Rok funkcjonowania w korona-kryzysie: spadek dobrobytu finansowego konsumentów w całej Europie jest faktem [RAPORT]

korona kryzys

Rok funkcjonowania w korona-kryzysie: spadek dobrobytu finansowego konsumentów w całej Europie jest faktem [RAPORT]

Pandemia Covid-19, która zdefiniowała naszą rzeczywistość ponad rok temu, ma negatywny wpływ na finanse konsumentów. Połowa (47%) z 24 000 europejskich respondentów biorących udział w badaniu Intrum w 2020 r. przyznaje, że w obecnej sytuacji bardziej niż kiedykolwiek wcześniej martwi się o swój dobrobyt finansowy. W naszym kraju 56% konsumentów podpisuje się pod tymi obawami. Jednocześnie przeszło co trzecia (35%) osoba twierdzi, że straciła dochody bezpośrednio w wyniku kryzysu. Jeżeli chodzi o Polskę odsetek ten jest jeszcze wyższy i wynosi 45%.

Raport Intrum ”European Consumer Payment Report 2020” wskazuje również na to, że korona-kryzys dotkną pewne grupy w szczególnie dotkliwy sposób. Chodzi przede wszystkim o osoby o najniższych dochodach, niepewnym zatrudnieniu i tych konsumentów, którzy mieli problemy finansowe przed pandemią.

Europa podzielona covidem

Poziom stresu związanego z finansami wśród konsumentów rośnie, zwłaszcza w krajach Europy Południowej, w których wirus miał największy, negatywny wpływ na gospodarkę. W Grecji, gdzie zdecydowanie mniejsze dochody z turystyki osłabiły gospodarkę, i która wciąż wychodzi z 10-letniego kryzysu finansowego, 49% respondentów straciło zarobki z powodu pandemii, a 73% twierdzi, że nigdy wcześniej w takim stopniu nie martwiło się o swoje finanse.

Pandemia w mniejszym stopniu dotknęła respondentów w krajach Europy Północnej, w których konsumenci statystycznie posiadają wyższe dochody niż w pozostałych europejskich państwach, i w których rządzący mają lepszą pozycję do tego, by zapewnić im bezpieczeństwo.

Stosunkowo niewiele, bo 29% duńskich konsumentów wyraża obawy o swoje finanse, a mniej niż 1 na 5 (19%) osób straciła dochody w wyniku korona-kryzysu. W innych krajach skandynawskich zauważamy podobne tendencje.

Wpływ pandemii na poszczególne generacje

Pandemia pokazała, że seniorzy są bardziej narażeni na powikłania zdrowotne związane z Covid-19, a młodsi konsumenci są najbardziej dotknięci finansowo przez pandemię. Dlaczego?

Osoby z młodszego pokolenia mają mniejsze doświadczenie zawodowe i mniej oszczędności, na których można byłoby się oprzeć w kryzysie. Jak pokazało doświadczenie wielu firm w 2020 r., są też grupą pracowników, którzy z powodu pandemii stracili zatrudnienie w pierwszej kolejności. Według badania Intrum, „odporność” na finansowe skutki pandemii rośnie wraz z wiekiem: 50% europejskich konsumentów z pokolenia Z (osoby w wieku 18-21 lat) twierdzi, że ich dochody zmniejszyły się w wyniku Covid-19, w porównaniu z zaledwie 15% seniorów (osoby w wieku 65+), którzy udzielili takiej samej odpowiedzi.

Pandemia pogłębia nierówności społeczne

Z danym zebranych przez Intrum w ”European Consumer Payment Report 2020” wynika, że kryzys ma nieproporcjonalnie wyższy wpływ na tych konsumentów, których finanse były niestabilne już przed pandemią. Na problem zmniejszonych dochodów zwraca uwagę 40% respondentów o najniższych zarobkach, w porównaniu z 35% osób o średnich i 32% konsumentów o najwyższych dochodach.

Spośród konsumentów, którzy utracili zarobki w wyniku kryzysu, większość (57%) postanowiła ograniczyć codzienne wydatki. Część respondentów deklaruje również, że zajęła się poszukiwaniem dodatkowej pracy w niepełnym wymiarze godzin lub była zmuszona pożyczyć pieniądze na bieżące wydatki od znajomych i rodziny.

Mimo wielu instytucji finansowych i kredytodawców oferujących wakacje kredytowe, które pozwalają konsumentom odroczyć spłatę zaciągniętych zobowiązań, skorzystało z nich tylko 9% respondentów, deklarujących, że ich dochody zmniejszyła pandemia. Wśród przyczyn sięgnięcia po to rozwiązanie znalazły się m.in.: wsparcie w poradzeniu sobie ze spłatą zadłużenia na karcie kredytowej, kredytu na rachunku bieżącym i kredytu gotówkowego, a dalszej kolejności – spłaty kredytu hipotecznego lub zapłaty czynszu.

Ekonomiczne konsekwencje pandemii Covid-19 wpływają nie tylko na ich finanse Europejczyków. Prawie połowa (47%) tych pytanych przez Intrum twierdzi, że nie są one wystarczająco bezpieczne, by zapewnić im życie pozbawione stresu. Odsetek ten wzrasta do 66% wśród greckich konsumentów i 62% wśród konsumentów z Polski. W przypadku tych drugich obawy odzwierciedlają trudne perspektywy dla gospodarki kraju, którą według szacunków ma dotknąć największa od trzech dekad zapaść.

Pobierz pełny raport ECPR 2020 TUTAJ


Źródło: Intrum

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Brak wystawionej faktury większym problemem dla MŚP niż opóźnione płatności?

Faktura

Już prawie rok wszyscy funkcjonujemy w zmienionej rzeczywistości, którą wyznacza nam pandemia Covid-19. Ci przedsiębiorcy, którym do tej pory udało utrzymać na rynku, muszą na co dzień zmagać się z coraz to poważniejszymi skutkami korona-kryzysu. Mniejsza liczba wystawianych faktur, to mniejsze wpływy do firmowych kas i obawa utraty płynności finansowej. Co może wyniknąć z rozwoju takiego scenariusza? Dlaczego dla przedsiębiorstwa brak faktury jest zdecydowanie gorszą sytuacją niż opóźniona płatność? Na te pytania odpowiada Intrum.

Nawet 100 faktur miesięcznie mniej dla MŚP

Jak wynika z danych KRD, aż 1/3 firm z sektora MŚP wystawia miesięcznie mniej faktur niż przed pandemią. Przeszło 13,5 proc. najmniejszych i średnich biznesów każdego miesiąca wystawia aż 100 płatności mniej1. W pierwszej trójce głównych przyczyn tego zjawiska znalazły się: słabszy popyt na produkty i usługi (ponad 55 proc.), ograniczenia w działalności kontrahentów na skutek wprowadzonych obostrzeń (53,5%) i problemy finansowe klientów (blisko 45 proc).

Dane KRD mówiące o spadku liczby faktur wystawianych przez przedsiębiorców pokazują realny wpływ pandemii koronawirusa na polski biznes. Firmy wystawiają mniej płatności, ponieważ spotykają się z mniejszym popytem na swoje produkty i usługi lub z powodu wprowadzonych obostrzeń nie mogą w ogóle ich oferować.

W najgorszej sytuacji są firmy z branży turystycznej, gastronomicznej, szeroko rozumianej branży rozrywkowej, co potwierdzają dane Intrum2, ale firmy MŚP działają praktycznie we wszystkich sektorach gospodarki, stanowiąc około 98 proc. wszystkich firm w Polsce. Częściowo płatności nie są wystawiane świadomie, ponieważ firmy wiedzą, że ich klienci i tak nie będą mogli opłacić faktur w terminie. Jak wynika z naszego raportu “European Payment Report 2020”, w ciągu ostatnich 12. miesięcy 76 proc. firm sektora MŚP i 59 proc. dużych przedsiębiorstw zostało poproszonych o zaakceptowanie dłuższego terminu płatności niż to wynikało z pierwotnych ustaleń. Prawie co 6. mała i średnia oraz przeszło co 4. ta duża firma się na to zgodziły3.

  Małgorzata Okoń, ekspert Intrum

Brak możliwości wystawienia faktury, czyli de facto otrzymania zapłaty prowadzi wprost do zachwiania płynności finansowej przedsiębiorstwa. Ten fakt prowadzi z kolei do następnych problemów, wśród których wyróżnić można: brak możliwości zatrudniania nowych pracowników lub nawet konieczność redukcji obecnego personelu, brak środków na rozwój i wprowadzanie innowacji. Ostatecznie, jeżeli przedsiębiorstwo boryka się z problemem braku płynności finansowej przez dłuższy czas, taka sytuacja zagraża istnieniu firmy.

Każda niewystawiona faktura, to mniej pieniędzy w firmowej kasie.

To mniejszy problem dla większych przedsiębiorstw, które brak jednej, dwóch czy kilku płatności mogą sobie wliczyć w koszty, chociaż oczywiście znaczenie w tym przypadku mają konkretne kwoty, bo jak wiadomo, faktura fakturze nierówna. W zupełnie innej sytuacji są biznesy MŚP. Dla nich brak każdej pojedynczej płatności, to straty, których być może nie będą w stanie już odpracować. Brak regularnych wpływów może oznaczać realne kłopoty. Należy pamiętać o tym, że firmy już prawie rok funkcjonują w covidowej rzeczywistości, a to oznacza, że zapewne zdecydowana większość z nich nie dysponuje już rezerwami, wolnymi środkami na tzw. czarną godzinę.

Małgorzata Okoń, ekspert Intrum

Nie wystawię faktury, bo klient i tak nie zapłaci

Dla przedsiębiorstwa brak wystawionej faktury jest jeszcze gorszy niż opóźniona płatność. Mówiąc ogólnie, kiedy nie ma śladu po zrealizowanej usłudze czy sprzedanym produkcie, jakim jest właśnie faktura, firma nie może skorzystać np. z faktoringu, mechanizmu gwarancji bankowej (lub sięgnięcia po inne środki pozwalające zabezpieczyć się przed opóźnionymi płatnościami), lub ma utrudnioną drogę starania się o pomoc finansową oferowaną przez Państwo w korona-kryzysie.

W przypadku opóźnionej płatności przedsiębiorca może skorzystać np. z pomocy profesjonalnej firmy windykacyjnej, która pomoże w odzyskaniu należności i zadba o płynność finansową biznesu. W gorszej sytuacji znalazły się firmy, które zostały poproszone przez swoich klientów czy kontrahentów o możliwość dokonania płatności w późniejszym terminie, o wstrzymanie wystawienia faktury. Tacy przedsiębiorcy nie mogą wykonać żadnego ruchu.

Dlaczego więc firmy godzą się na takie rozwiązanie?

Wynika to z faktu biznesowej lojalności i po prostu ze strachu. Przedsiębiorca, który funkcjonuje w korona-kryzysie już dłuższy czas ma świadomość tego, że może znaleźć się w podobnej sytuacji, wie, że być może jego sytuacja finansowa stanie się na tyle trudna, że w pewnym momencie to on poprosi np. swojego dostawcę o przełożenie terminu wystawienia faktury, więc sam decyduje się na pewne ustępstwa. Nie bez znaczenia jest również fakt, że pandemia ograniczyła również popyt na wybrane dobra i usługi, dlatego obecnie przedsiębiorcy naprawdę decydują się na wiele, żeby tylko nie stracić klienta.

Małgorzata Okoń, ekspert Intrum

Tę uwagę potwierdzają dane Intrum. Aż 82 proc. respondentów badania4, czyli przedsiębiorców przyznaje, że zaakceptowało dłuższy termin płatności niż ten, z którym czują się komfortowo, by nie popsuć sobie relacji
z klientem czy kontrahentem. 1/3 firm deklaruje również, w ciągu ostatniego roku musiała zaakceptować dłuższe terminy płatności, by uniknąć ryzyka bankructwa.


1 Badanie „Płynność finansowa MŚP w pandemii” na zlecenie Krajowego Rejestru Długów i firmy faktoringowej NFG przeprowadzone przez IMAS International, 2020.

2Intrum, European Payment Report 2020, lipiec 2020.

3 Dane dotyczą klientów B2B.

4 Dane: Intrum.


Źródło: Intrum

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Konsumencie, tak możesz pomóc lokalnemu biznesowi w korona-kryzysie

kobieta kupuje salate na targu

Kryzys wywołany pandemią Covid-19 dał się we znaki konsumentom. Jednak paradoksalnie ma on również dobre strony. Jak wynika z raportu Intrum “European Consumer Payment Report 2020”¹ co 3 respondent pochodzący z Polski przyznaje, że pandemia ma pozytywny wpływ na codzienne wydatki, ponieważ wydaje mniej na produkty codziennego użytku. W dłuższej perspektywie czasowej takie postępowanie pozwala nawet zbudować oszczędności. Panujący kryzys zmusił wiele osób do bardziej świadomego wydawania pieniędzy i zarządzania budżetem domowym, a także do podejmowania przemyślanych decyzji zakupowych. Aż 68% z nas deklaruje, że stara się kupować lokalne produkty, zamiast wybierać międzynarodowe marki.

6 na 10 osób przyznaje, że obecnie przykłada większą uwagę̨ do tego, skąd pochodzą̨ rzeczy, kore nabywa. Nasze „nowe” podejście do robienia zakupów ma dodatkowy „efekt uboczny”. Wybierając lokalnych sprzedawców i najmniejsze firmy, które jak wiadomo, najbardziej ucierpiały podczas pandemii, pomagamy rodzimej gospodarce podnieść się z kryzysu. To ważne, bo sektor MŚP stanowi aż 99,8 proc. wszystkich firm w naszym kraju. Co zatem jako konsumenci możemy robić na co dzień, by wesprzeć biznesy i pomóc zachować im płynność finansową?

Cudze chwalicie, swego nie znacie…? Wręcz przeciwnie!

Coraz chętniej sięgamy po rodzime produkty. To pozytywny trend, który obserwujemy ¹od pewnego czasu. Teraz nabiera szczególnego znaczenia. Wybierając polskie produkty i robiąc zakupy w lokalnych sklepach, możemy poprawić kondycję finansową firm, które ucierpiały w trakcie pandemii Covid-19. Cieszy to, że wiele osób już działa w ten sposób: ponad 60 proc. Polaków zapewnia, że chce pomóc polskim firmom w obecnej, kryzysowej sytuacji, a 90 proc. z nich ma już sposób na to, jak chce to zrobić – kupując produkty wyprodukowane w Polsce². W obecnej sytuacji coraz więcej konsumentów podczas codziennych zakupów wybiera lokalne produkty nie tylko z czystego patriotyzmu, ale także kierując się przekonaniem, że polskie towary są bezpieczniejsze, ponieważ nie pokonują odległej drogi z innych krajów, i że możemy posiadać pełną informację na temat tego, co się z nimi dzieje, zanim trafią na nasz stół. Taka pomoc jest ważna, bo rodzime biznesy znalazły się w niełatwej sytuacji.

Z badania „KoronaBilans MŚP” przygotowanego przez Krajowy Rejestr Długów wynika, że 1 na 3 mikroprzedsiębiorców, a także małych i średnich firm źle ocenia swoją aktualną sytuację ekonomiczną³. Małe i średnie przedsiębiorstwa najdotkliwiej odczuły skutki kryzysu związanego z pandemią Covid-19. Brak zabezpieczenia finansowego, ograniczenia działalności ze względu na wprowadzone obostrzenia i co jest z tym faktem związane – także spadek popytu na niektóre usługi i produkty spowodował, że wiele firm stanęło w obliczu kryzysu oraz niepewności dotyczącej dalszego przetrwania. Jak pokazują dane zebrane przez Intrum, największym problemem, z jakim mierzą się obecnie przedsiębiorstwa w Polsce, ale także w całej Europie, jest utrzymanie płynności finansowej, zabezpieczenie stałego przepływu środków pieniężnych poprzez odbudowanie popytu na oferowane produkty i usługi oraz otrzymywanie płatności w terminie. 1 na 2 (51%) firmy twierdzi, że opóźnienia w płatnościach zagrażają jej przetrwaniu w czasie kryzysu związanego z Covid-194.

Z naszych analiz wynika, że kryzys związany z Covid-19 wpłynął na zdecydowaną większość firm w naszym kraju, ale w przypadku najmniejszych firm, problem ten jest największy. Jak pokazuje raport Intrum ECPR 2020, w dużej mierze jest to związane z faktem, że z powodu pandemii obniżyła się siła nabywcza konsumentów. Mimo to, chcemy pomagać rodzimym biznesom. Obecnie jako społeczeństwo dysponujemy mniejszymi środkami, jednak zakupy, chociaż te najbardziej podstawowe, musi robić regularnie każdy. Jeżeli wydajemy pieniądze, to staramy się wybierać polskie marki i nierzadko firmy lokalne, które dobrze znamy i wiemy, jak poważnie ucierpiały podczas kryzysu. Przeważnie takie zachowanie to świadoma decyzja, ale niemała grupa konsumentów postępuje w ten sposób odruchowo, chcąc pomagać „swoim”. W obliczu kryzysu gospodarczego na pomoc ruszyły nawet lokalne społeczności, tworząc inicjatywy, które wspierają przedsiębiorstwa zagrożone upadkiem.

Danuta Tomanek-Ziemba, ekspert Intrum

Z myślą o wspieraniu lokalnych przedsiębiorstw powstała na przykład inicjatywa WpieramLokalnie.pl. Na tej stronie mieszkańcy konkretnych miast mogą pomagać swoim ulubionym sklepom czy restauracjom przetrwać kryzys, kupując specjalny voucher na usługi i produkty. To deklaracja, że chcemy wesprzeć dany biznes i jesteśmy zainteresowani ofertą wybranego miejsca. Zyskują na tym obie strony: mali (a także więksi) przedsiębiorcy klientów, na których najbardziej im teraz zależy, a konsumenci za zakup vouchera otrzymują rabat. Na podobnej zasadzie działają zbiórki internetowe. Na dedykowanych stronach lokale czy przedsiębiorcy, którzy potrzebują teraz wsparcia, mogą prosić swoich „fanów” o pomoc finansową. Przeważnie za wpłacenie kwoty na rzecz danej firmy, można otrzymać rabat lub podobnie, wykupić voucher do wykorzystania w dowolnej chwili. Akcji zorganizowanych przez lokalne społeczności, których celem jest pomoc biznesowi w kryzysie, jest wiele. Warto poszukać tych funkcjonujących w naszej okolicy.

W czasie kryzysu to właśnie konsumenci mogą odgrywać kluczową rolę w pomocy małym i średnim przedsiębiorcom oraz lokalnym biznesom. Co zatem dokładnie możemy zrobić? Poniżej podpowiadamy kilka rozwiązań.

1. Na zakupy do osiedlowego, lokalnego sklepiku, zamiast do supermarketu

Zakupy spożywcze to konieczny element naszego życia. Nawet jeżeli nie jest to nasze ulubione zajecie, to raczej nie jesteśmy w stanie go ominąć. – Jeśli do tej pory robiliśmy zakupy głównie w supermarketach raz w tygodniu, bo tak jest taniej i wygodniej, w obecnej sytuacji starajmy się kupować potrzebne produkty w osiedlowym sklepiku. Takie miejsca najbardziej ucierpiały podczas przymusowej kwarantanny i w dodatku nie mają ochrony międzynarodowej sieci. Wiele z nich musi teraz walczyć o przetrwanie – podpowiada Danuta Tomanek-Ziemba, ekspert Intrum.

2. Wybierajmy polskie marki

Kryzys i widmo zbliżającej się recesji nie oznacza, że ominą nas także większe zakupy, np. te odzieżowe czy zakup elektroniki. Zanim wybierzemy się do sklepu, warto poświęcić trochę czasu na znalezienie polskiej marki, której produkty przypadną nam do gustu. To kolejny sposób, dzięki któremu wesprzemy rodzime biznesy.

3. Szukajmy małych, rodzinnych i lokalnych firm

Polskie powiedzenie mówi, że „biednego nie stać na to, by kupować tanio”. Jest w nim sporo prawdy. – W sytuacji, kiedy nasze fundusze są ograniczone, a musimy poczynić pewne zakupy, stawiajmy na jakość. Kupujmy mniej rzeczy, ale w lepszej jakości, które starczą nam „na lata”. Jakość niestety potrafi sporo kosztować, ale w ten sposób także możemy pomóc. Wybieramy lokalnych wytwórców, małe firmy rodzinne, które oferują produkty wysokiej jakości i jednocześnie cenią sobie lojalność swoich klientów, oferując  np. rabaty czy specjalne oferty – radzi Danuta Tomanek-Ziemba, ekspert Intrum.

4. Nie tylko zakupy, ale też usługi – wspierajmy lokalną gastronomię

Jak pokazują dane zebrane przez Intrum, branża gastronomiczna oprócz rozrywkowej i wypoczynkowej jest jednym z tych sektorów, które najbardziej ucierpiały podczas pandemii koronawirusa. Przymusowa kwarantanna sprawiła, że niemało miejsc nie przetrwało zamknięcia, a jeszcze więcej walczy teraz o przetrwanie. Dlatego, jeśli zależy nam, aby nasza ulubiona restauracja lub bistro nie zniknęły z gastronomicznej mapy naszego miasta, to warto częściej niż to mieliśmy w zwyczaju wybrać się tam na obiad czy kawę. Jeżeli natomiast jesteśmy domatorami, którzy lubią gotować, to przynajmniej raz na jakiś czas warto zmienić przyzwyczajenie i wybrać się na jedzenie na mieście.

 

1 Intrum, European Consumer Payment Report 2020, Special Edition White Paper, czerwiec 2020
2 Badanie przeprowadzone przez ARC Rynek i Opinia dla polskiego producenta lodów, firmę PPL Koral
3 Badania KRD, KoronaBilans MŚP, lipiec 2020
4 Intrum, European Payment Report 2020. Special Edition Covid-19 White Paper, lipiec 2020


Źródło: informacja prasowa Intrum

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF