...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Czy można pracować w Polsce i mieć własną działalność gospodarczą w Niemczech?

czy mozna pracowac w polsce i miec wlasna dzialalnosc gospodarcza w niemczech

Prowadzenie swojej firmy w ramach pracy zarobkowej na terenie Niemiec jest coraz popularniejszym rozwiązaniem wśród polskich pracowników budowlanych. Założenie jednoosobowej działalności gospodarczej w Niemczech wymaga spełnienia kilku warunków, jednak formalności nie należą do najtrudniejszych. Dzięki temu rozwiązaniu przedsiębiorca osiągnie wyższe dochody, niż decydując się na pracę dla kogoś. Co trzeba zrobić, by założyć własną działalność na terenie Niemiec? Jakie dokumenty są do tego niezbędne? Czy mając firmę w Niemczech, można wykonywać zlecenia za granicą tego kraju? W naszym poradniku odpowiadamy na te i inne pytania.

Działalność gospodarcza w Niemczech – czy to się opłaca?

Niemieckie podatki należą do jednych z najwyższych w Europie – zdają sobie z tego sprawę również osoby, które nie miały nigdy okazji rozliczać się w tym kraju z urzędem skarbowym. Z tego powodu można też mieć pewne obawy związane z kosztami prowadzenia własnej firmy. Wśród obowiązkowych opłat znajduje się bowiem nie tylko szereg ubezpieczeń, ale także podatek dochodowy oraz opłata fiskalna za prowadzenie działalności. Dużym odciążeniem dla firm budowlanych jest opcja zwolnienia z podatku budowlanego – wynoszącego 15% wartości każdej usługi – która przysługuje po spełnieniu kilku prostych warunków i złożeniu odpowiedniego wniosku. Warto również wziąć pod uwagę fakt, że zarówno potrzeby remontowo-budowlane, jak i dobra opinia o Polakach jako profesjonalistach w tych branżach sprawiają, że zarobki na własnej działalności w Niemczech nie należą do najmniejszych.

Warunki do założenia działalności gospodarczej w Niemczech

Możliwość założenia własnej firmy ma każda osoba, która chciałaby podjąć taką inicjatywę. Przed jej zarejestrowaniem należy jednak zebrać niezbędne dokumenty, takie jak zaświadczenie o niekaralności, poświadczenie braku zaległości podatkowych oraz koncesja lub zgoda na prowadzenie działalności, jeśli wykonywany w jej ramach zawód należy do grupy aktywności regulowanych. Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w Niemczech powinien także zwrócić uwagę na kwestię ubezpieczenia emerytalnego. Nie jest ono co prawda obowiązkowe, jednak jego odprowadzanie pozwala skorzystać z niemieckiego systemu emerytalnego po zakończeniu pracy zawodowej – dużo korzystniejszego niż funkcjonujący w Polsce.

Działalność gospodarcza w Niemczech a praca w Polsce

Prowadząc firmę na terenie Niemiec, można pracować w Polsce. W takiej sytuacji osoba prowadząca własną działalność w Niemczech po przybyciu do innego kraju i podjęciu tam pracy na etat powinna poinformować o tym miejscowy oddział ZUS. Ten ustali, w jakim zakresie niemiecki przedsiębiorca będzie podlegać pod ubezpieczenie społeczne, pracując w Polsce. Jeśli praca w innym kraju wiąże się ze świadczeniem usługi w ramach działalności gospodarczej w Niemczech, obowiązki podatkowe i ubezpieczeniowe są uzależnione od miejsca zamieszkania oraz miejsca, w którym znajduje się główne centrum działalności firmy. Oznacza to, że w przypadku jednorazowych zleceń w Polsce firma podlega regułom niemieckim, jeśli jednak przedsiębiorca przenosi się na stałe, zmieni się również obowiązujące go prawodawstwo.


Źródło: polskie-biuro-niemcy.com

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Niższych podatków, stabilnego prawa – czego życzyć przedsiębiorcom w dniu ich święta

Dzień Przedsiębiorcy

21 czerwca jest obchodzony jako Dzień Przedsiębiorcy. Czego można im życzyć? Stabilnego prawa, mniej uciążliwych formalności oraz niższych podatków i składek ZUS – wynika z badania zleconego przez inFakt agencji ARC Rynek i Opinia. Równie ważne jest, aby pomimo niesprzyjających warunków do prowadzenia biznesu nadal odczuwali satysfakcję ze swojej działalności.

Z „Badania Polskiej Przedsiębiorczości” firmy inFakt wyłania się obraz przedsiębiorcy jako człowieka, który cieszy się z prowadzenia własnego biznesu i niezależności jaką mu to daje. Jednocześnie mierzy się jednak z problemami wynikającymi nie tylko z ustawodawstwa. Bolączki polskiego biznesu to też m.in. stres związany z odpowiedzialnością za biznes i pracowników, mała ilość wolnego czasu, przeciążenie obowiązkami i nielimitowany czas pracy – ten ostatni dotyczy zwłaszcza właścicieli jednoosobowych działalności gospodarczych.

Jednak pomimo trudności aż 74% właścicieli mikrofirm oraz 61% współwłaścicieli małych firm deklaruje, że prowadzenie działalności gospodarczej przynosi im satysfakcję.

Widać, że największy od dziesięcioleci kryzys gospodarczy nie osłabił zapału właścicieli polskich małych i mikroprzedsiębiorstw. Bycie przedsiębiorcą to nie jest tylko zawód, ale postawa życiowa, to nieustanna czujność i szukanie szans na przetrwanie i na rozwój, to nasza przyszłość. 

dr Anna Czarczyńska z Akademii Leona Koźmińskiego

Firmy czekają na stabilne prawo i niskie podatki

W ostatnich tygodniach wiele obaw przyniosły zapowiedzi reform w ramach Polskiego Ładu, zwłaszcza dotyczące składki zdrowotnej. 85% przedsiębiorców przewiduje, że w efekcie będzie musiało płacić wyższe składki ZUS, a 38% dotknie podwyżka podatków. Zdaniem dr Czarczyńskiej to kolejny cios wymierzony zwłaszcza w sektor MŚP, który pełni kluczową rolę w gospodarce.

To dzięki polskim firmom gospodarka nie stanęła, mimo kolejnych lockdownów. To firmy poniosły koszty dostosowywania się do wyśrubowanych reżimów sanitarnych. To małe i średnie przedsiębiorstwa ucierpiały najbardziej przez obostrzenia i dziurawy system tarcz antykryzysowych.

dr Anna Czarczyńska z Akademii Leona Koźmińskiego

Jeszcze przed ogłoszeniem założeń Polskiego Ładu przedsiębiorcy wskazywali, że nie widzą ze strony państwa żadnych działań, które miałyby na celu poprawienie ich kondycji. Firmy od lat oczekują m.in. na proste i przejrzyste prawo oraz niższe świadczenia publicznoprawne. Niestety można przypuszczać, że także w tym roku te postulaty nie zostaną zrealizowane, a przedsiębiorcy będą wymieniali je ponownie w kolejnej edycji Badania Polskiej Przedsiębiorczości.

Oby nie zabrakło nam nadziei, bo to ona kształtuje racjonalne oczekiwania i podejmowanie ryzyka, tworzenie nowych wartości i zawieranie transakcji, czyli to co nazywamy gospodarką.

dr Anna Czarczyńska z Akademii Leona Koźmińskiego


Źródło: inFakt

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

W minionym roku działalność w Polsce zawiesiło 10 000 hoteli i ponad 400 biur podróży. Branża turystyczna walczy o klientów

hotel

W pierwszym kwartale 2021 r. pierwszy raz od niemal dekady liczba działalności z branży turystycznej wykreślonych z rejestru KRS przekroczyła liczbę nowych firm. Z polskiego rynku turystycznego zniknęło bezpowrotnie blisko 80 firm, a kolejnych 185 zostało zawieszonych. W tym samym okresie zawieszono działalność niemal 500 hoteli i obiektów noclegowych, o 50 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Teraz, w obliczu znoszenia obostrzeń i nadchodzących wakacji, branża wraca do walki o klienta - m.in. z pomocą automatyzacji marketingu internetowego.

Działalność hoteli przez dużą część 2020 r. i w pierwszym kwartale 2021 r. była mocno ograniczona, do tego dochodził strach przed podróżowaniem oraz zamknięcie większości atrakcji przyciągających turystów, takich jak muzea, aquaparki, wyciągi narciarskie czy restauracje. Ustała także większość podróży służbowych. Tylko w branży usługowej zanotowano wzrost liczby bankructw o blisko 55 proc., w hotelarstwie i gastronomii o 185 proc.

Na początku maja rząd ogłosił harmonogram stopniowego luzowania obostrzeń związanych z pandemią COVID-19. Od 12 maja hotele i pensjonaty mogą już działać, z zachowaniem reżimu sanitarnego i udostępniając maksymalnie 50 proc. dostępnych pokoi. Szansą na ponowne przyciągnięcie klientów jest inwestycja w nowoczesne rozwiązania, jak marketing internetowy i personalizacja ofert z uwzględnieniem zainteresowań i potrzeb konkretnych odbiorców.

Według danych ExpertSender, polskiej firmy wspierającej marki w automatyzacji marketingu opartej na danych, liczba kampanii mailingowych prowadzonych przez firmy z branży turystycznej wraca do normy po załamaniu z minionego roku. Liczba maili wysłanych w kwietniu 2021 w stosunku do kwietnia 2020 wzrosła o ponad 360 proc. Rośnie także dostarczalność maili, co oznacza, że nadawcy coraz bardziej dbają o jakość wysyłanych treści. Do normy wrócił również współczynnik liczby odbiorców, którzy klikają w linki przesyłane w ofertach mailowych, a nawet przekroczył wartość sprzed pandemii, z początku 2020 r.

Fatalna sytuacja w branży hotelarskiej – zawieszono 10 000 działalności

Branża hotelarska zniosła rok 2020 bardzo źle. Tylko w 2020 r. swoją działalność zawiesiło blisko 9,5 tys. hoteli i obiektów noclegowych, z czego aż blisko 9 tys. to noclegowe obiekty turystyczne i miejsca krótkotrwałego zakwaterowania, jak wynika z informacji zebranych przez wywiadownię gospodarczą Dun&Brandstreet. W porównaniu do poprzedniego roku jest to wzrost o prawie 450 proc. W pierwszym kwartale 2021 r. zawieszono działalność kolejnych niemal 500 podmiotów, o 50 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

W ostatnim roku ponad 400 biur podróży zawiesiło działalność

W branży turystycznej, obejmującej m.in. biura podróży, agentów, pośredników, pilotów wycieczek i punkty informacji turystycznej, tylko w 2020 r. ponad 1,1 tys. przedsiębiorców zdecydowało się na czasowe zawieszenie działalności. To aż 85 proc. więcej niż w roku poprzednim. Swoją działalność zawiesiło m.in. ponad 310 biur podróży, czyli blisko 7 proc. wszystkich aktywnie działających biur podróży w Polsce i niemal 170 proc. więcej niż w 2019 r. W przypadku agentów turystycznych liczba zawieszonych działalności w 2020 r. w stosunku do 2019 wzrosła o 85 proc., pośredników turystycznych o 140 proc., pilotów wycieczek o blisko 60 proc. i punktów informacji turystycznej o 166 proc.

Liczba nowych działalności niższa od liczby wykreślonych z rejestru KRS

W pierwszym kwartale 2021 r. sytuacja nie poprawiła się – działalność zawiesiło kolejne 185 przedsiębiorstw, w tym 56 biur podróży. Wprawdzie nadal powstają nowe firmy, jednak po raz pierwszy od niemal dekady lat w tej branży ich liczba była niższa niż liczba działalności wykreślonych z rejestru KRS. Dotyczy to biur podróży (35 zarejestrowanych i 51 wykreślonych), jak również agentów turystycznych, pośredników, pilotów i przewodników oraz punktów informacyjnych. Ogółem w polskiej branży turystycznej w pierwszym kwartale 2021 Polacy wykreślili z rejestrów blisko 160 działalności, a zarejestrowali 82. Oznacza to, że w pierwszych trzech miesiącach roku z polskiego rynku turystycznego zniknęło bezpowrotnie blisko 80 firm, a kolejnych 185 zostało zawieszonych. Wedle szacunków na polskim rynku działa obecnie blisko 4,6 tys. biur podróży.

Wiosna w branży turystycznej to czas planowania wakacji. Hotele nareszcie są otwarte, coraz więcej osób się szczepi i planuje z dawna wyczekiwany urlop. Branża turystyczna ma więc szansę na odbicie się od dna, musi ją tylko mądrze wykorzystać. W momencie, kiedy cała branża walczy o klientów, warto się wyróżnić za pomocą personalizowanych kampanii marketingowych. Obecna sytuacja jest wyjątkowa. By wygrać walkę o klienta i utrzymać się na rynku trzeba zainwestować w nowoczesne rozwiązania i skupić się na potrzebach konkretnych odbiorców.

Krzysztof Jarecki, CEO ExpertSender


Źródło: ExpertSender

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

W jaki sposób konto firmowe może Ci pomóc w prowadzeniu działalności gospodarczej?

konto-firmowe

Być może właśnie rozpocząłeś swoją przygodę z biznesem i zastanawiasz się nad otworzeniem firmowego konta, jednak powstrzymuje Cię obawa przed wysokimi kosztami związanymi z prowadzeniem rachunku. Dodatkowo masz wrażenie, że wszystkie firmowe konta we wszystkich bankach są dokładnie takie same – oferują podobne usługi, generują zbliżone koszty i umożliwiają dostęp do tych samych rozwiązań (np. aplikacji mobilnej umożliwiającej zarządzanie finansami firmy przez 24 godziny na dobę). Jeśli więc czujesz się zagubiony i nie wiesz, który rachunek będzie dla Twojej firmy najlepszy, koniecznie przeczytaj nasz artykuł.

Konto firmowe nie musi być drogie

W powszechnym mniemaniu koszt obsługi firmowych rachunków jest znacznie wyższy niż prywatnych ROR-ów. Nie będziemy ukrywać – jest w tym stwierdzeniu spore ziarno prawdy, nie oznacza to jednak, że wszystkie rachunki dla firm są tak samo drogie. Obok kont firmowych, za które zapłacisz kilkadziesiąt złotych miesięcznie, możesz znaleźć rachunki praktycznie bezpłatne (lub darmowe po spełnieniu prostych warunków, np. wykonanie jednego przelewu do ZUS w miesiącu). Reasumując, zakładając firmowy rachunek, nie jesteś skazany na wysokie opłaty. Niekiedy wystarczy poświęcić trochę czasu na porównanie parametrów różnych kont biznesowych, aby znaleźć całkiem niedrogą ofertę. Może Ci w tym pomóc np. ten ranking kont firmowych, który znajdziesz pod adresem: https://moneteo.com/ranking-kont-firmowych

Na jakie opłaty powinieneś zwrócić szczególną uwagę?

W pierwszej kolejności weź pod lupę prowizję pobierane za standardowe operacje bankowe. Należy do nich miesięczna opłata za prowadzenie konta, opłata za obsługę karty płatniczej, koszt przelewów zewnętrznych, wypłata środków z krajowych bankomatów.

Jeśli jednak zależy Ci na naprawdę niskich kosztach firmowego rachunku, przyjrzyj się także prowizjom obejmującym te czynności, które Twoja firma będzie wykonywać najczęściej. Przykładowo, jeśli zajmujesz się sprzedażą detaliczną i operujesz na co dzień gotówką, najistotniejsze będą dla Ciebie takie parametry, jak koszt wpłat i wypłat w oddziale czy prowizja za korzystanie z wpłatomatów i wrzutni. Jeśli natomiast posiadasz kontrahentów zagranicznych, to najważniejszą pozycją w bankowym cenniku powinien być dla Ciebie koszt przelewów walutowych.

Słowem – analizując bankowe opłaty uwzględnij wszystkie możliwe koszty. Może bowiem się okazać, że chociaż bank nalicza niewielką opłatę za korzystanie z karty, to rekompensuje to sobie wysoką prowizją za przelewy SEPA (lub jakąś inną – istotną dla Twojej firmy – operację). W efekcie miesięczny koszt prowadzenia Twojego firmowego rachunku może być o wiele wyższy niż się spodziewałeś.

Przyjrzyj się dodatkowym usługom i funkcjonalnościom

Czy wiesz, że współczesne rachunki oferują różne przydatne usługi, które mogą Ci pomóc w prowadzeniu działalności? Wśród dodatkowych rozwiązań dedykowanych firmom znajdują się przykładowo takie produkty finansowe, jak leasing i faktoring, limit debetowy, terminale płatnicze, lokaty i firmowe konto oszczędnościowe, ubezpieczenia zapewniające pomoc techniczną, drogową i medyczną, rachunki lokacyjne, pomocnicze i walutowe (często prowadzone na preferencyjnych warunkach) oraz bogata oferta produktów kredytowych. Analizując oferty banków warto więc przyjrzeć się tym udogodnieniom.

Bankowość mobilna i internetowa

Kolejnym aspektem, który warto przeanalizować przed podpisaniem umowy z bankiem, jest serwis transakcyjny, za pomocą którego będziesz zarządzał swoim firmowym rachunkiem. Bankowość internetowa oraz mobilna powinna być intuicyjna, wygodna i prosta. Powinna też udostępniać różne funkcjonalności, dzięki którym będziesz mógł lepiej kontrolować firmowe finanse czy też obniżyć koszty administracyjne. Przykładem takich narzędzi wspomagających prowadzenie biznesu są np. programy do fakturowania, księgowość zintegrowana z kontem, narzędzia raportowe, profil zaufany, generowanie pliku JPK_VAT, asystent płatności itp.

Premie i bonusy

Niektóre banki za otwarcie konta i aktywne korzystanie z firmowego rachunku proponują także atrakcyjne bonusy i premie. Zakładając konto w promocji możesz zyskać np. gotówkową premię, zwrot części wydatków opłacanych kartą czy też zwolnienie z niektórych opłat.

Ranking kont firmowych ułatwi Ci wybór najlepszej oferty

Jak więc widzisz, aby znaleźć najlepsze konto firmowe, będziesz musiał się nieco wysilić i wziąć pod uwagę wiele różnych czynników. Jeśli chcesz, możesz samodzielnie przejrzeć strony banków i ocenić możliwość poszczególnych rachunków lub też skorzystać z pomocy profesjonalnych serwisów. Na takich stronach znajdziesz nie tylko syntetyczne zestawienie najważniejszych opłat, lecz również sprawdzisz, jakie atrakcyjne rozwiązania przygotował dany bank dla przedsiębiorców. Słowem, wszystkie potrzebne dane znajdziesz w jednym miejscu, dzięki czemu porównanie kont firmowych stanie się łatwiejsze.


Źródło: Moneteo 

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

W 2020 r. dwukrotnie wzrosła liczba firm zakładanych online

jak zalozyc firme online

W czasie pandemii znacznie zwiększyło się zapotrzebowanie na usługi online dla przedsiębiorców. Liczba odsłon portalu dla firm Biznes.gov.pl od 2019 roku wzrosła o ponad 60 proc. W ostatnich miesiącach minionego roku przedsiębiorcy znacznie częściej niż do tej pory za pośrednictwem Internetu zmieniali także dane firm w CEIDG. W 2020 r. tą drogą wpłynęło do rejestru prawie 600 tys. wniosków.

Tylko w grudniu 2020 r. 53,5 proc. z prawie 19,2 tys. wniosków dotyczących rejestracji działalności gospodarczej zostało złożonych online, a z prawie 88 tys. wniosków ws. zmiany istniejących wpisów 57,2 proc. wpłynęło przez Internet. To najlepiej świadczy o coraz powszechniejszym charakterze i coraz większej dostępności tego typu usług w naszym kraju.

Robert Tomanek, Wiceminister Rozwoju, Pracy i Technologii

W całym 2020 r. do elektronicznego rejestru CEIDG wpłynęło aż 109,5 tys. wniosków dotyczących założenia działalności gospodarczej. To o 71 proc. więcej w stosunku do roku poprzedniego, kiedy było ich 64,1 tys. Co istotne, dwukrotnie poprawił się także udział wniosków online w stosunku do tradycyjnej formy kontaktu z urzędami – wzrósł z 21 proc. w 2019 r. do 42 proc. w minionym.

Coraz chętniej polscy przedsiębiorcy wykorzystują też usługi online do zmiany danych swoich firm. W takiej formie tylko w 2020 r. do CEIDG wpłynęło 599 tys. wniosków, co oznacza wzrost o ponad połowę w stosunku do roku ubiegłego. Także w tym przypadku wyraźnie widać skok proporcji między zdalną a tradycyjną metodą kontaktu. Udział tej pierwszej zwiększył się z 28 do 48 proc.

Przedsiębiorcy, by sprawnie funkcjonować w dobie pandemii koronawirusa, a potem również w czasie postcovidowym, potrzebują zdalnego dostępu do szeregu usług. Pandemia okazała się swego rodzaju sprawdzianem dla dotychczasowych rozwiązań oferowanych online, ale też, w jaki sposób, jak szybko i z jakim skutkiem poszczególne instytucje są w stanie przestawić się na aktywność w internecie.

Wiele urzędów tę trudną sytuację potraktowało jako szansę na przyspieszenie u siebie procesu cyfryzacji. Dzięki wprowadzonym rozwiązaniom, zarówno sami urzędnicy, jak i przedsiębiorcy, zaoszczędzili nie tylko czas, ale i pieniądze. Podobnie wygląda sytuacja np. w bankach, gdzie zmiany technologiczne zaplanowane na lata również zostały przeprowadzone błyskawicznie, zazwyczaj w ciągu kilku tygodni.

Co jednak najważniejsze, mimo wcześniejszych obaw, wielu przedsiębiorców przekonało się, że korzystanie z usług online jest nie tylko proste i intuicyjne, ale przede wszystkim skuteczne.

Specjalnie dla BRIEF Olga Semeniuk, Wiceminister Rozwoju, Pracy i Technologii 

Biznes.gov.pl statystki firmy online
Źródło: Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii

Najpopularniejsze usługi biznesowe

Dla wielu firm działanie w trybie zdalnym stało się w ostatnim czasie codziennością. I nie chodzi tylko o kontakty z klientami, ale także o wewnętrzne, codzienne funkcjonowanie przedsiębiorstw, kontakty pomiędzy pracownikami i między firmami a bankami czy urzędami. Potwierdzają to dane naszego portalu dla przedsiębiorców Biznes.gov.pl, który zanotował zwiększenie liczby odsłon o 61,4 proc. W 2020 r. było ich 49,2 mln, podczas gdy rok wcześniej tylko 30,5 mln.

Robert Tomanek

W 2020 r. za pośrednictwem portalu Biznes.gov.pl do urzędów wpłynęło w sumie 355 tys. wniosków od przedsiębiorców. To oznacza wzrost o 317 proc. w porównaniu z 2019 r., kiedy w ten sposób przedsiębiorcy załatwili łącznie 85 tys. spraw. Wśród usług cieszących się największą popularnością jest: uzyskanie zaświadczenia z Urzędu Skarbowego o niezaleganiu w podatkach, zmiana danych firmy w CEIDG, a także szeroki zakres usług dotyczących kwestii podatkowych.

Pandemia przyniosła wiele ryzyk, wymuszając na przedsiębiorcach większą aktywność w sieci, ale pomogła im także przekonać się do efektywności usług online. O nowych usługach online dla firm oraz o tym, czy i jak ułatwiają one funkcjonowanie nie tylko w nowej, pandemicznej rzeczywistości, ale w ogóle w biznesie, dyskutowali również uczestnicy pierwszej rozmowy z cyklu „BiznesPodcast, czyli jak prowadzić firmę online”. Podcastu można posłuchać na platformach: Spotify, Soundcloud, Stitcher i Anchor oraz na kanale YouTube Biznes.gov.pl.


Źródło: Informacja prasowa Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii

 

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Czy już czas na własny biznes?

czy juz czas na własny biznes

Młodzi podejmują decyzję o rozpoczęciu pracy na swoim często pod wpływem chwili, odsuwając na bok chłodne kalkulacje, na pierwszym miejscu stawiają możliwość realizacji własnej pasji. Jakich błędów powinni unikać, a co wziąć pod uwagę, zwłaszcza na początkowym etapie? Sprawdź, jak rozpocząć przygodę z własnym biznesem, by stała się ona źródłem satysfakcji. W wywiadzie Piotr Gozdowski rozmawia z dr Kają Prystupą-Rządcą - prof. Akademii Leona Koźminiskiego, Katedra Zarządzania ALK.

Jaki moment dla młodych ludzi jest odpowiedni na rozpoczęcie pracy na własny rachunek? Jak ściśle jest to powiązane z wiekiem, czy lata studenckie to dobry czas na rozpoczęcie działalności gospodarczej?

Na pewno widać prawidłowość: jeśli firma jest zakładana w latach studenckich bądź zaraz po zakończeniu studiów, wtedy rośnie skłonność do bardziej ryzykownych działań i agresywnych zagrań rynkowych. Młodzi często nie mają jeszcze rodzin, własnych zobowiązań i ich skłonności do podejmowania ambitnych wyzwań w biznesie są o wiele większe. To pozwala nabrać doświadczenia w prowadzeniu biznesu i procentuje w późniejszych latach.

Inny model, polegający na rozpoczęciu kariery w większej organizacji biznesowej, pozwala nabrać doświadczenia rynkowego bez tak bezpośredniego ryzyka, jak praca na swoim. Ale zdobywamy kompetencje, znajomość branży, kontakty i pozycję na rynku. Brakuje nam bagażu przedsiębiorcy, ale mamy doświadczenie w innych obszarach, koniecznych do prowadzenia biznesu.

Jakie czynniki powinny wpłynąć na decyzję o rozpoczęciu własnego biznesu?

Należy się zastanowić, czy mamy kompetencje potrzebne do rozpoczęcia biznesu, który planujemy, w tym także wiedzę zarządczą. Często się zdarza, że pasjonaci otwierają biznes i szybko okazuje się, że nie mają pojęcia ani jak zarządzać organizacją, ani ludźmi.

Drugim bardzo ważnym elementem jest weryfikacja własnych pomysłów biznesowych z rynkiem. Przede wszystkim młodzi przedsiębiorcy powinni zbadać, jakie jest zapotrzebowanie na rynku na ich produkt czy usługę. Powinni określić grupę docelową oraz to, kto będzie ich klientem i spróbować zrozumieć jego potrzeby.

Należy również się rozejrzeć, jakie będzie otoczenie prawne, ekonomiczne, polityczne oraz normy kulturowe i społeczne. Musimy wziąć pod uwagę wszystkie czynniki zewnętrzne i ocenić, czy będą nam sprzyjały, czy będą barierą rozwoju biznesu.

Młodzi ludzie, planując biznes, bardzo często opierają swoje tezy na swoich wyobrażeniach, na tym, co im się wydaje, zaniedbując dialog z potencjalnym klientem, czy nie wykonując nawet najprostszych badań rynkowych. Swoje opinie konfrontują z gronem najbliższych znajomych, które nie jest zazwyczaj za bardzo reprezentatywną grupą.

Impulsem do zakładania własnych firm jest też rozmijanie się oczekiwań młodych względem rynku pracy. Jedną z wartości przedsiębiorczości, jakie młodzi ludzie wskazują w badaniach, które przeprowadzamy w ALK, jest poczucie niezależności oraz elastyczności. Młodzi ludzie cenią również to, że w ich opinii ich nakład pracy w większym wymiarze przekłada się na ostateczny wynik finansowy.

Na jak długi okres powinien być przygotowany biznesplan?

Długość pierwszego biznesplanu zależy w dużej mierze od specyfiki branży. Jednak zakłada się, że na początku działalności biznesplan powinien dotyczyć minimum najbliższych dwóch do trzech lat. Niektóre z branż tak szybko się zmieniają, że plan długofalowy na pięć czy więcej lat jest bardzo trudno ułożyć. Niemniej pod koniec każdego roku możemy zweryfikować założenia i plan działania oraz ocenić, gdzie jesteśmy i co się zmieniło na rynku, i na bieżąco dostosowywać się do zmian otoczenia.

Warto korzystać z pomocy osób doświadczonych, które potrafią zauważyć błędy już na etapie koncepcji. Zwłaszcza że decyzje młodych w biznesie są często podejmowane spontanicznie, pogłębiane analizy są albo zaniedbywane, albo pomijane. Niedopasowanie do oferty rynkowej czy brak rozpoznania potrzeb grupy docelowej może spowodować, że nasz produkt od początku poniesie porażkę, mimo że biznesplan będzie spełniał wymogi formalne.

Czy wiązać rozpoczęcie działalności ze startem programu wsparcia dla przedsiębiorców, oferujących fundusze na start, finansowane ze środków unijnych?

System zachęt jest na tyle dobrze rozbudowany, że rzeczywiście przekonuje młodych, by spróbować swoich sił w biznesie. Początkujący przedsiębiorca wielu rzeczy uczy się przez własne błędy, więc jeśli coś nam początkowo nie wyjdzie, wyciągnięte wnioski zaprocentują w przyszłości. Dlatego warto wykorzystywać możliwość wsparcia, i to nie tylko, jeśli są to środki finansowe, ale również wszelkiego rodzaju wsparcie organizacyjne i mentorskie.

Dużo zależy też od specyfiki produktu. Jeśli wzięcie udziału w programie wsparcia oznacza np. rok oczekiwania, to w niektórych przypadkach to może być zbyt długa zwłoka. Jeśli oczekiwanie na któryś z programów wsparcia hamuje istotnie rozwój naszego produktu, to można w takich wypadkach poszukać finansowania gdzie indziej i zacząć działać.

Na co zwrócić uwagę przy planowaniu finansowania? Jakie są wady i zalety opierania się na własnych oszczędnościach i korzystania z produktów finansowych jak pożyczki i inne instrumenty kredytowe?

Są bardzo różne strategie. Uważam, że warto zacząć z własnymi środkami, to w dużej mierze urealnia nasze prognozy finansowe. Jest dobre też, chociażby dlatego, że łatwiej się wycofać, jeśli nasz pomysł nie odniesie sukcesu. W planie działania są opisane nasze potrzeby i powinniśmy zakładać zawiązywanie rezerw na nasze koszty i pamiętać o tym w momencie rozdysponowania zysków.

W pozyskiwaniu finansowania należy się zastanowić, jaki jest jego cel, czy rzeczywiście potrzebujemy tego w danej chwili i czy będziemy w stanie wypełnić zobowiązania w przyszłości. Na wstępnym etapie bardzo ostrożnie podchodziłabym do brania kredytów, jeśli nie wiadomo, jak nasz produkt czy usługa poradzi sobie na rynku. Ze statystyk wiemy, że wiele firm nie przeżywa pierwszych trzech lat, więc nie warto brać dodatkowego ciężaru. Tak konstruujmy biznes, aby miał szansę na siebie zarabiać od początku.

Dzisiaj mamy dostęp do wielu konkursów, a coraz bardziej popularną formą finansowania są kampanie crowdfundingowe. Dużą zaletą tego typu kampanii jest to, że weryfikują rynkowo nasz projekt, widzimy, czy nas pomysł zyskuje popularność, czy nie, i to już w fazie koncepcji.

Czy zaplanować pozyskanie finansowania w długim okresie, jak przyciągnąć inwestorów: fundusze zalążkowe, VC czy aniołów biznesów?

Szukanie inwestorów jest pomocne, jeśli szukamy szybkiego dostępu do finansowania, a zwłoka może spowodować to, że wypadniemy z rynku. Wsparcie funduszy zapewnia szybki zastrzyk gotówki i możliwość szybkiego wprowadzenia naszego produktu na rynek. Pojawienie się inwestorów to też opcja na skorzystanie z ich wiedzy czy kontaktów, co może nawet okazać się cenniejsze niż środki finansowe.

Okazją są również programy grantowe, zwłaszcza dla innowacyjnego biznesu. Nowe firmy powinny pamiętać o tym, że muszą utrzymać płynność finansową. Jeśli ubiegają się o środki z grantów, czy innych dużych projektów zewnętrznych, będzie to wymagało wkładu własnego i innych kosztów. Jeśli nie zabezpieczymy własnych środków na udział w projektach grantowych, może to spowodować paraliż dalszych działań, mimo potencjalnie przyznanego finansowania. Zwłaszcza jeśli działamy w branży mocno fluktuacyjnej, gdzie przychody cechują się pewną sezonowością.

W jakim stopniu młodzi przedsiębiorcy powinni korzystać z usług inkubatorów przedsiębiorczości, wsparcia mentorów i kursów doszkalających? Jak istotne w początkowym okresie jest dokształcanie, jak wybrać potrzebną wiedzę?

Współpraca z inkubatorami i organizacjami wspierającymi młody biznes ma bardzo duże znaczenie jeszcze w fazie koncepcji. Pozwala dopracować produkt czy usługę na podstawie współpracy z doradcami oraz mentorami i dzięki temu przyspieszyć proces nauki na własnych błędach, dzięki doświadczeniu innych.

W pierwszym okresie prowadzenia firmy dostęp do wiedzy jest bardzo ważny, ponieważ ma on wpływ na losy naszej działalności. Dlatego nie warto zapisywać się na wszystko, co jest dostępne, ale wybierać to, co ma wpływ na nasz biznes. Udział w programach mentoringowych,czy współpraca z organizacjami biznesowymi pozwala nam nabytą wiedzę od razu stosować, co daje nam szansę na naukę przez własne doświadczenia.

Jak w planowaniu biznesu podejść do kwestii ekspansji zagranicznej? Czy produkt bądź usługa powinna być od początku nastawiona również na poszukiwanie klientów zagranicznych?

To zależy, jakiego typu działalnością się zajmujemy. Jeśli nasz produkt skierowany jest do niszy, może się okazać, że rynek polski nie jest wystarczający, by zapewnić odpowiedni poziom sprzedaży. Wtedy ekspansja jest naturalnym etapem. Jeśli mamy w planach ekspansję, powinniśmy też do tego dostosować produkt, unikać technologii i rozwiązań, który są dostępne tylko na naszym rynku, albo zadbać o właściwą komunikację z klientami zagranicą, uwzględniając inne zwyczaje i inne potrzeby tamtych odbiorców.

Jak zadbać o równowagę między inwestowaniem zarobku a inwestowaniem w biznes? Kiedy warto rozważyć sprzedaż biznesu bądź otwarcie kolejnego?

Na pewno część środków należy przeznaczyć na inwestowanie, która choćby będzie przeznaczona na koszt amortyzacji. Ile naszego zysku należy przeznaczyć na refinansowanie biznesu, zależy od planu rozwoju i kierunków, w jakich chcemy podążać. Niektóre aktywności, jak tworzenie nowych produktów i innowacji, są bardziej kapitałochłonne, inaczej będziemy kalkulować, jeśli będziemy chcieli zwiększać skalę działalności i działać bardziej organicznie.

Moment wyjścia z biznesu jest bardzo trudny, ponieważ młodzi przedsiębiorcy przywiązują się emocjonalnie do swoich biznesów. Wolą rozwijać się wolniej, ale nie decydują się na podzielenie się udziałami z inwestorami. Z kolei znamy również zjawisko „seryjnych przedsiębiorców”, którzy najlepiej czują się w początkowej fazie biznesu, podczas jego budowy, gdzie wszystko rozwija się od zera, a dalsze, wieloletnie prowadzenie biznesu interesuje ich już o wiele mniej.

Jednak często młodzi przedsiębiorcy, poprzez właśnie zbytnie przywiązanie do własnego „biznesowego dziecka”, przegapiają najkorzystniejszy moment to sprzedaży biznesu czy do jego zamknięcia. Należy patrzeć na twarde, mierzalne wskaźniki i trzeźwo oceniać nasze szanse na rynku, niż kierować się sentymentami


Artykuł pochodzi z Magazynu Akademickiego „Koncept” i został opublikowany w ramach projektu ekonomicznego „Student na rynku”

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Z ręką na pulsie. 3 kroki do stworzenia firmy, która przetrwa wszystko

Prowadzenie własnej firmy to ciężki kawałek chleba, zwłaszcza w czasach, w których przedsiębiorcy muszą stawić czoła dynamicznym zmianom gospodarczym i technologicznym. Mówi się, że pierwsze dwa lata działalności są w biznesie kluczowe i warunkują utrzymanie się firmy na rynku. Tymczasem w dobie nieustannej transformacji okres ten jest zaledwie niewielkim wycinkiem i nie daje żadnej gwarancji na przetrwanie. Jak zatem stworzyć przedsiębiorstwo, które będzie konsekwentnie rozwijać skrzydła przez lata?

Rzeczywistość biznesowa zmienia się diametralnie z roku na rok, czego dowodem jest rewolucja na rynku pracy. Obecnie poziom bezrobocia jest bardzo niski, brakuje wykwalifikowanej kadry, a oczekiwana wysokość płac w specjalistycznych branżach jest na europejskim poziomie. Jeszcze kilka lat temu znalezienie pracownika nie było żadnym problemem, a przedsiębiorcy mogli rozwijać biznes mając w zanadrzu wiele rąk chętnych do pracy.

Aktualnie większość firm stawia w pierwszej kolejności na automatyzację swoich procesów, ponieważ na rynku nie ma wystarczającej liczby specjalistów. Bywa też tak, że przedsiębiorstw nie stać na zatrudnienie tych szczególnie wykwalifikowanych kandydatów, o ile w ogóle pojawią się na rozmowie rekrutacyjnej. Z drugiej strony polski biznes ma teraz o wiele więcej możliwości – przedsiębiorcy mogą poszukać inwestora lub skorzystać z łatwo dostępnych możliwości dofinansowania swojego projektu. To wszystko powoduje, że polskie pomysły mogą odnosić sukces nie tylko w kraju, ale i na całym świecie.

Tylko jak zbudować firmę, która przeskoczy nad wszystkimi kłodami rzucanymi pod nogi przez rynkowe realia?

1.       Zatrudniaj ludzi, którzy rozumieją wizję

W tworzeniu biznesu największą wartością są ludzie. Na nic zda się wyspecjalizowany zespół, który nie czuje wartości firmy i nie podziela jej wizji. Klimat panujący wśród pracowników ma ogromny wpływ na działalność firmy – może dodać jej skrzydeł lub powoli je podcinać. To od przedsiębiorcy zależy, kogo zdecyduje się zatrudnić, a także jaki zakres zadań będą wykonywać współpracownicy. Dlatego też kluczowe jest, aby zwracać szczególną uwagę na dostosowanie obowiązków do umiejętności danej osoby i świadomie wybierać te, które będą w stanie sprostać tym wymaganiom.

Doświadczenie, wiedza i umiejętności są niezbędne, żeby współpracownik był w stanie zrealizować to, do czego został zatrudniony. W przeciwnym wypadku rodzą się tylko nieporozumienia i niechęć,  czego skutki ostateczne odczuwa cała firma. Dla mnie jako przedsiębiorcy równie ważne jest nastawienie, z jakim ludzie przychodzą do pracy. To, jak dana osoba podchodzi do swoich obowiązków nie tylko wiele mówi o przedsiębiorstwie, ale też może być przestrogą dla każdego, kto jest w stanie zatrudnić specjalistę nawet wtedy, kiedy ten od początku traktuję miejsce pracy jak zło konieczne. W pracy trzeba dostrzec możliwość realizacji i spełniania pasji, bo wówczas cele firmy zaczynamy traktować jak własne – tłumaczy Edyta Wojtas, wiceprezes zarządu w SaldeoSMART.

Warto pamiętać, że dużą rolę odgrywa również pokora. Nawet najbardziej doświadczona osoba może nie mieć racji, a najmłodszy stażem pracownik może mieć lepszy pomysł. Otwartość, szacunek i pokora są w biznesie kluczowe i to właśnie tych cech należy szukać wśród przyszłych współpracowników.

2.       Zaprzyjaźnij się ze zmianą i klientem

Dobry biznes w krótkiej perspektywie to taki, który odpowiada na jakąś realną potrzebę rynku. Jeśli jest popyt, to podaż szybko znajdzie swoich odbiorców. Natomiast patrząc długoterminowo, dobry biznes wymaga ciągłych zmian i dostosowywania się. Jeśli przedsiębiorca przegapi moment zmiany, wówczas jego dalsza obecność na rynku może być poważnie zagrożona. A zmienia się wszystko i to w błyskawicznym tempie, od technologii po oczekiwania grupy docelowej. Długofalowe planowanie lepiej jest traktować jako wizję, ale operacyjnie działać w krótkich okresach. Wszak zmiany są jedyną rzeczą pewną na każdym rynku, dlatego też warto być elastycznym i mieć świadomość, że nierzadko początkowe założenia trzeba będzie na bieżąco modyfikować.

Nie znam firmy, która przez całą działalność robiła ciągle to samo i wciąż istnieje na rynku. Prowadzenie biznesu to proces ciągłej adaptacji do zmiany, a nawet wyprzedzania tych zmian, przewidywania, bo tylko w ten sposób można zapewnić sobie ciągły rozwój. To również słuchanie użytkowników swoich produktów i wychodzenie im naprzeciw, jeśli tylko ich oczekiwania są możliwe do spełnienia i jednocześnie spójne z interesem firmy– dodaje Edyta Wojtas z SaldeoSMART.

3. Naucz się omijać pułapki

Największą bolączką polskiego biznesu jest brak płatności. Wiele firm boi się dochodzić pieniędzy od kontrahentów, aby ich nie stracić i nie urazić. Warto jednak w takiej sytuacji zastanowić się, czy za wszelką cenę należy kontynuować współpracę z klientem, który nie płaci za używaną usługę i tym samym dbać o relację, w której druga strona nas wykorzystuje.

Brak płatności jest obecnie plagą na polskim rynku. Przedsiębiorcy czekają na zapłatę za wykonaną usługę zbyt długo, co tylko utrwala ten szkodliwy mechanizm. Przymykanie oczu na złe praktyki, których koszty sami przecież ponosimy, nie świadczy dobrze o biznesowej dojrzałości przedsiębiorców. Uważam, że gdyby firmy mocniejszą ręką dbały o terminowy przepływ środków, w Polsce interesy prowadziłoby się dużo lepiej – dodaje Edyta Wojtas z SaldeoSMART.

Kolejną biznesową pułapką jest uleganie wpływowi nieuczciwej konkurencji, która pod przykrywką nawiązania współpracy kopiuje rozwiązania albo drastycznie zaniża swoje ceny. Konkurencja jest w każdej branży ale na takie praktyki najbardziej narażeni są przedsiębiorcy z sektora IT. To tam zamiast integrować rozwiązania dochodzi do ich powielania, tam również firmy utrzymujące się wyłącznie z dotacji unijnych próbują zwabić klientów ceną. Taka nieuczciwa konkurencja psuje rynek ale nie ma racji bytu, bo w dłuższej perspektywie (gdy środki z dotacji się skończą) nie jest w stanie utrzymać rosnących kosztów zatrudnienia.

Choć budowanie własnego biznesu od zera jest niesamowicie ciężką pracą, jej efekty przynoszą przedsiębiorcy wiele satysfakcji. Pułapki biznesowe czyhają na każdą firmę, a sztuką jest je odpowiednio wcześnie zlokalizować i konsekwentnie omijać. Tak właśnie kształtuje się biznesową dojrzałość, która umożliwia stworzenie przedsiębiorstwa odpornego na każdy rynkowy kryzys. Przedsiębiorco, bierz przykład z najlepszych, ale ucz się również na cudzych błędach!

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Czy można rozliczyć hulajnogę elektryczną w działalności gospodarczej?

Czas stracony w korku kosztuje statystycznego mieszkańca dużego miasta w Polsce ponad 3 tysiące złotych rocznie – wynika z danych firmy Deloitte. Nic więc dziwnego, że coraz większą popularnością cieszą się elektryczne hulajnogi, które usprawniają poruszanie się w ruchu miejskim. W związku z „hulajnogowym boomem” przedsiębiorcy zastanawiają się, czy można rozliczać je w kosztach prowadzenia działalności gospodarczej.

Problemu z tym nie będą miały przedsiębiorstwa handlujące hulajnogami lub wypożyczalnie takiego sprzętu, ponieważ w tych przypadkach istnieje ewidentny związek z prowadzoną działalnością. Inaczej sytuacja będzie wyglądać w przypadku tych przedsiębiorców, którzy zechcą wykorzystać hulajnogę jako środek transportu.

Według przepisów, aby rozliczyć wydatek jako koszt prowadzenia działalności, należy wykazać, że został poniesiony w celu osiągnięcia przychodów, ich zachowania lub zabezpieczenia. Przedsiębiorca może więc wykazać, że hulajnogą dojeżdża do kontrahenta czy do hurtowni, aby złożyć zamówienie. W większych miastach dodatkowo przemawia za tym fakt, że hulajnogą można podróżować sprawniej i szybciej.

W związku z tym, że hulajnoga nie jest pojazdem, nie dotyczy jej ograniczenie rozliczania kosztów pojazdu osobowego do 75% lub 20%, które obowiązuje od 2019 roku. 

Warto również pamiętać, że w razie wątpliwości co do rozliczania kosztów można zwrócić się do urzędu skarbowego z wnioskiem o wydanie indywidualnej interpretacji.

Aneta Socha-Jaworska, ekspert podatkowy w firmie inFakt, oferującej nowoczesne rozwiązania księgowe

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Młodzież chce niezależności, trzydziestolatkowie pieniędzy – za co Polacy cenią własne firmy

Osoby zakładające działalność gospodarczą chcą przede wszystkim cieszyć się niezależnością i odnieść korzyść finansową – wynika z „Badania Polskiej Mikroprzedsiębiorczości 2018” przeprowadzonego przez firmę inFakt. Wyłania się z niego ciekawy obraz polskiego przedsiębiorcy – zadowolonego ze swojej działalności i podjętych wyborów.

Młodzieńczy entuzjazm. Odpowiedzialność trzydziestolatków. Wolność po pięćdziesiątce

Przedsiębiorcy ankietowani przez inFakt, firmę oferującą im nowoczesne rozwiązania księgowe, wskazali dwa główne powody zakładania działalności gospodarczej. Po pierwsze, potrzebę bycia swoim własnym szefem (64% ankietowanych), po drugie, perspektywę osiągnięcia wyższych zarobków niż na etacie lub w ramach innych form zatrudnienia (55% ankietowanych).

Widać jednak, że przedsiębiorcy inaczej określali priorytety w zależności od swojego wieku. W najmłodszej grupie osób, mających od 18 do 24 lat, widać wyraźnie młodzieńczy entuzjazm i potrzebę niezależności. Aż 83% osób w tym wieku deklarowało, że chce prowadzić działalność gospodarczą, aby być samodzielnym, niezależnym i nie mieć nad sobą szefa.

Nieco inaczej patrzyli na to przedsiębiorcy będący w wieku od 25 do 35 lat. Dla nich najważniejsza była możliwość zarabiania lepszych pieniędzy. – Trudno się temu dziwić, zazwyczaj właśnie w tym wieku podejmujemy ważne życiowo decyzje o zakładaniu i powiększaniu rodziny, stąd też potrzeba wejścia na wyższy poziom finansowy – ocenia Wiktor Sarota, CEO inFaktu. – Poza tym osoby w wieku około trzydziestu lat często mają już bogate doświadczenie zawodowe, umiejętności i kontakty, które pomagają im w podjęciu decyzji o „przejściu na swoje”.

Co ciekawe, również dla przedsiębiorców po pięćdziesiątym roku życia najważniejsza jest potrzeba samodzielności i niezależności. W tej grupie zarazem najrzadziej wskazywano na motywację finansową. – Po latach pracy na etacie, mając ustabilizowaną sytuację życiową, ludzie chcą spróbować jeszcze czegoś nowego – zauważa Wiktor Sarota.

Rzeczywistość nie rozczarowuje

Z badania inFaktu płynie również wniosek, że polscy przedsiębiorcy nie żałują decyzji o założeniu własnej działalności, a rzeczywistość ich nie rozczarowała. Wśród największych korzyści płynących z przejścia „na swoje” wymieniali bowiem przede wszystkim możliwość decydowania o sobie oraz większe miesięczne zarobki. To, co najbardziej motywowało ich do założenia własnego biznesu, okazało się więc zarazem tym, co przynosi im najwięcej profitów.

Warto zwrócić uwagę, że przedsiębiorczość przynosi satysfakcję nie tylko na poziomie finansowym czy organizacyjnym. Dla przedsiębiorców istotne jest także to, że prowadząc działalność, realizują się życiowo i robią to, co naprawdę lubią.

W tej sytuacji nie dziwi więc, że 59% przedsiębiorców, mając obecną wiedzę i doświadczenia, zdecydowałoby się ponownie na założenie działalności. Wskazywali tak zarówno najmłodsi, jak i najstarsi ankietowani przez inFakt. Wygląda więc na to, że zarówno z punktu widzenia młodzieńczego entuzjazmu jak i życiowego doświadczenia prowadzenie działalności gospodarczej może przynosić wiele satysfakcji i korzyścipodsumowuje Wiktor Sarota.

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone między 15 a 28 marca 2018 metodą wywiadów internetowych (CAWI) przez agencję badawczą ARC Rynek i Opinia. Badanie było skierowane do mikroprzedsiębiorców, czyli osób prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze lub przedsiębiorstwa zatrudniające do 9 osób. Respondenci zostali poproszeni o odpowiedzi na pytania o ich nastroje odnośnie do prowadzonej działalności gospodarczej, swoją ocenę działania urzędów i instytucji oraz sposób prowadzenia księgowości.

W badaniu wzięło udział 1 018 mikroprzedsiębiorców z całej Polski.

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Jak sfinansować własną działalność gospodarczą w początkowym okresie funkcjonowania?

finansowanie własnej działalności gospodarczej

Wielu z nas decyduje się na założenie własnej działalności gospodarczej. Kierują nami bardzo różne powody – chęć spełnienia marzeń o własnej firmie, chęć uzupełnienia pracy na etacie czy potrzeba samorealizacji. Jednak bez względu na te powody – założenie i prowadzenie własnej działalności wymaga od nas odpowiednich nakładów finansowych. Zapewnienie sobie wystarczającej na start ilości kapitału to podstawowa kwestia do rozważenia dla przyszłego przedsiębiorcy.

Z badania (GEM) Global Entrepreneurship Monitor – Polska wynika, że 56% badanych osób ocenia swoje zdolności przedsiębiorcze na wysokim poziomie, co można odczytać jako chęć założenia własnej firmy i pracy na swoim. Z drugiej jednak strony, te same badania wykazują, że aż 48% Polaków wykazuje strach przed niepowodzeniem.

Jednym z czynników, który powstrzymuje wiele osób przed założeniem własnej działalności gospodarczej, jest brak środków finansowania swojego przedsięwzięcia.

Statystki dla młodych firm są bardzo brutalne – co trzecia firma upada w ciągu pierwszego roku działalności. Powody to bardzo niska rentowność i problemy z finansowaniem

Dobra informacja jest jednak  taka, że na dzisiejszym rynku istnieje mnóstwo sposobów na pozyskanie kapitału, który można przeznaczyć zarówno na start firmy, jak i częściowo na jej bieżące funkcjonowanie. Poniżej kilka przykładów.

Własne oszczędności – zanim odejdziesz z etatu, przygotuj wstępny plan finansowy.

Jeżeli nie chcemy rozpoczynać działalności od pożyczki, a mieliśmy czas (np. pracując na etacie) i możliwości, by odłożyć kwotę, którą możemy zainwestować w nowopowstałą działalność gospodarczą – tym lepiej. Jeśli dopiero myślimy o starcie za jakiś czas – przygotujmy biznesplan, który oszacuje wysokość niezbędnych środków (np. koszty przygotowania logo, strony www, wizytówek czy większych jak  remontu lokalu, ewentualnego sprzętu niezbędnego do pracy, wyposażenia biura itp.) – będziemy mieć dużą motywację, aby taką sumę odłożyć.

Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości

Jeżeli nie jesteśmy pewni, czy nasz pomysł sprawdzi się w realiach rynku, warto zastanowić się nad skorzystaniem z Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości (www.inkubatory.pl). Za 300zł netto miesięcznie otrzymamy pakiet narzędzie niezbędnych do startu, jak choćby opiekę księgową, usługi prawnicze, pomoc w promocji i szereg innych.

Dotacje z urzędu pracy

Dotacje to bezzwrotna pomoc finansowa udzielana osobom bezrobotnym, które chcą otworzyć własną działalność – najczęściej na realizację konkretnego celu. Aby taka dotację otrzymać, trzeba spełnić pewne warunki, które decydują o tym – czy dana dotacja będzie przyznana oraz następnie już po otrzymaniu środków prowadzić firmę przez określony czas.

Wielkość dotacji z Urzędów Pracy zmienia się w każdym roku i zależna jest od wysokości przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (aktualnie jego 6 krotność). Ponieważ w 2017 roku przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wynosi nieznacznie powyżej 4.200 zł, maksymalna kwota dotacji może kształtować się na poziomie około 25.000 zł.

O środki z UP  warto wnioskować na początku roku , gdyż ich pula jest dość ograniczona. Wybierając taką formę finansowania na start własnej działalności, warto również pamiętać o tym, iż taka forma wsparcia wymaga zabezpieczenia. Najczęściej UP respektują takie formy zabezpieczenia jak : gwarancja bankowa, weksel na kwotę dotacji lub poręczenie od żyranta (poręczyciela ), który ma zawarty na czas nieokreślony stosunek pracy. Jeśli cenimy sobie wolność i niezależność, to być może warto rozważyć gwarancję bankową .

Aniołowie biznesu

Przedsiębiorcy, którzy odnieśli sukces, coraz częściej na rynku wyszukują nowych możliwości inwestowania swoich pieniędzy i są skłonni wspomóc nasz biznes kapitałem w zamian za część udziałów w przedsięwzięciu. Takich ludzi jest w Polsce coraz więcej – możemy zdobyć nie tylko kapitał, ale i wsparcie doradcze, marketingowe czy dostęp do kanałów sprzedaży.

Fundusze Venture Capital i Private Equity

Fundusze Venture Capital, poprzez objęcie akcji lub udziałów w przedsiębiorstwie, może zasilić nas kapitałowo. Inwestor, który oferuje tego typu rozwiązanie, staje się współwłaścicielem spółki, którą finansuje. Forma, liczba akcji lub udziałów, którą otrzyma – wynika z ustaleń między nim, a właścicielem biznesu. Fundusz uczestniczy w działaniach operacyjnych, niejako stając się partnerem przedsiębiorcy – między innymi dzięki temu zyskuje możliwość ciągłego monitorowania sytuacji spółki. Częstym działaniem jest także delegowanie swojego przedstawiciela na przykład do zarządu lub rady nadzorczej.

Fundusze Private Equity stwarzają większe możliwości finansowe, niż fundusze Venture CapitalSą one nakierowane na duże firmy, które osiągnęły już pewien pułap.

Finansowanie społecznościowe

Mając pomysł, możesz zebrać pieniądze poprzez finansowanie społecznościowe – crowdfunding. W Polsce taka forma dofinansowania jest coraz bardziej popularna- dzięki niej możesz otrzymać nie tylko pieniądze, ale i nowych klientów oraz reklamę. Startując z projektem zbiórki, warto ustalić realne warunki wzrostu biznesu oraz dobrze go opisać. Gdzie szukać wsparcia? Na takich portalach jak choćby www.PolakPotrafi.pl, www.wspieram.to lub www.kickstarter.com

Pożyczka bankowa/kredyt

Istnieje wiele rodzajów kredytów . Analizując Twoje cele i potrzeby, jesteś w stanie określić i wybrać typ kredytu, który dla Ciebie jest w danej chwili najbardziej odpowiedni. Być może potrzebujesz drobnej kwoty na dokończenie remontu biura, dokończenie jakiegoś projektu – a innym razem o duże dofinansowanie, które posłuży Ci do realizacji działań inwestycyjnych przez długie miesiące. Kredyty długoterminowe zaciągamy w celu finasowania przedsięwzięć inwestycyjnych jak na przykład zakup środków trwałych, inwestycji finansowych – jak nabycie akcji. Aby uzyskać taki kredyt, często konieczne jest przedstawienie i akceptacja biznesplanu.

Kredyty krótkoterminowe to najczęściej po prostu kredyty obrotowe, które przeznaczamy na finansowanie bieżącej działalności. Proces przyznawania takiego kredytu jest przeważnie prostszy niż w przypadku kredytów długoterminowych, a ponieważ kwoty kredytu są mniejsze – ten kredyt jest bardziej dostępny dla startupów.

Niezależnie od wielkości przedsięwzięcia, aby spełnić marzenie o własnej firmie, pieniądze na start są absolutnie niezbędne. Gdy nie posiadamy środków własnych, a bliscy nie są w stanie wesprzeć nas w pierwszej fazie rozwoju – mamy do wyboru ogromny wachlarz możliwości – od dotacji i funduszy, poprzez wsparcie prywatnych inwestorów po kredyty bankowe. Ważne, aby wybrać rozwiązanie najlepsze w danym momencie dla siebie.


Autor: 

Grzegorz Tepling

Grzegorz Tepling – ekspert rynku finansowego i menadżer z wieloletnim doświadczeniem w dużych instytucjach finansowych w Polsce. Prezes Zarządu Centrum Finansowego Partner. Na co dzień doradza sektorowi MSP optymalne rozwiązania finansowe w zakresie dodatkowego finansowania, inwestycji. Wraz z zespołem optymalizuje koszty operacji finansowych w firmach.

Na łamach brief.pl dzieli się praktycznymi poradami i wskazówkami w zakresie mechanizmów rynku finansowego i inwestycyjnego.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF