...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Marketing w twojej firmie. Narzędzia, których potrzebujesz, by skutecznie prowadzić promocję [BRIEF PATRONUJE]

Marketing w Twojej firmie

Wiele nowo powstałych firm mierzy się z problemem rozpoczęcia działań promocyjnych, które pozytywnie wpłyną na ich wizerunek i zwiększą sprzedaż. Nie wiedzą, od czego zacząć, wahają się, ile wydać pieniędzy i na co. Rozważają, czy lepiej zatrudnić specjalistę, czy samemu pozyskać chociaż podstawową wiedzę o reklamie na Facebooku i w Google, pisaniu tekstów na stronę www czy współpracy z influencerami. W efekcie ambitne plany rozwoju są hamowane brakiem wiedzy, przez co marki nie podejmują żadnych działań i tracą swoją szansę.

Napisana prostym językiem, bez naukowej i branżowej terminologii, książka Marketing w twojej firmie wypełnia lukę wśród książek marketingowych na polskim rynku i stanowi praktyczną instrukcję poruszania się po poszczególnych obszarach marketingu. Norbert Oruba, praktyk, wykładowca i szkoleniowiec, zebrał w niej ponad 200 narzędzi, wskazówek i zasad pomocnych m.in. przy prowadzeniu bloga firmowego, komunikacji w social mediach, korzystaniu z systemu reklamowego Google Ads, współpracy z influencerami, budowaniu marki osobistej czy zarządzaniu sytuacją kryzysową. Treści merytoryczne uzupełnione są wieloma rynkowymi case sudies, jak choćby przykład wykorzystania real-time komunikacji przez Oreo podczas finału Super Bowl, viralowej kampanii Reserved czy zarządzania kryzysowego w przypadku gry Cyberpunk 2077.

Autor pokazuje, od czego zacząć i co zrobić, aby te różnorodne działania tworzyły spójną całość prowadzącą do komercyjnego sukcesu. Podaje też konkretne wtyczki i aplikacje (często bezpłatne), które mogą ułatwić pracę nie tylko marketerom. Od programów pomocnych w copywritingu, narzędzi do planowania i prowadzenia komunikacji w social mediach, poprzez programy do samodzielnego tworzenia grafik i wideo, aż po narzędzia do analityki stron internetowych i monitoringu prowadzonych działań. A co więcej, cała ta mieszanka gałęzi marketingowych została dostosowana do otaczającej nas rzeczywistości – świata pogrążonego w pandemii COVID-19. Kolejnym plusem tej książki są wypowiedzi 15 największych światowych ekspertów, takich jak m.in. Seth Godin czy Brian Solis, z prognozami przyszłości marketingu.

Norbert Oruba – praktyk marketingu, pracuje dla polskich i międzynarodowych marek. Wykładowca uniwersytecki (6 przedmiotów), szkoleniowiec i prelegent, autor licznych tekstów poświęconych tematyce marketingu i PR publikowanych w najważniejszych czasopismach i portalach branżowych (Marketer+, Magazyn Online Marketing, Social Media Manager, Nowy Marketing, Harvard Business Review Polska, PRoto itd.). Za osiągnięcia zawodowe otrzymał 9 wyróżnień, nominacji i nagród.


Źródło: MT Biznes 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Ponad 3647 narzędzi MarTech w Europie w 2021 roku – róg obfitości czy klęska urodzaju dla marketerów?

biurko

Świat jest zjadany przez software napędzany danymi – więc marketerom, którzy świadomie zrezygnują z technologii grozi pozostanie w tyle za konkurencją. Czego zatem oczekujemy od nowoczesnych narzędzi marketingowych? Ponad połowa marketerów w badaniu Brief4U.com przyznała, że oszczędności czasu. Odpowiedź ta dotyczyła jednej z ważniejszych gałęzi działań w obszarze marketingu b2b, a mianowicie procesu wyboru agencji reklamowej.

Wraz z rozwojem nowych kanałów komunikacji, marketerzy zaczęli zgłaszać potrzebę narzędzi, które zoptymalizują i usprawnią prowadzone przez nich działania marketingowe. Automatyzacja niektórych procesów przyniosła wiele korzyści. Pozwoliła przede wszystkim zdjąć ze specjalistów ciężar rutynowych czynności, zaoszczędzić czas, a także zapewniła lepsze spojrzenie na całość realizowanych działań. Rozwiązania służące do usprawniania procesu wyboru agencji reklamowej, analizy źródeł ruchu na stronie, marketing automation, pozyskiwania leadów b2b, monitoringu internetu, planowania treści i promocji w social media, generowania contentu, reklamy graficznej czy SEO to obecnie marketingowe must have. Specjaliści przy planowaniu strategii i mierzeniu jej skuteczności mają do dyspozycji masę narzędzi analitycznych. Jednak, jak podaje raport „Trust is the new king – content marketing a zaufanie do marki”, aż 75 proc. marketerów nie jest pewna, czy ma właściwe narzędzia do mierzenia efektów swoich działań.

Marcin ChylińskiPrzed podjęciem decyzji o wykorzystaniu konkretnych technologii w marketingu, warto precyzyjnie określić potrzeby biznesowe, sprawdzić już wdrożone i wykorzystywane rozwiązania, a także zrobić dokładny research kategorii dostępnych na rynku rozwiązań i oferowanych przez nie funkcjonalności. Dlaczego? Ponieważ z roku na roku pojawiają się nowe technologie, które odpowiednio dobrane mogą usprawnić działania marketingowe w firmie. Właśnie w odpowiedzi na jedną z największych potrzeb rynkowych w sektorze komunikacji marketingowej, powstała platforma brief4U.com, która pozwala marketerom skuteczniej dobierać agencje reklamowe do współpracy oraz usprawnia związany z tym proces zakupu usług marketingowych. W naszym badaniu, ponad 60 proc. specjalistów przyznało, że chętnie skorzystaliby z narzędzi, które zautomatyzują cały proces ofertowy i sprawią, że będzie on bardziej przejrzysty i prosty. Obecnie, na platformie brief4U.com, zarejestrowanych jest  ponad 550 agencji reklamowych, z których marketerzy mogą wybrać te najodpowiedniejsze do swoich projektów marketingowych.

Marcin Chyliński, brief4U.com

Platformy b2b w służbie współczesnego marketingu

Przy mnogości kanałów komunikacji i dostępnych narzędziach nie sposób jest mieć pełną wiedzę marketingową z każdego obszaru, a początkujący adepci marketingu w szczególności mogą mieć problem z szybkim zdobyciem takich kompetencji. W takiej sytuacji, potrzeba delegacji zadań wyspecjalizowanym agencjom reklamowym jest większa niż kiedykolwiek. Wydawać by się mogło, że w czasach, gdy niemal każda firma posiada stronę internetową – znalezienie odpowiedniej agencji powinno być proste. Tymczasem marketer poszukując usługodawców porusza się w gronie 5 maksymalnie 10 agencji, co stanowi mniej niż 1 proc. z 1200 podmiotów dostępnych na polskim rynku, a na weryfikację ich kompetencji poświęca sporo pracy i czasu, zamiast przeznaczyć go na to co jest naprawdę ważne w pracy każdego marketera – zarządzanie swoją marką.

Marcin ChylińskiObecnie przestrzeń digital jest bardzo mocno rozbudowana. Niemal każda agencja ma swoją stronę internetową, co jeszcze 15 lat temu nie było standardem. Natomiast to nie rozwiązuje problemu. Marketer nadal musi samodzielnie dotrzeć do każdej agencji, zweryfikować ją, sprawdzić czy dany podmiot posiada odpowiednie kompetencje i doświadczenie, a to wymaga dużego nakładu pracy i czasu, żeby faktycznie znaleźć  agencję reklamową atrakcyjną z punktu widzenia danego projektu marketingowego. Tak było kiedyś i jest w dalszym ciągu dla wielu marketingowców, którzy nie są świadomi istnienia narzędzi, takich jak brief4U.com, które znacznie ułatwia ten proces i maksymalnie ogranicza czas potrzebny na weryfikacją potencjalnych usługodawców.

Marcin Chyliński, brief4U.com

Wyzwania marketerów kiedyś i dziś

Choć marketing mierzy się z nowymi wyzwaniami i dynamicznym rozwojem w obszarze technologii, to w tej branży niektóre problemy pozostają niezmienne. Jedną z kluczowych spraw podczas poszukiwania agencji do współpracy przy kampaniach reklamowych jest dobrze przygotowany brief marketingowy. Ten dokument jest wyznacznikiem oczekiwań względem agencji. Powinien zawierać podstawowe informacje o marce, bariery rozwoju, cele do zrealizowania i oczekiwane rezultaty. Odpowiednio przygotowany brief ułatwia komunikację pomiędzy agencją a klientem, ogranicza ryzyko błędów oraz oszczędza czas i nakłady finansowe każdej ze stron procesu.

Marcin ChylińskiJednym z elementów sprawiających najwięcej trudności, zarówno kiedyś jak i dziś, jest zadbanie o jakość briefu marketingowego. Nasza platforma e-przetargowa wyszła temu wyzwaniu na przeciw, tworząc profesjonalny szablon briefu, który jednocześnie definiuje i syntezuje, to co jest problematyczne z punktu widzenia oczekiwań marketera, ale również istotne dla agencji.

 Marcin Chyliński, brief4U.com

Agencja z przyzwyczajenia?

Drugim wyzwaniem, przed którym stoją specjaliści, pozostaje znalezienie agencji profilowo dopasowanej do przedmiotu danego zapytania, czyli firmy, która posiada wymagane kompetencje i doświadczenie, aby móc podjąć się realizacji zlecanego projektu lub kampanii.

Marcin ChylińskiMogę zaryzykować stwierdzenie, że kiedyś sposób poszukiwania agencji do współpracy był trochę „partyzancki”. Czy to się dzisiaj zmieniło? Nieznacznie. Nadal opieramy się na rekomendacjach znajomych z branży  i niestety na nich często poprzestajemy. Można zaobserwować, że staje się to pewnym nawykiem w branży marketingowej. Doświadczeni specjaliści często mają świadomość ograniczeń tego procesu – korzystają z usług kilku znanych im agencji, mimo że nie do końca są zadowoleni z efektów ich działań. Dlaczego tak się dzieje? Wielu marketerów wie, jak dużo czasu zajmowało im szukanie nowej, godnej zaufania i kompetentnej agencji, a nie ma świadomości, że na rynku dostępne są już narzędzia znacznie ułatwiające ten proces.

 Marcin Chyliński, brief4U.com

Agencja reklamowa – komplet informacji w jednym miejscu

Kolejnym elementem jest wiedza rynkowa. Szerokość spojrzenia na branżę, kompetencje agencji, zakres realizowanych projektów i „możliwości produkcyjne”, czyli zasoby osobowe. Narzędzia marketingowe, które pozwalają agregować tę wiedzę są bardzo potrzebne. Jeśli z briefem trafimy do podmiotów, które mają kompetencje, żeby danym projektem się zająć, doświadczenie i zasoby osobowe, bazują na projektach o podobnej skali, to jest więcej niż prawdopodobne, że jakość otrzymanej oferty będzie satysfakcjonująca, a co ważniejsze zbieżna z realnymi działaniami.

Marcin ChylińskiWarto również wspomnieć o administracyjnych aspektach współpracy, z którymi również muszą zmierzyć się zainteresowane strony. Podniesienie jakości komunikacji między agencją reklamową a marketerem, pilnowanie terminów oraz feedback wpływają na całokształt procesu zakupu usług komunikacji marketingowej. Są to działania żmudne i czasochłonne, ale dziś dzięki wykorzystaniu nowoczesnej technologii, narzędzia dostępne na rynku wspierają nas na każdym etapie procesu, znacznie oszczędzając czas jego uczestników.

 Marcin Chyliński, brief4U.com


Źródło: brief4U.com

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Budowanie nowej ery spersonalizowanych doświadczeń

Facebook

Wielu twórców i firm wprowadziło innowacje, aby wyjść z wielu wyzwań, a Dan Levy jest zmotywowany za każdym razem, gdy dowiaduję się, jak bardzo Facebook jest integralną częścią ich sukcesu. Podobnie jak właściciel belgijskiej lodziarni Fubert,  która rozpoczęła działalność dostawczą podczas COVID. Przedsiębiorca powiedział, że nie byłby w stanie „utrzymać się na powierzchni bez możliwości tworzenia spersonalizowanych reklam za pomocą Facebooka”. Takich jak on jest wielu.

Teraz, gdy niektóre części świata ponownie się otwierają, firmy stają w obliczu trwałej zmiany zachowań ludzi: migracja do e-commerce, która mogła zająć dekadę, eksplodowała w ciągu roku. To, w połączeniu z rosnącymi technologiami spełniającymi oczekiwania ludzi w zakresie prywatności, jest dla naszej branży pokoleniową okazją do ponownego wprowadzenia innowacji. Musimy opracować nowe sposoby dotarcia firm do klientów i dać ludziom większą kontrolę nad tym, jak ich dane osobowe są wykorzystywane w reklamach. Aby ta możliwość stała się rzeczywistością, koncentrujemy się na innowacjach produktowych w czterech obszarach:

Facebook
Źródło: Facebook

I. Technologie zwiększające prywatność

„Połowa pieniędzy, które przeznaczam na reklamę, jest marnowana; problem polega na tym, że nie wiem, która połowa.” Ten słynny marketingowy truizm z XIX wieku utrzymał się do końca XXI wieku, co byłoby w porządku, gdyby chodziło o dużą firmę z dużym budżetem, ale nie gdy chodzi o sąsiedzkiego krawca. Potrzebny był lepszy  sposób. Właśnie to zapewnił internet i marketing oparty na danych, umożliwiający małej firmie dotarcie do określonej grupy odbiorców, ze spersonalizowanymi wiadomościami za znacznie mniejsze pieniądze.

Teraz, często mając niewiele więcej niż telefon i konto na Facebooku lub Instagramie – ludzie mogą gonić za marzeniami bardziej niż kiedykolwiek. Tempo tworzenia nowych firm w USA osiągnęło rekordowy poziom w 2020 roku.

Facebook pomógł w przejściu na spersonalizowaną reklamę, a teraz chce pokazać, że personalizacja i prywatność nie stoją w sprzeczności.

Dlatego Facebook opracowuje technologie zwiększające prywatność, które pomagają zminimalizować ilość przetwarzanych przez nas danych osobowych, a jednocześnie pozwalają nam wyświetlać odpowiednie reklamy i mierzyć skuteczność reklam. Technologie te będą w przyszłości podstawą reklamy cyfrowej, podobnie jak mikrochip do przetwarzania komputerowego. Jednak aby te technologie działały i przynosiły korzyści wszystkim firmom, najpierw będzie to wymagało współpracy w całej branży, podobnie jak inne standardy i praktyki dotyczące prywatności. Dlatego Facebook jest częścią kilku współprac, takich jak Partnerstwo na rzecz Responsible Addressable Media (PRAM), World Wide Web Consortium (W3C) i Światowej Federacji Reklamodawców (WFA).

II. Odkrywanie produktów i biznesu

Dwieście milionów firm korzysta z  bezpłatnych narzędzi Facebooka, takich jak strona na Facebooku lub konto na Instagramie, aby udostępniać aktualne informacje na temat firmy. Dziesięć milionów płaci za reklamę. Bez względu na to, w jaki sposób korzystają z Facebooka, platforma na nowo wyobraża sobie odkrywanie i znaczenie dla ludzi, twórców i firm.

Na przykład:

  • Testowanie nowego środowiska w Aktualnościach, w którym użytkownicy mogą przeglądać treści firmowe na takie tematy jak uroda, fitness czy odzież, a także przeglądać treści z powiązanych firm.
  • Wykorzystując kontekst, by lepiej sugerować, które reklamy wyświetlać, więc jeśli oglądasz film o podróżach, możemy wyświetlać reklamy hoteli i lotów.
  • Ułatwienie ludziom budowania społeczności wokół firm zgodnych z ich wartościami. Od początku pandemii 3,5 miliona osób w Stanach Zjednoczonych dołączyło do nowych Grup dyskusyjnych wspierających małe firmy należące do osób czarnoskórych. Wkrótce w Stanach Zjednoczonych rozpocznie się ograniczony test umożliwiający umieszczanie plakietki małej firmy w reklamach.
Facebook_2
Źródło: Facebook

III. Commerce

Jeden na trzech kupujących na całym świecie twierdzi, że planuje spędzać mniej czasu w sklepie nawet po zakończeniu pandemii, a prawie trzy czwarte twierdzi, że czerpie pomysły na zakupy z Facebooka, Instagrama, Messengera lub WhatsAppa.

Każdego miesiąca obserwujemy również ponad miliard osób odwiedzających Marketplace, a Sklepy mają ponad 300 milionów odwiedzających miesięcznie, mimo że Facebook uruchomilł go dopiero w zeszłym roku. Zaledwie kilka tygodni temu Facebook ogłosił, że Sklepy rozszerzają ofertę na Marketplace w Stanach Zjednoczonych a WhatsApp w niektórych krajach opracowuje reklamy w rozszerzonej rzeczywistości (AR), które zachęcają ludzi do wypróbowania interesujących ich produktów.

Krótko mówiąc, Facebook i Instagram szybko stają się miejscem do kupowania i sprzedawania, a w nadchodzących latach zbudują nowoczesny system handlu, aby sprostać zapotrzebowaniu na reklamy, narzędzia społecznościowe, wiadomości, sklepy i płatności. Wszystko po to, aby stworzyć spersonalizowaną, bezproblemową podróż klienta, w której łatwiej jest odkryć produkt, dowiedzieć się o nim, zdecydować się na zakup, zapłacić i znaleźć go na wyciągnięcie ręki.
Facebook
Źródło: Facebook

IV. Narzędzia biznesowe poza marketingiem

Dla firm czas jest równie ważny jak budżet. Facebook chce, aby najlepsza minuta i złotówka, jaką spędzają każdego dnia, była na Facebooku, a to wymaga czegoś więcej niż tylko lepszych narzędzi do kupowania reklam i publikowania aktualizacji. Facebook uważa, że może pomóc w rozwiązaniu wszelkiego rodzaju potrzeb biznesowych, niezależnie od tego, czy jest to zarządzanie relacjami z klientami (CRM), narzędzia do komunikacji biznesowej, czy zatrudnianie przez Facebook Jobs.

Facebook nieustannie naciska również na opracowywanie produktów i narzędzi zapewniających firmom to, czego potrzebują, jednocześnie wymagając mniejszej liczby kliknięć i wyborów oraz mniej codziennego zarządzania. Działania Facebooka :

  • Pomaga firmom w łatwym prowadzeniu działalności w aplikacjach dzięki pakietowi Facebook Business Suite.
  • Zapewnia firmom nowe narzędzia pozwalające zaoszczędzić czas, umożliwiając czerpanie inspiracji, planowanie wpisów, relacji i reklam oraz zarządzanie nimi.
  • Rozszerza możliwości ujednoliconej skrzynki odbiorczej i ułatwia komunikację z klientami w całej rodzinie aplikacji Facebooka za pomocą jednego interfejsu.
  • Rozszerzenie interfejsu Messenger API na Instagram, ponieważ klienci coraz częściej polegają na wiadomościach zamiast na rozmowach telefonicznych.
Chociaż produkty Facebooka zmieniają się, aby sprostać szybko zmieniającym się potrzebom, misja jest taka sama: Budowanie znaczących połączeń między ludźmi a firmami. Facebook buduje nową erę spersonalizowanych doświadczeń — w której ludzie mają większą niż kiedykolwiek kontrolę, wybór i przejrzystość nad swoimi danymi umożliwiającymi identyfikację, a ludzie, firmy i twórcy mają nowe możliwości i sposoby nawiązywania kontaktów, rozwoju i prosperowania.

Źródło: Facebook

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Kolejne spotkanie z cyklu DIMAQ Voice za nami!

Turkusowa, czyli jaka?

Pierwszym prelegentem był Jakub Dzięcielski, Marketing Manager  w Codecool Poland, który opowiedział o systemie zarządzana w turkusowej organizacji.  Funkcjonowanie firmy zgodnie z koncepcją turkusowej organizacji zakłada brak systemu hierarchicznego, jak również formalnego systemu motywacyjnego. W turkusowej organizacji wszyscy pracownicy są odpowiedzialni za funkcjonowanie firmy.

Jest również szereg działań w organizacji turkusowej, które mają na celu uczyć otwartości współpracowników i dbać o dobrą komunikację w zespołach.

Przykładem jest CHECK-IN, czyli krótka forma przedstawienia się każdego uczestnika spotkania. Nakreślenie w skrócie, czym się zajmuje, jaka jest jego rola w projekcie. Inną metodą jest tzw. „pozytywne obgadywanie”, którą uczestnicy spotkania mieli okazję doświadczyć bezpośrednio.

Przydatne narzędzia do pracy

Jakub zaprezentował również narzędzia, które usprawniają pracę, a przy okazji sprawiają, że jest się bardziej produktywnym i zorganizowanym. Wśród narzędzi do projektowania grafik wyróżnił Crello, bardzo intuicyjne, do tworzenia niestandardowych kreacji. Z kolei Yandex został uznany za jeden z lepszych do analityki, służący do poprawy konwersji a także optymalizacji procesów zachodzących w witrynie internetowej.

Natomiast Trello to przydatne narzędzie dla osób, które zarządzają kilkoma wieloetapowymi projektami jednocześnie.

Ok Google!

Kolejny prelegent, Łukasz Chwiszczuk, Head of Digital Performance w Media Group zaprezentował narzędzia  służące do przeprowadzenia kampanii na voice search. Wskazał, w jaki sposób przygotować reklamy w asystencie Google oraz w jaki sposób optymalizować kampanie, aby przynosiły największe dochody.

Wyszukiwanie głosowe jest coraz popularniejsze, dlatego też temu zagadnieniu została poświecona prezentacja.

DSA

Z kolei dynamiczne reklamy w wyszukiwarce pozwalają docierać do osób, które wyszukują produkty lub usługi danej firmy,  a przy tym nie ma konieczności aktywnego zarządzania słowami kluczowymi ani reklamami.

Reklamy te nie wymagają tworzenia skomplikowanej i rozbudowanej struktury kampanii, a w prosty sposób kierują użytkowników do interesujących ich treści.

I Ty możesz wystąpić  na scenie Dimaq Voice. Scena spotkań otwiera się na osoby, które chcą się podzielić swoją marketingową wiedzą. Nie musisz posiadać certyfikatu Dimaq, żeby zabrać głos na scenie DIMAQ Voice. Zapraszamy!

Napisz do nas: e.opach@iab.org.pl

Kolejne spotkanie już 18 marca. Rejestracja obowiązkowa -> http://bit.ly/2SKNcSe

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Product placement – (nie)znana strategia marketingowa

Product placement – o zjawisku

Product placement jest trudne do zdefiniowania. Publikacje dotyczące marketingu bardzo często pomijają ten sposób promocji, ponieważ oddziałuje on na podświadomość odbiorcy, który w efekcie nawet nie wie, że obejrzał reklamę. W niektórych źródłach przeczytamy, że product placement to świadome umieszczanie na zasadach komercyjnych pewnych rekwizytów w różnych nośnikach audiowizualnych, tj. film, program telewizyjny czy teledysk, ale także w radiu, a coraz częściej książce. Za pomocą product placement może być promowany zarówno konkretny produkt, usługa, jak i cała marka.

Już w latach 30. XX wieku promowano pierwsze produkty, wśród których najczęściej pojawiały się papierosy. W latach 70. ubiegłego wieku w USA zakazano reklam wyrobów tytoniowych. Koncerny zwiększały więc swoją sprzedaż przy pomocy lokowania produktu w serialach telewizyjnych. Taka strategia szybko zyskała popularność w innych sektorach. Współcześnie swoje produkty najczęściej lokuje branża spożywcza, firmy z sektora rozrywki i kultury oraz marki oferujące wyposażenie domu czy biura.

Przejdźmy zatem do sposobów stosowania product placement. Pierwszy z nich to screen placement, czyli umieszczenie produktu lub marki w filmie, co stanowi tło dla rozgrywających się wydarzeń. Kiedy aktor wspomina o produkcie, to mamy do czynienia ze script placement. Ostatni sposób na lokowanie produktu to używanie przez bohatera filmu, serialu, a nawet książki reklamowanej rzeczy, czyli plot placement.

Lokowanie produktu, a polskie prawo

W 2007 roku pojawiła się unijna regulacja Parlamentu Europejskiego, która wyznacza zasady stosowania tego narzędzia marketingowego. Ustawodawca określił w niej, że lokowanie produktu nie zawsze może być dostrzeżone przez odbiorcę. Tym samym każdy z krajów członkowskich ma możliwość wyboru stopnia legalizacji product placement, przy czym taki sposób reklamy nie powinien istotnie zniekształcać zachowań rynkowych, a widz musi zostać poinformowany o jego reklamowym charakterze. Po takiej dyrektywie niektóre z państw Unii Europejskiej całkowicie lub częściowo zakazały product placement. Przykładem jest Holandia czy Francja.

W Polsce w 2011 roku wydana została nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji wprowadzająca pojęcie lokowania produktu. Określone one zostało jako przekaz handlowy, który polega na przedstawieniu, nawiązaniu do towaru, marki czy usługi. Lokowanie produktu w Polsce ma stanowić jedynie element całej audycji. Przepisy zabraniają lokowania produktu w audycjach dla dzieci. Z product placement na polskim rynku nie mogą korzystać także marki produkujące wyroby tytoniowe, substancje psychotropowe, napoje alkoholowe, oferujące świadczenia zdrowotne czy produkty lecznicze.

Lokowanie produktu – korzyści, odbiór konsumentów

Badania PMR Research pokazują, że jedynie 35% Polaków oglądających telewizję rozumie napis „Audycja zawierała lokowanie produktu”. Oczywiście dla agencji marketingowych to bardzo dobre wyniki. Dowodzą one, że pokazywane za pomocą product placement produkty czy marki nie są kojarzone z tradycyjną reklamą. Adresat komunikatu, widząc lokowany produkt, odbiera to jako rzecz naturalną. To pozwala budować przychylny obraz marki oraz wzbudza zainteresowanie konkretnym dobrem czy usługą.

W badaniu przeprowadzonym przez firmę GG Network, 50% respondentów zadeklarowało, że pamięta nazwy marek stosujących tę strategię marketingową. Z kolei badania Nielsen Media Research  pokazują, że blisko 60% osób biorących w nich udział jest pozytywnie nastawiona do produktów, usług czy marek stosujących lokowanie produktu.

Skuteczny product placement – przykłady

Najbardziej znanym przykładem prawidłowo przeprowadzonego product placement, są filmy z Jamesem Bondem. Produkcje o tajnym agencie lokują m.in. samochody Aston Martin. Niektórzy podają, że uratowało to firmę przed bankructwem. W filmie Skyfall z 2012 roku Heineken zapłacił producentom 45 mln dolarów za łyk piwa. Bond delektuje się Heinekenem zaledwie 8 sekund! Efekt? W niecały rok po premierze sprzedaż marki wzrosła o blisko 10%! To jednak nie wszystko. W serii z Bondem lokowano wiele innych produktów, wśród których znalazły się m.in. wódka Smirnoff, ubrania od Toma Forda, zegarki Omega, Coca-Cola czy Sony.

Firmy w Polsce również stawiają coraz odważniejsze kroki w tej strategii marketingowej. Dobrym przykładem są polskie seriale. Produkty lokowane są już w „Na Wspólnej”, „Pierwszej miłości”, „Barwach szczęścia”, a nawet serialach paradokumentalnych tj. „Szkoła”, „Dlaczego ja?”.

W product placement bardzo istotną rolę odgrywa osoba przedstawiająca konkretną markę, produkt czy usługę. Jeśli jest to osoba rozpoznawalna, całe zjawisko możemy określić mianem celebrity endorsement. Taki zabieg zastosowała ostatnio modowa aplikacja mobilna Clotify. Clotify zostało ulokowane w najnowszym klipie Saszan „Zabierz mnie stąd”. Zaledwie kilka sekund, podczas których gwiazda korzysta z Clotify, może przynieść świetne wyniki. Znana osoba promująca dany produkt czy usługę, lepiej zachęci do skorzystania z niej. Ludzie od zawsze chcą używać tego, co celebryci. Ważne jest też to, że Clotify nieco zmienia klasyczny product placement. Oprócz ulokowania aplikacji w teledysku każdy z użytkowników ma także możliwość kupić wszystkie obejrzane w klipie looki gwiazdy.

Lokowanie produktu jest ważnym elementem dobrej strategii marketingowej. Product placement pozytywnie oceniają odbiorcy i jest o wiele tańszy niż tradycyjna reklama telewizyjna. Ogromne znaczenie ma także wybór osoby lokującej dany produkt. Jeśli Twoja firma popełni błąd w tym miejscu, to możesz uzyskać efekt odwrotny do zamierzonego. Pamiętaj, że dobrze przeprowadzone lokowanie produktu nie powinno eksponować go zbyt często i natarczywie. Może to nie tylko zniechęcić przyszłych konsumentów, ale i obecnych.

 

 

  1. K. Wach, Formy wykorzystania osób znanych w lokowaniu produktu, w: „Perswazyjne wykorzystanie wizerunku osób znanych”, pod red. A. Grzegorczyk, Warszawa 2015.
  2. A. Choliński, Product placement. Planowanie, kreacja i pomiar skuteczności, Warszawa 2013.
  3. M. Mazur, Funkcjonowanie product placement i jego wpływ na decyzje zakupowe Polaków, Wrocław 2013.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Brand hero w komunikacji marki – wymysł czy konieczność?

Od Bibendum do żubra

Kto z nas nie kojarzy Bibendum, uroczego bohatera marki Michelin, który zapoczątkował cały trend na brand hero? Dziś ta kultowa maskotka, znana bardziej jako Michelin Man, ma już 124 lata (debiut w 1894 roku), wciąż pozostając jednym z najbardziej rozpoznawalnych markowych bohaterów na świecie. Przykładów można mnożyć: Mickey Mouse, święty Mikołaj marki Coca-Cola czy Quicky od Nesquicka. Na naszym rodzimym rynku także nie brakuje kultowych postaci: Serce i Rozum, Mały Głód czy Żubr, który wykorzystując postać poczciwego króla lasu podbił serca Internautów (nie tylko koneserów piwa). Nie musimy używać wyszukiwarki, by bez problemu przywołać w wyobraźni postaci reprezentujące wspomniane marki – każda z nich zbudowała bowiem w świadomości konsumentów swą silną, ugruntowaną pozycję. Czy trend na kreowanie wizerunku z wykorzystaniem brand hero nadal jest aktualny?

Brand hero idealny

By zagwarantować naszej „maskotce” sukces i rozpoznawalność, warto najpierw przeanalizować kilka kluczowych kwestii. Począwszy od wyboru odpowiedniej postaci do profilu naszej marki i oferty produktowej oraz wizualnego przygotowania projektu, warto przede wszystkim pamiętać, że brand hero musi być kreacją spójną pod każdym względem. Jego wygląd, cechy charakteru, usposobienie i sposób komunikacji muszą być zgodne z założeniami marki oraz grupą docelową, do której swój produkt kierujemy.

Nie warto (i nawet nie wolno) patrzeć na brand hero jako na dodatkowe narzędzie usprawniające i zwiększające sprzedaż. Bezpośrednie wykorzystywanie postaci firmowej do promowania swej oferty produktowej może wzbudzać w konsumentach niechęć do marki i generować negatywne skojarzenia z postacią. Jeśli już chcemy przedstawić swój produkt – róbmy to w sposób niedosłowny. Przekaz i informacje o produkcie powinny być nienachalne, najlepiej – opakowane w ciekawą, angażującą historię. Ale należy jednak pamiętać, że nie to jest clue obecności postaci: brand hero ma nam przede wszystkim pomóc w budowaniu relacji z odbiorcami: zapadać w ich pamięci, tworzyć ciepłe, pozytywne skojarzenia z marką, zachęcać do interakcji i poznawania świata danej marki. Brand hero to głos marki.

Niemierzalny superbohater

Korzyści płynących z posiadania brand hero można wymieniać w nieskończoność. Warto jednak pamiętać, że oprócz wyliczenia oczywistych zalet jego posiadania, nie jesteśmy w stanie realnie wyliczyć (i przedstawić w tabelce Excela) jak duży wpływ na lojalność, odczucia i decyzje zakupowe konsumentów ma brand hero. Na podstawie ogólnej obserwacji feedbacku ze strony odbiorców możemy jedynie szacunkowo określić, czy brand hero spełnia swe zadanie i czy jego obecność wnosi coś dla naszej marki. Istnieje jednak kilka podstawowych zalet z jego posiadania, a które dla każdej marki powinny być podstawą w dążeniu do budowania spójnej komunikacji.

Po pierwsze: buduje pozytywny wizerunek marki. Brand hero sprawia, że firma traci na anonimowości, co ma swój pozytywny skutek w zaangażowaniu odbiorców na portalach social media. Treści, które płyną „od kogoś dla kogoś” wzbudzają większe zaufanie, a przedstawione dane nie mają wydźwięku wymyślonych czy zapożyczonych. O wiele łatwiej jest budować od podstaw swój wizerunek mając reprezentanta, na którego barkach spoczywa rzetelne komunikowanie i informowanie odbiorców, niż bezosobowe komunikaty puszczane w eter. Wbrew pozorom, brand hero to także lepszy wybór w komunikacji marki aniżeli ekspert w danej dziedzinie, którego i tak większość z naszych odbiorców po prostu nie zna.  

Stworzenie osobowości nie tylko tę relację buduje, ale też skutecznie służy jej pogłębieniu. Bohater traktowany jest jako „reprezentant” marki, do którego klient może zwrócić się z każdym pytaniem, poprosić o pomoc czy po prostu – pogawędzić i miło spędzić czas. To skutecznie rozluźnia atmosferę przez co posty publikowane w social mediach z udziałem brand hero od czasu do czasu mogą przybierać formę luźnych, żartobliwych treści, niekoniecznie związanych z działalnością firmy.

Doskonałym polem do popisu brand hero jest także marketing real-time – pozwala brand hero wykazać się wiedzą i znajomością na tematy „na czasie” oraz pokazać firmę z bardziej ludzkiej, prywatnej strony, co znów – skutecznie skraca dystans. Takie działania sprawiają też, że treści publikowane przez markę nie są dla odbiorcy męczące – przesyt komunikatami na temat oferty produktowej może skutecznie zniechęcić do dalszego śledzenia losów firmy. Oderwanie się od tej tematyki raz w czas pobudzi odbiorców do dyskusji i przypomni o „ludzkiej” stronie firmy, gdy zajdzie taka potrzeba.

Brand hero daje możliwość uosobienia charakteru marki. W działaniach komunikacyjnych możemy nawiązać w ten sposób bardziej osobistą relację z konsumentami, co bezpośrednio będzie przekładało się również na aspekty biznesowe. Opracowując brand hero musimy pamiętać, że to postać, która musi żyć swoim życiem, powinna być wyjątkowa i przede wszystkim ma być integralną częścią organizacji, którą reprezentuje.”  – komentuje Michał Dąbrowski, Head of Communications w Grupie LOANDO.

Brand hero to także skuteczny środek do objaśniania skomplikowanych procesów działania marki bądź objaśnienia zasad działania produktu/usługi. Przedstawianie pewnych kwestii, opakowane w lekką, przystępną historię (na przykład w formie krótkiego filmu instruktażowego) ponownie – zmniejszy dystans i przybliży odbiorcy zalety korzystania z rozwiązań właśnie tej firmy.

Wszystkie te działania zebrane w jedną, spójną całość potrafią zaowocować świetnymi wynikami i doskonałą informacją zwrotną ze strony widowni. Należy pamiętać, ze brand hero ma przede wszystkim sprawiać, że nasza firma jawić się będzie jako coś nietypowego, unikalnego, godnego zapamiętania i dalszego śledzenia. Jeśli konsumenci nie potrafią powiązać marki z jej brand hero – możemy być pewni, że w którymś momencie tworzenia kreacji brand hero popełniliśmy błąd.

W Ryśku siła

O sile sprawczej brand hero przekonała się doskonale Grupa LOANDO, czyli ekosystem startupów fintechowych, która niespełna rok temu do swej komunikacji postanowiła wprowadzić postać Ryśka Loando, reprezentującego markę. Mnogość możliwości jakie daje wykorzystanie postaci brand hero zaskoczyła samych pomysłodawców. Dziś, Rysiek Loando jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w branży finansowej.

Podstawą jest oczywiście komunikacja w social mediach, w których to Rysiek Loando informuje społeczność o najważniejszych aspektach działalności marki. Dzięki temu odbiorcy otrzymują bieżące komunikaty na temat funkcjonowania firmy, kierunków jej rozwoju czy podejmowanych inicjatyw. Rysiek Loando doskonale sprawdza się także w komunikacji real-time, co potwierdza duże zainteresowanie i zaangażowanie ze strony odbiorców, m.in. w postach prognozujących wyniki spotkań piłkarskich tegorocznego Mundialu.

Ale działania brand hero nie ograniczają się jedynie do obecności w sieci, to także spójność w świecie offline. Od ponad roku twarz Ryśka LOANDO sygnuje wszystkie firmowe gadżety i ubrania, a w warszawskim biu24rze Grupy LOANDO pojawiły się na ścianach freski z wykorzystaniem wizerunku brand hero. Rozpoznawalności Ryśka LOANDO przysłużyło się także jego zaangażowanie i obecność na  eventach branżowych oraz innych wydarzeniach, w które angażuje się marka. Od ponad roku maskotka LOANDO pojawia się na najważniejszych konferencjach, galach i konkursach, integrując branżę finansową. Ponadto maskotka pojawia się również podczas eventów sportowych (m.in. Ratka.pl Cup) oraz wychodzi z kamerą na ulicę, by poznać opinię publiczną na temat finansów i edukacji w tym zakresie.

Brand hero to skuteczne narzędzie budowania wizerunku marki. Należy jednak pamiętać, że – jak do każdego narzędzia – należy do niego podchodzić z ostrożnością i pewną dozą dystansu. Nie każda sytuacja i okazja jest odpowiednia, by do komunikacji wykorzystać wizerunek brand hero.

„W przypadku sytuacji kryzysowych o wiele bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie informacja ze strony zarządu lub osób odpowiedzialnych za komunikację w danej firmie. Ucieczka do komunikacji za pomocą brand hero może w takiej sytuacji pogłębić kryzys, a firma – poprzez niepoważne podejście – utracić zaufanie i budowaną reputację. Taka sytuacja może również wzbudzić w odbiorcach poczucie, że marka nie traktuje kryzysu poważnie, gdzie w rzeczywistości stara się go załagodzić. A przecież nie na takiej reakcji nam zależy.” – dodaje Katarzyna Kuczyńska, PR Specialist w Grupie LOANDO.

To, co warto jeszcze podkreślić to cel brand hero. Komunikacja na pierwszym miejscu, sprzedaż i reklama na drugim – nigdy na odwrót. Trzymajmy się tych kilku, prostych zasad, a komunikacja naszej marki w szybkim czasie zyska w oczach odbiorców.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF