Raport „Wakacje a koronawirus”. Serwis Menway radzi, jak się przygotować na zagraniczny urlop

Wakacje a Koronawirus Raport

Serwis Menway (Grupa Interia) wychodzi naprzeciw potrzebom czytelników. Przygotował raport, w którym znajdują się praktyczne informacje dla osób planujących urlop za granicą. Jakie badania i dokumenty należy przygotować przed wyjazdem? Co z obostrzeniami? I czy konieczna będzie kwarantanna? Raport dotyczy ponad 30 krajów. Są to najpopularniejsze destynacje wybierane przez Polaków na wakacje.

Za chwilę rozpocznie się sezon urlopowy, który ze względu na pandemiczne obostrzenia nie zawsze będzie tak beztroski, jak byśmy sobie tego życzyli. Redakcja serwisu Menway z myślą o użytkownikach planujących urlop za granicą przygotowała raport „Wakacje a koronawirus”. Czytelnicy dowiedzą się z niego, jakie wymogi dotyczące wjazdu i pobytu turystów panują w poszczególnych krajach oraz, gdzie szukać pomocy (linki, adresy, nr telefonu) w przypadku jakichkolwiek problemów. Ponieważ przepisy zmieniają się czasami nawet z dnia na dzień raport jest aktualizowany na bieżąco. Przy jego tworzeniu współpracujemy z zagranicznymi instytucjami, w tym ambasadami i biurami informacyjnymi przy ministerstwach turystyki poszczególnych krajów.

Agnieszka Maciaszek, Dyrektor Zarządzająca Sektora Lifestyle w Grupie Interia.

W raporcie jest obecnie ponad 30 artykułów, z których każdy poświęcony jest innemu krajowi. Użytkownicy mogą sprawdzić informacje dotyczące m.in.: Albanii, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Czarnogóry, Cypru, Danii, Egiptu, Grecji, Gruzji, Hiszpanii, Izraela, Islandii, Kenii, Malty, Maroko, Meksyku, Macedonii, Niemiec, Norwegii, Turcji,  Portugalii, Rumunii, Słowenii, Słowacji, Serbii, Tunezji, Tajlandii, Włoch, Francji, Zanzibaru. 

pobierz pełny raport


Źródło: Interia

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Lockdown 5 x NIE! Najnowsze wyniki badania Kondycji Gospodarstw Domowych ZPF-IRG

kondycja gospodarstw domowych

Niemal 3/4 ankietowanych jest przeciwnych zamykaniu branż usługowych w ramach restrykcji anty-covidowych – wynika z badania pt. Kondycja Gospodarstw Domowych, edycja I kw. 2021 przeprowadzonego przez Związek przedsiębiorstw Finansowych i Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH. Blisko 80% ankietowanych Polaków wolałoby zastosowanie rozwiązań sanitarnych i organizacyjnych w zaostrzonym reżimie zamiast bezwzględnego zamykania. O takie rozwiązania od dłuższego czasu apeluje też sektor przedsiębiorstw, wspierany przez organizacje pracodawców i samorządy.

Polacy mówią „5 x NIE!” wdrażanym ograniczeniom w prowadzeniu działalności gospodarczej w branżach usługowych. W przeprowadzonym badaniu

  • 75% respondentów nie akceptuje zakazu lub ograniczenia działalności w galeriach handlowych,
  • 73% nie zgadza się z zamykaniem hoteli,
  • 72% nie zgadza się z zamykaniem restauracji,
  • 67% wyraża sprzeciw wobec zamykania siłowni, basenów, klubów fitness,
  • 63% jest przeciwne zamykaniu miejsc kultury, kin.

Akceptacja społeczna dotyczy zamykania jedynie dyskotek i klubów nocnych – łącznie ok. 58% akceptuje wstrzymanie działalności tego typu lokali. Nawet wśród młodych Polaków poziom akceptacji sięga tu ok. 40%.

Kondycja gospodarstw domowych

Polacy nie rozumieją też decyzji odnośnie zamykania galerii handlowych, podczas gdy sklepy poza centrami handlowymi mogą być otwarte. Argumenty związane z ograniczeniem ruchu w galeriach nie są przekonujące dla obywateli, co znajduje odzwierciedlenie w bardzo dużym odsetku respondentów, którzy nie popierają tego rozwiązania. W wielu krajach widać zniecierpliwienie obywateli kolejnymi lockdownami, jednak skala przeciwników jest mniejsza niż w naszym kraju. Na przykład w sąsiednich Niemczech, według badania cytowanego przez ‘Welt am Sonntag’ , w lutym ok. 63% Niemców akceptowało wprowadzane przez rząd ograniczenia.

W badaniu zapytano też respondentów o opinię odnośnie postulowanego przez sektor przedsiębiorstw działania w zaostrzonym reżimie zamiast bezwzględnego zamykania. Takie podejście popiera blisko 80% Polaków! O takie rozwiązanie od dłuższego czasu apelują organizacje pracodawców, opozycja, samorządy i same firmy, które walczą o pandemii i upatrują swoją szansę w reorganizacji i przystosowaniu do wymagań sanitarnych, tak aby mogły one funkcjonować bez zamykania przy jednoczesnej minimalizacji ryzyka epidemicznego.

kondycja gospodarstw domowych

Należy przygotować mechanizmy i procedury dofinansowania dla firm na wdrażanie rozwiązań sanitarno-organizacyjnych, po wdrożeniu których firma nie będzie musiała być zamknięta czy ewentualnie firma będzie się mogła wcześniej otworzyć w czasie obecnego lockdownu. W ramach programu należy również przygotować platformę wymiany „dobrych praktyk”, pomysłów w zakresie adaptacji. Należy też finansować projekty naukowe i wdrożeniowe w zakresie rozwiązań technologicznych, które pozwoliłyby przedsiębiorstwom dostosować się do nowych warunków. Firmy potrzebują wędki na adaptację, dostosowanie się do pandemii, a nie ryby na okres, kiedy są zamknięte.

dr Sławomir Dudek z Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH

Nie mogą budzić zdziwienia wyniki badań, w których Polacy opowiadają się za otwieraniem poszczególnych gałęzi gospodarki w reżimie sanitarnym. Zwłaszcza, że wiele branż na przestrzeni ostatnich miesięcy pokazało, że są w stanie przestrzegać nawet najsurowszych ograniczeń sanitarnych, aby tylko móc funkcjonować. Zamknięcie jakiegokolwiek sektora gospodarki to decyzja bardzo trudna, ale jestem przekonany, że odpowiedzialność przedsiębiorców, którą wykazali już wielokrotnie w czasie pandemii, w połączeniu z zaufaniem do poszczególnych branż, mogą pozwolić na wypracowanie takich reguł działania, aby decyzja o zamykaniu była absolutną ostatecznością. Te elementy będą również kluczowe przy stopniowym luzowaniu obostrzeń, bo my musimy patrzeć w przyszłość z optymizmem, tak w skali makro, jak i w skali mikro.

mec. Marcin Czugan, Prezes Zarządu ZPF


Źródło: ZPF

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Jak Wielka Brytania radzi sobie z pandemią?

Londyn Wielka Brytania

Wielka Brytania, w której rządzący na początku pandemii nie dołączyli do wielu innych krajów europejskich w nakładaniu restrykcyjnych ograniczeń, dziś wciąż zmaga się się z dużą liczbą zachorowań i zgonów. Jakie zasady obowiązują mieszkańców Zjednoczonego Królestwa i jak wygląda kwestia podróży na Wyspy Brytyjskie?

Liczba zachorowań w Wielkiej Brytanii

Do początku sierpnia łączna liczba stwierdzonych przypadków COVID-19 w Wielkiej Brytanii przekroczyła 300 tysięcy, a zmarło ponad 46 tysięcy osób. Dla porównania, 6 sierpnia w naszym kraju było to 49,5 tysiąca zakażeń i 1,7 tysięcy śmierci, we Włoszech odpowiednio ponad 248 tysięcy i 35 tysięcy. Wielu zwraca uwagę na to, że w kraju tym pod względem całkowitej liczby zgonów spowodowanych wirusem, było najwięcej zgonów w całej Europie.

Jak widać, sytuacja epidemiologiczna w Wielkiej Brytanii nie wygląda za dobrze, ale pociechą jest to, że liczba dziennych zachorowań od początku lipca utrzymuje się na podobnym, niższym niż wcześniej poziomie. A przynajmniej utrzymywała się, bo na początku sierpnia pojawił się skok do niemal 1000 dziennych zakażeń.

Zasady panujące obecnie w Wielkiej Brytanii

Po początkowej niechęci do stanowczego przeciwdziałania rozprzestrzeniania się koronawirusa i marcowych wypowiedziach o dążeniu do uzyskania tzw. odporności stadnej, Wielka Brytania wprowadziła szereg ograniczeń. Władze UK informują, że na walkę z koronakryzysem, w tym wsparcie dla przedsiębiorców i ochrony zdrowia, przeznaczone zostało aż 192 miliardy funtów brytyjskich.

Od 1 sierpnia pracodawcy mogą indywidualnie podejmować decyzje dotyczące powrotów do zakładów pracy, uwzględniając zasady dotyczące zapobiegania rozprzestrzeniania się koronawirusa. Na początku czerwca dopuszczono zaś spotkania z osobami z innych gospodarstw domowych, ale z pewnymi ograniczeniami, które dotyczą liczby osób oraz sposobu spędzania czasu – zaleca się spotkania na dworze i z zachowaniem odległości.

Zasady ochrony przed koronawirusem w Wielkiej Brytani
Źródło: Pexels

Na początku lipca zasady te zostały poluzowane. Ciekawym mechanizmem wprowadzonym w Wielkiej Brytanii jest tzw. bańka wsparcia (ang. support bubble) przeznaczona dla osób mieszkających samotnie lub samotnie wychowujących dzieci. Dzięki niej osoby te mogły spotykać się ze znajomymi lub rodziną z jednego innego gospodarstwa tak, jakby mieszkały z nimi w jednym domu, a więc bez zachowania odstępu.

Od 8 sierpnia w całej Wielkiej Brytanii, podobnie jak nas, konieczne będzie zakrywanie ust i nosa w większości zamkniętych pomieszczeń, takich jak biblioteki, instytucje kulturalne. Od 24 lipca było to obowiązkowe również w sklepach. Zalecane jest też korzystanie z maseczek w miejscach, gdzie gromadzą się ludzie, np. w komunikacji miejskiej.

Wielka Brytania dla podróżnych

Biorąc pod uwagę sytuację w Wielkiej Brytanii, wyjazd na wakacje do tego kraju może nie być najlepszym pomysłem, nawet jeśli mamy już kupione bilety, a w naszych portfelach czekają funty brytyjskie. Wyjazd jest jednak możliwy. Według informacji podawanych na polskich stronach rządowych od 10 lipca po przyjeździe do Wielkiej Brytanii nie jest już konieczna 14-dniowa kwarantanna, jeśli w ciągu dwóch tygodni przed przyjazdem nie przebywaliśmy w żadnych z krajów na “czarnej liście”. Przy czym warto zauważyć, że ograniczenia obowiązujące w Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii Północnej mogą się różnić.

Podróżowanie samolotem
Źródło: Unsplash

Jeśli zależy nam na wyjeździe, na przykład ze względu na przebywanie w tym kraju naszych bliskich, pamiętajmy o tym, żeby zachować ostrożność i zapewnić sobie bezpieczeństwo finansowe na wypadek konieczności odbycia kwarantanny. Walutę można tanio wymienić w każdej chwili w Internecie np. tutaj. Warto przy tym zauważyć, że kurs funta jest teraz znacznie bardziej korzystny dla przyjezdnych niż jeszcze w marcu czy kwietniu.

 

Podsumowując, choć wyjazd do Wielkiej Brytanii jest możliwy, warto do ewentualnej podróży podejść rozsądnie. Przede wszystkim przed wyjazdem należy przeczytać szczegółowe informacje na temat nakazów i zaleceń w danym regionie i sumiennie się do nich stosować, dbając o bezpieczeństwo swoje i innych.

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Tylko połowa Polaków traktuje pandemię poważnie

koronawirus

Już od niemal roku świat zmaga się z epidemią wywołaną wirusem SARS-CoV-2. Epidemia koronawirusa wpływa na każdy aspekt naszego życia, zmieniając je nie do poznania. Dodatkowo codziennie jesteśmy zasypywani doniesieniami mediów o coraz to większej liczbie odnotowanych przypadków zachorowań. Jaki jest stosunek Polaków do wprowadzanych obostrzeń? Jak odnajdują się w chaosie informacyjnym? Poniżej najnowsze wyniki badania Inquiry, w którym odpowiadamy na te pytania.

Pod koniec września br. tylko ok. połowa Polaków deklarowała, że pandemia koronawirusa stanowi dla nas nadal zagrożenie i należy ją traktować poważnie, a wszyscy powinni stosować się do nakazu noszenia maseczek oraz utrzymywania dystansu społecznego. Jest to postawa reprezentowana w szczególności przez osoby będące w grupach podwyższonego ryzyka, a więc osoby powyżej 55. roku życia. Widać też wyraźnie, że pandemia odcisnęła większe piętno na dużych miastach niż na wsi czy w mniejszych miejscowościach. Jednocześnie tylko 6% badanych uważa, że pandemia stanowi zagrożenie wyłącznie dla osób starszych, a młodsi mogą się nie przejmować.

Bez wątpienia COVID-19 jest tematem nr 1 ostatniego półrocza, zarówno w tradycyjnych mediach, jak w internecie i mediach społecznościowych. Mnogość informacji nie idzie jednak w parze z ich jakością, bo aż 43% respondentów twierdzi, że media nie informują nas rzetelnie o panującej sytuacji, a 48% jest już zmęczona tematem pandemii i chciałaby móc więcej o tym nie myśleć. Niemal czwarta część badanych to grupa sceptyków, która uważa pandemię za sztucznie wywołaną przez media panikę, na której zarabiają jedynie wielkie firmy. Takie przekonanie dominuje głównie wśród osób młodych. Niepokojący jest też niski poziom akceptacji dla szczepionki – obecnie tylko 26% badanych deklaruje, że na pewno z niej skorzysta, gdy szczepionka przeciwko koronawirusowi będzie dostępna.

Kwiecień i maj 2020 były czasem zamrożenia gospodarki, które miało na celu maksymalne ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa. Zamknięte szkoły, restauracje, kina, praca zdalna – to obraz tzw. „lock-down”, kiedy polskie społeczeństw zastosowało się do zaleceń i pozostało w domach, by zwiększyć swoje bezpieczeństwo i zatrzymać rozwój pandemii. W tym czasie kraje zachodnie: Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania nie wprowadziły obostrzeń tak szybko i skutecznie jak Polska, zbierając żniwo tych decyzji w postaci gigantycznych przyrostów osób zakażonych wirusem. Być może właśnie na skutek początkowego sukcesu niemal 40% Polaków uważa, że zamrożenie gospodarki przyniosło więcej szkód niż pożytku. Jedynie 22% badanych zgadza się ze zdaniem, że zamrożenie gospodarki na początku pandemii uratowało Polskę przed czarnym scenariuszem.

Nasze badanie pokazało, że znaczna część Polaków uważają koronawirusa za realne zagrożenie dla zdrowia. Niestety powszechnym zjawiskiem kwestionowanie wprowadzonych obostrzeń, co może wynikać zarówno z niechęci do działań rządu, jak i z braku wiarygodnych informacji na temat pandemii. Sytuacja zagrożenia sprzyja niestety teoriom spiskowym, często zupełnie nieprawdopodobnych.

Agnieszka Górnicka, prezes Inquiry

postawy polaków
źródło: Inquiry

Źródło: Informacja prasowa Inquiry

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Cyfrowa transformacja marketingu farmacji w dobie COVID-19

ebook marketing słuzby zdrowia

Pojawienie się wirusa COVID-19 i wprowadzenie obostrzeń utrzymania dystansu społecznego przez rządy krajów na całym świecie wpłynęło negatywnie na funkcjonowanie wielu branż. Kryzys dotarł również do firm farmaceutycznych, które do tej pory nie miały wypracowanych kanałów cyfrowych w komunikacji z przedstawicielami systemu opieki zdrowotnej. Wynika to m.in. z przyzwyczajeń lekarzy, którzy od lat preferują bezpośredni kontakt z przedstawicielami medycznymi.

W efekcie branża farmaceutyczna oraz producenci urządzeń medycznych zmuszeni byli rozpocząć cyfrową rewolucję, a wprowadzone rozwiązania – z dnia na dzień musiały się stać nową normalnością. Diagnoza, edukacja i leczenie zaczęły być dostępne przez urządzenia mobilne, a nawet w formie samoobsługowych rozwiązań, np. chatbotów. Niektóre firmy poszły o krok dalej i poszerzają swoje kompetencje, np. inwestując w marketing online czy też tworząc cyfrowe narzędzia do prezentacji produktów.

Brak wdrożonych technologii telemedycznych i kompetencji cyfrowych zarówno po stronie personelu medycznego jak i pacjentów sprawił, że terapie zostały wstrzymane, a sprzedaż produktów leczniczych istotnie spadła. W odpowiedzi na tą sytuację, na rynku zaczęli pojawiać się dostawcy rozwiązań telemedycznych, a firmy farmaceutyczne i producenci urządzeń medycznych zaczęli budować własne kanały cyfrowe przeznaczone do komunikowania się z lekarzami. Wszystkie zmiany są nie tylko odpowiedzią na wyzwania pandemii, ale także optymalizują procesy komunikacji między markami a lekarzami oraz między lekarzami a pacjentami.

Jakub Lebuda, Dyrektor Zarządzający Clipatize

To, czy lekarze korzystają z mobilnego kontaktu z przedstawicielami farmacji, aplikacji informacyjnych czy telewsparcia w dużej mierze zależy od specjalizacji. O ile np. w stomatologii jest sporo młodych lekarzy, o tyle wśród internistów czy w wielu innych specjalizacjach średnia wieku dawno przekroczyła 50 r.ż. – jeśli ktoś prywatnie na co dzień korzysta z urządzeń mobilnych, aplikacji itp to korzystanie z kolejnej nie jest trudne (kwestia wygospodarowania czasu na kontakt, a w wielu specjalizacjach – także znacznie mniejszego zapotrzebowania na wyroby medyczne i leki w związku z ograniczeniem przyjmowania pacjentów w czasach pandemii, co z pewnością przekłada się na znaczny spadek zamówień). Wiele placówek medycznych, zarówno publicznych (jak przychodnie rejonowe) czy niepublicznych (jak prywatne centra medyczne czy pojedyncze gabinety specjalistyczne) do dziś nie wznowiło działalności, ograniczając się do wystawiania e-recept, e-zwolnień, w niektórych przypadkach teleporad (np. dermatologii), zatem działania przedstawicieli koncernów farmaceutycznych w tym czasie zeszło na daleki plan. Wiele placówek ponadto utraciło płynność finansową, inne są na skraju bankructwa (z powodu gł. wysokich kosztów środków ochrony indywidualnej, dezynfekujących i utraconych korzyści przez covidowe ograniczenia), co także ma wpływ na zainteresowanie ZOZów kolejnymi zakupami i planowanie budżetu.

Marta Chalimoniuk-Nowak, analityk i strateg, w szczególności na rzecz marek spożywczych, farmaceutycznych i usług medycznych

Ciąć czy, czy nie ciąć, oto jest pytanie

Naturalną reakcją rynku farmaceutycznego i branży urządzeń medycznych na pandemię było wstrzymanie działań marketingowych. Choć jest to dla większości marek najpopularniejszy wybór, to nie jest on, jak oceniają analitycy, dobrym rozwiązaniem. Forbes przeprowadził kilka badań, aby udowodnić, że ograniczenie budżetów marketingowych w czasach kryzysu gospodarczego, w długiej perspektywie nie przynosi korzyści. Z badań wynika, że firmy, które utrzymują lub zwiększają wydatki na promocję, często podnoszą swoje zyski i udział w rynku podczas kryzysu, jak również po nim. Gdy konkurencja ogranicza wydatki na reklamę, łatwiej jest dotrzeć ze swoim przekazem do końcowego odbiorcy. Warto wykorzystać ten moment, aby wzmocnić pozycję swojej marki lub wprowadzić nowy produkt, tym bardziej że koszty reklamy zwykle spadają podczas recesji, a nieprzerwana komunikacja podkreśla silną pozycję i stabilności marki.

Oczywiście restrykcyjne przepisy prawne dot. ograniczeń działań marketingowych, którym towarzyszy zaostrzenie kar za działania nieetyczne i lobbistyczne nie sprzyjają sektorowi farmaceutycznemu. W tym przypadku pomocne od lat były eventy takie jak wystawiennictwo podczas kongresów i konferencji branżowych (z pokazami zastosowania np. wyrobów medycznych), targi branżowe itp. W czasach koronawirusa wszystkie tego typu wydarzenia zniknęły z kalendarza, niektóre zostały przełożone na okres jesieni, inne zniknęły z tegorocznego grafiku eventów. Możliwości na pewno się kurczą, tym bardziej rola działań digital rośnie. Doskonała znajomość specyfiki odbiorców, ich ograniczeń i źródeł wiedzy, z których korzystają to są konieczne do prowadzenia skutecznych działań. Bez masowego traktowania wszystkich specjalistów i przypisywania im jednego kanału informacji, bez generalizowania i niezmiennie bardzo dbając o rzetelność – zarówno przekazu, jak i samej oferty, w której certyfikaty jakości i innowacyjność mają niezmiennie ogromne znaczenie.

Marta Chalimoniuk-Nowak, analityk i strateg, w szczególności na rzecz marek spożywczych, farmaceutycznych i usług medycznych

Prawie połowa ankietowanych lekarzy w Stanach Zjednoczonych i UE przyznała, że otrzymuje komunikację marketingową za pośrednictwem jednego kanału – wizyt przedstawicieli medycznych. Zaledwie 8 proc. w USA i 6 proc. firm w Europie korzysta z fuzji marketingu bezpośredniego z cyfrowym. W efekcie, ograniczenie interakcji osobistych w pandemii doprowadziło do całkowitego zatrzymania najważniejszych działań marketingowych w branży. Masowo odwoływano konferencje medyczne czy sympozja. Do pogłębiania kryzysu przyczyniły się także obawy pacjentów dotyczące odbywania wizyt i badań lekarskich.

Część wydarzeń wykorzystywanych do tej pory przez firmy farmaceutyczne oraz producentów urządzeń medycznych z sukcesem przeszło do sieci. Na rynku coraz częściej korzysta się z kanałów cyfrowych, aby wchodzić w interakcję i angażować swoich odbiorców. Ułatwia to kontynuowanie działalności w czasach pandemii i jednocześnie może otworzyć nowe możliwości zaangażowania odbiorców – lekarzy oraz innych pracowników ochrony zdrowia.

Aktualne wydarzenia wymusiły szybkie zmiany, choć lekarze już wcześniej zwracali uwagę na potrzebę modyfikacji modelu komunikacji. Według McKinsey 81 proc. lekarzy jest niezadowolonych z interakcji z firmami farmaceutycznymi, a ponad 40 proc. nie widzi już potrzeby wsparcia merytorycznego ze strony farmacji. Najważniejsze powody takiego podejścia to brak spersonalizowanych treści (28 proc.) i odpowiednich kanałów komunikacji (17 proc.). W efekcie średnia długość rozmowy przedstawiciela handlowego z pracownikiem systemu opieki zdrowotnej spadła z około 6 minut do mniej niż 4 w ostatnim dziesięcioleciu. 

Co więcej, liczne badania potwierdzają, że szybki rozwój technologii zmienił sposób, w jaki pracownicy ochrony zdrowia uzyskują dostęp do informacji, jako pierwsze źródło informacji wybierają online. Według badań PWC ponad 70 proc. pracowników systemy ochrony zdrowia w Europie przyznaje, że nie jest w stanie wykonywać swojej pracy bez dostępu do technologii cyfrowych i informacji dostępnych online. Co więcej, jest to również narzędzie do dyskusji, badań i nawiązywania współpracy. Ta grupa spędza co najmniej 1,5 godziny w onlinie na szukaniu badań, z czego co najmniej połowa robi to przez media społecznościowe.

Zmiana ta wynika nie tylko z wygody i łatwego dostępu do informacji w sieci, ale również ze zmiany pokoleniowej. Milenialsi stanowią już duży odsetek pracowników ochrony zdrowia – nawet 70 procent z nich w Europie jest aktywnymi użytkownikami narzędzi cyfrowych.

Jakub Lebuda, Dyrektor Zarządzający Clipatize

markering branży farmaceutycznej

Agencja Clipatize wspierająca firmy z branży farmaceutycznej oraz producentów urządzeń medycznych w Europie i na Bliskim Wschodzie, przygotowała bezpłatny e-book, w którym identyfikuje i omawia cztery główne problemy branży oraz prezentuje przykłady gotowych rozwiązań do zastosowania w procesie transformacji marketingu. Do głównych wyzwań należą:

# 1: Trudne zaangażowanie odbiorców

# 2: Nadmierna koncentracja na aktywacji offline

# 3: Niski poziom adaptacji cyfrowej

# 4: Restrykcyjne przepisy ograniczające komunikację marketingową

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF