7 grzechów influencer marketera

influencer marketing

O influencerach oraz współpracy z nimi mówi się dziś bardzo dużo. Głównie za sprawą coraz większych kwot przeznaczanych na influencer marketing (według przewidywań ekspertów rynek w br. osiągnie wartość ponad 15 miliardów dolarów), a także rosnącej liczby podmiotów, które decydują się wykorzystać jego potencjał. Z influencer marketingu korzystają dziś największe globalne marki, lokalne przedsiębiorstwa, instytucje publiczne, pracodawcy i fundacje. Aktualnie jednak, przy tak dużej skali, obok profesjonalnie prowadzonych kampanii pojawiają się również te realizowane bez odpowiedniego przygotowania, a na każdy wielki sukces, przypada równie głośna (jeśli nie głośniejsza)...wtopa. Nie ma jednego, prostego przepisu na sukces kampanii influencer marketingowej, istnieją za to kardynalne grzechy, które mogą pogrążyć każdą kampanię jeszcze przed jej startem. Oto lista 7 z nich.

Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka i nie mierz jedną miarą – czyli kim jest influencer

Coraz częściej używamy słowa influencer, jednak nie zawsze w odniesieniu do osób, które rzeczywiście są influencerami. Influencer posiada wizerunek, wokół którego zbudowana jest społeczność. Tworzy unikalne treści, które publikuje w mediach społecznościowych. Dlatego nie każda osoba pisząca swoje opinie w internecie to influencer. Nie każdy celebryta, który jest znany z tego, że jest znany, to influencer. Nie każdy dziennikarz tworzący treści dla redakcji czy portalu to influencer. Oczywiście każda z tych osób może mieć wpływ na innych użytkowników, ale profesjonalnie i branżowo nie określamy ich mianem influencerów. Kluczem w wyborze odpowiedniego twórcy do promocji jest uświadomienie sobie, kim właściwie jest influencer i jakie cechy powinien posiadać. Wybór odpowiedniej ,,twarzy” naszej kampanii będzie miał bezpośredni wpływ na efekty, które uda nam się osiągnąć. Zupełnie inne wyniki będzie miała kampania z influencerem tworzącym wartościowy content dla grona fanów, którzy darzą go zaufaniem, ponieważ selekcjonuje współprace i podchodzi do nich rzetelnie, a inne jeżeli do współpracy zaprosimy influencera, który nie przejmuje się swoim wizerunkiem, a reklamy stanowią większą część jego contentu. Jeżeli Twoja kampania ma działać i przynosić zadowalające efekty to przestań nazywać wszystkie osoby w sieci influencerami i zacznij rozróżniać wartościowych twórców od aspirujących ,,modeli” z Instagrama.

Briefuj na cel – nie na platformę!

Profesjonalni influencerzy działają na kilku platformach jednocześnie, aby docierać do maksymalnie dużej liczby widzów i dywersyfikować swoje treści. Tworząc strategię marketingową, warto wykorzystać ten fakt i w pełni wyeksploatować dostępne platformy. Tworząc brief nie należy traktować każdej z nich oddzielnie, ale zacząć od celu, który ma zostać osiągnięty za ich pomocą. Dopiero po jego ustaleniu zacznij zastanawiać się nad tym, które serwisy będą do tego najbardziej odpowiednie, a także, jaki komunikat powinien być na nich przekazywany. Każda platforma rządzi się swoimi prawami i każda ma inne funkcjonalności, dlatego jeżeli chcesz, żeby Twoja reklama wyglądała wiarygodnie i naturalnie – po prostu zaufaj influencerowi. To on na co dzień zajmuje się tworzeniem i optymalizacją swojego contentu i wie, jak stworzyć coś, co zainteresuje jego widownię na każdym z serwisów. Pozwól mu stworzyć pasujący do jego wizerunku internetowego komunikat reklamowy zamiast korzystać z gotowych copypaste’ów. To umożliwi stworzenie komunikacji, która będzie idealnie dopasowana do społeczności na konkretnej platformie, a jej forma będzie integralną częścią twórczości influencera i będzie bardziej wiarygodna dla odbiorców. Jeżeli chcesz zmaksymalizować zyski z kampanii, nie zamykaj się tylko na jednej platformie.

Suma followersów to NIE jest zasięg

Błędem, który popełniany jest bardzo często w środowisku influencerów to ocena popularności danego twórcy poprzez sumowanie wszystkich jego obserwujących na różnych platformach społecznościowych. Dlaczego nie warto tego robić i dlaczego nie jest to wiarygodna miara zasięgu influencera? Bo w takich wyliczeniach nie bierzemy pod uwagę dwóch bardzo istotnych czynników. Pierwszym z nich jest fakt, że jeden odbiorca może obserwować influencera na kilku różnych platformach. Sumując liczbę obserwujących przekłamujemy rzeczywistość, kilkukrotnie licząc tych samych fanów. Drugim istotnym czynnikiem jest błędne uznanie, że tylko osoby obserwujące i subskrybujące oglądają treści influencera i że influencer dociera do 100% swoich obserwujących. Jest to ogromny błąd, ponieważ według badania przeprowadzonego przez LifeTube – największą agencją influencer marketingu w Polsce – wyświetlenia pochodzące od subskrybentów stanowią ok. 40% wszystkich wyświetleń treści na YouTube, stosunek liczby wyświetleń stories na Instagramie do liczby followersów waha się zaś w przedziale 10-30%. Z tego względu tzw. “fan base” nie jest równoznaczny z rzeczywistym zasięgiem danego influencera.

Nie każde wyświetlenie ma taką samą wartość

Sumowanie liczby obserwujących nigdy nie jest dobrym pomysłem i to samo może dotyczyć liczby wyświetleń wideo opublikowanych przez influencera w ramach kampanii. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, wyświetlenia mogą mieć zupełnie inny czas trwania – różnice te są zaś szczególnie widoczne pomiędzy różnymi platformami. Na TikToku, Facebooku czy w ramach IG stories, średni czas, jaki widzowie poświęcają na oglądanie publikacji influencera, może wynosić kilka do kilkunastu sekund. Na YouTubie uwaga utrzymywana jest najczęściej przez kilka długich minut. Nie oznacza to, że w kilka sekund nie da się przekazać żadnej treści marketingowej, ani że tylko na YouTube da się opowiedzieć dłuższą historię – są to jednak kompletnie odmienne wartości, a sumowanie wyświetleń bez spoglądania na tzw. “watchtime” mija się z celem. Drugim powodem jest fakt, że nie każde wyświetlenie musiało zostać wygenerowane przez interesującą nas grupę docelową. Łączna suma wyświetleń zawsze będzie robiła największe wrażenie – nie zawsze będzie jednak relewantną liczbą mówiącą cokolwiek o jakości kampanii.

Engagement rate – to bardzo słaba miara sukcesu

Wskaźnik zaangażowania (tzw. engagement rate – czyli suma wygenerowanych interakcji podzielona przez zasięg) – to chyba najpopularniejsza miara “jakości” influencerów stosowana obecnie w influencer marketingu (szczególnie na Instagramie). Bywa podstawowym składnikiem wycen influencerów oraz kluczową wartością w case studies. Najczęściej… jest kompletnie bez znaczenia. Problem ze wskaźnikiem ER jest taki, że we wzorze w mianowniku najczęściej znajduje się liczba followersów danego twórcy (nie realny zasięg), zaś w liczniku łączna liczba interakcji, bez względu na to czy pochodziły one od jednego czy kilku użytkowników. “Miernik zaangażowania” oparty jest ponadto jedynie o polubienia, udostępnienia czy komentarze. Kompletnie nie uwzględnia omawianego wcześniej “watchtime’u”, a przecież to czas jest dziś najcenniejszą walutą jaką odbiorcy mogą oddać twórcom i o jaką walczą marketerzy. Interakcje pod treściami i wskaźnik zaangażowania nie mają też niestety większego wpływu na efekty sprzedażowe czy wizerunkowe – nie istnieją jak dotąd żadne analizy czy badania, które pokazałyby, że istnieje jakakolwiek korelacja między “engagement rate” influencera, a jego siłą sprzedażową lub wpływem na wizerunek marki. Na co warto więc zwrócić uwagę? To oczywiście zależy od celu, jaki ma kampania. Jeżeli budujemy świadomość marki, to warto patrzeć na realny zasięg w grupie docelowej (affinity index). Jeżeli naszym celem jest sprzedaż, to należy brać pod uwagę CTR, wykorzystanie kodów rabatowych lub inne miary konwersji.

Influencer marketing to nie jest lokowanie produktu

Najpierw określ cel, a potem dobieraj do niego świadczenia, jakie zrealizować ma influencer. To kluczowy warunek, jeżeli chcesz profesjonalnie podejść do tematu influencer marketingu. Współpraca z twórcą internetowym nie kończy się na lokowaniu produktu na Instagramie. To najbardziej powszechna, banalna, a przez to najbardziej wyeksploatowana przez konkurencję forma. Influencer działający na wielu różnych platformach w ramach kampanii może zrealizować ponad 120 różnych świadczeń – od użyczenia swojego wizerunku, opublikowania tzw. odcinków dedykowanych w całości poświęconych danej marce, przez sponsorowane komentarze przypięte i wyróżnione na górze strony, po kontekstowo umieszczone karty w wideo i ekrany końcowe, przekierowujące ruch na wskazaną stronę.

Dlatego konieczne jest dookreślenie i precyzyjne ustalenie jaki mamy cel, a do tego dobrać najlepszą formę współpracy. Jeżeli już chcemy skorzystać z lokowania produktu na kanałach influencera to ważne jest, aby pamiętać o określeniu tego czy ma być to lokowanie pasywne czy aktywne, jaka ma być długość promocji, miejsce czy kontekst. To wszystko będzie miało wpływ na późniejsze wyniki kampanii. Influencer marketing to przede wszystkim mieszanka wielu świadczeń, które dobieramy do celu. Jeżeli chcemy żeby nasze kampanie osiągały dobre wyniki nie możemy zamykać się tylko na jedną formę współpracy z influencerem.

Profesjonalny influencer marketing to znacznie więcej niż można przeczytać na plotkarskich platformach

Media bardzo lubią rozpisywać się na temat wszelkich wpadek influencerów, bo ci zajęli sporą część naszej popkultury – tak jak niegdyś plotkowano o gwiazdach seriali telewizyjnych, tak dziś ich rolę przejęli bardzo często internetowi twórcy. Nie można jednak opierać profesjonalnych działań marketingowych na bazie wiedzy czerpanej z plotkarskich serwisów informacyjnych czy wpisach w mediach społecznościowych. Influencer marketing już dawno wyszedł z obszaru pt. “eksperymenty i innowacje” i aktualnie coraz silniej zaznacza swoją obecność w dziale: profesjonalne, mierzalne, wystandaryzowane i przede wszystkim efektywne działania marketingowe. Hasła w stylu “bańka influencerów”, “wpływu nie da się zmierzyć”, “słupy reklamowe” itp. można spokojnie odstawić na półkę sensacyjnych doniesień, a swoją uwagę przenieść na relewantne dane, dobrze dobrane narzędzia, sprawdzone strategie i profesjonalną współpracę. Bez tego sukces w influencer marketingu faktycznie jest nieosiągalny.

Jeśli chcesz wiedzieć jak wyglądają kulisy działań z twórcami internetowymi zapraszamy na IAB HowTo: Influencer vs. Marketing.

„IAB HowTo: Influencer vs. Marketing” to kolejna odsłona cyklu konferencji organizowanych przez IAB Polska – tym razem w całości poświęcona kulisom działań opartych na współpracy z twórcami internetowymi. Podczas wydarzenia najlepsi branżowi eksperci podzielą się swoim know-how, przemyśleniami i rekomendacjami, a także podpowiedzą, jak podejść do tematu influencer marketingu w sposób przynoszący zamierzone efekty. Wydarzenie odbędzie się 28 października 2021 r. w formie online.

Wydarzenie skierowane jest zarówno do osób stawiających pierwsze kroki w influencer marketingu, jak i do tych, które mając już doświadczenie, chcą się rozwijać i sprawiać, by ich kampanie przynosiły lepsze efekty. Z wydarzenia skorzystają w szczególności: specjaliści działający po stronie agencji i domów mediowych, marketingowcy in-house, freelancerzy.
Gwarancją wysokiego poziomu merytorycznego wydarzenia jest starannie dobrane grono prelegentów. Wśród występujących podczas konferencji ekspertów znajdują się: Łukasz Kępiński, Tears of Joy; Marek Myślicki, GetHero; Aleksandra Żółkowska, Henkel; Joanna Rozbicka, OMD; Agnieszka Karcz i dr Piotr Wasilewski, TRAPLE; Kamil Bolek, LTTM; Kamil Górecki, Fantasyexpo; Klaudia Jamróz i Aleksandra Miernik, Labcon; Natalia Krzyśków, Grupa Streetcom; Leszek Trela, WP; Szymon Kubiak, inSTREAMLY, Robert Sosnowski, Reach a Blogger.

Więcej informacji: https://howto.iab.org.pl/influencer/


Autor:

Kamil Bolek

Kamil Bolek – CMO i członek zarządu grupy LTTM (LifeTube, TalentMedia, Gameset), członek Grupy Roboczej Influencer Marketing przy IAB Polska, arbiter KER. Ekspert w zakresie wykorzystania YouTube i influencerów w komunikacji marki. Psycholog i PR-owiec przekładający swoją wiedzę na działania w marketingu od 2012 roku. Zafascynowany zmianami w konsumpcji mediów, naukami o komunikowaniu i podejmowaniu decyzji. Wielokrotnie nagradzany prelegent konferencji branżowych, autor artykułów eksperckich, szkoleniowiec i wykładowca kilku uczelni (w tym studiów MBA). Co roku występuje na kilkudziesięciu konferencjach, prowadzi zajęcia na kilku uczelniach, przeprowadza szkolenia i warsztaty w agencjach, domach mediowych i działach marketingu największych marek w Polsce.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Influencer Marketing – nowa Grupa Robocza w IAB Polska

Influencer marketing

W styczniu 2021 roku w ramach struktur IAB Polska została powołana nowa Grupa Robocza. Będzie ona skupiać swoje działania wokół uporządkowania tematów związanych z szeroko pojętym influencer marketingiem.

Celem prac Grupy jest miedzy innymi stworzenie słownika pojęć, standaryzacja świadczeń
i sposobu pomiaru efektywności, segmentacja influencerów oraz kwestie prawne. Publikacje Grupy będą miały za zadanie nie tylko zdefiniowanie zjawiska influencer marketingu, ale również opisanie kluczowych kanałów i platform publikacji oraz dystrybucji contentu wraz z pokazaniem możliwości jakie daje ta forma promocji reklamodawcom.

Powstanie Grupy to istotny krok w kierunku lepszej orientacji polskiego rynku w temacie influencer marketingu, jak również stworzenie jasnych i przejrzystych zasad poruszania się marek w świecie influencerów. Jeszcze kilka lat temu zagadnienie to nie było w pełni wykorzystywane w obszarze digitalu. Dziś reklamodawcy wykazują dużo większe zainteresowanie współpracą z infuencerami i szerokimi benefitami płynącymi z tej formy działań. Wynika to między innymi z potrzeby większej skuteczności kampanii, jak i dotarcia do indywidulanych internautów z właściwym przekazem reklamowym.

 Marek Myślicki, Szef Grupy Roboczej, strategic partnerships director, GetHero

W składzie nowopowstałej Grupy Roboczej znaleźli się przedstawiciele firm: Tears of Joy, GetHero, TVN Media, Media Choice, Media Group, Mindshare, Nestlé, Kinguin, ONE House, LTTM (LifeTube, TalentMedia, Gameset), Fantasyexpo, Universal Music Polska, Google, OMD, Labcon, Rankomat, Kantar Media, Reprise Digital, GroupM INCA, Streetcom, OpenMobi, Tarsago i Cyfrowy Polsat.

Powołanie Grupy Roboczej przy IAB Polska zajmującej się kluczowymi kwestiami z zakresu influencer marketingu to ważny krok w stronę uporządkowania zagadnień związanych z tym kanałem promocji. Gdy Związek zabiera się za jakiś temat, możemy ufać, że zostanie on opracowany w profesjonalny sposób, uwzględniający potrzeby wszystkich zainteresowanych. Jednym z pierwszych projektów Grupy będzie stworzenie standardów rynkowych, co w tej dziedzinie jest i potrzebne, i oczekiwane. Dobre praktyki współprac z twórcami, które zostałyby zaakceptowane przez wszystkie strony (influencerzy, agencje, marketerzy) przyczyniłyby się do dalszej profesjonalizacji tego obszaru. Podejmowanie dyskusji w szerokim gronie o różnych perspektywach pozwoliłoby również zmierzyć się z aktualnymi wyzwaniami, jak na przykład mierzalność efektów działań realizowanych przez twórców .

 Anita Serafin, członek Grupy Roboczej, director, invention, Mindshare Polska

Nabór do Grupy Roboczej jest wciąż otwarty.

Influencer Marketing to tylko jedna z dziewiętnastu Grup Roboczych IAB Polska, w których aktywnie uczestniczą najlepsi eksperci z branży cyfrowej. Do prac w ramach Grup zapraszamy wszystkie firmy, które chciałyby mieć wkład w rozwój rynku digital w Polsce. Regularne spotkania dają okazję do nawiązania nowych kontaktów biznesowych oraz omówienia problemów i zagadnień wspólnych dla danego sektora. Dzięki współpracy z różnymi instytucjami i organizacjami rządowymi, IAB Polska od początku istnienia wspiera i reprezentuje interesy podmiotów z branży interaktywnej, a także aktywizuje współpracę między różnymi segmentami rynku. Co istotne, prace w ramach Grup Roboczych gwarantują neutralny grunt do przeprowadzenia dialogu dla konkurujących ze sobą na co dzień przedsiębiorstw. Dzięki temu, możliwe jest wypracowanie wspólnych stanowisk, standardów, kodeksów i innych dokumentów dotyczących tematyki szeroko pojętej komunikacji cyfrowej. Dodatkowo, wszystkie firmy, które współpracują pod parasolem naszej organizacji, są jako pierwsze informowane o wszelkiego rodzaju zmianach, które zachodzą na rynku digital marketingu nie tylko w Polsce, ale również na świecie.

Włodzimierz Schmidt, prezes zarządu IAB Polska

Przedstawicieli firm zainteresowanych udziałem w pracach Grupy zapraszamy do kontaktu z Anną Garwolińską, menedżerem ds. relacji i inicjatyw członkowskich w IAB Polska: a.garwolinska@iab.org.pl, +48 515 298 577.


Źródło: Informacja prasowa IAB Polska

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Kim jest influencer?

influencer

Influencerzy w ostatnim czasie zdecydowanie zyskują w świecie marketingu i reklamy. Marki coraz chętniej decydują się na podjęcie z nimi współpracy i nie ma się co dziwić… Pozytywna rekomendacja influencera często posiada większą wartość niż doskonale przygotowana kampania reklamowa. Dlaczego?

Na początek warto powiedzieć sobie, kim tak naprawdę są influencerzy.

Kim jest influencer?

Influencer to osoba, która poprzez swoją działalność internetową, w tym głównie w social mediach, zyskała szersze grono fanów. Posiada z nimi trwałe relacje, a także ma realny wpływ na ich decyzje oraz opinie. Influencerów możemy podzielić na różne grupy ze względu na liczbę obserwujących oraz rodzaj contentu, który tworzą.

Podział influencerów ze względu na liczbę obserwujących:

  • Nanoinfluencerzy

Nanoifluencerem można nazwać każdą osobę, która prowadzi swoje kanały społecznościowie, dzięki czemu może wpływać na znajomych czy członków rodziny.

  • Microinfluencerzy

Treści microinfluencerów wychodzą poza grono bliskich i znajomych im osób, docierając do masowego odbiorcy. Są oni świadomi swoich zasięgów, a także posiadają plan i pomysł na tworzony przez siebie content.

  • Influencerzy

Influencerzy są w stanie zarabiać na swojej działalności internetowej. Publikują treści o konkretnej tematyce i ze stałą częstotliwością.

  • Celebryta

Celebryci, to osoby takie, jak sportowcy, aktorzy/aktorki czy piosenkarze/piosenkarki, którzy posiadają co najmniej kilkaset tysięcy obserwujących ze względu na swoje działania poza internetem. Ich głównym źródłem dochodu nie jest współpraca z markami, ale codzienna praca.

  • Makroinfluencer

Makroinfluencerem nazywamy twórcę internetowego, którego popularność wykroczyła poza działalność internetową i przeniosła się też na inne obszary takie, jak np. telewizja.

Podział influencerów ze względu na tworzone treści:

  • Youtuberzy
  • Bloggerzy
  • Podcasterzy
  • Instagramerzy

Influencerzy korzystają również z takich kanałów społecznościowych, jak Facebook, Linkedin, Twitter, Snapchat i TikTok.

Przeczytaj też: Ile zarabiają Youtuberzy?

Za co lubimy influencerów?

Media społecznościowe dają możliwość dwukierunkowej komunikacji, co sprawia, że jesteśmy w stanie nawiązać kontakt z influencerem, którego obserwujemy. Staje się on więc dostępny dla przeciętnego użytkownika. Taka forma komunikacji sprzyja zdobywaniu jego zaufania i budowaniu poczucia wspólnoty. Influencerzy wiedzą, że odpowiadając na komentarze i odpisując na wiadomości, tworzą swoją własną, tak pożądaną, grupę fanów. Dlatego stale wchodzą w interakcję ze swoimi obserwatorami, co sprawia, że przestają być dla nich „obcy”.

Influencerzy stanowią także dla nas – konsumentów wiarygodne źródło informacji! Raport Analityka i monitoring influencerów powołujący się na Polskie Stowarzyszenie Blogerów i Vlogerów oraz Hash.fm podaje, że dla 72% czytelników blogów i vlogów konta prowadzone przez influencerów są pierwszym źródłem informacji o produktach i usługach – ważniejszym niż opinie rodziny i znajomych. Dodatkowo 60% stałych odbiorców korzysta z nich, żeby robić świadome zakupy, a 53% przyznaje, że dokonało zakupu pod ich wpływem. W końcu nikt nie doradzi nam lepiej, niż osoba, którą lubimy i którą uważamy za eksperta w danej dziedzinie.

Influencer marketing – co to?

Pod pojęciem influencer marketingu kryją się wszystkie działania marketingowe, które polegają na współpracy marki z influencerem. Mogą to być różnego rodzaju artykuły, recenzje danego produktu, a także udział w kampaniach reklamowych i promocyjnych oraz wydarzeniach. Influencerzy stają się pośrednikami pomiędzy firmą a konsumentami.

Według raportu The State of Influencer Marketing 2020: Benchmark Report:

  • Rynek globalny influencer marketingu ma wzrosnąć do ok. 9.7 mld USD w 2020 roku,
  • 91% respondentów badania uważa, że influencer marketing jest skuteczną formą marketingu,
  • O 300% więcej mikroinfluencerów wykorzystywanych jest przez duże firmy niż w 2016 roku,
  • 72% respondentów uważa, że jakość klientów kampanii influencer marketingowych jest lepsza niż innych form marketingu,
  • 66% respondentów, którzy planują budżet na influencer marketing, zamierza zwiększyć swój budżet na te działania w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Zobacz:  Ambasador, czyli kto?

Jakie są zalety influencer marketingu?

Influencer marketing jest znacznie tańszą formą promocji niż kampanie reklamowe i może posiadać bardzo szerokie zasięgi. Dodatkowo:

  • jest doskonale stargetowany pod konkretnego odbiorcę

Influencerzy posiadają swoją własną grupę fanów, którą łączą takie cechy, jak wiek, płeć czy wyznawane wartości, ale przede wszystkim wspólne zainteresowania!

  • sprawia, że marka jest bardziej wiarygodna

Dzięki temu, że darzymy dużym zaufaniem influencerów, ufamy ich wyborom dotyczącym produktów i usług. Chętniej dokonamy zakupu jakiejś rzeczy po uzyskaniu pozytywnej rekomendacji influencera na jej temat.

  • potrafi wzbudzić wysokie zaangażowanie wobec produktu

Marki często chcą trafić ze swoim produktem do nisz oraz pasjonatów, co nie zawsze należy do najłatwiejszych zadań, dlatego najlepiej wykorzystać do tego znanych działaczy internetowych, którzy doskonale wiedzą jak wzbudzić zaangażowanie wśród swoich obserwatorów.

  • w oryginalny sposób promuje firmę

Częstym zabiegiem wykorzystywanym w influencer marketingu jest tzw. storytelling. Polega on na mówieniu o produkcie bądź usłudze za pomocą jakiejś opowieści. Tego typu promocja odbierana jest bardziej pozytywnie przez konsumentów.

Jak znaleźć odpowiedniego influencera do współpracy?

Korzystaj z różnych platform i serwisów influncer marketingu, które umożliwiają Ci odnalezienie do twoich działań promocyjnych odpowiednich osób i skontaktowanie się z nimi. Do takich platform należą np.: WhitePress, ReachaBlogger, Influencers.Club, Snapstarts czy InfluBe.

Przejrzyj najbardziej aktualne raporty i rankingi influencerów, które publikowane są co kilka miesięcy. Znajdziesz w nich jednak głównie najpopularniejsze osoby, co wiąże się z wyższymi kosztami.

Korzystaj z narzędzi do monitorowania internetu i social mediów! Będziesz mógł w ten sposób analizować swoją konkurencję, śledzić najpopularniejsze treści i wyszukiwać osób, które chętnie publikują teksty na tematy, które Cię interesują.

Przeczytaj: Jak usprawnić influence marketing?

Megainfluencerzy czy mikroinfluencerzy – kogo wybrać?

Jak podaje raport The State of Influencer Marketing 2020: Benchmark Report, powołując się na dane CreatorIQ, marki coraz częściej decydują się na współpracę z osobami, które posiadają mniejszą liczbę obserwujących. Dlaczego? Microinfluencerzy uznawani są za ekspertów w swojej dziedzinie, a zebrana wokół nich społeczność fanów stale interesuje się tym, co mają do powiedzenia na różne tematy. Dodatkowo działania microinfluencerów często okazują się znacznie skuteczniejsze niż promocja osób posiadających bardzo dużą liczbę obserwujących, ponieważ potrafią wywołać większe zaangażowanie wśród swoich fanów.

zaangażowanie
źródło: Analityka i monitoring influencerów Raport Newspoint

W ostatnich latach influencer marketing na polskim rynku mocno się rozwinął, a twórcy wyspecjalizowali się i są w stanie realizować dla marek profesjonalne i wysokobudżetowe kampanie. Marketerzy jednak najczęściej decydują się na współpracę z mikro (46,6%) i średnimi (42,1%) influncerami, a nie internetowymi celebrytami, co pokazują badania, które przedstawiliśmy w książce Influencer marketing od A do Z. Zaletą takiego wyboru jest po pierwsze niższa cena, większa szansa na zaangażowanie twórcy na wyłączność, z zastrzeżeniem zakazu konkurencji, a często także większa elastyczność. Mniej zasięgowi, za to wyspecjalizowani w danej tematyce influencerzy sprawdzają się zwłaszcza w kampaniach z wyspecjalizowanych branż (przykładem jest współpraca szkoły językowej Talkersi i bloga Miękko o kompetencjach). Prowadząc kampanię z kilkoma lub kilkunastoma mikroinfluencerami marka zyskuje nie tylko zasięg, ale też sporo tzw. user generated content, który może wykorzystać w swoich kanałach. Nawet jeśli jeden z ambasadorów nie dowiezie wyników, kampania ma szansę powodzenia, a ilość treści i opinii może zbudować tzw. społeczny dowód słuszności.

Patrycja Górecka-Butora, szkoleniowiec, wykładowca i prelegentka na konferencjach branżowych, marketing manager w WhitePress i współautorka książki Influencer marketing od A do Z

Książkę Influencer marketing od A do Z można pobrać za darmo tutaj: https://www.whitepress.pl/ksiazka-influencer-marketing

Influencerzy i pokolenie Z

Pokolenie Z to osoby urodzone po 1995 roku. Nie pamiętają one czasów, gdy nie było smartfonów, mediów społecznościowych i dostępu do Internetu. Dorastały w otoczeniu dynamicznie rozwijającej się technologii. Często mówi się o pokoleniu Z, jako „urodzonym ze smartfonem w ręku”. Nie ma się więc co dziwić, że to właśnie tam w większości przypadków będą szukali informacji odnośnie produktów. Jak podaje w swoim raporcie firma Accenture, tylko 4% badanych z Generacji Z w ogóle nie korzysta z mediów społecznościowych. Najmłodsi konsumenci najczęściej traktują je jako źródło podstawowych informacji! Przed podjęciem decyzji o zakupie 65% respondentów przyznaje, że kieruje się opinią rodziny i bliskich, a 64% z nich sięga po opinię użytkowników zamieszczających recenzje w Internecie.

Dodatkowo niemal co czwarty z przedstawicieli pokolenia Z regularnie (zawsze lub często) kieruje się opiniami twórców internetowych.

opinia twórców internetowych
źródło: Jak kupuje generacja Z – Accenture Raport 2019

Generazja Z przyznaje, że opinie blogerów i vlogerów są dla niej istotne – aż 29% wskazuje je jako jeden z kluczowych czynników, które bierze pod uwagę przed zakupem.

Jednak nie każdy influence będzie gwarancją sukcesu Twojej firmy. Pokolenie zetek jest także znacznie bardziej krytyczne niż starcze pokolenia. Od influencerów oczekują autentyczności i informacji czy dana komunikacja jest sponsorowana.

zaufanie do bloggerów i vloggerów
źródło: Jak kupuje generacja Z – Accenture Raport 2019

Jak można łatwo zauważyć influencerzy spełniają coraz ważniejszą rolę w naszych codziennych decyzjach. Często to właśnie dzięki nim zdecydujemy o zakupie, bądź nie, danego produktu. Jeśli planujesz w swojej firmie działania marketingowe może warto zastanowić się, czy współpraca z influencerem nie przyniesie Ci większych zysków niż wysokobudżetowa kampania reklamowa. Pamiętaj jednak o tym, by wybrać odpowiednią do tego osobę, tak by reklama nie zniknęła pośród wielu innych materiałów sponsorowanych lub nie została uznana za reklamowy spam. Wtedy efekty mogą być odwrotne od zamierzonych. Przy wyborze osoby, z którą chcesz podjąć współpracę nie kieruj się jej liczbą obserwujących. Nie zawsze więcej znaczy lepiej! Influencer musi przede wszystkim cieszyć się wśród fanów zaufaniem.

Martyna Pacholak

MeetUp®, czyli święto twórców internetowych oraz ich fanów

Najpopularniejsze gwiazdy internetu i tysiące fanów. Spotkania ze sławnymi influencerami cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród młodzieży na całym świecie. MeetUp®, czyli największe w Polsce wydarzenie podczas, którego można spotkać prawie 200 twórców internetowych w zeszłym roku zgromadziło 22. tys. uczestników. Czy w tym roku będzie ich jeszcze więcej?

Współcześni idole nastolatków

Przedstawiciele pokolenia Z, czyli obecna młodzież nie zna świata bez internetu, nowoczesnych technologii czy mediów społecznościowych. Aktualnie generacja Z stanowi 27% populacji świata, w Polsce jest to około 20% liczby ludności. “Zetki” komunikację werbalną i budowanie relacji w świecie rzeczywistym zamieniają na rzecz prowadzenia rozmów przy użyciu smartfonów lub komputerów. W dzisiejszych czasach nastolatki wychowują się na popularnych serwisach społecznościowych, zatem twórcy internetowi, którzy swoją komunikację opierają głównie na tych serwisach, są im bardzo bliscy mówi Tobiasz Wybraniec, prezes agencji influencer marketingu GetHero.

Poznaj swojego idola, czyli spotkania z gwiazdami internetu

Popularni Influencerzy, czyli twórcy internetowi, którzy dzięki swoim kanałom komunikacyjnym docierają do szerokiego grona odbiorców, bardzo często stają się dla współczesnych nastolatków idolami, liderami opinii czy nawet wzorami do naśladowania. Gwiazdy internetu w naturalny sposób wchodzą w interakcje ze swoimi fanami, dlatego młodzież na całym świecie darzy je dużą sympatią i przestaje odbierać jako osoby niedostępne. Zdobycie autografu czy rozmowa z idolem jest niezapomnianym przeżyciem. Nastolatki również chcą wyjść poza sieć, aby lepiej poznać inspirujące je osoby, które spotykają
w mediach społecznościowych. Fakt ten w dużym stopniu wykorzystywany jest przez wielkie centra handlowe, które zapraszają najpopularniejszych influencerów, aby poprawić frekwencję wśród odwiedzających je gości. Spotkania te zazwyczaj przyciągają tłumy młodych ludzi, ale w żaden sposób nie mogą konkurować z jedyną w kraju imprezą, która gromadzi setki twórców internetowych oraz tysiące fanów. Nie bez powodu wydarzenie jakim jest MeetUp® odbywa się w największej w Polsce hali sportowo-widowiskowej. 

 Spotkania z twórcami internetowymi na świecie

Pierwsze spotkanie z influencerami na dużą skalę odbyło się w 2010 roku. Impreza pod nazwą VidCon zgromadziła wówczas 1400 osób. Organizatorzy szybko dostrzegli jej potencjał i stale rosnącą popularność twórców internetowych. Wcale się nie pomylili – w 2013 roku
w wydarzeniu uczestniczyło już blisko 12 tys. osób, a w 2017 ponad dwa razy tyle – 30 tys. VidCon od 2010 roku odbywa się cyklicznie, a w 2017 roku impreza wyszła poza granice Stanów Zjednoczonych i od tego czasu jest także organizowane w Europie i Australii, gdzie również cieszy się dużym zainteresowaniem. Wydarzenia tego nie należy porównywać
z największą  w Polsce imprezą, która integruje twórców internetowych z ich fanami ponieważ ma ono nieco odmienną formę i zupełnie inne grono odbiorców. 

MeetUp®, czyli największa w Polsce impreza dla influencerów i ich fanów

MeetUp® od VidConu różni się przede wszystkim grupą docelową. Amerykańska impreza jest dedykowana szerokiej grupie odbiorców, MeetUp® z kolei trafia głównie do nastolatków, którzy doskonale znają już to wydarzenie. Odbywa się ono co roku i za każdym razem gromadzi tłumy. Dzięki tej imprezie młodzież z naszego kraju może w jednym miejscu spotkać najpopularniejszych twórców internetowych. Ranga imprezy oraz ilość zaproszonych na nią gości pozwala nam, aby każdego roku cieszyć się wzrostem frekwencji wśród jej uczestników. Mamy nadzieję, że w tym roku wzorem lat ubiegłych również osiągniemy rekordową liczbę uczestników podczas MeetUp®-u. Tym razem poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko, ponieważ w 2018 roku  wydarzenie zgromadziło 22 tys. osób  mówi Tobiasz Wybraniec, prezes agencji influencer marketingu GetHero.

MeetUp® 2019

Największa w Polsce impreza dla influencerów oraz ich fanów nieprzypadkowo cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród nastolatków. Podczas tegorocznej edycji młodzież z całej Polski będzie mogła spotkać ponad 200 najpopularniejszych twórców internetowych docierających do milionów osób. Dodatkowo wydarzenie będzie także okazją do nawiązania nowych znajomości oraz zrobienia sobie pamiątkowych zdjęć z największymi gwiazdami internetu. MeetUp® 2019 wzorem lat ubiegłych będzie obfitował w popularnych influencerów. Ambasadorami wydarzenia zostali – Remigiusz “Rezi” Wierzgoń i Karol “Friz” Wiśniewski ze swoją ekipą w składzie: Mateusz “Tromba” Trąbka, Mateusz “Mini Majki” Krzyżanowski, Weronika “Wersow” Sowa i Łukasz “Wujek Łuki” Wojtyca. Rezi posiada ponad 3,6 miliona subskrybentów, a Friz i Ekipa łącznie ponad 4,5 miliona fanów. Na uczestników wydarzenia oprócz spotkań z idolami czekają liczne atrakcje i konkursy przygotowane przez organizatorów i sponsorów. Udział w imprezie jest bezpłatny, ale organizatorzy przygotowali dla chętnych limitowaną pulę biletów, która pozwoli na skorzystanie z wielu udogodnień.

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

REACHaBLOGGER wydzielona z agencji Biuro Podróży Reklamy w osobną spółkę, w planach pozyskanie inwestora i ekspansja zagraniczna

Grupa Biuro Podróży Reklamy stworzyła spółkę celową Reach a Blogger Sp. z o.o. Sp. k., która będzie od teraz operatorem platformy REACHaBLOGGER łączącej marketerów i blogerów we wspólnych działaniach komunikacyjnych. Jak zapewniają managerowie Biura Podróży Reklamy jest to naturalny krok w rozwoju platformy, która w ubiegłym roku osiągnęła już poziom ponad 700 tys. zł przychodów netto i z roku na rok dynamicznie się rozwija. Krok jest związany także z planami ekspansji zagranicznej i z ewentualnym pozyskaniem inwestora finansowego.

Grupa Biuro Podróży Reklamy stworzyła spółkę celową Reach a Blogger Sp. z o.o. Sp. k., która z początkiem marca stała się operatorem influence marketingowej platformy REACHaBLOGGER. Funkcjonowanie platformy i jej zespół pracowników nie ulegają zmianom.

– Jest to kolejny, naturalny krok w rozwoju projektu. W zeszłym roku platforma REACHaBLOGGER kolejny rok z rzędu podwoiła przychody, które wyniosły już ponad 720 tys. zł netto. Spodziewamy się, że 2019 r. będzie kolejnym rokiem dynamicznych wzrostów, co oznaczałoby, że przychody w tym roku znacznie przekroczą milion złotych. Za nami już prawie 10 tys. płatnych transakcji influencerskich, które przeszły przez platformę od początku jej funkcjonowania, w bazie mamy prawie 20 000 zarejestrowanych kont z branży digital, a odwiedzalność miesięczna platformy to 25 000 sesji miesięcznie. Uznaliśmy, że przy takiej skali biznesu przyszedł czas, by nasz projekt został wydzielony jako osobna spółka – mówi Robert Sosnowski, CVO REACHaBLOGGER.

Obecnie trwają prace UX i graficzne nad wersją 3.0 platformy, która zostanie rozszerzona o szereg nowych funkcji – w planach spółki jest przede wszystkim pogłębienie możliwości analitycznych dla klientów platformy.

– Z wersją 3.0, w wersji anglojęzycznej, zamierzamy spróbować ekspansji na rynek globalny. I to też jeden z czynników decydujących o wydzieleniu REACHaBLOGGER do osobnej spółki. Obecnie zastanawiamy się czy tę ekspansję przeprowadzić organicznie, wyłącznie na własny koszt i ryzyko, czy pozyskać wsparcie finansowe, by działać szybciej i intensywniej. To jest jeszcze kwestia otwarta, ale oczywiście jesteśmy otwarci na rozmowy ze wszelkimi partnerami zainteresowanymi zainwestowaniem w platformę – dodaje Robert Sosnowski.

Przychody platformy REACHaBLOGGER, osiągnęły na koniec 2018 r.  poziom 720 tys. zł netto, wobec 369 tys. zł netto w roku 2017 r. W piątym roku działalności do platformy dołączyło prawie 1,5 tys. nowych mediów i 4,5 tys. nowych użytkowników. W gronie aktywnych klientów REACHaBLOGGER w 2018 r. znaleźli się m.in. Allegro, Zalando czy ESKK, jak również domy mediowe i agencje reklamowe takie jak m.in. Starcom, Zenith Optimedia, Quantify, OX Media, Green Parrot.

REACHaBLOGGER to platforma, która ma na celu ułatwianie współpracy reklamodawców z blogerami. Marketerzy i agencje mogą na niej znaleźć blogerów, którzy wesprą ich akcje promocyjne. Z kolei blogerzy mogą przeglądać aktualne oferty reklamodawców i reagować na nie, zgłaszając swoją chęć udziału w konkretnej akcji.

Klientami platformy REACHaBLOGGER są marketerzy, agencje digital, domy mediowe, a także agencje PR, agencje SEO i firmy z branży e-commerce. W sumie za pomocą platformy wykonanych zostało już blisko 10 tysięcy transakcji (od początku jej działalności).

Od początku istnienia platformy już ponad 1,5 tysiąca twórców internetowych (przede wszystkim blogerów) zrealizowało na niej co najmniej jedną transakcję. Najbardziej popularni twórcy zawarli już po ok. 100 transakcji, rekordzista pod względem ich wartości zarobił już ponad 53 tys. zł.

Całkowita liczba użytkowników platformy osiągnęła na koniec roku 2018 poziom 6 tys. zarejestrowanych klientów, z czego ok. 10 proc. aktywnie dokonujących transakcji. Obecnie na platformie jest zarejestrowanych już ponad 6,5 tys. klientów.

Wszystkie blogi na platformie mają miesięcznie sumarycznie zasięg ponad 52 mln unikalnych użytkowników, a kanały socialowe ponad 37 mln followersów, fanów i subskrybentów.

W 2018 r. REACHaBLOGGER zdobyła dwa wyróżnienia: nagrodę Polskiej Agencji Przedsiębiorczości 2018 za Innowacyjność w łączeniu Blogerów i Reklamodawców oraz certyfikat Przedsiębiorstwo Przyszłości.

Więcej na: www.REACHaBLOGGER.pl

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Agencja Kalicińscy.com odpowiedzialna za komunikację digital producenta soczewek kontaktowych ACUVUE®.

Należąca do portfolio Johnson&Johnson marka ACUVUE® powierzyła wybranej w przetargu agencji obsługę kanałów social media, realizację kampanii promocyjnych w internecie oraz przygotowanie strategii komunikacji z influencerami.

W czerwcu uruchomiony został lokalny profil na Facebooku. Komunikacja w tym kanale kierowana jest do dwóch strategicznie określonych grup docelowych, prezentuje zarówno treści wizerunkowe i lifestylowe oraz wykorzystuje w kampaniach taktycznych odpowiednio dopasowane formaty mediowe.

„Strategia komunikacji Acuvue skupia się na określonych momentach, w których konsument sięga po soczewki. To właśnie te momenty stały się dla nas pierwszym kluczowym elementem budowania obecności marki w social mediach. Drugim równie ważnym aspektem jest kwestia przełamywania barier w użytkowaniu produktu.” – Aldona Oleńkiewicz, Brand Manager Johnson & Johnson Vision Care

Połączenie argumentacji emocjonalnej i racjonalnej doprowadziło do stworzenia całorocznej platformy komunikacji “Moment, który zmienia wszystko”, która będzie wybrzmiewać zarówno na profilach społecznościowych marki jak i w kanałach influencerów zaproszonych do współpracy.

“Idea “momentów, które zmieniają wszystko” w ciekawy sposób umiejscawia główny przekaz marki w emocjonalnym kontekście. Zaproponowane podejście do komunikacji jest nie tylko ciekawym i świeżym otwarciem dla komunikacji Acuvue w digitalu, ale również dobrym punktem wyjścia do zaproszenia do świata marki grona influencerów.”Alicja Szydłowska, Strategy Director Kalicińscy.com

Współpraca z influencerami rozpoczęła się od wspólnych warsztatów kreatywnych. Celem spotkania było zarówno zaprezentowanie produktów marki jak i przepracowanie momentów, które wiążą się z realnym użyciem soczewek, a mają wpływ na życie.

W trakcie warsztatów zostały wykorzystane nowe, autorskie narzędzia warsztatowe, zaprojektowane przez dział strategii agencji Kalicińscy.com specjalnie na potrzeby współpracy z marką ACUVUE®.

“Postanowiliśmy, że warto zadbać o prawdziwie partnerskie warunki współpracy w trio: klient – influencerzy – agencja. Dlatego rozpoczęliśmy ją kreatywnym warsztatem w trakcie którego powstało wiele fantastycznych pomysłów na to, jak nasz projekt mógłby się rozwijać.”Bartek Narzelski, Strategy Planner & Service Designer, Kalicińscy.com

Dzięki zaufaniu zespołu marketingu ACUVUE®, ale i otwartej postawie influencerów, udało się stworzyć nową wartość współpracy, a rekomendowana przez agencję formuła warsztatów, stała się kreatywną trampoliną do budowania komunikacji marki w internecie.

Z ACUVUE® na co dzień współpracuje dom mediowy Universal McCann odpowiedzialny za planowanie mediów, dodatkowo Kalicińscy.com zaprosili do współpracy agencję influencer marketing Hash.fm.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

50 Kreatywnych: rozmowa z Barbarą Sołtysińską, zwyciężczynią 7. edycji rankingu

Czy można kontrolować działania influencerów na skalę światową w jednym miejscu? Barbara Sołtysińska opowiada jak powstała międzynarodowa platforma indaHash, umożliwiająca przeprowadzanie zautomatyzowanych kampanii z mid-fluencerami na Instagramie, Facebooku i Snapchacie, oraz przedstawia swoją wizję rozwoju influence marketingu w Polsce.

Jak opiszesz swoje wrażenia po ogłoszeniu wyników konkursu? Jak to jest być najbardziej kreatywną osobą w biznesie?

Z jednej strony to olbrzymia radość i oczywiście zaszczyt. Z drugiej, to poczucie bardzo dużej odpowiedzialności. Po ogłoszeniu wyników pojawił się więc pewien dysonans – ogromna duma z osiągnięć mojego zespołu i z codziennej pracy, przy jednoczesnym przekonaniu, jak wiele muszę się jeszcze osobiście nauczyć, jak bardzo rozwinąć i ile rzeczy jest jeszcze do ulepszenia.

 

Co skłoniło Cię do zgłoszenia swojego udziału w rankingu?

Nie “co”, a “kto”. Sam Grzegorz Kiszluk! I jestem mu za to ogromnie wdzięczna!

 

Projekt, za który zostałaś doceniona przez Kapitułę 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie to platforma indaHash. Jak powstał pomysł na jej stworzenie?

W branży od zawsze starałam się śledzić wszystkie trendy i dostrzegać nowe potencjały. Tak było też w przypadku tzw. mid-tier influencerów. Brakowało jednak rozwiązania, które pozwalałoby skalować zarówno biznes, jak i samo prowadzenie kampanii. Nie z jednym czy kilkoma twórcami – a z setkami digital influencerów jednocześnie. Tak powstał pomysł na zautomatyzowanie całego procesu.

 

Jak wyglądały początki funkcjonowania platformy, zapoznawanie branży z projektem? Czy indaHash przyjął się równie dobrze jak Twój poprzedni duży projekt – LifeTube?

Na rynku jesteśmy od półtora roku, więc mimo olbrzymiej skali – z perspektywy czasu to ciągle są początki. Nowe rozwiązanie automatyzujące proces współpracy z influencerami zdobyło w pierwszych miesiącach działania spore zainteresowanie. Prawdziwym wyzwaniem było jednak skalowanie na rynki międzynarodowe – wchodzenie do nowych krajów, zdobywanie klientów i influencerów, koordynowanie międzynarodowych kampanii (największa realizowana była jednocześnie na 14 rynkach) i przede wszystkim rozwój zespołu – znajdowanie odpowiednich ludzi. Tylko w pierwszym kwartale tego roku zatrudniliśmy 40 nowych osób (w sumie zatrudniamy już ponad 100 z 12 krajów, w 5 biurach – Warszawie, Nowym Jorku, Londynie, Berlinie i Dubaju). Odpowiedni dobór specjalistów na wielu rynkach, w branży, która dopiero się kształtuje – to nadal największe wyzwanie. Dzięki wcześniejszej działalności na rodzimym rynku startowałam z dużym kredytem zaufania, na rynkach międzynarodowych trzeba je wywalczyć i stale budować.

 

Jak Twoim  zdaniem potoczy się dalej rozwój influence marketingu w Polsce?

Zarówno w Polsce, jak i na świecie coraz większe znaczenie będzie odgrywała technologia. Wykorzystywanie w czasie rzeczywistym obrandowanego UGC w DOOH, precyzyjne targetowanie – np. na bazie używanych hashtagów określających rodzaj zainteresować, pełna mierzalność, dopasowywanie influencerów po hashtagach do archetypu marki – wszystkie te rzeczy w indaHash wdrażamy i rozwijamy już teraz. Te trendy i narzędzia będą się więc umacniały i rozpowszechniały. Marki zdecydowanie odważniej będą też budowały pełne strategie oparte o długoterminową współpracę z influencerami – zarówno z największymi gwiazdami internetu, jak i setkami tzw. mid-tier influencerów.

Anita Florek

Ambasador, czyli kto?

Kim są studenci-ambasadorzy marek? Jaką rolę pełnią w budowaniu wizerunku firmy na uczelniach? Czy ich pomoc polega wyłącznie na rozwieszaniu plakatów i rozdawaniu ulotek, czy też realizowane przez nich działania wymagają większego zaangażowania? Czemu właściwie służą programy ambasadorskie? Sprawdźmy to...

Idea ambasadorów marki nie jest niczym nowym -firmy z przeróżnych obszarów starają się o to, by osoby rozpoznawalne stawały się „twarzami” brandów czy produktów. Głównym ich obowiązkiem jest promocja marki i dbanie o jej wizerunek. Osoby pełniące tę rolę powinny budzić ogólną sympatię, być otwarte na kontakt z ludźmi i interesować się ich opinią. Zakres oddziaływania tego typu działań jest zazwyczaj szeroki – firmom chodzi przede wszystkim o to, by ambasadorzy dotarli do jak największej liczby odbiorców, zwiększając tym samym rozpoznawalność marki. Rola studenckich ambasadorów marek jest zatem bardzo podobna – a ze swoimi działaniami mają docierać do jasno określonej grupy docelowej.

Moja firma – dobry pracodawca

Studenci-ambasadorzy to przedstawiciele firmy lub marki na uczelni. Są to osoby, które reprezentują dane przedsiębiorstwo na rynku pracy z dbałością o to, by było postrzegane przez studentów jako dobry pracodawca. W czasach, gdy konkurencja jest duża, a liczba osób wchodzących na rynek pracy wciąż rośnie, warto docierać do pracowników już na początku ich drogi zawodowej. Łukasz Trzeszczkowski, doradca ds. marki pracodawcy w grupie PZU, zwraca uwagę na fakt, że ciężko jest zbudować lub zmienić wizerunek firmy w oparciu o jedno wydarzenie promocyjne. I tu z pomocą przychodzą proaktywni i kreatywni ambasadorzy, którzy zajmują się bieżącą promocją firmy i odpowiadają na przeróżne pytania dręczące studentów. Z tego rozwiązania korzysta wiele przedsiębiorstw z różnych sektorów, począwszy od PZU, przez EY, na Danone’ie czy Unileverze skończywszy.

Zobacz również: Jak usprawnić influence marketing

Ambasador idealny

Studenci, którzy najlepiej nadają się na stanowisko ambasadora, to przede wszystkim osoby zaradne, przedsiębiorcze i odpowiedzialne. Podobnie jak w przypadku twarzy takich marek, jak Chanel czy Prada, reprezentanci powinni być liderami opinii, posiadać umiejętność aktywizowania kolegów i koleżanek oraz przekonywać ich do udziału w szkoleniach, konkursach i innych wydarzeniach danej marki adresowanych do studentów. Przydatne są również umiejętności promocyjne czy organizacyjne.

„Menedżer od plakatów”?

Zakres obowiązków ambasadora zależy od programu, jaki oferuje firma. Bardzo często zdarza się, że studenci traktowani są jako „menedżerowie od plakatów”, których zadaniem jest rozwieszenie informacji na uczelni, rozdanie ulotek czy publikacja ofert rekrutacyjnych w biurach kariery i na forach uczelnianych. Choć niewątpliwie są to potrzebne działania, ograniczanie aktywności tylko do nich powoduje, że faktyczny potencjał działań studenckich ambasadorów pozostaje niewykorzystany. Słowami Łukasza Trzeszczkowskiego: -Kształtowanie odpowiedniego zaangażowania wśród ambasadorów i umiejętne skorzystanie z ich pomocy może dać firmie znacznie więcej. W przeciwieństwie do plakatu czy ulotki, ambasadorzy aktywnie docierają z informacjami do swoich kolegów i koleżanek, ponadto, co warte podkreślenia, są dla nich wiarygodni. Często, ze względu na bliskość pokoleniową, przynoszą też ciekawe i kreatywne pomysły odpowiadające potrzebom oraz oczekiwaniom studentów, a także pomagają w organizacji i promocji wydarzeń specjalnych, które ciężko dopiąć na ostatni guzik z poziomu centrali – wyjaśnia.

Czas trwania danego programu ambasadorskiego zależy od firmy, która go oferuje. Na przykład program ambasadorski EY to roczna współpraca z firmą oraz pozostałymi ambasadorami w całej Polsce. Zgodnie ze słowami Katarzyny Szymańskiej, studentki Uniwersytetu Warszawskiego oraz ambasadorki firmy EY, jej najważniejszym zadaniem jest promocja dwóch wydarzeń, organizowanych przez firmę – konkursów dla studentów oraz programu praktyk letnich. Jako ambasadorka, wraz z przedstawicielami działu HR, jest odpowiedzialna za rekrutację studentów zainteresowanych poszczególnymi programami oraz wyjaśnianie wszelkich wątpliwości z nimi związanych.

Ambasador bywa również dobrą „wtyczką” dla studentów pragnących uzyskać zainteresowanie firmy wszelkimi aktywnościami organizowanymi przez nich na uczelniach. Dzięki rekomendacji ambasadorów firmy chętniej angażują się w studenckie wydarzenia, co również pozytywnie wpływa na ich wizerunek.

Przeczytaj: Ile zarabiają Youtuberzy

Obopólna korzyść

Nie da się ukryć, że pełnienie funkcji ambasadora przynosi również studentom wymierne korzyści. Przede wszystkim ci mają możliwość poznania kultury pracy w dużych organizacjach. Dzięki temu mogą zobaczyć, kto pracuje w danej firmie oraz jaki jest zakres obowiązków jej pracowników. Nierzadko zdarza się również, że przedsiębiorstwa dbają o swoich ambasadorów, oferując im bezpłatne szkolenia czy firmowe gadżety. Studenci uczą się również tego, jak skutecznie organizować wydarzenia promocyjne – te doświadczenia mogą być bardzo przydatne.

sPozostaje tylko pytanie, czy aktywność ambasadorów przekłada się na liczby. Jednym z dobrych i twardych wskaźników efektywności ich pracy jest liczba odwiedzin na stronie internetowej osób z danego miasta czy uczelni. Często sprawdzana jest również liczba aplikacji studentów danej wyższej szkoły na organizowane praktyki i staże czy liczba zgłoszeń do udziału w konkursach. Jak mówi Łukasz Trzeszczkowski: – Dobry i zaangażowany ambasador ma istotny wpływ na te liczby. Reprezentanci generacji Y coraz rzadziej szukają informacji. Są przyzwyczajeni, że te istotne same ich znajdą i tu właśnie z pomocą firmie często przychodzi ambasador.

::

Artykuł ukazał się w lutowym numerze magazynu „Brief”

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Magiczna moc influencerów

Moda na wykorzystywanie influencerów w działaniach promocyjnych marek rośnie. Co sprawia, że specjaliści od komunikacji chętniej inwestują w akcje właśnie z nimi?

Influencer, czyli…
Kult osobowości od zawsze przenikał do wielu aspektów naszego życia codziennego. Począwszy od kultu rodziców, kiedy byliśmy dziećmi, po celebrytów, gwiazdy sportu i muzyki. Boom na media społecznościowe wyłonił nam jeszcze jeden rodzaj wpływowych jednostek – influencerów. Oddziałują na ludzi wyrażając swoje poglądy, opinie czy upodobania poprzez blogi, Twittera, Facebooka, LinkedIn’a czy YouTube’a. Wpływowy influencer jest aktywny, zawsze doinformowany, wyprzedza trendy i realnie wpływa na spojrzenie na świat i poglądy swoich followersów.

To co docenia się u influencerów to kreatywność, pasja, ale także wiedza na dany temat, np. technologiczny (Antyweb, Spidersweb), modowy (Maffashion, Jessica Mercedes), kulinarny (White Plate, Durszlak) czy inne.

Influencerzy oddziałują nie wiedząc nawet, że to robią, a bynajmniej to nie był ich zamiar. Tacy po prostu są, takie są ich zachowania, przekonania i osobowość. I to właśnie przyciąga innych. Jest w nich coś magicznego, co pcha do tego, by przyjrzeć się im dokładniej, przeczytać, obejrzeć, wysłuchać. A to wszystko bez ich szczególnego parcia, by tak było. Oni po prostu mają naturalny talent do przekazu i trafiania do ludzi.

To wszystko sprawia, że są godni zaufania, są liderami opinii, a ich słowa oddziałują. Influencer jest postrzegany jako wiarygodne źródło informacji, z oryginalnym spojrzeniem na otaczającą rzeczywistość. Wyraża zawsze to, co myśli na dany temat, nawet jeśli nie jest to zgodne z powszechną opinią. I za to się go ceni. Ludzie są jego najważniejszym zasobem, śledzą go, bo chcą, a nie bo ktoś im każe – mają podobne zainteresowania, poglądy czy poczucie humoru, utożsamiają się z nim. Ma także wpływ na innych influencerów. Angażuje, sam wywołuje dyskusje – nie po to, aby zmanipulować, ale po to, by utworzyć dialog zwiększający świadomość jego uczestników na dany temat.

Influencer narzędziem promocji marek
Zaufanie do word-of-mouth i rekomendacji deklaruje ok. 90 proc. konsumentów, którzy mając podjąć decyzję zakupową wchodzą na blogi.

Specjaliści od promocji marek zdają sobie z tego sprawę i podczas budowania strategii działania z influnecerami coraz częściej traktują jako priorytetowe. Odchodzą od standardowych form komunikacji, zrywają z utrwalonym wizerunkiem i prześcigają się w pomysłach kreatywnych. W większości wykorzystują do tego najpopularniejszych blogerów. I tak dla przykładu Peugeot zaangażował Kominka, Segrittę i Fashionelkę w akcję „Let Your Body Drive”, Orange do „Internet jest wszędzie”  mi.in. AK74, Mediafun, Pozytywna Kuchnia, a YetiPay i Virtualo założyło się z Grzegorzem Marczakiem (Antyweb) o białe kozaczki.

Przykład niestandardowej promocji marki dała też Dacia i blogerzy z Make Life Harder, którzy w inteligentny, lecz ironiczny i dość dosadny sposób komentują wszechogarniającą modę na bycie „trendy, skłaniając do racjonalnego myślenia. Poniżej fragment wpisu MLH początkujący akcję:

„Odebraliśmy od Dacii furę, piękną jak ocean po burzy, w słońcu błyszczącą jak zakola Majdana. Dziś przejechaliśmy trzy czwarte Polski i czuliśmy się jak na eliminacjach do Fear Factor. Po drodze musieliśmy się tylko zatrzymać na rzyganie we Włocławku. Nie dlatego, że struliśmy się paprykarzem, ale dlatego, że Włocławek jest taki piękny.”

Wywołanie reakcji u odpowiednich osób, które będą mówić o marce od zawsze było jednym z najlepszych narzędzi specjalistów od komunikacji. I choć działania z wykorzystaniem influencerów nie są nowym pomysłem, social media sprawiły, że word-of-mouth ma znacznie większą siłę społecznościową i zasięg.

Autor: Marta Drogosz, Account Executive, CluePR

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF