...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Google opóźnia wycofanie plików cookie, umożliwiając branży dalsze testy.

Rok po przedłużeniu terminu dotyczącego blokady plików 3rd party cookie, Google postanowił ponownie go przesunąć – tym razem na drugą połowę 2024 roku. Jednocześnie firma ogłosiła dwie kluczowe informacje związane z testami FLEDGE w fazie origin trial, które najprawdopodobniej zostaną przedłużone do końca października i obejmą także użytkowników stabilnej wersji przeglądarki Chrome, jak również opublikowała raport zwrotny za II kwartał, co wynika z zobowiązań Google wobec brytyjskiego urzędu do spraw ochrony konkurencji i rynków (CMA).

 

Dotychczasowe wnioski z fazy origin trial

RTB House aktywnie uczestniczy w trwających testach origin trial FLEDGE, angażując do nich ponad 2 700 reklamodawców na całym świecie.

Dotychczas, dzięki wykorzystaniu bezpośredniej integracji      z wydawcami, udało nam się zweryfikować różne scenariusze, m.in. dodawanie użytkowników do grup zainteresowań na stronach reklamodawców, wyświetlanie reklamy po wygraniu aukcji FLEDGE, liczenie wyświetleń i kliknięć organicznych.” – komentuje Łukasz Włodarczyk, VP of Programmatic Ecosystem Growth & Innovation RTB House.

Dotychczasowe testy napotkały kilka wyzwań. Pierwszym z nich była ograniczona dostępność FLEDGE w Chromie, ponieważ do niedawna ten interfejs był dostępny tylko dla 50% użytkowników przeglądarki w wersji beta. Pozytywnym następstwem jest rozszerzenie jej na 1% użytkowników stabilnej wersji Chrome, co rozpoczęto 11 sierpnia. Kluczem do sukcesu jest przeprowadzenie odpowiedniej liczby testów na dostatecznie dużej grupie, dzięki czemu branża i firmy zajmujące się działaniami reklamowymi w sieci, w szczególności retargetingiem, będą mogły określić użyteczność i skuteczność interfejsów Privacy Sandbox. Drugim wyzwaniem jest brak kompatybilności platform SSP z FLEDGE, które przekazywałyby powierzchnię reklamową wydawców uczestniczącym w testach platformom DSP (demand-side platforms). Jest to jeden z ważniejszych elementów, ze względu na fakt, że DSP      pozwalają reklamodawcom i agencjom reklamowym oferować bardziej zautomatyzowane, wydajne procesy. Dzięki temu targetowanie wchodzi na nowy poziom, ale oprócz zaawansowanego systemu do zarządzania i oferowania powierzchni reklamowej, reklamodawcy potrzebują również narzędzia do jej sprzedaży poprzez różne kanały – dlatego też konieczne są platformy SSP.

Wymagana przejrzystość

Z uwagi na powyższe tak ważne jest, aby Google wyjaśniło, jak zamierza przeprowadzić fazy przejściowe, nazwane „General availability” i „Third-party cookies phase out”, z których ta pierwsza ma rozpocząć się już w trzecim kwartale 2023 i zapewnić dostępność funkcjonalności Privacy Sandbox dla 100% użytkowników Chrome. Brak odpowiednich procedur oraz klarowności może niekorzystnie wpłynąć na tempo wdrażania zmian na rynku. Według ekspertów RTB House Google może wybrać jedną z dwóch dróg wycofywania plików cookie:

  1. Dostępność interfejsów FLEDGE będzie wzrastać przy jednoczesnym stopniowym wycofywaniu plików 3rd party cookie;
  2. Pliki 3rd party cookie zostaną zachowane w okresie przejściowym, ale użytkownik będzie musiał wyrazić zgodę na ich stosowanie w interfejsie przeglądarki.

Żadna z tych strategii nie wystarczy, żeby zmotywować uczestników rynku do całkowitego przejścia na interfejs FLEDGE kosztem alternatywnych narzędzi. Aby tak się stało, Google powinno zaoferować branży konkretne bodźce.

Impulsy dla branży do wdrożenia Privacy Sandbox

Przykładem pozytywnego impulsu jest uzyskanie powszechnego dostępu do danych uprzednio zastrzeżonych dla dostawcy przeglądarki, jaki uzyskaliby użytkownicy interfejsów Privacy Sandbox. Dane te należałoby udostępnić z całkowitym poszanowaniem prywatności użytkownika. Dzięki temu uczestnicy rynku (zarówno reklamodawcy, jak i wydawcy) tworzyliby bardziej przydatne narzędzia reklamowe. Google mógłby zastosować również bodźce negatywne, m.in. zdecydowanie walcząc z mechanizmami fingerprintingu. Istnieje duże zapotrzebowanie na to, aby Google ograniczył      działalność fingerprintingu jeszcze przed wprowadzeniem FLEDGE. W przeciwnym razie rynek zrezygnuje z plików cookie nie na rzecz bezpiecznych rozwiązań uwzględniających ochronę prywatności, lecz takich, które naruszałyby ją jeszcze bardziej.

Wykorzystać dodatkowy czas

O ile cieszy nas wiadomość o przesunięciu terminu, mamy nadzieję, że nie wpłynie to na tempo, w jakim rozwijamy się jako branża. W zeszłym roku, kiedy Google poinformował o poprzednim opóźnieniu, nastąpiło wyraźne spowolnienie prac nad interfejsami marketingowymi uwzględniającymi ochronę prywatności w całym ekosystemie. Jeśli sytuacja się powtórzy, rozszerzenie testów w branży i zakresu stosowania Privacy Sandbox – do czego dąży Google – może nie dojść do skutku. – komentuje Łukasz Włodarczyk, VP of Programmatic Ecosystem Growth & Innovation RTB House.

Branża obserwuje wyraźną poprawę, jeśli chodzi o określenie i komunikowanie przez Google roli poszczególnych interesariuszy w interfejsach FLEDGE. Pozytywnym przykładem są sesje współorganizowane przez IAB Europe, w których zastosowanie poszczególnych interfejsów jest znacznie lepiej wyjaśnione z punktu widzenia zarówno reklamodawcy, jak i wydawcy. Celem Google powinna być ich kontynuacja i uruchamianie nowych inicjatyw tego typu.

 

źródło: komentarz RTB House

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Agencja SEO – dlaczego jej potrzebujesz?

agencja seo

Wreszcie założyłeś własny biznes? Sprzedajesz hamaki z materiałów z recyklingu, a może otworzyłeś studio jogi połączone z kawiarnią? Świetnie, będziemy Ci kibicować! A nawet podpowiemy, co zrobić, abyś osiągał coraz lepsze wyniki. Tym, czego potrzebujesz, jest dobra pozycja w Google. Przeczytaj, dlaczego to tak ważne oraz jak pomoże Ci w tym agencja SEO.

SEO – czyli co?

W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, czym jest SEO. Najprościej mówiąc, to optymalizacja stron pod względem widoczności w wyszukiwarkach. Dzięki konkretnym, przemyślanym, a do tego profesjonalnie zrealizowanym działaniom Twoja strona będzie zdobywać coraz wyższe pozycje w organicznych wynikach wyszukiwania Google. Masz spore szanse, że to właśnie Twoja witryna – będąca wysoko w Google – przykuje uwagę użytkownika. W konsekwencji kliknie on link i przejdzie na Twoją stronę. 

Agencja SEO – co może dla Ciebie zrobić? 

I tu pojawia się ona, agencja SEO, z pełnym bagażem umiejętności, kompetencji, ale i zaawansowanych narzędzi, dzięki którym pomoże Ci w poprawieniu widoczności Twojej witryny. 

Aby osiągnąć cel, czyli poprawić widoczność strony, agencja marketingu internetowego zaczyna od audytu SEO, w ramach którego weryfikuje Twoją aktualną pozycję Google, sprawdza przekierowania, strukturę nagłówków, budowę adresów URL oraz frazy kluczowe na stronie. Efektem audytu jest szczegółowy raport, w którym specjaliści SEO określają, co i jak należy naprawić na stronie. 

Następnie eksperci z firmy SEO ustalają strategię oraz plan działania. Trzeba przy tym zaznaczyć, że jedna, uniwersalna strategia w przypadku pozycjonowania nie istnieje. Dobra agencja SEO będzie wiedziała, na jakich zadaniach się skupić oraz które z nich przyniosą najlepszy lub najszybszy efekt. 

Kolejny etap to optymalizacja SEO, czyli najczęściej wieloetapowy, skomplikowany proces, obejmujący bardzo wiele obszarów Twojej działalności w internecie. Czasami wymagane są tylko niewielkie modyfikacje, przeważnie jednak poprawia się i strukturę strony, a tym samym doświadczenia użytkownika podczas przebywania na stronie, i nawigację, szybkość ładowania się witryny, słowa kluczowe czy też przekierowania wewnętrzne. 

Agencja marketingu internetowego czy może jednak samodzielnie?

Chcesz poprawić swoją widoczność w internecie, ale nadal wahasz się nad współpracą z firmą SEO oraz innymi rozwiązaniami? Weź pod uwagę kilka czynników. 

Agencja marketingu internetowego prawdopodobnie będzie działać (znacznie) szybciej oraz efektywniej niż Ty jako właściciel strony internetowej. Z czego to wynika? Przedsiębiorca rzadko kiedy jest w stanie poświęcić się całkowicie jednemu tematowi – w tym przypadku optymalizacji strony. Poza tym najczęściej nie dysponuje wiedzą na poziomie eksperckim ani jej nie aktualizuje. Bardzo możliwe, że nie ma też dostępu do profesjonalnych, skomplikowanych w obsłudze narzędzi. 

To z kolei standard w przypadku współpracy z firmą SEO. Dobrzy specjaliści poświęcą Ci tyle uwagi, ile potrzebujesz, podpowiedzą najlepsze i nieprzepalające budżetu rozwiązania, a ponadto zaplanują cały proces tak, aby przyniósł Ci oczekiwane efekty w jak najkrótszym czasie. 

agencja seo 2

Agencja SEO a content marketing

Warto pamiętać, że optymalizacja strony internetowej pod względem SEO zakłada również działania z zakresu content marketingu. Tworzenie wartościowych treści – zarówno tych, które pojawią się w witrynie, jak i na tematycznych portalach zewnętrznych – to jedna z podstawowych technik, dzięki którym witryna wędruje w górę, na pierwsze miejsca w wyszukiwarce. 

Content marketing również warto powierzyć doświadczonej firmie SEO, zamiast realizować go całkowicie samodzielnie. Agencja SEO w pierwszej kolejności przeanalizuje słowa kluczowe, na które ma się wyświetlać Twoja witryna w Google, oraz zweryfikuje, na ile wartościowe pod tym względem są aktualne treści na stronie (opis strony głównej, opisy kategorii i produktów bądź usług, sekcja blogowa itp.). Poza tym poprawi je lub stworzy od nowa tak, aby wspierać proces optymalizacji. 

Mamy nadzieję, że przekonaliśmy Cię, jak istotne jest pozycjonowanie Twojej strony w internecie. Liczymy też, że dzięki temu artykułowi podejmiesz najlepszą decyzję – czy będziesz pracować nad tym samodzielnie, czy może wspólnie z agencją marketingu internetowego. 


Źródło: sempai.pl

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Sztuczna inteligencja stworzy obrazy na podstawie tekstu

Google pokazało technologię, która pozwoli odtworzyć pisaną frazę w formie obrazka. Według firmy sztuczna inteligencja systemu Imagen zaoferuje wysoki stopień fotorealizmu.

Imagen zostało stworzone przez zespół Brain z Google Research. Projekty o podobnym zastosowaniu powstawały w przeszłości już wcześniej, jednak ten ma za zadanie przede wszystkim generować jak najrealistyczniejsze obrazy. Do porównania wcześniejszych modeli sztucznej inteligencji naukowcy stworzyli tzw. DrawBench. To lista 200 podpowiedzi przypisanych do danego modelu. Każdy stworzony przez AI obraz został poddany ocenie, a te utworzone przez Imagen uzyskały najpozytywniejsze opinie.

Technologia, póki co nie zostanie udostępniona. Google przyznał, że przekazanie jej masie może generować problemy o społecznym zabarwieniu. Naukowcy jasno wypowiedzieli się, że Imagen może tworzyć obrazy niecenzuralne, ukazując przy tym w negatywnym świetle inne rasy, a także użytkownicy mogą być skłonni do nadużywania oprogramowania.

Zwykli użytkownicy mogą skorzystać z ograniczonej wersji oprogramowania. Na stronie https://imagen.research.google/ sztuczna inteligencja może pomóc wygenerować nam obraz przy wykorzystaniu gotowych fraz. Możemy również wybrać, w jakim stylu ma zostać narysowane nasze dzieło. Czy ma to być zdjęcie, czy też obraz.

 

 

Adam Daniluk

Jak usprawnić polski m-commerce, aby konkurował z najlepszymi? Wyniki audytu Google i e-point na Mobile Trends Conference 2022

Szybkość działania oraz User Experience mobilnej strony internetowej mają istotny i dający się zmierzyć wpływ na rozwój e-biznesu. To teza którą udowadniają wyniki audytu przeprowadzonego przez Google oraz e-point, a które będą zaprezentowane podczas tegorocznej edycji największej konferencji branży mobile w Polsce.

Autorzy raportu, Piotr Kowalski z Google oraz Michał Szklarski z e-point, przyjrzeli się wnikliwie problemom polskich sklepów mobilnych. Efektem partnerskiej współpracy jest ponad 1110 rekomendacji, zarówno w obszarze usprawnień dotyczących doświadczenia klienta (User Experience), jak również szybkości działania sklepów w kanale mobilnym. Prezentacja wyników odbędzie się 18 marca w godzinach 11.35-12.00 podczas Mobile Trends Conference 2022. Wystąpieniu towarzyszyć będzie premiera ebooka zawierającego wyniki audytu. Patronatem medialnym publikacji jest organizator Mobile Trends Conference.

Audyt mobilnego User Experience oraz szybkości działania serwisów został przeprowadzony wśród 50 polskich firm e-commerce z bardzo różnych branż: zdrowie i uroda, meble, artykuły spożywcze, elektronika, książki i moda, by pomóc im w przystosowaniu się do klientów i niwelowaniu barier, czyli de facto w zwiększeniu sprzedaży.

O tym, jak ważnym kanałem kontaktu z klientami e-commerce jest mobile świadczy fakt, że liczba zapytań w polskiej wyszukiwarce Google w 2021 roku była dwukrotnie wyższa z telefonu niż ze stacjonarnego komputera. Ten trend jest trwały, a liczba mobilnych internautów stale wzrasta. Liczy się dopasowanie do potrzeb użytkownika smartfona, który jest zabiegany i zdekoncentrowany, a przy tym oczekuje że mobilna wersja sklepu będzie działać szybko i sprawnie.

Piotr Kowalski, Senior Analytical Consultant z Google Polska

 

Wzięliśmy udział w tym projekcie, aby zbadać, jak można efektywnie od strony technologicznej pomóc polskim firmom. Wierzymy, że warto poświęcić czas i zasoby zarówno na aspekt projektowania serwisów, jak i wyboru odpowiednich technologii, aby poprzez skalowanie sprzedaży osiągać wymierne korzyści biznesowe.

Michał Szklarski, Członek Zarządu, e-point Mobile

Firmy, który zrealizowały usprawnienia dotyczące doświadczenia klienta (User Experience) wersji mobilnej sklepów, uzyskały ponad 3,3% średniego wzrostu mobilnego Conversion Rate (współczynnika konwersji, czyli jednej z najważniejszych metryk, wskazującej ilu klientów z rozpoczynających proces zakupowy w jakimkolwiek kanale, faktycznie go kończy transakcją). Natomiast firmy, które nie zastosowały żadnej rekomendacji miały średni spadek mobilnego Conversion Rate na poziomie -6,2%.W przypadku rekomendacji dotyczących szybkości działania sklepów w kanale mobilnym, firmy, które zastosowały się do zaleceń uzyskały średnio 11% wzrostu mobilnego performance (szybkości działania). Natomiast tam, gdzie nie zostały wdrożone żadne rekomendacje, wystąpił spadek na poziomie -4% mobilnego performance.

Jedenasta edycja Mobile Trends Conference odbędzie się 17 i 18 marca 2022 roku w Starej Zajezdni by DeSilva w Krakowie. Poza bogatym planem spotkań i prezentacji, w trakcie wydarzenia wręczone zostaną prestiżowe nagrody w ramach konkursu Mobile Trends Awards. Całość poprowadzi Jarosław Kuźniar, a gwiazdą wieczoru będzie Natalia Capelik-Muianga.

WIĘCEJ INFORMACJI O WYDARZENIU


źródło: e-point

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Nowy rozdział personalizacji – raport firmy Oracle o świecie bez „ciasteczek”

Oracle_Postcookies world

Co drugi badany Polak uważa, że spersonalizowane reklamy są dla niego ważne – wynika z badania firmy Oracle. Warto wiedzieć, że wycofanie plików cookies third-party – zjawisko znane pod nazwą “Cookieless world” – z najpopularniejszej w Polsce przeglądarki internetowej staje się̨ rzeczywistością̨, a także „koszmarem” digital marketerów. Zmiany w szeroko rozumianej ochronie prywatności użytkowników sieci mogą ograniczyć możliwość odpowiedniego targetowania. Jaką przyszłość czeka świat marketingu i konsumentów? Próbę odpowiedzi na te zagadnienia można znaleźć w najnowszym raporcie firmy Oracle pt. „Postcookies world. Nowy rozdział personalizacji”. W raporcie wypowiadają się także eksperci z innych, wiodących firm w branży, jak PwC, Ringier Axel Springer oraz Mediacom.

Lubimy spersonalizowane reklamy

Regulacje prawne dogoniły w końcu świat technologii – giganci usług internetowych zgodnie wycofują się ze wspierania tzw. Cookies 3P (third-party). Zmiany te wiążą się z wizją świata online bez spersonalizowanych reklam, czyli powrotem do przeszłości. Warto więc wiedzieć, że konsumenci, wbrew pozorom cenią reklamę w internecie i traktują ją jako źródło informacji o interesujących ich produktach (odpowiada tak 40% respondentów) – wynika z badań SW Research zleconych przez firmę Oracle. Co więcej, blisko co drugi badany (52%), zapytany o stosunek do personalizowanych reklam twierdzi, że zależy mu, by te dotyczyły produktów i usług, które go interesują.

W Polsce wyłączenie 3P cookies w przeglądarce Chrome będzie miało istotny wpływ na działania reklamodawców. Wciąż niewiele firm deklaruje gotowość na zmiany – jak pokazują badania Adform, aż 76% marketerów w Polsce nie ma strategii działania po zakończeniu wspierania 3P cookies w 2023 r.

Wycofanie plików 3P cookies oznacza dla reklamodawców brak segmentacji behawioralnej użytkowników i docierania z wysoce personalizowanym przekazem. Może oznaczać to wzrost kosztów konwersji, ograniczenie w dostarczaniu komunikatów dostosowanych do etapu lejka marketingowego oraz jeszcze mniej trafne przypisywanie sprzedaży do konkretnego źródła konwersji. Powstaje zatem pytanie, z którym zmierzyć się będzie musiała branża reklamowa, a w szczególności platformy bidingowe – czy personalizacja i prywatność mogą współistnieć?

W poszukiwaniu rozwiązań

Większość najważniejszych firm, już szuka odpowiedzi. Giganci tworzący duopol – generujący w sumie ponad 50% przychodów z reklam – proponują nieco odmienne podejście do tematu. Facebook Conversion API wciąż chce bazować na identyfikacji pojedynczego użytkownika, komunikując się metodą server-to-server, z pominięciem przeglądarki użytkownika.

Jeśli przykładowo prowadzisz sklep z obuwiem, i pozyskasz potencjalnego klienta z reklamy wyświetlonej na Facebooku, serwis „odpyta” system do zarządzania danymi na temat użytkowników o to, jak zachował się on w obrębie witryny (czy dokonał zakupu, czy tylko obejrzał kartę z produktem). To rozwiązanie nie jest jednak idealne. Warto wiedzieć, że jeśli osoba korzystająca z iOS zablokuje tracking, żadna informacja o nim nie trafi do Facebooka

Muhamed Hadzic, CX Business Development and Strategy Lead, Oracle

Z kolei najpopularniejsza przeglądarka na świecie skręca w stronę większej anonimizacji, proponując rozwiązanie określane mianem FLoC (Federated Learning of Cohorts). To część większego „pakietu” propozycji rozwijanego w ubiegłym roku pod nazwą Privacy Sandbox, który zakłada, że zamiast śledzić indywidualnych użytkowników, przeglądarka Chrome będzie wyodrębniać statystyczne grupy podobnych demograficznie i/lub behawioralnie użytkowników. Będą one powstawać na podstawie historii przeglądanych stron, ale żadna witryna nie będzie mieć do niej dostępu bezpośrednio – reklama będzie dopasowywana do zanonimizowanego zbioru tysięcy użytkowników o podobnych zachowaniach. Nie jest to rozwiązanie idealne właśnie ze względu na konieczność udostępnienia historii przeglądania użytkownika na zewnątrz.

Zgodnie z informacjami z lutego br. Google może wycofać się z projektu FLoC na rzecz projektu Topics. Różnica, poza nazwą, będzie w granularności dostępnych informacji o użytkownikach – te w Topics mają być bardziej zgeneralizowane do dużych kategorii tematycznych. To tylko zwiększa potrzeby dotyczące technologii zarządzania danymi o użytkownikach po stronie klientów. Takimi rozwiązaniami są właśnie Customer Data Platform czy Data Management Platform, których zastosowanie szerzej opisujemy w naszym raporcie

Sławomir Kornicki, VP, Data Science, Centraals

Należy pogodzić się z faktem, że transparentność w pozyskiwaniu danych oraz wykorzystywaniu ich przez marki staje się „nową normalnością”, a wkrótce podmioty nieuwzgledniające tego czynnika w swoich strategiach zaczną tracić udziały w rynku.

CDP czy DMP – jak zastąpić cookies?

Na pytanie „Jak zastąpić pliki cookies?” nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jedną z możliwości jest większa dywersyfikacja narzędzi pozwalających personalizować użytkownika, które wspólnie przyniosą oczekiwane rezultaty w wielu kanałach sprzedaży. Na ten moment, najpopularniejsze rozwiązania to Customer Data Platform (CDP) oraz Data Management Platform (DMP).

Pod kątem zastąpienia „ciasteczek” obecnie wiele wskazuje na wykorzystanie m.in. zestawu identyfikatorów odbiorców, zaawansowanego targetowania kontekstowego i rozwiązań opartych na obiektywnych pomiarach. Zarówno CDP, jak i DMP to technologie audience data, które w niedalekiej przyszłości mogą całkowicie się połączyć, choć są typowane na następcę ciasteczek stron trzecich. Już dzisiaj obserwujemy, że niektórzy dostawcy zaczynają traktować DMP jako dodatkową „wtyczkę” w CDP łączącą je ze światem reklamowym

Sławomir Kornicki

Brak popularnych „ciasteczek” zdecydowanie wpłynie na modyfikację narzędzi i modeli biznesowych na linii reklamodawca–reklamobiorca. Do tej zmiany będą musiały zaadaptować się obie strony. Co więcej, dopiero za jakiś czas będziemy mogli odpowiedzieć czy ta zmiana umożliwi przeciętnym użytkownikom internetu większą kontrolę nad ich cyfrowym śladem.


Źródło: TriplePR

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Ogromna inwestycja Google w Indii

W weekend Google poinformował o planowanej inwestycji w indyjski rynek smartfonów. Firma zamierza przeznaczyć miliard dolarów indyjskiej firmie telekomunikacyjnej, która zajmie się redukcją kosztów tych urządzeń i zaadaptuje je do obecnego rynku.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Google porzuca kolejną technologię w poszukiwaniu następcy ciasteczek

Google Analytics

W pierwszej zapowiedzi odejścia od plików cookies padały przeróżne daty, te najbardziej optymistyczne mówiły nawet o 2021 roku. Finalnie wiemy, że nawet 2022 rok był zbyt wczesnym szacunkiem, teraz Google musi walczyć z czasem.

Targetowanie reklam do wybranej grupy odbiorców stanowi jedną z największych zalet reklamy w internecie. Aby to osiągnąć, firmy wykorzystują złożone algorytmy mające na celu stworzenie profili użytkowników. Do tego niezbędne są jednak dane, które dotychczas dostarczały pliki Cookie. Wraz z zaostrzaniem się polityki prywatności na świecie firmie coraz trudniej uzasadniać ich wykorzystanie. Z tego powodu w ostatnich latach programiści poszukują rozwiązania, które miałoby je zastąpić. Dotychczasowym typem Google była technologia FLoC (Federated Learning of Cohorts), pozwala ona na grupowanie użytkowników w grupy na podstawie ich działań w sieci. Ostatnio gigant zdecydował się wycofać z tej decyzji i porzucić FLoC na rzecz Topics API.

Nowo wybrana technologia ma co tydzień przypisywać użytkownikom pięć kategorii ich zainteresowań na podstawie ostatnich działań w sieci. Jest to stosunkowo podobny system działania co FLoC ma jednak zasadniczą zaletę w postaci działania jedynie na urządzeniu użytkownika. W praktyce oznacza to, że dane dotyczące działań w sieci nie powinny opuszczać urządzenia, a jedynie wybrane już kategorie. Oznaczać ma to zwiększone bezpieczeństwo danych bez utraty na jakości targetowania użytkowników. Google Chrome oferować ma również możliwość sprawdzenia przypisanych nam tagów oraz ewentualne usuwanie ich lub wyłączenie. Na ten moment w bazie kategorii dostępnych dla Topics API znajduje się 350 pozycji, firma jednak zapowiada stopniowe zwiększanie jej nawet do kilku tysięcy.

cookies - topics

Czy będzie to ostateczna decyzja gigant co do sposobu śledzenia użytkowników? Biorąc pod uwagę upływający czas oraz zapowiedź o rezygnacji z ciasteczek do 2023 roku firmie pozostało niedużo czasu na podjęcie decyzji.

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Google pozwany za śledzenie lokalizacji użytkowników

W poniedziałek prokuratorzy generalni z Dystryktu Kolumbii, Indiany i Teksasu wnieśli zbiorowy pozew przeciwko Google, w którym oskarżają giganta o śledzenie lokalizacji swoich użytkowników, naruszając przy tym ich prywatność.

W tej sprawie biuro prokuratora Dystryktu Kolumbii Klara Racine’a opublikowało oświadczenie, którego treść wskazuję, że największa korporacja informatyczna na świecie nie liczy się z prywatnością użytkowników. Co ciekawe, w ocenie prokuratury amerykańskie przedsiębiorstwo stwarza fałszywe wrażenie wśród użytkowników, którzy uważają, że zmiana ustawień ich konta Google, jak i dedykowanego urządzenia chroni ich prywatność oraz umożliwia bezpośrednią kontrolę nad jego funkcjami, w tym dane osobiste.

Tymczasem wbrew oświadczeniom, Google nadal systematycznie inwigiluje klientów i czepie zyski z gromadzenia ich danych. Jawne wprowadzanie przez firmę swoich użytkowników w błąd jest naruszeniem prywatności konsumentów.

Oświadczenie biura prokuratorskiego Dystryktu Kolumbii Klara Racine’a 

Teksas pozywa korporację

W tym samym czasie prokurator generalny Teksasu Ken Paxton wydał podobny dokument, w którym sugerują, że nawet jeśli użytkownicy Google nie zapisali swoich lokalizacji na swoich urządzeniach i kontach, to firma i tak namierzała ich innymi sposobami, które oczywiście nie zostały ujawnione.

Google odpiera oskarżenia

Zaistniałą sytuację skomentował przedstawiciel Google, Jose Castaned, który oznajmił, że wszyscy prokuratorzy generalni opierają swoje zarzuty w stronę firmy na ,,nieprawdziwych twierdzeniach i nieaktualnych pomówieniach dotyczących nowych ustawień”. Dodatkowo wskazuję, że ustawienia prywatności zawsze istniały w produktach firmy. Co więcej, zapewniają solidną kontrolę danych dotyczących lokalizacji.


Źródło: PAP/Google

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Koniec darmowej poczty Google dla firm

google_workspace

Usługa G Suite ogłoszona została blisko 16 lat temu, po tym czasie twórcy zdecydowali się zakończyć jego wsparcie w dotychczasowej formie.

Przez ostatnie lata wiele firm korzystało z pakietu narzędzi Google dla firm w ramach pakietu G Suite. Najbardziej docenianą funkcją była możliwość korzystania z aplikacji Gmail z wykorzystaniem własnej domeny. Jednak od lipca firma zapowiedziała koniec wsparcia dla darmowej usługi, a wszystkie konta czeka migracja na płatną wersje Google Workspace. Dla firm oznacza to opłatę w wysokości 23 złote miesięcznie za każde aktywne konto. W większości przypadków nie będą to duże koszta i pozostanie w systemie Google będzie tańsze niż przejście do konkurencji. Problem pojawić się może w przypadku dużych firm i dość szybko rosnących kosztach przy dużej ilości użytkowników.
Pocieszeniem może być rabat przygotowany przez firmę dla użytkowników przechodzących na nowszą wersję usługi, dzięki któremu przez pierwszy rok cena spadnie do okolic 12 złotych miesięcznie.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Spotify wciąż dominuje

streaming raport

Na rynku pojawia się coraz więcej usług pozwalających na słuchanie muzyki. Każdy wiec stara wyróżnić się na swój sposób, a mimo to król jest nadal jeden.

Świeżo opublikowany raport MIDiA pokazuje jak wyglądał rynek muzycznego streamingu w drugim kwartale 2021 roku oraz jak zmienił się w stosunku do 2020 roku.

Pomimo spadku o 2 pkt procentowe niekwestionowanym królem wciąż pozostaje Spotify z ponad 30% udziałem rynku. Kolejne miejsca dość równo podzielone zostały przez Apple music, Amazon music oraz Tencent music, które razem zajęły 41% rynku. Na pewno zadowolony może być Google mimo dopiero piątek miejsca i 8% udziału w rynku zaliczył najwyższy wzrost rok do roku wynoszący 50%. Z punktu widzenia Polskich użytkowników brakować w rankingu może Tidala, który musi zadowolić się wliczeniem go w 10% kategorie innych mniej używanych platform.

wykres streaming

W nadchodzącym roku warto będzie obserwować rozwój usługi YouTube Music, która ma szanse namieszać na rynku oraz dalsze losy Spotify, które w najbliższych latach może umocnić swoją pozycję lub spaść z wysokiego konia.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF