Rusza dziewiąta edycja mPotęgi. Pokaż jak nauczać matematyki w nieszablonowy sposób!

mBank

Po raz dziewiąty mFundacja zorganizuje wyjątkowy program grantowy. Uczestnicy będą mogli wykazać się zastosowaniem matematyki w kreatywny i nieszablonowy sposób.

mPotęga to program grantowy, który w ciągu 9 lat istnienia dofinansował 1,1 tys. projektów na kwotę 7 milionów złotych. Tegoroczna edycja ma pomóc oswoić matematykę nauczycielom i uczniom w ciekawy sposób.

Odkrywanie matematyki w origami, geometria z robotami, matematyczne przepisy w kuchni, a nawet… pachnąca matematyka! Królowej nauk można doświadczać wszystkimi zmysłami, a dowodzą tego nauczyciele, którzy wzięli udział w ubiegłorocznej edycji mPotęgi. Fundacja mBanku czeka na kolejne niestandardowe pomysły w dziewiątej edycji swojego flagowego programu grantowego.

komunikat mFundacji

W wydarzeniu można wziąć udział, wysyłając formularz na poświęconej temu stronie internetowej. Zgłoszenia można przesyłać do 9 maja.

Za nami dwa bardzo trudne lata dla edukacji, ale nasze doświadczenia z mPotęgi pokazują, że nauczyciele nawet w takich warunkach chcą dzielić się z uczniami swoją kreatywnością. To bardzo budujące i potwierdza, że nasz program zapisał się w świadomości nauczycieli jako doskonały sposób na szkolną rutynę

Iwona Ryniewiecz, prezes mFundacji

Adam Daniluk

Edu Tech: „nowoczesna” edukacja, czyli jaka? Wnioski z debaty Fundacji Startup Poland

zabawa tabletem

Tryb zdalny, na który szkoły musiały się przełączyć podczas pandemii koronawirusa, w pewnym sensie wymusił wykorzystanie technologii w edukacji. Nauczyciele i uczniowie musieli zmierzyć się nie tylko z wyzwaniami technicznymi, ale także psychologicznymi. Czego nauczyła nas szkoła zdalna w pandemii? Czy jesteśmy gotowi na nowoczesną edukację i jak tę „nowoczesność” rozumieć? Fundacja Startup Poland jest partnerem 11. edycji rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

Pandemia pokazała, że „nowoczesna” edukacja to nie tylko technologia – ważniejsza jest metodyka nauczania. Choć nie podoba mi się wiele rzeczy, jestem daleka od stwierdzenia, że obecną szkołę trzeba „zaorać”. Nie mamy takiej możliwości, ale nie jest to też skuteczna droga do zmian. Nie wystarczy wymienić kadry nauczycielskiej, potrzeba zmiany społecznej. Społeczeństwo musi być gotowe, otwarte na zmiany – mam tu na myśli, np. rodziców, którzy wciąż oczekują ocen wyrażonych liczbą, nawet jeśli nauczyciel chce oceniać dzieci inaczej. Nowoczesna edukacja jest trudna – łatwiej jest wystawić standardową ocenę niż pójść w nurcie wsparcia uczniów, towarzyszenia im w rozwoju i mentoringu.

Iwona Brzózka-Złotnicka, prezeska Stowarzyszenia Cyfrowy Dialog

Z tezą, że nowoczesna edukacja to nie tylko technologia, ale także podejście do nauczania zgodził się Mikołaj Marcela, doktor nauk humanistycznych, pisarz i nauczyciel akademicki.

Dla mnie nowoczesna szkoła to nie taka, która w będzie w 100 proc. oparta na technologii, a taka, w której technologia jest narzędziem wspierającym w rozwoju. Technologię możemy wykorzystywać dobrze lub źle. Moim zdaniem w pandemii wykorzystaliśmy ją źle – stosowanie komunikatora do siedzenia przez 7 godzin i słuchania nauczyciela dokładnie tak, jak było to w szkolnej klasie, to nie jest dobra droga. Narzędzia cyfrowe mają wspierać samodzielne uczenie się – tak, żeby nauczyciele nie musieli przekazywać wiedzy, a raczej wspierali uczniów w jej zdobywaniu, przyglądali się ich pracy i pomagali, gdy sytuacja tego wymaga. Tu jednak potrzeba zmiany mentalnej, zmiany świadomości. Na razie idziemy z technologią w edukacji w złą stronę. Dla przykładu – kiedy pandemia wymusiła tryb zdalny, w pierwszym odruchu szukano sposobów na ograniczenie ściągania, czyli znów kontroli, nadzoru, dyscypliny zamiast zadbania o dostęp do narzędzi służących skuteczniejszemu przekazywaniu treści.

Mikołaj Marcela, doktor nauk humanistycznych, pisarz i nauczyciel akademicki

Z kolei Krzysztof Chojecki, nauczyciel i popularyzator matematyki dystansuje się od słowa „nowoczesna” w kontekście edukacji.

Już Konfucjusz mówił „daj mi spróbować, a zapamiętam”. Moim zdaniem to klucz, żeby uczniowie mieli sprawczość i nie jest to kompetencja „przyszłości”, a coś co dostrzeżono już dawno temu. Z mojego doświadczenia wynika, że bez zrozumienia procesu nauczania i zrozumienia emocji, sama technologia nie zda egzaminu. Dla mnie trendem jest łączenie technologii z miękkimi kompetencjami – technologia jest narzędziem, które ma wspierać, ale nigdy nie zastąpi człowieka. Praca, nauka będzie się indywidualizować – w mojej pracy technologia służy mi po to, żeby nie tracić czasu w szkole na wykłady, a poświęcić go na projekty, w których uczymy się w sposób praktyczny, np. projektując produkt do sprzedaży w Internecie.

Krzysztof Chojecki, nauczyciel i popularyzator matematyki

Na zmianę podejścia do nauczania i świadomości nauczycieli zwrócił uwagę także Dawid Łasiński, nauczyciel chemii znany w sieci jako „Pan Belfer – nauczyciel z internetów”.

Aby edukacja w Polsce stała się nowoczesna, potrzeba świadomości nauczycieli i „uwolnienia” ich swobody. W klasach 1-3 nauczyciele mają jeszcze jakąś swobodę, ale potem nauczanie się profesjonalizuje – jeśli uczę chemii, to uczę chemii i nie mam jak wyjść poza ten schemat, nawet gdybym chciał. Muszę realizować podstawę programową i tłumaczyć jak zbudowana jest bateria paluszek starego typu, zamiast zacząć projektować z dziećmi stronę www czy zorganizować lokalną akcję. To nauczyciele, którzy będą mieli odwagę ryzykować i zmieniać stare zasady będą skuteczni i będą budowali prawdziwe relacje z uczniami. A to czy do tego wykorzystają aplikację Kahoot! czy białą tablicę zamiast zielonej nie ma większego znaczenia – jeśli dobrze bawisz się na swoich lekcjach, to zainteresujesz także uczniów.

Dawid Łasiński, nauczyciel chemii znany w sieci jako „Pan Belfer – nauczyciel z internetów”

Podkreślając wagę zmiany nie tylko narzędzi, ale samego podejścia do nauczania, edukatorzy wskazali także te technologie, które wybierają w codziennej pracy z uczniami. Zgodnie stwierdzili, że tego typu narzędzia powinny być intuicyjne i „przezroczyste”, czyli niewymagające dodatkowego zaangażowania i zastanawiania się co zrobić, żeby dobrze działały. Sami korzystają z rozwiązań oferowanych przez polskie startupy takie jak Skriware (laboratoria m.in. z drukarkami 3D i robotami edukacyjnymi), Novakid (narzędzie do zdalnej nauki angielskiego dla dzieci) oraz Brainly (platforma social learningowa).

Zachęcamy do obejrzenia zapisu debaty na profilu Facebook Fundacji Startup Poland.


Źródło: Fundacja Startup Poland

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Edu Tech: innowacje w nauczaniu oczami edukatorów – wnioski z debaty Fundacji Startup Poland

debata eduTech

Fundacja Startup Poland zaprosiła do panelu dyskusyjnego edukatorów – praktyków nauczania, a równocześnie ekspertów od wykorzystywania nowych technologii w edukacji. Dyskusja dotyczyła aktualnych trendów i przyszłości polskiej szkoły, a także wyzwań oraz szans, jakie przed nią stoją. Fundacja Startup Poland jest partnerem 11. edycji rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie.

W panelu udział wzięli: Zyta Czechowska – nauczyciel i pedagog specjalny, trener z zakresu technologii w edukacji, Nauczyciel Roku 2019, Tomasz Huk – pracownik Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Śląskiego, dyrektor szkoły podstawowej i nauczyciel informatyki, Przemysław Staroń – Nauczyciel Roku 2018, autor książki „Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem”, ekspert ds. edukacji w Instytucie Strategie 2050, oraz Elżbieta Wagner, z niepublicznego ośrodka szkolenia nauczycieli Instytutu Educare.

Debata była kolejnym elementem prac nad raportem dotyczącym rynku Edu Tech przygotowywanym przez Fundację Startup Poland oraz InCredibles Sebastiana Kulczyka. Premiera raportu zaplanowana jest na listopad br.

W czasie pandemii polski system nauczania przeszedł nagły stress test w zakresie nowych technologii. Szkoły zostały zmuszone do szybkiego wdrożenia rozwiązań technologicznych dostosowanych do nauczania zdalnego. Efekty były różne – można znaleźć zarówno bardzo pozytywne, jak i negatywne przykłady. Wiele zależało od samych nauczycieli – nie tylko od tego, czy i w jaki sposób potrafili wykorzystać dostępne rozwiązania, ale także od tego, czy byli w stanie zastosować odmienną metodykę uczenia.

Zdaniem Elżbiety Wagner z Instytutu Educare w okresie edukacji zdalnej nauczyciele z reguły potrafili korzystać z nowych technologii.

Jako Educare mieliśmy kontakt z wieloma nauczycielami, którzy radzili sobie z tym dobrze i odnajdywali się w tej nowej rzeczywistości. Oczywiście w różnych szkołach było różnie – jedne były lepiej do tego przygotowane, inne gorzej. Byli też nauczyciele, którzy sami szukali rozwiązań, aby prowadzić lekcje w sposób bardziej atrakcyjny. Natomiast wszyscy wskazywali, że to, czego im brakuje w lekcjach online, to codzienna relacja z uczniem – mówiła. – Relacja między uczniem a nauczycielem jest niezbędna w procesie kształcenia. Jeśli uczeń nie będzie miał swojego „mistrza”, którego będzie szanował i który będzie mu pokazywał możliwe kierunki rozwoju, to nie będzie miał dostatecznej motywacji, żeby się uczyć.

Elżbieta Wagner, Instytut Educare

Dla Przemysława Staronia zajmującego się również szkoleniami nauczycieli niezwykle istotny jest proces określany przez niego terminem “stymulacja postaw”.

Szkolenia mogą być albo kształceniem umiejętności, albo właśnie stymulacją postaw. W pandemii widzieliśmy bardzo często to pierwsze podejście, a to są moim zdaniem didaskalia. Najpierw trzeba stymulować postawy, żeby człowiek miał świadomość i gotowość do pracy z uczniami w inny sposób. Dobre szkolenie musi polegać na tym, że nauczyciel zrozumie i poczuje, że taką zmianę warto wdrażać w codziennej praktyce.

Przemysław Staroń

Zyta Czechowska tłumaczyła z kolei, że nowe technologie w edukacji, to nie tylko znajomość programów, aplikacji, czy platform.

Trzeba zrozumieć, że metodyka uczenia online jest zupełnie inna niż w przypadku nauki stacjonarnej. Niektórzy nauczyciele w czasie lekcji online nadal stosowali tradycyjne metody i formy pracy z uczniami, a to się zupełnie nie sprawdza. Jestem zdania, że w nauce zdalnej powinniśmy stawiać przede wszystkim na mikro-uczenie się, stosując interwały powodujące dłuższe utrzymanie uwagi ucznia na zadaniu. Przeładowywanie uczniów informacjami nie ma sensu, jeśli znajdują się one w internecie i są w zasięgu ręki. Zdecydowanie bardziej istotna jest dziś umiejętność wyszukiwania i selekcji informacji. Musimy też postawić na podejście zintegrowane – np. łączenie wielu nauk ścisłych i pokazywanie ich zależności i realnej użytkowości tych informacji. Nowe technologie mogłyby nam w tym bardzo pomóc. Kluczowa jest też personalizacja – zarówno pod kątem miejsca, jak i sposobu nauczania.

Zyta Czechowska

Swoim doświadczeniem podzielił się Tomasz Huk, którego zdaniem szkoła była zawsze o dwa kroki do tyłu za aktualnymi nowinkami technologicznymi.

Jeśli nie ma w szkole jakiegoś nauczyciela – pasjonaty, który poświęca swój czas, a bywa, że i własne pieniądze na wprowadzanie nowinek, to sama szkoła, jak i uczniowie pozostają zawsze w tyle. Natomiast dzisiejsza szkoła powinna być o dwa kroki do przodu – powiedział. – Zdaję sobie sprawę, że to oznacza koszty, ale bez tego nie sposób wykształcić człowieka poruszającego się sprawnie tak w technologiach, jak i w otaczającym go świecie. 

Tomasz Huk

Paneliści byli zgodni – wraz z postępem technologicznym, zmiany na rynku pracy przyspieszają, generując zapotrzebowanie na zupełnie nowe zawody. Zyta Czechowska przytoczyła badania naukowców z Cambridge pokazujące, że nawet 50 proc. aktualnie wykonywanych zawodów w przyszłości zniknie, a zastąpią je zupełnie nowe, w związku z rozwojem sztucznej inteligencji i robotyzacją coraz większej liczby usług.

Moim zdaniem SI będzie wykonywała większość prac w sposób bardziej efektywny, bezbłędny i taki sposób, że my pracownicy będziemy musieli zmienić dotychczasowe kompetencje i kwalifikacje. Wśród tych kompetencji, które wskazywane są najczęściej, a których wciąż w systemie edukacji nie kształcimy, są kreatywność, inteligencja emocjonalna, ale też zdolność krytycznego myślenia. Rozwijanie tych umiejętności będzie wymagało nie tylko zmian w systemie edukacji, ale zmiany podejścia  nauczycieli i rodziców. Niestety wciąż jeszcze daleka droga przed większością szkół, aby myśleć o tak daleko idących trendach, jeśli chodzi o edukację.

Zyta Czechowska

Przemysław Staroń zachęcał w tym kontekście, aby odróżnić swego rodzaju meta kompetencje – nie do zastąpienia przez technologię, ponieważ muszą być realizowane przez człowieka, od samego zawodu, który się wykonuje.

Jeśli skupimy się, jako nauczyciele wyłącznie na wykonywaniu zawodu, to faktycznie będziemy przygotowywać uczniów do funkcjonowania w świecie, który odchodzi do lamusa. Wszystko, co wiąże się z upraszczaniem naszej rzeczywistości niech faktycznie robią roboty, czy szeroko rozumiana sztuczna inteligencja. Natomiast one nigdy nie zastąpią wspomnianej już relacji nauczyciel – uczeń. 

Przemysław Staroń

Tomasz Huk przewiduje, że w najbliższej przyszłości będziemy zmierzać w kierunki tzw. edukacji 4.0, analogicznej do wciąż raczkującego u nas tzw. przemysłu 4.0.

Podobnie jak on będzie się opierać o kilka elementów – internet rzeczy, praca w chmurze – która dziś jeszcze nie działa tak, jak powinna, ze względu na problemy z przepustowością internetu i rozszerzona rzeczywistość. Natomiast do szkół nie weszły jeszcze inteligentne roboty, które mogą np. ułatwiać przeprowadzanie różnych doświadczeń. Gdyby dane BIG Data gromadzone przez szkoły były systematyzowane w systemie psychopedagogicznym, mogłyby ułatwiać nauczycielowi analizę każdego dziecka, nie tylko w krótkim okresie, ale np. w perspektywie ośmiu lat nauki. Jest jednak tu pewne niebezpieczeństwo polegające na zbyt dużej inwigilacji uczniów – tu trzeba wypracować jakiś złoty środek.

Tomasz Huk


Źródło: Startup Poland

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

73% uczniów odczuwa stres, niepewność i strach po powrocie do stacjonarnej szkoły – Centrum Edukacji Obywatelskiej [RAPORT]

Centurm Edukacji Obywatelskiej

Badanie przeprowadzone przez Centrum Edukacji Obywatelskiej w pierwszych dniach po powrocie do stacjonarnej szkoły pokazuje, że młodzi ludzie są z tego powodu pełni obaw, w zdecydowanej większości zestresowani, często też zniechęceni. Przyznają, że naukę w formie zdalnej utrudniał im brak bezpośredniego kontaktu z nauczycielem i rówieśnikami. Jednak, co zaskakujące, aż 47% z nich jest zdania, że to edukacja stacjonarna jest trudniejsza niż zdalna. Nauczyciele przejawiają większy entuzjazm związany z powrotem do szkoły. Jednocześnie w części tej grupy widoczny jest problem wypalenia zawodowego. Eksperci Centrum Edukacji Obywatelskiej w opublikowanym raporcie alarmują, że to, jak przebiega powrót do stacjonarnej szkoły, w dużym stopniu ukształtuje sytuację w edukacji na kolejne lata.

Dla aż 73% badanych uczniów powrót do szkoły oznacza stres, a 52% komunikuje w związku z powrotem tylko negatywne emocje. Wśród nauczycieli tak krytyczny stosunek do powrotu przejawia 20% badanych. Sytuacja jest trudniejsza w szkołach średnich. Co ważne, aż 25% uczniów i 53% nauczycieli biorących udział w badaniu chciałoby otrzymać wsparcie psychologiczne.

Nauczyciele często wskazywali, że powrót do pracy stacjonarnej rozbudza w nich chęć do działania (48%). Jednak pytani o objawy wypalenia zawodowego przyznawali, że w ostatnim czasie jest więcej dni, kiedy już przed pracą czują się zmęczeni (47%). Problem wypalenia zawodowego może dotyczyć nawet 15% nauczycieli.

Centurm edukacji obywatelskiej wykres
Źródło: PAP

Powrót do tradycyjnej szkoły jest trudny zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli. Dlatego dobrze, że MEiN apelowało do szkół o skupienie się na odbudowywaniu szkolnych relacji i dbaniu o kondycję psychiczną uczniów. Zdecydowana większość szkół przyjęła ten priorytet, choć w naszej ankiecie pojawiały się głosy uczniów, których nauczyciele nadal weryfikują ich wiedzę po powrocie do szkół. Są to zwykle przypadki pojedynczych nauczycieli, ale rzutują na odbiór powrotu do szkoły.

dr Jędrzej Witkowski, prezes Centrum Edukacji Obywatelskiej

Prawie połowa uczniów (43%) uważa, że obecność w szkole nie jest konieczna do zdobywania wiedzy, a 47% uznaje edukację stacjonarną za trudniejszą. „Przyczyną takiego stanu rzeczy może być mniejsza elastyczność edukacji stacjonarnej, większy zakres kontroli nauczyciela w czasie zajęć w szkole, trudności w relacjach z rówieśnikami, czasochłonność dojazdów” – piszą autorzy raportu.

CEO wykres

W raporcie „Szkoła ponownie czy szkoła od nowa? Jak wygląda powrót do stacjonarnej edukacji?” Centrum Edukacji Obywatelskiej zwraca uwagę, że okres po powrocie do szkół silnie wpłynie na nasz system edukacji w kolejnych latach.

Możemy teraz skupić się na odtwarzaniu szkolnych rutyn sprzed pandemii lub przyjrzeć się wnikliwe obecnej sytuacji i na jej podstawie wyobrazić sobie, jaka powinna być szkoła, która lepiej odpowiadałaby na potrzeby uczniów i nauczycieli.

dr Jędrzej Witkowski, prezes Centrum Edukacji Obywatelskiej

Z raportu wynika, że najważniejsze wyzwania stojące przed szkołami to:

  • odbudowa motywacji i zaangażowania uczniów zestresowanych powrotem do szkoły,
  • praca nad wyrównywaniem większych niż dotychczas różnic w poziomie wiedzy pomiędzy uczniami,
  • zapewnienie dostępności psychologów i pedagogów szkolnych oraz elementów wsparcia psychologicznego dla nauczycieli,
  • odpowiedzenie na potrzeby grupy nastolatków, którzy docenili elastyczność edukacji zdalnej, a teraz sceptycznie patrzą na powrót do szkoły.

Raport i pełne rekomendacje dla szkół, jednostek samorządu terytorialnego, instytucji, organizacji edukacyjnych dostępne są do bezpłatnie na: https://ceo.org.pl/publikacje/rozwoj-szkoly-i-doskonalenie/szkola-ponownie-czy-szkola-od-nowa-jak-wyglada-powrot-do. Mogą być one przydatne zarówno w ostatnich tygodniach pracy przed wakacjami, podczas przygotowywania się do nowego roku szkolnego oraz w długoterminowej perspektywie.


Źródło: Centrum Edukacji Obywatelskiej

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF