Co szósta firma chce zatrudniać nowych pracowników [BADANIE]

perspektywy zatrudnienia

Polscy pracodawcy coraz odważniej rozbudowują swoje zespoły – potwierdzają to dane, zebrane w ramach opublikowanego dziś raportu „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia”. Wynika z nich, że pomiędzy październikiem a grudniem aż 17% przedsiębiorców zamierza pozyskiwać nowych pracowników – to najwięcej od czasu wybuchu pandemii COVID-19. Największe zapotrzebowanie na ręce do pracy zgłaszają organizacje reprezentujące sektor produkcji przemysłowej oraz budownictwa. Szczególnie intensywnej konkurencji o kandydatów powinni spodziewać się pracodawcy w południowej oraz centralnej Polsce.

Najnowszy „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia” wskazuje, że IV kwartał 2021 roku będzie sprzyjał osobom poszukującym pracy. Powiększenie swoich zespołów planuje aż 17% firm. Redukcje etatów przewiduje natomiast tylko 5% organizacji. Zdecydowana większość pracodawców (74%) chce pozostawić liczbę pracowników na niezmienionym poziomie, a 4% nie wie jeszcze, jak będzie kształtowało się zatrudnienie w ich firmie w nadchodzących trzech miesiącach. Obliczona na podstawie tych danych prognoza netto zatrudnienia (różnica między odsetkiem firm planujących wzrost a odsetkiem planującym spadek liczby etatów) po korekcie sezonowej osiągnęła poziom +11%. Wskaźnik wzrósł w porównaniu z ubiegłym kwartałem o 3 punkty procentowe i jest najwyższym wynikiem od I kwartału 2019 roku. Aktualne plany rekrutacyjne przedsiębiorców są też zdecydowanie bardziej optymistyczne niż w analogicznym okresie roku ubiegłego, gdy prognoza netto zatrudnienia wynosiła zaledwie +4%.
Iwona JanasDane zawarte w najnowszym raporcie potwierdzają, że optymizm polskich pracodawców rośnie, a chęć rozbudowywania zespołów jest wśród nich coraz silniejsza. Odsetek firm, które w najbliższych miesiącach planują zatrudniać nowych pracowników wrócił do wskazań notowanych przez nas w 2018 roku, czyli w okresie rekordowego zapotrzebowania na pracowników. Pozytywną informacją jest również malejący odsetek firm, które nie znają swoich planów rekrutacyjnych, co z kolei potwierdza rosnącą pewność biznesową polskich pracodawców.
 
Realizacji planów związanych z rozbudowywaniem zespołów nie ułatwia najwyższy od lat niedobór kadr na rynku, który w świetle trwającej nadal pandemii może być zaskoczeniem. Organizacje podejmują dodatkowe działania, by przyciągnąć pożądane talenty. Najwięcej z nich zachęca do podjęcia pracy poprzez dodatkowe szkolenia i możliwości rozwoju, premie, oferując większą elastyczność w zakresie realizacji zadań oraz podwyższając wynagrodzenie początkowe. Jedna trzecia polskich firm decyduje się na obniżenie swoich oczekiwań od kandydatów dotyczących doświadczenia i posiadanych umiejętności, a także zwiększając pakiet benefitów.
Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce

W budownictwie i w produkcji przemysłowej ofert pracy będzie najwięcej

Zarówno w budownictwie, jak i w sektorze produkcji przemysłowej prognoza netto zatrudnienia osiągnęła poziom +20%. Oznacza to, że chęć pozyskiwania nowych pracowników w budownictwie jest najwyższa od trzech lat, a w sektorze produkcji przemysłowej – od dwóch. Kandydaci mogą więc spodziewać się wielu ofert, czekających na nich na rynku. Duże zapotrzebowanie na ręce do pracy zgłaszają również restauracje i hotele (+14%), które po długim okresie stagnacji lub wręcz redukcji zatrudnienia wynikającej z pandemii COVID-19 już drugi kwartał z rzędu zamierzają dość intensywnie rozbudowywać swoje zespoły. Mniejsza konkurencja o pracowników będzie odczuwana w sektorze innych usług (+9%), handlu detalicznym i hurtowym (+7%) oraz finansach i usługach dla biznesu (+7%). Nadal jednak perspektywy znalezienia zatrudnienia w tych sektorach będą stosunkowo optymistyczne. Najmniej rekrutacji przewidują firmy reprezentujące inne obszary produkcji. Obliczona na podstawie ich deklaracji prognoza netto zatrudnienia wynosi +5%.
zatrudnienie tabela
Źródło: ManpowerGroup

Duże zapotrzebowanie na pracowników w południowej i centralnej Polsce

W IV kwartale 2021 roku najintensywniejszej rywalizacji o kadry można spodziewać się w regionie Południowym (+15%) oraz Centralnym (+14%). To duża zmiana w stosunku do ubiegłych kwartałów tego roku – od lipca do września pracodawcy z tych regionów należeli bowiem do grupy najmniej otwartej na rekrutację nowych pracowników. Pomiędzy październikiem a grudniem aktywne powiększanie swoich zespołów planują również organizacje zlokalizowane na Południowym-Zachodzie (+12%) oraz Północnym-Zachodzie (+10%), choć w porównaniu z poprzednim kwartałem chęć pozyskiwania kandydatów w tych regionach nieznacznie spadła. Najmniejsze, choć niemałe zapotrzebowanie na ręce do pracy zgłaszają firmy z północnej (+7%) oraz wschodniej Polski (+6%).

zatrudnienie tabela
Źródło: ManpowerGroup
Przyciągnąć nowych pracowników zamierzają przede wszystkim duże firmy. Deklarowana przez nie prognoza netto zatrudnienia wynosi +18% i zbliża się do poziomu, jaki osiągała przed pandemią. Średnie i małe organizacje notują wskaźniki wynoszące odpowiednio +11% i +10%, świadczące o dość dużej chęci rozbudowywania swoich zespołów. Najbardziej ostrożne plany rekrutacyjne przedstawiają mikroprzedsiębiorstwa (+5%).

Plany rekrutacyjne polskich przedsiębiorców bardziej zachowawcze niż w innych krajach EMEA

Badaniem ManpowerGroup objętych zostało 26 rynków z regionu EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka). Wyniki wskazują, że na największą liczbę ofert pracy mogą liczyć mieszkańcy Holandii, notującej prognozę +40%. Duża konkurencja o personel przewidywana jest także we Francji (+37%), Irlandii (+34%), Hiszpanii (+32%) i Wielkiej Brytanii (+32%). Dobre perspektywy dla kandydatów są również w Niemczech (+28%). Polska, z wynikiem +11%, plasuje się raczej w końcówce rankingu. Mniejsze zapotrzebowanie na ręce do pracy deklarują już tylko pracodawcy z Czech (+10%), Słowacji (+10%), Węgier (+9%), Szwajcarii (+8%) oraz Republiki Południowej Afryki, w której przedsiębiorcy prognozują redukcje etatów (-2%).

Gdzie znaleźć więcej informacji?

Dane przedstawione w niniejszym materiale to część większej całości, zebranej i przeanalizowanej w ramach badania „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia”. Pełny raport, zawierający informacje o globalnych perspektywach zatrudnienia w podziale na poszczególne sektory gospodarki, jest bezpłatny i dostępny w wersji polskiej i angielskiej.

 


Źródło: ManpowerGroup

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Niedobór talentów największy od 15 lat. Aż 81% polskich pracodawców ma trudności ze znalezieniem nowych pracowników [BADANIE]

Niedobór_talentów

8 na 10 pracodawców w Polsce twierdzi, że znalezienie pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami jest dla nich wyzwaniem. W roku 2019 o tym problemie mówiło 70% organizacji, natomiast w 2018 odsetek ten wynosił 51%. Zgodnie z opublikowaną dziś analizą ManpowerGroup najtrudniejsi do pozyskania są obecnie kandydaci z obszaru logistyki, produkcji przemysłowej oraz IT. Na rynku brakuje także pracowników administracji i obsługi biura oraz osób zajmujących się obsługą klienta. W skali globalnej o niedoborze talentów mówi 69% organizacji, a Polska jest w pierwszej dziesiątce rynków, gdzie o nowe ręce do pracy jest najtrudniej.

Jak wynika z badania „Niedobór talentów”, opracowanego przez ManpowerGroup, największym wyzwaniem dla firm jest obsadzanie stanowisk pracownikami logistycznymi. Kolejną trudną do zrekrutowania grupą zawodową są pracownicy obszaru produkcji przemysłowej. W najnowszej analizie ManpowerGroup przedsiębiorcy zwracają również uwagę na niedobór pracowników IT oraz odpowiednio wykwalifikowanych pracowników administracji i obsługi biura, a także osób zajmujących się bezpośrednią obsługą klienta.

Iwona JanasJesteśmy obecnie świadkami postępującej rewolucji technologicznej, znacząco przyspieszonej przez pandemię COVID-19. Rzeczywistość biznesowa firm zauważalnie zmieniła się w ciągu ostatnich dwóch lat. Nic dziwnego, że w wielu organizacjach pojawiło się zapotrzebowanie na nowe umiejętności, które pracownicy niekoniecznie zdążyli już nabyć. Rezultatem są odczuwalne braki wykwalifikowanych kandydatów na rynku pracy, które przecież jeszcze przed pojawieniem się globalnego zagrożenia zdrowotnego były niemałe. Wiele organizacji na czas pandemii zawiesiło swoje procesy rekrutacyjne, które z początkiem bieżącego roku, razem z luzowaniem obostrzeń, zostały przywrócone. Dotyczy to niemal wszystkich sektorów, które chcą nadrobić zaległości wynikające z lockdownu, do czego potrzebują nowych zasobów kadrowych. W wyniku tego na rynku znacznie wzrosło zapotrzebowanie na nowych pracowników, doprowadzając do masowych rekrutacji, jeszcze bardziej wzmacniając trudności w pozyskaniu pożądanych talentów. Firmy na całym świecie nie mogą zatrudnić wystarczającej liczby pracowników, by zaspokoić swoje potrzeby.

 Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce

W porównaniu z poprzednią edycją badania, która była przeprowadzona w ostatnim kwartale 2019 roku, czyli tuż przed wybuchem pandemii Covid-19, największa zmiana dotyczy pracowników IT oraz bezpośredniej obsługi klienta, którzy wówczas znajdowali się poza listą profesji najtrudniejszych do pozyskania. W tegorocznej edycji raportu na liście zabrakło inżynierów i niewykwalifikowanych pracowników fizycznych.

Małe przedsiębiorstwa (zatrudniające od 10 do 49 osób) zgłaszają największe trudności w pozyskiwaniu kadry dysponującej pożądanymi kwalifikacjami. Niedobór talentów dotkliwie odczuwa aż 87% z nich. Problem zauważa również 86% dużych organizacji (ponad 250 osób). Niewiele łatwiej jest znaleźć pracowników średnim firmom (50 – 250 osób). Aż 81% z nich deklaruje, że pozyskanie odpowiednich specjalistów stanowi dla nich wyzwanie. Najmniejsze problemy zgłaszają mikroprzedsiębiorstwa (do 9 osób), choć także wśród nich odsetek organizacji mających trudności z zatrudnieniem wykwalifikowanych pracowników jest wysoki i wynosi 67%.

Iwona JanasAby zapewnić sobie dostęp do wykwalifikowanej kadry, pracodawcy powinni promować w organizacji kulturę nieustannego uczenia się. Wsparcie personelu w konsekwentnym realizowaniu swojego planu rozwojowego to rozwiązanie korzystne dla firm w perspektywie długofalowej. Wiele przedsiębiorstw decyduje się na wdrożenie działań z obszaru reskillingu i upskillingu pracowników, by pozyskać pożądane umiejętności.

 Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce

W ujęciu globalnym wyzwania związane z pozyskiwaniem odpowiednich pracowników zgłasza 69% firm. W Polsce odsetek przedsiębiorców odczuwających niedobór talentów jest więc wyższy niż ten notowany na świecie. Nie jesteśmy jednak rekordzistami regionu EMEA. Największe problemy związane z przyciągnięciem wykwalifikowanych pracowników mają firmy zlokalizowane we Francji (88%), Rumunii (86%) i Włoszech (85%). Silny niedobór talentów odczuwany jest również w Turcji, Szwajcarii, Belgii (wszystkie 83%) oraz Niemczech (82%). Polska plasuje się tuż za tymi krajami i zajmuje ósme miejsce w rankingu, co stanowi stosunkowo wysoką pozycję. Gdzie w takim razie najłatwiej znaleźć odpowiadające potrzebom pracodawców kadry? Mniejsze trudności w zakresie rekrutacji odpowiednich kandydatów zgłaszają organizacje w Republice Południowej Afryki (46%), Portugalii (60%), Chorwacji (61%) oraz Norwegii (62%).


Źródło: ManpowerGroup 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

27% firm w Polsce w wyniku pandemii przyspieszyło decyzję o automatyzacji. Niemal wszystkie chcą dzięki temu zwiększyć zatrudnienie [RAPORT]

Automatyzacja przedsiębiorstw

W wyniku pandemii 27% firm w Polsce oraz 35% w ujęciu globalnym zdecydowało się na przyspieszenie decyzji o wdrożeniu automatyzacji i digitalizacji. Jednocześnie COVID-19 doprowadził do wstrzymania tych planów w przypadku 21% pracodawców nad Wisłą i 17% na świecie. Wśród organizacji, które chcą się automatyzować i digitalizować, niemal wszystkie (97%) zamierzają zwiększyć lub utrzymać zatrudnienie na obecnym poziomie. To wnioski płynące z najnowszego raportu ManpowerGroup „Rewolucja Umiejętności – restart pod znakiem trzech P: przedłuż, przekwalifikuj, przeorganizuj”.

W wyniku automatyzacji i digitalizacji procesów powstanie więcej nowych miejsc pracy – potwierdzili pracodawcy zapytani przez ManpowerGroup o wpływ tych rozwiązań na zatrudnienie w ich firmach. W gronie polskich przedsiębiorców, którzy korzystają z dobrodziejstw najnowszych technologii, 97% prognozuje, że w wyniku automatyzacji i digitalizacji liczba pracowników w ich firmach wzrośnie lub utrzyma się na obecnym poziomie. Nieco mniej optymistyczne plany mają przedsiębiorstwa w ujęciu globalnym, gdzie 86% spodziewa się tak pozytywnego wpływu na zatrudnienie. Na drugim biegunie jest 2% firm nad Wisłą, które szacują, że automatyzacja i digitalizacja doprowadzą do redukcji etatów. Podobnego zdania jest 11% pracodawców na świecie.

Transformacja cyfrowa zachodzi w bezprecedensowym tempie, a organizacje, które chcą się digitalizować zapewniają sobie większą elastyczność w obliczu nadchodzących zmian. Pandemia pokazała, że firmy, które stawiały na digitalizację jeszcze przed wybuchem kryzysu zdrowotnego, lepiej poradziły sobie z dynamiką przemian spowodowanych światowym lockdownem. Przedsiębiorstwa, które więcej inwestują w cyfryzację, umiejętności zespołów i innowacje, zdobywają większy udział w rynku. Automatyzacja i digitalizacja nie zabiorą pracy człowiekowi, ale zmienią ją w znaczny sposób, czyniąc bardziej jakościową i wymagającą nieustannego uczenia się.

 Automatyzacja i digitalizacja to nie tylko inwestycje w nowoczesne technologie. Aby móc efektywnie korzystać z ich funkcji potrzebni są ludzie, którzy będą wiedzieć, jak robić to z sukcesem dla firmy. Dlatego tak ważne jest właściwe przygotowanie kadry i w ramach projektów reskillingu oraz upskillingu pracowników wyposażenie ich w potrzebne kompetencje. Przyszłość pracy jest cyfrowa, dlatego firmy już dziś powinny zadbać o wzmocnienie w zespołach tych umiejętności, których nie będą w stanie zapewnić technologie. Nie bez powodu w raporcie Światowego Forum Ekonomicznego na liście kompetencji przyszłości znalazło się tak wiele umiejętności miękkich. Zdolność i chęć uczenia się, odporność i elastyczne reagowanie na zmiany to kompetencje, które pozwolą firmom w przyszłości odpowiadać na dynamicznie zmieniające się środowisko biznesowe. Te cechy okazały się już bardzo potrzebne przy okazji zmian wynikających z pandemii. Transformacja cyfrowa to nie tylko zakup technologii, to również transformacja umiejętności.

  Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup na Polskę

Produkcja przemysłowa z największym przyspieszeniem dla automatyzacji i digitalizacji procesów

Pandemia w największym stopniu przyczyniła się do podjęcia decyzji o przyspieszeniu digitalizacji i automatyzacji procesów w firmach produkcyjnych – 23% z nich zdecydowało się na taki krok. W sprzedaży detalicznej było to 17% organizacji, tyle samo w sektorze finansów, ubezpieczeń i nieruchomości. Najwięcej organizacji wstrzymało digitalizację w sektorze sprzedaży detalicznej (28%) i w budownictwie (23%).
Jak zaznacza Tomasz Walenczak, dyrektor Manpower, część organizacji, w związku z panującą na rynku niepewnością wynikającą z sinusoidalnego zamrażania i odmrażania gospodarki, postanowiła ograniczyć swoje plany dotyczące wdrażania innowacyjnych technologii.

Szczególnie widoczne jest to w handlu i budownictwie. Na przeciwległym biegunie są organizacje, dla których szybka automatyzacja i digitalizacja procesów była niejednokrotnie szansą na usprawnienie funkcjonowania i bardziej efektywne działanie w nowej rzeczywistości. Wiele firm, aby utrzymać swoją konkurencyjność na rynku, prawie z dnia na dzień przeniosło biznes do sfery online i wdrożyło rozwiązania, umożliwiające pracownikom pracę zdalną. Organizacje dostrzegają korzyści, płynące z automatyzacji i digitalizacji – należą do nich między innymi optymalizacja kosztów, większa elastyczność oraz wzrost wydajności przedsiębiorstwa. Szczególnie otwarte na technologiczne innowacje są firmy przemysłowe, dla których utrzymanie ciągłości produkcji jest kwestią kluczową.

Tomasz Walenczak, dyrektor ManpowerGroup

Większe organizacje automatyzują na największą skalę

Analizując dane na temat planów automatyzacji pod kątem wielkości firm, to duże organizacje w Polsce, zatrudniające powyżej 250 pracowników, planują szerzej zakrojoną cyfryzację oraz najbardziej w jej wyniku zwiększają zatrudnienie. Z powodu pandemii co trzecia duża firma (30%) podjęła decyzję o przyspieszeniu cyfryzacji. W przypadku zarówno średnich, jak i małych przedsiębiorstw potencjał automatyzacji dostrzega 13% firm, a wśród mikroprzedsiębiorstw – 7%.

Niewielkie przedsiębiorstwa intensywniej odczuwają ograniczenia budżetowe, które nie pozwalają im w pełni korzystać z możliwości, jakie daje automatyzacja. Nie zawsze uważają też, że profil ich działalności wymaga zwiększonych nakładów na digitalizację. Natomiast duże organizacje są bardziej skłonne do wdrażania cyfrowych rozwiązań, ponieważ zależy im na dynamicznym rozwoju i wykazywaniu wzrostów przed inwestorami. Częściej niż małe firmy korzystały też z innowacyjnych technologii przed pandemią i mają pozytywne doświadczenia w tym zakresie.

Tomasz Walenczak, dyrektor ManpowerGroup

Raport z badania jest bezpłatny i ogólnodostępny w wersji polskiej na stronie www.manpowergroup.pl w zakładce Raporty rynku pracy.


Źródło: ManpowerGroup

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Więcej ofert pracy na wiosnę [RAPORT]

Perspektywy zatrudnienia

Ubiegły rok dla wielu Polaków był okresem dynamicznych zmian w zatrudnieniu, wynikających z pandemii COVID-19 i związanego z nią lockdownu. Czy obecnie pracownicy nadal powinni obawiać się zwolnień? Jakie są plany rekrutacyjne pracodawców w poszczególnych regionach kraju i sektorach rynku? Aktualne prognozy dotyczące rynku pracy prezentuje najnowszy „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia” opublikowany dziś przez firmę ManpowerGroup.

Z opublikowanego dziś raportu ManpowerGroup wynika, że w miesiącach kwiecień – czerwiec redukcję etatów planuje tylko 3% przedsiębiorców. Przeważająca większość (83%) nie przewiduje zmian personalnych, natomiast 10% chce pozyskiwać nowych pracowników. Po uwzględnieniu korekty sezonowej*, prognoza zatrudnienia netto w Polsce w II kwartale 2021 roku wyniesie +6%. Wskaźnik ten w ujęciu kwartalnym zanotował wzrost o 1 punkt procentowy, natomiast w stosunku do okresu kwiecień – czerwiec w 2020 roku jest wyższy o 3 punkty procentowe.

Tendencja wzrostowa sugeruje, że – po niekorzystnym dla wielu biznesów roku 2020 – pracodawcy znów zaczynają spoglądać w przyszłość z umiarkowanym optymizmem i planują powiększanie swoich zespołów. To dobra wiadomość dla osób poszukujących pracy, ponieważ mogą one spodziewać się zwiększenia liczby ofert na rynku. Wzrost nie będzie jednak równomierny w całym kraju. Prognoza netto zatrudnienia prezentowana w podziale na regiony i sektory rynku wskazuje, gdzie – według deklaracji przedsiębiorców – powinno pojawić się najwięcej, a gdzie najmniej etatów.

Widzimy pozytywny trend na rynku w postaci wzrostu prognoz zatrudnienia polskich pracodawców, zarówno w ujęciu kwartalnym jak i rocznym. Pozytywna zmiana, jaką obserwujemy w wynikach naszego badania to również rosnąca przewaga firm, które chcą zwiększać zatrudnienie, nad tymi, które planują redukcje etatów. Mamy też relatywnie niski odsetek przedsiębiorstw, które nie znają swoich planów personalnych na najbliższe trzy miesiące, co może potwierdzać, że wiele polskich organizacji nauczyło się funkcjonować w pandemii a skala niepewności i dynamiki zmian na rynku jest mniejsza niż wiosną i latem ubiegłego roku.

Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce

Poszukiwanie talentów na południowym-zachodzie. Na południu – stagnacja

Zgodnie z danymi zawartymi w raporcie Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia, w II kwartale 2021 roku zwiększenie zatrudnienia przewidują pracodawcy w 5 z 6 regionów Polski. Największe szanse na znalezienie nowej posady mają kandydaci na południowym-zachodzie. Prognoza netto zatrudnienia wynosi tam +10% i jest najwyższa w zestawieniu – pomimo tego, że w stosunku do ubiegłego kwartału spadła o 2 punkty procentowe.

Plany pracodawców dotyczące zatrudnienia – w podziale na regiony Polski

Dane o prognozie netto zatrudnienia – wyrażona w procentach różnica pomiędzy odsetkiem pracodawców przewidujących wzrost całkowitego zatrudnienia a odsetkiem pracodawców deklarujących spadek całkowitego zatrudnienia w ich oddziale w najbliższym kwartale.

Prognoza zatrudnienia
Źródło: ManPower Group

Dobre perspektywy zawodowe czekają również mieszkańców regionu wschodniego (+9%). Wynik jest zbliżony do tego z poprzedniego kwartału, co sugeruje, że sytuacja na lokalnym rynku pracy jest dość stabilna, a nowi pracownicy nieustannie poszukiwani. Na wzrost liczby ofert mogą liczyć także kandydaci z regionów północno-zachodniego (+6%) i północnego (+5%), gdzie pracodawcy deklarują umiarkowanie optymistyczne plany dotyczące powiększania zespołów. Warto zauważyć, że w tych regionach zanotowany został wzrost wskaźników w ujęciu kwartalnym, odpowiednio o 3 i 4 punkty procentowe.

Przedsiębiorcy z Polski centralnej są bardziej zachowawczy i nie przewidują otwarcia wielu procesów rekrutacyjnych w strukturach swoich firm. Prognoza netto zatrudnienia w tym regionie wynosi zaledwie +2% i utrzymuje się na podobnym poziomie już drugi kwartał z rzędu. W tym rejonie kandydaci powinni więc uzbroić się w cierpliwość i przygotować na dość długi proces poszukiwania pracy. Problemów ze znalezieniem nowej posady doświadczą również mieszkańcy regionu południowego (0%).

Jakich specjalistów poszukują pracodawcy?

Z „Barometru ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia” wynika, że największe zapotrzebowanie na pracowników zgłaszają firmy z sektora Budownictwo (+13%). Choć optymizm, z jakim pracodawcy witali nowy rok zmalał – wskaźnik zanotował spadek o 3 punkty procentowe w ujęciu kwartalnym. Zespoły chcą powiększać także przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją przemysłową (+11%) oraz handlem detalicznym i hurtowym (+8%). Również specjaliści związani z sektorem finansów i usług dla biznesu mogą spodziewać się umiarkowanych szans na znalezienie nowej pracy (+3%).

Plany pracodawców dotyczące zatrudnienia – w podziale na sektory rynku

Dane o prognozie netto zatrudnienia – wyrażona w procentach różnica pomiędzy odsetkiem pracodawców przewidujących wzrost całkowitego zatrudnienia a odsetkiem pracodawców deklarujących spadek całkowitego zatrudnienia w ich oddziale w najbliższym kwartale.

Prognoza zatrudnienia
Źródło: ManPowerGroup

Patrząc na dane dla sektorów przeanalizowanych w ramach naszego badania widzimy k-kształtny trend. To znaczy, że niektóre branże rosną w trakcie pandemii i będą zatrudniać nowych pracowników, inne natomiast zostały mocno dotknięte przez ograniczenia administracyjne i zmuszone do zredukowania liczby pracowników. To właśnie ta pierwsza grupa, czyli sektor budownictwa, dla którego wiosna zawsze była okresem odmrożenia prac po zimie, produkcji przemysłowej oraz handlu, z e-commerce na czele i wysokie prognozy zatrudnienia tych pracodawców sprawiają, że wynik dla Polski jest umiarkowanie optymistyczny. Polska pozostaje też atrakcyjnym rynkiem dla inwestycji lokowanych w obszarze nowoczesnych usług dla biznesu a pracodawcy z tego sektora powiększali swoje zespoły także pomimo pandemii. Szacujemy, że ten trend utrzyma się w kolejnych kwartałach. Na drugim biegunie mamy natomiast obszary, które najbardziej dotkliwie odczuły skutki lockdownu i zmian nawyków konsumenckich, czyli przede wszystkim restauracje i hotele, turystykę, rozrywkę.

Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce

Z redukcją etatów muszą natomiast liczyć się pracownicy sektora Restauracje/Hotele (-2%), który wciąż jeszcze odczuwa skutki lockdownu wywołanego pandemią COVID-19. W porównaniu do poprzedniego kwartału jest to poprawa o 5 punktów procentowych, jednak utrzymujący się na ujemnym poziomie wskaźnik pokazuje, że właściciele hoteli oraz przedsiębiorcy oferujący usługi gastronomiczne nadal są niepewni jutra i przewidują konieczność zmniejszenia zatrudnienia.

Jak polski rynek pracy wypada na tle innych krajów EMEA?

Jeśli chodzi o prognozy dotyczące zatrudnienia w Polsce, deklaracje przedsiębiorców są stosunkowo optymistyczne. W regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka) badaniem ManpowerGroup objętych zostało ponad 15 tys. pracodawców. Z uzyskanych danych wynika, że w miesiącach kwiecień – czerwiec najkorzystniejszą sytuację na rynku pracy przewidują przedsiębiorcy z Chorwacji (+12%) i Rumunii (+12%). Sprzyjającej koniunktury spodziewają się również pracodawcy w Szwecji – wzrostowa tendencja prognozy netto zatrudnienia utrzymuje się tam już trzeci kwartał z rzędu i właśnie osiągnęła poziom +8%. Identyczny wynik zaprezentowały Czechy.

Z kolei popularne do tej pory wśród Polaków kierunki wyjazdów za pracą, takie jak Wielka Brytania czy Niemcy, nie wydają się obecnie równie atrakcyjne jak przed pandemią. W Wielkiej Brytanii deklarowane zapotrzebowanie na pracowników spada już 4 kwartał z rzędu, a prognoza netto zatrudnienia osiągnęła wynik -5%. Mieszkańcy tego kraju muszą więc liczyć się ze znaczną redukcją etatów. W Niemczech prognoza netto zatrudnienia, choć dodatnia (+3%), notuje spadki we wszystkich 7 sektorach gospodarki zarówno w ujęciu kwartalnym, jak i rocznym. W sytuacji niesprzyjającej zmianom zawodowym będą Włosi (-2%), Hiszpanie (-1%) oraz Finowie (-2%). Ostrożni w rozbudowywaniu zespołów są również przedsiębiorcy ze Słowacji – tam już drugi kwartał z rzędu wskaźnik utrzymuje się na poziomie +3%.


* W niniejszym raporcie stosowane jest pojęcie „prognoza netto zatrudnienia”. Parametr ten stanowi różnicę procentową pomiędzy liczbą pracodawców przewidujących wzrost całkowitego zatrudnienia a liczbą pracodawców spodziewających się spadku całkowitego zatrudnienia w swoim oddziale w najbliższym kwartale. Uzyskany wynik to właśnie prognoza netto zatrudnienia. Wszystkie komentarze są oparte na danych uwzględniających korektę sezonową; w przeciwnym wypadku nieuwzględnienie korekty będzie wyraźnie zaznaczone.


Źródło: ManPowerGroupe

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Raport: W pandemii wyższe wynagrodzenie ważniejsze od stabilnego zatrudnienia

Rynek pracy

Wyższe wynagrodzenie, lepsze możliwości rozwoju zawodowego i ciekawsze obowiązki to trzy główne czynniki, które obecnie motywują do zmiany pracy. Co ciekawe niestabilna w wyniku pandemii sytuacja u obecnego pracodawcy zachęci do zmiany firmy jedynie co dwudziestego pracownika. I chociaż pozyskiwanie nowych talentów jest jednym z priorytetów HR przedsiębiorstw w warunkach nowej rzeczywistości, to tylko co dziesiąty pracodawca jest gotowy na ustępstwa w postaci podniesienia wynagrodzenia, by przyciągnąć osoby o pożądanych kompetencjach a dwóch na trzech zaoferuje umowę na czas dłuższy niż 3 miesiące. Więcej w opublikowanym dziś raporcie ManpowerGroup i HRlink „Ocena nowej rzeczywistości rynku pracy – perspektywa pracowników i pracodawców”.

Według raportu ManpowerGroup i HRlink co drugi pracownik (48%) jest gotowy na zmianę pracy w trakcie pandemii, jeśli otrzyma wyższe wynagrodzenie. Co piąty (18%) zmieni firmę, jeśli będzie mieć lepsze możliwości rozwoju zawodowego, a co czternasty (7%), gdy otrzyma propozycję ciekawszych obowiązków. Co jeszcze motywuje pracowników do zmiany pracodawcy w czasie nowej normalności? To awans na wyższe stanowisko (6%) oraz niestabilna w wyniku pandemii sytuacja w obecnym miejscu pracy (5%). Co w takim razie musiałoby się wydarzyć, aby pracownicy zmienili zdanie? W sytuacji chęci zmiany pracy 46% pozostanie w organizacji, jeśli pracodawca zaoferuje wyższe wynagrodzenie, a 18%, gdy firma zaproponuje stabilne zatrudnienie. 11% badanych pozostałoby w obecnym miejscu pracy, gdyby relacje z przełożonym i atmosfera w zespole były lepsze, tyle samo, jeśli otrzyma awans. Obawa przed zmianą pracy w trakcie pandemii zatrzyma w firmie 6% osób, a brak wiedzy na temat kondycji finansowej przyszłego pracodawcy 4% badanych.

Co motywuje do zmiany pracy?
źródło: ManpowerGroup

Motywatory finansowe od zawsze były jednym z kluczowych czynników w procesie zmiany pracy. To, co jest istotną informacją płynącą z naszego badania to odsetek pracowników motywowanych przez pozafinansowe elementy. To sygnał dla pracodawców, ile cennych dla organizacji talentów mogą przyciągnąć, jeśli zadbają o ich rozwój zawodowy, możliwość udziału w nowych projektach, stabilne zatrudnienie, zaplanują wspólnie z nimi ścieżkę kariery a menedżerowie zadbają o dobre relacje z pracownikami i w zespołach. Te ostatnie potrzebne są szczególnie teraz, kiedy pracownicy wykonują pracę zdalnie lub wręcz odwrotnie, ich zakres obowiązków i specyfika stanowiska nie pozwalają im na to.

Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce

Pracodawcy w pandemii mniej otwarci na zmianę warunków zatrudnienia

Jak pandemia wpłynęła na podejście firm do przyciągania i zatrzymywania talentów? Według raportu ManpowerGroup i HRlink 10% firm jest gotowych na to, by zaoferować kandydatowi wyższe niż wcześniej planowały wynagrodzenie, a 37% zaproponuje umowę na czas dłuższy niż 3 miesiące. Może to wynikać z tego, że 22% firm odnotowało w pandemii wzrost liczby kandydatów, którzy odrzucają oferty pracy, a 47% jest zdania, że obecnie wcale nie jest łatwiej o nowego pracownika. Co jeszcze się zmieniło? U 29% pracodawców w wyniku pandemii wydłużył się proces decyzyjny w zakresie pozyskiwania pracowników a działania podejmowane są w bardziej przemyślany sposób.

priorytety HR
źródło: ManpowerGroup

Dane zebrane wśród pracodawców potwierdzają, że w trakcie pandemii wzrosła ostrożność i zachowawczość firm. Organizacje bacznie przyglądają się danym i analizują każdą wydaną lub zaplanowaną do wydania złotówkę. Podobnie wygląda kwestia zaciągania długoterminowych zobowiązań, bo do takich należy zatrudnienie pracownika na czas dłuższy niż okres próbny. Ostatnie pół roku to czas dynamicznych zmian i ciągłych, często skrajnych prognoz. W takich warunkach podejmowanie długofalowych decyzji jest zwyczajnie trudne oraz obarczone dużym ryzykiem. Dodatkowo przejście na pracę zdalną, hybrydową postawiło przed nami wyzwanie w postaci wypracowania optymalnych metod komunikacji w firmie. Część firm dość szybko dostosowała swoje procesy do panujących warunków, jednak pozostali pracodawcy do dziś szukają właściwych narzędzi i sposobów na efektywne komunikowanie się i podejmowanie decyzji.

Arkadiusz Kuchto, prezes zarządu HRlink.pl

Czy pandemia przyniosła kres rynku kandydata?

W raporcie opublikowano także analizę danych zebranych od 250 firm (korzystających z kilkudziesięciu źródeł aplikacji kandydatów, w tym płatnych i darmowych serwisów z ofertami pracy), uwzględniającą zmiany w liczbie ofert zatrudnienia w podziale na województwa oraz sektory rynku, w ramach której przeanalizowano i porównano dane z okresu styczeń-lipiec 2019 i 2020. Porównując te okresy w ujęciu rocznym perspektywy znalezienia nowej pracy najbardziej pogorszyły się w przypadku mieszkańców województwa kujawsko-pomorskiego (o 48% ofert pracy mniej niż w analogicznym czasie rok temu), małopolskiego (40%) i pomorskiego (34%). Zieloną wyspą na mapie Polski jest województwo warmińsko-mazurskie, gdzie w okresie pandemii aż o 16% w ujęciu rocznym wzrosła liczba ofert. Z kolei biorąc pod uwagę dane dla 33 obszarów rynku, to aż 12 branż odnotowało wzrost liczby ofert pracy. Największa różnica w porównaniu do stycznia–lipca 2019 roku dotyczy sektora medycznego ze wzrostem aż o 551% oraz farmacji – 441%. Na korzystniejsze niż przed rokiem perspektywy zmiany zawodowej mogły liczyć osoby zainteresowane zatrudnieniem w branży FMCG (305%), IT (65%), analityce (57%), finansach i bankowości (41%). Jednocześnie pandemia przyniosła pogorszenie szans na znalezienie nowej pracy w hotelarstwie (spadek o 65%), administracji (51%) i energetyce (37%).
Arkadiusz Kuchto zauważa, że pandemia przyniosła dużą polaryzację zmian w poszczególnych obszarach rynku.

Nie oznacza to jednak, że mamy całkowity kres rynku kandydata, mimo ogólnego wzrostu stopy bezrobocia. Jak wskazała prawie połowa badanych pracodawców, nie jest łatwiej pozyskać pracownika w czasie pandemii, w szczególności w branżach IT, e-commerce, call center czy FMCG. Firmy wykorzystują więcej kanałów dotarcia do kandydatów oraz publikują większą liczbę ogłoszeń rekrutacyjnych w poszczególnych procesach, czasem pomimo mniejszej liczby prowadzonych rekrutacji w danym sektorze.

Arkadiusz Kuchto, prezes zarządu HRlink.pl

Z kolei Iwona Janas zaznacza, że pandemia zmieniła rynek pracy, w tym zapotrzebowanie na kompetencje.

W naszym badaniu pracodawcy przyznali, że pozyskiwanie nowych talentów jest dla nich jednym z najważniejszych HRowych celów w warunkach nowej rzeczywistości. Firmy są świadome, że bez potrzebnych umiejętności nie będą mogły umacniać swojej przewagi konkurencyjnej. To, na co organizacje w ostatnim czasie zwracają szczególną uwagę, to kompetencje miękkie, które pozwalają budować odporność zespołów i firm. Chodzi o umiejętność komunikacji, współpracy w zespole, dobrej organizacji pracy, adaptacji do zmieniającej się sytuacji. Wiedzą o tym również pracodawcy, którzy w procesach rekrutacyjnych kładą coraz większy nacisk na posiadanie przez kandydatów tych kompetencji.

Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce


Źródło: Informacja prasowa ManpowerGroup Polska

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Ożywienie na rynku pracy? Polskie firmy znów będą zatrudniać nowych pracowników

umowa o prace zatrudnienie

W ostatnim kwartale bieżącego roku 9% firm będzie poszukiwać nowych pracowników, podczas gdy 4% w tym samym czasie planuje redukować etaty. Najlepsze perspektywy znalezienia nowej pracy będą w budownictwie oraz handlu. Najmniej ofert można się spodziewać w innych obszarach produkcji i innych usługach. Jednocześnie polski rynek pracy jest jednym z najmocniejszych – Polska jest siódmym z 43 krajów na świecie i trzecim z regionu EMEA, gdzie w najbliższym kwartale będzie najłatwiej o pracę. Więcej o planach personalnych firm w okresie od października do grudnia w opublikowanym dziś raporcie „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia”.

ManpowerGroup opublikował dziś najnowszy raport „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia” przedstawiający plany rekrutacyjne firm na czas od października do grudnia. Zgodnie z prognozami pracodawców 9% z nich w czwartym kwartale roku chce zatrudniać nowych pracowników, 4% mówi o redukcji etatów, 83% nie planuje zmian personalnych, a 4% nie wie, co przyniesie końcówka roku. Prognoza netto zatrudnienia¹ po korekcie sezonowej dla Polski wynosi +5%, co oznacza umiarkowane perspektywy znalezienia nowej pracy. Wynik poprawił się o 12 punktów procentowych w ujęciu kwartalnym, jest niższy o 3 w stosunku do analogicznego okresu rok temu.

Planowane przez firmy wzrosty zatrudnienia to dobry prognostyk dla rynku pracy i polskiej gospodarki. Różnica pomiędzy nastrojami rekrutacyjnymi firm w stosunku do poprzedniego kwartału jest skokowa i potwierdza, że organizacje chcą szybko odbudować swoje zespoły. Dobrą informacją jest też wzrost odsetka firm w ujęciu kwartalnym, z 73% do 83%, które nie planują zmian personalnych i można to traktować jako pewną stabilizację na rynku. Rośnie też świadomość organizacji i ich pewność co do planów na najbliższy czas, co z kolei potwierdza spadek odsetka przedsiębiorstw, które nie znają swoich prognoz zatrudnienia na następny kwartał, z 11% do 4%. Polscy pracodawcy doskonale pamiętają, jak trudno w ostatnich latach było pozyskać do organizacji nowe, potrzebne talenty. Jeszcze rok temu aż 7 na 10 firm nie mogło znaleźć rąk do pracy. Dlatego między innymi firmy podejmowały wiele kroków, by zatrzymać pracowników w organizacji. Gdy zamówienia na ich produkty bądź usługi wrócą do czasów sprzed pandemii, będą potrzebowały szybko rąk do pracy, aby móc je realizować na oczekiwanym poziomie. Dzięki staraniom pracodawców, pracowników oraz wsparciu osłonowych mechanizmów rządowych polski rynek pracy już teraz się stabilizuje, a zatrzymanie talentów w organizacji będzie w najbliższym czasie priorytetem HR polskich pracodawców. 

Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce

W raporcie zaprezentowano plany rekrutacyjne firm z siedmiu sektorów rynku. Najwyższe wyniki będące zapowiedzią dużych szans na znalezienie pracy wskazali przedstawiciele budownictwa (prognoza netto zatrudnienia na poziomie +19%) oraz handlu detalicznego i hurtowego (+15%). Plany rekrutacyjne firm z tych sektorów są najwyższe od dwóch lat. Osoby zainteresowane zatrudnieniem w tych obszarach będą mogły liczyć na szybkie znalezienie nowego pracodawcy. Umiarkowane perspektywy zmiany kariery czekają na chętnych do pracy w finansach i usługach dla biznesu (+6%) oraz produkcji przemysłowej (+6%). Nieznacznej liczby ofert pracy można oczekiwać w restauracjach i hotelach (+2%), innych obszarach produkcji (+1%), innych usługach (+1%).

plany pracodawcow związane z zatrudnieniem

Niewątpliwie dobrą informacją dla pracowników jest fakt, że wszystkie prognozy wskazane przez polskie firmy są dodatnie. W praktyce oznacza to, że więcej przedsiębiorstw będzie poszukiwać nowych pracowników, niż redukować etaty. Polskie firmy w swoich prognozach rekrutacyjnych potwierdziły trendy, które obserwujemy na rynku pracy. Dobrze prosperujący sektor budowlany, który poradził sobie z pandemią w najbliższym czasie będzie najbardziej powiększał swoje zespoły. Podobnie handel detaliczny i hurtowy, w ramach którego rekrutuje także e-commerce. Swoje zespoły będą odbudowywać także produkcja przemysłowa, gdzie od początku czerwca obserwujemy efekty odmrożenia gospodarki oraz finanse i usługi dla biznesu. Na dobre perspektywy znalezienia nowej pracy mogą liczyć eksperci od transformacji cyfrowej firm, specjaliści e-commerce, logistyki, ds. handlu i sprzedaży, finansów, IT oraz obsługi klienta.

Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce

Prognozy na ostatni kwartał roku są dużo bardziej optymistyczne od tych z okresu lipiec–wrzesień. Plany rekrutacyjne firm najbardziej poprawiły się w restauracjach i hotelach (wzrost prognozy o 31 punktów procentowych), lecz mimo to prognoza dla tego sektora pozostaje na bardzo niskim poziomie i w tym przypadku wzrost oznacza, że firmy przestaną redukować zespoły. Większe zapotrzebowanie na zasoby kadrowe odnotowano w budownictwie (24 pp.) oraz handlu detalicznym i hurtowym (21 pp.). Najmniejsze wzrosty wskazali pracodawcy z sektora inne usługi (2 pp.) i inne obszary produkcji (1 pp.). We wszystkich siedmiu analizowanych obszarach firmy zgłaszają zwiększone potrzeby kadrowe.

Analizując dane rok do roku pracodawcy w trzech z siedmiu badanych sektorów będą poszukiwać większej liczby pracowników. Mowa o budownictwie (gdzie prognoza wzrosła w ujęciu rocznym o 6 pp.), handlu detalicznym i hurtowym (6 pp.) oraz finansach i usługach dla biznesu (3 pp.). W pozostałych czterech sektorach w ujęciu rocznym zmniejszyło się zapotrzebowanie na nowych pracowników, najbardziej w produkcji przemysłowej (8 pp.), innych usługach (7 pp.), innych obszarach produkcji (6 pp.).

Polska siódma w zestawieniu globalnym, trzecia w regionie EMEA

Prognoza dla Polski jest jedną z najwyższych spośród 43 przeanalizowanych rynków. Polska jest siódmym krajem w ujęciu globalnym, gdzie w najbliższym kwartale będzie najłatwiej o pracę. W rankingu rynków regionu EMEA firmy nad Wisłą wskazały trzecią najwyższą prognozę. W tym samym zestawieniu na podium znalazły się Turcja (+10%) i Grecja (+8%). Biorąc pod uwagę dane dla największych gospodarek europejskich to najwyższy wynik odnotowano we Francji (+3%) i w Niemczech (+2%), gdzie firmy nieznacznie będą powiększać swoje zespoły, zaś w Wielkiej Brytanii (-8%) i we Włoszech (-1%) planowane są redukcje etatów. Biorąc pod uwagę dane dla polskich sąsiadów, to Czechy wskazują prognozę na poziomie +3%, a Słowacja +1%.

POBIERZ PEŁNY RAPORT BAROMETR  MANPOWERGROUP PERSPEKTYWY ZATRUDNIENIA 

Wyniki dla wszystkich badanych 43 krajów i terytoriów, a także interaktywne narzędzie umożliwiające ich analizę, są dostępne na stronie: http://manpowergroup.com/meos.

Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia to kwartalne badanie, które mierzy intencje pracodawców związane ze zwiększeniem lub zmniejszeniem całkowitego zatrudnienia w ich oddziale w najbliższym kwartale. Badanie jest przeprowadzane od ponad 55 lat, aktualnie wśród ponad 38 000 pracodawców w 43 krajach i jest jednym z najbardziej wiarygodnych badań rynku pracy na świecie. Raport dla IV kwartału 2020 r. został opracowany na podstawie wywiadów indywidualnych przeprowadzonych od 17 do 31 lipca 2020 r. W Polsce wyniki raportu ManpowerGroup publikowane są od II kwartału 2008 r. W badaniu dla trzeciego kwartału 2020 roku wzięło udział 434 pracodawców. Więcej informacji na temat raportu dostępnych jest na stronie www.manpowergroup.pl w zakładce Raporty rynku pracy.

¹ Prognoza netto zatrudnienia to wyrażona w procentach różnica pomiędzy odsetkiem firm planujących zwiększać zatrudnienie, a odsetkiem pracodawców planujących redukcję etatów.


Źródło: informacja prasowa ManpowerGroup

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF