Akcje wydawcy „Rzeczpospolitej” wykupione

Gremi Media

26 listopada 2021 r. KCI zawarło porozumienie ze spółką Pluralis B.V. Część akcji Gremi Media SA zostało przejętych przez holenderskiego inwestora.

KCI zawarło z Pluralis B.V porozumienie o podstawowych warunkach sprzedaży akcji Gremi Media SA. Uprawnia ono do nabycia 691 299 akcji stanowiących 40% kapitału zakładowego Gremi Media SA. przez spółkę powiązaną z funduszem Media Development Investment Fund.

Według redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”, Bogusława Chraboty wybór tego inwestora gwarantuje stabilność strukturalną, utrzymanie zespołu, linii i kierunku wydawnictwa. Objęcie udziałów przez Pluralis B.V. ma zapewnić, wraz z pełniejszą dywersyfikacją własności w Gremi Media, kompetencje i wiedzę ekspercką gwarantowaną przez głównych międzynarodowych inwestorów medialnych. Jednocześnie umożliwi to obecnemu kierownictwu zachowanie pełnej kontroli operacyjnej.

Pluralis B.V. to holenderska spółka z ograniczoną odpowiedzialnością prawa holenderskiego z siedzibą w Amsterdamie.

KCI SA to główny akcjonariusz Gremi Media, które wydaje „Rzeczpospolitą”, „Parkiet” i ich serwisy internetowe www.rp.pl i www.parkiet.com.  Spółka jest notowana na rynku NewConnect.

 


źródło: Press.pl

Adam Daniluk

11-letnia walka pomiędzy Bitcoinem a złotem o serca inwestorów. Co pozwoliło zarobić miliony, a co sprawiło, że je straciłeś?

Bitcoin

Ich ilość jest ograniczona, a żeby je pozyskać – trzeba je najpierw „wykopać”. Na tym kończą się oczywiste podobieństwa między kryptowalutami a złotem. Zarówno materialny kruszec, jak i cyfrowe aktywa, są dla inwestorów ciekawym rozwiązaniem, także w czasach pandemii. Ich wartość może rosnąć w dużym tempie, niejako niwelując efekt inflacji. Jest to szczególnie ważne w obecnym czasie, gdy w wielu państwach, w tym w Polsce, dość znacząco wzrósł jej poziom. Eksperci BlockBen przeanalizowali, jak od powstania Bitcoina zmieniały się kursy złota i najpopularniejszej kryptowaluty oraz to, jakie instrumenty finansowe powstają w oparciu właśnie o połączenie złota i kryptowalut.

Bitcoin debiutował na Mt.Gox (giełdzie kryptowalut) 17 sierpnia 2010 roku z ceną 0,063 dolara. Tego samego dnia za uncję złota płaciło się 1226,25 dolara. Niemal 11 lat później, 12 sierpnia 2021 roku wartość Bitcoina osiągnęła 46 432,20 dolarów. Cena złota również wzrosła, ale nie tak spektakularnie – za uncję zapłaciliśmy 1754,48 dolarów. To oznacza, że dwie osoby, które zainwestowały 11 lat temu 100 dolarów w jedno albo drugie aktywo, mają dziś zupełnie inny status finansowy. Za 100 dolarów we wskazanym dniu 2010 roku można było kupić bowiem 1587,30 Bitcoinów i 0,081 uncji złota. Oznacza to, że osoba, która zainwestowała wówczas w złoto, zarobiła do tej pory „na czysto” 43 dolary. Ta, która zainwestowała w Bitcoiny, zarobiła „nieco” więcej, bo 73 miliony i 701 731 dolarów! Może się zatem wydawać, że inwestowanie w kryptowaluty to pewny zyski i ten, kto się na to zdecyduje, zawsze zarobi. W praktyce takie założenie nie może być dalsze od prawdy.

Podróżujesz w czasie, by inwestować? Lepiej wybierz dobry moment

Choć eksperci zdają sobie sprawę, że podane wyżej dane mogą działać na wyobraźnię, warto pamiętać o ważnych aspektach inwestowania w kryptowaluty – są ekstremalnie zmienne i nieprzewidywalne.

Attila KrocsekKażdy musi pamiętać, że taki inwestycyjny „złoty strzał” jest bardzo, bardzo trudny do przewidzenia. Wracając do przedstawionych kalkulacji. Możemy zauważyć, że jeśli ktoś kupił 1587 Bitcoinów 11 lat temu, zarobił ponad 73 miliony dolarów. Ale jeśli kupił tę samą liczbę Bitocinów 14 kwietnia bieżącego roku, stracił do tej pory 31 miliardów dolarów! Oczywiście, to całkowicie hipotetyczna sytuacja, ale pokazuje skalę spadków i zmienność kursu najpopularniejszej kryptowaluty. Nie każdy chce ryzykować tak dużo, dlatego złoto nadal jest bardzo popularne.

Attila Krocsek, ekspert estońskiej firmy fintechowej BlockBen

Niestabilność kryptowalut to ich najsłabszy punkt od samego początku ich istnienia. Ich kurs może się znacząco zmienić nawet przez… słowa. Dokładnie to przytrafiło się w maju tego roku, gdy potężny spadek wartości Bitcoina został spowodowany przez niezbyt przychylne dla kryptowaluty twitterowe deklaracje Elona Muska, a także przez informacje dotyczące zaostrzenia kontroli na rynku kryptowalut przez USA czy Chiny.

Czy złoto i kryptowaluty mogą iść ze sobą w parze?

Jak się okazuje, najcenniejszy kruszec i cyfrowe aktywo mają sobie jednak wiele do zaoferowania. Duża zmienność istniejących kryptowalut sprawiła bowiem, że inwestorzy zaczęli poszukiwać bardziej przewidywalnych rozwiązań, a rynek – zaczął je oferować. Tak powstały m.in. stablecoiny. Stablecoiny to kryptowaluty, których wartość jest przynajmniej częściowo oparta na aktywach zewnętrznych, czyli na przykład… na złocie. Do najpopularniejszych produktów tego typu należą m.in. Tether Gold (XAUt) czy PAX Gold (PAXG).

Attila KrocsekIch zaletą jest to, że tak jak normalne kryptowaluty są zbudowane na technologii blockchain, a ich kurs nie może być kontrolowany przez państwowe rządy. Dodatkowo, ich wartość jest zabezpieczona złotem. Przez to ich kurs jest mniej podatny na wahania spowodowane przez klęski naturalne, strajki i tym podobne zdarzenia. Liczba stablecoinów cały czas rośnie.

Attila Krocsek, ekspert estońskiej firmy fintechowej BlockBen

Na tym wykorzystanie złota w kryptowalutach się nie kończy. Fintech BlockBen w sierpniu 2021 roku wprowadził do sprzedaży BIT (BlockBen Index Token), który w ramach jednego rozwiązania gromadzi wiele kryptowalut, a także min. 10% środków opartych na złocie. Zgodnie z zapowiedziami jego twórców, to rozwiązanie stworzone po to, by łączyć zalety złota i środków cyfrowych. W ciągu niecałych 72 godzin po uruchomieniu, wartość sprzedanego BIT osiągnęła milion euro.


Źródło: BlockBen

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Sukces trzeciej rundy inwestycyjnej Pora na Pola

Pora na pola

Internetowy targ naturalnego jedzenia, Pora na Pola przekonał społeczność w zakończonej kampanii crowdinvestingowej. Kapitał inwestycyjny spółki zasiliło ponad 630 inwestorów kwotą 2,61 mln zł. To 100% celu emisji crowdfundingowej, wspieranej przez platformę Crowdway. Od początku roku do 12 kwietnia łączna wartość środków pozyskanych w projektach promowanych przez Crowdway przekroczyła 15,5 mln zł wobec 25,6 mln zł w całym 2020 roku. Adrian Piwko, CEO Pora na Pola jest laureatem 10. edycji rankingu 50. Najbardziej Kreatywnych w Biznesie.

W zakończonej emisji Pora na Pola inwestorzy objęli wszystkie z 34 800 oferowanych akcji. Firma pozyskała kwotę 2,61 mln zł. Średni ticket wyniósł ponad 4100 zł. Pora na Pola przeznaczy środki na akcelerację biznesu, którą zamierza osiągnąć m.in. zmianę cyklu dostaw na codzienny i otwarcie lokalnych hubów logistycznych w największych ośrodkach w kraju, zaoferowanie e-zakupów w modelu subskrypcyjnym czy w rozwój sprzedaży w kanale B2B. Spółka planuje debiut na NewConnect w 2023 roku.

Adrian PiwkoPragnę powitać nowych akcjonariuszy w spółce Pora na Pola i podziękować za zaufanie. Ostatnie miesiące to był bardzo intensywny czas: obsługa rosnącego portfela zamówień, dalsze prace nad algorytmem predykcji koszyka, nowe partnerstwa. Cieszę się, że te projekty mogły się odbywać równolegle z działaniami związanymi z promocją emisji, a to wszystko dzięki wytężonej pracy rozwijającego się zespołu Pora na Pola. Nasze priorytety na najbliższe miesiące to wdrożenie szybkich dostaw i nowej platformy z subskrypcją e-koszyka, co pomoże realizować nasz cel strategiczny, jakim jest intensywne zwiększenie przychodów spółki. Mogę już teraz zdradzić, że pierwszy hub logistyczny w Łodzi otworzymy znacznie wcześniej niż zapowiadaliśmy na stronie emisji, czyli już na przełomie drugiego i trzeciego kwartału br. O wszystkim będziemy informować naszych inwestorów za pośrednictwem dedykowanego panelu na stronie internetowej oraz przez grupę dla akcjonariuszy na Facebooku.

Adrian Piwko, CEO Pora na Pola SA

To już trzecia runda inwestycyjna Pora na Pola SA przeprowadzona w formie emisji crowdfundingowej. Łącznie od 2019 roku spółka pozyskała 3,77 mln zł od ponad 1630 inwestorów społecznościowych.

Pora na Pola to spożywczy e-commerce, który dostarcza świeże, starannie wyselekcjonowane produkty od 90 wytwórców żywności rzemieślniczej do e-klientów w całej Polsce. Spółka zanotowała w I kwartale 2021 r. dynamiczny wzrost niemal wszystkich kluczowych wskaźników biznesowych. Według wstępnych, nieaudytowanych danych przychody Pora na Pola SA przekroczyły 0,8 mln zł, czyli o 195% więcej r/r. W 2020 roku obroty spółki przekroczyły 2,5 mln zł, a na tę kwotę złożyło się około 10 tysięcy zamówień na ponad 165 tysięcy produktów.

Tomasz KowcunGratulujemy całemu zespołowi Pora na Pola pełnego sukcesu emisji, który potwierdził ogromne perspektywy tego biznesu. Z dopracowanym pomysłem i planem rozwoju, spółka wpisuje się w trendy konsumenckie i jako spożywczy e-commerce działa w branży odpornej na skutki pandemii. Umiejętnie wykorzystuje szanse rynkowe, przechodząc z niszy do tzw. mainstreamu. W toku kampanii przedstawiła też jasną wizję wyjścia z inwestycji, prowadziła transparentną komunikację i nawiązała istotne partnerstwa, jak współpraca z Everli czy inwestorem adCookie. To sygnały, które bardzo dobrze rokują dla dalszego dynamicznego rozwoju spółki.

Tomasz Kowcun, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Crowdway

To już trzeci projekt w tym roku, promowany we współpracy z platformą Crowdway, który osiągnął 100% celu emisji. Wcześniej spółka CanPoland w 11 minut zebrała 4,4 mln zł, Tenczyńska Okovita w niespełna 8 godzin pozyskała niemal 4,44 mln zł. Całkowita zebrana kwota w tych trzech kampaniach – razem z Pora na Pola – wyniosła 11,4 mln zł od 2186 inwestorów.

Łącznie z trwającymi kampaniami crowdinvestingowymi Farm Fotowoltaiki i Akardo, inwestorzy zgromadzeni wokół Crowdway wpłacili od początku roku do 12 kwietnia kwotę 15,5 mln zł. Trwają przygotowania do uruchomienia kolejnych kampanii: Balticus SA oraz filmu „Król dopalaczy”.

Więcej informacji na www.crowdway.pl oraz www.poranapola.pl

Zgłoś się do 11. edycji rankingu Najbardziej Kreatywnych w Biznesie: https://brief.pl/kreatywni/zgloszenia/


Źródło: Pora na pola

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Relacje inwestorskie to przede wszystkim transparentna komunikacja

dorosli mezczyznie podaja sobie rece na spotkaniu

W relacjach inwestorskich szczególny nacisk kładziony jest na transparentną, konsekwentną i regularną komunikację nastawioną na istotne informacje z perspektywy otoczenia biznesowego spółki. W dobie powszechnej digitalizacji w tej dziedzinie zyskują na znaczeniu także stosowane przez nas kanały komunikacji oraz nowoczesne, angażujące formy przekazu.

Choć na tle całej dziedziny public relations relacje inwestorskie (IR) są zagadnieniem relatywnie młodym, w ostatnich latach możemy obserwować ich dynamiczny rozwój. Z jednej strony motorem napędowym jest tu oczywiście cyfryzacja i intensywny rozwój nowych technologii, które dają możliwość wygodnego i ułatwionego dostępu do najważniejszych informacji. Z drugiej strony ostatnie lata to era startupów i raczkujących biznesów poszukujących finansowania z zewnątrz, np. w ramach kampanii equity crowdfundingowych. W tym przypadku kluczowy jest dialog z potencjalnymi akcjonariuszami oparty nie tylko na przedstawianiu wyników finansowych za kolejne kwartały. Chodzi o zbudowanie realnych relacji opartych na zaufaniu i stałym dzieleniu się informacjami i nowinkami firmowymi.

Pamiętajmy, że to właśnie nasi akcjonariusze zaufali i zainwestowali w nasz startup, jakby nie było, trochę „w ciemno”, bazując na planach i obietnicach. Odwdzięczmy się im więc realnym dostępem do „wnętrza firmy”, traktujmy ich jak równoprawnych współwłaścicieli. Nie sposób nie wspomnieć w obecnej sytuacji o istotnym wpływie pandemii koronawirusa na rynki kapitałowe oraz wycenę spółek. Wywołuje ona dużą niepewność wśród inwestorów, dlatego tym bardziej wymaga to od nas – osób zajmując się zawodowo PR-em – jeszcze większego nacisku na otwartą, dwustronną komunikację. W trudnych czasach „wygrywają” ci, którzy od początku inwestują w regularne i sukcesywne budowanie pozytywnego wizerunku wśród inwestorów, stając się wiarygodnymi i godnymi zaufania nawet w momencie, gdy na rynku panuje ciężka atmosfera.

Inwestorzy dobrze poinformowani

Mówiąc o relacjach inwestorskich, warto wspomnieć o dwóch grupach inwestorów, którzy zwykle gromadzą się wokół danej spółki. Część z nich to osoby nieangażujące się mocno w życie podmiotu, bez dogłębnej wiedzy na jego temat. Tego typu inwestorzy podejmują decyzje dość spontanicznie, np. na podstawie tzw. szumu informacyjnego generowanego w mediach czy na forach. Druga część to inwestorzy, którzy są dobrze poinformowani, mają solidną i stale aktualizowaną wiedzę odnośnie sytuacji interesującego ich podmiotu. Są oni jednocześnie mniej podatni na wspomniany szum informacyjny.

Jak łatwo się domyślić, celem działań specjalistów IR powinno być gromadzenie wokół spółki przedstawicieli tej drugiej grupy. To nam, a nie im powinno zależeć na budowaniu relacji, zaufania dzięki otwartemu i partnerskiemu podejściu. To dzięki przemyślanej strategii IR mamy szansę na tworzenie wokół naszej spółki społeczności, która pozostanie z nami bez względu na atmosferę panującą na rynku.

Planując komunikację z inwestorami musimy założyć, że nie są oni w stanie śledzić wszystkich doniesień z rynku. Zasypując ich raportami okresowymi czy obowiązkowymi komunikatami nie zbudujemy z nimi dialogu oraz relacji. Koncentrujmy się na tym, by komunikacja niosła za sobą wartość dodaną. O czym, w tym kontekście, warto pamiętać?

Angażuj inwestorów w życie firmy

Jak najlepiej zadbać o to, by nasi inwestorzy nam zaufali? Zaprośmy ich do środka, do firmy, potraktujmy jak współwłaścicieli, niezależnie od stopnia zaangażowania finansowego. Dzielmy się z inwestorami nie tylko kwartalnymi wynikami, ale także wprowadzajmy ich na bieżąco w najważniejsze projekty, konsultujmy z nimi plany, przemyślenia. Niech poczują, że są częścią spółki i faktycznie liczymy się z ich zdaniem. Jeśli mamy na pokładzie ekspertów, którzy mogą się okazać przydatni dla rozwoju naszego biznesu, zaangażujmy ich jeszcze bardziej, zapraszając np. do Rady Nadzorczej – korzystajmy i czerpmy z ich wiedzy oraz doświadczenia. Unikajmy też niespodzianek – niech inwestorzy mają wgląd do kluczowych decyzji, niech wiedzą o nich wcześniej, zanim zakomunikujemy daną rzecz szerzej.

Docieraj do inwestorów tam, gdzie faktycznie są obecni

Pamiętajmy, że dla inwestora istotny jest łatwy dostęp do interesujących go informacji. Idąc za galopującym rozwojem nowych technologii, bądźmy z informacjami o spółce tam, gdzie jest to pożądane przez nasze otoczenie. Mówiąc w skrócie – postawmy na digitalizację relacji inwestorskich. Podstawą i standardem powinna być nowoczesna, intuicyjna witryna poświęcona relacjom inwestorskim, dostosowana dodatkowo do urządzeń mobilnych. W obliczu pandemii, ale i powszechnej cyfryzacji, na znaczeniu zyskują także wirtualne spotkania, w tym Walne Zgromadzenia Akcjonariuszy.

Kluczowa jest także strategia działań w social mediach, która pozwala na mniej formalną komunikację i „przełamywanie lodów” z otoczeniem biznesowym naszego podmiotu. Pamiętajmy o holistycznym wykorzystywaniu różnych platform: Facebooka, Twittera, LinkedIna czy YouTube’a. W końcu zgodnie z globalnymi trendami, na znaczeniu będą zyskiwać nowoczesne rozwiązania, jak Big Data czy sztuczna inteligencja oraz automatyzacja komunikacji, które pozwolą nam personalizować treści zgodnie z potrzebami danego inwestora, np. w ramach platformy dedykowanej IR czy mailingów wysyłanych do subskrybentów.

Postaw na różnorodne formy komunikacji

Podstawą komunikacji w IR jest wspomniana już transparentność i przekazywanie konkretnych, interesujących z perspektywy odbiorcy informacji. Idąc za duchem czasu, pokazujmy te konkrety w przystępnej formie. Dziś nie wyobrażamy sobie komunikacji bez interaktywności, bez animowanych treści, bez atrakcyjnego wideo czy angażujących, ale jednocześnie bogatych pod kątem contentu prezentacji inwestorskich. Niech nasi odbiorcy czują, że dbamy nie tylko o treść samego komunikatu, ale i o jego jakość. Z drugiej strony, pamiętajmy też o różnorodności – wśród naszych odbiorców na pewno wciąż jest grono osób, którzy zamiast śledzić nasze media społecznościowe wolą od czasu do czasu przeczytać przy porannej kawie wywiad z prezesem naszej spółki w papierowym wydaniu Parkietu czy Pulsu Biznesu☺

Choć na naszych oczach rozgrywa się ewolucja relacji inwestorskich, ich podstawą jest wciąż dotarcie do odbiorców jako wiarygodny i budzący zaufanie podmiot. Zmienia się tylko to, w jaki sposób możemy gromadzić wokół siebie zaangażowaną społeczność. A zaangażowanie i „wierność” spółce jest kluczem w tych niepewnych czasach.


Autorka:

Martyna Dziopak – PR Account Manager w Agencji Good One PR

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Największe święto branży nieruchomości handlowych już 5 listopada! Zapraszamy na Galę PRCH Retail Awards [BRIEF PATRONUJE]

Gala PRCH Retail Awards

XI edycję niezależnego, eksperckiego konkursu Polskiej Rady Centrów Handlowych zwieńczy finałowa Gala ogłoszenia laureatów. Podczas wydarzenia nagrodzone zostaną najlepsze projekty spośród ponad stu zgłoszonych aplikacji. O tym, kto otrzyma prestiżowe złote i srebrne statuetki, dowiemy się 5 listopada podczas eventu online. Zapraszamy Państwa do oglądania. My na pewno będziemy uważnie śledzić wydarzenie ponieważ portal BRIEF został patronem medialnym Gali PRCH Retail Awards.

Polska Rada Centrów Handlowych zadedykowała swój konkurs sieciom handlowych, deweloperom, zarządcom, inwestorom działającym w branży nieruchomości komercyjnych, a także specjalistom zajmującym się retail marketingiem. Co roku wyróżniane są ciekawe, nieszablonowe i przede wszystkim skuteczne projekty. Pomimo sytuacji pandemicznej i wielu wyzwań, jakie stanęły przed branżą w ostatnim czasie, do tegorocznej rywalizacji włączyło się aż 70 obiektów i 7 sieci handlowych.

Wyłonienie najlepszych nastąpi już w czwartek, 5 listopada podczas finałowej Gali. Początek o godzinie 18:00. W tym roku wydarzenie odbędzie się online, dzięki czemu każdy będzie miał możliwość obejrzeć uroczystość po rejestracji na stronie konkursu www.retailawards.org.pl.

Jednym z głównych celów zapisanych w DNA naszego stowarzyszenia jest promocja najlepszych branżowych praktyk i nagradzanie innowacyjnych działań, dlatego od 11 lat przyznajemy nagrody w konkursie PRCH Retail Awards. Tegoroczna edycja będzie dla nas wyjątkowa, ponieważ to pierwszy raz, kiedy będziemy mogli gościć całe zespoły pracujące na sukces swoich projektów .

Radosław Knap, Dyrektor Generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych

W tym roku uczestnicy zgłaszali projekty w 18 kategoriach biznesowo-strategicznych i marketingowych dla obiektów i sieci handlowych. W tym w dwóch nowych, poświęconych działaniom i strategii w social media oraz aplikacjom mobilnym. Konkursowe zgłoszenia oceniło grono blisko 30 niezależnych ekspertów reprezentujących branżę, media, środowisko naukowe i akademickie. Jury przyznawało punkty każdemu projektowi indywidualnie. Dzięki temu, że ocena nie jest porównawcza, szansę na nagrodę mają nie tylko wielkobudżetowe realizacje, ale również projekty o mniejszych nakładach finansowych i skali działań.

Wyniki poznamy już wkrótce. Zapraszamy do oglądania Gali PRCH Retail Awards. Nominowane projekty i rejestrację znajdą Państwo na stronie www.retailawards.org.pl.


Źródło: Informacja prasowa Polska Rada Centrów Handlowych

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Nowy sondaż UBS pokazuje, że optymizm bogatych inwestorów temperuje wojna handlowa i polityka

Według kwartalnej ankiety Nastroje Inwestorów/Investor Sentiment, prowadzonej przez UBS Global Wealth Management, zamożni klienci indywidualni oraz właściciele firm na całym świecie są nieco bardziej optymistyczni w kwestii gospodarki i giełdy, ale obawiają się wojny handlowej i posiadania większych ilości gotówki.

Badanie, w którym wzięło udział ponad 4600 zamożnych inwestorów i przedsiębiorców z 18 krajów, pokazuje, że zaufanie wzrosło pod koniec trzeciego kwartału. Pięćdziesiąt trzy procent badanych wyraziło optymizm w odniesieniu do gospodarki światowej, a 61% – w odniesieniu do gospodarki własnego regionu. Obie liczby wzrosły o dwa punkty procentowe w ujęciu kwartał do kwartału. Pięćdziesiąt sześć procent ankietowanych było optymistycznie nastawionych do giełdy własnego regionu, co stanowi wzrost o jeden punkt procentowy.

Jednak 73% respondentów stwierdziło, że martwi ich nieprzewidywalność rynku, będąca rezultatem wojny handlowej. W rezultacie 34% osób potwierdziło wymianę większej ilości pieniędzy na gotówkę, co stało się najpopularniejszą reakcją na rozwój handlu wśród respondentów. Poziom zapasów w gotówce wzrósł o jeden punkt procentowy do 27% portfeli w tym kwartale – znacznie więcej niż odsetek zwykle zalecany przez Chief Investment Office firmy UBS Global Wealth Management (CIO GWM).

Łagodny optymizm był również widoczny wśród właścicieli firm. Trzydzieści cztery procent przedsiębiorców biorących udział w sondażu stwierdziło, że planuje zatrudnić nowych pracowników, co stanowi spadek o pięć punktów procentowych. Czterdzieści cztery procent stwierdziło, że globalna recesja jest wysoce prawdopodobna w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Natomiast CIO GWM uważa globalną recesję za mało prawdopodobną w ciągu najbliższych dwóch kwartałów, a siła w kluczowych obszarach, takich jak konsumpcja w USA, rekompensuje słabość produkcji.

Respondentów z całego świata bardzo niepokoiła dynamika polityczna w ich ojczystych krajach – 47% w porównaniu z 44% respondentów, którzy wyrazili zaniepokojenie z powodu globalnej wojny handlowej. Ta obawa była szczególnie powszechna w Stanach Zjednoczonych, gdzie 60% badanych wyraziło obawę o politykę wewnętrzną w porównaniu do 44% osób, które martwią się sytuacją handlową.

Paula Polito, Specjalistka ds. Strategii Klienta w UBS Global Wealth Management, mówi: Obawy geopolityczne, takie jak globalna wojna handlowa, utrzymują optymizm inwestorów pod kontrolą. Nastroje mają charakter dychotomiczny – inwestorzy utrzymują duże salda gotówkowe w trybie „poczekamy i zobaczymy”, chociaż prawie 50% z nich spodziewa się wyższych zwrotów z giełdy w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

Stany Zjednoczone

Optymizm inwestorów amerykańskich w stosunku do ich gospodarki pozostał niezmieniony w ujęciu kwartał do kwartału. Jednak odsetek osób wyrażających optymizm w stosunku do akcji notowanych na giełdzie w USA spadł z 53% do 50%. Właściciele firm byli szczególnie ostrożni – tylko 31% z nich planowało zatrudnienie w porównaniu z 46% w drugim kwartale. Niemniej jednak, pomimo malejących zamiarów wykorzystania pieniędzy, zasoby gotówkowe zmniejszyły się z 22% do 21% portfeli.

Ameryka Łacińska

Inwestorzy z Ameryki Łacińskiej wykazali znaczne ograniczenie optymistycznych nastrojów w stosunku do własnej gospodarki – 69% respondentów w drugim kwartale w porównaniu do 61% w trzecim kwartale – głównie z powodu zmian politycznych w Argentynie i innych krajach. Optymistyczne podejście do własnej giełdy również spadło z 72% do 62%, podczas gdy odsetek właścicieli firm zamierzających zatrudnić nowe osoby spadł z 38% do 31%. Niemniej jednak poziom zapasów w gotówce uległ mniej radykalnej zmianie, przy wzroście zaledwie jednego punktu procentowego z 29% do 30%. Podwyżki podatków były największym zmartwieniem w tym regionie (68% respondentów).  

Europa

Optymizm gospodarczy inwestorów z Europy utrzymał się na stałym poziomie w ujęciu kwartał do kwartału. Podobnie jak w przypadku inwestorów amerykańskich, odsetek osób wyrażający optymizm w stosunku do własnej giełdy spadł z 53% do 50%. Wśród właścicieli firm panował większy optymizm w odniesieniu do gospodarki krajowej – 67% w porównaniu z 53% w poprzednim kwartale. Podobnie jak ich amerykańscy odpowiednicy, europejscy inwestorzy również postrzegali politykę wewnętrzną jako najważniejszy problem – 43% w porównaniu z 39%, jeżeli chodzi o długoterminową konkurencyjność krajową i podwyżki podatków. W Wielkiej Brytanii największe obawy budziła polityka wewnętrzna (51%) i Brexit (49%). W Niemczech było to środowisko o niskiej rentowności (46% ankietowanych osób). We Włoszech był to dług publiczny na poziomie 47%.

Szwajcaria

Szwajcarscy inwestorzy byli świadkami jednego z największych skoków nastrojów gospodarczych, przy czym 55% z nich wyraziło optymizm w trzecim kwartale w porównaniu do 49% w drugim. Sześćdziesiąt procent wyraziło optymizm w stosunku do krajowej giełdy, co stanowiło wzrost o 16 punktów procentowych. To zaufanie przełożyło się bezpośrednio na portfele, a poziom zapasów w gotówce spadł z 30% do 25%. Stosunkowo niski odsetek (31%) właścicieli firm również uznał globalną recesję za wysoce prawdopodobne wydarzenie w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Ogólnie rzecz biorąc, największym zmartwieniem inwestorów było bezpieczeństwo cybernetyczne – 33% respondentów. 

Azja

Azjatyccy inwestorzy doświadczyli ożywienia nastrojów gospodarczych w trzecim kwartale, przy czym 68% wyraziło optymizm w stosunku do sytuacji gospodarczej panującej w regionie w porównaniu z 60% w drugim kwartale. Pozytywne nastawienie do krajowych rynków papierów wartościowych również wzrosło z 56% do 61%. Niemniej jednak poziom zapasów pieniężnych wzrósł o dwa punkty procentowe do 34%, co jest najwyższym wynikiem wśród wszystkich ankietowanych regionów. Wśród właścicieli firm 32% planowało zatrudnienie, w porównaniu z 38% trzy miesiące wcześniej, a 50% spodziewało się globalnej recesji w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. W pewnym stopniu wyjaśnieniem tych niepokojów są napięcia handlowe, a wojna handlowa pozostaje największą troską wśród inwestorów azjatyckich (45% respondentów).

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Polskie startupy z programu MIT Enterprise Forum CEE podbijają amerykański rynek

Aż dziewięć polskich startupów, które znalazły się w gronie finalistów MIT Enterprise Forum CEE - czołowego programu akceleracyjnego dla startupów w tej części Europy, miało okazję zaprezentować się bostońskiemu ekosystemowi, ekspertom, a także potencjalnym inwestorom z USA swoje innowacyjne rozwiązania.

Boston – to nie tylko miasto, które nigdy nie zasypia, cel turystów z całego świata, ale też jedno z największych centrów technologii na świecie.  To właśnie tu innowatorzy z Polski, laureaci programu MIT Enterprise Forum CEE, podczas bardzo intensywnego tygodniowego Bootcampu uczestniczyli w szeregu, warsztatów i spotkań biznesowych, w trakcie których zdobywali kolejne doświadczenia oraz wiedzę nt. specyfiki amerykańskiego rynku. Zwieńczeniem pobytu w Bostonie było Polish Night hosted by MIT Enterprise Forum CEE – wydarzenie, w trakcie, którego Polacy prezentowali swoje technologie przed amerykańskimi inwestorami oraz przedstawicielami ekosystemu innowacji.

– Poprzez udział w Bootcampie w Bostonie startupy mają szansę na zdobycie nowego doświadczenia biznesowego, możliwość zapoznania się z jednym z największych ekosystemów innowacji na świecie, a także pozyskanie wiedzy o możliwościach rozwoju swojej firmy. W trakcie pobytu nie zabrakło inspirujących spotkań z ekspertami branżowymi, lokalnymi inwestorami, mentorami czy przedsiębiorcami, którzy pomogli lepiej zrozumieć, jak funkcjonuje rynek w Stanach. Ogromną wartością są także organizowane przez MIT Enterprise Forum networkingi, podczas których startupy miały szansę na budowanie długotrwałych relacji biznesowych – powiedział  Łukasz Owczarek Head of Acceleration w MIT Enterprise Forum CEE

Tygodniowy Bootcamp w Bostonie to wyjątkowa okazja do ugruntowanie wiedzy, dopracowanie modeli biznesowych i nawiązanie bezpośrednich relacji z ekspertami rynku i inwestorami. Warsztaty z prof. Billa Aulet z MIT – twórcą programu 24 kroków przedsiębiorczości zdyscyplinowanej, w oparciu o którą realizowany jest program w Polsce, pozwalają kompleksowo i praktycznie spojrzeć na proces wprowadzania swojego produktu czy usługi na rynek, potęgując szanse na udany debiut. W trakcie sesji one-to-one z Lindą Plano – ekspertem w dziedzinie pitchu. przedsiębiorcy z Polski dopracowują dodatkowo swoje prezentacje, by jak najlepiej wypaść przed potencjalnym inwestorem. 

Istotnym punktem programu, zwieńczającym Bootcamp w Bostonie był panel dyskusyjny z doświadczonymi przedsiębiorcami takimi jak Vadim Yasinovsky – współzałożyciel PDFfillera, Michael Burtov – założyciel i dyrektor generalny GeoOrbital, Michaił Krymow – współzałożyciel oraz dyrektor generalny Sleepbox, Filip Twarowski – współzałożyciel i CEO pointAPI czy Mary Waszkiewicz właściciel Randolph, którzy osiągnęli niebywały sukces w biznesie. Opowiedzieli nie tylko o historii swojej firmy, jej rozwoju, problemach z jakimi musieli się zmierzyć, ale i możliwych rozwiązaniach. Dzieli się swoją wiedzą oraz zdobytym przez lata doświadczeniem, by tym samym nakreślić młodym przedsiębiorcom przykładowy kierunek rozwoju ich organizacji, lub ustrzec przed działaniami, które nie przynoszą odpowiednich rezultatów. Pytań ze strony polskich startupów nie zabrakło. Rozgorzałe dyskusje przeniesiono do kuluarów i zwieńczono uroczystą kolacją z pięknym widokiem na centrum Bostonu.

– Wydarzenie Polish Night było dobrą okazją do przedstawienia działalności Intelliseq szerszej publiczności. Oprócz inwestorów, poznałam osoby działające od dawna w branży biotech, których doświadczenie i porady mogą okazać się pomocne w rozwoju naszego biznesu w USA. Dodatkową zaletą była możliwość poznania wielu młodych ludzi, którzy prowadzą własne startupy na lokalnym rynku- powiedziała Klaudia Szkalczyk – Smolana Business Development Director w firmie Intelliseq (startup – uczestnik Bootcampu).

– Udział w finalnym wieczorze zamykającym Bootcamp MIT Enterprise Forum CEE to było czystą przyjemnością. Niezwykle inspirujące historie, ale także szczera wymiana doświadczeń i opinii na temat rynku VC w ekosystemie bostońskim, dała nam możliwość spojrzeć na temat szukania kapitału nieco rozsądniej i na chłodno. Na pewno wszyscy zapamiętamy rady dawane przez uczestników panelu. Były po prostu szczere i pozbawione złudzeń – powiedziała dr Barbara Zych, CEO EBnavi.com (startup – uczestnik Bootcampu).

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Najważniejsze ryzyka prawne przy zakupie e-sklepu

Jednym z obszarów gospodarki, który generuje ponadprzeciętną aktywność inwestorów na rynku M&A w Polsce, jest sektor nowych technologii. Prognozy wskazują jednoznacznie, że liczba i wartość transakcji związanych z przejmowaniem spółek technologicznych będzie stale rosnąć. To oznacza nowe wyzwania biznesowe i prawne, a także nieznane dotąd problemy i ryzyko związane z akwizycją spółek technologicznych lub składników ich majątku.

Polska stała się liderem w obszarze nowych technologii w Europie Środkowo-Wschodniej i jeśli dotychczasowa koniunktura się utrzyma, stan ten nie powinien ulec zmianie. Charakterystyczne dla tej branży modele biznesowe i regulacje prawne, wpływają nie tylko na bieżącą działalność, ale generują również nieznane dotąd problemy związane z transakcjami, których przedmiotem są spółki technologiczne. Jednym z najbardziej podatnych na przeregulowanie obszarów związanych z nowymi technologiami jest rynek e-commerce. Jeśli weźmiemy jednocześnie pod uwagę, że niektóre e-sklepy oferują zaawansowane technologicznie rozwiązania IT w modelu SaaS/PaaS, a ich odbiorcami są często konsumenci, a nie przedsiębiorcy (profesjonaliści), poziom skomplikowania transakcji akwizycyjnych z udziałem tego typu podmiotów znacząco odbiega od średniej. Im wyższy poziom skomplikowania, tym większe ryzyko. 

Jeśli zamierzasz w najbliższym czasie zainwestować w spółkę związaną z rynkiem e-commerce, ten artykuł z pewnością Cię zaciekawi. Dowiesz się z niego m.in.:

  • jakie obszary są najczęściej wskazywane w raportach sporządzanych na potrzeby akwizycji?
  • w jaki sposób regulacje związane z ochroną danych osobowych mogą wpłynąć na konstrukcję transakcji?
  • czy treść regulaminu sklepu stosowanego kilka lat przed transakcją może mieć jakiekolwiek znaczenie dla planowanej akwizycji?
  • czy „standardowe” umowy z dostawcami usług mogą być ryzykowne dla e-sklepu?

Na temat regulacji dotyczących działalności e-sklepów poświęcono wiele miejsca w pismach branżowych. Temat pojawia się także w wielu blogach związanych ze sprzedażą online i marketingiem, ale nie znajdziemy tam odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób przepisy prawa wpływają na procesy M&A w spółkach z tego sektora i jakie niosą ze sobą ryzyka. Oto kilka obszarów najbardziej narażonych na wystąpienie ryzyka oraz barier prawnych, mogących stanąć na drodze do pomyślnego zamknięcia transakcji. 

Brak majątkowych praw autorskich do elementów e-sklepu

Jednym z najczęstszych problemów opisywanych w raportach z audytów przeprowadzanych przed zakupem e-sklepu, jest brak przeniesienia na spółkę majątkowych praw autorskich do:

  • elementów składających się na platformę sprzedażową (począwszy od znaków graficznych, na kodzie źródłowym kończąc) oraz 
  • rozwiązań programistycznych oferowanych na platformie. 

O ile w sytuacji, gdy prawa te przysługują założycielom lub pomysłodawcom (bo na przykład osobiście pisali kod oferowanego programu), problem można w większości przypadków łatwo naprawić. Jeśli jednak dany element był projektowany (kodowany) przez dostawcę zewnętrznego, późniejsze przeniesienie majątkowych praw autorskich na spółkę może okazać się trudne lub wręcz niemożliwe.

Bezpieczne przeniesie danych osobowych klientów 

Niektóre regulacje prawne mogą pośrednio wpływać na konstrukcję całej transakcji, co jednoznacznie dowodzi, że ostateczna decyzja co do sposobu akwizycji (np. nabycie udziałów lub akcji albo nabycie składników majątku), powinna być podjęta po przeprowadzeniu przynajmniej wstępnego audytu. Jednym z jego aspektów jest ochrona danych osobowych i regulacje z tym związane. Wyobraźmy sobie sytuację, w której spółka ma klika sklepów internetowych albo posiada sklep internetowy i prowadzi inną działalność. Z oczywistych względów właściciele udziałów lub akcji mogą nie być zainteresowani „wpuszczeniem” do spółki podmiotu trzeciego poprzez sprzedaż albo emisję nowych udziałów lub akcji. Mogą natomiast planować zbycie jednego z należących do spółki sklepów (lub platform). Często spotykaną konstrukcją prawną jest w tym przypadku nabycie składników majątku przedsiębiorstwa. Dochodzi wówczas do sprzedaży poszczególnych elementów składających się na sklep (platformę). Chodzi tu o majątkowe prawa autorskie do layoutu, prawa do domeny, przeniesienie umów z dostawcami itd. Problemem pozostaje jednak przeniesienie danych osobowych klientów. Bez uzyskania ich zgody jest to niezwykle trudne lub wręcz niemożliwe. Pozostają wówczas do rozważenia inne konstrukcje, na przykład zbycie zorganizowanej części przedsiębiorstwa (choć i tu mogą pojawić się wątpliwości co do możliwości przetwarzania danych osobowych przez nabywcę) lub uprzedni podział spółki w celu stworzenia odrębnego podmiotu wyposażonego w majątek potrzebny do prowadzenia sklepu i późniejsza sprzedaż udziałów w tym podmiocie (spółce).

Historyczne umowy z klientami – tam też czyhają zagrożenia!

Funkcjonowanie e-sklepu polega na przeprowadzaniu pojedynczych transakcji. Klient kupuje towar lub usługę, płaci i otrzymuje zamówienie. W ciągu jednego dnia dochodzi do setek, a nawet tysięcy pojedynczych transakcji. Każda z nich to umowa cywilnoprawna – kontrakt, który wiąże znacznie dłużej, niż do momentu odbioru przez klienta zamówienia. W przypadku sprzedaży konsumenckiej dokonywanej na odległość, sprzedawca po zakupie musi realizować obowiązki wynikające z rękojmi, jak na przykład przyjmowanie reklamacji. Jeśli chodzi o usługi, np. dostępu do platformy w modelu SaaS/PaaS, mamy do czynienia ze świadczeniem polegającym na udostępnianiu oprogramowania w trybie ciągłym. Niejednokrotnie zdarza się, że regulaminy (które stanowią przecież umowy pomiędzy użytkownikami a sklepem), zawierają postanowienia sprzeczne z obowiązującym prawem. To z kolei generuje ryzyko występowania przez klientów z roszczeniami. Jednym z najczęstszych niebezpieczeństw wskazywanych w raportach audytowych przed transakcją jest właśnie ryzyko związane ze stosowaniem niedozwolonych klauzul umownych. Zaraz po nim plasuje się nieprawidłowe rozpatrywanie reklamacji i nieinformowanie klientów o okolicznościach, co do których ustawa wymaga, aby były podane przed zawarciem umowy w sposób wyraźny (np. cena całkowita wraz z wszystkimi podatkami i innymi opłatami). Nawet jeśli w momencie prowadzenia procesu akwizycyjnego żaden klient nie pozostaje w sporze ze sklepem, nie można wykluczyć wystąpienia takich roszczeń w późniejszym okresie. 

Kluczowi dostawcy – zapobiegaj nieuczciwym praktykom

Kolejnymi istotnymi obszarami, z którymi wiąże się znaczne ryzyko przy prowadzeniu e-sklepu, są transport, magazynowanie i usługi informatyczne. Nie da się prowadzić efektywnej sprzedaży bez dobrze zorganizowanego łańcucha dostaw, sieci transportu oraz systemu do zarządzania tymi elementami. Są to czynności zlecane zwykle podmiotom zewnętrznym (outsourcowane). Oznacza to, że szczególną uwagę należy poświęcić analizie umów z dostawcami tego rodzaju usług. Jakiekolwiek nieprawidłowości lub zaniedbania mogą doprowadzić do nadszarpnięcia wizerunku e-sklepu i poważnych strat finansowych. Wyobraźmy sobie bowiem sytuację, w której firma świadcząca usługi magazynowe zamyka na jakiś czas magazyn, firma kurierska przestaje dostarczać przesyłki przed świętami Bożego Narodzenia albo firma IT zapewniająca rozwiązania systemowe do zarządzania sprzedażą odcina dostęp do platformy w czasie największego ruchu. Są to sytuacje, których skutki mogą być bardzo poważne. Mimo to w umowach ciągle można spotkać postanowienia, które nie zabezpieczają e-sklepów przed takimi sytuacjami. Zdarzają się też klauzule, które mogą być wykorzystane w sytuacji zawinienia zleceniodawcy (sklepu internetowego), a są nieadekwatne do skali zawinienia, mogąc sprzyjać nieuczciwym praktykom. Ważne jest więc, aby odpowiednio wcześnie zlokalizować i zablokować tego typu zagrożenia.

Podsumowanie

Właściwie przeprowadzony audyt przedsprzedażowy stanowi podstawę udanego zakupu lub inwestycji. Wskazane wyżej przykłady obszarów podatnych na ryzyka prawne to tylko ułamek tego, co należy gruntownie zbadać. Najważniejsze, aby mieć  świadomość, że dzięki szczegółowej analizie przeprowadzonej przez specjalistów, decyzje inwestycyjne mają znacznie większe szanse na pomyślną realizację.

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Asseco stworzyło nowe narzędzie dla inwestorów giełdowych

Inwestorzy giełdowi oczekują od platform tradingowych możliwości ich pełnego dopasowania do swoich potrzeb. Jak pokazują ostatnie badania, chętniej korzystają oni z atrakcyjnie zaprojektowanych aplikacji. Przynosi to także wymierne korzyści firmom, które oferują tego typu serwisy. Zapewnia im to m.in. wzrost przychodów nawet o 37%.* Asseco udostępniło właśnie nową platformę ePROMAK NEXT, która jest jednym z najnowocześniejszych rozwiązań do tradingu. Została stworzona z myślą o spełnieniu wszystkich wymagań inwestorów oraz biur maklerskich.

Nowy system Asseco został zaprojektowany zgodnie z koncepcją design thinking. Oznacza to, że wygląd i poszczególne funkcjonalności były tworzone, testowane oraz modyfikowane na podstawie informacji zbieranych na bieżąco od przyszłych użytkowników. Platforma ePROMAK NEXT daje inwestorom dostęp do wielu przydatnych funkcji za pośrednictwem nowoczesnego i intuicyjnego interfejsu. System obsługuje wszystkie instrumenty finansowe oferowane przez domy maklerskie notowane na rynkach giełdowych. Inwestor ma także możliwość korzystania z ich rekomendacji bezpośrednio na platformie. Ponadto wszystkie wykresy notowań i wskaźniki analizy technicznej są rysowane online oraz aktualizują się automatycznie. Zawieranie transakcji możliwe jest praktycznie z każdego miejsca systemu, w tym podczas przeglądania notowań, czy zestawień. Dane prezentowane są w języku polskim lub angielskim.

Asseco rozwija markę produktów PROMAK na rynku kapitałowym od przeszło 20 lat. Teraz postawiliśmy sobie za cel stworzenie nowej platformy tradingowej, która będzie jeszcze bardziej intuicyjna. ePROMAK NEXT został zaprojektowany w zupełnie inny sposób niż wszystkie dotychczasowe nasze rozwiązania. Ponadto projekt był tworzony z myślą o oczekiwaniach inwestorów, realizujących różne strategie inwestycyjne na międzynarodowych parkietach. Mogę śmiało powiedzieć, że w efekcie naszych prac dostarczamy w pełni kompletny produkt – powiedział Artur Trunowicz, Dyrektor Pionu Rynku Kapitałowego, Asseco Poland.

ePROMAK NEXT to zaawansowany technologicznie system, który daje możliwość dalszego rozwoju o nowe usługi z obszaru robo-advisory, a więc automatycznego dopasowywania portfela inwestycyjnego do potrzeb inwestora i tworzenia propozycji zleceń. Architektura naszego systemu pozwala inwestorowi od samego początku skupić się na realizacji celów inwestycyjnych i pełnym wykorzystaniu oferowanych usług, bez konieczności specjalnych szkoleń z obsługi. Prosty sposób prezentacji informacji oraz nowoczesny interfejs użytkownika zapewniają pełen komfort pracy – powiedział Marcin Zaniewicz, Ekspert, Konsultant Biznesowy, Asseco Poland.

Nowa platforma tradingowa Asseco jest dostosowana do wszystkich powszechnie stosowanych typów urządzeń, dzięki zastosowaniu technologii RWD. System jest też w stanie obsługiwać wiele tysięcy użytkowników jednocześnie bez żadnych ograniczeń przy realizacji zleceń. Dodatkowo istnieje możliwość zintegrowania go z kanałami social media, co daje mniej doświadczonym inwestorom opcję kopiowanie transakcji od innych osób i tym samym ograniczenia ryzyka inwestycyjnego.

Strona ePROMAK NEXT

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF