkcji na tle innych polskich gałęzi przetwórstwa. Odnotowano także wzrost eksportu żywności zwiększając przy tym sprzedaż na rynki pozaunijne. Ekonomiści banku uważają, że to wyróżnia polską branżę spożywczą wśród swoich odpowiedników w pozostałych państwach UE.

Wnioski płynące z raportu poświęconego branży spożywczej pt. Rok pandemii w branży spożywczej. Jak w kryzysie poradzili sobie polscy producenci żywności?, przygotowanego przez Bank Pekao we współpracy z Portalem Spożywczym potwierdzają, że polski przemysł spożywczy – pomimo wyzwań i pojawiających się w niektórych jego segmentach zawirowań – jako całość wykazał wysoką odporność na skutki pandemii COVID-19. Nie tylko zdołał on utrzymać lekki wzrost produkcji przetworów spożywczych w okresie 12 miesięcy od wybuchu epidemii w Europie (+2% r/r w ujęciu wartościowym w okresie mar’20-lut’21), lecz także wykazał o 18% wyższy zagregowany zysk netto za rok 2020 (uwzględniając firmy zatrudniające 10 i więcej osób), niż w roku 2019. Nieco słabiej wypadła pod tym względem branża napojowa (spadek produkcji i zysków o 3% r/r). Warto jednak podkreślić, że Polska była jednym z dwóch państw UE (obok Litwy), które w całym 2020 r. wykazały wzrost wolumenów produkcji spożywczo-napojowej.

Branży udało się też utrzymać dodatnią dynamikę eksportu (+5% r/r). Pomogła zwłaszcza korzystna sytuacja na globalnym rynku zbóż, jednak wyraźną zwyżkę sprzedaży zagranicznej odnotował też szereg innych kategorii produktów, m.in. słodyczy, karmy dla zwierząt domowych, przetworów mięsnych i rybnych czy przetworów zbożowych i wyrobów piekarniczych. Wzrost eksportu zanotowali też producenci alkoholi, którym pomógł zwiększony zagraniczny popyt na spirytus i oparte na nim wyroby o zastosowaniu medycznym.

Analiza podstawowych wskaźników określających zadłużenie i płynność przemysłu spożywczo-napojowego prowadzi do wniosku, iż w kryzysowym roku 2020 nie doszło w tym zakresie do poważniejszych zmian, które – poza nielicznymi wyjątkami – sugerowałyby kumulację problemów firm z poszczególnych jego segmentów. Do nielicznych przykładów, którym warto poświęcić nieco więcej uwagi, można zaliczyć pogorszenie i tak relatywnie niskiej przeciętnej płynności producentów napojów, przetworów zbożowych oraz olejów i tłuszczy oraz osłabienie wskaźników zadłużenia i płynności wielu firm drobiarskich. Na przeciwległym biegunie znajdują się branże przetwórstwa żywności, których co do zasady bezpieczne poziomy zadłużenia i płynności uległy w trudnym, kryzysowym roku dalszemu wzmocnieniu (np. branża piekarnicza, mleczarska czy mięsa czerwonego).

Krzysztof Mrówczyński, Kierownik w Departamencie Analiz Makroekonomicznych w Banku Pekao S.A.

Sytuacja poszczególnych segmentów branży była w ubiegłym roku silnie zróżnicowana, jednak wiele z nich odnotowało bardzo dobre wyniki finansowe. Znaczny wzrost zysków (choć przede wszystkim w 1. półroczu) wykazali producenci żywności trwałej i łatwej do przygotowania w domu, np. makaronów (+61% r/r). Poprawę wyników wykazały też branże względnie słabo uzależnione od popytu sektora gastronomicznego lub zdolne do szybkiego przerzucenia sprzedaży do kanału detalicznego, np. branża mleczarska (+43% r/r), przetwórstwo ryb (+68% r/r, choć w tym przypadku korzystne było dopiero 2. półrocze 2020 dzięki spadkowi cen importowanego surowca) oraz produkcja karm dla zwierząt domowych (+57% r/r). Co ciekawe, ponad dwukrotnie vs. 2019 r. wzrósł wynik w przetwórstwie mięsa czerwonego. Była to w dużej mierze pochodna poprawy marżowości w segmencie wieprzowiny, gdzie załamanie cen skupu żywca zrekompensowało przekraczające 30% r/r spadki średnich cen zbytu wyrobów. Niższe ceny mięsa przełożyły się z kolei na wzrost o blisko 40% r/r zysków netto w produkcji wędlin. Poprawę zysków odnotowano również w destylacji i rektyfikacji alkoholi (+35% r/r), co jednak należy wiązać z popytem na spirytus i oparte na nim wyroby medyczne.

Niestety, nie wszystkie segmenty branży spożywczej okazały się równie odporne. Spadek skupu cen żywca dla wielu hodowców wiązał się ze znaczącym pogorszeniem opłacalności, w segmencie drobiarskim było to najbardziej zauważalne. Branża drobiarska odczuła zresztą silnie skutki kryzysu także na poziomie przetwórstwa które odnotowało spadek zysku netto aż o 70% r/r. Innymi segmentami bezpośrednio dotkniętymi skutkami pandemii była produkcja przetworów ziemniaczanych, zwłaszcza frytek (wynik netto -37%), a w nieco mniejszym stopniu produkcja czekolady i słodyczy (-7%) oraz pieczywa i wyrobów ciastkarskich (-10% r/r). W tym ostatnim przypadku dodatkowym obciążeniem stał się silny wzrost globalnych i krajowych cen zbóż w 2H20. Drożejąca na świecie produkcja roślinna odbiła się także na wynikach producentów olejów i tłuszczy (-7% r/r), a w połączeniu z trudną sytuacją hodowców żywca rzeźnego przełożyła się też na spadek wyniku netto producentów pasz dla zwierząt gospodarskich (-25% r/r).

Produkcja żywności to na szczęście dość konserwatywna branża, przez co na kryzysy reaguje spowolnieniem wzrostu, a nie spadkami sprzedaży. Mamy więc do czynienia z ewolucją, a nie rewolucją zachowań konsumentów, którzy zostali niejako zmuszeni do „pozostania w domach”. Ich wybory produktów zmieniły się. Zyskały towary, które są trwałe i bezpiecznie zapakowane, a straciły te, które jeszcze niedawno były bardzo atrakcyjne i pożądane, czyli świeże i „on the go”. A to dlatego, że u podstaw dużej części konsumpcji leży nasza aktywność i mobilność.

Paulina Piwowarek, Redaktor Prowadząca PortalSpozywczy.pl

Warto przy tej okazji wspomnieć, że na utrzymanie tak dobrej kondycji sektora mogło też mieć wpływ wsparcie systemowe udzielone firmom w ramach kolejnych tarcz antykryzysowych i wakacji kredytowych w czasie pandemii. Przynosiły one bowiem zarówno częściową ulgę po stronie kosztowej, jak również mogły skutkować zwiększeniem niektórych pozycji przychodowych. W jeszcze większym stopniu przekładało się ono jednak na stabilizację krytycznych z punktu widzenia bezpieczeństwa biznesu wskaźników płynności.

Bank Pekao od początku pandemii udowadnia, że jego przedsiębiorcy mogą na niego liczyć także wtedy, gdy zmagają się z niełatwą codziennością naznaczoną COVID-19. Od początku lockdownu szybko reagowaliśmy na zmieniającą się sytuację rynkową, dlatego też zaangażowaliśmy się do programu subwencji w ramach Tarcz Finansowych PFR, zaoferowaliśmy Pakiet Pomocowy SOS dla Kredytobiorców i Pożyczkobiorców w zawieszeniu spłaty rat kredytów i pożyczek, czy wprowadziliśmy instrumenty pomocowe razem z ARP, EBI czy z BGK. Jak widać z wniosków pokazanych w raporcie, takie i inne działania finansowe wspierające gospodarkę mają głęboki wpływ na przetrwanie przedsiębiorców w tak trudnych warunkach. Cieszymy się, że branża spożywcza oparła się w znacznej mierze kryzysowi spowodowanemu pandemią, a część sektorów odnotowała nawet zwiększenie przychodów. Patrząc na nasze wyniki na tle UE możemy tylko trzymać kciuki za naszych przedsiębiorców w tej branży i dalej wspierać ich tworząc nowe dopasowane do ich potrzeb produkty i udogodnienia technologiczne.

Andrzej Brauner, Dyrektor ds. Specjalizacji Sektorowej z obszaru przemysłu agro-spożywczego w Banku Pekao S.A. 

Jak podsumowują autorzy raportu, mimo niezbyt optymistycznego początku bieżącego roku spowodowanego trzecią falą pandemii, nadzieję na „lepsze jutro” można wciąż pokładać w drugim półroczu 2021 r. Prognozy makroekonomiczne zgodnie przewidują wyraźne ożywienie gospodarcze począwszy od 2Q21 w kraju i na głównych polskich rynkach eksportowych w strefie euro. Odbicie to powinno zapewnić utrzymanie stabilnej sytuacji na rynku pracy, sprzyjając wzrostowi wydatków konsumentów. Oczywiście prognozy te bazują w znacznej mierze na założeniu o przywracaniu gospodarek i życia społecznego do stanu względnej normalności po przeprowadzeniu akcji szczepionkowej i wytworzeniu odporności stadnej.

Na początku nowego roku wyzwaniem dla wielu gałęzi przetwórstwa żywności stały się rosnące koszty produkcji. Są one związane z napędzanymi przez trendy globalne i unijne wzrostami cen surowców spożywczych (zboża, rośliny oleiste, mleko, żywiec), lecz także ze specyficznymi krajowymi czynnikami podażowymi (w szczególności wpływ ptasiej grypy na hodowlę drobiu w Polsce) czy z drożejącą energią. Można jednak żywić nadzieję, że oczekiwane w 2. półroczu 2021 r. odblokowanie unijnej i krajowej gastronomii i związana z tym względna normalizacja popytu powinny pomóc zneutralizować wyższe koszty dzięki poprawie elastyczności w zakresie zbytu i kształtowania cen wyrobów.

Paweł Kowalski, Ekspert ds. sektora spożywczego w Departamencie Analiz Makroekonomicznych w Banku Pekao S.A.

Zakładając, że drugie półrocze 2021 r. rzeczywiście przyniesie odmrożenie popytu branży gastronomicznej, oczekiwać można poprawy sytuacji większej części przetwórstwa spożywczego. Szereg jego segmentów wykazało przecież wysoką odporność już w ubiegłym roku lub przynajmniej było w stanie szybko dostosować się do nowych warunków, utrzymując przyzwoite wyniki.

Pobierz pełny raport


Źródło: Bank Pekao

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Koszyk najtańszych produktów spożywczych podrożał o 9% w ciągu roku [BADANIE]

market

Inflacja, która według GUS przekroczyła w marcu 3% oraz systematycznie rosnące ceny żywności w sklepach internetowych to czynniki, które wpłynęły na wzrost cen grupy najtańszych produktów. Wartość koszyka w kanale e-grocery wzrosła w skali roku o 7,5%, co oznacza, że Polacy coraz częściej kupują żywność przez Internet. Z Badania i Raportu Koszyk Zakupowy® autorstwa ASM Sales Force Agency wynika też, że sieci handlowe działające w Polsce prowadzą bardzo aktywną politykę cenową. Średnia cena koszyka zakupowego spadła bowiem w marcu 2021 o 2% wobec 2020 r.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że inflacja po 2,4% w lutym, w marcu podskoczyła do 3,2%. Zdaniem ekonomistów z największych polskich banków nie był to jednorazowy wzrost. Inflacja na podobnym poziomie utrzyma się w kolejnych miesiącach, także za sprawą coraz droższej żywności. Z danych zebranych przez ASM Sales Force Agency wynika, że najbardziej w skali roku wzrosły ceny żywności w sklepach internetowych. W marcu za ten sam zestaw produktów w kanale e-grocery trzeba było zapłacić o 18,98 zł więcej, co oznacza wzrost o 7,53%. Ceny wzrosły także w sieciach Tesco, Selgros oraz E.Leclerc. Ogółem na 11 sklepów analizowanych w Badaniu i Raporcie Koszyk Zakupowy® w 7 ceny były niższe niż przed rokiem a w 4 wyższe. Najtańszy koszyk zakupowy w marcu 2021 odnotowano w sieci Auchan, która wróciła na pozycję lidera po tym, gdy w lutym wyprzedził go Lidl.

Sklepy - wykres 4
Źródło: ASM Sales Force Agency
Sklepy - wykres 1
Źródło: ASM Sales Force Agency

Patryk Górczyński

Ceny żywności w Polsce utrzymują się na wysokim poziomie. Z naszych analiz widać to bardzo dokładnie, zarówno w ujęciu miesięcznym – marzec do lutego jak i rocznym – I kwartał tego roku do I kwartału 2020. Takie wyniki, to odzwierciedlenie tego, co dzieje się ze wskaźnikiem inflacji w Polsce, który według ekonomistów utrzyma się w kolejnych miesiącach w okolicach 3%. Pocieszającym jest fakt, że w marcu obserwowaliśmy niewielkie, ale jednak spadki średniej wartości koszyka zakupowego. Jego wartość całościowo była niższa o 0,8%. Świadczy to o tym, że sieci handlowe skupiają się na prowadzeniu aktywnej polityki cenowej oraz walce o uwagę i portfele klientów.

Patryk Górczyński, dyrektor zarządzający ASM Sales Force Agency

Sklepy - wykres 5
Źródło: ASM Sales Force Agency

Z analizy poszczególnych grup produktów z Badania i Raportu Koszyk Zakupowy® dowiadujemy się, że w największym stopniu w skali roku podrożały napoje, słodycze, dodatki oraz używki i alkohol. Po raz kolejny najbardziej wzrosły ceny napojów. W marcu ten wzrost wyniósł 7,63% wobec 2020 r. Napoje drożały także w lutym i styczniu. Zdaniem ekspertów ASM Sales Force Agency wpływ na ten wzrost miało wprowadzenie podatku cukrowego. Największe spadki cen zanotowano w przypadku produktów sypkich, mięsa, wędlin i ryb, chemii domowej oraz kosmetyków i mrożonek (od 6 do 8%). Taniejące o 8% mięso to efekt niższego popytu na ten surowiec, powodowany z jednej strony kłopotami hodowców i producentów wywołanymi przez pandemię (zamknięte restauracje i hotele, brak eventów) ale także coraz silniejszym wśród Polaków trendem ograniczania ilości mięsa w diecie.

W ujęciu miesięcznym w większości sieci objętych badaniem (6 z 11), ceny w marcu br. były wyższe niż w lutym. W największym stopniu urosły w sklepach Lidl (5,03%) oraz E.Leclerc (3,94%). Najtańsze zakupy przez kilka ostatnich miesięcy można było zrobić w sklepach Auchan. Jedynie w lutym na prowadzenie wysunął się Lidl. W marcu ponownie to Auchan objął prowadzenie, natomiast Lidl zajął piątą lokatę.

Koszyk zakupowy złożony z najtańszych produktów kosztował w marcu 178,66 zł (więcej o 3,30 zł niż w lutym), natomiast koszyk produktów najdroższych – 336,08 zł (więcej o 0,70 zł niż w lutym). W ujęciu rocznym najtańszy koszyk podrożał o 9,17%, natomiast zestaw najdroższych produktów był w marcu br. tańszy o 2,97% niż przed rokiem.

Sklepy - wykres 2
Źródło: ASM Sales Force Agency

W marcu 2021 r. najtańsze zakupy można było zrobić w kanale tradycyjnym, w którym wartość koszyka zakupowego wyniosła 227,03 zł. Zakupy w kanale hybrydowym (ta sama sieć posiadająca sklepy tradycyjne oraz internetowe) były droższe o 3,34 zł. Najdroższy w marcu 2021 r. był kanał e-grocery, gdzie na zakupy trzeba było wydać o 19% więcej niż w najtańszym kanale tradycyjnym.

Ciekawe obserwacje przynosi porównanie cen w I kwartale 2021 r. wobec 2020 r. Na 11 analizowanych sieci handlowych oraz kanału sprzedaży online w aż 8 ceny koszyka w I kwartale 2021 były niższe niż przed rokiem. W największym stopniu ceny spadły w sieciach Lidl (6,92%), Makro (6,58%), Auchan (2,40%) oraz E.Leclerc (1,70%). Wzrost cen zaobserwowano z kolei w 2 sieciach handlowych (Tesco i Selgros) oraz w kanale e-grocery. Największy wzrost cen nastąpił w tym ostatnim – o 5,50%.

Sklepy - wykres 3
Źródło: ASM Sales Force Agency

Z danych ASM Sales Force Agency wynika, że różnice pomiędzy cenami niektórych produktów w poszczególnych sieciach handlowych przekraczają 100%. Na przykład szampon Loreal Elseve różne rodzaje 400 ml można było kupić w Lidlu za 9,99 zł, a w E.Leclerc kosztował 21,99 zł, czyli o 120% więcej. Z kolei płyn do płukania ust Listerine 500 ml w Auchan kosztował 9,99 zł, a w Makro 20,16 zł – różnica wyniosła 102%.

Zgodnie z przyjętą metodologią, w Badaniu i Raporcie Koszyk Zakupowy® przeanalizowano ceny przykładowego koszyka zakupowego, w którym znalazły się najpopularniejsze artykuły FMCG z podstawowych kategorii (tj. nabiał, mięso i wędliny, napoje, słodycze, alkohole, chemia domowa, kosmetyki i inne). ASM Sales Force Agency bada ceny tych samych 40 produktów w 11 sieciach handlowych zarówno w sklepach tradycyjnych jak i w kanale e-commerce.


Źródło: ASM Sales Force Agency

 

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Sklepy wydają mniej gazetek z promocjami. Porównując r/r, średni spadek jest o blisko 20%

Gazetki promocyjne

W zeszłym roku sieci handlowe wydały o 19,5% mniej gazetek niż w 2019 roku. Ponadto o ok. 20% zmniejszyły liczbę ich stron i w tym samym zakresie ograniczyły powierzchnię. W przypadku wszystkich parametrów największe spadki, przekraczające aż 80%, odnotowały sklepy dziecięce. Duże redukcje przeprowadziły też sieci RTV-AGD i hipermarkety. Z kolei wzrosty wykazały tylko dyskonty. Dodatkowo sklepy typu DiY powiększyły ilość stron.

Raport „INDEKS PROMOCJI W HANDLU 2019/20”, zrealizowany przez Grupę AdRetail, Hiper-Com Poland i UCE RESEARCH, wykazał, że w ub.r. sieci wydały o 19,5% mniej gazetek promocyjnych w porównaniu do 2019 roku.

Trend spadkowy w przypadku papierowych gazetek jest widoczny już od kilku lat. W mojej ocenie, główną tego przyczyną jest cyfryzacja handlu. Pandemia tylko przyspieszyła ten proces.

 Karol Kamiński, Centrum Analiz Grupy AdRetail

Jak podaje Anna Bednarek z UCE RESEARCH, największy spadek liczby gazetek odnotowały sklepy z art. dla dzieci – aż o 82%. O połowę mniejszy, tj. na poziomie 41% miały sieci RTV-ADG. Na trzecim miejscu znalazły się hipermarkety z wynikiem 35%. Potem uplasowały się sklepy z art. z kategorii kultury i rozrywki – 26%, drogerie i apteki – 23%, cash & carry – 12%, supermarkety – 7%, a na końcu – hurtownie – 3%.

Z 11 analizowanych formatów wzrost zanotowały tylko dyskonty – o 23%. To pokazuje, jak skutecznie zdystansowały konkurencję w czasie pandemii, w tym specjalistyczne sklepy. Przewiduję, że pozostali gracze będą chcieli odrobić straty. Jednak nie podniosą w tym celu nakładów, tylko rozwiną e-gazetki.

 Karol Kamiński, Centrum Analiz Grupy AdRetail

W zeszłym roku sieci handlowe wydały o 20,1% mniej stron w swoich gazetkach w porównaniu z 2019 rokiem, o czym informuje Yves Frerot z Hiper-Com Poland. I dodaje, że ilość stron jest związana z ogólną liczbą gazetek. Oba czynniki wzajemnie na siebie wpływają.

Największy spadek liczby stron miały sklepy dziecięce – o 84%. W sieciach RTV-AGD wyniósł on 45%, a w hipermarketach – 42%. Następnie uplasowały się sklepy z art. z kategorii kultury i rozrywki – 33%, drogerie i apteki – 28%, cash & carry – 9%, supermarkety – 6%, a także hurtownie – 4%.

  Anna Bednarek, UCE RESEARCH

Z kolei wzrost ilości stron zanotowały dyskonty i DiY – po 11%. Oznacza to, że 2 formaty z 11 analizowanych zwiększyły ten parametr w swoich gazetkach.

Sieci w tych kanałach sprzedaży mogły pozwolić sobie na dodatkowe promocje. Lockdown sprzyjał zwłaszcza sklepom typu DiY. Przebywający w domach konsumenci chętniej majsterkowali i nabywali potrzebne im do tego produkty. Sieci odpowiedziały na to większą aktywnością.

  Yves Frerot, Hiper-Com Poland

Analiza wykazała też, że w 2020 roku sklepy ogólnie zmniejszyły powierzchnię promocyjną w gazetkach o 19,8% w stosunku do wcześniejszego roku. Ekspert z UCE RESEARCH podkreśla, że był to podobny spadek jak w przypadku pozostałych parametrów.

Zmiana powierzchni miała nie tylko bezpośredni związek z ograniczeniem ilości gazetek i stron. Sieci coraz częściej rezygnują też z większych formatów typu A3.

  Yves Frerot, Hiper-Com Poland

Podobnie jak w przypadku ww. indeksów, największy spadek odnotowały sklepy dziecięce – o 82%. O połowę mniejszy miały sieci RTV-AGD – 41%. Na trzecim miejscu znalazły się hipermarkety – 35%. Dalej były sklepy z art. z kategorii kultury i rozrywki – 26%, drogerie i apteki – 23%, cash & carry – 14%, sieci typu convenience – 4%, supermarkety – 7%, a także hurtownie – 3%.

Dyskonty jako jedyne ze wszystkich analizowanych formatów zanotowały przyrost w tej kategorii, tj. o 23%. Tym sposobem postanowiły jeszcze mocniej powalczyć z konkurencją.

 Karol Kamiński, Centrum Analiz Grupy AdRetail

Raport powstał na podstawie analizy ponad 16,4 tys. gazetek handlowych z lat 2019-2020. Łącznie sprawdzono blisko 295 tys. stron i 9 mln cm2 powierzchni promocyjnej. Pod uwagę wzięto publikacje wszystkich dostępnych na rynku dyskontów, hipermarketów, supermarketów, sieci convenience, cash & carry, hurtowni, drogerii i aptek, sieci DIY, RTV-AGD, sklepów dziecięcych i z art. z kategorii kultury i rozrywki.


Źródło: UCE RESEARCH

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF