Za 3 lata będzie więcej urządzeń i połączeń z siecią niż ludzi. Oznacza to raj dla cyberprzestępców

Jak wynika z raportu Cisco Visual Networking Index, do 2022 roku liczba urządzeń oraz połączeń z siecią będzie ponad trzykrotnie większa niż światowa populacja. Zwiększające się z roku na rok natężenie ruchu w sieci jest naturalną konsekwencją czwartej rewolucji przemysłowej. Oznacza to konieczność zmierzenia się z wyzwaniami związanymi ze skutecznym zarządzaniem coraz bardziej rozbudowaną infrastrukturą informatyczną oraz zapewnieniem jej bezpieczeństwa.

Cyberataki z wykorzystaniem Internetu rzeczy są już faktem. W 2015 r. przeprowadzono atak na ukraińską sieć energetyczną. Hakerzy przejęli kontrolę nad przełącznikami stacji elektroenergetycznych i spowodowali przerwy w dostawie prądu w całym kraju na kilka godzin. Sytuacja powtórzyła się rok później w Kijowie, co było próbą bardziej zaawansowanego, w pełni zautomatyzowanego ataku nazwanego „Crash Override”. Również w 2016 roku doszło do ataku z wykorzystaniem złośliwego oprogramowania o nazwie Mirai, które wykrywało i zarażało słabo zabezpieczone urządzenia IoT. Następnie były one przekształcane w botnety służące do przeprowadzania kolejnych cyberataków. Zainfekowano 2,5 miliona inteligentnych urządzeń takich jak: kamerki internetowe, lodówki czy routery Wi-Fi. 

IoT głównym celem cyberataków 

Cyfryzacja produkcji sprawiła, że maszyny mogą komunikować się między sobą i podejmować autonomiczne decyzje. Połączenie coraz większej liczby urządzeń firmowych z Internetem oznacza także nowe zagrożenia, gdyż każde z nich może być potencjalnie furtką dla cyberprzestępców. Jak podaje raport „2020 Global IoT/ICS Risk Report” urządzenia wchodzące w skład ekosystemu Internetu rzeczy (IoT) oraz przemysłowe systemy kontroli (ICS) stanowią obecnie główne źródło naruszeń bezpieczeństwa w biznesie. Wynika to m.in. z faktu, że 64% systemów nie jest zabezpieczonych hasłem, a 54% respondentów badania korzysta z urządzeń, do których można uzyskać dostęp za pośrednictwem standardowych protokołów zdalnego zarządzania. 

Biznes musi zapanować nad IoT 

Obecnie niezbędne jest monitorowanie nie tylko komputerów czy telefonów wykorzystywanych przez pracowników, ale również wszystkich urządzeń końcowych podłączonych do sieci. Ogromna liczba połączeń często uniemożliwia tradycyjne, ręczne zarządzanie infrastrukturą informatyczną. Biorąc pod uwagę braki specjalistów IT, biznes musi automatyzować procesy wdrażania, inwentaryzacji czy aktualizacji urządzeń IoT. 

Specjaliści podkreślają, że tylko dzięki znajomości zasobów firmy, zespoły IT będą w stanie skutecznie je chronić. Dlatego pierwszym krokiem w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa jest inwentaryzacja.

Jednym z najlepszych sposobów administracji złożonego środowiska informatycznego, a zarazem skutecznej ochrony przed atakami na infrastrukturę sieciową jest wdrożenie rozwiązania do ujednoliconego zarządzania urządzeniami końcowymi (UEM), którego przykładem jest baramundi Management Suite (bMS). Systemy tej klasy umożliwiają działom IT przejrzysty i łatwy w weryfikacji przegląd wszystkich punktów końcowych znajdujących się w sieci, a także zapewniają możliwość zarządzania wszystkimi podłączonymi urządzeniami z poziomu jednej platformy. Dobre rozwiązanie UEM odwzorowuje konfigurację i strukturę sieci, przeprowadzając pełną inwentaryzację wszystkich urządzeń sieciowych, a także ustawień i zainstalowanego oprogramowania – komentuje Sebastian Wąsik, Country Manager na Polskę w baramundi software AG. 

Podłączone do sieci urządzenia mają często wiele luk bezpieczeństwa, które są dobrze znane i do których istnieją już łatki. Proces aktualizacji oprogramowania milionów urządzeń jest jednak czasochłonny i bardzo trudny. Dodatkowo komplikuje go fakt, że często urządzenia te pochodzą od różnych producentów, którzy w różnym tempie udostępniają aktualizacje. Rozwiązanie UEM nie tylko pokazuje stan oprogramowania i licencji, ale także skanuje środowisko IT w poszukiwaniu wszelkich nieprawidłowości i podatności na zagrożenia oraz umożliwia ocenę ryzyka i instalację łatek, jeśli jest to konieczne.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

E-commerce w świecie Internetu Rzeczy

Czwarta Rewolucja Przemysłowa już trwa. Wiek pary i elektryczności, dzięki swym wynalazkom zrewolucjonizował procesy produkcyjne. Ludzkość przeszła od produkcji ręcznej do zasilanej siłą pary i wody, a następnie elektryczności. Od lat 70. XX wieku datujemy wiek komputerów, nazywany trzecią rewolucją przemysłową, zaś obecnie jesteśmy w trakcie czwartej. Siłą napędową jej rozwoju jest internet. Ale nie tylko. Urządzenia mobilne, dostępność mocy obliczeniowych, a także aktualne możliwości gromadzenia i przetwarzania danych (m.in. Big Data). Z połączenia powyższych składników rodzi się idea Internetu Rzeczy (Internet of Things, w skrócie IoT). Obszarami w których IoT ma duży potencjał są m.in. przemysł, rynek pracy czy handel.

W dużym skrócie Internet Rzeczy działa dzięki inteligentnym czujnikom wbudowanym w różnorakie urządzenia, od maszyn produkcyjnych w fabrykach po osobiste urządzenia mobilne. Wbrew pozorom istota IoT leży jednak nie w samych rzeczach, lecz w danych, które urządzania mogą miedzy sobą wymieniać. Dzięki stałemu dostępowi do internetu przedmioty samodzielnie lub w grupach (połączone w sieci) gromadzą oraz przetwarzają dane, a także mogą je sobie wzajemnie przekazywać. Najważniejszą kwestia w IoT nie są same urządzenia, ale to, w jaki sposób jesteśmy w stanie spożytkować Big Data, które te urządzenia generują.

E-commerce a IoT

Właściciele sklepów internetowych nie mają sposobności spotkać się ze swoimi klientami twarzą w twarz jak tradycyjni detaliści, ale urządzenia podłączone do internetu dają im możliwość poznania upodobań swoich klientów. Przemysł 4.0 będzie dawał m.in. dzięki IoT nieosiągalną do tej pory elastyczność w dostosowaniu się do oczekiwań klientów, a więc tym samym przewagę nad konkurencją. Dzięki analizie danych od klientów będzie możliwe wdrożenie krótkich serii produkcyjnych, niemalże spersonalizowanych produktów. Kluczową kwestią dla branży e-commerce staje się wykorzystywanie technologii do świadczenia usług, które mogą prowadzić do zwiększenia zadowolenia klientów. Internet Rzeczy jest nadal gorącym i nowym trendem. Jednak e-commerce już czerpie z dobrodziejstw danych z IoT. Poniżej kilka przykładów jego wykorzystania w handlu.

Magazyn

Dzięki IoT łatwiej jest śledzić stany magazynowe. Czujniki IoT umożliwiają zarządzanie zapasami w czasie rzeczywistym, usprawniając proces przepływu towarów w magazynie. Optymalizują zarządzanie zapasami i zmniejszają niedobory, ale także eliminują nadwyżki zapasów towarów w magazynach. Przede wszystkim jednak niwelują błędy, za które jest odpowiedzialny człowiek. Informacje takie jak rodzaj produktu, nazwa producenta, termin przydatności do spożycia czy identyfikatory partii mogą być automatycznie przechowywane w systemie bez udziału człowieka. „Inteligentne półki” są przydatne w zmniejszaniu niezadowolenia klientów z powodu braku produktów w magazynie. Co więcej mogą śledzić liczbę produktów, które zostały sprzedane i mogą także złożyć automatyczne zamówienia, gdy tylko zapas osiągnie poziom minimalny. Z kolei czujniki monitorowania temperatury mogą być używane do sprawdzania optymalnej temperatury dla szybko psujących się produktów i wysyłania ostrzeżeń o konieczności szybszej ich sprzedaży.

Zarządzanie łańcuchem dostaw

Wydajne zarządzanie łańcuchem dostaw jest niezbędne, aby z powodzeniem prowadzić działalność w branży e-commerce. IoT zapewnia płynne przemieszczanie towarów. Umożliwia ich śledzenie od etapu produkcji do dostawy. Technologie RFID (ang. Radio-frequency identification) i GPS (ang. Global Positioning System) pomagają w śledzeniu przewożonych towarów, podając kompletne informacje nie tylko o lokalizacji przesyłki, ale też np. o jej temperaturze. Możliwe staje się również zarządzanie trasą i prędkością wysyłanych produktów, dzięki czemu można przewidzieć czas przybycia, a także uniknąć zagubienia przesyłki lub jej niewłaściwego dostarczenia. Czujniki mogą być używane również w samochodach dostawczych do monitorowania dostaw w czasie rzeczywistym, i dzięki temu do zmniejszania strat spowodowanymi błędami. Technologia RFID pozwala na zarządzanie zapasami w czasie rzeczywistym redukując liczbę godzin pracy, jednocześnie zapewniając dokładniejsze informacje.

Gwarancja i kradzież

W przypadku sprzedaży produktów z wyższej półki, IoT przyjdzie z pomocą przy procesie konserwacji i naprawy produktu. Dane mogą być przesyłane bezpośrednio do sprzedawcy. Pomaga to zidentyfikować problemy lub usterki, być może zanim klient zda sobie z nich sprawę. Dzięki usłudze konserwacji sprzętu w odpowiednim czasie można uniknąć przyszłej usterki i tym samym obniżyć koszty obsługi posprzedażowej. Tego typu dane mogą być wykorzystywane także do ostatecznego przewidywania potencjalnych reklamacji, ulepszania produktów i wreszcie obsługi klienta poprzez szybkie rozwiązywanie problemów. Urządzenia wyposażone w czujniki mogą również zapewniać lokalizacje GPS na wypadek utraty lub kradzieży.

Produkty szyte na miarę

Nie jest tajemnicą, że marketing jest napędzany przed dane. Jednak dzięki większej liczbie podłączonych użytkowników i urządzeń do internetu na całym świecie, uzyskujemy informacje, na których bazuje spersonalizowany marketing. Technologia IoT umożliwia markom e-commerce poznanie klientów w czasie rzeczywistym. Wzrost liczby połączonych rzeczy oznacza więcej danych, z których marketerzy mogą uzyskać wgląd w zachowania konsumentów.

Dzięki wykorzystaniu IoT branża e-commerce będzie w stanie sprawniej zarządzać magazynem i zapasami a to oznacza więcej czasu na skupienie się na innych aspektach działalności. Dane z urządzeń posłużą do lepszego dopasowania produktów do klientów. Z pewnością IoT wpłynie także na budowanie responsywnych stron internetowych, które powstaną na podstawie informacji zebranych z urządzeń mobilnych. Projektanci User Experience będą mieli pole do popisu przy interpretacji danych zebranych z urządzeń i wdrażaniu nowych rozwiązań proklienckich. Prawdziwym wyzwaniem dla e-commerce będzie właśnie analiza coraz to większej ilości danych (nie tylko marketingowych) dostarczanych przez urządzenia. Złożone informacje będą bowiem wymagały szukania nowych narzędzi do ich analizy, co stanowić będzie wyzwanie dla badaczy oraz biznesu. A danych będzie z roku na rok przybywać. Według szacunków International Data Corporation (IDC) w 2018 roku światowe wydatki na Internet Rzeczy osiągną wartość 772,5 mld dolarów. IDC prognozuje, że w latach 2017-2021 światowe wydatki IoT utrzymają łączny wzrost na poziome 14,4% rocznie (CAGR), przekraczając 1 bilion dolarów w 2020 roku , a poziom 1,1 biliona dolarów osiągając w roku 2021.[1]

Dagmara Sobańska, Country Manager Poland, Sofort GmbH

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF