...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Freelancing w Polsce i na świecie 2021 [RAPORT]

freelancer

W 2021 roku wartość rynku freelancingu w Polsce przekroczy 15 miliardów złotych i zwiększy się o blisko 27% rdr. Obecnie na tym rynku pracuje już ponad 270 tysięcy wolnych strzelców, przy dynamice 7% rdr. Globalnie ten rynek będzie wart blisko 3,5 biliona dolarów w 2021 r. i dzięki niemu dochód uzyskuje około 1,1 miliard profesjonalistów. Co wpływa na dynamiczny rozwój tego sektora? Jak Covid-19 zmienia tę branżę? Aktualny obraz polskiego i światowego rynku freelancingu prezentuje najnowszy raport Useme.com.

W ciągu ostatniego roku, na skutek splotu działania trzech istotnych czynników, tj. pandemii, globalizacji i cyfryzacji, praca zdalna z przywileju dostępnego dla wybranych, stała się powszechnie obowiązująca rzeczywistością. Zmiany, których byliśmy i jesteśmy świadkami są uniwersalne i dotknęły praktycznie wszystkich pracowników biurowych, bez względu na branżę, kraj czy kontynent. Wraz ze zmianą sposobu myślenia, zarówno u pracodawców, jak i kadry pracowniczej, a także z upowszechnieniem się modelu pracy zdalnej, znacząco wzrosła również popularność freelancingu. Także rola samych wolnych strzelców, jak i ich wpływ na gospodarki poszczególnych krajów.

Freelancing na świecie

Wartość globalnego rynku freelancingu w 2021 roku wyniesie 3,45 biliona dolarów, przy wzroście na poziomie 15% rdr. Pracuje na nim już 1,1 miliarda freelancerów na całym świecie, z czego 35,5% wolnych strzelców znajduje się w Europie – więcej niż na jakimkolwiek innym kontynencie.

Przemysław Głośny, prezes zarządu Useme.com

Jednak najbardziej wartościowym rynkiem jest kontynent Ameryki Północnej, z dominującym udziałem Stanów Zjednoczonych. W USA freelancerzy w tym roku wytworzą wartość, czyli wniosą do amerykańskiej gospodarki 1,4 biliona dolarów (5,7% PKB w USA). Liczba freelancerów w Stanach Zjednoczonych w zeszłym roku była na poziomie 53,3 miliona profesjonalistów i wzrosła o 8,1% versus 2019 rok. Przy obserwowanym od ostatnich kilku lat tempie wzrostu, szacuje się, że 67,6 milionów Amerykanów (42% siły roboczej) będzie pracować jako wolni strzelcy do końca 2021 roku. Jeśli ten trend się utrzyma, to do 2027 roku ponad połowa (50,9%) amerykańskiej siły roboczej będzie pracować jako freelancerzy. Będzie to miało znaczący wpływ na sposób prowadzenia biznesu oraz zarządzania projektami na całym świecie.

Ile zarabiają freelancerzy za granicą?

Stawki dla freelancerów różnią się w zależności od kraju, języka, stanowiska, doświadczenia, branży, pozycji rynkowej oraz lat doświadczenia. Średnia globalna stawka godzinowa to 19 dolarów brutto za godzinę. Zarobki ponad tę wartość, to domena blisko co trzeciego wolnego strzelca. 9% freelancerów otrzymuje 21-25 dolarów, 7% 26-30 dolarów a co dziesiąty (10%) otrzymuje 31-50 dolarów na godzinę. Z badań wynika, że co czwarty (24%) z badanych zarabia 6-10 dolarów na godzinę. 17% otrzymuje za 60 minut pracy 11-15 dolarów, a 13% 16-20 na godzinę.

Freelancing w Polsce

Z raportu „Freelancing w Polsce i na świecie 2021”, przygotowanego jak co roku przez platformę Useme.com wynika, że także w Polsce rynek freelancingu bardzo dynamicznie rośnie. Zarówno jeżeli chodzi o wartość rynku, jak i liczbę profesjonalistów zaangażowanych w niego.

W 2021 roku już ponad 270 tysięcy profesjonalistów pracuje jako wolni strzelcy w naszym kraju, przy dynamice na poziomie 7% rdr. Wartość całego rynku freelancingu w Polsce zwiększy się o 27% i urośnie do poziomu 15,4 mld zł w bieżącym roku. – mówi Przemysław Głośny, prezes zarządu Useme.com. – Pandemia, wbrew obawom wielu, nie tylko nie zatrzymała rozwoju tego rynku, ale jeszcze go przyspieszyła zarówno globalnie, jak i w lokalnie, tj. w Polsce.

Przemysław Głośny, prezes zarządu Useme.com

gdzie mieszkaja freelancerzy

Kim jest polski freelancer?

Jak wynika z badań Useme.com freelancerzy w Polsce praktycznie po równo reprezentują obydwie płcie. Ten stan równowagi, widać już od kilku lat, zatem nie jest to jakaś anomalia występująca w ostatnich badaniach. Z kolei, 60% freelancerów w Ameryce Północnej to mężczyźni, a 40% to kobiety. Jest to bardziej wyrównany wynik niż średnia światowa, gdzie 77% freelancerów to mężczyźni, a 23% kobiety. Porównując dane polskie z globalnymi, można uznać że jesteśmy pionierami w zakresie równouprawnienia w obszarze freelancingu.

Jeżeli chodzi o wiek, to tak jak w przypadku freelancingu globalnego, wolni strzelcy to przede wszystkim ludzie młodzi i w średnim wieku. Najwięcej osób, bo aż 50,3% znajduje się w przedziale między 26. a 35. rokiem życia. Grupy młodsze (19-25) i starsze (36-45) stanowią po około 20% wszystkich wolnych strzelców. Niemal 5% specjalistów wykonujących prace na zlecenie ma od 46 do 55 lat. Znaczna większość polskich freelancerów (67,3%) posiada wykształcenie wyższe, a 15,1% obecnie studiuje.

Jakie branży pracy zdalnej są najbardziej popularne?

czym sie zajmuja freelancerzy

Największy odsetek podwykonawców zajmuje się copywritingiem i social mediami – 26,4%. Co piąty (21%) wolny strzelc to grafik, a 10,5% wykonuje strony i sklepy internetowe lub usługi z dziedzin fotografii, wideo i animacji. Kolejne 7,3% ankietowanych wskazało programowanie i IT jako główną dziedzinę swojej działalności. Na następnych miejscach znalazły się takie branże jak tłumaczenia (7,1%) czy SEO i SEM (3,4%). Przyglądając się branżom z perspektywy płci, zauważymy, że najwięcej freelancerek zajmuje się copywritingiem i mediami społecznościowymi (20% wszystkich respondentów). Kolejnymi specjalnościami z silną reprezentacją kobiecą są grafika (10%) i tłumaczenia (5%). Wśród mężczyzn najliczniejszą grupę stanowią graficy (11%), a za nimi są specjaliści od tworzenia stron i sklepów internetowych (8%) oraz programiści i profesjonaliści IT (7%).

Ile i gdzie pracują polscy freelancerzy?

Wolni strzelcy w Polsce jako miejsce swojej pracy najczęściej wybierają dom (91,1%), co jest tożsame w danymi globalnymi. Dbają też o odpowiedni balans pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym. Na realizację zleceń poświęcają czas podobny do wymiaru godzinowego pracy etatowej. 41,7% pracuje nad zleceniami maksymalnie 4 godziny w ciągu dnia, 24,7% spędza nad projektami od 4 do 6 godzin, a 16,7% zlecenia zajmują od 8 do 10 godzin. Jedynie 5,1% z freelancerów pracy poświęca więcej niż 10 godzin dziennie.

freelancerzy jak dlugie wakacje

W ciągu roku większości udaje wyjechać się na urlop, a tylko co czwarty ankietowany przyznaje, że robi sobie wolne od obowiązków jedynie w weekendy lub wcale. W porównaniu do lat ubiegłych, na dłuższe wakacje nadal wyjeżdża mniej freelancerów niż przed pandemią.

Z kim pracują polscy freelancerzy?

Wolni strzelcy w Polsce zdobywają zlecenia na różne sposoby. Najczęściej pochodzą one od stałych klientów (66,7%) oraz z poleceń lub rekomendacji (61,2%). Na kolejnych miejscach uplasowały się polskie portale ogłoszeniowe (42,3%) i social media, takie jak Facebook czy LinkedIn (36,6%). Ponad ⅓ badanych deklaruje, że klienci zgłaszają się do nich sami. Nieliczni szukają zleceń na zagranicznych portalach z ogłoszeniami (8,5%), czy zamieszczają własne reklamy (6%).

freelancerzy jak dlugie wakacje

Z usług freelancerów w pierwszej kolejności korzystają mikroprzedsiębiorstwa (40,4%), czyli jednoosobowe działalności i firmy zatrudniające do 10 osób oraz małe oraz średnie przedsiębiorstwa (34,5%).

W ciągu miesiąca badani wykonują najczęściej od 1 do 3 zleceń (33,1% wskazań). Ilość poszczególnych projektów jest mocno skorelowana ze stażem pracy. 42,9% osób, które pracę we freelancingu zaczęły nie dalej niż rok temu, obsługuje do 3 zleceń miesięcznie, a odsetek ten jest już znacznie niższy przy wolnych strzelcach z ponad 10 letnim stażem (23,1%).

Jeżeli spojrzymy na zależności występujące między branżami w ilości wykonywanych zleceń w miesiącu, zobaczymy, że freelancerzy zajmujący się wirtualną asystenturą w większości (66,7%) realizują do 3 projektów miesięcznie, natomiast ⅓ web developerów wykonuje w tym czasie od 5 do 10 zleceń. Z kolei tłumacze najczęściej biorą udział w długoterminowych projektach (28% z nich).

Ile zarabiają freelancerzy w Polsce?

Jak pokazują badania Useme.com, z roku na rok zarobki freelancerów dynamicznie rosną. Mimo pandemii kolejny rok z rzędu zwiększył się procent wolnych strzelców zarabiających powyżej 5 tysięcy złotych na rękę (17,7% badanych), co daje wartość o 45% większą niż rok wcześniej. Przyglądając się bliżej zmianom w zarobkach, 52,4% freelancerów deklaruje, że ich dochód się zwiększył, a 31,5% stwierdziło, że pozostał na tym samym poziomie.

freelacnerzy jak rozliczaja zlecenia

Rozkładając uzyskane wyniki na poszczególne branże i w tym roku, bez zaskoczenia można zauważyć, że grupą najlepiej zarabiającą są osoby zajmujące się programowaniem i szeroko pojętą branżą IT (20% zarabia od 5 do 10 tysięcy złotych netto, a 26% powyżej 10 tysięcy złotych na rękę).

Drugie miejsce, z niewielką różnicą, zajmuje branża doradcza i konsultingowa (35% od 5-10 tysięcy, 18% ponad 10 tysięcy netto). Kolejnymi specjalnościami, które przynoszą freelancerom wyższe dochody, są tłumaczenia, fotografia wraz z wideo i animacją oraz pozycjonowanie (SEO i SEM). Powyżej 5 tysięcy złotych na rękę w tych grupach zarabia odpowiednio 17%, 16% i 16% badanych.

 

Pobierz pełny raport Freelancing w Polsce i na świecie 2021

Raport został przygotowany przez zespół platformy Useme.com.

Źródła: Statista, Payoneer, Edelmann, Freelancers Union, Upwork, Freelancer, Departament Handlu USA, OwlLab, Enterprise Technology Research, MBO Partners, Raport o stanie niezależności, Website Plane oraz Useme.com.

Badanie rynku freelancingu w realizowane jest corocznie przez Useme.com od 2014 roku. Raport dotyczący „Freelancing w Polsce 2021” został opracowany przez Useme.com na podstawie badania zrealizowanego z wykorzystaniem metody CAWI (Computer Assisted Web Interview) – standaryzowanego kwestionariusza ankietowego dystrybuowanego i wypełnianego drogą elektroniczną w maju 2021 roku, na próbie 1159 polskich freelancerów.

Useme właśnie rozpoczęła zbiórkę w ramach crowdinvestingu udziałowego. Kup akcje spółki, która jest liderem rozliczania pracy zdalnej w Europie Środkowej i Wschodniej oraz zarabiaj na rozwoju pracy zdalnej na świecie.


Źródło: Useme

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

2021 rokiem freelancingu dla firm? [BADANIE]

freelancer

2/3 przedsiębiorstw współpracuje z wolnymi strzelcami ze względu na chęć wprowadzenia kompetencji, których nie posiadały, wynika z najnowszych badań. Ponad ¼ respondentów skorzystała z usług freelancerów, na skutek pandemii, w celu zwiększenia sprzedaży w internecie. Dlaczego jeszcze przedsiębiorcy tak masowo i regularnie współpracują z freelancerami? Które benefity są kluczowe dla zagranicznych, a które dla polskich firm?

Są duże szanse, aby bieżący rok stał się rokiem freelancingu. I nie tylko na świecie, ale także w Polsce. Lawinowo rosnące zainteresowanie usługami wolnych strzelców wśród firm, zwłaszcza w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, jest pokłosiem zarówno samej pandemii, powszechnego implementowania nowoczesnych technologii, jak i akceptacji zdalnego modelu pracy. Jednak ta zmiana nie wynika tylko z atrakcyjności freelancingu z punktu widzenia wolnych strzelców. To także, a może przede wszystkim pokłosie wielu korzyści dla firm.

Za granicą

W przypadku 67 procent przedsiębiorstw działających za granicą, najpopularniejszym powodem korzystania z usług freelancerów była chęć wprowadzenia umiejętności, których biznesy nie posiadały, wynika z najnowszych badań. 42 procent badanych przedsiębiorców i menedżerów skorzystało z usług wolnych strzelców, aby przyspieszyć realizację projektów. Tylko jedna trzecia (35 proc.) stwierdziła, że powodem korzystania z usług freelancerów były korzyści finansowe. Co ciekawe, 28 procent badanych stwierdziło, że skorzystało z usług wolnych strzelców dlatego, w odpowiedzi na pandemię, aby zaistnieć ze swoim biznesem w internecie i dzięki temu zwiększyć sprzedaż.

W Polsce

Z kolei, z ostatnich badań Useme.com na temat freelancingu, a także z aktualnych rozmów prowadzonych z tysiącami zarejestrowanych na platformie firm wynika, że rodzimi przedsiębiorcy najczęściej wskazują na poniższe korzyści płynące ze współpracy z freelancerami.

1. Finansowe

To chyba najbardziej kluczowy punkt współpracy pomiędzy firmami i wolnymi strzelcami w naszym kraju. Wystarczy porównać wynagrodzenia freelancerów z realnymi kosztami pracodawców, które ponoszą zatrudniając pracowników na stałym etacie. Do tego dochodzi jeszcze kwestia dodatkowych kosztów związanych z rozliczeniem stałej umowy, a także dodatkowymi świadczeniami socjalnymi. Tymczasem freelancerzy współpracujący z polskim przedsiębiorcami, rozliczają się zarówno w oparciu o umowy cywilnoprawne, jak i rachunki oraz faktury VAT. O czym warto pamiętać? Istnieją na polskim rynku rozwiązania, które umożliwiają osobom fizycznym wystawianie faktur VAT bez konieczności zakładania własnej działalności gospodarczej.

2. Nowe możliwości rozwoju

Współpraca z freelancerem to także szansa dla przedsiębiorstw na uzupełnienie zespołu bez konieczności tworzenia nowych etatów i ponoszenia kosztów pracodawcy w niepewnym okresie pandemii. Freelancerzy, aby zachować konkurencyjność na rynku, szybciej reagują na nowe trendy i zmieniające się oczekiwania rynku. Są spore szanse na to, że to, czego etatowy pracownik jeszcze nie wie, wolny strzelec ma już całkiem dobrze opanowane.

Zaletą jest także czas pracy freelancerów. W przeciwieństwie do etatowych pracowników, których dzień pracy reguluje zapis w umowie, freelancerzy mają zwykle trochę luźniejsze grafiki. Wśród wolnych strzelców przedsiębiorcy znajdą zwolenników różnych „zmian” pracy. Co to oznacza w praktyce?

Freelancer może wykonać zadania, na które brakuje czasu pracownikom etatowym lub które woli firma zostawić na czas poza jej godzinami pracy. Dodatkowa pomoc przy obsłudze sklepu internetowego po godzinie 17, popołudniowa moderacja mediów społecznościowych, prace programistyczne, które lepiej przeprowadzić, gdy na stronie jest mniejszy ruch. Wszystko to firma może zlecić wolnemu strzelcowi.

Przemysław Głośny, prezes Useme.com, największej w Europie Centralnej i Wschodniej platformy do rozliczania pracy zdalnej

3. Elastyczność współpracy, ale także pracy i kosztowa

Niepewne czasy wymagają szybkiego reagowania i dostosowania się do zmian na rynku. Pracodawcy obawiają się zwiększania zatrudnienia właśnie dlatego, że zanim pracownik wdroży się do swoich obowiązków, może się okazać, że potrzebna jest osoba o innych kompetencjach lub będzie konieczność redukcji etatu. Utrzymując sztywne zatrudnienie firmy tracą część tej elastyczności, która pomaga szybciej reagować na zmiany. Takiego problemu nie nastręcza współpraca z freelancerem, która oparta jest na realizacji konkretnych zadań i elastyczności.

4. Oszczędność czasu

Rekrutacja na etat, a potem onboarding potrafią być czasochłonnymi procesami. W przypadku współpracy z freelancerami, zadanie nie tylko jest szybsze do wykonania, ale także ma mniejsze konsekwencje finansowe, w przypadku nieudanego procesu. Dlaczego? Firmy nie muszą umawiać się ani przeprowadzać długich rozmów kwalifikacyjnych, wdrażać pracowników, uczyć ich i szkolić. Wystarczy sprecyzować, jaka pracę należy zamówić i wybrać najlepszą ofertę dostępną na platformach internetowych grupujących freelancerów.

Zdarza się także, że pracodawcy obawiają się o terminowość dostarczenia pracy przez freelancera. Praca zdalna nie przewiduje bowiem kontrolowania pracownika i jego postępów. Jednak nie musi to być dla przedsiębiorców zmartwieniem. Wystarczy, że firma:

  • współpracująca z freelancerem w oparciu o stawkę godzinową, ustali, z jakiego narzędzia będzie korzystać do zliczania czasu pracy,
  • jeśli zleca realizację całego przedsięwzięcia, to wówczas wolny strzelec będzie mógł skorzystać z narzędzi do zarządzania projektami. Ustala się z w nim m.in. „kamienie milowe” tj. etapy, które pozwalają przedsiębiorcom na śledzenie postępów prac.
  • W obu wypadkach firmy mogą także skorzystać z systemu transakcji chronionej Useme, w której to freelancer otrzymuje wypłatę tylko za pracę wykonaną zgodnie z zamówieniem i dostarczoną w terminie.

Raport „Freelancerzy w Polsce” jest przygotowany, corocznie od 2014 roku, przez platformę Useme.com. Dane opracowane są na podstawie badań realizowanych na reprezentatywnych próbach, tj. 1000+ freelancerów, z wykorzystaniem metody badawczej CAWI. Badania dotyczące zagranicznych firm, zostały przeprowadzone przez PeoplePerHour, na próbie 500 właścicieli firm i 1000 freelancerów.

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Zaglądamy freelancerom do portfeli [RAPORT]

Freelancer

Liczba wolnych strzelców zarabiających na rękę powyżej 5 tys. zł miesięcznie wzrosła w tym roku aż o 43% vs 2019 r. Freelancerów, których wynagrodzenie przekracza 10 tys. zł jest najwięcej od 4 lat. Wśród nich, nierzadko zdarzają się osoby otrzymujące 15 czy nawet 20 tys. zł netto miesięcznie. Jak kształtują się płace w rozbiciu na płeć? Jak koronawirus wpłynął na freelancerów i ich zarobki?

Freelancing to coraz atrakcyjniejszy sposób zarobkowania, rozwoju zawodowego, jak i po prostu styl życia. Możliwość realnego wpływania na wynagrodzenie, godziny, w których się wykonuje obowiązki czy korzysta z urlopu, czyli możliwość bycia kapitanem, sterem i okrętem, przypada do gustu coraz większej liczby Polaków. Takie wnioski płyną z najnowszych badań, przeprowadzonych w czerwcu 2020 r. przez Useme.com – największą w Europie Centralnej platformę pracy zdalnej oraz narzędzie do jej rozliczania. Co warto podkreślić, jest to cykliczne badanie realizowane przez portal co roku od czterech lat.

wykres_pochodzenie polscy freelancerzy

Liczba freelancerów wykonujących swoją pracę w obszarze elektronicznych usług dla biznesu, wzrosła w tym roku do poziomu ćwierć miliona osób, przy dynamice na poziomie 15% w stosunku do 2019 r. Największy wpływ na ten stan ma 11% wzrost liczby podmiotów i osób fizycznych związanych z programowaniem, a także szeroko rozumianym IT. Na uwagę zasługuje także fakt, że przez ostatnie 12 miesięcy, kiedy po raz ostatni badaliśmy polskich wolnych strzelców, wzrósł odsetek osób utrzymujących się tylko i wyłącznie z tej profesji, do ok. 140.000 osób i firm.

Przemysław Głośny, prezes zarządu Useme.com

Zarabiają więcej

ile zarabiają polscy freelacncerzy

Rodzimi freelancerzy z roku na rok zarabiają coraz więcej. Fakt ten dotyczy zarówno tych, którzy pracując we freelancingu, traktują to zajęcie jako główne źródło dochodu, jak i tych, dla których jest to sposób na dorobienie do stałego wynagrodzenia. Z tegorocznych badań wynika, że dla blisko połowy (49,5%) badanych, freelancing jest jedyną formą zarobkowania, a dla pozostałych 50,5% stanowi formę dorobienia do etatu lub innej formy głównego zajęcia zawodowego.

Co warto podkreślić, w stosunku do ubiegłego roku został odnotowany dynamiczny, bo aż 43% wzrost, osób które zarabiają powyżej 5 tysięcy złotych. W 2019 roku procent freelancerów, którzy uzyskiwali miesięcznie 5 tysięcy lub więcej kształtowała się na poziomie 8,53%, a w 2020 r. jest to już 12,3%. Warto także dodać, że w tej grupie 9% badanych zarabia na rękę miedzy 5 a 10 tysięcy złotych, a 3,2% freelancerów otrzymuje ponad 10 tysięcy złotych miesięcznie. Wśród wolnych strzelców mamy także całkiem sporą grupę profesjonalistów, dla których zarobki na poziomie 15 czy nawet 20 tysięcy miesięcznie nie są czymś nieosiągalnym i niecodziennym. 

Przemysław Głośny, prezes zarządu Useme.com

Jak pokazują wyniki badań grupą, która najwięcej zarabia, są freelancerzy oferujący usługi programistyczne i IT. Blisko czterech na dziesięciu badanych w tej grupie, otrzymuje wynagrodzenie powyżej 5 tysięcy złotych co miesiąc. Warto zaznaczyć, że to ponad dwa razy więcej niż ma to miejsce dla wszystkich freelancerów. Aż 17% z informatyków zarabia więcej niż 10 tysięcy złotych miesięcznie na rękę, podczas gdy średnia dla takich zarobków w całej grupie respondentów stanowi 4%.

Wśród wolnych strzelców, którzy zarabiają coraz lepiej, znajdują się także profesjonalni wykonawcy stron i sklepów internetowych, graficy – w tym ci, którzy projektują w 3D, specjaliści od SEO, SEM oraz tłumacze. Do czołówki dołączyli w tym roku także freelancerzy architekci oraz konsultanci/ stratedzy.

Freelancerki zarabiają, ale mniej

Niestety, kobiety pracujące w tej profesji otrzymują niższe wynagrodzenia, z resztą tak samo jak w przypadku pozostałych gałęzi polskiej gospodarki. W grupie 6% wolnych strzelców, zarabiających ponad 10 tysięcy złotych jedynie 1% to kobiety, podczas gdy mężczyźni stanowią 5%. W przedziale 5 – 10 tysięcy złotych reprezentowanym przez 18% badanych, panie to zaledwie 7%, panowie 11%. Z kolei w grupie, w której freelancing jest jedynie dodatkiem i sposobem na dorobienie do stałej pracy, w której zarobki są do 1 tys. złotych miesięcznie, kobiety to aż 44%, a mężczyźni do 31%.

płeć/zarobki
źródło: Useme.com

Czy pandemia wpłynęła na rynek wolnych strzelców?

Jak pokazują wyniki badań przeprowadzonych przez Useme.com, Covid 19 i kilkutygodniowy lockdown miał znaczący wpływ na freelancerów w Polsce. Aż dwie trzecie (64,29%) wolnych strzelców ocenia, że ogólna sytuacja w branży uległa pogorszeniu lub znaczącemu pogorszeniu. Dla 6 na 10 badanych (57,89%) zmniejszyła się liczba zleceń czy ogólnie pracy. Dla co czwartego (28,2%) pozostała bez zmian. W konsekwencji dla ponad połowy (57,14%) respondentów w okresie pandemii zmniejszył się dochód. Dla blisko połowy freelancerów (48,12%) pandemia zmniejszyła stabilność zatrudnienia, a dla 42,48% wpłynęła negatywnie na wyceny realizowanych przez nich projektów. Natomiast, korona wirus dla ponad połowy (51,88%) badanych nie wpłynął ani negatywnie, ani pozytywnie na wysokość wyceny prac.

Co warto podkreślić, pandemia nie wpłynęła na decyzje wolnych strzelców prowadzących działalność gospodarczą w zakresie je zawieszenia lub zamknięcia. Jedynie 5,3% badanych rozważa taką opcję, a aż blisko 95% respondentów chce w dalszym ciągu ją kontynuować.

polscy freelancerzy

Badanie zostało przeprowadzone w czerwcu 2020 roku metodą CAWI i wzięło w nim udział 1076 freelancerów. Odpowiedzi udzieliło 51,8% kobiet i 48,2% mężczyzn, pochodzących przede wszystkim z dużych (35,1,0%) i średnich miast (21,8%).


Źródło: Informacja prasowa Useme.com

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Dlaczego freelancerzy pracują w coworkingu? 5 powodów

Raport Cushman&Wakefield z 2019 roku pokazuje, że największym rynkiem coworkingowym w Polsce jest Warszawa. Szacuje się, że pod koniec tego roku w kraju może być nawet ponad 150 tys. mkw. przestrzeni coworkingowych. Jak się okazuje, znaczną część pracowników coworków stanowią mężczyźni, a wielu z nich to freelancerzy. Dlaczego? Jest kilka powodów.

Gdybym miała wymienić największą zaletę coworkingu zapewne byłby to networking, czyli nawiązywanie kontaktów biznesowych, które mają na celu współpracę. Budowanie relacji dziś jest bardzo ważne i może sprawić, że biznes naprawdę się rozwinie. Nie bez znaczenia jest też atmosfera w coworkingu. Sprzyja ona pracy, a także inspiruje do działania.

Marta Kamińska z Solutions.Rent

Pomaga zachować równowagę

Coworking daje freelancerowi możliwość oddzielenia strefy prywatnej od zawodowej, czyli zachowania tzw. work-life balance. To zdecydowana zaleta pracy w coworku. Nie wszyscy potrafią efektywnie wykonywać obowiązki z domu. Wiadomo, że w nim zawsze jest coś do zrobienia. Pranie, gotowanie, sprzątanie. W coworkingu nie ma tylu rozpraszaczy. W 100% możesz skupić się na pracy. Osoby, które wynajmują biurko w coworku chcą pracować w ciszy i spokoju, dlatego panuje tu atmosfera poszanowania potrzeb innych osób. Nikt Ci nie przeszkadza, a Ty jesteś bardziej efektywny. Same plusy!

Poszerza krąg znajomych

W coworkingu poznajesz nowych ludzi. Interakcja z innymi freelancerami pozwala Ci nawiązywać kontakty, poszerzać krąg znajomych i rozwijać się biznesowo. Jeśli jesteś otwarty na współpracę – wykorzystaj to. Tu masz możliwość realizowania projektów w gronie osób, które poznałeś. To duże wyzwanie, ale też szansa dla Ciebie. W coworku możesz też nawiązywać kontakty prywatne i zyskać nowych przyjaciół.

Czy wiesz, że…

Kiedy pracujesz w coworkingu to wraz z innymi osobami tworzysz społeczność. Dzięki temu realizujesz jedną z podstawowych potrzeb z piramidy Maslowa, czyli potrzebę przynależności.

Rozwija kreatywnie

Coworking to przestrzeń wymiany myśli i poglądów. Skutkiem interakcji z innymi osobami mogą być nowe projekty. Pracując w coworku rozwijasz się nie tylko się kreatywnie, ale również sprawiasz, że Twój biznes nabiera tempa. Nic tak dobrze nie rekomenduje usług, jak polecenie od znajomego. Poczta pantoflowa działa! Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak dobrze.

Daje elastyczność

Praca w coworkingu daje Ci elastyczność. Każdego dnia możesz skorzystać z dowolnego biurka (hot desk) lub wynająć stałe miejsce pracy. Czas spędzony w biurze dopasowujesz do swoich potrzeb. Nie przejmujesz się, że jednego dnia pracujesz 3, a kolejnego 10 godzin. Większość coworkingów jest otwarta 24 godziny na dobę.

Jeśli pracujesz w zespole z innymi freelancerami, to możesz wynająć mikrobiuro, które dopasujesz do potrzeb zespołu. W niektórych coworkingach funkcjonują mobilne meble i ścianki działowe, które umożliwiają przearanżowanie przestrzeni tak, aby biuro było jak najbardziej komfortowe dla pracowników.

Optymalizuje koszty

Wynajęcie biurka w coworkingu jest tańsze niż lokalu w centrum miasta. Biuro w dobrej lokalizacji wiąże się poza czynszem z opłatami eksploatacyjnymi takimi jak: prąd, woda, śmieci, sprzęt biurowy. W cenę wynajmu biurka w coworku jest wliczony koszt rachunków, wyposażenia oraz zaplecza gastronomicznego. Nie musisz się martwić też o wi-fi.

Warto pamiętać, że coworking daje nie tylko możliwość korzystania ze sprzętu technicznego, ale też wynajęcia sali konferencyjnej. Możesz ją wykorzystać na spotkania z klientem, rozmowy czy wideoczaty z innymi osobami zaangażowanymi w projekt. Wystarczy, że zarezerwujesz termin.  


Autor: Solutions.Rent 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Raport: Freelancing w Polsce – edycja 2018

freelancer

Już za trzy lata liczba wolnych strzelców w Polsce przekroczy milion osób. W tej grupie znajdzie się ponad 200 tys. freelancerów specjalizujących się w elektronicznych usługach dla biznesu. Rynek, wart dziś 8 mld zł, wzrośnie prawie dwukrotnie. Kim są polscy freelancerzy? Z jakimi problemami się borykają? W najnowszym raporcie Useme.eu prezentuje kompleksowy obraz rodzimego rynku.

Jak pokazały wyniki tegorocznego badania „Freelancerzy w Polsce 2018”, freelancing to wciąż względnie młoda, ale bardzo prężnie rozwijająca się dziedzina aktywności zawodowej w Polsce. Podejmują się jej osoby niezależnie od płci, wieku i miejsca zamieszkania, ponieważ te czynniki są drugorzędne w pracy zdalnej. Najlepiej radzą sobie sumienne i zdeterminowane osoby, dbające o rozwój własny i dobre relacje z klientami, ponieważ to skutkuje dalszymi poleceniami i tym samym – zdobywaniem nowych zleceń.

Liczba wolny strzelców w Polsce rośnie co roku. Wpisujemy się w globalny trend, polegający na tym, iż coraz więcej jest prac, które można wykonać zdalnie w charakterze mobilnego specjalisty. – Aktualnie w naszym kraju w charakterze freelancera pracuje około 3% ogólnie zatrudnionych w Polsce, podczas gdy w Europie wolnych strzelców jest ponad 15%, a w USA 22%. – mówi Przemysław Głośny, prezes zarządu Useme Sp. z o.o. Prognozy mówią o tym, że w Stanach Zjednoczonych w ciągu najbliższych pięciu lat ten odsetek zwiększy się do 40 % wszystkich zatrudnionych. W Polsce w ciągu trzech lat do ok. 10%, czyli ponad milion osób. W tej grupie mieszczą się zarówno fryzjerzy czy elektrycy – wszyscy pracujący na własny rachunek, zwykle poza biurem. Odrębną kwestią są freelancerzy sensu stricte, zajmujący się elektronicznymi usługami dla biznesu. Ich obecną liczbę estymujemy na ok. 120 tys., pracujących na własny rachunek specjalistów od programowania, grafiki, designu, tłumaczeń itp. Według analiz Useme.eu, liczba takich freelancerów w Polsce w ciągu 3 lat wzrośnie do co najmniej 200 tys. osób, a rynek, wart obecnie 8 mld zł, zwiększy się do poziomu co najmniej 14 mld w 2021 roku – dodaje Głośny z Useme.eu.

Freelancerzy mają problem z płatnościami od klientów

Z badań przeprowadzonych przez Useme.eu wynika, że to problem dla blisko 2/3 respondentów. Jednak tylko dla jednego na stu badanych takie niepokojące zjawisko występuje zawsze. Dla co dwudziestego pojawia się często, a dla co piątego od czasu do czasu. Dla 1/3 badanych taki problem występuje sporadycznie. Dla blisko 40% freelancerów taki problem w ogóle nie występuje.

Jak rozliczają się mobilni specjaliści ze swoimi klientami?

Ponad połowa współpracuje wykorzystując do tego umowę o dzieło, co piąty umowę zlecenie i wystawia rachunek. Jedna czwarta wystawia samodzielnie fakturę VAT. Blisko 50% badanych korzysta z Useme.eu lub innego rodzaju pośredników, aby rozliczyć współpracę.

Jak mobilni specjaliści pozyskują zlecenia?

Dla blisko 2/3 z nich głównym źródłem nowych klientów są rekomendacje i polecenia. Sześciu na dziesięciu ma stałych klientów. Połowa (49,2%) korzysta z portali ogłoszeniowych, aby pozyskać nowe zlecenia, a jedna trzecia w mediach społecznościowych. Co dziesiąty wolny strzelec sięga po zagraniczne portale ogłoszeniowe.

Freelancer – gdzie i dla kogo pracuje?

Znakomita większość respondentów (89,1%) wskazała domowe zacisze jako miejsce swojej pracy. Co trochę zaskakuje, zwłaszcza kiedy przeanalizujemy fakt, że jak grzyby po deszczu powstają coworkingowe biura.  Główną grupą docelową (68% badanych) polskich wolnych strzelców są małe i średnie firmy. Blisko połowa (48%) z freelancerów obsługuje osoby fizyczne.

Współpraca z klientem zagranicznym jest coraz popularniejsza wśród polskich freelancerów. Już co drugi z nich współpracuje z takimi firmami lub osobami fizycznymi. W tej  grupie najwięcej osób wykonuje od 1-5 zleceń miesięcznie, jednak prawie 20% wykonuje 5 i więcej zleceń zagranicznych każdego miesiąca, co oznacza, że w praktyce pracują jedynie dla klientów spoza Polski.

Jak dokształcają się wolni strzelcy?

Wolni strzelcy to grupa, która wyjątkowo dba o rozwój swoich umiejętności i jest na bieżąco z nowinkami w branży. Najpopularniejszą formą zdobywania wiedzy są blogi i serwisy tematyczne (75,1%), tuż za nimi plasują się książki i magazyny branżowe oraz kursy online. Nieco mniej osób korzysta z konferencji i webinarów (28,8%) oraz innych kursów stacjonarnych (7,4%). Jedynie 10,3% respondentów czuje się tak dobrze w swojej dziedzinie, że nie uważa za konieczne poszerzać dalej swojej wiedzy.

Doświadczenie oraz wiek wolnego strzelca

Ponad połowa respondentów wykonuje freelancing od 1 do 5 lat. Aż 9% respondentów zajmuje się pracą w charakterze Freelancera 10 lat i dłużej. Względem ubiegłego roku wzrosła również liczba ankietowanych deklarujących 3-5 lat pracy.

Freelancer w Polsce to przede wszystkim osoba młoda lub w średnim wieku. Ponad połowa (51,1%) to osoby w wieku 25-34 lata, 21% to 18-24 lata, a co piąty (19,5%) 35-44 lata. Blisko 8% osób to ludzie w wieku powyżej 45 lat. Względem badania z poprzedniej edycji, zmniejszyła się liczba osób poniżej 18 lat oraz w przedziale 18-24 lat, zwiększyła zaś w ww. największej grupie oraz wśród osób powyżej 45 roku życia.

Skąd jest wolny strzelec?

Freelancerzy to ludzie z dużych i średnich miast. Blisko 2/3 z nich mieszka właśnie w takich, w tym w miastach powyżej 400 tysięcy osób zamieszkuje 40,4% badanych, a w tych od 100 do 400 tysięcy mieszkańców przebywa co piąty (21,1%). Względem ubiegłego roku zwiększyła się liczba osób mieszkających na wsi i mniejszych miastach, co może świadczyć o rosnącej popularności zawodu freelancera.

Etat vs zawód freelancera – co lepsze?

Niemal połowa (47,4%) zapytanych nie chce przechodzić na etat, doceniając pracę na własny rachunek. 16,7% deklaruje chęć podjęcia stałej pracy mimo zleceń, 36% już pracuje na etat, traktując zlecenia jako źródło dodatkowego zarobku.

Tegoroczne badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI i wzięło w nim udział 1002 freelancerów. Najliczniejszą grupę respondentów stanowią osoby między 25 a 34 rokiem życia, pochodzące z dużych miast (40,4%). W grupie badanych nieznacznie przeważają mężczyźni (56,7%).

Dostęp do pełnej treści raportu znajduje się tutaj: https://useme.eu/pl/blog/raport-freelancing-w-polsce-edycja-2018,98/

Poprzednia edycja badania dostępna jest tutaj: https://useme.eu/pl/blog/polski-freelancer-2016,73/

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Nomadzi są wśród nas, czyli o pracy z każdego zakątka globu

Nomadzi

W 2017 roku Polacy wyjeżdżali na wakacje średnio na 7 i pół dnia, czyli około 2 doby krócej niż jeszcze 5 lat temu – wynika z badań CBOS. Przyczyną może być fakt, że coraz częściej urlop dzielony jest na kilka mniejszych wyjazdów. Istnieją jednak tacy, którzy na wakacjach są niemal zawsze i jak szacowano na konferencji DNX Global w Berlinie, do 2035 roku będzie ich 1 miliard. Jak to możliwe? Wszystko dzięki cyfrowemu nomadyzmowi.

Szukając definicji słowa „nomada” w słowniku języka polskiego, można spotkać się z takimi określeniami jak „członek ludu, plemienia prowadzącego wędrowny tryb życia” czy „koczownik”. Cyfrowy nomadyzm (digital nomadyzm) niewiele się od tego różni. Dzięki zdobyczom techniki, takim jak telefonia komórkowa czy internet, wiele osób może wykonywać swoje obowiązki zawodowe zarówno z biura w Łodzi, jak i Pun Space, najpopularniejszego coworkingu Chiang Mai w Tajlandii.

Wielu freelancerów nie zdaje sobie sprawy, że jest cyfrowymi nomadami. Wykonując zawody, które nie wymagają przebywania w określonym miejscu, takie jak na przykład programowanie, copywriting, blogowanie czy grafika, mogą sobie pozwolić na pracę niemal z każdego zakątka świata, potrzebując do tego jedynie dobrego łącza internetowego. 

Nomad

– Portal Entrepreneur.com szacuje, że na świecie jest około 13,5 tys. biur coworkingowych, w których podobnie, jak w Idea Hub, można popracować, napić się kawy czy wynająć salę konferencyjną na spotkanie biznesowe. Takie rozwiązanie jest korzystne zarówno dla osób, które nie opuszczają swojego miasta, jak i tych, które zdecydowały się na łączenie pracy z podróżami – mówi Marta Bloch, Project Manager Idea Hub.

Synergia wykonywania obowiązków zawodowych z chęcią zwiedzania, posiada już swój odrębny termin – workation, który można przetłumaczyć na język polski jako „pracowakacje”.

Pracowakacje – od czego zacząć?

Powodów dla których ludzie decydują się na podróżowanie i jednoczesną pracę jest wiele. Chęć poznawania nowych miejsc i kultur, doskonalenie języków obcych czy poprawa swojej sytuacji ekonomicznej. Chociaż podróże nierozerwalnie łączą się z wydatkami, tak w przypadku cyfrowego namadyzmu, może być zupełnie inaczej. Jest to efekt wyboru lokalizacji, gdzie siła nabywcza waluty w której zarabiamy jest większa niż waluty lokalnej. To właśnie z tego powodu Azja Wschodnia jest jednym z najpopularniejszych kierunków dla digital nomadów z całego świata.

Aby pozwolić sobie na „pracowakacje”, warto zadbać o stałe źródło zleceń. W internecie można znaleźć wiele stron, takich jak Upwork, 99designs, Behance czy Peopleperhour, gdzie zamieszczane są oferty pracy z całego świata.

Nomad

– Decydując się na zagraniczne zlecenia zyskujemy na kilku płaszczyznach. Wykonując zadania z krajów o mocniejszej walucie, odnosimy większą korzyść finansową niż freelancerzy z kraju zleceniodawcy. Nie należy jednak zapominaćże ktoś z innego kraju może przebić cenę naszej oferty – np. w Indiach czy bliższej nam Mołdawii koszt pracy i utrzymania może być niższy, a ceny ofert bardziej korzystne. Dlatego warto skoncentrować się na tworzeniu międzynarodowego portfolio, które będzie stanowiło dowód jakości realizowanych przez nas zleceń – komentuje Marta Bloch, Idea Hub.

Decyzja o zmianie miejsca pracy nie zawsze jest łatwa, zwłaszcza jeśli w grę wchodzi przeprowadzka do innego kraju. Aby uniknąć rozczarowań, warto najpierw zastanowić się nad pracą zdalną w kraju ojczystym, a w przypadku braku ciągłości zleceń i dochodów, rozważyć nowe kierunki podróży.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Raport EY: Era freelancera, czyli przyszłość rynku pracy w dobie uberyzacji i ekonomii współdzielenia

freelancer

Według badania EY jeden na dwóch pracodawców zwiększył skalę wykorzystania zewnętrznych profesjonalistów (freelancerów) w ciągu ostatnich pięciu lat. Z kolei na przestrzeni dziesięciu lat w USA aż o 66% wzrosło zastosowanie alternatywnych do etatowych form zatrudnienia (contingent workforce), a 40% firm oczekuje dalszego wzrostu takiej formy zatrudniania personelu w najbliższych pięciu latach. Trend ten widoczny jest także w Unii Europejskiej i w Polsce. Wiedza, niższe koszty i zmiana kulturowa – to główne korzyści, jakie we freelancerach widzą pracodawcy. Z kolei ponad połowa pracowników tymczasowych upatruje w takiej formie zatrudnienia szans na własny rozwój zawodowy i budowanie ścieżki kariery oraz woli pracę od zlecenia do zlecenia zamiast pracy na cały etat. To najważniejsze wnioski z raportu firmy doradczej EY „Nowy trend w formule zatrudnienia. Era freelancera”. Celem przyświecającym autorom badania, przeprowadzonego zarówno wśród pracodawców, jak i pracowników, było pozyskanie informacji na temat fenomenu zjawiska alternatywnych form angażowania personelu – pracy „na żądanie”.

Trendy związane z uelastycznianiem się rynku pracy i alternatywnymi formami zatrudniania, wpisujące się w szersze zjawisko „uberyzacji” rynku pracy i ekonomii współdzielenia (GIG economy), zaczynają być coraz powszechniej zauważalne na całym świecie, a w szczególności w Unii Europejskiej i w Polsce. Jak wskazują statystyki Eurostatu, w 2016 r. w UE aż 30,6 mln ludzi w wieku 15-64 lat prowadziło indywidualną działalność gospodarczą. Populacja ta stanowi 14% zatrudnionych ogółem. Z kolei wśród państw członkowskich, Polska plasuje się na trzecim miejscu pod względem samozatrudnienia, ze wskaźnikiem 18% samozatrudnionych wśród osób pracujących zarobkowo. Co ciekawe, z badań dotyczących freelancerów w Polsce wynika, że prawie 34% ankietowanych świadczy usługi zewnętrznego konsultingu dopiero od roku. EY szacuje, że wyzwania, które stoją przed polskimi firmami dotyczące trudności w pozyskaniu pracowników będą przyczyniać się do jeszcze bardziej dynamicznego rozwoju tego zjawiska i umacniania się jego przejawów na rynku w kolejnych latach.

– Przed zarządami i działami HR w polskich firmach ważne, ale i wymagające zadanie – jak rozpoznać nieuchronny trend „uberyzacji” rynku pracy i ekonomii współdzielenia i przełożyć go na strategię operacyjną, w sposób efektywny, ale również bezpieczny dla firmy. Niewątpliwe wymaga to refleksji nad rolą nowoczesnego działu HR, którego klientem wewnętrznym nie będą już tylko pracownicy w tradycyjnym tego słowa znaczeniu – uważa Michał Grzybowski, Partner EY i Lider praktyki People Advisory Services w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. – Nowoczesny HR to taki, który inspiruje biznes i jest propagatorem zmiany kulturowej wspierającej innowację. Odpowiada na potrzeby i oczekiwania biznesu proponując również alternatywne do tradycyjnych procesów rekrutacyjnych możliwości, będąc jednocześnie partnerem merytorycznym do rozmowy o sposobach zaadresowania potencjalnych ryzyk prawnych i podatkowych. Z pewnością pomocne mogą być nowoczesne metody na pobudzanie innowacyjności w firmach, takie jak odwołanie się do zbiorowej inteligencji pracowników w rozwiązywaniu codziennych problemów biznesowych czyli tzw. crowdsourcing. To może dać realną szansę na uzyskanie przewagi konkurencyjnej – dodaje.

– Problemy z pozyskaniem jakościowych kandydatów do pracy dotyczą już niemal każdej polskiej firmy. Liczba zgłoszeń kandydatów w procesach rekrutacyjnych maleje z roku na rok – uzupełnia Eliza Skotnicka, Doświadczony Menedżer w Zespole People Advisory Services w Dziale Doradztwa Podatkowego EY. – Na rynek pracy wchodzą nowe pokolenia: millenialsi i przedstawiciele pokolenia Z. Te młode osoby oczekują od pracodawcy zrozumienia, wysłuchania i zaangażowania w ciekawe projekty, wsparcia w rozwoju ich talentów. Ale chcą także realizować swoje pasje, marzenia, spełniać się w roli rodziców oraz w innych rolach związanych z zaangażowaniem społecznym, chcą mieć wpływ. Pojęcia typu „strategia digitalizacji” są dla nich sztuczne, oni po prostu wychowali się i żyją w cyfrowym świecie – uważa.

Globalny fenomen, który będzie rósł w siłę

W badaniu EY „Contingent Workforce Study” pracodawcy deklarują, że średnio 17% kapitału ludzkiego w ich organizacji to tymczasowa siła robocza. Jednocześnie 20% organizacji zaraportowało, że w 2016 r. indywidualni profesjonaliści stanowili 30% zasobów ludzkich. Z badania wynika, że angażowanie personelu w alternatywny sposób umożliwia organizacjom bardziej elastyczne, szybkie działanie i zręczne zarządzanie przy jednoczesnej kontroli kosztów. 55% firm postrzega niższy koszt jako główny powód korzystania z pracowników tymczasowych. Jednak większa grupa ankietowanych jako najważniejszą korzyść wskazuje wiedzę. 56% pracodawców przyznaje, że czerpie z wiedzy i doświadczenia pracowników tymczasowych, realizując projekty wychodzące poza zakres możliwości aktualnej kadry. Z kolei 42% ankietowanych menedżerów wskazuje na rolę sezonowości – pracownicy tymczasowi pozwalają im odpowiadać na wahania w poziomie zapotrzebowania na pracowników wynikające z fluktuacji popytu.

– Wszystko wskazuje na to, że czasy ekonomii GIG szybko się nie skończą, a organizacje coraz powszechniej będą korzystać z alternatywnych form pozyskiwania i współpracy z talentami. Korzystanie z pracowników kontraktowych pozwala bowiem pracodawcom reagować na wzrosty i spadki popytu, które są związane z sezonowymi trendami. Nowoczesna technologia pozwala niezależnym profesjonalistom angażować się w dowolne, nawet zagraniczne, projekty, co nigdy wcześniej w sytuacji standardowego zatrudnienia nie było możliwe na taką skalę – mówi Marek Jarocki, Partner w Zespole People Advisory Services w Dziale Doradztwa Podatkowego EY.

Nie sposób pominąć korzyści o wymiarze bardziej strategicznym, związanym z zarządzaniem zmianą: organizacje wykorzystują elastyczne formy zatrudniania do przezwyciężania oporu przed zmianami u personelu złożonego z pracowników zatrudnionych w tradycyjnym modelu. Tymczasowi konsultanci i sposób ich rekrutacji mogą pomóc w napędzaniu i przyspieszaniu zmian. Stanowiąc pomost do integracji nowych produktów, usług, technologii i innych działań operacyjnych, przyczyniają się do ekspansji modelu biznesowego w sektorach, gdzie rzeczywistość jest tak dynamiczna, że zmienia się z dnia na dzień, bez potrzeby poświęcania przez firmy dłuższego czasu na budowanie pełnych zespołów złożonych z pracowników zatrudnionych w tradycyjnym modelu. Jeden na dwóch ankietowanych pracodawców uważa bowiem, że pracownicy tymczasowi mogą przyczynić się do zmiany kulturowej w organizacji.

Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem… korzyści dla pracownika kontraktowego

Przyjęło się uważać, że zjawisko pracy na kontrakcie jest popularne głównie wśród tych osób, które nie są w stanie znaleźć zatrudnienia na stałe. Wyniki z przeprowadzonego badania wskazują na coś innego. Ponad połowa (56%) ankietowanych upatruje bowiem w tej formie współpracy z biznesem szansę na swój rozwój zawodowy i budowanie ścieżki kariery. Otwarty system pracy w ekonomii GIG to z jednej strony możliwość dowolnego wyboru rodzaju i liczby przyjmowanych zleceń, a z drugiej – zwiększenie jakości rezultatów pracy zlecanej przez organizacje. Zdecydowana większość (52%) freelancerów nie preferowałaby zatrudnienia w pełnym wymiarze godzin, a dwie trzecie z nich (66%) uważa, że korzyści z tej formy pracy zawsze lub w większości przypadków przeważają nad negatywami.

Z badania EY wynika, że pracownicy kontraktowi jako główne zalety swojej pracy postrzegają elastyczność (80% wskazań), możliwość decydowania o swoim czasie i zleceniach (49%), możliwość pracy z domu (33%). Dla większości ten rodzaj pracy jest wynikiem podjęcia przez nich świadomej decyzji. Jedynie jeden na pięciu ankietowanych (20%) przyznaje, że został zmuszony do podjęcia pracy tymczasowej z uwagi na brak adekwatnych ofert pracy na etat.

Są także i wyzwania – brak pozapłacowych świadczeń pracowniczych jest najbardziej znaczącą wadą pracy w formule ekonomii GIG. Niektórzy z freelancerów uważają, że brak tych benefitów może być wyrównany przez wyższą stawkę wynagrodzenia za zlecenie. Brak płatnego urlopu i kwestia pewności zatrudnienia stanowią bolączkę pracowników tymczasowych. Obawa o brak benefitów jest znacznie mocniej zarysowana, niż inne wskazywane w ankietach, wśród których wyróżniły się: negatywny wpływ pracy jako zleceniobiorca na możliwość przewidywania swoich wpływów finansowych, ograniczenia w zakresie rozwoju osobistego czy trudności z budowaniem sieci kontaktów w miejscu pracy. Mimo tych wyzwań ponad połowa GIGerów przyznaje, że taki schemat pracy im odpowiada.

– Praca nieetatowa ma dwojakie oblicze. Z jednej strony kojarzy się z brakiem stałego zatrudnienia i uboższym pakietem socjalnym, a z drugiej strony z zatrudnieniem ekspertów lub pracowników tymczasowych na określone projekty, czy prace sezonowe. Niezależnie od powodów podjęcia tej formy współpracy pomiędzy zleceniodawcą i zleceniobiorcą, pociąga ona za sobą istotne zmiany zarówno w kulturze organizacyjnej, jak i systemach wynagrodzeniowych, czy kanałach rekrutacyjnych – zauważa dr Karol Raźniewski, Associate Partner w Zespole People Advisory Services w Dziale Doradztwa Podatkowego EY. – Aby w pełni wykorzystać potencjał takich pracowników-zleceniobiorców firmy muszą dokonać adaptacji do nowych oczekiwań rynku pracy, zarówno pod kątem wartości wynagrodzenia, jak i jego części składowych. Aby zastosować konkurencyjne środki motywacji i retencji dla takich osób, firmy powinny przygotować się zarówno pod kątem prawnym, jak i efektywnościowym – dodaje.

Freelancer – wyzwanie dla organizacji

Ekonomia współdzielenia otwiera przed firmami nowe możliwości, ale także skłania do refleksji nad nowymi sposobami pozyskiwania i zatrzymywania talentów. Badanie przeprowadzone przez EY sugeruje, że organizacje wciąż jeszcze nie poradziły sobie z wypracowaniem optymalnego modelu operacyjnego wspierającego procesy rekrutacji i zarządzania tymczasową siłą roboczą. Procesy wielu firm dotyczące pracowników kontraktowych są rozproszone w ramach organizacji, podatne na „ręczne” sterowanie – przyznaje się do tego 37% menedżerów. Ocena efektywności niejednokrotnie opiera się na bardzo podstawowych systemach niepopartych przemyślaną analityką danych, a procesy on- i offboardingowe praktycznie nie istnieją – 55% pracowników kontraktowych przyznaje że nie przeszło procesu onboardingu przy rozpoczęciu współpracy ze zleceniodawcą. Powoduje to duże nieefektywności procesowe, ale może również wywoływać poważne ryzyka i przeoczenia.

– W niektórych sektorach gospodarki, szczególnie tych podatnych na dużą sezonowość, model zatrudniania pracowników tymczasowych ma od wielu lat ugruntowaną pozycję. Jednakże w większości branż gospodarki przeważał do tej pory model związania przez dłuższy czas z jednym, stałym pracodawcą. Od pewnego czasu zaczyna się to zmieniać. Tzw. czwarta rewolucja przemysłowa czyli czasy automatyzacji, Internetu ludzi (sieci społecznościowe i biznesowe), internetu rzeczy, usług i danych przyniosły ze sobą diametralną zmianę nie tylko modeli biznesowych, dotychczas z powodzeniem funkcjonujących przez dziesiątki lat, ale również modeli zatrudnienia personelu. Model tzw. pracowników na żądanie cały czas zyskuje na popularności i wydaje się, że nie pozostanie tylko przejściową modą – podsumowuje Michał Grzybowski, Partner EY i Lider praktyki People Advisory Services w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. – Na pewno organizacjom rozważającym alternatywne formy angażowania personelu potrzebna jest refleksja nad zmianą procesów dotyczących rekrutacji, zarządzania, ryzyka. W tej refleksji trzeba wziąć pod uwagę zarówno aspekty społeczne, dotyczące równości traktowania personelu, ale również, a może – przede wszystkim, ryzyka prawne i podatkowe – dodaje.

O badaniu:

Badanie „EY Contingent Workforce Study” zostało opracowane przez ekspertów zespołu People Advisory Services firmy doradczej EY, we współpracy z wewnętrznym działem badawczym EY Sweeney. Jego celem było pozyskanie nowych i ciekawych informacji na temat fenomenu zjawiska pracy „na żądanie”. W badaniu wzięło udział 214 amerykańskich menedżerów – osób pełniących kierownicze role w firmach o obrotach większych niż 100 mln USD i zatrudniających ponad 1000 pracowników oraz 1008 pracowników kontraktowych.

O firmie EY:

Firma EY jest światowym liderem rynku usług profesjonalnych obejmujących usługi audytorskie, doradztwo podatkowe, doradztwo biznesowe i doradztwo transakcyjne. Na całym świecie EY zatrudnia ponad 247 570 pracowników, których łączą wspólne wartości i przywiązanie do dostarczania klientom wysokiej jakości usług. Misją EY jest ciągłe usprawnianie rzeczywistości wyrażające się w haśle „Building a Better Working World”. Firma pomaga swoim pracownikom, klientom i społecznościom, w których funkcjonuje wykorzystać ich potencjał.

EY ma biura w ponad 150 krajach, dzięki czemu może wspierać klientów w niemal każdym zakątku świata. W Polsce ma blisko 2800 specjalistów pracujących w 7 biurach: w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Poznaniu i Wrocławiu oraz w Centrum Usług Wspólnych. Na lokalnym rynku EY wielokrotnie nagradzano tytułami najlepszej i najskuteczniejszej firmy doradztwa podatkowego wg rankingu Dziennika Gazety Prawnej. Firma wygrywała również Ranking Audytorów Rzeczpospolitej.

EY angażuje się w działania na rzecz promocji przedsiębiorczości. Od 15 lat zaprasza kandydatów do startu w polskiej edycji konkursu Przedsiębiorca Roku, której zwycięzcy reprezentują nasz kraj w międzynarodowym finale World Entrepreneur of the Year organizowanym co roku w Monte Carlo.

EY od wielu lat na całym świecie wspiera inicjatywy związane ze sztuką. W Londynie jest partnerem Tate Britain i Tate Modern. Współpracuje także z British Museum czy National Gallery. Liczne projekty realizowane są także w Australii. W EY Polska działa inicjatywa EY Art Club promująca polskich artystów młodego pokolenia. Organizowane są spotkania z ludźmi sztuki, wykłady i wspólne zwiedzanie wystaw. Od 2017 roku EY Polska jest Mecenasem Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

EY to także jeden z najlepszych pracodawców w Polsce. Firma została wielokrotnie wyróżniona tytułem Idealnego Pracodawcy według Uniwersum, a także Najbardziej Pożądanego Pracodawcy w rankingu „Pracodawca Roku®” prowadzonym przez międzynarodową organizację studencką AIESEC. W 2017 roku Great Place to Work nagrodził EY w kategorii organizacji zatrudniających ponad 500 pracowników.

Aby uzyskać więcej informacji, wejdź na www.ey.com/pl

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF