...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Naukowcy podsumowali samopoczucie uczniów po roku zdalnej nauki

nauka zdalna samopoczucie uczniów

W artykule znajdują się linki afiliacyjne. Po kliknięciu w nie, zostaniesz przeniesiony na stronę reklamodawcy, gdzie będziesz mógł zapoznać się z konkretną ofertą na produkt lub usługę. Klikając w linki afiliacyjne nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę redakcji brief.pl i naszą niezależność.

We wrześniu 4,6 mln polskich uczniów rozpoczęło nowy rok szkolny. Większość z nich w poprzednim roku uczyła się zdalnie, z dala od rówieśników i nauczycieli. Skutki nauki w domu są przedmiotem wielu badań – naukowców interesuje m.in., czy w trakcie lockdownu mogło dojść do pogłębienia się problemów i trudności młodzieży.

Zespół badaczy z Polski i Ukrainy pod kierownictwem dr. hab. Piotra Długosza z Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie sprawdził, jak nauczanie zdalne odbiło się na kondycji psychicznej uczniów z obu państw, i co może utrudniać uczniom powrót do szkoły po wielu miesiącach zdalnej edukacji. Badania realizowano za pomocą indywidualnego wywiadu wspomaganego komputerowo (CAPI) w domach losowo dobranych respondentów. Zbadano 1000 polskich uczniów ze starszych klas szkół podstawowych i szkół średnich, oraz 1022 uczniów mieszkających na Ukrainie. Uczniowie pochodzili z różnych klas społecznych.

Wstępne wyniki badań wskazują, że pandemia i przejście na zdalną edukację mogą prowadzić do pogorszenia zdrowia psychicznego i fizycznego młodzieży. Widać też, że uczniowie po prawie półtorarocznej przerwie od tradycyjnej nauki w szkole zdali sobie sprawę z braków i zaległości powstałych w czasie lekcji online. W perspektywie kolejnego lockdownu jest to bardzo niepokojące, gdyż z jednej strony uczniowie wiedzą o swoich brakach – i jednocześnie obawiają się wymagań stawianych przez nauczycieli i szkołę, a z drugiej strony są przerażeni faktem, że może niebawem wrócić zdalne nauczanie i ich szanse szkolne i życiowe mogą zostać zniweczone.

dr. hab. Piotr Długosz z Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie

Uczestnicząca w badaniu młodzież różnie ocenia edukację zdalną. Dla 33 proc. z nich było to pozytywne doświadczenie, dla niespełna połowy (46 proc.) – negatywne, a co piąty uczeń nie potrafił jej ocenić. 65 proc. młodzieży uważa natomiast, że lekcje zdalne były prowadzone na niższym poziomie niż lekcje stacjonarne – poinformował PAP dr hab. Piotr Długosz.

Z ankiety wynika również, że jedynie jeden na trzech uczniów nie miał trudności ze zrozumieniem treści przekazywanych przez nauczycieli w czasie lekcji online. Aż 37 proc. uczniów stwierdziło, że udział w korepetycjach pozwoliłby im lepiej zrozumieć materiał z lekcji.

Nauka zdalna sprzyja też wytworzeniu się negatywnych nawyków. Należą do nich m.in. ściganie w trakcie sprawdzianów i korzystanie z pomocy innych domowników – przyznało się do tego aż 67 proc. uczniów.

40 proc. uczniów obawia się wymagań, jakie nauczyciele będą przed nimi stawiać. Jeden na trzech obawia się też uciążliwości związanych z rannym wstawaniem i dojazdem do szkoły. Tyle samo twierdzi, że obniżyła się ich motywacja do nauki, a dla 29 proc. problemem jest zmiana dotychczasowego rytmu życia i dostosowanie się do szkolnych wymagań. Co czwarty uczeń ma świadomość niskiego poziomu wiedzy wyniesionej z edukacji online.

Lekarze i psychologowie ostrzegali, że spędzanie przez wiele miesięcy dużej ilości czasu przed ekranami urządzeń cyfrowych może wywoływać problemy zdrowotne. Czy tak się stało? 7 proc. uczniów wykazuje pogorszenie stanu zdrowia; o pogorszonym samopoczuciu psychicznym wspomina jeden na pięciu. Wzrok pogorszył się u 16 proc. uczniów, u 18 proc. z nich pojawiła się nadwaga. Pogorszenie sprawności fizycznej zauważyło 30 proc., a pogorszenie ogólnego funkcjonowania zgłasza 26 proc. badanej młodzieży.

20 proc. uczniów przejawia objawy depresji – pokazały to wyniki badania za pomocą skali PHQ9 (ang. The Patient Health Questionnaire-9). Badanie za pomocą skali SWLS (Skala Satysfakcji z Życia) wykazało z kolei, że 15 proc. uczniów nie ma satysfakcji z życia. Co piąty uczeń deklarował, że chciałby skorzystać z pomocy pedagoga lub psychologa w szkole.

A co z rodzinami uczniów? Jak wynika z badań, 58 proc. respondentów nie doświadczyło żadnej straty w wyniku pandemii. Wśród nieprzyjemnych zdarzeń, jeśli do nich doszło, respondenci wymieniali głównie utratę pracy przez rodziców (4 proc.), przejście rodziców na pracę zdalną (18 proc.), spadek dochodów w rodzinie (12 proc.), pogorszenie możliwości spożywania regularnych i wartościowych posiłków (2 proc.), pojawienie się konfliktów i nieporozumień w domu (12 proc.), pogorszenie kontaktu z rówieśnikami (15 proc.), ciężką chorobę w rodzinie (10 proc.), śmierć w rodzinie z powodu COVID-19 (3 proc.).

Pandemia trwa i nie wiadomo, czy uczniowie nie wrócą do nauki zdalnej. O tym, że podczas nauki w szkole mogą się nauczyć więcej (niż uczestnicząc w lekcjach z domu), przekonanych jest 63 proc. uczniów. Gdyby uczniowie mieli wybór, ponad połowa z nich najchętniej zostałaby w szkole. W sytuacji wyboru między nauką zdalną a stacjonarną 60 proc. chciałoby zostać w szkole, 14 proc. chciałoby się uczyć w domu, 21 proc. wybrałoby hybrydowy system nauczania, a 2 proc. najchętniej przestałoby się uczyć.

Jak twierdzi prawie dwie trzecie ankietowanej młodzieży, “zdalna nauka to byłaby najgorsza rzecz, jaka mogłaby się wydarzyć. Kolejny rok stracony, brak kontaktów z rówieśnikami, wiedzy i znowu zamknięcie w dom”. (PAP)


Źródło: Nauka w Polsce 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

58 proc. rodziców pełni rolę nauczyciela, a nauka zdalna negatywnie wpływa na 1/3 relacji domowych [RAPORT]

Nauka zdalna

Chociaż w ciągu ostatniego półrocza wzrosła liczba osób pozytywnie oceniających przygotowanie placówek edukacyjnych do nauki zdalnej, to jednocześnie coraz więcej uważa, że ta forma edukacji stanowi większe wyzwanie niż nauka stacjonarna – taką odpowiedź wskazało 76 proc. badanych w raporcie „Jak oceniamy naukę zdalną po roku pandemii?” przygotowanym przez ClickMeeting, polską firmę dostarczającą rozwiązania webinarowe. W porównaniu do analogicznego badania przeprowadzonego we wrześniu 2020 r. jest to wzrost o 2 proc. Według 21 proc. respondentów nauka zdalna nie jest trudniejsza od stacjonarnej.

Rodzice przejęli rolę nauczycieli. Cierpią na tym relacje domowe

Nowy układ zdecydowanie zwiększył zaangażowanie rodziców w nauczanie dzieci. Ponad połowa ankietowanych – 58 proc. – uważa, że z powodu nauki zdalnej rodzice przejęli rolę nauczycieli. Tylko 18 proc. respondentów nie zgadza się z tym stwierdzeniem. Ta sytuacja nie pozostaje bez wpływu na relacje domowe. Zdaniem 36 proc. badanych obecny model edukacji spowodował ich pogorszenie. Tyle samo osób nie zauważyło żadnej zmiany, a tylko 19 proc. uważa, że nauczanie zdalne ociepliło relacje domowe.

Źródło: Rocket Science
Relacje rówieśnicze a nauka zdalna
Źródło: Rocket Science

Nauka zdalna ma negatywny wpływ na relacje rówieśnicze

Rok przymusowego zamknięcia w domach i braku kontaktów społecznych musiał oczywiście wpłynąć nie tylko na stosunki między domownikami, ale również między znajomymi ze szkół i studiów. Aż 67 proc. ankietowanych zwróciło uwagę na fakt, że przeniesienie nauki do domów negatywnie odbiło się na relacjach uczniów z ich rówieśnikami. Liczba osób, które dostrzegają poprawę tej sfery życia, jest minimalna – zaledwie 8 proc.

Źródło: Rocket Science

Tęsknimy za powrotem do szkół i uczelni – rośnie zaufanie do nauki hybrydowej

Źródło: Rocket Science

Nic zatem dziwnego, że tęsknimy za powrotem do nauki stacjonarnej. Niemal połowa ankietowanych – 48,5 proc. – z niecierpliwością wypatruje ponownego otwarcia szkół i uczelni. Aż 42 proc. uważa, że placówki edukacyjne powinny powrócić do hybrydowego trybu nauczania, łączącego naukę zdalną i stacjonarną. Tylko 8 proc. respondentów jest przeciwne powrotowi nauki stacjonarnej, zarówno w trybie pełnym, jak i hybrydowym. W tym wypadku zmiana nastrojów jest bardzo wyraźna. Jeszcze we wrześniu za nauką stacjonarną opowiadało się 37 proc. respondentów, za nauką w formie hybrydowej 29 proc., a za pozostaniem przy nauce zdalnej – 19 proc.

Wyniki naszego badania pokazują wyraźnie, że temat nauki zdalnej nie jest łatwy i nadal wiąże się z wyzwaniami i silnymi emocjami. Niewątpliwie tęsknimy za szkolnymi i akademickimi murami, ale też dostrzegamy korzyści w rozwiązaniach cyfrowych, rośnie poparcie dla hybrydowego modelu nauczania. Z wykorzystaniem interaktywnych funkcji oprogramowania dedykowanego dla wirtualnych klas instytucje edukacyjne, nauczyciele i wykładowcy, mają szansę zmienić doświadczenie płynące ze zdalnej nauki na lepsze, co przełoży się na poprawę nastrojów. Efektywne korzystanie z dostępnych na rynku aplikacji i platform do spotkań online może wprowadzić też większy komfort nauki i stworzyć przestrzeń dla podtrzymywania społecznych relacji.

Magdalena Ciszewska, Head of Sales and Marketing w ClickMeeting

POBIERZ PEŁNY RAPORT 


Źródło: ClickMeeting

 

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Jak rodzice podczas pracy zdalnej mogą zagospodarować czas wolny dziecka?

dziecko bawi sie

Rozwijaj ciekawość dziecka

Pandemia miała istotny wpływ na zmianę nawyków społeczeństwa, w tym także częstsze sięganie po książki. Najnowsze badania z Wielkiej Brytanii pokazują, iż połowa dzieci stwierdziła, że przeczytała nowe książki podczas lockdownu, a 1 na 7 przeczytało ponownie książki, które ma w domu. Niewątpliwie książki miały również działanie terapeutyczne dla młodzieży oddalonej w tym czasie od swoich rówieśników. Co trzecie dziecko stwierdziło, że czytanie pomaga im, gdy czują się smutni.

Samotność dzieci to przede wszystkim wyzwanie dla rodziców. Osoby pracujące zdalnie przekonały się, jak trudno godzić obowiązki zawodowe z opieką nad dziećmi w domu. Dużym wyzwaniem okazało się odpowiednie zagospodarowanie czasu wolnego najmłodszych. Rodzice wykorzystują różne strategie na zorganizowanie zajęć dla dzieci, mimo że pandemia zawęziła możliwości.

Pomoc w czytaniu od Legimi

Część rodziców zajęta pracą zdalną najczęściej sięga po telefony, tablety lub laptopy, na których odtwarzają bajki lub gry, aby zająć dzieci. Tego typu strategia czasami okazuje się być jednak mało angażująca dla dziecka. Twórcy Legimi znaleźli rozwiązanie tej sytuacji – na Facebooku i YouTube Legimi ruszył edukacyjny program dla dzieci „Legimi dzieciom”. Gdy rodzice zajmują się sprawami służbowymi najmłodsi mogą wygodnie usiąść i posłuchać bajki, poznać ciekawostki i nowe zabawy.

Coraz częściej słyszeliśmy głosy, że wielu rodziców chciałoby poświęcić więcej czasu np. na czytanie dzieciom, niestety obowiązki zawodowe zabierają im cenny czas, a dodatkowo mają problemy z zagospodarowaniem go dzieciom.  Do projektu „Legimi dzieciom” zaangażowaliśmy Monikę Kasztelan, która od razu podbiła serca młodych widzów. W kreatywny sposób przedstawia jedne z najpopularniejszych bajek dla dzieci na naszej platformie, które są pretekstem do kreatywnych zabaw. Dzięki temu rodzice mogą spokojnie dokończyć pracę i są pewni, że dostarczają dzieciom ciekawe treści.

Mikołaj Małaczyński, Prezes Zarządu i współzałożyciel Legimi

Program „Legimi Dzieciom” ma charakter edukacyjny i każdorazowo przyciąga przed ekrany ponad 200 tys. widzów. W każdym odcinku Monika Kasztelan przybliża najmłodszym postaci z bajek, z którymi mogą się utożsamiać, zabiera ich na wycieczki do lasu lub laboratorium, a także zachęca ich do warsztatów DIY. To kilkanaście minut angażującej zabawy i nauki dla dzieci.

Mikołaj Małaczyński w programie „Równi sobie”

Historia powstania tego programu jest o tyle niezwykła, że rozpoczęła się przypadkowo. Prezes Zarządu, Mikołaj Małaczyński, w nowym programie TVN “Równi sobie”, został połączony z Moniką Kasztelan, właścicielką niewielkiej agencji animacyjnej, która w wyniku pojawienia się pandemii straciła kontrakty.

Gdy poznałem historię Moniki i zobaczyłem, jak świetnie dogaduje się z dziećmi, uznałem, że sam powierzyłbym jej swoje dzieci. Dlaczego nie mielibyśmy oddać jej szerokie grono młodych czytelników Legimi? Szczególnie teraz, gdy wielu rodziców potrzebuje wsparcia w zorganizowaniu czasu dzieciom.

Mikołaj Małaczyński, Prezes Zarządu i współzałożyciel Legimi

Odcinek programu „Równi sobie” z udziałem Mikołaja Małaczyńskiego i Moniki Kasztelan będzie można zobaczyć w poniedziałek 22 marca o godzinie 21.30 w TVN.

Zgłoś się do 11. edycji rankingu 50. Najbardziej Kreatywnych Ludzi w Biznesie: https://brief.pl/kreatywni/zgloszenia/!


Źródło: Legimi 

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Trendy na 2021 w marketingu usług edukacyjnych

nauka zdalna

Ograniczenia zostały wprowadzone w wielu branżach, uniemożliwiając tym samym odbywanie tradycyjnych zajęć, szkoleń czy kursów uzupełniających wiedzę. Wiele firm na początku pandemii odkryło zalety kursów online, część udostępniało bezpłatnie swoje wykłady w postaci webinarów. Zainteresowanie taką formą usług edukacyjnych z miesiąca na miesiąc wzrasta. Jak trend ten będzie wyglądał w 2021? Sprawdźmy.

Platformy nauczania online

Zmiany w systemie edukacji wymusiły nie tylko wprowadzenie modyfikacji, ale też sprawiły, że pojawiły się nowe rozwiązania. Jednymi z nich są platformy nauczania online, które pozwalają prowadzenie lekcji, a często też nie wymagają obecności nauczyciela. Odpowiednio skonfigurowane umożliwiają samodzielne wybieranie przez ucznia/kursanta tematu zajęć, a następnie w małych krokach pozwalają pogłębić jego wiedzę, wskazać obszary, w których świetnie sobie radzi oraz te, nad którymi powinien jeszcze popracować.

Webinary

Można powiedzieć, że nowoczesny i efektywny marketing usług edukacyjnych nie istnieje już bez webinarów. To komfortowy zamiennik szkoleń, konferencji i seminariów, który nie tylko pełni część edukacji, ale odgrywa również ważną rolę w strategii marketingowej firm. Pozwalają one bowiem nie tylko dostarczyć szereg niezbędnych informacji i poszerzyć wiedzę, ale także wspierają w promowaniu marki i zwiększenia jej rozpoznawalności. Czasem wystarczy kilka webinarów, aby stwierdzić, że jest to równie skuteczna forma jak nauka tradycyjna. Pozwalają one bowiem zebrać w wirtualnej klasie uczniów z różnych regionów Polski, ale i świata. Nie wymagają ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z wynajmowaniem sal konferencyjnych czy dojazdami. Co więcej – ich zorganizowanie jest niezwykle proste i nie wymaga dysponowania skomplikowanym sprzętem.

Content video

Ciekawym sposobem na przekazywanie wiedzy uczestnikom szkoleń czy innych zajęć jest content video. To krótkie, ale niezwykle treściwe filmiki, które w prosty, ale ciekawy sposób umożliwiają przekazać wiedzę. Ich ogromnym plusem jest długość – nie wymagają spędzenia kilku godzin przed ekranem. Tworząc je, warto pamiętać o tym, że zbyt długie treści nie zostaną tak dobrze przyswojone przez słuchacza. Krótkie, angażujące i interesujące nie tylko zwrócą uwagę, ale zostaną na dłużej zapamiętane.

Konwersacje

Ku zaskoczeniu wielu osób, nauka może odbywać się również poprzez rozmowę. Forma ta jest szczególnie doceniana w przypadku poznawania języków obcych. Okazuje się, iż nawet 20 minut z native speakerem dziennie pozwala znacznie poprawić płynność wypowiedzi – efektu tego nie da się osiągnąć przez spędzanie kolejnych godzin nad książkami. Rozmowa z nauczycielem pozwala nie tylko przełamać pewne bariery, ale także na bieżąco wyjaśniać problemy, czy zadawać pytania. Usługi edukacyjne w sieci – dlaczego stały się tak popularne?

Przeniesienie nauki do sieci sprawiło, że coraz więcej osób decyduje się na poszerzanie wiedzy. Wynika to z faktu, że nauka ta nie generuje dodatkowych kosztów związanych, chociażby z dojazdem na drugi koniec miasta. To także oszczędność czasu – udział w zajęciach można brać w dowolnym miejscu, wykorzystując w tym celu często dowolne urządzenie. Co więcej, nic nie może popsuć planów nauki. W zależności od formy zajęć choroba czy nagłe spotkanie w pracy nie sprawiają, że uczestnik nie może wziąć udziału w zajęciach. Lekcje nie przepadają, a często można je odbywać w dogodnych dla siebie porach.

Nic zatem dziwnego, że rynek marketingu w branży usług edukacyjnych wciąż się rozwija i pojawiają się nowe rozwiązania. W 2021 roku nauka online rozwinie się jeszcze bardziej, minimalizując tym samym ilość zajęć odbywających się w trybie stacjonarnym.

Pandemia spowodowała, że prawdopodobnie już na stałe będziemy wykorzystywać do nauki zdalnej rozwiązania, o których nigdy byśmy wcześniej nawet nie pomyśleli.

 

 

 

Tutlo to nowoczesna platforma językowa służąca do nauki angielskiego online. Działamy od 2015 roku i przez 4 lata pomogliśmy ponad 8 tys. klientów nauczyć się swobodnie mówić po angielsku. Pomysłodawcami Tutlo są Damian Strzelczyk i Tomasz Jabłoński, którzy kilka lat temu nie mogli znaleźć odpowiedniego dla siebie rozwiązania do nauki języka angielskiego. W natłoku obowiązków notorycznie przekładali lekcje z native speakerem, który nie był na tyle elastyczny, by dopasować się do ich grafiku. Stworzyli Tutlo, a teraz sami z niego korzystają!

Tutlo

Praca i szkoła podczas pandemii – ulga, a zarazem obawa

nauka i praca w pandemii

Czas na wagę złota

Prawie ½ osób biorących udział w badaniu zadeklarowała, że w ciągu ostatnich 6 miesięcy pracowała w trybie zdalnym (46% ogółu badanych), z czego 50% zaznaczyła, że największym benefitem w tym okresie była dla nich oszczędność czasu związana z brakiem dojazdów do pracy. Co więcej, możliwość tę bardziej doceniają mężczyźni (51% ogółu badanych, zaś kobiet 48%). Analizują jednak respondentów w kontekście konkretnych grup wiekowych dostrzec można sporą rozbieżność. Największą oszczędność czasu odnotowuje najmłodsze pokolenie – generacji Z aż w 64% odpowiada praca zdalna i wynikająca z niej oszczędność czasu. W przypadku millenialsów jest to 55%, natomiast pokolenia Y 41%. Nie zmienia to jednak faktu, że prawie 1/3 ankietowanych chętnie pozostałaby w takim trybie nawet po zakończeniu ograniczeń związanych z pandemią.

Gen Z radzi sobie digitalowo

Brak kontaktu ze współpracownikami, z którymi jeszcze do niedawna spędzaliśmy większą część naszego czasu najmniej dotkliwy okazał się być dla najmłodszej grupy badanych. Jedynie 28% osób w wieku 18-24 lat pracujących zdalnie zadeklarowało uciążliwość spowodowaną ograniczeniem kontaktów społecznych (wobec 39% millenialsów i 39% osób z pokolenia Y).

Przeciążenie nadmiarem obowiązków

Pandemia w oczywisty sposób przyczyniła się do obciążenia dodatkowymi obowiązkami. Pracując zdalnie łączymy życie prywatne, zawodowe, a niekiedy też szkolne. Większość dodatkowych obowiązków zrzucona została na barki kobiet, więc te aktywne zawodowo odczuwają skutki pandemii mocniej i to one odczuwają największą trudność z rozgraniczeniem poszczególnych sfer życia codziennego – 44% pracujących zdalnie kobiet i 33% pracujących zdalnie mężczyzn zadeklarowało, że trudno im oddzielić pracę zawodową od życia domowego. W tej samej grupie jedynie 21% kobiet i 32% mężczyzn wskazało, że praca zdalna pozwala im na większy work-life balance.

Warto zauważyć, że w ujęciu pokoleniowym, największą trudność przy pracy zdalnej odczuło pokolenie Y (40-59 lat), na poziomie 42%, nieco lepiej millenialsi – 38%, zaś pokolenie Z – 28%. Dlatego też długo wyczekiwanym momentem była dla wielu perspektywa powrotu dzieci do szkół – zwłaszcza przez rodziców, którzy w ostatnim czasie wykonywali dodatkowe obowiązki wychowawczo-opiekuńcze. Jednak wrześniowy powrót dzieci do szkół, który wielu przyniósł ulgę, wzbudził również pewne obawy.

Minęło przeszło pół roku odkąd przyszło nam funkcjonować w nowej normalności, która dla większości z nas oznaczała jeszcze większą zależność od technologii i internetu niż to miało miejsce dotychczas. Nasze domy z dnia na dzień stały się przestrzenią w której żyjemy, pracujemy i uczymy się, nie dziwi więc, że aplikacje mobilne, które najszybciej zdobywały popularność w początkowych miesiącach pandemii to właśnie te, które służą nam do podtrzymywania kontaktów społecznych (WhatsApp, Messenger, TikTok) oraz prowadzenia spotkań online (Zoom, Microsoft Teams, Google Meet). Mogłoby się wydawać, że większość z nas do tej sytuacji się przyzwyczaiła, niemniej ostatnia fala badania „Polacy w pandemii” pokazuje, że brak kontaktów społecznych wciąż jest postrzegany jako uciążliwy dla 39% ogółu pracujących z domu. Dla młodszej grupy jest to zdecydowanie mniej uciążliwe (28% w grupie 18-24 lat), wszak młodzi ludzie w świecie digitalu żyją niemal od urodzenia i w mediach społecznościowych oraz komunikatorach czują się jak ryby w wodzie. Jeszcze więcej obaw budzi wśród respondentów kwestia zdalnego nauczania – powrót do szkół jest odbierany pozytywnie przez rodziców głównie w kontekście utrzymywania kontaktów z rówieśnikami (44% badanych). Dla wielu rodzin nauka zdalna była także dużym wyzwaniem pod kątem dostępności sprzętu komputerowego, smartfona czy internetu – ocenia się, że niemal 25% uczniów w Polsce spotkało się z tym problemem w czasie pandemii, przez co edukacja na odległość nie spełniała swojej funkcji.

Małgorzata Niska, Digital Development Director, Vizeum Polska (dentsu)

Szkoła – ulga czy obawa?

Powrót do nauki stacjonarnej przyniósł ulgę (niemal połowa badanych wyraziła zadowolenie z powrotu dzieci do szkół (45% ogółu badanych) i możliwości kontaktów z rówieśnikami (44% badanych). Brak tego kontaktu szczególnie zauważany był wśród kobiet (51% kobiet i 36% mężczyzn). Ponadto 35% ogółu badanych wyraziło opinię, że nauka zdalna nie spełniła swojej funkcji i dla prawie 1/3 stanowiła ona istotne obciążenie.Ulga nie przykryła jednak podstawowej obawy wynikającej z pojawienia się pandemii COVID-19. W dalszym ciągu boimy się zakażenia wirusem w szkołach i przedszkolach. 1/3 badanych nadal obawia się możliwości zarażenia dziecka jak i możliwości przeniesienia zakażenia na osoby bliskie.

Długoterminowe konsekwencje?

Powrót do stacjonarnego nauczania wiąże się z obawami i strachem zarówno wśród uczniów, rodziców, a także samych nauczycieli. 25% badanych wyraziło przekonanie, że niecodzienna sytuacja jaka nastąpiła, będzie miała negatywne skutki dla dzieci i młodzieży w przyszłości. Takie niebezpieczeństwo dla całego pokolenia dostrzegają szczególnie kobiety (27% ogółu badanych kobiet i 21% mężczyzn) i najstarsza grupa badanych (26% ogółu badanych w wieku 40-59 lat). W dalszym ciągu dominuje bardzo silna niepewność. Niemal ¾ ogółu badanych nie jest w stanie określić w jakim kierunku podąży epidemia. W przyszłość patrzymy coraz bardziej optymistycznie, nie oczekujemy jednak, zarówno spektakularnej poprawy sytuacji, jak i jej pogorszenia.


Źródło: informacja prasowa Dentsu

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

„Tęsknimy za szkołą, ale chcemy w niej więcej technologii”: VULCAN zapytał 5 tys. uczniów o edukację przed, podczas i po pandemii [BADANIE]

pandemia szkoła nauka zdalna

Chcieliśmy usłyszeć przede wszystkim głos uczniów, na temat tego, jak widzą przyszłość edukacji i szkolnictwa, zwłaszcza w perspektywie doświadczeń nagłej zmiany, jaką było przejście na edukację zdalną, związaną z pandemią koronawirusa. Wraz z ekspertami UAM zapytaliśmy uczniów o ich doświadczenia związane z wykorzystaniem różnych narzędzi technologicznych w procesie uczenia się przed pandemią COVID-19, w jej trakcie, oraz o to – jak widzą szkołę przyszłości.

Jan Koziarski, Dyrektor Pionu Marketingu w VULCAN

W badaniu wzięło udział 4958 osób. 48% dziewcząt i 44% chłopców (8% nie określiło swojej płci). Badane osoby pochodziły ze wszystkich polskich województw. 22% z nich zamieszkiwało duże miasta, 37% miasta małe i 41% wsie. Badani uczyli się zarówno w szkołach znajdujących się na wsiach, jak i w małych i dużych miastach (ponad połowa uczniów mieszkających na wsiach uczyła się w szkołach małomiejskich). Celem badania było określenie, jak uczniowie korzystali z nowych technologii i kształcenia zdalnego przed pandemią, oraz jak wygląda ich kształcenie teraz – podczas pandemii. Zbadano także, czy uczniowie, myśląc o przyszłej edukacji, wyobrażają ją sobie jako mocno lub słabo stechnicyzowaną.

Uczniowie w edukacji zdalnej

Przede wszystkim przed okresem pandemii uczniowie uczyli się dość tradycyjnie i mało korzystali z narzędzi opartych na nowych technologiach. Tylko 31% badanych codziennie uczyło się, korzystając z komputera lub smartfonu. Większość z nich robiła to sporadycznie. Ponadto, większość badanych (prawie 80%) ucząc się, wykonywała tradycyjne notatki, pisząc np. długopisem na kartce czy rysując coś na niej kredkami, pisakami itd. Mniej tradycyjne sposoby robienie notatek, takie jak nagrywanie czegoś na telefonie czy pisanie lub rysowanie na komputerze, były bardzo rzadko wybierane przez badanych. Nie oznacza to jednak, że badani nie korzystali z tych technologii w ogóle. Deklarowali oni, że bardzo intensywnie wykorzystywali komputery i smartfony, nie do nauki, ale dla rozrywki. Dodatkowo ponad 85% z nich określało, że przed pandemią bardzo interesowali się technologiami i lubili z nich korzystać.

Podobnie było w szkole – przed pandemią omawiane technologie były wykorzystywane na lekcjach tylko przez 18% uczniów. W większości przypadków albo z nich w szkole nie korzystano, albo robił to tylko nauczyciel, np. pokazując coś na tablicy interaktywnej. Czasem uczniowie korzystali z technologii w domu, w ramach zadań domowych, np. szukając czegoś w Internecie. Większość z nich deklarowała, że bardzo lubiła takie formy prac domowych. Fakt, że nauka odbywa się teraz poprzez Internet, nie wpłynął na to, co uczniowie robią w czasie wolnym – nadal lubią spędzać go przed komputerem, czy z telefonem w ręce. Ogólnie, ich strategie spędzania wolnego czasu są takie same, jak przed pandemią.

Ponad 60% uczniów określiło, że wolałoby wrócić do szkoły, niż dalej uczyć się zdalnie. Pozostałe osoby wolą naukę zdalną, od tej w szkole (1/4 z nich zadeklarowała, że taka forma nauki im się nie podoba, ale jest lepsza od lekcji w szkole). Ponad 90% badanych oceniło, że nauka zdalna nie jest dla nich technicznie trudna, a nawet, jeśli czasem jest, to i tak sobie „jakoś radzą”. Tylko 9% uczniów deklarowało, że czasem ma problemy techniczne, których nie potrafi samodzielnie rozwiązać.

Kształcenie i nauczyciele w czasach pandemii

Większość (blisko 85%) uczniów stwierdziła, że nauczanie zdalne nie jest technicznie skomplikowane dla nauczycieli i dostrzega, że nawet jeśli nauczyciele mają jakieś techniczne problemy, to ostatecznie sobie z nimi radzą. Przymusowe uczenie się poprzez komputer nie zmieniło faktu, że badani ucząc się, najczęściej robią notatki w sposób tradycyjny. Jednak więcej z nich wykorzystuje obecnie do tego komputer (przed pandemią 8%, teraz 31%).

A jak wygląda kształcenie zdalne w dobie COVID-19? Według uczniów najczęściej dostają oni teksty do przeczytania, mają coś obejrzeć w Internecie lub coś w Internecie wyszukać. Często wykonują też projekty na komputerze, typu prezentacja multimedialna oraz rozmawiają z nauczycielem i innymi uczniami online. Bardzo rzadko uczniowie robią coś w e-podręcznikach i w zasadzie nigdy nie grają w polecone przez nauczyciela gry, nie realizują wirtualnych wycieczek i nie spotykają się online z gośćmi, czy ciekawymi osobami.

infografika nauka zdalna vulcan

Prawie 50% badanych dostrzega potencjał kształcenia zdalnego. Choć chcą oni wrócić do szkoły jak najszybciej, to uważają, że uczenie się w sposób tradycyjny należy połączyć ze zdalnym nauczaniem i pewne jego elementy realizować online. Tylko 18% uczniów chciałoby po pandemii nadal uczyć się wyłącznie zdalnie, a 33% wyłącznie tradycyjnie. Prawie 90% z nich uważa, że w przyszłości, gdy ich dzieci pójdą do szkoły, edukacja nadal będzie bardzo tradycyjna, realizowana w budynkach szkolnych. Jednak połowa tych osób podkreśla, że wiele lekcji będzie wtedy realizowanych przez Internet. Tylko 5% badanych uważa, że przyszła edukacja będzie całkowicie zdalna. Gdyby uczniowie mogli jednak zdecydować o kształcie przyszłej edukacji, nieco więcej z nich opowiedziałoby się wtedy za edukacją zdalną i za rezygnacją z całkowicie tradycyjnych form edukacji.

Lekcje w przyszłości

Badanie to pokazuje, że uczniowie przed wybuchem pandemii COVID-19, realizowali edukację bardzo tradycyjną. Pomimo, że przed tym okresem byli znacząco zaangażowani w nowe technologie, raczej nie korzystali z nich podczas nauki.

profesor Hanna Krauze-Sikorska, Kierownik Zakładu Badań nad Procesem Uczenia się, Wydziału Studiów Edukacyjnych UAM w Poznaniu, lider zespołu analizującego wyniki badań

Doświadczenie kształcenia zdalnego, do którego byli oni niejako zmuszeni, pokazało im, że takie kształcenie może być efektywne i ciekawe. Zmieniło to ich postawy względem uczenia się za pośrednictwem nowoczesnych technologii. Choć nadal chcą uczyć się w tradycyjnych klasach szkolnych, to chcieliby także, by część z ich zajęć realizowana była poprzez Internet.

prof. Michał Klichowski, członek tego zespołu.

Reasumując, polscy uczniowie są dość tradycyjni, jeśli chodzi o myślenie o edukacji, ale pojawia się w ich podejściach sporo elastyczności i otwarcia na technologiczne innowacje.

Należy dodać, że doświadczenia zdalnego kształcenia nie były specjalnie technologicznie zróżnicowane i innowacyjne. Badanie pokazuje wyraźnie, że uczniowie są otwarci na bardziej zaawansowane rozwiązania w zdalnej edukacji. Mowa tutaj np. o wirtualnych wycieczkach czy spotkaniach z ciekawymi ludźmi online. Takie rozszerzenie uatrakcyjniłoby, zdaniem uczniów, proces przyswajania wiedzy zdalnie.

Rozwiązania, technologiczne, jakie proponujemy w ramach dziennika elektronicznego UONET+, z którego korzysta już ponad 7000 szkół i kilka milionów użytkowników, zmierzają właśnie w kierunku dostarczenia narzędzi do zorganizowania i uatrakcyjnienia edukacji zdalnej. Integracja dziennika VULCAN z platformą Office 365 oznacza dostęp nauczycieli, uczniów i rodziców do stabilnych i bezpiecznych narzędzi takich, jak: Teams, gdzie można przeprowadzać ciekawe spotkania, wirtualny dysk OneDrive, poprzez który można współdzielić pliki i prezentacje czy internetowa wersja pakietu Office – z którego mogą w pełni korzystać uczniowie. 

Jan Koziarski, Dyrektor Pionu Marketingu w firmie VULCAN sp. z o.o.

Pełen raport prezentujący wyniki tych badań, wraz z ich metodologią, opisem zastosowanego narzędzia i statystycznymi analizami szczegółowych zależności, zostanie opublikowany niebawem w formie artykułu naukowego. W raporcie tym ukazany zostanie także teoretyczny kontekst podjętego problemu badawczego, jak i interpretacja zebranych danych z odwołaniem do najnowszych wyników badań i teorii naukowych.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Rozwijaj kompetencje nie wychodząc z domu. Kursy online w dobie pracy zdalnej

kursy online

Nauka języka obcego bez wychodzenia z domu

Niewątpliwą zaletą nauki online jest to, że możesz ją wykonywać w każdym miejscu na świecie. Oszczędzasz czas na dojazdach do miejsca szkolenia i to ty dbasz o komfort nauki. Okazuje się, że to fantastyczne rozwiązanie dla osób, które podróżują, dla mam, które wychowując dzieci w domu, mogą szlifować na przykład język angielski przed powrotem na rynek pracy.

Nowoczesne rozwiązania techniczne pozwalają na prowadzenie zarówno zajęć indywidualnych, jak i grupowych. Narzędzia telekonferencyjne ułatwiają kontakt ucznia z nauczycielem. Do takich narzędzi należą m.in: Skype, Microsoft Teams, YouTube czy Google Hangouts Meet, Zoom.

Nie potrzebujesz się przemieszczać, żeby uczestniczyć w zajęciach, powtarzać materiał, zdawać testy poziomujące. Dzięki tego typu nauce jesteś na bieżąco, lektor w czasie rzeczywistym przekazuje materiał, rozmawia z uczestnikami. Dzięki tym rozwiązaniom możesz liczyć zawsze na informację zwrotną.

Czas kryzysu – czasem na naukę online?

Coraz więcej szkoleń przenosi się do świata online. Kompetencje można podnosić za zakresu rozwoju osobistego, prowadzenia projektów, ale i digital marketingu. W dobie Internetu mamy mnóstwo zawodów, które można wykonywać dzięki pracy zdalnej, np. social media manager, copywriter, specjalista SEO, wszystkie te zawody wymagają ciągłej aktualizacji wiedzy.

Aktualny czas jest tak kryzysowy, że zmusza do refleksji zarówno nad jego tragicznymi konsekwencjami, jak również nad potencjalnie korzystnymi zmianami, które się z nim wiążą.
Świat, przenosząc komunikację do internetu, zaczyna oferować naukę online na niespotykaną dotąd skalę. W efekcie, to co obserwuję w ostatnich dwóch tygodniach wśród osób uczących się, a także zajmujących się uczeniem, to obniżenie poziomu odczuwalnego przez te osoby stresu, obniżenie presji nakładanej na siebie i innych oraz zwiększony odpoczynek. Daje to możliwość wyregulowania cyklu dnia według własnych, często specyficznych
potrzeb. Jako przykłady można wskazać dostosowanie cyklu nauki do dobowego cyklu własnego organizmu, w tym do sposobu odżywiania oraz ruchu. Upatruję w tym szans na stworzenie podstaw do zwiększenia odporności emocjonalnej poprzez powrót do homeostazy organizmu.

 dr Katarzyna Mika-Łabuz, psychoterapeuta i psycholog

Szkolenia online z zakresu e-marketingu proponuje również Akademia DIMAQ. Szkolenia odbywają się w formie interaktywnych live’ów i całkowicie realizują program szkoleń stacjonarnych. Trener na żywo prowadzi zajęcia, włączając w to ćwiczenia indywidualne dla uczestników. Dają też możliwość przekwalifikowania się i zweryfikowania swojej ścieżki zawodowej.

Należy też podkreślić, że lawinowo rośnie dostępność różnych źródeł nauki online. Nauczyciele i uczniowie wzajemnie się inspirują i udostępniają interaktywne narzędzia, materiały z każdego poziomu i obszaru nauki przez internet. Mamy możliwość korzystania z nich, jeśli tylko przełamiemy niechęć do pracy wirtualnej oraz nauczymy się sami zarządzać własnym czasem.

 dr Katarzyna Mika-Łabuz, psychoterapeuta i psycholog

A gdzie samodyscyplina i motywacja?

W obecnej sytuacji, kiedy jesteśmy otoczeni bodźcami i informacjami z różnych stron, trudniej nam utrzymać koncentrację i wewnętrzną dyscyplinę przy realizacji planu, choćby nauki online.

Aby podtrzymać motywację i samodyscyplinę nauki, warto samodzielnie nadać strukturę każdemu dniu, a zaplanować ją jeszcze w dniu poprzedzającym, aby rano wstać z poczuciem podążania za gotowym planem, bez konieczności gorączkowego wymyślania go „na już“. Korzystne może być umówienie się na wspólną pracę, np. z nauczycielem, czy z drugim studentem. Pomocne mogą być zmiany miejsca nauki w domu „dla urozmaicenia bodźców“, dobór pory dnia do nauki (wydaje się, że czas po nocnej regeneracji bywa najbardziej owocny). Można próbować stosować zewnętrzne środki mobilizujące do pracy, które powinny być dobraneindywidualnie. Zazwyczaj sprawdzają się smaczna kawa, herbata, zaplanowany przyjemny odpoczynek po nauce, a nawet mobilizujący ubiór przypominający ten do szkoły czy do pracy.

Katarzyna Mika-Łabuz


Źródło: informacja prasowa DIMAQ Voice

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF