...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Zarabianie na poleceniach klientów biznesowych? To możliwe i opłacalne!

Marketing afiliacyjny od wielu lat odgrywa ważną rolę w e-commerce. Daje wiele korzyści zarówno reklamodawcom, jak i partnerom. Rynek jest jednak przesycony programami partnerskimi, które oferują zysk ze sprzedaży na podstawie publikacji w Internecie. Firmy, które oferują programy wykorzystujące przede wszystkim marketing szeptany to rzadkość i są to głównie producenci kosmetyków. Jednak distripark.com — sklep internetowy oferujący produkty chemiczne, angażuje partnerów w bardzo ciekawy i nietypowy program.

Początki marketingu afiliacyjnego i programów partnerskich sięgają lat 90., kiedy sklep internetowy z muzyką CDNow znalazł swoją niszę w serwisach muzycznych i tam promował płyty. Do upowszechnienia się tego systemu przyczynił się jednak Jeff Bezos, wprowadzając program partnerski na Amazon.com. Dziś rynek afiliacyjny ma potężną wartość, Rakuten Affiliate Network szacuje, że w 2020 roku osiągnie prawie 7 miliardów dolarów.

W marketingu sieci

Programy partnerskie są skierowane do osób lub firm, które wykorzystując swoje kanały i treści mogą pomóc w pozyskaniu klientów dla danej marki. Marketing afiliacyjny to świetne narzędzie wsparcia sprzedaży, zwłaszcza internetowej. Sklepy internetowe zlecając promowanie usług i produktów partnerom, zyskują dodatkowe źródło klientów, do których być może sami nie byliby w stanie dotrzeć, a stanowią dla nich ważną grupę odbiorców. Najczęściej partnerami zostają twórcy treści internetowych i osoby chcące zarobić dodatkowe pieniądze.

Przystępując do takiego programu, partner staje na pozycji win-win w stosunku do reklamodawcy. Partner decyduje, w jaki sposób dociera do klientów oraz ma możliwość dostosowania czasu pracy do swoich potrzeb, a co najważniejsze, może zarabiać na pasji. Natomiast reklamodawca zyskuje dodatkowy kanał promocji i zdobywa nowych klientów, a przy tym możliwość budowania pozytywnego wizerunku i świadomości marki wśród odbiorców płacąc partnerowi tylko wtedy, kiedy firma zarabia.

Program partnerski dla biznesu

Programy afiliacyjne w Polsce są nastawione przede wszystkim na klienta indywidualnego. Jak zatem skorzystać z możliwości dodatkowego zarobku wykorzystując swoje kontakty biznesowe? Warto zajrzeć na SecondJob.pl. Jest to jedna z pierwszych platform partnerskich, która swoje produkty kieruje do klienta biznesowego. Za tym modelem sprzedaży stoi distripark.com, sklep internetowy oferujący chemię przemysłową i gospodarczą dla wielu branż.

Brzmi ciekawie? Jest jeszcze ciekawiej. SecondJob.pl nie wymaga od Partnera zamieszczania reklam w Internecie, choć takiej możliwości nie wyklucza. Partner, przystępując do programu, może równie dobrze wybrać marketing szeptany jako formę docierania do nowych klientów, wykorzystując przy tym swoje kontakty biznesowe.

Co więcej, do programu mogą przystąpić także instytucje nienastawione na zysk. Daje im to nietypową i bardzo cenną okazję do pozyskania dodatkowych środków na działalność. – Partnerem może tak naprawdę zostać każdy, osoba fizyczna lub prawna: fundacja, stowarzyszenie, OSP, twórca internetowy, specjalista wykonujący wolny zawód, handlowiec, który chce dodatkowo zarobić. Każdy może znaleźć tu coś dla siebie — komentuje Łukasz Ujma, Specjalista ds. E-commerce w distripark.com.

Jak działa SecondJob.pl i co go wyróżnia?

Partner, rejestrując się w programie, dostaje swój unikatowy kod rabatowy, który może przekazywać klientom. Od każdej transakcji, którą przeprowadzi nowy klient, w ciągu 5 lat od użycia kodu, partner otrzymuje prowizję niezależnie od wielkości zamówienia. Prowizja wynosi od 2,25% do 15% wartości zamówienia netto (uzależniona jest od asortymentu) i wypłacana jest raz w miesiącu. Od każdej wypłaconej kwoty odprowadzony jest należny podatek i składka ZUS, w przypadku osób fizycznych. Natomiast w przypadku przedsiębiorstw, które również mogą przystąpić do programu partnerskiego Secondjob.pl, rozliczenie następuje na podstawie faktury VAT.

Prowizja jest wypłacana przez pięć lat za zakupy każdego klienta, który po raz pierwszy użyje kodu rabatowego jako zarejestrowany użytkownik. Gwarantuje to Partnerowi poczucie bezpieczeństwa i możliwość długofalowego zarabiania na każdym nowo pozyskanym kliencie. – mówi Karol Kowalczuk, Sales Development Manager w distripark.com

Do największych zalet SecondJob.pl należy zaliczyć merytoryczne wsparcie ekspertów distripark.com. Partner, nie czując się pewnie w danym temacie, może polecić kontakt ze specjalistą, który dobierze odpowiednie rozwiązanie dla klienta. Oznacza to, że wcale nie trzeba być ekspertem w danej branży, by móc zarabiać polecając produkty, które wykorzystuje kupujący. Ponadto dostawca oferuje dostęp do obszernego (3,5 tysiąca produktów), wciąż rozwijanego portfolio.

distripark.com jest platformą, którą działa 24/7, a dzięki prostemu i intuicyjnemu systemowi, klient może dosłownie wszędzie i o każdej porze dokonać zakupu. Jest to ogromna zaleta, biorąc pod uwagę fakt, że większość sklepów oferujących podobny asortyment, to punkty stacjonarne o ograniczonych godzinach otwarcia.

Partner ma stały dostęp do panelu online prezentującego wszystkie naliczone i przygotowane do naliczenia prowizje w czasie rzeczywistym. Nie ma określonego progu wypłaty prowizji, co pozwala na bieżąco kontrolować dodatkowe zarobki, których źródłem jest program.

Spółka distripark.com poza aktywnością na rynku polskim rozwija sprzedaż na rynkach zagranicznych, m.in. w Niemczech, Czechach, Holandii, Danii, Szwecji, Finlandii, Francji i Włoszech. Daje to ogromne możliwości zarobkowe partnerom, którzy będą chcieli rozwijać swoją działalność również za granicą.

Drobne sukcesy, duży zysk

Wydawać by się mogło, że firma działająca w tym segmencie rynku, niewiele może zyskać na modelu biznesowym opartym o afiliację. Pozory jednak mylą, spółka distripark.com ma się świetnie i odnotowuje coraz większe przychody. Pozytywne doświadczenia Partnerów również pokazują, że warto dołączyć do tego nietypowego programu.

Przykładów nie trzeba szukać daleko. „Jeden z naszych partnerów, nawiązał kontakt z polskim przedsiębiorcą, który na co dzień, od kilku lat pracuje za granicą i opowiedział mu o naszym programie partnerskim. Przedsiębiorca ten przystąpił do Programu z rekomendacji naszego partnera. Po kilku miesiącach skontaktował się z nim, by przekazać bardzo dobrą wiadomość. Znalazł klienta, który chciał kupić 24 tony (cały TIR) produktu przemysłowego, jakim jest wodorotlenek sodu. Udało się sfinalizować transakcję z klientem, a zamówienie opiewało na kilkadziesiąt tysięcy złotych, z czego partnerzy zarobili kilka tysięcy złotych do podziału. Proszę zwrócić uwagę, że to była prowizja tylko za jedno zamówienie, jednego klienta. Takich klientów nasi partnerzy mogą znaleźć wielu w całej Europie.” – opowiada Karol Kowalczuk.

Dla osób, które chciałyby dołączyć jako Partnerzy, a nie wiedzą do końca, w jaki sposób i komu polecać asortyment sklepu, zostały przygotowane filmy ze wskazówkami. Co więcej, na platformie użytkownik znajdzie pakiet wyczerpująco opisanych, najczęściej zadawanych pytań i inspiracji do rozmów w kontekście każdej branży, do której firma kieruje swoją ofertę. Dołączając do programu, zyskuje gwarancję nie tylko wypłaty prowizji przez 5 lat, ale także fachowej pomocy przy promowaniu marki i jej produktów. Należy zaznaczyć, że potencjał programu partnerskiego SecondJob.pl jest ogromny, ze względu na znikomą ilość podobnych modeli biznesowych. To oznacza, że program z biegiem czasu zyska na rynku dużą popularność i przyczyni się w znacznym stopniu do popularyzowania w Polsce marketingu afiliacyjnego skierowanego do klientów biznesowych.

 

Anita Florek

10 mitów i faktów na temat marketingu afiliacyjnego

Pomimo, że marketing afiliacyjny (znany także jako marketing partnerski) jest jednym z najstarszych narzędzi e-marketingowych na rynku, budzi on często negatywne skojarzenia. Odbierany jest on jako prosty sposób na wyciąganie budżetów od firm/ klientów na pozyskanie nieokreślonego ruchu - potencjalnych klientów. Zdarza się również (i to nierzadko), iż marketing afiliacyjny jest utożsamiany z reklamą display. To tworzy niepotrzebne bariery zniechęcając potencjalne firmy do postawienia na konkretne efekty.

Przekłada się to na to, iż marketing afiliacyjny nie jest dobrze poznany, rozumiany i zrozumiany. Często wynika to z faktu, iż nie mówi się o nim zbyt często. Nie jest on tak medialne atrakcyjny, jak reklama w wyszukiwarce Google’u czy marketing w mediach społecznościowych. Dlatego też ten tekst ma na celu rzucenia zupełnie innego światła na marketing afiliacyjny, starając się odmitologizowując kilka kwestii związanych z jego funkcjonalnością. .

1. Kampanię z wykorzystaniem sieci afiliacyjnych można przeprowadzić w tydzień

Nie powinno się stawiać znaku równości między reklamą w wyszukiwarce (SEM) a afiliacją. Marketing partnerski stawia na budowanie relacji i długofalowe, stabilne działania. Oczywiście w drodze optymalizacji można, a wręcz należy dokonywać zmian. Jednak nie powinny być one rewolucyjne, a ewolucyjne – z uwzględnieniem zdania i opinii partnerów – wydawców – co do ich przeprowadzenia. Bo może zdarzyć się taka sytuacja, iż kampania będzie bardziej efektywna jeżeli stworzy się kilka list wydawców przyporządkując nim inny jakościowy efekt końcowy. Ponadto nowe technologie afiliacyjne pozwalają na bardzo dynamiczne i elastyczne zarządzanie kampaniami. Należy jednak unikać sytuacji, w których jedna nieprzemyślana decyzja hamuje program budowany często latami.

2. Kampania afiliacyjna sama przyniesie efekty

Zawsze po stronie klienta lub po stronie afilianta musi znajdować się osoba, która nadzoruje działania marketingu partnerskiego. Duże zyski nie przychodzą małym kosztem. Nie inaczej jest w afiliacji, w której należy zainwestować czas i pieniądze w celu uzyskania stabilnego i opłacalnego kanału sprzedażowego. Innymi słowy trzeba się na tym znać, aby mieć z tego konkretny pożytek.

3. Marketing afiliacyjny to przede wszystkim scam i spam

Cały marketing jest narażony na nieetyczne działania i to z różnych stron. W szczególności dotyczy to reklamy w internecie. Oferuje ona mnóstwo rozwiązań, za którymi niekoniecznie podąża wiedza klientów na ich temat. Dlatego też próby wyłudzania czy fałszywych działań zdarzały się i będą się zdarzać. Jednak istnieje mnóstwo rozwiązań, które pozwolą uniknąć takich praktyk. Najlepszym i najstarszym sposobem to po prostu stałe monitorowanie kampanii.

4. Wszyscy wydawcy to potencjalni oszuści

To tak, jakby każdego człowieka uznać za potencjalnego złodzieja. Warto więc mieć świadomość, że okazja czyni złodzieja. Testowanie i dobieranie odpowiednich wydawców oraz poznanie potencjalnych źródeł tego rodzaju oszustw nie tworzy takich możliwości.

5. Program afiliacyjny to jedynie ładny dodatek z kategorii “must have”, a nie realna sprzedaż

Afiliacja sprzyjała i będzie sprzyjać budowaniu wizerunku choćby poprzez kreacje banerowe. Jednak odpowiednie podejście, modele rozliczeniowe oraz wartościowi wydawcy mogą przynieść nieoczekiwany efekt sprzedażowy. Warto więc spróbować chociażby z tego powodu – z oczywiście założeniem długofalowych działań.

6. Ruch z działań afiliacyjnych to nic innego, jak klienci, którzy i tak by wrócili

To samo można powiedzieć o działaniach w obszarze AdWords Google’a. Rdzeniem marketingu partnerskiego jest sprofilowanie wydawców pod kątem marek w taki sposób, aby dostarczałby one właśnie takiego użytkownika, którego firmy chciałyby widzieć na swojej stronie. Sieci afiliacyjne są także po to, aby ułatwiały takim odbiorcom powrót na witrynę marki wyrabiając w nim potrzebę zakupu lub też wykonania oczekiwanego zachowania.

7. Wszystko da się sprzedać poprzez afiliację

Podobnie jak w całym marketingu internetowym są pewne obszary, którymi nie można sprzedawać. Do tej listy zalicza się np. handel lekami. Natomiast prawie wszystko można za pomocą marketingu afiliacyjnego promować czerpiąc tym samym inne profity aniżeli sprzedaż (np. lepsze poznanie motywacji i potrzeb konsumenckich potencjalnych, nowych odbiorców).

8. Wchodząc na rynek najlepiej rozpocząć działania we wszystkich sieciach afiliacyjnych

Warto postawić na jakość, a nie na ilość. Od sukcesu działań afiliacyjnych zależy odpowiednie dobranie firmy/ marki do konkretnych wydawców. Po za tym warto nie rozdrabniać się i wybrać jeden podmiot, który z powodzeniem skoordynuje i zorganizuje kampanie. Tym samym nie czyni się wspomnianej okazji na złodzieja. Klient śledzi i sprawdza postępy dedykowanej sieci, a nie uprawia mikrozarządzania pośród dziesiątek, setek sieci. Jak w wielu przypadkach i także tutaj działa zasada Pareto: kilka stron dostarcza 80% sprzedaży. Nadrzędna sieć afiliacyjna może traktować więc pozostałe jak reklamobiorców. Pozwala to z kolei na chociażby zatrzymanie procederu podkradania sobie wydawców oraz manipulowania licytacją wysokości prowizji.

9. Niezależnie od modelu i stawki, i tak wydawcy dołączą do tego programu

Każdy wydawca ma swoje unikalne specyfikacje. Jest bardziej lub mniej świadomy swojego potencjału oraz preferuje różne rodzaje działań efektywnościowych. Dlatego też nie da się wycenić kampanii bez uprzedniego kontaktu z nim. Przynajmniej jest tak w przypadku największych wydawców z danej grupy produktowej.

10. Skuteczność marketingu afiliacyjnego jest mierzona jedynie poprzez efekt sprzedażowy

Nawet kiedy afiliacja jest rozliczania za sprzedaż, pełni często rolę reklamy wizerunkowej czy społecznościowej. Z drugiej strony jeśli nie bezpośrednio, to pośrednio wpływa ona na zwiększenie sprzedaży np. poprzez zapoczątkowanie ścieżki sprzedażowej. Narzędzia do analizowania ścieżki zakupowej klienta (customer journey) oraz modelowania atrybucji to potwierdzają.

Autor: Jacek Serwin, head of operations & account management, Ingenious Technologies Polska

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF