...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Blowek otwiera sieć wirtualnych restauracji

BlowBurgers

Karol ‘Blowek’ Gązwa, jeden z największych polskich youtuberów, otwiera sieć własnych wirtualnych restauracji — BlowBurgers. Lokale będą serwować między innymi burgery z autorskimi dodatkami polecanymi przez influencera.

W dobie pandemii własna sieć stacjonarnych restauracji to ryzykowne przedsięwzięcie. Zyskują jednak na znaczeniu koncepty, które oferują dobrej jakości produkty z dowozem w wybrane miejsce. Na taki model biznesu zdecydował się Karol Gązwa ‘Blowek’, który zaprasza do swojej autorskiej restauracji – BlowBurgers. Projekt powstał dzięki współpracy z firmą Rebel Tang, którą w imieniu Blowka nawiązała agencja Fantasyexpo oraz Wolski Management. Wirtualna restauracja Blowka, bo o takiej mowa, to pierwsza tego typu realizacja w Polsce.

W menu BlowBurgers znajdą się między innymi cztery burgery w czarnej bułce, oferta uwzględnia również pozycje dla wegetarian. Sekretem restauracji Blowka będzie jego autorski zestaw dodatków ‘BlowOption’ składający się m.in. z papryczek jalapeño, panierowanego sera cheddar oraz nachosów. Wszystkie serwowane dania będą przyrządzane przez kucharzy, tuż przed ich wydaniem, a o tym, kto przygotował danie, będzie informacja na opakowaniu.

Inspiracją mojego pomysłu, by stworzyć sieć wirtualnych restauracji był MrBeast, który zapoczątkował w USA taki koncept. Wzorując się na najlepszych postanowiłem otworzyć coś podobnego w naszym kraju. Ogromnie się cieszę, z tego projektu, to super uczucie i mega przygoda przede mną. No i oczywiście będzie to okazja do tworzenia sporo ciekawego i nowego kontentu. Mam nadzieję, że będzie Wam smakowało!

Karol ‘Blowek’ Gązwa

Pierwsze lokale zostały już otwarte w Warszawie. Pełną ofertę i opcje dowozu będzie można znaleźć pod adresem www.blowburgers.pl. Twórca ma w planach ekspansję i otworzenie podobnych konceptów w kolejnych miastach w Polsce. Wszystkie powstaną we współpracy z firmą Rebel Tang, food-tech’owym startupem, który rewolucjonizuje branżę horeca, tworząc wirtualne restauracje, gotowe do uruchomienia w każdej komercyjnej kuchni.


źródło: Fantasyexpo

Adam Daniluk

Grupa LTTM podsumowuje 2021 rok: 63 miliony złotych dla twórców internetowych [RAPORT]

LTTM podsumowanie

W 2021 roku grupa LTTM (LifeTube, TalentMedia, Gameset) wypłaciła współpracującym twórcom 63 miliony złotych. To o 50% więcej niż w 2020 roku. Dywersyfikacji uległy działania influencer marketingowe, a sieć partnerska utrzymała 12-procentowy udział w oglądalności YouTube’a w Polsce.

Jak podaje LTTM w podsumowaniu rocznym, w 2021 roku agencja zrealizowała 2505 współprac na linii marka-influencer dla 506 różnych podmiotów. Oznacza to, że (w przeliczeniu na dni robocze) średnio realizowano 10 współprac influencerskich dziennie. Średni koszt jednego pakietu świadczeń z influencerem wyniósł 18 807 złotych. Klienci grupy postawili w ubiegłym roku na multiplatformowość: kampanie były realizowane zarówno na YouTube, jak i na Facebooku, Instagramie, TikToku i Twichu. Wzrósł również udział projektów niestandardowych — wykorzystania wizerunku, udziału w spotach reklamowych, wspólnych co-brandingowych projektów.

W ubiegłym roku postawiliśmy m.in. na działania niestandardowe, produkty opracowywane wspólnie z influencerami i przede wszystkim strategie cross-platformowe obejmujące wszystkie platformy social media. Udało nam się z sukcesem zrealizować pierwsze większe kampanie na TikToku, nadal rozwijamy kanały YouTube naszych klientów, zrealizowaliśmy nawet gamingową kampanię employer brandingową z udziałem influencerów z wykorzystaniem metaverse. Pandemia sprawiła, że coraz więcej klientów otwiera się na nowe digitalowe rozwiązania.

Magdalena Talma, Sales Director w grupie LTTM

LTTM wykres 1
źródło: LTTM

 

W 2021 roku LTTM wypłacił Twórcom aż 63 miliony złotych, czyli o 50% więcej niż w 2020 roku. W ubiegłym roku twórcy współpracujący z firmą opublikowali ponad 60 tysięcy filmów, przy których YouTube wyemitował łącznie 9,8 miliardów reklam. Wzrosły również zarobki influencerów (RPM) – na 1000 wyświetleń na YouTube twórcy zarobili średnio o 80% więcej niż rok wcześniej. Łączny czas oglądania (watchtime) wszystkich ich filmów wyniósł ponad 97 tysięcy lat.

źródło: LTTM

 

W minionym roku intensywnie pracowaliśmy nad optymalizacją kanałów naszych Twórców pod algorytmy YouTube’a i ich lepszą monetyzację. W niektórych przypadkach, przy tej samej liczbie wyświetleń wideo, zwiększyliśmy zarobki naszych twórców nawet kilkukrotnie. W 2022 będziemy się również skupiać na pomocy naszym partnerom w monetyzacji pozostałych platform

Marcin Pyć, Head of Network Management LTTM-u.

LTTM infografika
źródło: LTTM

 

LTTM ma w swojej bazie 1320 twórców internetowych, działających na niemal wszystkich platformach społecznościowych. 842 kanały zrzeszone w sieci LifeTube mają łącznie 207 milionów subskrypcji i odpowiadają za ponad 12% całej oglądalności YouTube w Polsce. Jednocześnie twórcy LTTM zebrali już niemal 59 mln followersów na Instagramie i wygenerowali około 1 800 000 000 wyświetleń na TikToku.


źródło: LTTM

Adam Daniluk

Tajemniczy projekt e-sportowy na polskiej scenie

Shif7

Firma The Collective rusza z nowym projektem o nazwie Shif7. Połączy on muzyków, influencerów i sportowców w cyklu turniejów e-sportowych.

The Collective to projekt Dariusza Mioduskiego (prezes Legii Warszawa) i Pawła Sabarańskiego (właściciel Grail Point). Jego inicjatywy mają za zadanie łączyć świat e-sportowy ze sportem, muzyką i lifestylem.

The Collective to przedsięwzięcie, które nie ma jeszcze w Polsce swojego odpowiednika. Spoiwem naszych działań będzie szeroko rozumiany gaming, który jest obecnie najpopularniejszą formą rozrywki wśród młodych ludzi.

Dariusz Mioduski, Legia Warszawa, The Collective

W cyklu turniejów weźmie udział 8 drużyn, łącznie 40 zawodników. Jedną z drużyn będzie Chillwagon, składający się z raperów tj. Borixon, Zetha, qry, olszakumpel, czy realizator wideo KOOZA. Materiały promujące SHIF7 pojawiły się również u poszczególnych osób z Team X, Internaziomali, KrzyKrzysztofa z QueQuality oraz u znanego streamera, Rybsona. Nie wiadomo jeszcze, czy będą mieli większy udział w całym projekcie. Całość okraszona była hasłem „Nowy wymiar walk”. W wydarzeniu jako pełnoprawne drużyny wziąć udział mogą także chętni, którzy przejdą kwalifikacje DRAF7.

Rozgrywki mają być rozdzielone na pięć tytułów. Jak sądzi firma The Collective, dobrali gry tak, aby sprawdzać zręczność, umiejętność pracy zespołowej, refleks czy stalowe nerwy zawodników. Pierwsza gala ma odbyć się 29 stycznia na stadionie Legii Warszawa w strefie The Box.

Adam Daniluk

UOKiK na tropie inflencerów, agencja Maffashion odpowiada

Wśród infuencerów, wobec których UOKiK wszczyna postępowanie pojawiła się m.in. Maffasion. Agencja gwiazdy reaguje na poranną informację.

Przeczytaj o postępowaniu wyjaśniającym UOKiK: UOKiK na tropie influencerów 

W nawiązaniu do informacji która pojawiła się dziś na stronie UOKiK dotyczącym m.in. Julii „Maffashion” Kuczyńskiej, informujemy, iż z naszej strony jako agencji, która obsługuje zlecenia pomiędzy kontrahentami, a Julią Kuczyńską wszystkie formalności zostały dopełnione. Na wezwanie UOKiK’u, które również otrzymaliśmy, przesłaliśmy wszystkie niezbędne dokumenty wymienione w wezwaniu, w tym także te dotyczące współprac z Maffashion. Obecnie jednak, staramy się oczywiście zweryfikować status indywidualnego wezwania skierowanego bezpośrednio do Julii „Maffashion” Kuczyńskiej, aby jak najszybciej wyjaśnić tę kwestię, licząc, że wysłane przez nas dokumenty będą wystarczające.
Kuba Szwedowski DB4 Artists Management
Skontaktowaliśmy się również z biurem prasowym UOKiK. Na nasze pytanie, czy być może jest to kwestia nie tyle złej woli tych, wobec których zostało wszczęte postępowanie, a błędów w obiegu dokumentów, otrzymaliśmy odpowiedź:
Odpowiednia sekcja zbada taką ewentualność i weźmie to pod uwagę.
Biuro prasowe UOKiK 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

7 grzechów influencer marketera

influencer marketing

O influencerach oraz współpracy z nimi mówi się dziś bardzo dużo. Głównie za sprawą coraz większych kwot przeznaczanych na influencer marketing (według przewidywań ekspertów rynek w br. osiągnie wartość ponad 15 miliardów dolarów), a także rosnącej liczby podmiotów, które decydują się wykorzystać jego potencjał. Z influencer marketingu korzystają dziś największe globalne marki, lokalne przedsiębiorstwa, instytucje publiczne, pracodawcy i fundacje. Aktualnie jednak, przy tak dużej skali, obok profesjonalnie prowadzonych kampanii pojawiają się również te realizowane bez odpowiedniego przygotowania, a na każdy wielki sukces, przypada równie głośna (jeśli nie głośniejsza)...wtopa. Nie ma jednego, prostego przepisu na sukces kampanii influencer marketingowej, istnieją za to kardynalne grzechy, które mogą pogrążyć każdą kampanię jeszcze przed jej startem. Oto lista 7 z nich.

Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka i nie mierz jedną miarą – czyli kim jest influencer

Coraz częściej używamy słowa influencer, jednak nie zawsze w odniesieniu do osób, które rzeczywiście są influencerami. Influencer posiada wizerunek, wokół którego zbudowana jest społeczność. Tworzy unikalne treści, które publikuje w mediach społecznościowych. Dlatego nie każda osoba pisząca swoje opinie w internecie to influencer. Nie każdy celebryta, który jest znany z tego, że jest znany, to influencer. Nie każdy dziennikarz tworzący treści dla redakcji czy portalu to influencer. Oczywiście każda z tych osób może mieć wpływ na innych użytkowników, ale profesjonalnie i branżowo nie określamy ich mianem influencerów. Kluczem w wyborze odpowiedniego twórcy do promocji jest uświadomienie sobie, kim właściwie jest influencer i jakie cechy powinien posiadać. Wybór odpowiedniej ,,twarzy” naszej kampanii będzie miał bezpośredni wpływ na efekty, które uda nam się osiągnąć. Zupełnie inne wyniki będzie miała kampania z influencerem tworzącym wartościowy content dla grona fanów, którzy darzą go zaufaniem, ponieważ selekcjonuje współprace i podchodzi do nich rzetelnie, a inne jeżeli do współpracy zaprosimy influencera, który nie przejmuje się swoim wizerunkiem, a reklamy stanowią większą część jego contentu. Jeżeli Twoja kampania ma działać i przynosić zadowalające efekty to przestań nazywać wszystkie osoby w sieci influencerami i zacznij rozróżniać wartościowych twórców od aspirujących ,,modeli” z Instagrama.

Briefuj na cel – nie na platformę!

Profesjonalni influencerzy działają na kilku platformach jednocześnie, aby docierać do maksymalnie dużej liczby widzów i dywersyfikować swoje treści. Tworząc strategię marketingową, warto wykorzystać ten fakt i w pełni wyeksploatować dostępne platformy. Tworząc brief nie należy traktować każdej z nich oddzielnie, ale zacząć od celu, który ma zostać osiągnięty za ich pomocą. Dopiero po jego ustaleniu zacznij zastanawiać się nad tym, które serwisy będą do tego najbardziej odpowiednie, a także, jaki komunikat powinien być na nich przekazywany. Każda platforma rządzi się swoimi prawami i każda ma inne funkcjonalności, dlatego jeżeli chcesz, żeby Twoja reklama wyglądała wiarygodnie i naturalnie – po prostu zaufaj influencerowi. To on na co dzień zajmuje się tworzeniem i optymalizacją swojego contentu i wie, jak stworzyć coś, co zainteresuje jego widownię na każdym z serwisów. Pozwól mu stworzyć pasujący do jego wizerunku internetowego komunikat reklamowy zamiast korzystać z gotowych copypaste’ów. To umożliwi stworzenie komunikacji, która będzie idealnie dopasowana do społeczności na konkretnej platformie, a jej forma będzie integralną częścią twórczości influencera i będzie bardziej wiarygodna dla odbiorców. Jeżeli chcesz zmaksymalizować zyski z kampanii, nie zamykaj się tylko na jednej platformie.

Suma followersów to NIE jest zasięg

Błędem, który popełniany jest bardzo często w środowisku influencerów to ocena popularności danego twórcy poprzez sumowanie wszystkich jego obserwujących na różnych platformach społecznościowych. Dlaczego nie warto tego robić i dlaczego nie jest to wiarygodna miara zasięgu influencera? Bo w takich wyliczeniach nie bierzemy pod uwagę dwóch bardzo istotnych czynników. Pierwszym z nich jest fakt, że jeden odbiorca może obserwować influencera na kilku różnych platformach. Sumując liczbę obserwujących przekłamujemy rzeczywistość, kilkukrotnie licząc tych samych fanów. Drugim istotnym czynnikiem jest błędne uznanie, że tylko osoby obserwujące i subskrybujące oglądają treści influencera i że influencer dociera do 100% swoich obserwujących. Jest to ogromny błąd, ponieważ według badania przeprowadzonego przez LifeTube – największą agencją influencer marketingu w Polsce – wyświetlenia pochodzące od subskrybentów stanowią ok. 40% wszystkich wyświetleń treści na YouTube, stosunek liczby wyświetleń stories na Instagramie do liczby followersów waha się zaś w przedziale 10-30%. Z tego względu tzw. “fan base” nie jest równoznaczny z rzeczywistym zasięgiem danego influencera.

Nie każde wyświetlenie ma taką samą wartość

Sumowanie liczby obserwujących nigdy nie jest dobrym pomysłem i to samo może dotyczyć liczby wyświetleń wideo opublikowanych przez influencera w ramach kampanii. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, wyświetlenia mogą mieć zupełnie inny czas trwania – różnice te są zaś szczególnie widoczne pomiędzy różnymi platformami. Na TikToku, Facebooku czy w ramach IG stories, średni czas, jaki widzowie poświęcają na oglądanie publikacji influencera, może wynosić kilka do kilkunastu sekund. Na YouTubie uwaga utrzymywana jest najczęściej przez kilka długich minut. Nie oznacza to, że w kilka sekund nie da się przekazać żadnej treści marketingowej, ani że tylko na YouTube da się opowiedzieć dłuższą historię – są to jednak kompletnie odmienne wartości, a sumowanie wyświetleń bez spoglądania na tzw. “watchtime” mija się z celem. Drugim powodem jest fakt, że nie każde wyświetlenie musiało zostać wygenerowane przez interesującą nas grupę docelową. Łączna suma wyświetleń zawsze będzie robiła największe wrażenie – nie zawsze będzie jednak relewantną liczbą mówiącą cokolwiek o jakości kampanii.

Engagement rate – to bardzo słaba miara sukcesu

Wskaźnik zaangażowania (tzw. engagement rate – czyli suma wygenerowanych interakcji podzielona przez zasięg) – to chyba najpopularniejsza miara “jakości” influencerów stosowana obecnie w influencer marketingu (szczególnie na Instagramie). Bywa podstawowym składnikiem wycen influencerów oraz kluczową wartością w case studies. Najczęściej… jest kompletnie bez znaczenia. Problem ze wskaźnikiem ER jest taki, że we wzorze w mianowniku najczęściej znajduje się liczba followersów danego twórcy (nie realny zasięg), zaś w liczniku łączna liczba interakcji, bez względu na to czy pochodziły one od jednego czy kilku użytkowników. “Miernik zaangażowania” oparty jest ponadto jedynie o polubienia, udostępnienia czy komentarze. Kompletnie nie uwzględnia omawianego wcześniej “watchtime’u”, a przecież to czas jest dziś najcenniejszą walutą jaką odbiorcy mogą oddać twórcom i o jaką walczą marketerzy. Interakcje pod treściami i wskaźnik zaangażowania nie mają też niestety większego wpływu na efekty sprzedażowe czy wizerunkowe – nie istnieją jak dotąd żadne analizy czy badania, które pokazałyby, że istnieje jakakolwiek korelacja między “engagement rate” influencera, a jego siłą sprzedażową lub wpływem na wizerunek marki. Na co warto więc zwrócić uwagę? To oczywiście zależy od celu, jaki ma kampania. Jeżeli budujemy świadomość marki, to warto patrzeć na realny zasięg w grupie docelowej (affinity index). Jeżeli naszym celem jest sprzedaż, to należy brać pod uwagę CTR, wykorzystanie kodów rabatowych lub inne miary konwersji.

Influencer marketing to nie jest lokowanie produktu

Najpierw określ cel, a potem dobieraj do niego świadczenia, jakie zrealizować ma influencer. To kluczowy warunek, jeżeli chcesz profesjonalnie podejść do tematu influencer marketingu. Współpraca z twórcą internetowym nie kończy się na lokowaniu produktu na Instagramie. To najbardziej powszechna, banalna, a przez to najbardziej wyeksploatowana przez konkurencję forma. Influencer działający na wielu różnych platformach w ramach kampanii może zrealizować ponad 120 różnych świadczeń – od użyczenia swojego wizerunku, opublikowania tzw. odcinków dedykowanych w całości poświęconych danej marce, przez sponsorowane komentarze przypięte i wyróżnione na górze strony, po kontekstowo umieszczone karty w wideo i ekrany końcowe, przekierowujące ruch na wskazaną stronę.

Dlatego konieczne jest dookreślenie i precyzyjne ustalenie jaki mamy cel, a do tego dobrać najlepszą formę współpracy. Jeżeli już chcemy skorzystać z lokowania produktu na kanałach influencera to ważne jest, aby pamiętać o określeniu tego czy ma być to lokowanie pasywne czy aktywne, jaka ma być długość promocji, miejsce czy kontekst. To wszystko będzie miało wpływ na późniejsze wyniki kampanii. Influencer marketing to przede wszystkim mieszanka wielu świadczeń, które dobieramy do celu. Jeżeli chcemy żeby nasze kampanie osiągały dobre wyniki nie możemy zamykać się tylko na jedną formę współpracy z influencerem.

Profesjonalny influencer marketing to znacznie więcej niż można przeczytać na plotkarskich platformach

Media bardzo lubią rozpisywać się na temat wszelkich wpadek influencerów, bo ci zajęli sporą część naszej popkultury – tak jak niegdyś plotkowano o gwiazdach seriali telewizyjnych, tak dziś ich rolę przejęli bardzo często internetowi twórcy. Nie można jednak opierać profesjonalnych działań marketingowych na bazie wiedzy czerpanej z plotkarskich serwisów informacyjnych czy wpisach w mediach społecznościowych. Influencer marketing już dawno wyszedł z obszaru pt. “eksperymenty i innowacje” i aktualnie coraz silniej zaznacza swoją obecność w dziale: profesjonalne, mierzalne, wystandaryzowane i przede wszystkim efektywne działania marketingowe. Hasła w stylu “bańka influencerów”, “wpływu nie da się zmierzyć”, “słupy reklamowe” itp. można spokojnie odstawić na półkę sensacyjnych doniesień, a swoją uwagę przenieść na relewantne dane, dobrze dobrane narzędzia, sprawdzone strategie i profesjonalną współpracę. Bez tego sukces w influencer marketingu faktycznie jest nieosiągalny.

Jeśli chcesz wiedzieć jak wyglądają kulisy działań z twórcami internetowymi zapraszamy na IAB HowTo: Influencer vs. Marketing.

„IAB HowTo: Influencer vs. Marketing” to kolejna odsłona cyklu konferencji organizowanych przez IAB Polska – tym razem w całości poświęcona kulisom działań opartych na współpracy z twórcami internetowymi. Podczas wydarzenia najlepsi branżowi eksperci podzielą się swoim know-how, przemyśleniami i rekomendacjami, a także podpowiedzą, jak podejść do tematu influencer marketingu w sposób przynoszący zamierzone efekty. Wydarzenie odbędzie się 28 października 2021 r. w formie online.

Wydarzenie skierowane jest zarówno do osób stawiających pierwsze kroki w influencer marketingu, jak i do tych, które mając już doświadczenie, chcą się rozwijać i sprawiać, by ich kampanie przynosiły lepsze efekty. Z wydarzenia skorzystają w szczególności: specjaliści działający po stronie agencji i domów mediowych, marketingowcy in-house, freelancerzy.
Gwarancją wysokiego poziomu merytorycznego wydarzenia jest starannie dobrane grono prelegentów. Wśród występujących podczas konferencji ekspertów znajdują się: Łukasz Kępiński, Tears of Joy; Marek Myślicki, GetHero; Aleksandra Żółkowska, Henkel; Joanna Rozbicka, OMD; Agnieszka Karcz i dr Piotr Wasilewski, TRAPLE; Kamil Bolek, LTTM; Kamil Górecki, Fantasyexpo; Klaudia Jamróz i Aleksandra Miernik, Labcon; Natalia Krzyśków, Grupa Streetcom; Leszek Trela, WP; Szymon Kubiak, inSTREAMLY, Robert Sosnowski, Reach a Blogger.

Więcej informacji: https://howto.iab.org.pl/influencer/


Autor:

Kamil Bolek

Kamil Bolek – CMO i członek zarządu grupy LTTM (LifeTube, TalentMedia, Gameset), członek Grupy Roboczej Influencer Marketing przy IAB Polska, arbiter KER. Ekspert w zakresie wykorzystania YouTube i influencerów w komunikacji marki. Psycholog i PR-owiec przekładający swoją wiedzę na działania w marketingu od 2012 roku. Zafascynowany zmianami w konsumpcji mediów, naukami o komunikowaniu i podejmowaniu decyzji. Wielokrotnie nagradzany prelegent konferencji branżowych, autor artykułów eksperckich, szkoleniowiec i wykładowca kilku uczelni (w tym studiów MBA). Co roku występuje na kilkudziesięciu konferencjach, prowadzi zajęcia na kilku uczelniach, przeprowadza szkolenia i warsztaty w agencjach, domach mediowych i działach marketingu największych marek w Polsce.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

4 dowody na to, że pokolenie Z ma rewolucyjne podejście do zarabiania pieniędzy

Pokolenie_Z

Generacja Z często postrzegana jest jako grupa dzieciaków tworzących memy, znających się tylko na technologii. Stereotypowy nastolatek ciągle ogląda Netflixa, gra w gry wideo i nałogowo przewija instagrama. Pokolenie to jednak powoli staje się coraz bardziej dojrzałe. I ma na koncie dokonania, które już teraz zasługują na szacunek i poważne traktowanie.

Pokolenie Z szturmem zdobywa świat, tworząc i kształtując nowe trendy w społeczeństwie. Zoomerzy stworzyli całkowicie nowe branże, które pozwoliły im połączyć zarabianie pieniędzy z ich zainteresowaniami. W tym momencie duża część nastolatków wcale nie marzy o pozostaniu prawnikiem, inżynierem czy lekarzem. Zamiast tego, dokonują czegoś, co większości ich rodziców tylko się marzyło: swoje zainteresowania i pasje przekształcają w pracę. Obserwowany u Zetek poziom przedsiębiorczości, obejmuje nie tylko jedną małą grupę ludzi, ale całą kulturę. Oto 4 dowody na to, że pokolenie Z dokonało rewolucji w podejściu do zarabiania pieniędzy

1. Gaming

Gry są popularne w praktycznie wszystkich grupach wiekowych. Według danych Mordor Intelligence branża gamingowa jest warta około 162 miliardów dolarów – więcej niż przemysł filmowy czy sportowy. Warto wspomnieć, że duży w tym udział polskich firm, które słyną z eksportu gier.

Krzysztof RaśAż 87 proc. przedstawicieli pokolenia Z przyznaje się do bycia aktywnymi graczami. Jednak to nie liczba, a sposób w jaki nastolatkowie korzystają z sektora, zasługuje na szczególną uwagę.

Krzysztof Raś, wiceprezes ds. inżynierii oprogramowania oraz dyrektor zarządzający platformy inwestycyjnej Bitpanda w Polsce

Mowa tu o serwisach streamingowych, takich jak Twitch, drogim sprzęcie komputerowym i sponsoringu. Zoomerom udało się zmienić zwykłe granie w deszczowy dzień w prawdziwy spektakl – coś, co ludzie mogą oglądać, podziwiać i … za to płacić. Gamerom pokolenia Z udało się stworzyć prawdziwy kult osobowości. Gromadzą znaczną liczbę pragnących interakcji wiernych fanów. Celebryci to już nie tylko gwiazdy filmowe czy piosenkarze, ale także gracze Twitcha.

2. Influencerzy

Jeśli już szukamy nowego rodzaju celebrytów, nic nie przychodzi na myśl szybciej niż influencerzy. Na tym polu aktywni są jednak nie tylko zoomerzy, ale i millenialsi. Do powstania całej kultury influencingu przyczynił się oczywiście rozwój takich platform społecznościowych jak Facebook, Instagram czy Youtube.

Millenialsi zdominowali przestrzeń tworzenia treści w formie filmów wideo, szczególnie na YouTube, jednak wraz z pojawieniem się treści opartych na obrazach, takich jak Instagram, kultura influencerów uległa ogromnej zmianie. Obecnie coraz większe znaczenie zdobywa TikTok, który już bez żadnych wątpliwości koncentruje się na pokoleniu Z.

W tym momencie nastolatkowie zarabiają na tańcu do znanej muzyki, lip-syncingu ulubionych utworów (synchronizacji poruszania ustami do nagrania piosenki) czy 30-sekundowych klipach komediowych. Zoomersom udało się zmonetyzować codzienne życie nastolatka i młodego dorosłego, zastępując tym codzienną pracę na etacie od 9 do 17. Należy im również przyznać, że mają zmysł przedsiębiorczości. Zarabiają na reklamach czy współpracują z biznesem. Często stają się twarzami znanych marek jeszcze przed osiągnięciem pełnoletności. Jednocześnie są w stanie w dalszym ciągu budować własną silną markę osobistą i utrzymywać bliski kontakt ze swoimi odbiorcami. Jako polski przykład można tutaj wymienić 19 – letnią Marię Jeleniewską, którą obserwuje ponad 13 mln osób na TikToku. Dodatkowo młoda influencerka może się już pochwalić współpracą z takimi markami jak Adidas, Fanta, Wedel czy H&M.

3. Inwestowanie

Wyobraźmy sobie typowego inwestora. Najpewniej to dojrzały mężczyzna, noszący garnitur i aktówkę. Nie ma co się dziwić takiemu stereotypowi. Przez wiele lat rynek kapitałowy był zarezerwowany dla wąskiej grupy osób. Pokolenie Z znalazło jednak sposób, aby włączyć się do świata inwestycji w sposób prostszy, tańszy i demokratyczny. Młodzi zaznaczyli swoją obecność na rynku przede wszystkim w marcu, kiedy w mediach społecznościowych zgrupowali siły, masowo kupując akcję kilku amerykańskich spółek. Doprowadzili w ten sposób do niewyobrażalnych wzrostów cen akcji, przeciwstawiając się obracającym miliardami dolarów funduszom inwestycyjnym.

Młodzi wierzą, że inwestowanie nie musi być domeną ludzi bogatych, a do skutecznego zarabiania na giełdzie nie trzeba być wcale doktorem ekonomii. Wielu Zoomersów uważa, że cała potrzebna ku temu wiedza znajduje się w internecie, zwłaszcza na YouTube. Kultura samouczenia się online stworzyła całą rzeszę nowych ekspertów i profesjonalistów, którzy zdobywają wiedzę i umiejętności od innych, a następnie przekazują ją dalej. Już teraz platformy inwestycyjne widzą gwałtowny wzrost liczby użytkowników najmłodszego pokolenia. Dotyczy to również Polski.

Krzysztof Raś Widzimy, że pokolenie Z nie tyle wkracza w przestrzeń inwestowania, ile tworzy swoją własną w ramach szerokiego spektrum narzędzi i aktywów dostępnych na rynku. Na Bitpandzie obecnie 25 proc. użytkowników to właśnie zoomersi. Oznacza to, że stali się oni bardzo znaczącą grupą użytkowników, wyróżniającą się jeśli chodzi o potrzeby i podejście do inwestowania. To, że co czwarty nasz użytkownik to właśnie przedstawiciel pokolenia Z świadczy o prawdziwej zmianie kulturowej w naszej branży.

Krzysztof Raś z Bitpandy

4. Pragnienie niezależności

Tym co niewątpliwie charakteryzuje pokolenie Z jest pragnienie niezależności. Dotyczy to również sfery zarobkowej. Marzeniem młodych ludzi przestała być dobrze opłacana praca na etacie w korporacji. Duża część z nich stara się łączyć swoje zainteresowania z karierą zawodową, decydując się na samodzielną pracę freelancera czy biznes online. Popularne stało się prowadzenie sklepu internetowego, projektowanie graficzne, obsługa social mediów czy fotografia.

Niepewne czasy globalnej pandemii szczególnie mocno dały się we znaki młodym ludziom. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, aż 32 proc. osób w wieku 16-19 lat zostało na początku 2020 roku pozbawionych pracy. Pokolenie Z musiało stawić czoła kryzysowi gospodarczemu na samym początku, lub wręcz przed rozpoczęciem swojej kariery zawodowej.  Z tego powodu wielu z nich sięgnęło po laptopy i telefony, aby zaoferować swoje umiejętności w inny, bardziej niezależny sposób. Ta fala przedsiębiorczości sygnalizuje, że nastolatkowie na swój sposób kształtują gospodarkę w oparciu o usługi i umiejętności, które uważają za przydatne dla swojej własnej grupy demograficznej.

Krzysztof RaśTo rzecz przełomowa, ponieważ mamy do czynienia z pokoleniem, które nie tylko adaptuje się do warunków, ale i samo wyznacza kierunki rozwoju i kreuje trendy.

Krzysztof Raś z Bitpandy


Źródło: Bitpanda

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Czy tworzymy przyszłość, którą widział Stanisław Lem? Polscy naukowcy łączą siły z twórcami internetowymi na Facebooku i Instagramie

FB Stanisław Lem

Facebook świętuje 100. rocznicę urodzin Stanisława Lema i zachęca do zerknięcia w przyszłość nauki i technologii w nawiązaniu do twórczości polskiego mistrza fantastyki naukowej. W ramach zainicjowanej przez firmę akcji popularni twórcy oddają głos naukowcom, którzy przejmują ich kanały społecznościowe i porównają przyszłość, którą widział Lem z ich własnymi badaniami i refleksjami. Wizję przyszłości, którą tworzą polscy badacze, możemy poznać m.in. na kanałach Make Life Harder, Kasi Gandor, Michała Korkosza “Rozkosznego”, Remigiusza Maciaszka “Rocka” i Patryka Mikiciuka.

Sto lat temu przyszedł na świat Stanisław Lem – czołowy polski futurysta i autor fantastyki naukowej. W swojej twórczości zadawał pytania, które z czasem nabrały jeszcze znaczenia: o kierunek rozwoju społeczeństwa, granice między człowiekiem a maszyną czy nasze miejsce we wszechświecie. Wiele z jego śmiałych wizji stało się rzeczywistością na naszych oczach: optony opisane w “Powrocie z gwiazd” to dzisiejsze ebooki. W “Dialogach” Lem opisywał możliwość sieci komputerowej, którą dziś nazwalibyśmy Internetem. Wirtualna rzeczywistość, czyli lemowska fantomatyka to z kolei temat jednego z esejów zawartych w “Bombie Megabitowej”. 

Takich przykładów jest znacznie więcej – wyobraźnia Stanisława Lema i celność jego projekcji zadziwia do dziś. A jakie wizje Lema wciąż czekają na spełnienie? Na to pytanie odpowiedzą polscy naukowcy i wynalazcy pracujący nad rozwiązaniami z zakresu sztucznej inteligencji, robotyki, biologii i wirtualnej rzeczywistości. W ramach akcji zainicjowanej przez Facebooka z okazji Roku Stanisława Lema goszczą oni na Instagramie i Facebooku popularnych polskich twórców.

Wśród nich są m.in. Petros Psyllos, elektronik i wynalazca uznany przez amerykańską edycję magazynu Forbes za jednego z 30 najlepszych młodych europejskich innowatorów. Petros bada sztuczną inteligencję, roboty społeczne, wirtualnych asystentów oraz interakcje na linii człowiek-maszyna. W ramach inicjatywy Facebooka za pośrednictwem kanału satyrycznego Make Life Harder opowiedział o tym czy maszyny mogą pisać poezję oraz jak technologia może nam pomóc pokonywać ograniczenia ludzkiego ciała. 

Czy już wkrótce spotkania na księżycu, na dnie oceanu lub w środku puszczy amazońskiej będą naszą codziennością? Czy możliwe jest wykreowanie złudzenia doskonałego? O wirtualnej rzeczywistości i możliwościach jakie oferuje oraz o nowych pytaniach jakie rodzi opowie Jowita Guja, filozofka i kulturoznawczyni, która kieruje Laboratorium Badań Rzeczywistości Wirtualnej EduVRLab na krakowskiej AGH. A gościć będzie ją weteran polskiej sceny gamingowej, Remigiusz Maciaszek “Rock”.

Na ziemię sprowadzi nas Marcin Popkiewicz, klimatolog, analityk megatrendów, który zna odpowiedź na najbardziej nurtujące pytania dotyczące powiązań między gospodarką, energią, zasobami naturalnymi a środowiskiem. Za pośrednictwem kanałów popularyzatorki nauki Kasi Gandor, Marcin opowie o najnowszych ustaleniach badaczy klimatu i o tym gdzie jesteśmy w walce z globalnym ociepleniem, a także co możemy zrobić by tę walkę wygrać. 

Aleksandra Przegalińska to filozofka, badaczka sztucznej inteligencji i futurolożka, która w swojej pracy naukowej zajmuje się rozwojem nowych technologii, a zwłaszcza tych, które mają pozytywny wpływ na środowisko. W ramach cyklu Facebooka poruszy kwestię transportu przyszłości – opowie o tym jak sztuczna inteligencja może ulepszyć życie w mieście oraz dlaczego ulice pełne autonomicznych pojazdów to wciąż sci-fi. O Stanisławie Lemie i wizjach przyszłości będzie rozmawiać z dziennikarzem motoryzacyjnym Patrykiem Mikiciukiem.

Czytałam Stanisława Lema jeszcze w liceum i myślę, że bardzo mnie zainspirował do tego, co robię dzisiaj. Wszyscy słyszeliśmy o Lemie, ale szczególnie dzisiaj powinniśmy bardziej słuchać jego samego. Miał niezwykle poważne podejście do technologii – zastanawiał się co może nam dać, jak urozmaicić nasze życie, ale też zwracał uwagę na ryzyko jakie może nieść. Jego twórczość jest prawdziwym, światowym diamentem science fiction. 

Aleksandra Przegalińska filozofka, badaczka sztucznej inteligencji i futurolożka

Na koniec o jedzeniu przyszłości i o tym, jak za pomocą komórek mięśniowych wyhodować mięso w liściach szpinaku opowie Stanisław Łoboziak, biolog molekularny i szef laboratorium biologicznego w Centrum Nauki Kopernik, gdzie uprawia również rośliny owadożerne, zgłębia tajemnice hodowli świecących glonów morskich, bakterii i grzybów. Opowieści o przyszłości jaka czeka nasze talerze będzie można posłuchać na Facebooku i Instagramie blogera kulinarnego Michała Korkosza “Rozkosznego”.

Robert Bednarski FacebookNauka przenika twórczość Lema na wskroś: od opisu żmudnego, lecz fascynującego projektu badawczego zawartego w “Głosie Pana” czy też całkowicie nowej gałęzi nauki w “Solaris”, po postaci Trurla i Klapaucjusza – wielkich Konstruktorów, bohaterów błyskotliwej i tryskającej humorem “Cyberiady”. Jego twórczość fascynuje i przyciąga do nauki kolejne pokolenia i liczymy, że to samo uda się osiągnąć dzięki tej kampanii.

Robert Bednarski, Dyrektor Generalny Facebooka w Europie Środkowo-Wschodniej

Działania w ramach akcji można śledzić na kanałach twórców oraz na polskiej stronie Facebook App. Cały cykl poprzedziła transmisja na żywo z festiwalu Bomba Megabitowa, poświęconego twórczości Stanisława Lema. Na Facebooka App można obejrzeć nagrane dyskusje z udziałem ekspertów takich jak Natalia Hatalska, prof. Jerzy Bralczyk czy Karol Bielecki, którzy rozmawiali o przyszłości z punktu widzenia m.in. etyki, języka czy sportu.

Prowokowanie futurystycznych dyskusji to powracający motyw w działaniach Facebooka – są one również tematem drugiego sezonu podcastu Rozmowy Facebooka dostępnego na wszystkich największych platformach streamingowych. 


Źródło: Facebook

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Startuje druga edycja gamingowego talent show – SkillFactor

SkillFactor

Na początku tego roku odbyła się pierwsza edycja projektu SkillFactor - połączenia talent show z turniejem gamingowym w Counter Strike: Global Offensive. Po ciepłym przyjęciu pierwszej edycji, organizatorzy zdecydowali się na kontynuację projektu podczas drugiego sezonu wydarzenia.

Formuła pozostaje niezmienna – czterech influencerów (profesjonalnych graczy esportowych, streamerów i osób związanych ze światem gier) weźmie pod swoje skrzydła po jednej drużynie wyłonionej podczas kwalifikacji, a następnie postara się przekazać swoim podopiecznym wiedzę nie tylko na temat samej gry, ale i również dyscypliny i innych umiejętności niezbędnych do osiągnięcia sukcesu.

Gwiazdami drugiej edycji SkillFactor są: Daniel „STOMP” Płomiński, Marika “ikusiaa” Gąsiorowska, Ewa “mrs.honey” Wyszatycka oraz Kuba „KubiK” Kubiak.

Pierwsza edycja SkillFactor przeszła nasze oczekiwania. Bardzo duże zaangażowanie ze strony graczy startujących w turnieju i influencerów przełożyło się na pozytywny odbiór zarówno wśród branży, jak i oglądających. Druga edycja przyniesie jeszcze więcej emocji, a sprawdzona formuła zostanie uzupełniona o nowe i ciekawe aktywności o których jeszcze nie będziemy wspominać. Fani będą mile zaskoczeni. To kolejny krok w rozwoju zarówno projektu, jak i naszej agencji.

Daniel Piątek, Prezes VYRAL

Cieszymy się, że po raz kolejny możemy dostarczyć młodym graczom emocji i pomóc im zaistnieć w świecie esportu. Pierwsza edycja projektu była na początku wielką niewiadomą, ale okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Mamy nadzieję, że SkillFactor na stałe zagości w świadomości polskich graczy.

Arkadiusz Chimiak, Doradca Zarządu ds. Marketingu ACTION. S.A.

Partnerami i sponsorami projektu są ACTINA, Gram.pl, Sferis.pl, ASUS ROG, HP Omen oraz AMD.
W trakcie trwania wydarzenia przygotują oni specjalne promocje na peryferia, komputery gamingowe oraz podzespoły, które będzie można znaleźć na stronie internetowej SkillFactor. Producentem projektu po raz kolejny jest agencja marketingowa VYRAL.

Więcej informacji na temat SkillFactor oraz bieżącą komunikację będzie można znaleźć na social media:
Facebook: https://www.facebook.com/SkillFactorpl,
Grupa na Fb: https://www.facebook.com/groups/765113920767153
Twitter: https://twitter.com/skillfactorpl ,
Instagram: https://www.instagram.com/skillfactorpl
Twitch.tv: https://www.twitch.tv/vyralpro

oraz na oficjalnym serwerze Discord: https://discord.gg/UM4zDN3PbE


Źródło: SkillFactor

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Warka Planet of Gamers Cup już w tę niedzielę!

Planet of Gamers Cup

Ośmiu popularnych influencerów, cztery niezwykle wciągające gry i trzy dni wielkich emocji – już 9 kwietnia wystartuje Warka Planet of Gamers Cup. Wydarzenie zrealizowane zostanie w ramach autorskiej platformy Warki dedykowanej graczom, czyli Warka Planet of Gamers. Zaplanowane aktywności stanowią preludium do szerszych działań marki w świecie gamingu. Wydarzenie zostanie zrealizowane w Studio ESPOT w Elektrowni Powiśle w Warszawie.

Świat Planety Warki znajduje się blisko świata gamingu – w obu liczą się rywalizacja, wielkie emocje i dobra zabawa. Nic dziwnego, że po latach obecności w sporcie marka postanowiła, że naturalnym krokiem w jej rozwoju będzie wejście właśnie do gamingu. W ten sposób Warka chce dotrzeć do rzeszy młodszych dorosłych konsumentów, których gry angażują dużo bardziej niż rozgrywki sportowe kojarzone do tej pory z marką.

Planet Of Gamers Cup

Planet Of Gamers Cup to pierwsze wydarzenie realizowane w ramach platformy Planet Of Gamers. Do udziału w autorskim turnieju zaplanowanym przez markę zaproszonych zostało ośmiu twórców, którzy zmierzą się ze sobą w czterech grach. W szranki staną: Luure, Piranhasawa, Kromka, Gluhammer, Kuben, Fangotten, Człowiek Warga i Pago.

Celem turnieju jest wyłonienie mistrza w czterech grach: CS:GO, Ghostrunner, Outriders i Mortal Kombat Ultimate XI. Wszystkie gry zostały wybrane do turnieju nieprzypadkowo – mają za zadanie sprawdzenie uniwersalnych kompetencji i talentów każdego z graczy. CS:GO, czyli znany każdemu graczowi klasyk, sprawdzi celność uczestników; Ghostrunner – gra oparta na arcadowej rozgrywce – przetestuje zręczność pod dużą presją czasu; Outriders, jako gra oparta na kooperatywie i wspólnym celu, umożliwi zawodnikom wykazanie się kooperacją i strategicznym planowaniem; Mortal Kombat Ultimate XI ujawni natomiast szybkość reakcji, opanowanie i wolę walki w rozgrywce.

Uczestnicy wydarzenia zostaną przeniesieni na trzy dni do epickiego świata rodem z Planety Warki. Czekać będą na nich liczne niespodzianki, świetna zabawa, wspólne aktywności, treningi i oczywiście – zacięta rywalizacja. Największe emocje pojawią się podczas wielkiego finału zaplanowanego na 11 kwietnia. Całość przygotowano z wielkim rozmachem – turniej zostanie rozegrany na profesjonalnym sprzęcie w wyjątkowo zaaranżowanej na tę okoliczność przestrzeni, w której chciałby się znaleźć każdy fan gamingu. Turniej będzie można śledzić na żywo od godziny 16.00. Wtedy też ruszy studio komentatorskie, w którym na bieżąco opisywane będą wszystkie ruchy graczy.

To co wyróżnia nasze wydarzenie to nie tylko sam turniej, ale także poprzedzające go dwa dni pełne zabawy, integracji i specjalnych atrakcji. Nie zabraknie nowoczesnych technologii i wielkich emocji. Na zwycięzcę czeka niepowtarzalny puchar zaprojektowany specjalnie na potrzeby finału Planet of Gamers Cup.

Marcin Drożyński, Senior Brand Manager Warki

Przebieg niedzielnych rozgrywek będzie można oglądać online na stronie www.planetofgamers.pl, na kanale Planet of Gamers na YouTube, na wydarzeniu na Facebooku, na kanałach uczestników turnieju oraz na YouTubie i Twitchu partnera wydarzenia, czyli Polsat Games, pozwalając marce dotrzeć do szerokiego grona fanów gamingu.


Źródło: Warka

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Rok 2020 w branży marketingowej – o trendach, które się urzeczywistniły i tych, co trafiły do poczekalni

marketing podsumowanie 2020

Pandemia pokrzyżowała plany marketingowe niejednej firmie. To fakt. Sytuacja na świecie zmusiła nas do zmiany przyzwyczajeń. Sprawiła, że wszystkie trendy, które w końcówce roku 2019 eksperci marketingowi prognozowali jako wiodące, odeszły daleko w niepamięć. Wobec tego co miało być hitem 2020?

Chatboty i wyszukiwanie głosowe

Wyszukiwanie głosowe pojawiało się w trendach marketingowych już od wielu lat. W momencie ukazania się polskiej wersji Google Assistant eksperci z londyńskiej agencji Quoracreative oszacowali, że ponad 50% wyszukań to te głosowe. I chociaż dobrze rozwinięta technologia nie powinna być zagrożona podczas trwającej pandemii to jednak marketerzy bali się inwestować w nowe udogodnienia. Niepewna sytuacja gospodarcza zamroziła wiele budżetów przeznaczonych na rozwój technologii. Miejmy nadzieję, że rok 2021 pozwoli na szybszy rozwój tego obszaru.

Zakupy w mediach społecznościowych i e-commerce

Czy tego chcieliśmy, czy nie, rok 2020 po prostu nas zmusił do robienia zakupów przez internet. Nie chodzi tu tylko o e-sklepy na stronach www, ale o też o zakupy stricte przez Instagram czy Facebook (np. marketplace). Ten trend sam w sobie rozwinął się na tyle silnie, że Polacy zaczęli nie tylko nagminnie kupować w internecie, ale także samodzielnie nadawać paczki w InPoście – tym samym pozwalając wejść logistyce na jeszcze wyższy poziom (np. nadawanie paczek przez aplikację mobliną bez konieczności drukowania listów przewozowych). Jednogłośnie możemy stwierdzić, że kupować w internecie zaczęliśmy więcej, ale także coraz częściej szukaliśmy zniżek, które pozwoliłyby jeszcze bardziej zaoszczędzić.

Content video i content marketing

W roku 2019 mieliśmy prawdziwy boom na influencerów i wideo content na YouTube. Prognozowaliśmy też, że w kolejnym roku jakość materiałów wideo wzrośnie i trudno będzie nam odróżnić produkcję kinową od tej nakręconej przez internetowych twórców. Czy do tego doszło? Na pewno rok 2020 był przepełniony treściami, które pojawiały się w mediach społecznościowych. Mieliśmy więc bardzo duży wybór. Już w 2019 Netflix/ HBO konkurowali z tzw. czwartą telewizją. W tym roku ta konkurencja na tyle się zwiększyła, że zarówno wideo-streamingi, jak i social media kusiły nas z każdej strony jakościowym contentem – a wszystkiemu przyświecało hasło, które opanowało rok 2020, czyli „stay at home”.

Influencerzy i ich wiarygodność

W Polsce mamy prawdziwe zatrzęsienie influencerów. Samych mikro- i nanokanałów jest około 30 000. Pod koniec roku 2019 prognozowaliśmy, że mikroinfluencerzy będą hitem w kolejnych 12 miesiącach. Głównie ze względu na ich hiperautentyczność i fakt, że lokowań w mikrokanałach jest jak na lekarstwo. Na początku tego roku środowisko ekspertów marketingowych zauważyło znaczący spadek liczby lokowań u topowych influencerów. Do gry weszły mniejsze kanały, które podbiły serca reklamodawców swoją autentycznością i zdecydowanym zwrotem z inwestycji. Wraz z początkiem pandemii wszyscy influencerzy połączyli siły i wykorzystując zaangażowanie swoich odbiorców, zaczęli zachęcać do dbania o siebie i swoich bliskich (co prawda nie zawsze powołując się na sprawdzone źródła). W środku COVIDowej rzeczywistości mogliśmy jednak zauważyć wzmożone lokowanie zniżek do sklepów internetowych czy promowanie akcji wspierających branżę gastronomiczną.

Czy rok 2020 pozwolił na rozwinięcie się prognozom, o których mogliśmy czytać pod koniec roku 2019? Z pewnością nie. Natomiast pewne jest to, że dobrze prosperujący, ale wciąż niedoprecyzowany obszar e-commerce’u wypłynął na głęboką wodę. Wzmożone zakupy przez internet pozwoliły firmom na wprowadzenie wielu udogodnień, które w trakcie trwania pandemii znacznie uprościły proces zakupowy.

Sytuacja epidemiczna na pewno zamroziła wiele trendów, które mogły rozgościć się w roku 2020 na dobre, ale jestem pewna, że wiele z nich powróci w 2021. Z pewnością rozwój social mediów i wzrost liczby e-sklepów to znaki, że nie boimy się przenosić swoich biznesów do online’u. Nie boimy się ryzykować i wychodzić naprzeciw klientowi. Ostatnie miesiące nauczyły nas walczyć o swoje pomysły i szybsze wdrażanie ich w życie. Oby rok 2021 był łaskawszy pod kątem rozwoju i wdrażania nowych technologii w życie. Tego życzę wszystkim markom i klientom!


Autorka: 

Nieagencja_Karolina Chojnowska

Karolina Chojnowska, Account Manager, Nieagencja

 

 

 

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF