...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Kurierzy i dostawcy powinni mieć monitorowaną temperaturę? Polacy nie ma mają żadnych złudzeń

dostawa

Z badania UCE RESEARCH wynika, że Polacy chcą, aby kurierzy i dostawcy jedzenia mieli stale monitorowaną temperaturę ciała podczas pracy. Tak twierdzi 48% badanych. Z kolei 25% tego nie popiera. 17% ankietowanych nie ma zdania na ten temat, a dla 10% to jest bez znaczenia. Zdaniem Piotra Piątka z firmy WARMIE działającej w obszarze MedTech, deklaracje większości ankietowanych są wyraźnym przejawem ich troski o zdrowie. Jak wiadomo, kurierzy i dostawcy mają stały kontakt z dużą liczbą osób, co w przypadku ewentualnego zakażenia koronawirusem stanowi spore zagrożenie.

Oczekiwania Polaków względem pomiaru temperatury pracowników firm kurierskich czy dostawców jedzenia nie są zaskakujące. Kurierzy spotykają się już z tym, że po wejściu do biurowców mają ją mierzoną przez ochroniarzy. Takie sytuacje zdarzają się też dosyć często w dużych budynkach, w których pracuje wiele osób. Klienci zamawiający produkty do domów również mogą mieć takie życzenie.

Dariusz Lewandowski z warszawskiej firmy kurierskiej PRIORYTET

Aż 77% zwolenników monitorowania temperatury kurierów i dostawców jedzenia chciałoby mieć dostęp do wyniku pomiaru w przypadku korzystania z tego typu usług. Tylko 16% osób z tej grupy nie miałoby takiej potrzeby, będąc klientem np. firmy kurierskiej czy cateringowej. Według Piotra Piątka, dostęp do takiej informacji może dać ludziom poczucie bezpieczeństwa i komfortu psychicznego. Może też wzbudzać większe zaufanie do usługodawców.

dostawa jedzenia
fot. MondayNews Polska Sp. z o.o.

Realizacja takich oczekiwań może wyglądać różnie w poszczególnych w firmach, w zależności od wewnętrznej polityki. Natomiast nie sądzę, aby na rynku był z tym jakiś problem. Branża powinna w tej sytuacji wykazać elastyczność i zrozumienie. Temperatura mogłaby być badana na miejscu z zachowaniem odległości 1,5 metra, zgodnie z wymogami sanitarnymi, lub poprzez innego rodzaju metody zdalne, w tym aplikacje mobilne itp. Warunkiem jest to, żeby pomiar zajmował kilka sekund lub był w ogóle niezauważalny.

Dariusz Lewandowski z warszawskiej firmy kurierskiej PRIORYTET

W kwestii uzyskania konkretnej informacji o temperaturze 61% badanych chciałoby mieć możliwość sprawdzenia wyniku pomiaru, np. za pomocą aplikacji. 19% ankietowanych uważa, że wiadomość o tym powinna być podawana przed dostawą lub w jej trakcie, SMS-em bądź e-mailem. Z kolei 11% twierdzi, że kurier lub dostawca sam powinien poinformować o tym klienta. Tylko 8% chciałoby mieć dostęp do takiej informacji na wyraźne żądanie.

Wiele popularnych dziś aplikacji daje możliwość szczegółowego podglądu zamówienia. Dzięki temu klienci wiedzą, kto ich obsługuje i w jakich godzinach dostarczy paczkę, a także gdzie ona się znajduje. Konsumenci chcą też mieć informację o temperaturze ciała kuriera na ekranie telefonu, bo ten sposób uważają za najprostszy. Wystarczy, że obok imienia dostawcy pojawi się aktualny wynik. Takie rozwiązanie jest już stosowane chociażby w Chinach.

Piotr Piątek ekspert z firmy WARMIE

Według 74% badanych, tego typu działanie nie byłoby zbyt dużą ingerencją w prywatność ww. osób. Tylko 22% jest przeciwnego zdania.

Mierzenie temperatury jest obecnie standardem na lotniskach krajowych i warunkuje możliwość odbycia podróży samolotem. Dlatego można uznać, że tego typu działanie nie byłoby zbyt dużą ingerencją w prywatność kuriera czy dostawcy jedzenia.

Dariusz Lewandowski z warszawskiej firmy kurierskiej PRIORYTET

Jak podsumowuje Piotr Piątek, temperatura ciała nie zdradza nic na temat ogólnego stanu zdrowia kuriera, więc nie może być raczej uznana za daną wrażliwą na gruncie RODO. Warto zauważyć, że użytkownicy smartfonów sami udostępniają część swoich danych fizjologicznych. Zwykłe krokomierze już od dawna przekazują wyniki producentom tych rozwiązań. Ludzie są też przyzwyczajeni do tego, że publikują wiele informacji o sobie w mediach społecznościowych. Natomiast od czasu nastania pandemii coraz chętniej korzystają z rozwiązań telemedycyny. I ten trend będzie się dalej rozwijał.

Badanie przeprowadzono metodą CAWI w dniach 25-30 maja br. na reprezentatywnej próbie 1003 dorosłych Polaków. Do ankiety zostały dopuszczone wyłącznie te osoby, które zadeklarowały, że regularnie, tj. przynajmniej raz w tygodniu, korzystają z usług kurierskich lub zamawiają jedzenie do domu.


Źródło: Informacja prasowa MondayNews Polska Sp. z o.o.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Bezkontaktowy odbiór – jak kurierzy odbierają bezpiecznie Twoje jedzenie z lokalu? #bezpiecznedowozy

#bezpiecznedowozy jak wyglądają

Koronawirus znacznie ograniczył możliwości branży gastronomicznej na całym świecie. W Polsce restauracje mogą jedynie realizować zamówienia na wynos lub z dostawą do klienta. Restauratorzy dokładają wszelkich starań, by ich posiłki spełniały nie tylko oczekiwania smakowe klientów, ale również najbardziej restrykcyjne wytyczne Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Miejsca, które dołączyły do akcji #bezpiecznedowozy dodatkowo zobowiązały się także do przestrzegania, zaaprobowanego przez GIS, Kodeksu Dobrych Praktyk. Oznacza to, że zarówno dostawcy, jak i restauracje nie tylko dbają o dokładne zachowanie zasad higieny, ale również zapewniają bezkontaktowy odbiór z restauracji i dostawę posiłków do zamawiającego.

Procedury bezpieczeństwa

Dostawą zamówień restauracji, które dbają o #bezpiecznedowozy zajmują się osoby specjalnie do tego przeszkolone. Oznacza to, że kurierzy dokładnie znają procedury postępowania i wytyczne dotyczące w pełni higienicznej dostawy posiłków. Aby spełnić wymogi Kodeksu Dobrych Praktyk każdego dnia kurierzy przechodzą kontrole stanu zdrowia – dokonują pomiaru temperatury, składają oświadczenie dotyczące innych potencjalnych objawów chorobowych oraz ewentualnego kontaktu z osobami zarażonymi i dopiero po weryfikacji dokumentów mogą ruszać w trasę.

Kurierzy cyklicznie dezynfekują biuro oraz swoje narzędzia pracy, by zapewnić bezpieczeństwo zarówno sobie, restauratorom, jak i klientom. Dbanie o częste i prawidłowe mycie rąk, regularna dezynfekcja sprzętu takiego jak terminale płatnicze, kluczyki czy klamki oraz regularne monitorowanie stanu zdrowia, to podstawowe kwestie dotyczące zachowania higieny podczas bezkontaktowego transportu posiłków, tak po stronie kurierów, jak i restauratorów.

Bezkontaktowy odbiór jedzenia z lokalu – na czym to polega?

Bezkontaktowy odbiór zamówienia, to procedura wypracowana w okresie wzmożonej ostrożności, determinowanej globalną walką z pandemią koronawirusa. Zapewnia bezpieczeństwo zarówno pracownikom restauracji, jak i kurierom podczas odbioru przesyłki z lokalu, do dalszego transportu do klienta.

Bezkontaktowy odbiór polega na przekazaniu posiłku do transportu w taki sposób, by uniknąć bezpośredniej styczności obu stron realizujących zamówienie. Restauracje biorące udział w akcji #bezpiecznedowozy, stworzyły specjalne strefy buforowe do wydawania posiłków, znajdujące się w innym pomieszczeniu niż obsługa restauracji lub w bezpiecznej odległości od miejsca, w którym przebywają jej pracownicy.

Pracownik lokalu zanosi jedzenie przygotowane z zachowaniem ustalonych przez Główny Inspektorat Sanitarny zasad higieny do specjalnie wyznaczonej strefy. Kiedy tylko osoba przekazująca przesyłkę oddali się od tego miejsca, kurier odbiera posiłek, umieszczając go w zdezynfekowanej torbie, która ma za zadanie nie tylko utrzymać odpowiednią temperaturę dania, ale także zabezpieczyć higienicznie posiłek. Oczywiście kurier i obsługa restauracji kontaktują się wcześniej telefonicznie i obie strony wiedzą jakie dania należy wydać do bezkontaktowej dostawy.

Dzięki tej procedurze kurier nie ma bezpośredniej styczności z obsługą restauracji. Odpowiedzialne firmy gastronomiczne ograniczają kontakty między swoimi pracownikami z jednego prostego powodu – jest to najskuteczniejsza broń w walce z epidemią. Pozwala po prostu zachować zdrowie nam wszystkich: zamawiającym, kurierom i obsłudze restauracji.

Wspólna akcja #Bezpiecznedowozy

Więcej na temat zasad bezpieczeństwa dowozów posiłków można dowiedzieć się na stronie bezpiecznedowozy.pl. Znajduje się tam mapa lokali, które zachowują odpowiednie standardy bezpieczeństwa oraz Kodeks Dobrych Praktyk zarekomendowany przez Główny Inspektorat Sanitarny.

Partnerami akcji #bezpiecznedowozy są Stava, Związek Pracodawców HoReCa, Pizza Hut, Telepizza, Sphinx, Chłopskie Jadło, Fabryka Pizzy, New York Pizza Department, Makro, Makarun, Zdrowa Krowa, Meet & Fit Slow Food, 7th Street, Woody’s, HACCP Online oraz POSBistro.


Źródło: informacja prasowa Stava

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF