...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Edu Tech: „nowoczesna” edukacja, czyli jaka? Wnioski z debaty Fundacji Startup Poland

zabawa tabletem

Pandemia pokazała, że „nowoczesna” edukacja to nie tylko technologia – ważniejsza jest metodyka nauczania. Choć nie podoba mi się wiele rzeczy, jestem daleka od stwierdzenia, że obecną szkołę trzeba „zaorać”. Nie mamy takiej możliwości, ale nie jest to też skuteczna droga do zmian. Nie wystarczy wymienić kadry nauczycielskiej, potrzeba zmiany społecznej. Społeczeństwo musi być gotowe, otwarte na zmiany – mam tu na myśli, np. rodziców, którzy wciąż oczekują ocen wyrażonych liczbą, nawet jeśli nauczyciel chce oceniać dzieci inaczej. Nowoczesna edukacja jest trudna – łatwiej jest wystawić standardową ocenę niż pójść w nurcie wsparcia uczniów, towarzyszenia im w rozwoju i mentoringu.

Iwona Brzózka-Złotnicka, prezeska Stowarzyszenia Cyfrowy Dialog

Z tezą, że nowoczesna edukacja to nie tylko technologia, ale także podejście do nauczania zgodził się Mikołaj Marcela, doktor nauk humanistycznych, pisarz i nauczyciel akademicki.

Dla mnie nowoczesna szkoła to nie taka, która w będzie w 100 proc. oparta na technologii, a taka, w której technologia jest narzędziem wspierającym w rozwoju. Technologię możemy wykorzystywać dobrze lub źle. Moim zdaniem w pandemii wykorzystaliśmy ją źle – stosowanie komunikatora do siedzenia przez 7 godzin i słuchania nauczyciela dokładnie tak, jak było to w szkolnej klasie, to nie jest dobra droga. Narzędzia cyfrowe mają wspierać samodzielne uczenie się – tak, żeby nauczyciele nie musieli przekazywać wiedzy, a raczej wspierali uczniów w jej zdobywaniu, przyglądali się ich pracy i pomagali, gdy sytuacja tego wymaga. Tu jednak potrzeba zmiany mentalnej, zmiany świadomości. Na razie idziemy z technologią w edukacji w złą stronę. Dla przykładu – kiedy pandemia wymusiła tryb zdalny, w pierwszym odruchu szukano sposobów na ograniczenie ściągania, czyli znów kontroli, nadzoru, dyscypliny zamiast zadbania o dostęp do narzędzi służących skuteczniejszemu przekazywaniu treści.

Mikołaj Marcela, doktor nauk humanistycznych, pisarz i nauczyciel akademicki

Z kolei Krzysztof Chojecki, nauczyciel i popularyzator matematyki dystansuje się od słowa „nowoczesna” w kontekście edukacji.

Już Konfucjusz mówił „daj mi spróbować, a zapamiętam”. Moim zdaniem to klucz, żeby uczniowie mieli sprawczość i nie jest to kompetencja „przyszłości”, a coś co dostrzeżono już dawno temu. Z mojego doświadczenia wynika, że bez zrozumienia procesu nauczania i zrozumienia emocji, sama technologia nie zda egzaminu. Dla mnie trendem jest łączenie technologii z miękkimi kompetencjami – technologia jest narzędziem, które ma wspierać, ale nigdy nie zastąpi człowieka. Praca, nauka będzie się indywidualizować – w mojej pracy technologia służy mi po to, żeby nie tracić czasu w szkole na wykłady, a poświęcić go na projekty, w których uczymy się w sposób praktyczny, np. projektując produkt do sprzedaży w Internecie.

Krzysztof Chojecki, nauczyciel i popularyzator matematyki

Na zmianę podejścia do nauczania i świadomości nauczycieli zwrócił uwagę także Dawid Łasiński, nauczyciel chemii znany w sieci jako „Pan Belfer – nauczyciel z internetów”.

Aby edukacja w Polsce stała się nowoczesna, potrzeba świadomości nauczycieli i „uwolnienia” ich swobody. W klasach 1-3 nauczyciele mają jeszcze jakąś swobodę, ale potem nauczanie się profesjonalizuje – jeśli uczę chemii, to uczę chemii i nie mam jak wyjść poza ten schemat, nawet gdybym chciał. Muszę realizować podstawę programową i tłumaczyć jak zbudowana jest bateria paluszek starego typu, zamiast zacząć projektować z dziećmi stronę www czy zorganizować lokalną akcję. To nauczyciele, którzy będą mieli odwagę ryzykować i zmieniać stare zasady będą skuteczni i będą budowali prawdziwe relacje z uczniami. A to czy do tego wykorzystają aplikację Kahoot! czy białą tablicę zamiast zielonej nie ma większego znaczenia – jeśli dobrze bawisz się na swoich lekcjach, to zainteresujesz także uczniów.

Dawid Łasiński, nauczyciel chemii znany w sieci jako „Pan Belfer – nauczyciel z internetów”

Podkreślając wagę zmiany nie tylko narzędzi, ale samego podejścia do nauczania, edukatorzy wskazali także te technologie, które wybierają w codziennej pracy z uczniami. Zgodnie stwierdzili, że tego typu narzędzia powinny być intuicyjne i „przezroczyste”, czyli niewymagające dodatkowego zaangażowania i zastanawiania się co zrobić, żeby dobrze działały. Sami korzystają z rozwiązań oferowanych przez polskie startupy takie jak Skriware (laboratoria m.in. z drukarkami 3D i robotami edukacyjnymi), Novakid (narzędzie do zdalnej nauki angielskiego dla dzieci) oraz Brainly (platforma social learningowa).

Zachęcamy do obejrzenia zapisu debaty na profilu Facebook Fundacji Startup Poland.


Źródło: Fundacja Startup Poland

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Co o „Polskim Ładzie” myślą startupy?

Startup

Tomasz SnażykO wiele zmian, zawartych w „Polskim Ładzie” jako Startup Poland zabiegaliśmy od dawna, część nas jednak niepokoi. Zależy nam na tym, aby wprowadzane przez rząd ustawy dawały możliwość prężnego rozwoju polskich startupów i naszego ekosystemu bez dokładania dodatkowych, istotnych obciążeń dla osób prowadzących działalność gospodarczą, zwłaszcza w czasie kiedy wielu z nich walczy z problemami wywołanymi pandemią COVID-19.

Tomasz Snażyk, Prezes Fundacji Startup Poland

To, co niepokoi Fundację Startup Poland w kontekście „Polskiego Ładu” to przede wszystkim zmiany w składkach zdrowotnych, składkach ZUS i PIT. Wynikający z “Polskiego Ładu” brak możliwości odliczenia składek zdrowotnych od podatku dochodowego zwiększy różnice między wynagrodzeniami brutto a netto dla zatrudnianych w startupach specjalistów (chociażby specjalistów IT, którzy stanowią często podstawę startupowej kadry pracowniczej) i zwiększy koszty zatrudnienia doświadczonych pracowników na podstawie umów o pracę, które w Polsce są już bardzo wysokie i stanowią coraz częściej podkreślaną barierę inwestycyjną. Wzrosną również koszty zatrudniania specjalistów na podstawie umów zleceń na skutek zapowiadanego w “Polskim ładzie” pełnego oskładkowania tych umów składkami na ZUS, a także koszty umów B2B na skutek podwyższenie składki zdrowotnej poprzez uzależnienia jej od dochodu. To może spowodować, że wiele firm wybierze do inwestowania inne kraje niż Polska. Także wykwalifikowani pracownicy będą szukać pracy w innych państwach regionu, w których będą mieli szanse na większe wynagrodzenia netto przy ich zbliżonej wartości brutto.

Tomasz SnażykJako Fundacja Startup Poland uważamy, że nasz głos jako ekosystemu startupów i inwestorów jest ważny i powinien być brany pod uwagę przez resort finansów. Dlatego chcemy zebrać wspólne wnioski w formie konsultacji – niestety w związku z sezonem wakacyjnym nie uda nam się zorganizować spotkania, ale zachęcamy do wysyłania uwag i wniosków odnośnie do „Polskiego Ładu” drogą mailową.

Tomasz Snażyk, Prezes Fundacji Startup Poland

Zastrzeżenia i wnioski dotyczące „Polskiego Ładu” można przesyłać na adres: kontakt@startuppoland.org do 27 sierpnia. Rząd przewiduje czas na konsultacje społeczne do 30 sierpnia. Zakończenie procesu legislacyjnego planowane jest na 30 listopada, a “Polski Ład” miałby wejść w życie od początku 2022 r.


Źródło: Fundacja Startup Poland

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

„Złota Księga VC 2021”: złote czasy dla polskiego rynku venture capital [RAPORT]

biuro startupu

Tomasz SnażykTen segment gospodarki okazał się nie tylko odporny na pandemię, ale można powiedzieć, że wręcz pomogła ona rozwinąć skrzydła startupom w niektórych branżach, a innym dokonać pivotów. COVID-19 nie miał zbyt dużego wpływu na fundusze VC korzystające z publicznych środków, ponieważ one i tak musiały zostać zainwestowane na rynku zgodnie z planem. Nieco trudniejsza wydaje się sytuacja funduszy prywatnych, ale mimo to wiele wskazuje na to, że w 2021 r. będziemy świadkami kolejnych rekordów, a najbliższe kwartały będą stały pod znakiem kolejnych megarund. Pandemia była szansą na korektę rynku – słabsi odpadli, a przetrwali najlepsi, mający realne szanse na zebranie dużych kwot na dalszy rozwój. Dodatkowo zwiększająca się obecność zagranicznych funduszy na naszym rynku powoduje, że wyceny transakcji będą dalej rosły.

Tomasz Snażyk, prezes zarządu Fundacji Startup Poland

Publiczne wsparcie dla rynku VC wciąż istotne

Pieniędzy na rynku jest dużo. Najaktywniej inwestujące fundusze zasilane kapitałem PFR po ponad 2 latach działalności docierają do poziomu 40 proc. budżetu inwestycyjnego. To oznacza, że w tym momencie na rynku, w samych funduszach VC zasilanych przez PFR, są jeszcze kolejne ponad 2 mld zł na inwestycje.

Rozalia-UrbanekObserwujemy tempo inwestycyjne funduszy, a potencjalne wolne środki możemy przekazać do kolejnych zespołów. Jeszcze w tym roku zaprezentujemy kolejne umowy z polskimi i zagranicznymi zespołami zarządzającymi. Przed nami kolejna perspektywa unijna, która obejmuje również finansowanie VC. W Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej trwają już prace nad jej wdrożeniem. W najbliższym czasie ruszy też bazujący na środkach Polskiego Funduszu Rozwoju program PFR Green Hub FoF ukierunkowany na inwestycje w zielone projekty. Pieniędzy dla startupów nad Wisłą będzie tylko więcej.

Rozalia Urbanek, dyrektorka inwestycyjna w PFR Ventures

Istotną rolę w tej pozytywnej historii rynku VC i startupów w czasie pandemii odgrywały zatem podmioty publiczne wspierające ten sektor, takie jak: PFR Ventures, NCBR czy BGK. Przykładowo w ramach programów BRIdge NCBR przekazało do polskiego ekosystemu blisko 900 mln zł. Wpływ pieniędzy publicznych na rynek VC w Polsce będzie równie silny w najbliższej przyszłości. W II kwartale 2021 r. PFR Ventures wsparł 34 transakcje i 27 proc. dostarczonego kapitału, NCBR odpowiada za 7 proc. kapitału i 47 transakcji, a BGK odpowiednio za mniej niż 1 proc. kapitału i sześć inwestycji.

Przemysław KurczewskiPolski rynek venture capital okazał się bardzo silny w 2020 r. Pomimo bardzo niepewnej sytuacji gospodarczej, wartości inwestycji dokonanych przez fundusze VC/PE w polskie startupy była najwyższa w jego historii (2,1 mld zł) i o 70 proc. wyższa niż w roku 2019. Równocześnie dane dotyczące transakcji oraz podmiotów w nich uczestniczących świadczą, że postępuje dalsza profesjonalizacja tego rynku. Szacujemy, że za ponad 1/5 rynku VC w Polsce, w ujęciu wartościowym, oraz prawie połowę rynku pod względem liczby transakcji, odpowiadają fundusze działające w ramach programów dofinansowanych przez NCBR. Pomimo, że najwięcej inwestycji zostało dokonanych w spółki z branży IT to cieszy nas również fakt, że pojawia się coraz więcej projektów z innych obszarów takich jak: medycyna, żywność czy IoT.

Przemysław Kurczewski, wicedyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju

Cyfryzacja pod dyktando pandemii

Kiedy wybuchła pandemia, można było przewidywać, że prezentowanie swoich pomysłów przed inwestorami (pitching) zostanie zamrożone. Do niedawna przecież wydawało się oczywiste, że aby przeprowadzić inwestycję, fundusz VC musiał się osobiście spotkać ze spółką. Okazało się jednak, że pitchining nie tylko nie zamarł, ale dla wielu stał się nawet łatwiejszy. Niemal wszystkie te kontakty przeniosły się do internetu. Cały proces stał się znacznie efektywniejszy – realne koszty bieżącej działalności funduszy mogły się znacząco obniżyć. Dotyczy to np. kosztów podróży, zakwaterowania i organizacji samych spotkań. Fundusze VC odbywają obecnie bardzo wiele spotkań ze spółkami, a coś, co jeszcze 1,5 roku czy 2 lata temu wydawało się nie do pomyślenia, czyli inwestycje przeprowadzone wyłącznie online, teraz stały się czymś powszednim.

Michał KramarzBardzo optymistycznie patrzę zwłaszcza na wyniki pokazujące wzrost koinwestycji zagranicznych funduszy w Polsce. To mocny sygnał, że nasz ekosystem startupowy dojrzewa i jest traktowany jako obiecujące miejsce przez zagranicznych inwestorów. Nie bez znaczenia był też wpływ pandemii – przeniesienie wielu kontaktów do internetu tylko skróciło drogę dotarcia przez nasze rodzime startupy do międzynarodowego kapitału, co zwiększa szanse na kolejne wzrosty inwestycji na rynkach takich jak kraje naszego regionu, które do tej pory nie były szerzej znane w świecie inwestorskim.

Michał Kramarz, szef Google for Startups w Europie Środkowej

Zagraniczne VC w poszukiwaniu polskich startupów

Wymuszona pandemią cyfryzacja ułatwiła kontakty między funduszami VC a startupami, ale spowodowało to równocześnie większe zainteresowanie inwestorów zagranicznych innowacyjnymi firmami z Polski. Dla startupów to dobra wiadomość, dla polskich podmiotów VC oznacza to jednak zwiększoną konkurencję, zarówno jeśli chodzi o inwestycje, jak i walkę o najlepszych specjalistów. Trudno im konkurować z funduszami amerykańskimi lub niemieckimi w tym zakresie. Dlatego tym bardziej kluczowe wydają się postulaty płynące z rynku opisane w raporcie, umożliwiające bardziej efektywny i szybszy rozwój tego sektora w Polsce.

Niezbędne są tu zachęty lub ułatwienia skierowane do rynku prywatnego. Kluczowy czynnik mogący wpłynąć na napływ kapitału i rozwój polskiego rynku, stanowią tzw. ESOP-y, popularne np. na rynku amerykańskim, a u nas, ze względów regulacyjno-prawnych, mocno kulejące. Problem dotyczy szczególnie spółek z o.o., gdzie stworzenie programu „esopowego” jest niezwykle karkołomne. W tej kwestii trwają prace nad wytycznymi na poziomie europejskim. Być może zatem również w Polsce uda się tę kwestię uregulować. To istotne narzędzie, które polskim VC ułatwiłoby znacząco walkę o najlepszych pracowników z zagranicznymi konkurentami, już od dawna z powodzeniem stosującymi takie rozwiązania.

Tomasz Snażyk z Fundacji Startup Poland

Kolejnym elementem niezbędnym do tego, aby polski rynek VC, a co za tym idzie, sektor startupów lepiej się rozwijał na tle innych krajów, są zachęty i ułatwienia podatkowe dla inwestujących w innowacyjne technologie.

Co prawda z biegiem czasu pojawia się coraz więcej kapitału na prywatnym rynku VC, ale proces ten można powinniśmy teraz wesprzeć, np. ulgami podatkowymi, obecnymi już od dawna na zachodnich rynkach. W Polsce nie ma żadnego wsparcia podatkowego dla inwestorów lokujących swoje pieniądze w tego typu podmioty. Warto o tym pomyśleć, także w kontekście zmian podatkowych proponowanych w ramach „Polskiego Ładu”, jeśli nasza gospodarka ma się stać realnie konkurencyjna na rynku innowacji.

Tomasz Snażyk z Fundacji Startup Poland

 

pobierz pełny raport

 


Źródło: Fundacja Startup Poland

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Technologie w edukacji: przyszłość i bariery – wnioski z debaty Fundacji Startup Poland

technologie w edukacji

Eksperci byli zgodni – przyszłość edukacji jest bezpośrednio związana z nowymi technologiami. Miesiące pandemii i wymuszonej zdalnej edukacji znacząco ten trend przyspieszyły. Choć nauka online w obecnej postaci ma bardzo wiele mankamentów, to tradycyjne narzędzia wykorzystywane do nauki na co dzień, w coraz większym stopniu muszą być uzupełniane nowymi rozwiązaniami. Zarówno uczniowie, jak i nauczyciele będą mogli korzystać z całej palety narzędzi ułatwiających przekazywanie i przyswajanie wiedzy. Dotyczy to nie tylko edukacji szkolnej, ale także kształcenia osób dorosłych.

producenta robotów edukacyjnych, następuje wyraźny proces indywidualizacji nauki – nauczanie w coraz większym stopniu musi być dostosowywane do potrzeb i możliwości osoby uczącej się. – Z jednej strony wypracowuje się własną ścieżkę edukacji, ale co niezmiernie istotne – we współpracy z innymi. Technologia jest bardzo ważna w tym procesie, ale musi być wykorzystywana mądrze – pomagać budować pewien kontekst edukacyjny, nastawiony na współpracę, odkrywanie i rozwiązywanie problemów. 

Oktawia Gorzeńska z firmy Photon

Maxim Azarov z oferującej narzędzia do zdalnej nauki angielskiego dla dzieci firmy Novakid również wyraził nadzieję, że technologia spowoduje znacząca personalizację procesu nauki.

Bazując na moim, nawet osobistym doświadczeniu widzę wyraźnie, że każde dziecko jest inne. Dzieci mają zupełnie różne potrzeby, mocne i słabe strony, więc jeśli naprawdę chcemy, aby się rozwinęły, musimy zmienić podejście do nauki na bardziej zindywidualizowane. Technologia może spowodować, że nauka staje się również zabawą. Oferujemy wiele możliwości do nauki poprzez grywalizację. Projektujemy nasze narzędzia tak, aby miały w sobie element multiplayerowy, dzięki czemu dzieci mogą ze sobą rywalizować, rozmawiać i socjalizować się.

Maxim Azarov

Zaawansowane technologie, np. algorytmy machine learning mogą być doskonałym narzędziem w edukacji także w kontekście personalizacji zajęć. Dzięki sztucznej inteligencji możemy na bieżąco sprawdzać, w którym miejscu dany uczeń ma jakieś problemy, w jakim obszarze potrzebuje wsparcia, a dzięki temu możemy opracować ćwiczenia dostosowane do jego indywidualnych potrzeb, aby proces nauczania był szybszy i bardziej efektywny.

Agata Jagiełło z Novakid

Jeszcze przed pandemią wiedzieliśmy, że edukacja źle działa, ponieważ polegała na bardzo odtwórczym przyswajaniu wiedzy, bez angażowania kreatywności, wyobraźni. Natomiast COVID-19 wniósł swego rodzaju audyt, pokazujący jak absurdalnie i źle szkoła funkcjonuje, a także odrywający edukację od samej placówki szkolnej, jako budynku. W tej chwili widzimy sfrustrowanych źle funkcjonującą zdalną edukacją nauczycieli i uczniów. Przed nami jest więc bardzo duża praca do wykonania. Musimy znaleźć odpowiedź na pytanie, jak optymalnie wykorzystać istniejącą już technologię. Kluczowe jest dawanie konkretnych umiejętności tu i teraz, a nie mgliste obietnice np. znalezienia dobrego zatrudnienia w przyszłości.

Karol Górnowicz ze Skriware, polskiego startupu produkującego m.in. drukarki 3D dla szkół i roboty edukacyjne

Chciałbym, aby szkoła publiczna kładła większy nacisk na umiejętności miękkie: współpracę w grupie, kształtowanie samoświadomości, etc. Moim zdaniem tego w tej chwili brakuje. Dzieci może i znają matematykę, ale nie uczą się, jak się ze sobą komunikować w sposób konstruktywny, jak być liderem, rozwijać inteligencję emocjonalną. W tej chwili dzieci muszą się tego uczyć same, we własnym zakresie.

Maxim Azarov

Karol Górnowicz podkreślił także, że niezwykle istotne jest również pytanie o rolę nauczyciela w szkole przyszłości.

Dużo się mówi o sztucznej inteligencji i personalizacji materiałów dydaktycznych, analizie danych itp., a to nie są zadania dla nauczyciela. Bardzo ważną kwestią stało się przełamanie psychologicznej bariery nauczycieli przed korzystaniem z nowych technologii, ale teraz trzeba położyć nacisk na zachowanie ciągłości pewnego poziomu dydaktyki, dalsze szkolenia nauczycieli i ich maksymalne wsparcie, a także, co nie mniej istotne, odciążenie ich od codziennych zadań administracyjnych.

Karol Górnowicz

Budżety szkół nie są elastyczne i w zalewie różnych potrzeb technologia jest gdzieś na końcu listy. Dlatego, jako Photon podpowiadamy szkołom jak pozyskiwać środki na takie cele. To dyrektorzy podejmują ostateczną decyzję o zakupie danej technologi, ale bardzo ważna jest tu rola zaangażowanych edukatorów, którzy są w stanie przekonać dyrekcję do takiego rozwiązania. Istnieje również pewne ryzyko, że ponieważ powoli kończy się pandemia i widzimy pewien przesyt technologiami, więc wszyscy zaczynają czuć potrzebę powrotu do działania offline. Ważne jest więc przekonanie, aby nie marnować tego już wypracowanego potencjału.

Oktawia Gorzeńska

W ocenie Karola Górnowicza największym wyzwaniem nie jest dostęp do finansowania, ale to, aby nauczyciele zrozumieli wartość stojącą za takimi rozwiązaniami.

Inwestujemy bardzo dużo czasu i wysiłku aby nauczyciele czuli się pewniej w kontakcie z technologiami, że korzystanie z robota w czasie zajęć z dziećmi ma na celu wykształcenie u nich pewnych konkretnych umiejętności, które z kolei przekładają się na pracę projektową. Z kolei patrząc branżowo, uważam, że jako firmy zajmujące się edu techem, powinniśmy ściślej ze sobą współpracować, bo to pozwoli na przezwyciężenie wielu barier.

Karol Górnowicz

Oktawia Gorzeńska radziła ponadto, aby zamiast kopiować rozwiązania już funkcjonujące w innych krajach – np. w Finlandii, czy Estonii, powinniśmy stworzyć system własny, dostosowany do naszych potrzeb.

Musimy tylko, jako środowisko spotkać się i wybrać właściwą ścieżkę rozwoju, odpowiednią strategię, żebyśmy wszyscy wiedzieli, dokąd finalnie zmierzamy i co chcemy osiągnąć.

Oktawia Gorzeńska

Zachęcamy do obejrzenia zapisu debaty na profilu Facebook Fundacji Startup Poland.


Źródło: Fundacja Startup Poland

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Polskie medtechy chcą się rozwijać

digital

Polskie medtechy chcą się rozwijać

Raport Digital Health, opracowany przez Fundację Startup Poland, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz lidera biotechnologicznego i pomysłodawcę inicjatywy – firmę Roche, dokładnie przyjrzał się środowisku polskich startupów działających w obszarze zdrowia. Między innymi pokazał, w czym specjalizują się polskie medtechy. Specjalizacje te są zróżnicowane, jednak w czołówce znalazły się dwa obszary: kardiologia (31%) i psychologia (23%).

Wśród stosowanych przez nie rozwiązań IT przeważają rozwiązania zdalne: telemedycyna, aplikacje mobilne (mhealth) i webowe. Z raportu można się także dowiedzieć, że w zakresie współpracy startupów z partnerami biznesowymi wiodące jest wsparcie marketingowe i weryfikacja założeń biznesowych. Startupy również chętniej współpracują bezpośrednio z naukowcami niż z uczelniami – niemal połowa medtechów w zakresie prac badawczo-rozwojowych współpracuje z indywidualnymi pracownikami naukowymi.

Co ważne, polskie startupy chcą poszerzać zasięg swojej działalności i prężnie się rozwijać.

Aż 84 proc. z nich planuje wejścia na nowe, zagraniczne rynki w perspektywie najbliższych 12 miesięcy. To świetny obraz polskiego środowiska medtechowego, pokazujący, jak rokujący i dynamiczny jest to rynek. W Polsce inwestycje w nowe rozwiązania digital health nie budzą jednak jeszcze tak dużego zainteresowania, jak chociażby sektor FinTech. Aby tak się stało, i aby plany rozwoju mogły się urzeczywistnić, w otoczeniu systemowo-prawnym, naukowym i biznesowym pozostaje wiele do zrobienia.

Tomasz Snażyk, Prezes Zarządu Startup Poland

Polskie medtechy korzystają w swojej działalności z różnorodnych form finansowania, przy czym ponad połowa sięga po środki Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Digital health to przede wszystkim poprawa dostępności i jakości usług medycznych, ale ma wymierną wartość dla twórców technologii i firm wprowadzających rozwiązania na rynek. Jest też motorem napędowym dla innych sektorów.Dla osiągnięcia sukcesu w tym segmencie – poza zapewnieniem finansowania czaso- i kosztochłonnych prac B+R – niezbędne jest odpowiednie zaplanowanie rozwoju biznesowego. Zaadresowanie potrzeb rynku, z uwzględnieniem specyfiki różnych klientów oraz weryfikacja opłacalności wdrożenia to działania, które coraz częściej dostrzegamy wśród ubiegających się o wsparcie z NCBR spółek technologicznych. Mamy nie tylko pieniądze, ale także know-how jak zarządzać projektami wysokiego ryzyka. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że founderzy korzystają z różnych form wsparcia, w tym z programów z udziałem funduszy venture capital.

Przemysław Kurczewski, zastępca dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju

Plany a rzeczywistość

Raport wskazuje również, w jakich obszarach medtechy mają największe trudności. Problemy pojawiają się w szczególności z wyceną własności intelektualnej czy patentowaniem. Połowa startupów nie posiada własnych patentów ani nie jest w trakcie ich rejestracji. Wątpliwości
i przeciwności przysparzają również skomplikowane procedury administracyjne oraz braki
w zakresie otoczenia wspierającego komercjalizację, które powinny być analizowane z udziałem ekspertów ze środowiska naukowego i biznesowego.

Chociaż od kilku lat obserwujemy zwiększenie wsparcia ze strony sektora publicznego
i ułatwienia administracyjno-prawne dla rozwoju innowacyjności, co pomaga startupom w Polsce w funkcjonowaniu oraz tworzeniu kreatywnych rozwiązań wykorzystywanych w obszarze zdrowia cyfrowego, to wciąż głównymi barierami we współpracy z instytucjami rządowymi są biurokracja oraz zbyt długie procesy legislacyjne. Jak podkreślają twórcy Raportu, zmiana w tych obszarach powinna dotyczyć nie tylko przepisów, ale również praktyki sektora publicznego.

Potencjał digital health tkwi we współpracy

Jednym z najistotniejszych wniosków z Raportu jest to, że współpraca w obszarze zdrowia cyfrowego jest kluczowa, aby zapewnić równy dostęp do niego pacjentom, a także by świadczeniodawcy działali sprawnie. O potrzebie elastyczności, wymiany wiedzy i kompetencji w tym zakresie dowodzą dane dotyczące wykształcenia polskich startuperów medycznych. Mniej niż ¼ badanych kierujących startupami w branży digital health studiowała nauki medyczne, co oznacza, że nie zawsze mają pełen obraz potrzeb pacjenta, lekarza lub zrozumienie specyfiki działania systemu ochrony zdrowia. Tylko otwarta, komunikatywna i pełna zaangażowania współpraca pomiędzy ekspertami z różnych dziedzin: technologii, informatyki, biotechnologii, medycyny, polityki zdrowotnej, biznesu, może pozwolić na połączenie kompetencji i zapewnienie rozwiązań najlepiej przystających do potrzeb wszystkich członków systemu ochrony zdrowia.

Współpraca z doświadczonymi podmiotami działającymi w branży to dla startupów ładunek profesjonalnego doświadczenia.To także szansa na zbudowanie, tak potrzebnej w Polsce, płaszczyzny wzajemnego zaufania. W Roche zdajemy sobie sprawę, jak ważne jest w rozwoju medycyny podejście interdyscyplinarne. Dlatego już od kilku lat rozwijamy w Polsce Globalne Centrum Rozwiązań IT, którego działalność rozpoczęła się od kilkunastoosobowego startupu, a dziś to globalny hub innowacji, który dostarcza rozwiązania IT dla pacjentów, lekarzy i naukowców na całym świecie. Tym doświadczeniem i know-how chcemy się dzielić otwierając się coraz szerzej na współpracę, a także zwiększając co roku inwestycje w obszar badań i rozwoju w naszym kraju.

Mariusz Mulas, Dyrektor w Globalnym Centrum Rozwiązań IT Roche

Pacjent na pierwszym miejscu

Celem raportu poświęconego branży digital health jest przybliżenie obecnego stanu rynku firm high-tech w obszarze medycyny, wskazanie kierunku, w jakim mogą się rozwijać rozwiązania cyfrowe wspierające pacjentów i lekarzy oraz zachęcenie do dialogu i współpracy różnych uczestników ekosystemu ochrony zdrowia: firm technologicznych, uczelni, inwestorów i instytucji publicznych.

Jak jednak podkreślają inicjatorzy raportu, nadrzędnym celem jego powstania i inspirowania rekomendowanych zmian jest dobro pacjenta.

W Globalnym Centrum Rozwiązań IT Roche każdego dnia widzimy, jak rozwiązania Digital Health, tworzone m.in. przez polskich specjalistów IT, pomagają lekarzom i pacjentom na całym świecie w procesach diagnostyki, opieki medycznej i podejmowania decyzji. Rozwiązania te pozwalają skrócić czas leczenia, zwiększyć jego skuteczność, a w rezultacie zmniejszyć koszty. Głęboko wierzę, że jest to szansa dla polskich pacjentów, lekarzy i systemu opieki zdrowotnej, którą powinniśmy świadomie wykorzystać.

Mariusz Mulas

Aby spełnić założone cele, planujemy długoterminowe działania. Za dwa lata – gdyż taki jest średni czas potrzebny do weryfikacji produktu tworzonego przez startup – będziemy chcieli powtórzyć badanie rynku medtech. Da to nam możliwość porównania i zweryfikowania w kolejnym raporcie kierunków rozwoju, utrzymujących się trendów oraz aktualnego stan sektora.

Tomasz Snażyk, Prezes Fundacji Startup Poland

Do tego czasu twórcy dokumentu sformułowali następujące rekomendacje dla branży:

  • Powiązanie inwestycji cyfrowych z celami w zakresie ochrony zdrowia.
  • Wprowadzanie ułatwień administracyjno-prawnych we wspieraniu rozwoju innowacyjności.
  • Wprowadzenie interoperacyjności pomiędzy poszczególnymi rozwiązaniami w obszarze zdrowia cyfrowego i podmiotami odpowiedzialnymi za ich realizację.
  • Wprowadzenie pełnej elektronicznej dokumentacji medycznej.
  • Implementacja technologii blockchain w obszarze zdrowia cyfrowego.
  • Dostosowanie regulacji ustawowych do dynamiki rynku zdrowia cyfrowego.
  • Uwzględniane potrzeb i opinii pacjentów w rozwiązaniach technologicznych stosowanych w obszarze ochrony zdrowia.
  • Wdrożenie na stałe do obszaru zdrowia cyfrowego rozwiązań, które sprawdziły się w trakcie epidemii COVID-19.

Raport jest dostępny tutaj: https://www.digitalhealth.startuppoland.org/


Źródło: Informacja prasowa Startup Poland

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Co dziesiąty startup wierzy, że zostanie jednorożcem

polskie startupy

Tegoroczne, piąte już badanie polskiego rynku startupów objęło 1235 młodych spółek technologicznych. To o 12 procent więcej w porównaniu z rokiem ubiegłym i aż 290 procent więcej niż podczas pierwszej edycji w 2015 r. Raport „The Polish Tech Scene. 5 years” miał swoją premierę podczas Impact fintech w Katowicach.

Siła polskich startupów

Wyniki badania pokazały, że sztuczna inteligencja jest siłą rodzimych startupów: co piąte przedsiębiorstwo deklaruje, że rozwija lub wykorzystuje technologie związane z uczeniem maszynowym lub sieciami neuronowymi. Na kolejnych miejscach znalazły się rozwiązania analityczne i badawcze (14 procent) oraz technologie finansowe (11 procent).

Młodym firmom również dużo łatwiej jest obecnie pozyskać grant niż finansowanie od funduszu Venture Capital. Grant otrzymało aż 69 proc. respondentów, którzy aplikowali w instytucjach, jak np. NCBR czy PARP. Natomiast jedynie 32 procent tych, którzy próbowali pozyskać inwestora VC, otrzymało term sheet. Mimo to nastroje w środowisku pozostają pozytywne. 62 procent startupów wierzy, że wyjdzie na rynek międzynarodowy, a co dziesiąty – że zostanie „jednorożcem”, czyli jego firma zostanie wyceniona na miliard dolarów.

infografika polskie startupy

Co stymuluje rozwój startupów?

Ponad 50 procent startupów przyznało, że największy wpływ na ich rozwój miał mentoring. Wysoko zostały ocenione również spotkania środowisk startupowych oraz programy akceleracyjne, które zostały pozytywnie ocenione przez odpowiednio 40 i 30 procent respondentów.

Naszym zadaniem jest stymulowanie rynku do budowy dojrzałego i efektywnego modelu akceleracji młodych, innowacyjnych firm w Polsce. Tym bardziej cieszy nas fakt, że już kolejny rok programy akceleracyjne są jednym z najczęściej wskazywanych sposobów na podniesienie kompetencji
oraz umiejętności wśród założycieli startupów. Ogromną wartością programów akceleracyjnych uruchomionych przez PARP jest możliwość przetestowania swojego rozwiązania przy wykorzystaniu zasobów średniej lub dużej firmy, a w przypadku sukcesu – pozyskanie partnera korporacyjnego.
Poza współpracą z potencjalnymi partnerami biznesowymi, program akceleracyjny skonstruowany przez PARP, to także mentorzy, specjalistyczne usługi doradcze i wiele więcej.

Mikołaj Różycki, Zastępca Prezesa PARP, Partner raportu

Z roku na rok, coraz lepiej oceniana jest także współpraca z korporacjami. 38 procent startupów zadeklarowało, że w ramach swojej działalności nawiązało takie relacje biznesowe. Jednocześnie aż 71 procent oceniło współpracę jako dobrą lub bardzo dobrą. Jednak chociaż rynek „dużych” dojrzał do kupowania innowacji od polskich startupów, to nadal bardzo niewiele korporacji inwestuje w startupy poprzez fundusze CVC.

To świetna wiadomość dla całego rynku. Nasza firma od dawna angażuje się we wspieranie młodych przedsiębiorstw. Bardzo cieszy nas, że również sami founderzy potwierdzają płynące z współpracy korzyści. Nowoczesne korporacje umożliwiając wdrażanie lub testowanie innowacyjnych rozwiązań
w swoim środowisku, często zapewniają startupom możliwość o wiele szybszego wzrostu.
To potężne narzędzie w połączeniu z profesjonalnym mentoringiem i dostępem do sieci potencjalnych partnerów biznesowych, które realizowane są w ramach m.in. programów akceleracyjnych dedykowanych spółkom.

Patrycja Panasiuk, Dyrektor Biura Innowacji PKN ORLEN, Partner raportu

Nie tylko przejęcia

Współpraca na linii korporacja – startup nie zawsze sprowadza się do przejęcia udziałów i technologii przez rynkowych gigantów. W stosunku do 21 procent startupów korporacje pozostają strategicznym klientem, natomiast 12 procent korzysta ze wsparcia korporacji przy promocji produktów. W przypadku 10 procent podmiotów, współpraca opiera się na wspólnych projektach marketingowych i PR-owych.

Polskie startupy mają potencjał, niektóre z nich już podbijają rynki zagraniczne. Jednak przed nami jeszcze długa droga, zanim będziemy mogli z całą pewnością mówić o polskich podmiotach gospodarki cyfrowej jako tygrysach gotowych wkroczyć na międzynarodowe wody, mówi Sebastian Perczak, Dyrektor Zarządzający, Pion Bankowości Przedsiębiorstw, Citi Handlowy.

Wiele wskazuje na to, że rok 2019 okaże się rokiem rekordowym z punktu widzenia kapitału pozyskiwanego oraz inwestowanego przez polską branżę startupową. Przełamana zostanie granica 1 miliarda złotych, a przykłady tegorocznych, największych rund inwestycyjnych pokazują jasno, że polski rynek awansuje do wyższej ligi.

Julia Krysztofiak-Szopa, prezes Startup Poland.

Partnerami tegorocznej edycji raportu są: PARP, PKN ORLEN, Fundacja Citi Handlowy im. Leopolda Kronenberga, Google, Hubhub oraz Sotrender. Pełna wersja raportu dostępna jest na stronie internetowej Startup Poland: www.startuppoland.org.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Ostatnia szansa na udział w największym polskim badaniu startupów

Jak można opisać rolę Startup Poland w potężnym świecie startupow? 

Świat startupów to w dalszym ciągu swoista ziemia niczyja. Trwa ciągły spór metodologiczny dotyczący tego, czym tak naprawdę “startup” jest. Szczerze powiedziawszy, mało prawdopodobne jest, aby w najbliższych latach miała powstać jednolita i ogólnie uznawana definicja tego typu. Dlatego w Startup Poland nie staramy się na siłę kształtować rzeczywistości. Naszą misją jest raczej wyłapywanie trendów, barier i potrzeb ekosystemu, analizowanie ich oraz alarmowanie i wskazywanie odpowiednich kierunków rozwoju. Jako podmiot niezależny, prowadzimy ciągły dialog z rządem, przedstawicielami administracji publicznej, biznesem oraz oczywiście samymi startupami. Dzięki działaniom Startup Poland głos polskiej branży dociera również do osób podejmujących decyzje na szczeblu unijnym. Podstawą naszych działań są badania rynku. Oprócz publikacji specjalistycznych, takich jak np. Złota Księga Venture Capital 2018 opublikowana w maju tego roku, już po raz czwarty prowadzimy największe w Polsce i najbardziej przekrojowe badanie polskich startupów. Dzięki zbieranym od przedsiębiorców ankietom, we wrześniu opublikujemy Raport Polskie Startupy 2018.

Jaki jest główny cel badania?

Głównym celem badania jest dostarczenie ekosystemowi merytorycznej i popartej twardymi danymi wiedzy. Z trzyletniego doświadczenia wiemy, że wyniki Raportu przytaczane są w większości artykułów i analiz odwołujących się do funkcjonowania branży w Polsce. W planowaniu swojej strategii biznesowej uwzględniają go duzi przedsiębiorcy rozważający nawiązanie współpracy ze startupami, fundusze inwestycyjne oraz wspomniani już decydenci. Wartość Raportu dostrzegają też founderzy zakładający swoje biznesy. Mówiąc krótko, dzięki danym płynącym z badania polska branża startupowa nie działa “na ślepo”.

Do jakich podmiotów skierowane jest badanie? 

Badanie koncentruje się na podmiotach działających w obszarze szeroko rozumianej branży cyfrowej. To właśnie te projekty charakteryzują się największym potencjałem szybkiego wzrostu, będącym jedną z podstawowych cech startupu.

Badanie Startup Poland jest największym badaniem polskiej branży startupowej, czy jest również najlepszym badaniem (pod względem merytorycznym)?

Biorąc pod uwagę, iż jest to główne polskie badanie, jesteśmy przekonani, że tak właśnie jest. Niewątpliwą wartością metodologiczną jest ciągłość naszego projektu. Dzięki niezmiennym od czterech lat kryteriom mamy możliwość analizy zmiennych i wyłapywania trendów. Niewielu autorów innych publikacji posiada taki komfort.

Jakie wskaźniki  mierzy badanie? 

Dzięki ankietom zbieranym od przedsiębiorców znajdujemy odpowiedzi m.in. na następujące pytania: Jak wygląda mapa regionalnych, startupowych specjalizacji? Kim są polscy founderzy? Jak zarabiają i jak się finansują? Jak się rozwijają i czego potrzebują? Jak globalne są polskie startupy? Czy i kogo zatrudniają startupy? Ponadto, przy tegorocznej edycji badania kładziemy szczególny nacisk na kwestie takie jak: współpraca startupów z korporacjami, jakość tzw. “smart money”, rolę i wartość polskich mentorów, polskie exity oraz poziom wynagrodzeń  i konkurencyjność rynkową startupów.

Gdyby miał Pan w dwóch zdaniach zachęcić jak najwiecej startupow do udziału w badaniu, jakie byłoby to zdanie? 

“Nie pozwól, aby inni decydowali za Ciebie! Daj się usłyszeć i wypełnij ankietę.”

Kiedy będzie dostępny raport prezentujący wyniki badania? 

Premiera Raportu Polskie Startupy 2018 odbędzie się 5 września podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy Zdrój. Jak co roku jego treść będzie można pobrać za darmo z naszej strony internetowej.

Aby wziąć udział w badaniu należy odwiedzić nasz landing page: www.badanie2018.startuppoland.org

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Najważniejsze dla startupów dokumenty od dziś dostępne w Otwartym Banku Umów

Projektowi Otwartego Banku Umów przyświeca cel stworzenia przejrzystych i spójnych standardów na
rynku inwestycyjnym. Startupy, a szczególnie ci przedsiębiorcy, którzy po raz pierwszy uczestniczą w
transakcji z inwestorem, często nie mają pełnej świadomości mechaniki prawnej i biznesowej inwestycji.
– W ferworze emocji związanych z pozyskaniem inwestora zapominają o ważnych aspektach prawnych
inwestycji. Chcemy dać im narzędzie, które pomoże symetrycznie zabezpieczyć interesy zarówno
startupów, jak i inwestorów. Wierzymy, że publikowane w ramach projektu Otwartego Banku Umów
szablony przyczynią się również do profesjonalizacji rynku VC i całego polskiego rynku inwestycji w
startupy – wyjaśnia Julia Krysztofiak-Szopa, prezes Fundacji Startup Poland .

Otwarty Bank Umów jako pierwszy zasilił Sebastian Kulczyk. Projekty dokumentów, które będą dostępne
na stronie Startup Poland mają być przede wszystkim użyteczne, dlatego pierwsze trzy, które powstały
we współpracy z programem InCredibles, będą podstawą prawną dla startupów rozpoczynających
jesienną akcelerację w ramach projektu Kulczyka.

– Inwestowanie to nie tylko wykładanie pieniędzy. To także dzielenie się wiedzą, doświadczeniem i
kontaktami. Tak właśnie działają najlepsi, dlatego większość umów inwestycyjnych w Dolinie Krzemowej
jest ustandaryzowana i ogólnie dostępna. Dlaczego w Polsce ma być inaczej?– powiedział Sebastian
Kulczyk.

Już dziś w Otwartym Banku Umów startupy i zainteresowani inwestorzy znajdą trzy dokumenty:

Wzory zostały opracowane dzięki współpracy z ekspertami Kancelarii Snażyk Granicki i Kulczyk
Investments.
Te dokumenty są pierwszymi udostępnionymi w ramach tworzonego przez Fundację Startup Poland Otwartego
Banku Umów. Fundacja Startup Poland zaprasza kolejnych partnerów do podzielenia się dobrymi praktykami na
rynku inwestycyjnym.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF