...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Jak dobrze przeprowadzić crowdfunding inwestycyjny – case study FC.APP

Od 3 lat rozwijamy FCAPP S.A. której produktem jest aplikacja do umawiania wydarzeń piłkarskich takich jak sparingi i turnieje piłkarskie. Obecnie z aplikacji korzysta blisko 14 tyś użytkowników w Polsce. Spółkę założyliśmy wraz z Rafał Warchoł i Karol Nowalski w 2020 roku inwestując własne środki oraz uzyskując ok 1 mln pln grantu z Polski Wschodniej. Gdy w 2021 roku wypuściliśmy MVP aplikacji i zaczęły z niego w krótkim czasie korzystać najpierw setki później tysiące użytkowników podjęliśmy decyzje o znacznie szybszym rozwoju a więc i o poszukiwaniu środków z zewnątrz.

Dlaczego crowdfunding?

AR: Nie da się ukryć, że mam doświadczenie zarówno w bootstrapowaniu (rozwoju biznesów wyłącznie z własnych pieniędzy) jak i w rozwoju biznesów z inwestorami czego przykładem jest m.in. Social WiFi z którego wyexitowałem w 2021 roku. Od początku odrzuciliśmy propozycje od słabych funduszy których zgłosiło się do FC.APP wiele. Chcieliśmy mieć jeden z najlepszych funduszu, który mógł wnieść więcej niż pieniądze to jednak nie wyszło. Co ciekawe wśród inwestorów ale w crowdfundingu filanie znalazł się zarówno fundusz VC jak i kilku Aniołów Biznesu.

Żaden z nas- założycieli nie robił wcześniej crowdfundingu inwestycyjnego ale jego filozofia była nam znana i bardzo bliska. Mieliśmy pewne obawy wystawienia na świecznik i linczu w razie niepowodzenia. Jednak z każdym kolejnym spotkaniem z właścicielami platform emisyjnych nabraliśmy pewności, że to jest idealnie szyte pod FC.app zródło finansowania.

Nasze przemyślenia po emisji?

1. Kluczem do sukcesu emisji FCapp była dobrze przeprowadzona prekampania, dzięki której już pierwszego dnia udało nam się pozyskać ponad 500 000 pln inwestycji. To zwalidowało projekt w oczach kolejnych inwestorów, dzięki czemu chętniej prowadzili oni z nami rozmowy o potencjalnych inwestycjach. Poza tym pre-kampania była dużą dzwignią marketingową dla spółki.

2. Drugim najważniejszym aspektem był dotychczasowy track record founderów, a co za tym idzie network i uznanie w najbliższym środowisku (3xF Family, friends & folks), które chciało partycypować w ich kolejnym przedsięwzięciu biznesowym.

3. Trzecim czynnikiem, który w naszych oczach sprawił, że mimo niesprzyjającego otoczenia rynkowego emisja zakończyła się sukcesem był fakt, że FCapp jako aplikacja związana jest z piłką nożną. Ten sport w naszym kraju jest czymś więcej niż zwykłym sportem – to swego rodzaju “religia.” Wydaje nam się, że pierwszy raz w historii, ktoś przeprowadzał w Polsce crowdfunding inwestycyjny dla przedsięwzięcia footballowego, nie będący kolejną zbiórką na “ratowanie klubu piłkarskiego”.

4. Po czwarte osoby spoza naszego networku które okazały się bardzo pomocne i bardzo chcą wspierać rozwój spółki. Wśród nich znalazło się dwóch czołowych agnetów piłkarskich Mariusz Piekarski, którego dołączenie w jałowym okresie wakacyjnym bardzo ożywiło emisję oraz Daniel Weber.

5. Wybraliśmy dobrze platformę, a właściwie zespół profesjonalistów z emiteo. Pokornie przyjmowaliśmy feedback i dawaliśmy się prowadzić za rękę przez zawiłości crowdfundingu. Emiteo nie robi wielu kampanii, ale jak łatwo sprawdzić kończą się one sukcesem i po emisji wiemy, że to nie dzieje się przez przypadek. Emiteo stawia na projekty, które pasują i do tego typu inwestycji i do własnego zespołu.

6. Odpowiednio targetowaliśmy inwestorów. Postawiliśmy na ludzi z sektora IT, Sportu i Edukacji.

7. Zaproponowaliśmy “perka” czyli nagrodę członkostwa w FC.APP Business Club dla akcjonariuszy którzy zainwestują conajmniej 24 tyś pln co okazało się strzałem w dziesiątką. Zebraliśmy 20 osób które będą się ze sobą spotykała i zapewne wiele wniosą do rozwoju spółki ale również będzie to dla inwestorów okazja do poznania nowych interesujących osób ze świata biznesu, edukacji i piłki nożnej.

A teraz czas na poemisyjne ciekawostki:

1. Pierwszego dnia zainwestowało 21 inwestorów czyli 23,3%, a ostatniego 38 inwestorów czyli 42,2%;

2. Najwięcej inwestorów zdecydowało się na inwestycję o 9 rano – aż 13,3%;

3. Dominująca liczba naszych inwestorów jest z Warszawy – 22 inwestorów (24,4%) i wpłacili oni łącznie 565 440 pln czyli 36% całej kwoty; Na drugim miejscu pod kątem ilości inwestorów jest nasz rodzinny Lublin – pięciu inwestorów z tego miasta wpłaciło 92 000 pln;

4. Średnia inwestycja wyniosła aż 17 464 pln;

5. Mediana inwestycji wyniosła 2 100 pln;

6. Aż pięciu inwestorów (5,55%) zdecydowało się na inwestycje 100 000 pln lub więcej;

7. Aż dwudziestu siedmiu inwestorów (30%) zdecydowało się na inwestycje 10 000 pln lub więcej.

8. kwotowo, pierwszego dnia emisji inwestorzy wpłacili ponad 500 tyś pln i podobnie ostatniego dnia emisji.

Autor: Artur Racicki

Serial entrepreneur, SEEDiA Co-founder, MBA, …

Laureat – „Rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych Ludzi w Biznesie ”  Brief.pl

 

Sebastian Nowak

Semcore pokonuje kolejne kamienie milowe w rozwoju firmy i pozycjonowaniu własnej marki

Semcore to agencja SXO, która systematycznie zdobywa coraz większe zainteresowanie na rynku online. Organizacja postawiła na intensywny rozwój, wdrażając strategię pozycjonowania własnej domeny, aby w ten sposób zaprezentować umiejętności całego zespołu w kontekście realizacji SEO. To Reason To Believe dla potencjalnych klientów – przy okazji Semcore dzieli się zdobytą wiedzą, doświadczeniami i ciągle kontynuuje swoją podróż poprzez budowanie jeszcze większej widoczności w sieci. Zacznijmy jednak od początku: dlaczego nastąpił tak gwałtowny rozwój całej organizacji?

Zaplecze rozwoju Semcore

Semcore doskonale wykorzystał szanse i możliwości wynikające z sytuacji pandemicznej. Trend rynkowy skupiający się na digitalizacji silnie wpłynął na organizacje (głównie e-commerce) upatrujące źródła sprzedaży w Internecie.

Organizacja zintensyfikowała działania sprzedażowe i marketingowe, co w dużym stopniu wpłynęło nie tylko na liczbę, ale również wielkość Klientów. Średnia wartość umowy wzrosła o 162% od 2020 roku, miesięczny MRR + 152%, a średnie LTV zwiększyło się o 40%. Ponadto w portfolio firmy można zobaczyć takie marki jak: Coccodrillo, GLS, OSHEE, Oriflame, Fasardi, Terravita, czy Herbapol.

Idea SemcoreLAB

Istotnym elementem rozwoju firmy bez wątpienia pozostaje SemcoreLAB. To platforma badawcza R&D utworzona z inicjatywy właściciela organizacji, Marcina Stypułę. Jej celem jest tworzenie lepszej przyszłości marketingu online, poprzez projektowanie innowacyjnych rozwiązań. Wdrażane koncepty mają zapewniać skuteczność, zwiększając sprzedaż w Internecie.

 

Idea SemcoreLAB pozostaje w ścisłym powiązaniu z brand purpose marki: to naukowe podejście do marketingu, połączone z edukacją oraz inicjatywa no waste marketing: stawianie na ekstremalną efektywność. Firma realizuje innowacyjne projekty, współpracując z uczelniami na poziomie wymiany wiedzy i doświadczeń. Należą do nich: Wyższa Szkoła Bankowa w Poznaniu, Collegium Da Vinci, Uniwersytet Wrocławski, Politechnika Poznańska, Politechnika Łódzka, Społeczna Akademia Nauk.

Premiera platformy miała miejsce wraz z publikacją SEO Case Study, gdzie Semcore przedstawiło wyniki pozycjonowania firmowej strony internetowej. W przyszłości pojawią się nowe projekty, skupiające się na SEO, zarządzaniu oraz tworzeniu innowacyjnych technologii z zakresu szeroko pojętego marketingu internetowego. Realizowane projekty są współtworzone nie tylko przez specjalistów Semcore, ale także zewnętrznych ekspertów, którzy przekazują nieocenioną wartość, czyli własne doświadczenie.

Strategia rozwoju marki – pozycjonowanie i SEO Case Study

Z opublikowanego na SemcoreLAB Case Study SEO wynika, że organizacja poprzez pozycjonowanie własnej domeny osiągnęła nie tylko wyższy poziom widoczności w sieci, ale także większą sprzedaż. Tym samym agencja potwierdziła to, co zapewnia swoim klientom: wysoka pozycja w wyszukiwarce to nie tylko ruch na stronie i rozpoznawalność, ale także konwersja – szczególnie gdy SEO zostanie wzbogacone o UX.

Case Study SEO opracowane przez Semcore jest pierwszym studium przypadku z branży pozycjonowania o takiej skali i rozmachu. Zbudowanie widoczności przez domenę semcore.pl na najbardziej kaloryczne frazy kluczowe było szczególnie trudne ze względu na wysoki poziom konkurencyjności. O pozycję w Google rywalizują organizacje, które na co dzień zajmują się SEO, świadcząc usługi swoim klientom. Znają więc branżę, jej specyfikę oraz umiejętnie posługują się technikami pozycjonerskimi. Stąd realizacja SEO przez Semcore wymagała ogromnego zaplecza zasobów w postaci wiedzy i doświadczenia.

Strategia rozwoju marki opierająca się na pozycjonowaniu firmowej strony internetowej oraz marketingu nakierowanym na edukację z zakresu SEO pozwoliła wygenerować ruch, następnie przeistaczany w konwersję. To kluczowy etap na ścieżce rozwoju Semcore.

“Nasza „dźwignia” biznesowa, czyli pozycjonowanie, wprowadziła nas do mainstreamu i zaraz dzięki niej osiągamy nasz pierwotny cel, czyli 1 mln netto revenue miesięcznie.

Ostatnio zaczęło nam wychodzić dużo rzeczy i złapaliśmy dobre flow, dlatego to odpowiedni moment, aby zrewidować założenia firmy i znaleźć nową „dźwignię”. Bardziej ambitną o większych możliwościach rozwoju.

Podjąłem ważną decyzję, że razem z grupą strategiczną zostaniemy liderami zmiany naszego modelu biznesowego, który zorientowany będzie na cały digital marketing.”

 Marcin Stypuła, Semcore Owner, via LinkedIn

Model biznesowy zaprojektowany Semcore zakłada skupienie się na digital marketingu jako całości – to nie tylko pozycjonowanie stron, UX lub kampanie reklamowe w Google Ads. Aby zrealizować takie przedsięwzięcie, konieczna była rozbudowa struktur operacyjnych.

Rozwój Semcore widoczny jest również na płaszczyźnie firmowej kadry. W 2019 roku organizację tworzyło 25 specjalistów. Dziś to około 90 osób, a przedsiębiorstwo nieustannie szuka nowych personali – zarówno do zadań operacyjnych, jak i kompetentnych managerów. Zwiększono przede wszystkim liczbę pracowników operacyjnych z obszaru SEO, Customer Success i Marketingu, aby sprostać obsłudze rosnącej liczbie klientów, ale także inwestycjom w rozwój marki.

Komórka strategiczna – wybory personalne

W ramach intensywnego rozwoju w organizacji wyklarowały się nowe personalia, które odpowiadają za kluczowe aspekty realizacji zadań operacyjnych. Semcore na przełomie 2021/2022 roku prowadziło szereg rekrutacji do działu marketingu, SEO oraz Customer Success. Jednocześnie firma chce dostarczać szeroki zakres usług z digital marketingu, co przyczyniło się do wyłonienia nowych stanowisk managerskich:

  • Head of SEO – Paweł Wołoszyn
  • SXO Team Leader – Marcin Górecki-Panek
  • SXO Team Leader – Olaf Przybylski
  • SXO Team Leader – Tomasz Dowchań
  • Google Ads Team Leader – Katarzyna Sworek 
  • Content Team Leader – Justyna Chwiałkowska

To dowód na to, że organizacja stawia nie tylko na dostarczanie konkretnych efektów klientom, ale także edukację i rozwój swoich pracowników. Firma rozwija się nie tylko operacyjnie, ale i strategicznie, co ma związek z jej rozwojem i drogą w kierunku organizacji pragnącej być jeszcze bardziej sprawną organizacyjnie.

Ogromnym krokiem, kontynuującym dynamiczny rozwój, jest utworzenie komórki strategicznej. To projekt, który ma na celu jeszcze lepsze zrozumienie digital marketingu – dodatkowo takie rozwiązanie pozwoli nakreślić cele: krótkoterminowe i długoterminowe. Komórka strategiczna ma za zadanie wspierać kadrę managerską na różnych szczeblach, w obrębie rozwoju oferty usługowej, kompetencji i sprawności zespołu, pozycjonowania marki, jakości obsługi i dostarczania ROAS klientom.

Komórkę strategiczną tworzy dwóch doświadczonych Strategic Managerów, którzy mieli okazję współpracować z wieloma uznanymi markami na rynku.

Dariusz Piekarski, szlaki jako CEO przecierał w Digitree Group i Dziennik Gazeta Prawna, gdzie odpowiadał za opracowywanie strategii, planów inwestycyjnych, nadzorowanie funkcjonowania poszczególnych działów, tym samym współpracując z kluczowymi partnerami. Dodatkowo spełniał się jako dyrektor w Bonnier Business Polska i Kolporter SA. Jednocześnie swoją wiedzę przekazuje jako wykładowca Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku. Dariusz siebie opisuje jako „urodzonego stratega”, co tylko potwierdza doświadczeniem, wiedzą oraz osiąganymi wynikami.

Rafał Madera to manager o charakterze c-level, odpowiadający za marketing, PR, wsparcie i rozwój produktów oraz kanałów sprzedaży dla marek takich jak Impel, Multimedia Polska, Telefonia Dialog (Netia Group), IT Kontrakt (obecnie Avenga) czy GlobalLogic. Dysponuje obszerną wiedzą z zakresu zarządzania operacyjnego i strategicznego, skutecznie wykorzystując ją podczas realizacji zadań. Jego biznesowe motto głosi, że marketing i PR to nie tylko kreatywne pomysły, ale przede wszystkim istotny obszar biznesu, pomagający w osiąganiu konkretnych celów biznesowych firmy.

Celem Semcore jest nie tylko utrzymanie dynamicznego rozwoju, ale także zapewnienie organizacji doskonałości operacyjnej i strategicznej. Agencja z jednej strony skutecznie dba o interesy swoich klientów, dostarczając efektów z wykorzystaniem strategii SXO, a z drugiej płynnie rozwija marketing własnej marki, z impetem pokonując kolejne kroki w świecie digital marketingu.

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Jak osiągnąć spektakularne wzrosty przychodów z pozycjonowania? Case study w oparciu o lidera branży galanteryjnej

pozycjonowanie wzrost przychodow

Torebki, które kochają kobiety, są zwykle praktyczne, pojemne i często też mają być uniwersalne, czyli pasować do wielu kreacji. A jak jest z SEO? Czy działania podejmowane w zakresie pozycjonowania sklepu z torbami damskimi powinny mieć podobne cechy? Absolutnie nie! Tu liczy się: unikalność, precyzja, strategia, orientacja działań na konkretny cel, a przede wszystkim efektywność (nie mylić z efektownością w przypadku torebek:)). Jak więc połączyć te dwie działalności by zyskać odczuwalny wzrost widoczności w wyszukiwarce, ruchu w sklepie i przede wszystkim wzrost konwersji sprzedażowej? Jest na to kilka sposobów, o których w dalszej części artykułu.

Torby damskie, listonoszki, teczki, aktówki – to produkty, które cieszą się dużym zainteresowaniem w sieci, niemniej jednak sklepów oferujących tego typu asortyment są setki, a konkurencja w branży, absolutnie nie śpi. Nie lada wyzwaniem dla agencji odpowiedzialnej za pozycjonowanie sklepu internetowego jest więc opracowanie takiej strategii, która pozwoli na wybicie się wśród wielu sklepów z podobnym asortymentem. Tam jednak, gdzie współpraca opiera się na wzajemnym zaufaniu, aktualnej wiedzy, praktyce i nieustannym dążeniu do celu, wszystko jest możliwe. Sklep, o którym mowa – Skorzana.com, rozpoczął współpracę z wybraną agencją odpowiedzialną za działania SEO, Traffic Trends, już w 2012 roku, czyli 10 lat temu. Model współpracy pomiędzy stronami, na przestrzeni tych 10 lat, sukcesywnie się zmieniał i przechodził na wyższy level, aby docelowo być tu, gdzie jest teraz.

pozycjonowanie damskie aktowki i teczki

W ramach współpracy ze sklepem zostało podjętych wiele działań optymalizacyjnych, które okazały się strzałem w dziesiątkę! Wśród nich wymienić można, np. optymalizację nagłówków h1 dopasowanych do fraz kluczowych, opracowanie unikalnych title czy meta description. Wydawałoby się, że banał, że podstawy… ale jeśli spojrzeć na to szerzej, warto zwrócić uwagę na fakt, iż optymalizując duże witryny, posiadające setki lub tysiące podstron, można wygenerować wzrost widoczności, a przede wszystkim sprzedaży, nie tylko przez wzmacnianie pozycji sklepu na frazy ogólne, ale również te mniej popularne, acz bardziej precyzyjne i cechujące się często wyższym współczynnikiem konwersji… Zyskujemy dzięki temu nie tylko widoczność na większą liczbę fraz, ale także możliwość pozyskania większego ruchu w sklepie, który docelowo może przełożyć się na konwersję sprzedażową.

Równie ważnym elementem działań optymalizacyjnych okazała się zmiana adresów URL na te „przyjazne”, rozwinięcie menu poprzez dodanie istotnych z perspektywy SEO kategorii czy rozbudowa treści w kluczowych kategoriach.

analiza widocznosci

Kolejnym krokiem była baczna analiza pod kątem duplikatów zewnętrznych i ich skuteczna eliminacja. W tym wypadku duplikatem okazały się aukcje Allegro, które mogły negatywnie wpływać na efektywność działań pozycjonerskich.

Dzięki cyklicznemu skanowaniu strony narzędziami crawlującymi, typu Screaming Frog, możliwa była analiza czynników on-site w omawianym sklepie, a także zbieranie dużej liczby informacji o nim, np. w zakresie adresów URL strony czy meta danych. Efektem tych działań było eliminowanie, m.in. błędów technicznych w obrębie sklepu, takich jak np. strony z błędem 404. Nie bez znaczenia była też analiza linków wewnętrznych, ponieważ zdarzało się, że były one wykonane niewłaściwie i w tym wypadku zwracały kod 404. Aby strona osiągała lepsze wyniki pod kątem jej prędkości, skompresowane zostały także grafiki, w celu jej przyspieszenia.

Kluczowym, a zaraz przełomowamym, momentem okazał się sierpień 2021 roku, kiedy to zmieniona została forma współpracy pomiędzy sklepem a agencją oraz zwiększono nakłady na pozycjonowanie. W nowym modelu skupiono się przede wszystkim na mocnym wsparciu contentowym sklepu (wszelkie moce zostały skierowane na dopracowanie opisów kategorii) oraz na przeznaczenie większego budżetu na linkowanie zewnętrzne.

galanteria skorzana google search

Szereg realizowanych działań w ramach zwiększonego budżetu przyniósł wymierne korzyści, których nie dało się nie dostrzec. Podstawowa optymalizacja kluczowych kategorii, a dalej ich linkowanie, spowodowało, że część z nich osiągnęła wysokie pozycje w TOP3 wyszukiwarki Google (w tym tak trudne frazy jak torebki skórzane, galanteria skórzana, torebki na ramię, teczki męskie, torebki włoskie, torebki ze skóry ekologicznej, portfele damskie, portfele męskie i wiele, wiele innych!).

Skupienie się na mocnej pracy contentowej w obrębie strony dało nie tylko możliwość rozbudowy istotnych kategorii czy dodanie treści do tych, które do tej pory opisu nie posiadały, ale docelowo umożliwiło to wprowadzenie dodatkowego, a zarazem naturalnego, linkowania wewnętrznego, jakże istotnego w procesie pozycjonowania.

torby damskie skorzane kategorie

Comiesięczne optymalizacje kategorii z potencjałem również stanowiły trzon dalszej współpracy. Aktualizacja nagłówków h1, title czy meta description oraz linkowanie wewnętrzne stały się codziennością w coraz to większym i lepiej prosperującym sklepie. Wśród działań, jakie były podejmowane, znalazła się także optymalizacja stron agregujących tagi, które kontekstowo nie pasowały do drzewa kategorii. Przykładem była, np. podstrona „na kółkach”, która przerodziła się ostatecznie w kategorię „walizki podróżne na kółkach”, dzięki czemu sklep zyskał na widoczności na tę frazę wskakując do TOP10!.

Wszystkie podejmowane działania z zakresu SEO dążyły do trzech najważniejszych celów, a zarazem efektów, które powinny być podstawą i priorytetem w pozycjonowaniu, mianowicie do:

  1. zwiększenia przychodów,
  2. zwiększenia ruchu organicznego w sklepie,
  3. zwiększenia widoczności sklepu w wynikach wyszukiwania (liczba fraz w TOP3 i TOP10).

Patrząc na zestawienie rok do roku, założenia zostały zrealizowane! Skorzana.com, to sklep który zyskał w każdym z obszarów, które były dla obu stron ważne, ale przede wszystkim osiągnął wzrost przychodów w ujęciu rocznym o ponad 50% i choć bez problemu można znaleźć case studies pokazujące setki procent wzrostu, to tutaj mieliśmy do czynienia ze sklepem, który w swojej kategorii był znaczącym graczem i nie startował z pozycji underdoga!

statystyki pozycjonowanie

Odpowiednia strategia, optymalizacja strony “od podszewki” i skuteczne realizowanie założonych celów, dały możliwość na bardzo mocne rozwinięcie sklepu internetowego z galanterią. Wydawałoby się, że w dobie dzisiejszej konkurencji oraz największych graczy rynkowych, takie wyniki będą nieosiągalne, jednak wspomniany sklep internetowy, jest najlepszym przykładem na to, że dla skutecznej agencji SEO nie ma rzeczy niemożliwych!

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Dobra komunikacja na złe czasy, czyli jak komunikować się z pracownikami w pandemii, by odnieść sukces… i unikać kryzysów? [CASE STUDY]

komunikacja wewnętrzna

Wskaźnik ”Team Efficiency Index” oceniający efektywność pracy – 86 pkt. ”Engagement Index”, który bada zaangażowanie pracowników – 85 pkt. ”Wellbeing Index” analizujący samopoczucie zespołu – wynik na poziomie 83 pkt[1]. To wybrane rezultaty tegorocznego badania „My voice” przeprowadzonego w firmie Intrum, która jest liderem rynku zarządzania wierzytelnościami. Może ich zazdrościć niejeden HR-owiec, PR-owiec i każda osoba, która była odpowiedzialna za stworzenie strategii komunikacji wewnętrznej w niełatwej covidowej rzeczywistości. Dlaczego? Intrum nie tylko udało się uniknąć kryzysu komunikacyjnego, co szczególnie w pierwszych tygodniach pandemii było nie lada osiągnięciem, ale i zwiększyć efektywność w zespole oraz wzmocnić w pracownikach poczucie przynależności do marki. Gdzie leży klucz sukcesu? W planie komunikacji i narzędziach z obszaru employer brandingu uszytych na miarę, we współpracy z agencją Lightscape.

1. Zdefiniowanie nowych wyzwań i przygotowanie odpowiednich rozwiązań

W pierwszym etapie pandemii większość pracowników Intrum – blisko 70 proc. przeszła na zdalny tryb pracy. Mimo że w firmie już wcześniej funkcjonował taki model pełnienia obowiązków (w określonych sytuacjach i dla wybranych pracowników), to jednak nowa rzeczywistość okazała się wyzwaniem dla wszystkich – zarówno dla kadry kierowniczej, jak i reszty zespołu. Praca zdalna, czyli brak możliwości codziennych spotykań w biurze i załatwiania spraw „w cztery oczy” była nie tylko problemem organizacyjnym, ale potencjalną przeszkodą w komunikacji na linii przełożony pracownik i między pracownikami, i mogła przerodzić się w kryzys. Dlatego trzeba było działać szybko, by uniknąć rozwoju takiego scenariusza.

Wraz z klientem wytypowaliśmy w Lightscape listę wyzwań, pytań i trudności, które wiązały się z nowym modelem pracy oraz stworzyliśmy spis dobrych praktyk, które powinni poznać pracownicy, by odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Menedżerowie jako osoby zarządzające zespołami i autorzy znacznej części komunikacji wewnętrznej, stanęli przez zupełnie innymi wyzwaniami niż pracownicy niższego szczebla czy osoby, które w firmie mają mniejszy poziom odpowiedzialności, co zostało odzwierciedlone w przygotowanych przez Lightscape nowych narzędziach z obszaru employer brandingu:

Poradnik dla menedżerów Intrum:

  • jak efektywnie zarządzać pracownikami pracującymi zdalnie
    – zestawienie DOs i DON’Ts,
  • jak walczyć z izolacją w zespole pracującym na zasadach home office,
  • dlaczego mikrozarządzanie nie pasuje do covidowej rzeczywistości,
  • komunikacja na czas kryzysu – jakich tematów unikać, by nie doprowadzić do kolejnego kryzysu,
  • jak być dobrym menedżerem na złe czasy, czyli jak być emocjonalnym wsparciem dla pracowników w czasie pandemii,
  • jak rozwiązywać konflikty w zespole, kiedy nie ma Cię w biurze.

Poradnik dla pracowników Intrum:

  • organizacja domowego biura, czyli jak się przygotować do pracy w trybie zdalnym,
  • jak zadbać o work-life balance na home office,
  • wellbeing jest ważny, czyli jak zadbać
    o samopoczucie,
  • DOs i DON’Ts spotkań online, które wszyscy powinni znać.

Czas pokazał, że przygotowana komunikacja i zaproponowane narzędzia odniosły cel, bo pracownicy korzystają z nich także dziś, a w pierwszych tygodniach pandemii, które były najtrudniejsze pozwoliły uniknąć kryzysów komunikacyjnych (taki był jeden z głównych celów) i zapewnić wszystkim w Intrum komfort pracy w niełatwej rzeczywistości.

2. Zachowanie poczucia „normalności” i stworzenie listy tematów „zakazanych”

Jedno z kluczowych pytań przy tworzeniu strategii komunikacji wewnętrznej na czas pandemii dotyczyło tego, czy ma ona być tematem obecnym w tym planie i czy z konieczności trzeba zmienić istniejące narzędzia i pomysły na komunikowanie się z pracownikami.

W tym przypadku sprawdził się złoty środek. Nie dało się ukryć, że coś się zmieniło i nagle wszyscy zostaliśmy wrzuceni w nową rzeczywistość. Nie chodziło tylko o to, że pracownicy Intrum zaczęli pracować zdalnie, więc realnie odczuli tę zmianę. Pandemia stała się tematem numerem 1 w mediach, więc nie można było jej przemilczeć. Dlatego od pierwszych dni lockdownu uruchomiono dedykowaną komunikację w dwóch streamach.

Osoby pracujące zdalnie otrzymywały regularne wsparcie pozwalające usprawnić wykonywanie obowiązków na zasadach home office. Z kolei kadra menedżerska była wspierana wskazówkami, które ułatwiały zarządzanie zespołami na odległość. W komunikacji w szczególny sposób zadbano o osoby z konieczności pracujące z biur w czasie pandemii, które doświadczały dodatkowego stresu wynikającego z codziennego narażania się na niebezpieczeństwo. Dla nich została przygotowana specjalna akcji komunikacyjna „Bezpieczni z Intrum”. Pracownicy otrzymali jasną informację, co robi firma, by zadbać o
ich bezpieczeństwo i w jaki sposób ograniczono do minimum możliwość rozprzestrzeniania się koronawirusa w biurach Intrum. Istotne również było przekazanie konkretnych wytycznych, jakie środki ostrożności należy stosować w miejscu pracy w pandemii, by chronić zdrowie swoje i innych pracowników. Wyniki ankiety przeprowadzonej wśród pracowników pokazały, że taka akcja komunikacyjna była potrzebna i została bardzo dobrze odebrana przez zespół. Wszyscy w Intrum, bez względu na formę pracy, otrzymywali specjalny newsletter, w którym dział HR informował na bieżąco o sytuacji epidemiologicznej w naszym kraju. Były to stosunkowo proste narzędzia komunikacji, ale odegrały bardzo ważną rolę, szczególnie w pierwszych tygodniach pandemii.

A co z pozostałymi tematami komunikacji? Korona-kryzys jej nie zdominował. Przy całym chaosie i stresującej atmosferze niepewności jutra, ważne było zachowanie „resztek normalności”. Dlatego Intrum kontynuowało organizację kolejnych edycji konkursów dla pracowników – ”Intrum Values Awards” i ”Intrum Leader of the Year”, które odbyły się zdalnie, co zostało docenione przez zespół. Online obywało się również cykliczne wydarzenie, a jednocześnie bardzo istotne narzędzie employer brandingowe (w pandemii okazało się jeszcze ważniejsze niż dotychczas) – „Dni Komunikacji Intrum”. Podczas spotkań z kadrą menedżerską pracownicy mają okazję zadać pytania o nurtujące ich kwestie. Poza tym, pracownicy byli również zachęcani do organizowania kolejnych akcji charytatywnych czy działań z obszaru CSR, z których Intrum jest znane.

Istotne było również ustalenie „listy tematów zakazanych”, ponieważ nie każdy wątek mógł i powinien być obecny komunikacji w czasie pandemii. Wytypowano te najbardziej newralgiczne. Co to dokładnie było, niech pozostanie tajemnicą Intrum.

3.  Odwrócenie uwagi od korona-kryzysu lub wykorzystanie pozytywnych stron lockdownu

Jednocześnie jednak zastosowano odwrotną taktykę, która wpisuje się w zasadę: jeżeli coś jest „brzydkie” i nie możesz tego ukryć, wyeksponuj to i zmień w zaletę. Jak to się ma do obszaru komunikacji wewnętrznej? Wdrożyliśmy z klientem wiele pomysłów.

Przez lockdown pracownicy zostali zmuszeni do pracy zdalnej, spędzania długich godzin
w domu z najbliższymi. Otrzymali więc podpowiedź, jak wykorzystać ten czas efektywnie, np. na rozwinięcie lub naukę nowych umiejętności. Stąd w komunikacji pojawiły się takie cykle jak „Kulinarne Czwartki”, „Rodzinne Środy”, „Kulturoteka Intrum”, a także wiele konkursów wewnętrznych zupełnie niezwiązanych z pracą, w które pracownicy mogli angażować również swoje rodziny. Pomagały one również dbać o zachowanie work-life balance.

4. Rozpoznanie nowych potrzeb pracowników

 Zachowanie równowagi między pracą a obowiązkami domowymi podczas home office stało się wyzwaniem dla bardzo wielu osób w naszym kraju. Nie każdy potrafił mu sprostać, co dodatkowo budziło frustrację w i tak już stresującej rzeczywistości. Jeżeli chodzi do działania dla Intrum, problem został zidentyfikowany, pozostało znaleźć „lekarstwo”.

Okazała się nim „filozofia” wellbeing, czyli dbanie o dobre samopoczucie, która zakłada holistyczne spojrzenie na potrzeby człowieka. Pracownicy Intrum od pierwszych dni pandemii do dziś otrzymują w atrakcyjnej formie porady jak dbać o siebie w covidowej rzeczywistości, czyli m.in. jak walczyć ze stresem, spadkiem motywacji, jak się odżywiać, by dbać o zdrowe ciało i zdrowy umysł, co jest podstawą dobrego samopoczucia. Ono z kolei przekłada się na efektywność w pracy, dlatego ten temat jest też ważny dla pracodawcy. Komunikacja przyniosła świetne efekty. Pracownicy skorzystali z otrzymanej „wędki” i zaczęli organizować oddolne inicjatywy z obszaru wellbeingu.

Co więcej te działania, za które była również odpowiedzialna agencja Lightscape, zostały docenione przez ekspertów. Zostały opisane w raporcie Forum Odpowiedzialnego Biznesu pt. „Odpowiedzialny biznes w Polsce 2020. Dobre praktyki”, który jest największym i najważniejszym w Polsce przeglądem wysiłków polskich firm na rzecz CSR i zrównoważonego rozwoju.

5. Monitoring 24/7

Po przygotowaniu „idealnego” planu komunikacji wewnętrznej nikt nie spoczął na laurach.
W „normalnych” warunkach należy stale kontrolować to, jak zaprojektowane narzędzia czy ustalone tematy komunikacji działają w praktyce, jak na nie zareagowali pracownicy, o czym wie każdy PR-owiec. A w czasach kryzysu (a pandemia zdecydowanie przyniosła nam taką rzeczywistość), to już must have!

Dlatego firma Intrum w 2020 r. dwukrotnie przeprowadziła w zespole ankietę, pytając m.in., o to, jak pracownicy oceniają prowadzoną komunikację – czy w zadawalający sposób informuje o tym, jakie kroki podejmuje pracodawca w kontekście pandemii, w jaki sposób dba o bezpieczeństwo pracowników i jaka jest jakość tej komunikacji po przejściu na zdalny tryb pracy. Pierwsze badanie zostało zrealizowane kilka tygodni po pierwszym lockdownie, drugie jesienią. Pracownicy potwierdzili, że firma zdała na 5. egzamin z komunikowania się w korona-kryzysie (oceny bliskie 5. w skali ocen 1-5). Co ważne, oceny udzielone w drugim badaniu były jeszcze wyższe. To właśnie efekt nieustannej analizy prowadzonych działań z obszaru employer brandingu, wyciągania odpowiednich wniosków i przede wszystkim reagowania w real time, kiedy coś nie działa tak jak należy oraz oczywiście wprowadzania „ulepszonych”, dodatkowych działań, jeżeli jest to konieczne. Agencja Lightscape wspiera Intrum we wszystkich tych procesach.

dr Agnieszka Jagusiak
Marketing Manager w agencji Lightscape, w której prowadzi działania zespołu Finance. Posiada doświadczenie w obsłudze firm z sektora finansowego, technologicznego, nieruchomości komercyjnych, także w obszarze employer brandingu. Pracowała m.in. dla: Expander Advisors, Avivy, Związku Firm Pośrednictwa Finansowego, Polskiego Związku Zarządzania Wierzytelnościami, Tax Care, Linux Polska.

W Lightscape odpowiada m.in. za kompleksową obsługę Intrum, lidera w branży zarządzania wierzytelnościami, w zakresie komunikacji zewnętrznej, public affairs, employer brandingu czy konsultingu marketingowego. Z PR związana od wielu lat. Uważa, że kryzysy w HR nie istnieją, tylko ciekawe wyzwania! Prywatnie miłośniczka seriali i dobrej kawy.

[1] Badanie ”My Voice 2021”. Skala punktowa 0 – 100 pkt.

Celem grupy jest między innymi: zdefiniowanie roli PR (i agencji) w zdigitalizowanym świecie, wykorzystanie narzędzi cyfrowych w realizacji celów biznesowych klientów oraz wypracowanie metod efektywnego mierzenia skuteczności tych działań. Prace Grupy skupione są przede wszystkim na Public Relations jako elemencie działań marketingowych, nowych technologiach i rozwiązaniach w marketingu oraz case studies. Zespół tworzą reprezentanci agencji PR, domów mediowych, wydawców oraz reklamodawców. Szefową Grupy jest Joanna Berlińska, Head of Development w agencji Lightscape.

Grupa Robocza Public Relations IAB Polska

Marka NERF w gamingu [CASE STUDY]

Nerf_casestudy

Wyrzutnie NERF to obecnie jedne z najpopularniejszych zabawek cieszące się uznaniem wielu dzieci. Wpisując się w trendy oraz bacznie obserwując prężnie rozwijający się rynek gamingowy, marka NERF zdecydowała się na komunikację do młodych osób, właśnie poprzez dedykowane aktywacje w tym obszarze.

Nerf jest jedną z marek, która nie boi się innowacyjności, a w rosnącej popularności gier video dostrzega szansę na promocję swojego brandu i już kilka lat temu poczyniła pierwsze kroki w stronę gamingu. Badania target grupy jasno pokazały, że potencjalni klienci Nerf spędzają czas przy grach komputerowych.  Dostrzegając naturalne połączenie zabawkowej linii z grami typu FPS (przyp. red. fisrt-person shooter, gatunek gier, których akcja obserwowana jest z perspektywy pierwszej osoby), w 2019 roku Nerf wypuścił serię zabawek we współpracy z jedną z najpopularniejszych tego typu gier – Fortnite. Gra niewątpliwie zdobyła swoją popularność u młodych graczy ze względu na wyraźne zmniejszenie brutalności oraz atrakcyjną animację, na której oparta jest cała produkcja. Wirtualny trend wśród młodzieży aż prosił się o przeniesienie do realnego świata. Współpraca Epic Games, czyli producenta gry Fortnite, z Hasbro i Nerf przebiega bezpośrednio, a efektem było wprowadzenie kilku modeli wyrzutni z gry do linii produkcyjnej.

Pandemia odbiła się negatywnie na wielu obszarach, ale przyniosła zyski w branży gamingowej. Nerf, dostrzegając w tym szansę i śledząc najnowsze trendy, zrealizował kampanię reklamową promującą linię zabawek skierowaną do graczy pod koniec grudnia 2020 roku. Kampania zachęcała, by przenieść emocje z gry do świata rzeczywistego – ta sama intensywność rozgrywki, ale zabawa odbywa się w realnych okolicznościach, w domu, wśród najbliższych. Akcja pokazywała również, jak ważne jest spędzanie czasu razem, zwłaszcza w wymagającym okresie pandemii. Brand zaprosił do współpracy po dwóch influencerów z Polski – Jacoba i Konopskyego, oraz z Czech – OGY’ego i Stay12.

Idąc za ciosem, w kwietniu tego roku marka postanowiła wejść w branżę gamingową z jeszcze większą aktywnością i z pomocą agencji gamingowej Fantasyexpo stworzyła międzynarodowy turniej FORTNIE  „NERF TOURNAMENT” dzięki, któremu marka uplasowała się jako lider w obszarze gamingu. Podjęcie takiego wyzwania było o tyle ryzykowne, że jako brand przeznaczony dla dzieci, Nerf musiał liczyć się z ewentualną negatywną reakcją ze strony rodziców – czyli osób, które finansują zabawkowe zachcianki swoich pociech. Jednak kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Turniej okazał się gigantycznym sukcesem, zainteresowanie nim było na tyle duże, że uczestnicy zapełnili 100% slotów.

NERF_INFOGRAFIKA

Na ten sukces złożyło się wiele wzajemnie uzupełniających się czynników. Nerf i Fantasyexpo zaprosili do współpracy grupę popularnych influencerów, z rynków docelowych, zakorzenionych w środowisku Fortnite oraz w świecie lifestyle. W promocji wydarzenia wzięli udział między innymi: Manoyek, Smarte, Kebcio, OGY, Maximilian Ioan oraz Jan Hanko, którzy podjęli się komunikacji akcji pośród swoich społeczności.

Ponadto agencja postawiła również na lokalnych casterów, a transmisje były prowadzone w czterech językach: po polsku, angielsku, czesku i rumuńsku. Na oficjalnym kanale w serwisie Twitch, który został założony na potrzeby turnieju, zrealizowano osiem streamów ze studia Fantasyexpo, które dodatkowo były restreamowane i komentowane przez casterów z Wielkiej Brytanii, Polski, Czech i Rumunii. Sumarycznie transmisje odnotowały kilkaset tysięcy wyświetleń na żywo.

Turniej miał swój landing page również w czterech językach i sprawnie działające zapisy. W wypromowaniu eventu kluczową rolę odegrała doskonała komunikacja ze społecznością graczy oraz skrojona na miarę kampania performance targetowana do bardzo wymagającej grupy. Agencja Fantasyexpo na potrzeby turnieju stworzyła też dedykowany serwer na Discordzie, który zgromadził niemal 10 tysięcy użytkowników a wzmianki o turnieju w social mediach wygenerowały blisko 1 milion wyświetleń.

Z punktu widzenia firmy, która swoje produkty kieruje do dzieci i rodziców, inwestycja w gaming była szalenie innowacyjnym posunięciem. Ogromny rozwój branży gier video nikogo nie powinien pozostawić obojętnym. Aktywnymi graczami są miliony osób na całym świecie, a w przypadku takiej marki jak Nerf bardzo łatwo o znalezienie wspólnego mianownika z tytułem pokroju Fortnite. Wspólna grupa docelowa to tylko połowa sukcesu – ważne jest by branżę gier rozumieć i sprawnie się po niej poruszać, nie narażając się ani swoim stałym klientom ani tym potencjalnym, którzy działają w obszarze gamingu. By tego dokonać w tak sprawny i zakończony sukcesem sposób jak zrobił to Nerf, trzeba postawić na partnera, który podejdzie do kampanii ekspercko i wszechstronnie, z dużą znajomością branży. W tym procesie agencja Fantasyexpo okazała się partnerem skrojonym na miarę, a zakończony sukcesem event otworzył drogę marki do dalszych inwestycji w świecie gamingu.

Pełna energii i zapału manager marketingu z ponad 15-letnim doświadczeniem zawodowym zdobytym w wielu branżach. Absolwentka WSB o specjalizacji Media masowe i komunikacja. Z sukcesami planuje i realizuje komunikację marek w obszarze esportu oraz gamingu i nie tylko. Skutecznie potrafi łączyć kanały i narzędzia komunikacji, by efektywnie i efektownie realizować cele projektów.

Justyna Oracz

Skuteczne przeniesienie eventów offline do online na przykładzie Ringier Axel Springer Polska [CASE STUDY]

Eventory_PEOPLE AWARDS 2020

Ringier Axel Springer Polska jest wiodącą firmą mediowo-technologiczną w Polsce i częścią międzynarodowej grupy Ringier Axel Springer Media AG, działającej w Europie Środkowo - Wschodniej. Portfolio spółki obejmuje ponad 20 tytułów prasowych i cyfrowych, takich jak: Onet, Fakt, Forbes, Newsweek, Business Insider i NOIZZ. Firma w każdym miesiącu organizuje dziesiątki eventów dla swoich klientów i partnerów biznesowych, ponadto setki mniejszych spotkań. Ringier Axel Springer Polska tworzy także autorskie konferencje, które wypełnione są merytorycznym contentem, budującym zaangażowaną społeczność wokół marek firmy.

Wyzwanie

Wybuch pandemii i jej następstwa nie oszczędziły podmiotów jak Ringier Axel Springer Polska. Firma z dnia na dzień musiała wstrzymać wszystkie zaplanowane eventy stacjonarne, tym samym tracąc możliwość kontaktu z wieloma kluczowymi dla biznesu grupami.

W początkowym okresie pandemii postawiono w spółce na klasyczne webinary, prowadzone przy wykorzystaniu narzędzi do wideokonferencji. Dość szybko okazało się, że oczekiwania klientów są znacznie większe – chcą oni aktywnie uczestniczyć w wydarzeniach, rozmawiać z innymi uczestnikami, wyrażać swoje zdanie, a nie jedynie być biernymi odbiorcami prezentacji. Webinary nie dawały uczestnikom takich doświadczeń, jak eventy stacjonarne. Ringier Axel Springer Polska zaczął przegląd dostępnych na rynku narzędzi do przeprowadzania eventów online, by móc jak najpełniej przenosić do digitalu doznania, wrażenia i efekty z eventów in person. Duża część relacji B2B była budowana w spółce z wykorzystaniem eventów, a firma również w czasie pandemii chciała mieć kontakt z klientami, edukować ich, informować o swojej ofercie i aktywnościach oraz wspierać ich w tym trudnym czasie.

Naszym celem jest rozwój współpracy z klientami przez pomoc w poszerzaniu ich digitalowych kompetencji i wspieraniu ich w procesie cyfryzacji. W Impact Academy od ponad 6 lat robimy to za pomocą eventów edukacyjnych – konferencji, seminariów, webinarów, podcastów (wcześniej odbywających się w realu, obecnie online). Wykorzystujemy fakt, że mamy w firmie wysokie kompetencje i wiedzę w obszarze digital oraz, że – jako organizacja międzynarodowa – możemy czerpać z doświadczeń i zasobów różnych krajów. Nasi ludzie to pasjonaci, którzy lubią dzielić się swoją wiedzą. Elementem naszej kultury organizacyjnej, który w covidowych czasach nabiera coraz większego znaczenia, jest właśnie dzielenie się wiedzą. Wykorzystujemy to i dzielimy się naszymi kompetencjami i doświadczeniem z klientami. Mamy nadzieję, że w ten sposób budujemy u naszych klientów zaufanie i wizerunek rzetelnego, wartościowego partnera. Spotkania edukacyjne to także ważny obszar poszerzania wiedzy o potrzebach i wyzwaniach biznesowych naszych klientów. Insighty pozyskane na eventach pomagają lepiej dopasowywać się z ofertą do potrzeb klientów. 

Ewa Hutny, project manager Impact Academy w Ringier Axel Springer Polska

Potrzeby

Ringier Axel Springer Polska szukając dostawcy narzędzia do organizacji eventów online miał jasno określone cele i potrzeby – znalezienie rozwiązania, które pozwoli realizować eventy online równie skutecznie, jak wydarzenia stacjonarne. Firma szukała narzędzia/platformy umożliwiającej przeprowadzanie angażujących spotkań i wydarzeń, oferującej szerokie opcje networkingowe. Dla spółki istotnym aspektem były także możliwość komunikacji z klientami i partnerami przed, w trakcie i po wydarzeniu. Docelowe narzędzie miało mieć funkcję połączenia i przekazania zebranych danych bezpośrednio do wewnętrznych systemów firmy tak, aby pracownik działu biznesowego lepiej rozumiał potrzeby klientów. Przykładowo, jeśli klient podczas eventu wypowiada się, że interesuje go dotarcie do grupy seniorów, to pracownik działu biznesowego Ringier Axel Springer Polska powinien o tym wiedzieć i zweryfikować, czy przedstawiona oferta jest dla klienta jeszcze aktualna. To pozwoli na utrzymanie z nim relacji.

Realizacja

Współpraca Ringier Axel Springer Polska z Eventory rozpoczęła się w maju 2020 roku. Eventory zostało wybrane spośród innych rozwiązań ze względu na swoją kompleksowość – dawało zarówno możliwość prowadzenia transmisji online, którą również umożliwiają platformy typu Zoom, ClickMeeting, ale przede wszystkim narzędzia do rejestracji i prowadzenia komunikacji z uczestnikami.

Podczas eventów Ringier Axel Springer Polska korzysta najczęściej z kilku oferowanych przez Eventory funkcji:

  • opcji tworzenia dedykowanych poszczególnym wydarzeniom landing page’y,
  • rejestracji na event,
  • funkcji komunikacji z uczestnikami przed, w trakcie i po evencie za pomocą kampanii e-mailingowych,
  • quizów, głosowań i ankiet w trakcie wydarzeń i modułu do pytań na żywo,
  • ogólnego czatu dostępnego na każdym wydarzeniu,
  • możliwości zbierania feedbacku i ocen od uczestników wydarzeń.

Ponadto jedną z kluczowych opcji stała się dla firmy możliwość samodzielnego tworzenia średniej wielkości eventów, bez konieczności wsparcia ze strony działu tech, bez agencji eventowych i bez wsparcia technicznego Eventory. Zagwarantowało to samodzielność, niezależność i elastyczność osób odpowiedzialnych za wydarzenia realizowane przez Ringier Axel Springer Polska.

Dla mnie ważna jest też obsługa CMS Eventory – przyjazność powodująca, że wszystko, co jest związane z wydarzeniem, robi się w Eventory nie tylko szybko i sprawnie, ale i z przyjemnością. Obsługa CMS-a platformy jest logiczna, prosta i intuicyjna. Gotowe szablony i layouty e-maili czy formularza rejestracyjnego są bardzo funkcjonalne (czytelne, przejrzyste) i jednocześnie po prostu estetyczne. Widać, że projektowane przez kogoś, kto zna się na rzeczy. W dodatku wszystko można zmieniać i edytować w dowolnej chwili, także z telefonu: wprowadzasz, odświeżasz i działa. To bardzo ważne, bo podczas każdego eventu sytuacja jest dynamiczna i zmienia się do ostatniej chwili.

Ewa Hutny, project manager Impact Academy w Ringier Axel Springer Polska

Efekty

Po kilku pierwszych miesiącach pandemii istniało ryzyko, że frekwencja na organizowanych początkowo webinarach zacznie być zauważalnie mniejsza, gdyż przestrzeń online została zalana takimi aktywnościami, a odbiorcy po prostu przestali reagować na zaproszenia do udziału w nich. Dzięki współpracy z Eventory Ringier Axel Springer Polska wprowadził zupełnie nową jakość komunikacji z uczestnikami. Obecnie firma z wykorzystaniem platformy Eventory realizuje nawet po kilka wydarzeń i spotkań online tygodniowo. Sumarycznie, od początku współpracy udało się zbudować społeczność prawie 13 400 uczestników, stale korzystających z eventów Spółki. Intuicyjny interfejs platformy sprawia, że między 80% a 90% pracy przy organizacji poszczególnych eventów zespoły wewnątrz Ringier Axel Springer Polska realizują już samodzielne.

Inne efekty wdrożenia – pozytywne zmiany w organizacji

Praca nad organizacją wydarzeń online stała się w Ringier Axel Springer Polska łatwiejsza. W zeszłym roku firma korzystała z kilku innych narzędzi. Dzięki wdrożeniu Eventory event marketing spółki realizowany jest obecnie w obrębie jednej platformy, gdzie zagregowane są wszystkie informacje o działaniach eventowych prowadzonych tak całościowo, jak i w określonej kategorii. Mówiąc wprost: eventy organizowane przy użyciu platformy Eventory są obecnie zebrane w jednym miejscu, a ich jakość i prezentacja wizualna zostały zunifikowane.

Inne efekty wdrożenia – wnioski project managerów

Sytuacja związana z pandemią mocno zweryfikowała nasze podejście przy doborze partnerów biznesowych. W dzisiejszych czasach stawiamy mocno na “obecność”, zaufanie, a także spójne rozumienie potrzeb i wyzwań, jakie rysują się podczas tworzenia i realizacji wydarzeń online. Eventory jest takim partnerem. Odnoszę wrażenie, że podczas projektu nigdy nie byliśmy z naszymi problemami sami, a nastawienie na sukces projektu stało się naszym wspólnym celem.

Aleksandra Brzozowska, head of knowledge network w Ringier Axel Springer Polska

Siłą Eventory jest customer success i ludzie. Firma oferuje wsparcie klienta na bardzo wysokim poziomie, a jego intensywność jest dostosowywana do danego eventu. Niejednokrotnie Eventory dopasowywało ogólne zmiany w produkcie do naszych potrzeb, a my mieliśmy możliwość udziału w projektowaniu funkcjonalności – takich, jakie były nam akurat potrzebne. Sama platforma jest intuicyjna, co jest jedną z jej wielkich zalet. Przy tak dużej liczbie wydarzeń, jaką organizujemy w Ringier Axel Springer Polska i tempie, w jakim się one odbywają, potrzeba nam partnerów, na których można polegać. A Eventory jest takim partnerem na każdym etapie współpracy.

Ewa Hutny, project manager Impact Academy w Ringier Axel Springer Polska

Kolejne kroki

Współpraca Eventory z Ringier Axel Springer Polska rozwija się z każdym kolejnym miesiącem. W najbliższym czasie zostanie ona poszerzona o kolejne opcje networkingu, a system Eventory ma zostać zintegrowany z CRM Spółki. W dalszych planach firmy uwzględniają organizację eventów w formie hybrydowej.


Źródło: Eventory

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Pierwsza zaawansowana technologia sztucznej inteligencji, która wskaże radość, hejt, a nawet potencjalne odejście klienta – nowa funkcja SentiOne

AI

SentiOne, polska firma wspierająca marki w zakresie automatyzacji obsługi klienta z wykorzystaniem technologii sztucznej inteligencji, jako pierwsza z obecnych na rynku narzędzi do analizy Internetu wprowadza nową funkcję - Raport Analiza AI. Użytkownicy na bazie zaawansowanego silnika przetwarzania języka naturalnego mogą teraz wygenerować raport pokazujący z wysoką dokładnością emocjonalnie nacechowane wypowiedzi Internatów na temat ich produktów czy usług, sklasyfikowane według najważniejszych emocji. SentiOne jest laureatem naszego konkursu na 50 najbardziej kreatywnych w biznesie z roki 2018.

Co to jest Raport Analiza AI

Nowa funkcja daje możliwość analizy emocji, które prezentowały osoby wypowiadające się na dany temat, informację o kwestiach, które interesowały ich najbardziej, ostrzeżenia o sytuacjach kryzysowych czy wskazanie anomalii statystycznych. Jako pierwsza dostępna jest tylko w Polsce i trwają już prace nad kolejnymi wersjami językowymi. Raport Analiza AI sprawdzi się przede wszystkim w branżach takich jak: bankowość, kosmetyki, telekomunikacja, ubezpieczeń, marek modowych lub FMCG

SentiOne raporty Analiza AI
Źródło: Rocket Science

Jak działa analiza emocji?

W przypadku monitoringu internetu kluczowe jest, by uczyć algorytmy sztucznej inteligencji na jak największym zestawie danych treningowych – wtedy technologia osiąga najwyższą skuteczność. Algorytmy SentiOne każdego dnia gromadzą ponad 40 mln wzmianek z domen publicznych z całego świata, takich jak media społecznościowe, fora, serwisy informacyjne czy blogi. W ten sposób powstał unikalny zestaw 30 miliardów wzmianek w 27 językach.

Dzięki niemu algorytmy języka naturalnego potrafią z wysoką dokładnością wskazać emocjonalne nacechowanie wypowiedzi internautów, co z kolei pozwala na analizę emocji wokół poszczególnych tematów. Obecnie algorytmy potrafią już wskazać pięć najważniejszych rodzajów emocji: radość, smutek, złość, rozczarowanie, a nawet sarkazm. Wybór tych właśnie emocji został podyktowany faktem, że nowe narzędzie powstało głównie z myślą o osobach zajmujących się komunikacją i działaniami wizerunkowymi. Są one również najłatwiejsze do rozpoznania dla algorytmów sztucznej inteligencji. SentiOne pracuje obecnie nad ich rozwojem i umiejętnością rozpoznawania kolejnych emocji.

Tak podzielone wypowiedzi są następnie przydzielane do jednej z trzech kategorii: nacechowane neutralnie, pozytywnie lub negatywnie. Dodatkowo algorytmy dzielą je na siedem kategorii semantycznych: opinia, doświadczenie klienta, sugestia, porada, reklama, hejt oraz potencjalny lead. W raporcie znajdują się również przykłady wzmianek z każdej kategorii.

Dzięki temu można szybko i łatwo sprawdzić, jaka jest opinia internautów na wskazany temat, czy dana marka cieszy się dobrą reputacją, czy może grozi jej skandal w mediach społecznościowych? Analiza stosunku liczby wzmianek pozytywnych do negatywnych jest równie przydatna – nagły skok jednego rodzaju wzmianek w porównaniu z innymi może oznaczać nieoczekiwany sukces nowej kampanii marketingowej lub potencjalny kryzys.

Case study. Jak to wygląda w praktyce Analiza AI?

W maju 2020 r. w polskim Internecie wybuchł skandal, gdy okazało się, że teoretycznie szyte w Polsce t-shirty ekskluzywnej marki Veclaim, stworzonej przez infuencerkę Jessicę Mercedes, tak naprawdę pochodzą od Fruit of the Loom, zagranicznego producenta tanich ubrań. Ponieważ sprawa wzbudziła dużo szumu i sprowokowała liczne, emocjonalne wypowiedzi, to właśnie na tym przykładzie SentiOne postanowił przetestować działanie nowej funkcji.

Rozkład wzmianek w czasie SentiOne
Źródło: Rocket Science

Ten przykładowy raport pochodzi z okresu maj-czerwiec 2020, kiedy to marka Veclaim przechodziła kryzys wizerunkowy, mierzyła się z tzw. aferą metkową, zarzutami co do miejsca produkcji ubrań i oszukiwania konsumentów. Szukaliśmy takiego tematu, który pozwoliłby naszym algorytmom sztucznej inteligencji wyłapać jak najszersze spektrum emocji: od radości po smutek, niezadowolenie i złość. Spora część wzmianek została zakwalifikowana jako „negatywne” emocje – jest to naturalny stan rzeczy podczas kryzysu PR-owego, zwłaszcza tak popularnej i lubianej osoby jak Jessica Mercedes. Nasuwa się pytanie, czy gdybyśmy wygenerowali raport w innym okresie, to wszystkie wzmianki byłyby zakwalifikowane jako „radość”? Niekoniecznie – większość dyskusji w sieci ma wydźwięk neutralny, z naszych badań lingwistycznych wynika, że nie każda wypowiedź posiada silne nacechowanie emocjonalne.

Agnieszka Uba, Head of Product Marketing, SentiOne

Skalę kryzysu, jaki dotknął markę Veclaim, doskonale obrazują emocje internautów – z aż 60 proc. wypowiedzi na ten temat przebija złość, z 17 proc. smutek, a z 16 proc. rozczarowanie. Blisko 70 proc. wypowiedzi zostało zaklasyfikowanych jako opinie, 13 proc. jako opis doświadczenia, a 10 proc. jako sugestie. Mimo wielu negatywnych emocji, jakie wzbudziła sprawa, wypowiedzi hejterskich było stosunkowo niewiele – niecałe 1,5 proc.

Kategoria dyskusji SentiOne
Źródło: Rocket Science

Raport Analiza AI pozwoliła również sprawdzić, czym interesują się osoby wypowiadające się na temat marki. W tym przypadku to przede wszystkim: plotki, hobby, moda, zakupy oraz kosmetyki.

podział dyskuscji SentiOne
Źródło: Rocket Science

Źródło: Rocket Science

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

devils.one łączy 4 marki w jednej kampanii streamerskiej (case study)

Stworzenie angażującej kampanii, która zachęci odbiorców do podjęcia działania jest coraz trudniejsze. Dlatego w poszukiwaniu rozwiązań dla marki Orbit, devils.one postanowiło zaangażować Stremcoi do stworzenia ciekawej kampanii, która umożliwiła rozdanie tysięcy punktów na dogry.pl! Jaki był tego efekt?

W ramach promowania organizacji esportowych, na łamach Brief Esports prezentujemy case study ich współpracy z markami.

Autor: Daria Rupniewska, devils.one

Co można zrobić mając do wykorzystania 120 tysięcy punktów na popularnej platformie?

Przed takim zadaniem postawił nas Orbit, który w ramach współpracy z dogry.pl i własnej akcji promocyjnej, podzielił się z nami kodami na punkty. W związku z naszym przekonaniem, że z platformy korzystają głównie osoby młode, postanowiliśmy dostosować do odbiorcy sposób komunikacji. Zdecydowaliśmy się na rozdanie kodów podczas transmisji u streamerów w naszej sieci, przy użyciu innowacyjnej technologii Streamcoi, która pozwala zarządzać treściami wielu streamerów w prosty i efektywny sposób ograniczając ich pracę do tego co robią najlepiej – czyli streamowania.

Przygotowaliśmy kreację, która co pół godziny pojawiała się podczas transmisji u wszystkich streamerów w sieci devils.one. W tym przypadku odbiorcy otrzymywali dodatkową gratyfikację w postaci kodu na dogry.pl – platformy umożliwiającej graczom zdobywanie nagród za granie w gry. Dzięki temu mechanizmowi, fani samoistnie czekali, aby zobaczyć reklamę!

Tylko jak stworzyć i wyświetlać animację, na której każdorazowo zmienia się kod?

Tutaj na pomoc przyszło narzędzie Streamcoi. W codziennych aktywnościach umożliwia nam wyświetlanie na wszystkich streamach z sieci devils.one zawsze aktualnych bannerów, wyświetlanie treści partnerów oraz promocję merchu w łatwy i skuteczny sposób, bez zaangażowania streamerów.

Przy tej akcji zespół Streamcoi przygotował dla nas specjalne rozwiązanie – mechanizm umożliwiający automatyczną podmianę się kodu od Orbit na kreacji. Za każdym razem gdy wyświetlaliśmy kreację na kilkunastu streamach jednocześnie, zmieniała się ona i pokazywała inny, indywidualny kod. Widzowie poszczególnych streamów mogli na nie polować i zawsze mieli pewność, że oglądając stream mają możliwość zdobycia go. Kiedy kod pojawiał sie na ekranie, w tym samym momencie na czacie wyskakiwała wiadomość z informacją o akcji i linkiem do strony docelowej.

Akcja promowana na social mediach devils.one, zaowocowała dużym zainteresowaniem młodych łowców nagród! Podczas minionego miesiąca, streamerzy DV1 streamowali ponad 16 000 godzin podczas, których wyświetlały się kreacje Orbit! CTR linku (czyli wskaźnik, jak często użytkownicy kliknęli w reklamę) kierującego do strony dogry.pl osiągnął ponad 2%.

W naszej organizacji stawiamy na rozwój młodych talentów, dlatego w kampanii znaleźli się nie tylko duzi streamerzy, ale również ci mniejsi! W ten sposób dajemy im możliwość zarobku i rozwoju swojej pasji, co jest kluczowe na wczesnym etapie tworzenia contentu.

Ten case doskonale udowadnia, jak reguła wzajemności, sprawdza się również w działaniach marketingowych i że warto jest zaproponować małe wynagrodzenie odbiorcy naszego komunikatu w zamian za podjęcie akcji wobec marki.

Komentarz Brief Esports: Współczesne profesjonalne organizacje esportowe posiadają odpowiednie narzędzia i kadrę managerską umożliwiającą kompleksową obsługę kampanii marketingowych od fazy strategii i konceptu kreatywnego, przez jego realizację za pomocą zrzeszonych w ramach organizacji zawodników, streamerów i influlencerów, aż po raportowanie na poziomie satysfakcjonujacym duże agencje, czy domy mediowe. To świetna metoda na skuteczne dotarcie do zaangażowanej grupy fanów organizacji i ich influencerów.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Sklep w 5 dni – jak naprawdę szybko wdrożyć działania antykryzysowe?

Zalecenie globalnej kwarantanny i wytyczne co do zamknięcia sklepów stacjonarnych stają się dla wielu marek okazją, choć wymuszoną, do poszukiwania alternatywnych rozwiązań podtrzymywania biznesu. Z największym problemem muszą radzić sobie te firmy, które dotąd nie wdrożyły jeszcze możliwości sprzedaży online lub te, dla których e-commerce nie jest opcją pierwszego wyboru, na przykład dlatego, że ich biznesy skupiają się na świadczeniu usług, a nie sprzedaży produktów. Jak więc w epoce lock down, mają poradzić sobie salony fryzjerskie, kosmetyczne, kawiarnie, restauracje czy małe księgarnie?

To, co kiedyś wydawało się niemożliwe lub niepotrzebne, w obecnej sytuacji staje się koniecznością, która może uratować biznes przed ostatecznym upadkiem. Tym czymś jest właśnie przeniesienie działalności z offline do online, zdające się być jedyną alternatywą zabezpieczenia przynajmniej części dochodu.

Usługi salonu fryzjerskiego online? Niemożliwe. Owszem – wykonanie usługi online jest w tym przypadku niemożliwe, ale mamy przecież szansę kreatywnego myślenia i szerszego patrzenia na sytuację.  Tę szansę wykorzystali prezes Fast White Cat, spółki należącej do Grupy Kapitałowej Digitree oraz Dyrektor Generalny Jean Louis David Polska. – Dla sieci salonów fryzjerskich Jean Louis David stworzyliśmy sklep online w 5 dni, w którym można kupić m.in. kosmetyki do włosów – opowiada Cezary Kożon, Prezes Fast White Cat – wiemy, że przeniesienie całego biznesu do online w przypadku takich firm jest niewykonalne, ale zapewnienie przynajmniej częściowego dochodu – już tak. Pytanie jednak – czy to działa? Czy nowy sklep online, zbudowany i wdrożony w 5 dni będzie konwertował? Jak twierdzi Dyrektor Generalny Jean Louis David Polska – tak, i to bardzo! – Sklep wdrożony dla Jean Louis David przez Fast White Cat wygenerował w pierwszym miesiącu działania wyższe obroty, niż dobrze prosperujący salon stacjonarny naszej marki – mówi Tomasz Bączyk.

Może to okazja, by na wymuszoną kwarantannę spojrzeć jak na interesujący case, który potwierdzi rosnącą rolę e-commerce – tym bardziej w nowym, odrodzonym po pandemii świecie.  Dowodem słuszności tej tezy może być Amazon, który w trakcie kryzysu w 2009 roku urósł o 26% przesuwając budżety w kierunku inwestycji w nowe produkty, kanały i ich promocję.

Case Study tego projektu można zobaczyć tutaj: https://fastwhitecat.com/uruchomienie-sprzedazy-online-w-5-dni/

Digitree Group to kompleksowe usługi z zakresu digital marketingu, oparte na zaawansowanych, autorskich narzędziach, technologii i unikatowych danych o użytkownikach sieci, wspierające sprzedaż oraz działania marketingowe klientów. Ponad 15 lat doświadczenia w branży technologicznej. Generujemy rocznie miliony leadów i sprzedaży w branżach: e-commerce, retail, ubezpieczenia, finanse, nieruchomości, turystyka, MŚP, instytucje publiczne, agencje i domy mediowe. 25 rozwiązań technologicznych zwiększających ruch i sprzedaż online. Wyróżniają nas autorskie narzędzia: system do marketing automation, e-mail marketingu, walidacji i scoringu danych oraz unikatowe dane: intencje zakupowe i zainteresowania, finansowe, geolokalizacji, aktywności online. Rozwijamy digital. Edukujemy branżę współpracując z magazynami, serwisami i organizatorami eventów: Marketer+, Online Marketing, E-commerce w Praktyce, Targi e-Handlu, IAB Polska, Szef Sprzedaży, Marketing i Biznes, Sprawny.Marketing, NowyMarketing.pl i wiele innych. 19 nagród branżowych i biznesowych. Deloitte Technology Fast 50 CE, Deloitte Technology Fast 500 EMEA, Gazele Biznesu, Golden Arrow, Bloomberg Businessweek, Krajowi Liderzy Innowacji i Rozwoju.

Digitree Group

50 Kreatywnych #historie | Klaudia Tolman i Maciej Budkowski, ExplainVisually.co

Explainvisually.co Klaudia Tolman Maciej Budkowski

Czy da się narysować każdą myśl? Pierwsza odpowiedź jaka przychodzi do głowy: pewnie nie. A jednak. Codziennie udowadniają, że jest to możliwe i pokazują, że każdy z nas może się tego nauczyć. Klaudia Tolman i Maciej Budkowski, wyróżnieni w 8. edycji rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych Ludzi w Biznesie opowiadają o tym, jak powstało ExplainVisually.co, czyli agencja specjalizująca się w skomplikowanych tematach.

Jak powstało ExplainVisually.co?

Na przełomie 2010 i 2011 roku Klaudia trafiła na książkę Dana Roama “Narysuj swoje myśli”. Książka, jak nietrudno się domyślić, dotyczyła myślenia wizualnego. A konkretnie jego zastosowania w biznesie.

Chciała się tego nauczyć, ale nikt w Polsce nie prowadził z tego zajęć. Zaczęła więc uczyć się na własną rękę. Z czasem zaczęła prowadzić szkolenia z myślenia wizualnego dla trenerów. Pracowała wówczas jako trener i ta działka była jej najbliższa.

Z czasem myślenie wizualne stawało się coraz popularniejsze, aż odezwali się do mnie z TEDxWrocław. Wystąpiłam z tematem “It’s half done when you’ve drawn it”, opowiadając jak myślenie wizualne pomaga wyznaczać i osiągać cele.

Screen z YouTube, wystąpienie Klaudii na TEDxWrocław, pierwsze z trzech wystąpień na konferencjach typu TEDx.

Parę tygodni po evencie Klaudia dostała wiadomość na Messengerze. Okazało się, że dzwoni do niej sam Google (oddział we Wrocławiu) z prośbą o poprowadzenie warsztatów w ich firmie. W najbliższych miesiącach obsługiwała coraz więcej dużych marek (takich jak IKEA czy wspomniany Google).

I w ten oto sposób stałam się ‘matką założycielką’ myślenia wizualnego w Polsce.

Chłopak, a później narzeczony Klaudii – Michał – prowadził z kolei własną firmę zajmującą się marketingiem internetowym. Byli więc biznesową parą, pomagając sobie od czasu do czasu.

Screen z YouTube, wystąpienie Klaudii i Michała z 2016 na konferencji TEDxWarsawUniversityOfTechnology.

Wtedy, w ciepły majowy dzień 2014 roku, zadzwonił telefon. W słuchawce usłyszałam głos Wioli, z jednej z agencji:
– Nasz klient, Carlsberg, potrzebuje kilku filmów rysunkowych. Takich jak ten, co wysłałam Ci na maila. Co Ty na to?
– Nigdy czegoś takiego nie robiłam, ale damy radę!

Po odłożeniu słuchawki Klaudia była mocno podekscytowana, ale też zaniepokojona, czy poradzi sobie z wyzwaniem. Powiedziała szybko o całej sprawie Michałowi, który parę tygodni wcześniej nauczył się kręcić i montować filmy.

Michał montujący film

Połączyliśmy więc nasze umiejętności – rysunku i produkcji filmowej – aby stworzyć film rysunkowy. Zwany profesjonalnie whiteboard animation.

Po około miesiącu od tego znamiennego telefonu pierwsze produkcje ujrzały światło dzienne. Bardzo się spodobały. Całe szczęście, bo Carlsberg zamówił aż 3 filmy na raz!

Skoro zgłaszają się duzi klienci, a nikt inny tego w Polsce nie robi, to czemu by nie być pierwszym? – pomyśleliśmy.

Zdjęcie z planu jednego z 3 filmów dla Carlsberg.

Tak narodziło się ich „dziecko” – ExplainVisually.co. Pierwsza w kraju firma skupiona na produkcji filmów typu whiteboard animation. Szybko pozyskali innych, dużych klientów takich jak Orange, ING, TAURON, Pfizer czy TESCO.

Klatka filmowa, którą przez pierwszych kilka lat, gdy Michał żył, kończyliśmy nasze filmy.

Po paru latach i ponad 200 projektach dotyczących takich tematów jak strategie banków, systemy SmartHome czy restrukturyzacja w fabryce silników rakietowych, zdecydowali się nieco rozwinąć profil firmy.

Oczywiście ExplainVisually.co nadal tworzy animacje – zarówno rysunkowe (whiteboardowe) jak i komputerowe (wektorowe). Natomiast trzonem działalności agencji jest umiejętność opowiadania o złożonych rzeczach w prosty i atrakcyjny sposób. Tworzą więc przekazy produktowe dla firm i dopiero na ich podstawie realizują materiały marketingowe – animacje, infografiki czy prezentacje sprzedażowe.

Cele i misja projektu

Jak tłumaczy Maciek – aby lepiej zrozumieć jaki jest cel ExplainVisually.co, trzeba spojrzeć na czasy, w których żyjemy.

Nikt dziś nie ma czasu czytać instrukcji obsługi. Podobnie jest w środowisku biznesowym. Pracownicy są ciągle zajęci. Nie mają czasu czytać 50-stronicowych broszur, odbywać kilku 2-godzinnych spotkań ze sprzedawcami czy domyślać się co autor prezentacji PowerPoint miał na myśli. Wszyscy mają mało czasu. A do tego są przeładowani telefonami, mailami, powiadomieniami ze smartfonów.

Jak w takim razie opowiadać o złożonych rzeczach? O ofertach B2B, innowacjach czy nowej strategii? Czyli wszystkim tym, gdzie same emocje nie wystarczą i potrzebnych jest też sporo twardych faktów?

Odpowiedź jest pozornie prosta – trzeba to robić klarownie, szybko i atrakcyjnie. Tyle, że aby nasz przekaz był prosty, zwarty i atrakcyjny, trzeba włożyć w niego dużo pracy. Jak to mawiał prezydent USA Woodrow Wilson – “Jeśli mam mówić przez dziesięć minut, potrzebuję tygodnia przygotowań. Jeżeli mam mówić przez godzinę, jestem gotów teraz”. I my tę pracę – za naszych klientów – wkładamy.

Robią to dzięki wypracowanej przez lata metodyce szybkiego wgryzania się w trudne tematy, opartej na myśleniu wizualnym, psychologii i storytellingu.

Maciek opowiadający o tym, jak myślenie wizualne wpływa na Customer Experience podczas CEE Marketing Summit ‘16.

Dzięki temu mogą tworzyć przekazy tak, aby fakty szybko docierały do odbiorcy. Żeby zrozumienie ich przekazu było równie proste, co obejrzenie filmu na YouTube, przejrzenie infografiki lub onepagera.

Naszą misją jest więc pomaganie firmom w nie marnowaniu pieniędzy. Bo każdy, zbyt zawiły przekaz, którego pracownik czy klient nie zrozumie, to są zmarnowane pieniądze. Bo materiał został wyprodukowany, media zakupione, czas ludzi zarezerwowany – a efektu nie ma.

Droga do sukcesu

Po tym jak Carlsberg i inne marki zaczęły zamawiać filmy, wyzwaniem stała się realizacja zleceń.

Klaudia jeździła po Polsce prowadząc szkolenia z myślenia wizualnego i wykonując tzw. graphic recording, czyli wielkoformatowy zapis wydarzeń.

Michał prowadził swoją agencję marketingu internetowego. A teraz pojawił się kolejny projekt, który wykorzystywał i tak już ograniczony czas. Byliśmy mocno przemęczeni.Zwłaszcza że nasze ‘studio’ mieściło się w 38-metrowej kawalerce Michała, w której również mieszkaliśmy. Wieczorami zakładaliśmy stół, statyw i lampy i kręciliśmy filmy.

Nocne kręcenie filmu dla Winiary, nasz drugi klient i czwarty film w historii.

Zainteresowanie w pierwszym roku działalności ze strony marek takich jak Carlsberg, CENEO czy Winiary dawało jednak wiarę, że warto i że idą w dobrym kierunku.

Po niecałym półtora roku Maciek przyszedł, żeby przejąć część zadań operacyjnych oraz zająć się stroną marketingowo-sprzedażową. Michał i Klaudia byli tak przytłoczeni realizacją zleceń i bieżącą pracą, że trudno było im wykrzesać czas na promocję firmy.

Explain miał jednak duży potencjał, więc ich działania szybko przyniosły wymierne efekty.

Przełomowych momentów w rozwoju biznesu było kilka.

Pierwszy to oczywiście start, o którym już opowiedzieli

Drugi to rebranding, rozwój marki i zespołu. Kiedy przyszedł Maciek, zmienili logo, sposób opowiadania o usługach, zaczęli tworzyć content. Wtedy Klaudia już nie wyrabiała z kręceniem filmów, więc zrekrutowali wsparcie. Wszyscy pracownicy z tamtej rekrutacji są blisko nich do dziś – część z nich pracuje na co dzień, a część wpada do Explain na Wigilię.

Screen z YouTube, nasz filmik rekrutacyjny, po którym rozbudowaliśmy zespół z trzech do kilkunastu osób.

Trzeci zaś przełom był niecały rok temu, gdy oficjalnie rozszerzyli działalność. Przestali się kojarzyć z tworzeniem animacji, a zaczęli ze wsparciem na poziomie strategicznym.

Bez wątpienia największym ciosem dla nas była śmierć Michała – współzałożyciela firmy, narzeczonego Klaudii i przyjaciela Maćka. Miało to miejsce 31.08.2017r.

Gdy dowiedzieliśmy się, że jego szybowiec się rozbił, byliśmy zdruzgotani. Nie dowierzaliśmy, że to się stało. Przyszła nam do głowy nawet szybka myśl o zamknięciu firmy, ponieważ Michał był naszą siłą napędowa i tym, który znał firmę od podszewki…

Był wówczas czwarty kwartał, zawsze najbardziej zajęty czas w roku. Panował taki bałagan (zarówno w firmie, jak i w naszych życiach prywatnych), że po prostu siłą rozpędu działaliśmy aż do świąt bożonarodzeniowych. Oby tylko przetrwać końcówkę roku, kiedy pracy jest co roku najwięcej… A wtedy, po śmierci Michała, pracy było z pięciokrotnie więcej!

Natychmiast po wypadku dali znać pracownikom i przyjaciołom firmy o tym, że Michał zginął. Dali im ogromne wsparcie w tym trudnym czasie. A było potrzebne, bo poza żałobą i smutkiem do Klaudii i Maćka doszły bardziej prozaiczne trudności. Michał miał mnóstwo wiedzy firmowej w głowie i musieli zrobić ‘reverse engineering’, aby zrozumieć jak przebiegało wiele procesów w firmie.

Pracowałem po 16-17 godzin dziennie. Bo nagle miałem na głowie całą firmę – umowy, faktury, produkcję, marketing, sprzedaż, klientów. Nie byłem na to gotowy. Dlatego bardzo dużo czytałem, uczyłem się na bieżąco. Gdy wracałem do domu, to zasypiałem na łóżku w ubraniu i butach.

Maciek drzemiący w naszym biurze na Pejzażowej.

Klaudia z kolei – mimo żałoby – po miesiącu przerwy wróciła do prowadzenia szkoleń. Co było szczególnie trudne, bo jest znana z bardzo energicznej, eksplozywnej osobowości.

Wtedy nie bardzo czułam, że umiem taka być, ale mieliśmy również zabawne sytuacje.

Michał – informatyk z wykształcenia – był wielkim fanem cybersecurity. Na komputerze miał wiele firmowych dokumentów oraz maili, do których potrzebowali się dostać. Bez nich wiele projektów stało.

Nasi znajomi informatycy rozkładali ręce – nie wiedzieli jak przejść jego zabezpieczenia. Musieliśmy więc skorzystać z wsparcia zawodowych hakerów, pracujących na co dzień dla służb specjalnych. Gdy przyjechaliśmy do nich i opowiedzieliśmy o poziomie zabezpieczeń Michała, to zrobili wielkie oczy. “Czym Wy się zajmujecie? Nawet my czasami nie robimy takich zabezpieczeń!”. Całe szczęście udało się znaleźć w dokumentach Michała kody deszyfrujące, co znacząco ułatwiło im pracę.

Robili to, bo mimo wszystko biznes musiał się kręcić. Klienci zamówili już projekty i czuli się zobowiązani, aby je zrealizować.

Jeden z nich był dla Członka Zarządu IKEA i dotyczył kick-offu ich strategii w Baltimore, Poznaniu i Szanghaju. W prace nad projektem był zaangażowany Michał, więc gdy przekazali im wiadomość o śmierci Michała, wykazali się dużą wyrozumiałością.

Fragment naszego filmu dla IKEA.

Wiedzieliśmy jednak, że nie chcą iść zawieść. Mimo ogromnych trudności w prowadzeniu firmy zdołali zdążyć z ich projektem na czas.

Było przerażająco trudno, ale daliśmy radę.

Na początku 2018 roku, jak już najtrudniejsze 4 miesiące po śmierci Michała były wreszcie za nimi, nie mieli wątpliwości, że skoro przetrwaliśmy taki tajfun, to oczywistym jest, że wspólnie – z Maćkiem w roli Dyrektora Zarządzającego i Klaudią w roli Dyrektor Kreatywnej – kontynuują pracę dalej.

Więc gdy kilka miesięcy później znaleźliśmy się w rankingu 50 Kreatywnych, to była dla nas ogromna radość. Mieliśmy poczucie, że podjęliśmy dobrą decyzję.

Odbieramy nagrodę 50 Kreatywnych ‘18 z rąk Artura Racickiego, CEO Social WiFi.

Cała ta dramatyczna sytuacja dała nam też wielką siłę. Teraz, nasze cele związane z rozszerzeniem działalności firmy, to przy tym nic strasznego.

Pomocna dłoń

Klaudia przyznaje, że z pewnością bardzo pomógł im okres w którym startowali.

W Polsce myślenie wizualne ruszało się wraz z publikacją książki Dana Roama “Narysuj swoje myśli” (oryginalnie: “Back of the napkin”). Poza tym firmy zaczynały mówić głośno o przeciążeniu korpomową i slajdologią, czyli o potrzebie prostej komunikacji.

Rozwój popularności storytellingu również przyszedł im w sukurs, bo na tym znali się dobrze.

Dodatkowym wsparciem byli i są nadal przyjaciele firmy. Do dziś mamy wielu ludzi, którzy cenią naszą pracę i przysyłają do nas klientów.

Zdjęcie z naszego ostatniego świątecznego spotkania zespołowego w 2019. A i tak nie wszyscy współpracownicy są na zdjęciu!

Niedawno byłem na urodzinach kolegi i dowiedziałem się, że na grupie Facebookowej 'Rozmowy o startupach’ jestesmy prawie zawsze wymieniani jako wsparcie do pitchów i explainer video. A my nie mamy nic z tą promocją wspólnego. Są ludzie, którzy bezinteresownie polecają nasze usługi.

Inspiruje nas…

Maćka inspiracją jest Ben Horowitz, partner w funduszu AndressenHorowitz.

Kilkanaście dni po tym, jak Michał zginął, przeczytałem książkę Horowitza pt. “Hard things about hard things”.

Ben opisuje tam jak ratował swoją firmę w trakcie pękania bańki dotcomowej w 2001 roku i dzieli się swoimi wnioskami dotyczącymi zarządzania, sprzedaży i rozwoju produktów. Mimo że większość firm wtedy bankrutowało, w ciągu paru lat udało im się wyjść spod topora aż do sprzedaży firmy w 2007 roku do HP za 1.6 mld $.

Nie jest to jednak zwykła, hurraoptymistyczna książka o startupach. Pokazuje tę trudną stronę – pracę po godzinach, ogromny stres, życie w niepewności, zwątpienie w swoje zdolności managerskie, wyzwania związane ze sprzedażą.

Jest to materiał z serii non-bullshit, zresztą jednym z najbardziej znanych cytatów z tej książki jest: “When I was a CEO I slept like a baby. I woke up every two hours and cried”. I choć u mnie tak źle nie było, to wiele elementów z tej książki wdrożyłem do swojego myślenia oraz naszej firmy. Ostatnio zresztą mieliśmy warsztat z budowy kultury organizacyjnej bazujący właśnie na nowym modelu Horowitza.

Dla Klaudii wielką inspiracją zarówno prywatnie jak i biznesowo jest Janina Bąk, znana jako Janina Daily. Za swoją autentyczność, wrażliwość, sarkastyczne poczucie humoru i uczenie o statystyce w sposób lekkostrawny i przezabawny.

Janina jest jednak nie tylko “heheszkiem” (jak mówię też o sobie), ale ma także wspaniałą zdolność poruszania tematów trudnych, takich jak tolerancja wobec mniejszości narodowych czy seksualnych, depresja, problemy ludzi na emigracji czy troszczenie się o siebie nawzajem (i to nie słowami “O, przytyłaś, jesteś w ciąży?” albo “Co Ty taka wychudzona jak dziecko z Auschwitz?”).

Janina żyje po pierwsze po swojemu, a to także przyświeca mojej dewizie życiowej, a po drugie ma odwagę mierzenia się z tematami trudnymi. Ja – mając doświadczenie śmierci swojego narzeczonego i partnera biznesowego w jednym – wysoko sobie cenię rozmowy na wszystkie tematy: od łatwych i przyjemnych, poprzez tematy tabu i te najtrudniejsze (jak śmierć). Wydałam zresztą darmowego e-booka na temat mojej żałoby.

Co dalej?

Nasz plan rozwoju ma trzy główne filary.

Filar pierwszy to ekspansja międzynarodowa.

Pracowali już z klientami z wielu krajów, przy czym na razie trafiali do nich z polecenia. Teraz chcą podejść do ich pozyskiwania bardziej metodycznie.

Rysunek z naszej strony internetowej pokazujący nasze najbardziej międzynarodowe zlecenie, realizowane zresztą zaraz po śmierci Michała.

Filar drugi to szersze wsparcie klientów.

Pomagają klientom ułożyć przekazy, teraz chcieliby częściej wspierać ich również na poziomie strategii.
Mamy paru zaufanych partnerów, którzy uzupełniają nasze kompetencje.

Filar trzeci, to zbudowanie kilkuosobowego zespołu trenerów myślenia wizualnego oraz kilkuosobowego zespołu graphic recorderów. Klaudia nie wyrabia się z liczbą zleceń, a poza tym chcą być w stanie obsłużyć olbrzymie wydarzenia nawet i w 10 graphic recorderów naraz, którzy dostarczali by równie wysoką jakość, co Klaudia.

Na pytanie jakiej rady na podstawie własnego doświadczenia mogliby udzielić startującym biznesom, odpowiadają:

Przede wszystkim przygotuj się na to, że momentami może być ciężko. Więc dbaj o siebie, bo to maraton a nie sprint. A wypalony nie będziesz zbyt pomocny firmie.

Napisz testament, bo życie bywa nieprzewidywalne, a Twoi wspólnicy (czy najbliżsi) mogą mieć duże problemy. Nie chciałbyś znaleźć się w ich sytuacji, kiedy spadnie na nich lawina formalności i trudów po Twojej śmierci. Przygotuj swoje najbliższe otoczenie na swoją nieobecność, oszczędź im choć garść znoju.

Nie trzymaj całej wiedzy w głowie (i rękach) jednego pracownika (czy założyciela). Stwórz machinę do wymiany wiedzy, tak żeby firma mogła funkcjonować nawet gdy kogoś zabraknie. Zwłaszcza, że nie musi być tak dramatyczne jak u nas – taka osoba może po prostu odejść z firmy.

Współpracuj tylko z ludźmi, którymi ufasz w 100%. Prawdopodobnie czekają Was różne trudne momenty, więc musisz mieć poczucie, że jesteś w dobrym, zaufanym towarzystwie.

Nasz zespół – stan na styczeń 2018.

Cały czas się ucz – czytaj, chodź na szkolenia, słuchaj podcastów, rozmawiaj z mentorami, bądź otwarta i otwarty.

Maciek na przykład wydał bardzo dużo pieniądzy oraz dni urlopu na kursy w Szkole Biznesu Uniwersytetu Cambridge, które otworzyły mu głowę na świat.

Maciek ze swoją grupą, z którą realizowali projekt jadalnych kubków do kawy podczas kursu na University of Cambridge Judge Business School.

Mam mentora – Jacka Olechowskiego, CEO Mediacap, z którym raz na jakiś czas rozmawiam. Czytam i wdrażam w firmie wiedzę z kolejnych książek biznesowych, co czasami wywołuje niepokój naszego zespołu 🙂

Klaudia jeździ na międzynarodowe konferencje – do Hiszpanii czy USA – żeby uczyć się od najlepszych na świecie.

Ciągle rozwijam kompetencje trenerskie (jestem po Szkole Trenerów Grupy SET) czy facylitatorskie (właśnie ukończyłam Szkołę Facylitatorów prowadzoną przez Wszechnicę UJ). Mam gotowość do popełniania błędów i ciągłego cierpliwego wyciągania z nich wniosków.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF