Jaka ustawa, taka ochrona

ochrona prawda osób zgłaszających naruszenia

Dyrektywa o ochronie sygnalistów musi zostać wdrożona do dnia 17 grudnia 2021 r. we wszystkich podmiotach z wyjątkiem podmiotów prywatnych, które mają czas do dnia 17 grudnia 2023 r., czyli dwa lata dłużej. Transpozycja dyrektywy polega na stworzeniu i wprowadzeniu w życie takich przepisów krajowych, które są niezbędne do wykonania dyrektywy w określonym w niej terminie. Wdrożenie dyrektywy polega na podjęciu przez państwa członkowskie koniecznych środków zmierzających do osiągnięcia określonego w dyrektywie celu.

Dyrektywa

Dyrektywa precyzuje pożądany rezultat, który ma być osiągnięty w określonym terminie, natomiast państwa członkowskie mają swobodę w doborze środków i sposobu wykonania zawartych w niej wytycznych. To państwo członkowskie decyduje, jaki charakter mają mieć akty prawne wydawane w celu wykonania dyrektywy i w zależności od uznania mogą to być akty normatywne i administracyjne. Dyrektywa zatem ma za zadanie określić cel do zrealizowania i termin, ale przy pomocy środków, jakie państwo członkowskie samo uzna za najbardziej skuteczne. Oznacza to, że przepisy dyrektywy muszą być tak sprecyzowane, żeby nie było żadnych wątpliwości co do celu, jaki ma być zrealizowany.

Celem Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 23 października 2019 r. jest ustanowienie wspólnych minimalnych norm zapewniających wysoki poziom ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii.

Po co nam ta Unia?

Państwa członkowskie UE same zadecydowały o tym, że część swojej suwerenności ograniczają na rzecz realizacji prawa wspólnotowego. Jest to ich świadoma i niezależna politycznie decyzja, której podjęcie powoduje, że realizacja celów Unii odbywa się tylko dzięki uznaniu nadrzędności prawa europejskiego nad krajowym. Kwestia ta była wielokrotnie rozstrzygania przez Trybunał Sprawiedliwości UE, który stwierdził, że realizacja celów wspólnotowych byłaby niemożliwa bez uznania zasady nadrzędności prawa wspólnotowego nad krajowym. W swoim bogatym orzecznictwie na ten temat Trybunał stwierdził, że państwa członkowskie tworząc wspólnoty przekazały im swoje suwerenne prawa i proces ten nie może być odwrócony. Nie można realizować tego, co jest sprzeczne z prawem Unii, a co za tym idzie – prawo krajowe musi być z nim zgodne. Priorytet prawa europejskiego nad prawem krajowym dotyczy wszystkich aktów prawnych, także prawa konstytucyjnego.

W rezultacie, kontrola przestrzegania prawa europejskiego, w tym także postanowień dyrektywy należy do Komisji Europejskiej, która może skierować skargę do Trybunału Sprawiedliwości jeśli stwierdzi, że przepisy dyrektywy nie są realizowane. Kontrolę taką wewnątrz państwa członkowskiego sprawują Sądy. Jeżeli dyspozycje dyrektywy są sprzeczne z prawem krajowym, to obywatele tego państwa członkowskiego nie mogą ponosić z tego tytułu konsekwencji.

Gdyby ktoś spytał po co nam ta Unia, to właśnie po to, żeby każde państwo członkowskie musiało otoczyć sygnalistów co najmniej taką ochroną, jaką narzuca dyrektywa. Oczywiście dyrektywa nie stoi na przeszkodzie rozszerzeniu tej ochrony na mocy przepisów krajowych na jeszcze większą, zatem pole do popisu jest duże.

Zakaz działań odwetowych

W art. 19 rozdziału VI zatytułowanego Środki ochrony dyrektywa nakazuje „podjęcie niezbędnych środków, aby zakazać wszelkich form działań odwetowych” wobec sygnalistów, w tym także gróźb podjęcia takich działań. Przykładem takiej groźby jest np. „jak tylko kurz opadnie w mediach, to ja was wszystkich pozwę”.

Wśród wymienionych form działań odwetowych znajdują się działania, które można przenieść do przepisów krajowych uzupełniając je odpowiednio, np. zakaz wysyłania sygnalisty na przymusowy urlop bezpłatny można uzupełnić także o zakaz wysyłania na urlop wypoczynkowy płatny, na który przecież pracownik również może zostać przymusowo skierowany. Zakaz zwolnienia sygnalisty z pracy można uzupełnić o kwalifikowaną postać, czyli o zakaz zwolnienia dyscyplinarnego. Obniżenie wynagrodzenia można uzupełnić o obniżenie lub nieprzyznanie w ogóle premii, ani żadnych nagród. Zakaz zmiany godzin pracy można uzupełnić także o zakaz zmuszania do pracy w nadgodzinach, w godzinach nocnych, święta i pozostałe dni wolne od pracy. Zakaz zastosowania jakiegokolwiek środka dyscyplinarnego można uzupełnić o zakaz wszczynania postępowań dyscyplinarnych na podstawie fikcyjnych zarzutów. Zakaz stosowania przymusu, zastraszania, mobbingu lub wykluczenia można uzupełnić o zakaz stosowania przemocy fizycznej i psychicznej oraz nękania, a także o zakaz zmuszania do donoszenia na współpracowników. Zakaz dyskryminacji można uzupełnić o zakaz dyskryminacji ze względu na sygnalizowanie nadużyć, a przy zakazie wyrządzania szkody można dodać zakaz wszczynania procesów sądowych opartych na nieprawdziwych zarzutach oraz o zakaz rozsiewania plotek na temat sygnalisty, pomawiania go, ciągania po sądach, a także zakaz zarządzania przez konfliktowanie pracowników. Zakaz umieszczania na czarnej liście branżowej, po to, aby sygnalista nigdzie w danej branży nie mógł znaleźć pracy można uzupełnić o zakaz wydzwaniania do nowych pracodawców sygnalisty i oczernianie go w nowym miejscu pracy. Zakaz kierowania na badania psychiatryczne lub lekarskie można uzupełnić o zakaz sugerowania choroby psychicznej sygnalisty, rozsiewania plotek na temat jego rzekomych zaburzeń psychicznych, naruszanie jego prawa do prywatności poprzez przeszukiwanie jego osobistych rzeczy w miejscu pracy, czy rozsiewanie plotek o tym, jak bardzo nieudane ma życie rodzinne.

Środki wsparcia

Dostęp do środków wsparcia oznacza dostęp do informacji jak również, skuteczną pomoc w kontaktach z „organami zaangażowanymi w ochronę przed działaniami odwetowymi” – cokolwiek to znaczy. Najistotniejszym środkiem wsparcia jaki proponuje dyrektywa to pomoc prawna w postępowaniach karnych i transgranicznych postępowaniach cywilnych – zgodnie z prawem Unii, a także zgodnie z prawem krajowym oraz „doradztwo prawne lub inna pomoc prawna”.

Istotnym środkiem wsparcia na pewno są „środki pomocy finansowej i wsparcia, w tym wsparcie psychologiczne, udzielane w toku postępowania sądowego”. Widać, że twórcy dyrektywy mają świadomość, jak bardzo obciążające są takie procesy sądowe, jak wielki wydatek finansowy musi ponieść sygnalista i jego rodzina, aby przez te procesy sądowe przejść i wreszcie, jak bardzo potrzebne jest realne wsparcie dla sygnalisty i jego rodziny, aby nie doszło do jej rozpadu. Postulat ten jest na pewno bardzo dobry, pytanie tylko, jak zostanie wdrożony?

Środki ochrony przed działaniami odwetowymi

To już wyższa szkoła jazdy: osoby dokonujące zgłoszenia informacji na temat naruszeń nie ponoszą żadnej odpowiedzialności pod warunkiem, że miały uzasadnione podstawy by sądzić, że takie zgłoszenie jest niezbędne do ujawnienia naruszenia.

Uzasadniony: oparty na obiektywnych racjach, podstawach, umotywowany, usprawiedliwiony, zasadny; taki, który ma uzasadnienie.

Uzasadnienie: zbiór argumentów, motywów, dowodów uzasadniających czyjeś działanie.

Obiektywny: wolny od uprzedzeń, istniejący niezależnie od poznającego przedmiotu.

Jeżeli obiektywny to istniejący niezależnie od poznającego przedmiotu, to kto może to stwierdzić?

Rola sądów

Osoba dokonująca zgłoszenia może uznać, że poniosła szkodę w wyniku podjętych przeciwko niej działań odwetowych. Wówczas to na dokonującym odwetu sprawcy nadużyć spoczywa ciężar udowodnienia, że działania odwetowe przeprowadził z należycie uzasadnionych powodów. Oznacza to, że w takim przypadku mamy do czynienia z odwróconym ciężarem dowodu: sygnalista twierdzi, że w wyniku dokonania zgłoszenia poniósł szkodę, a wtedy to dokonujący zemsty sprawca tych nadużyć ma udowodnić, że jego działania miały uzasadnienie.

Może być też tak, że sprawca nadużyć odważy się wnieść przeciwko sygnaliście prywatny akt oskarżenia o pomówienie, fałszywe oskarżenie czy oszustwo usiłując przedstawić siebie samego jako pokrzywdzonego. Może również próbować stawić się w Sądzie jako poszkodowany pozywając sygnalistę o naruszenie dóbr osobistych. W obu przypadkach sygnalista ma prawo wystąpić do Sądu z wnioskiem o umorzenie postępowania bądź o oddalenie powództwa powołując się na dokonane zgłoszenie.

Rzecz rozgrywa się w Sądzie. Rolą Sądu jest odróżnienie prawdy od kłamstwa.

Sprawca nadużyć to patologiczny kłamca. Kiedy mówi, wydaje się przekonujący nie dlatego, że mówi prawdę tylko dlatego, że całe jego życie to jedno wielkie kłamstwo i ma już taki nawyk, w dodatku dobrze wyćwiczony.

To oczywiste, że jeżeli sprawca nadużyć po wejściu na salę sądową staje na baczność, strzela obcasami i wykonuje mechaniczne skinienia głową, to wcale nie znaczy, że wyraża szacunek. Nie znaczy to również, że jest uniżonym sługą i wyraża pokorę. To jedynie znaczy, że usiłuje usiłuje wywrzeć na Sądzie takie wrażenie, a tak naprawdę, to zwykły służbista, który stisując dryl wojskowy terroryzuje swoich podwładnych w miejscu pracy. Nietrudno zauważyć, że przemawia przez niego frustracja, bo „nawet w wojsku go nie chcieli”.

Podobnie oczywista wydaje się próba zmanipulowania Sądu przez mobberkę, kiedy z wygiętymi usteczkami, cienkim głosikiem oznajmia: „ojej, no proszę Wysokiego Sądu, ja już sama nie wiem, co mam robić”.

To rolą Sądu jest odróżnienie sprawcy od ofiary.

Radca prawny; przygotowuje sie do pracy doktorskiej za zakresu mobbingu. Praktyk i specjalista w zakresie przeciwdziałania mobbingowi, którego sama doświadczyła. Prowadzi szkolenia i wdraża skuteczną politykę antymobbingową u pracodawców. Udziela również wsparcia merytorycznego i psychicznego zarówno pracownikom, jak i pracodawcom oskarżanym o mobbing. Prowadzi kampanię uświadamiającą i popularyzujacą politykę antymobbingową. Skuteczna w działaniu. Wygrała wszystkie postępownia przeciwko swoim prześladowcom. Specjalnie dla czytelników Briefu dzieli się swoim doświadczeniem zawodowym i praktyczną wiedzą na ten temat.

Joanna Koczaj-Dyrda

Obowiązek zgłoszenia wypadku przy pracy

Jakie są obowiązki pracodawcy, kiedy wydarzy się wypadek przy pracy? Czym jest wypadek przy pracy? Jaka jest kara w przypadku niedopełnienia obowiązku zgłoszenia wypadku przy pracy?

Odpowiedzialność karną ponosi również pracodawca, który wbrew obowiązkowi nie zawiadamia o wypadku przy pracy. Przestępstwo to można popełnić tylko przez zaniechanie i ma ono charakter formalny. Jest ono również indywidualne i może zostać popełnione tylko umyślnie, zarówno w zamiarze bezpośrednim, jak i ewentualnym. Karą jest grzywna do 180 stawek dziennych albo kara ograniczenia wolności.

Jak brzmi przepis?
Art. 221. [Niezawiadomienie o wypadku przy pracy lub chorobie zawodowej osoby wykonującej pracę zarobkową]: Kto wbrew obowiązkowi nie zawiadamia w terminie właściwego organu o wypadku przy pracy lub chorobie zawodowej albo nie sporządza lub nie przedstawia wymaganej dokumentacji, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych albo karze ograniczenia wolności.

Co podlega ochronie prawnej

Przedmiotem ochrony jest prawo pracownika do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, do otrzymywania należnych świadczeń oraz prawo do informacji o wypadkach. Pracodawca ma obowiązek zapewnić takie warunki pracy, aby nigdy żaden pracownik nie był narażony na niebezpieczeństwo wypadku przy pracy, a jeżeli już do tego wypadku dojdzie, to osoba odpowiedzialna ma obowiązek zawiadomić okręgowego inspektora pracy i prokuratora o śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy oraz o każdym wypadku przy pracy, który takie skutki wywołał.

Wypadek przy pracy

Co to jest wypadek przy pracy? To zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć pracownika lub pracowników, które powstało podczas lub w związku z wykonywaną pracą. Wykonywana praca to wypełnianie zwykłych czynności lub poleceń przełożonych, wykonywanie czynności na rzecz pracodawcy nawet i bez polecenia, a także zdarzenia, które mają miejsce podczas pozostawania przez pracownika do dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem, do którego pracownik udaje się w celu wykonywania swoich obowiązków wynikających ze stosunku pracy.

Wypadek śmiertelny, ciężki, zbiorowy

Jeżeli w wyniku wypadku przy pracy nastąpiła śmierć pracownika w okresie nieprzekraczającym 6 miesięcy, to mamy do czynienia z wypadkiem śmiertelnym. Wypadek ciężki to taki, w wyniku którego nastąpiło ciężkie uszkodzenie ciała, takie jak utrata wzroku, słuchu, mowy zdolności rozrodczej, inne uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia, które naruszają podstawowe funkcje organizmu, jak również nieuleczalna choroba, choroba zagrażająca życiu, trwała choroba psychiczna i wreszcie całkowita lub częściowa niezdolność do pracy w zawodzie albo trwałe, istotne zeszpecenie lub zniekształcenie ciała. Natomiast wypadek zbiorowy to taki, któremu uległy co najmniej dwie osoby.

Co podlega karze

Pracodawca ponosi odpowiedzialność karną wtedy, gdy nie zawiadomi o wypadku w ogóle, a także wtedy, gdy nie zawiadomi w terminie. Jaki jest termin zgłoszenia? Niezwłocznie, czyli bez nieuzasadnionej zwłoki. To znaczy? Możliwie jak najwcześniej. Najwcześniej w odniesieniu do czego? Ano właśnie: zgodnie z art. 234 § 1 Kodeksu pracy, pracodawca ma obowiązek w razie wypadku podjąć działania eliminujące lub ograniczające powstawanie dalszych zagrożeń dla pracowników, a także udzielić pomocy osobom już poszkodowanym. Oznacza to, że pracodawca najpierw chroni zdrowie i życie pracowników, a dopiero w następnej kolejności dokonuje ustaleń w zakresie okoliczności i przyczyn wypadku. Przepis precyzuje również, że pracodawca ma zastosować odpowiednie środki w celu zapobieżenia takim wypadkom na przyszłość, czyli wyciągnąć wnioski.

Pracodawca zatem, dokonując zawiadomienia „niezwłocznie” powinien to zrobić już na początku opisanego postępowania powypadkowego, to znaczy równolegle do likwidacji zagrożenia i udzielania pomocy poszkodowanym. Ponadto, w momencie zawiadomienia o wypadku przy pracy pracodawca jest obowiązany dokonać wstępnej kwalifikacji prawnej zdarzenia, to znaczy określić, czy wypadek jest śmiertelny, ciężki, indywidualny czy zbiorowy.

Pracodawca ma obowiązek zawiadomienia zarówno prokuratora, jak i okręgowego inspektora pracy, a więc podlega odpowiedzialności karnej wtedy, gdy nie zawiadomi żadnego z wymienionych organów, albo tylko jednego z nich – zamiast obydwu.

Karze podlega również zaniechanie obowiązku sporządzenia i przedstawienia wymaganej dokumentacji powypadkowej.

Kiedy wykroczenie

Jeżeli czyn został popełniony nieumyślnie, pracodawca odpowiada za popełnienie wykroczenia na podstawie art. 283 § 1 i 2 pkt. 6 Kodeksu pracy:

Art. 283. [Katalog wykroczeń związanych z BHP]
§ 1. Kto, będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy albo kierując pracownikami lub innymi osobami fizycznymi, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, podlega karze grzywny od 1000 zł do 30 000 zł.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto:
6) wbrew obowiązkowi nie zawiadamia właściwego okręgowego inspektora pracy, prokuratora lub innego właściwego organu o śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy oraz o każdym innym wypadku, który wywołał wymienione skutki, mającym związek z pracą, jeżeli może być uznany za wypadek przy pracy, nie zgłasza choroby zawodowej albo podejrzenia o taką chorobę, nie ujawnia wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, albo przedstawia niezgodne z prawdą informacje, dowody lub dokumenty dotyczące takich wypadków i chorób.

Kto odpowiada

Odpowiedzialność ponosi jedynie ta osoba, na której ciąży obowiązek zawiadomienia odpowiednich organów, a nie pracownik, który uległ wypadkowi czy inni pracownicy, którzy są świadkami tego zdarzenia lub dowiedzieli się o nim. Jeżeli poszkodowany jest w stanie, to powinien zawiadomić swojego przełożonego o tym, że uległ wypadkowi, a jeżeli nie może tego zrobić, to powinni to zrobić jego koledzy z pracy, którzy to zauważyli. Jednak obowiązek zawiadomienia prokuratora i okręgowego inspektora pracy oraz sporządzenia i przedstawienia odpowiedniej dokumentacji z wypadku zawsze spoczywa na pracodawcy.

Zespół powypadkowy

Dokumentację powypadkową sporządza powołany przez pracodawcę zespół powypadkowy, w którego skład wchodzi pracownik BHP i Społeczny Inspektor Pracy. Zespół ma obowiązek sporządzić w terminie 14 dni od dnia wypadku protokół powypadkowy, który musi zawierać wszystkie informacje określone w obowiązujących przepisach. Protokół musi zatem zostać sporządzony, także karta wypadku, rejestr zawierający imię i nazwisko poszkodowanego pracownika, datę i miejsce wypadku, dokładny opis skutków wypadku, a także datę sporządzenia protokołu wypadku.

Do obowiązków zespołu powypadkowego należy również przedstawienie sporządzonej dokumentacji wraz z zebranymi dowodami w sprawie poszkodowanemu pracownikowi lub jego rodzinie, gdy pracownik zmarł, a także doręczenie protokołów powypadkowych właściwemu inspektorowi pracy w przypadku, gdy miał miejsce wypadek śmiertelny, ciężki lub zbiorowy. Dokumenty powypadkowe muszą również zostać przedstawione na żądanie Sądu lub prokuratury.

Jeszcze większa odpowiedzialność

Należy pamiętać, że zgłoszenie nieprawdziwych danych dotyczących wypadku przy pracy lub choroby zawodowej powoduje dodatkową odpowiedzialność karną na podstawie art. 271 § 1 Kodeksu karnego za poświadczanie nieprawdy, który brzmi następująco:

Art. 271. [Fałszerstwo intelektualne]
§ 1. Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Radca prawny; przygotowuje sie do pracy doktorskiej za zakresu mobbingu. Praktyk i specjalista w zakresie przeciwdziałania mobbingowi, którego sama doświadczyła. Prowadzi szkolenia i wdraża skuteczną politykę antymobbingową u pracodawców. Udziela również wsparcia merytorycznego i psychicznego zarówno pracownikom, jak i pracodawcom oskarżanym o mobbing. Prowadzi kampanię uświadamiającą i popularyzujacą politykę antymobbingową. Skuteczna w działaniu. Wygrała wszystkie postępownia przeciwko swoim prześladowcom. Specjalnie dla czytelników Briefu dzieli się swoim doświadczeniem zawodowym i praktyczną wiedzą na ten temat.

Joanna Koczaj-Dyrda